med_max
15.11.02, 14:36
"Gazeta" wyrodna matka, już nie kocha swoich dzieci.
Dzieci miały wczoraj urodzinki ale rodzice nie przybyli, nie zainteresowali
się. Może to nerwy spowodowane inflacją a może pomroczność wynikająca z
zatrucia środowiska sprawiła,że już w momencie narodzin zostały porzucone.
Rosną dzieci mądre i śliczne ale nieprzytulane i opuszczone szybko zapomną o
tym, że miały kiedyś rodziców.Zgorzkniałe i krnąbne będą tylko narzekać.
A przecież nie jest tylko tak że korzystają dzieci.Wyprawka kupiona już przy
narodzinach może się nie zwrócić.
Pragniemy poinformować rodziców, że ich dzieci na razie mają się dobrze, ale
tracisz "Gazeto" bardzo wiele nie chcąc się cieszyć razem z nimi. "Smutek
wielki" jak mówiła Marta z "Nad Niemnem".