Dodaj do ulubionych

Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominikańskie

14.02.06, 23:26
Poniżej pełen tekst Petycji dostarczonej do UM, Rady Miasta, Starostwa,
Miejskiego Domu Kultury.
Informacja w tej sprawie jest dostarczana mediom sieradzkim gazety, tygodniki,
radio.

Jeżeli po zapoznaniu się z treścią petycji, uznasz jej zsadnośc i celowośc,
możesz napiac maila: prezydent(małpa)umsieradz.pl z tytułem np. Popieram
Petycję Bractwa Księstwa Sieradzkiego w sprawie modernizacji Placu
"Teatralnego" i ulicy Dominikańskiej.
Liczymy na wasze wsparcie w tej materii ;-) Napiszcie posty, kto się poczuł
sieradzaninem i napisał ;-)

-
Obserwuj wątek
    • sieradzak Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 14.02.06, 23:41
      ciąg dalszy postu wcześniejszego:

      Dzięki, naszym zdaniem, zasadnemu zmianowi harmonogramu praca, możliwe byłoby
      powtórne przeanalizowania całości inwestycji i lepsze wykorzystanie funduszy z
      budżetu miasta dla dobra miasta i jego mieszkańców.

      Zdajemy sobie sprawę, że nasza petycja jest przedstawiana dość późno i może to
      spowodować pewne zamieszanie w realizacji inwestycji. Bractwo Księstwa
      Sieradzkiego powstało 30.06.2005 roku i obecnie jest w trakcie rejestracji oraz
      prac wewnętrzno – organizacyjnych. Dodatkowo zaskakuje nas tempo podejmowanych
      prac i decyzji w realizacji inwestycji, co wzbudza nasz podziw i aplauz, jednak
      uwzględniając kilkudziesięcioletni marazm władz Sieradza w zakresie planów
      związanych ze Starówką, wzbudza też nasz niepokój. W związku z powyższym, wbrew
      naszym planom i zamierzeniom postanowiliśmy jednak przedstawić nasze stanowisko
      w omawianej sprawie i prosimy nie traktować tego jako formę „złośliwości”, gdyż
      czynimy to z czysto obywatelskich pobudek. Mimo obiektywnych trudności,
      formalno-prawnych, w jakich obecnie znajduje się Stowarzyszenie, nie możemy
      zaniechać działań, dla których je powołaliśmy.

      Chcemy wierzymy, że inwestycja jest wyrazem szczerej troski władz o Sieradzką
      Starówkę i interes miasta jako całości - w imieniu, którego pozwalamy sobie na
      tą małą interwencję. Mamy nadzieje, że nasza interwencja przyniesie realne i
      wymierne korzyści całej społeczności lokalnej i zostanie przez wszystkich
      Sieradzan przyjęta ze zrozumieniem i akceptacją.

      Informujemy jednocześnie, że bacznie będziemy obserwować i na bieżąco
      monitorować wszelkie prace ziemne, nie tylko przy okazji tej inwestycji, ale
      wszystkie, które odbywać się będą na terenach o historycznym charakterze. Mamy
      nadzieję, że dzięki temu uda się zachować spójny i ciągły charakter takich
      działań, niezależnie od zmian władz samorządowych w przyszłości, co może
      uchronić takie miejsca od przypadkowości podejmowanych inicjatyw. Liczymy też,
      że w przyszłości Stowarzyszenie nasze będzie informowane o wszelkich działaniach
      planowanych przez Władze Miasta i Regionu na takich obszarach.

      Wyrażamy też nadzieję na nawiązanie stałej merytorycznej współpracy między
      Stowarzyszeniem Bractwo Księstwa Sieradzkiego i władzami samorządowymi regionu
      we wszelkich sprawach związanych z celami Statutowymi Bractwa.

      Podpisy Rady Księstwa i osób działających w Bractwie


      Podstawą podjęcia działań jest realizacja Celów Statutowych Stowarzyszenia
      (wybrane cele spełniające kryterium):

      §10.3 Główne cele niematerialne
      a - odtworzenie więzi lokalnych i społecznych Ziemi Sieradzkiej,
      e - odbudowa świadomości historycznej i kultywowanie jej tradycji,
      f - integracja różnych środowisk dla osiągania celów statutowych Bractwa,
      g - wspieranie działań edukacyjnych propagujących historię Ziemi Sieradzkiej,
      i - promocja historii Ziemi Sieradzkiej,
      j - oddziaływanie na władze gminne, miejskie, powiatowe, wojewódzkie, krajowe i
      inne w sprawach mających na celu zabezpieczenia historycznego charakteru Ziemi
      Sieradzkiej, szczególnie w zakresie planów architektonicznych, urbanistycznych i
      innych, które mogły uniemożliwiać eksponowanie prastarej historii tych ziem,
      m - wzrost atrakcyjności turystycznej,
      n - propagowanie kultury, zarówno materialnej, jak i duchowej i poszerzanie
      wiedzy historycznej o Polsce i Europie.

      §10.4 Główne cele materialne:
      k - wspieranie i inicjowanie wszelkich działań naukowych i archeologicznych
      mających na celu poznanie pradziejów Ziem Sieradzkich,
      l - zbieranie i zabezpieczanie wszelkich materiałów historycznych i poza
      historycznych związanych z Sieradzem,
      m - wspieranie wszelkich prac restauratorskich i konserwatorskich ważnych z
      historycznego punktu widzenia,
      n - wspieranie i inicjowanie prac mających na celu odtworzenie zniszczonych
      obiektów lub budynków,
      u - popularyzowanie osiągnięć oręża polskiego i europejskiego.

      §11 Do osiągnięcia powyższych celów Bractwo będzie dążyć m.in. przez:
      a - partycypację finansową w kosztach odbudowy i zagospodarowaniu na cele
      działalności kulturalnej i turystycznej zabytkowych obiektów,
      b - współudział w zarządzaniu i zarządzanie obiektami zabytkowymi.

      §11.1 Działania na rzecz ochrony zabytków pochodzenia antropogenicznego oraz
      przyrodniczego:
      c - inwentaryzacja obiektów zabytkowych,
      d - współudział w opracowywaniu i realizacji projektów rewaloryzacji i
      rewitalizacji obiektów i zespołów zabytkowych,
      e - zabezpieczanie, konserwacja, zagospodarowywanie i promocja obiektów zabytkowych,
      • esie Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 15.02.06, 08:04
        Brzmi rozsądnie, ale to juz chyba przyklepane - w końcu władze muszą się czymś
        wykazać, a w to jest bardzo efektowny sposób.

        P.S.
        Swego czasu na forum UM była ankieta w tej sprawie, ja akurat nie głosowałem za
        budową pomnika, ale ta opcja dostała najwięcej głosów.
        • hajdana jestem za 15.02.06, 09:21
          ale nie jestem mieszkanką, więc prawa głosu chyba nie mam. Co do ankiety, to
          była tendencyjna - nie było opcji innej (tradycyna tablica pamiątkowa) od
          pomnika. Pytanie było czy w ogóle pomnik a jak tak to gdzie
          • sieradzak Re: jestem za 15.02.06, 15:52
            hajdana napisała:

            > ale nie jestem mieszkanką, więc prawa głosu chyba nie mam.

            Jeśli masz jakiś korzeń sieradzki, albo sympatyzujesz z tym miastem, to ... też
            masz prawo wypowiadac się w tej materii ;-)
            Właściwie głosy ludzi z zewnątrz, którzy patrzą na Sieradz z innej perspektywy
            wydają mi się tym bardziej cenne i obiektywne ?!
            • hajdana Re: jestem za 16.02.06, 11:17
              no masz, podpiszę się więc jednak :)
              Co do spojrzenia z zewnątrz - czy ja wiem czy jest obiektywne, wszystko zależy
              od tego co chce się widzieć ;)
        • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 15.02.06, 15:49
          esie napisał:

          > Brzmi rozsądnie, ale to juz chyba przyklepane - w końcu władze muszą się czymś
          > wykazać, a w to jest bardzo efektowny sposób.
          >
          > P.S.
          > Swego czasu na forum UM była ankieta w tej sprawie, ja akurat nie głosowałem za
          >

          Co do przyklepania, to polega ono na tym, że są przyznane pieniądze i niby cała
          dokumentacja. jest, mamy nadzieję, jeszcze duża szansa przy dobrej woli władz,
          do korekt związanych z tą inwestycją. W zasadzie podobno nie ma spraw, których
          nie można zablokowac, ale nam w chwili obecnej nie na blokowanie chodzi, a
          raczej o powtórne przeanalizowanie całej inwestycji tak aby pieniądze były
          wydane bardziej efektywnie i z całej sprawy powstała dla miasta jakaś wartośc
          dodatkowa.
          1. Szansa na badanie archeologiczne tego specyficznego terenu.
          2. "odzyskanie" bunkara - schronu.
          i może inne
          W zasadzie więc jeśli np. w spokoju zostawic Dominikańską i pieniądze
          przeznaczone na tą inwestycję skumulowac na placu teatralnym, mamy coś
          konkretnego i solidnie zrobionego ?!
          Oczywiście w tej chwili piłka jest po stronie władz i dla nas jako
          Stowarzyszenia jest to swoisty test tych władz. A że Bractwo wychodzi z
          założenia władze się zmieniają Bractwo Trwa, to ... odpowiednie laurki będziemy
          wystawiac każdej władzy na koniec roku szkolnego, czyli ... przed kolejnymi
          wyborami. Osobiście jestem przekonany że do tego czasu przy obecnym tempie uda
          nam się przekonac ludzi nie tylko do naszego Stowarzyszenia, ale też do wielu
          innych spraw ;-)
          Tak więc zdając sobie sprawę z delikatności sytuacji i niezbyt fortunnym czasie
          dla nas w podejmowaniu takich akcji i działań, udowadniamy, że w każdej chwili i
          każdej okoliczności będziemy walczyc to co nazywa się cele Statutowe ... ale to
          systematycznie i konsekwentnie, krok po kroku, rok po roku ;-)

          > budową pomnika, ale ta opcja dostała najwięcej głosów.

          ;-) No cóż, pozwolę sobie tego nie komentowac - jeśli to ma byc konsultacja
          społeczna (ankieta w podległym portalu) to ... no coments ;-)
          Zdaję sobie sprawę, że byc może władze nie mają z kim i jak takich pomysłów
          konsultowac, dlatego teraz mają nas Bractwo Księstwa Sieradzkiego ;-)
        • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 17.02.06, 12:20
          mihalekk napisał:

          > a w jaki sposób BKS chce finansowo wspierać np. prace archeologiczne? To
          > przeciez nie jest suma 500 zł, którą można uzbierać a znacznie poważniejsze kwo
          > ty...

          ;-) Nie od razu Kraków zbudowano ;-) Zapewniam, że będą gromadzone fundusze na
          różne działania w tym na prace archeo. Sposobów i możliwości jest dużo. Docelowo
          BKS będzie prowadził też własną działalność gospodarczą.
          Stowarzyszenie nastawione jest na stałe, konsekwentne i systematyczne działanie,
          a nie na jednorazową Akcyjność, choś zapewne jednorazowe akcje też będziemy
          realizować w określonych sprawach. Zdecydowanie nie jest i nie będzie to
          Stowarzyszenie Kanapowe lub Wzajemnej Adoracji, ale za tym będą mogły przemawiać
          fakty, które to potwierdzą czyli konkretne działania, prace itd. które będą
          realizowane z pożytkiem dla miasta czy regionu - a w już przygotowywanej liście
          zadań jest kilka ciekawych pozycji ;-)
          Nie ukrywam, że bardzo liczymy na to, że docelowo BKS będzie ruchem masowym i w
          ten czy inny sposób każdy mieszkaniec regionu będzie mógł współuczestniczyć w
          pracach Bractwa. Osobiście marzy mi się sytuacja i stwierdzenie BKS to Ziemia
          Sieradzka (Sieradz) i przynależność prawie wszystkich mieszkańców Sieradza do
          Stowarzyszenia ;-)
          To wszystko jednak wymaga dobrego przygotowania Stowarzyszenia pod względem
          organizacyjnym, nad czym aktualnie mocno i dość szybko pracujemy - jednak pracy
          jest dużo, dlatego skupieni jesteśmy na tych działaniach. Nasza Akcja związana z
          Placem Teatralnym, której nie przewidywaliśmy, została nijako wymuszona sytuacją
          i okolicznościami a nie z pobudek koniunkturalnych.

          Myślę, że o BKS wszyscy będą dowiadywali się na swój sposób w swoim czasie ;-)

          Już teraz zapraszam Wszystkich do Stowarzyszenia ;-)
          Nie każdy będzie musiał poświęcać temu czas, już sam fakt Kamractwa i posiadania
          Glejtu Kamrackiego, będzie wsparciem dla Bractwa i jego działalności oraz głosem
          za naszymi ideami - mam nadzieję, że Glejty Kamrackie będą też ciekawym pomysłem
          dla ich posiadaczy ;-)

          Jeżeli ktoś chce, ma ochotę, podoba mu się, to rekrut(małpa)bractwo.pl
          Napisz kilka słów o sobie i dlaczego byś chciał, najpierw mailowo a później
          zapewne osobiście dowiecie się więcej o BKS i ... może razem zrobimy więcej ;-)
    • sieradzak poparcie mailowe dla AKCJI do UM Sieradz ! 16.02.06, 12:14
      sieradzak napisał:

      Cieszy mnie, że pojawiają się głosy zasadności naszej propozycji i jej
      rozsądności ;-) Martwi mnie, że tak mało osób reaguje na ten post i pomysł.
      No nic to w zasadzie pierwsza akcja BKS i do tego "wymuszona" wystuacją.
      Liczę, że jednak poza czytaniem, wszyscy zaczniemy czynnie w czymś uczestniczyc ;-)

      Jeżeli po zapoznaniu się z treścią petycji, uznasz jej zasdnośc i celowośc,
      możesz napiac maila:

      prezydent(małpa)umsieradz.pl

      z tytułem np. Popieram Petycję Bractwa Księstwa Sieradzkiego w sprawie
      modernizacji Placu "Teatralnego" i ulicy Dominikańskiej.
      Liczymy na wasze wsparcie w tej materii ;-)

      Jeśli to możliwe piszcie w mailu do UM swoje imię i nazwisko, wygląda to
      poważniej niż anonimowe nicki i świadczy o jakiejś obywatelskiej postawie ?!
      Acz - nie chcę nikogo - do niczego zmuszac ;-) Pozostawiam to Waszej ocenia.

      Napiszcie posty, kto się poczuł sieradzaninem i napisał maila do UM ;-)

      >
    • zodiak72 Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 16.02.06, 12:42
      Plac przed teatrem tez wymaga renowacji. Ale gdyby możliwa byla taka sytuacja, ze środki pienieżne przeznaczone na renowację PLACU daloby się przesunąć na remont teatru - to tez jestem za. Plac owszem, ale budynek teatru najpierw.

      Mogę coś tam też skrobnąć do Prezydent naszej;-) Mam już na tym polu doswiadczenie;-)
      • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 16.02.06, 14:13
        zodiak72 napisał:

        > Plac przed teatrem tez wymaga renowacji. Ale gdyby możliwa byla taka sytuacja,
        > ze środki pienieżne przeznaczone na renowację PLACU daloby się przesunąć na
        > remont teatru - to tez jestem za. Plac owszem, ale budynek teatru najpierw.

        Remont Teatru, to "odzielna" inwestycja, czyli jest kasa na Plac Teatralny,
        Dominikańską i Budynek Teatru.
        Plac i Dominikańska z Budżetu miasta.
        Teatr z pomocą bodaj - środków Unijnych w tzw. Projekcie Teatru Jaracza.

        Sprawa polega na tym, że najpierw ma byc robiony Plac, a dopiero później remont
        Teatru.

        Tak więc nie masz się co martwic o fundusze, czy ich przesuwanie, nie o to
        chodzi ;-) Chodzi o berdziej racjonalne wykorzystanie tych funduszy z pożytkiem
        dla miasta ;-)

        >
        > Mogę coś tam też skrobnąć do Prezydent naszej;-) Mam już na tym polu doswiadcze
        > nie;-)

        Myślę, że byłoby to wskazane i mam nadzieję, że wprowadzimy taki mechanizm na
        stałe w działaniach Stowarzyszenia. Czyli Akcja i Reakcja. Stowarzyszenie
        zabiera oficjalny głos w sprawach ważnych i zgodnie ze statutem Bractwa i
        oddolne poparcie w postaci akcji mailingowych do stosownych władz.

        A że planujemy kolejne działania i akcje i zapewniam, że będzie ich dużo w
        różnych dziedzinach, to ... liczymy na szerokie poparcie mieszkańców Sieradza i
        Ziemi Sieradzkiej ;-)
        ---
        BKS
        • hajdana nie ma pieniędzy na remont Teatru :( 22.02.06, 07:44
          sieradzak napisał:

          > Teatr z pomocą bodaj - środków Unijnych w tzw. Projekcie Teatru Jaracza.

          Pewnie słyszeliście o nowych zasadach - będzie potrzebny nowy wniosek i część
          pieniędzy jednak od miasta. Wrzucam treść artykułu, bo lada chwila zniknie z
          sieci:

          Unijne wnioski idą do kosza
          Krzysztof Kowalewicz 15-02-2006 , ostatnia aktualizacja 15-02-2006 20:07

          Na razie nie będzie ani filii Muzeum Sztuki w Manufakturze, ani regionalnych
          scen Teatru Jaracza. We wtorek zarząd województwa wstrzymał przyznanie środków
          unijnych
          Batalia o pieniądze z UE przeznaczone na kulturę w województwie łódzkim trwa od
          roku. Do podzielenia jest ok. 24 mln złotych (ostateczna kwota zależy od kursu
          euro; im będzie wyższy, tym więcej złotówek do podziału). Pieniądze pochodzą ze
          Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. O fundusze stara się
          m.in. Muzeum Sztuki, które chce otworzyć filię w Manufakturze przy ul.
          Ogrodowej, a Teatr Jaracza zamierza uruchomić cztery sceny satelickie w
          regionie (Skierniewice, Piotrków Trybunalski, Radomsko, Sieradz). Na
          dofinansowanie liczyła również Szkoła Filmowa (modernizacja budynku), Teatr
          Wielki (modernizacja budynku) i Instytut Teologii (budowa biblioteki). Żeby
          zrealizować wszystkie wnioski, potrzeba 90 mln zł.

          Po kilku etapach ocen ekspertów zarząd województwa wczoraj miał w końcu
          zdecydować, kto dostanie pieniądze. Wnioski byłyby finansowane w 75 proc. ze
          środków unijnych, a resztę pieniędzy zapewniłby budżet województwa. Gdyby
          wybrano Muzeum Sztuki, które wystąpiło o 24 mln, projekt pochłonąłby całą pulę
          unijnych pieniędzy. Z tego powodu zarząd nie wskazał zwycięskiego projektu. Ku
          zaskoczeniu oczekujących rozstrzygnięcia szefów placówek kulturalnych
          zdecydował, że wnioski będą dofinansowywane z pieniędzy unijnych zaledwie w 55
          proc. - Dzięki temu uda się zrealizować więcej projektów - przekonywał
          dziennikarzy Zbigniew Łuczak, wicemarszałek województwa (Inicjatywa RP). -
          Wszystkie złożone wnioski były bardzo dobre i ciężko z takiego grona wybrać
          jeden najlepszy - argumentował.

          Z powodu zmiany proporcji dofinansowania trzeba ogłosić nowy nabór. W tej
          sytuacji wszystkie zgłoszone wnioski, pieczołowicie opracowywane przez wiele
          miesięcy, przepadają. Nie wiadomo, czy zainteresowani znów przystąpią do
          naboru. - To wymaga dużo pracy. Mój projekt przygotowywał 15-osobowy zespół -
          przyznaje Wojciech Nowicki, dyrektor naczelny Teatru Jaracza. - W naszym
          przypadku jest jeszcze jedna trudność. Nie wiem, czy miasta partnerskie wciąż
          będą zainteresowane tym projektem, skoro muszą dać więcej własnych pieniędzy?

          Nie najlepiej wygląda też sprawa Muzeum Sztuki. W umowie przekazującej gmach
          muzeum na terenie centrum Manufaktura zapisano, że do kwietnia 2006 r. muszą
          zacząć się prace. - Obawiam się, że inwestorzy stracą cierpliwość i odbiorą
          budynek muzeum przeznaczając go na biura - mówi Artur Wojtkiewicz, dyrektor
          Projektu Manufaktura.

          Wyniki nowego naboru poznamy najwcześniej w maju. Tymczasem przyznane pieniądze
          z unii trzeba wydać i rozliczyć do połowy 2008 r.

          Wicemarszałek Zbigniew Łuczak przyznał, że zarząd zdaje sobie sprawę, iż budowa
          filii Muzeum Sztuki w Manufakturze to tylko półśrodek nierozwiązujący problemów
          lokalowych instytucji. Dlatego jego zdaniem nie można zgodzić się na zapisanie
          w umowie z Manufakturą bezterminowej obecności muzeum na tym terenie. Według
          zarządu województwa konieczna jest budowa jednej dużej siedziby muzeum. Jej
          kosz może sięgnąć nawet 150 mln złotych.

          Sprawa wydawała się bardzo prosta. Są unijne pieniądze do podziału według jasno
          określonych kryteriów. Zarząd województwa wybiera najlepszy wniosek i przyznaje
          mu środki. Tak się nie stało. Zarząd postanowił skromną pulą obdzielić kilka
          projektów. To złe rozwiązanie z kilku powodów. Po pierwsze: trzeba przekazać
          więcej pieniędzy z budżetu województwa. Po drugie: od nowa trzeba przygotować
          dokumentację. Po trzecie: czas biegnie i jeśli nawet ktoś dostanie pieniądze,
          to będzie je wydawał w pośpiechu, by zdążyć w ustawowym terminie. A rzeczy
          robione na ostatnią chwilę zwykle trzeba poprawiać. Podejmując decyzje o nowym
          naborze zarząd w zasadzie nic nie zdecydował. Ale na co można liczyć skoro
          wicemarszałek Zbigniew Łuczak, nie jest w stanie wyliczyć z pamięci wszystkich
          wniosków unijnych.
          • sieradzak Re: nie ma pieniędzy na remont Teatru :( 22.02.06, 12:45
            hajdana napisała:

            > sieradzak napisał:
            >
            > > Teatr z pomocą bodaj - środków Unijnych w tzw. Projekcie Teatru Jaracza.
            >
            > Pewnie słyszeliście o nowych zasadach - będzie potrzebny nowy wniosek i część
            > pieniędzy jednak od miasta. Wrzucam treść artykułu, bo lada chwila zniknie z
            > sieci:
            >
            > Unijne wnioski idą do kosza
            > Krzysztof Kowalewicz 15-02-2006 , ostatnia aktualizacja 15-02-2006 20:07
            >
            > Na razie nie będzie ani filii Muzeum Sztuki w Manufakturze, ani regionalnych
            > scen Teatru Jaracza. We wtorek zarząd województwa wstrzymał przyznanie środków
            > unijnych
            > Batalia o pieniądze z UE przeznaczone na kulturę w województwie łódzkim trwa
            > od roku. Do podzielenia jest ok. 24 mln złotych (ostateczna kwota zależy od
            > kursu euro; im będzie wyższy, tym więcej złotówek do podziału). Pieniądze
            > pochodzą ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. O
            > fundusze stara się m.in. Muzeum Sztuki, które chce otworzyć filię w
            > Manufakturze przy ul.
            > Ogrodowej, a Teatr Jaracza zamierza uruchomić cztery sceny satelickie w
            > regionie (Skierniewice, Piotrków Trybunalski, Radomsko, Sieradz). Na
            > dofinansowanie liczyła również Szkoła Filmowa (modernizacja budynku), Teatr
            > Wielki (modernizacja budynku) i Instytut Teologii (budowa biblioteki). Żeby
            > zrealizować wszystkie wnioski, potrzeba 90 mln zł. jedna trudność. Nie wiem,
            > czy miasta partnerskie wciąż
            > będą zainteresowane tym projektem, skoro muszą dać więcej własnych pieniędzy?

            No cóż szkoda !! ;-(
            Więc funduje nam się wspaniały plac z ruiną w tle ;-(
            Miało byc tak pięknie a będzie jak zwykle, czyli byle jak !
            Zdecydowanie zostawic w spokoju Dominikańską i przeznaczyc te pieniadze na Teatr
            i zmienic koncepcję Placu !!
            Tak nie wiele trzeba, tylko troszkę dobrej woli.
    • sieradzak jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 14:03
      Obserwując waszą aktywnośc w tej sprawie, a właściwie brak większego
      zainteresowania - jestem zdziwiony ?
      czytając sporo postów i tekstów zamieszczonych i zamieszczanych na tym forum
      możnaby przypuszczac, że ta inicjatywa jest bardzo na temat i na ten czas dla
      większości forumowiczów ?!

      Oj wiedzę, że dużo wody w Warcie upłynie nim zmieni się Sieradzką Mantalnośc ?!
      Myślałem tylko, że na naszym forum - tej mentalności jest mniej niż ogólnie na
      mieście ?!

      Myśłę, dobrze obrazują to słowa Paulo Coelho:

      "Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń.
      Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany
      losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego
      najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na
      ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe
      wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli."
        • sieradzak Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 15:25
          Zdaje sobie sprawę, że sporo osób "walczących" na forum jest z poza !?
          Jednak nie znaczy to, że nie mogą zabrac głosu w tej sprawie i wyrazic swojej
          opinii. To nie są wybory i okrego mandatowe ale inicjatywa społeczna, do tego
          otwarta.
          Sprawa dotyczy w zasadzie dziedzictwa NARODOWEGO, a nie budowy kolejnego
          marketu, więc każdy głos i każda opinia się liczy chocby byla ze Pcimia Górnego ;-)
          Nie żyjemy w próżni, świat jest globalną wioską i nie ważne gdzie jesteś na tej
          wiosce, ale to co jest w ... sercu ?

          Próbowałem już rozwiac te wątpliwości :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=36862089


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=36862089
            • sieradzak Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 15:42
              szaramysza9 napisała:

              > To loozik, bo pisałeś o Sieradzanach i tak zrozumiałam.

              Dla mnie pojęcie Siaradzanin, Sieradzak ... to to samo jak Polak, Polonus ....
              Nie ważne gdzie się jest ;-) Gdzie mieszka , co robi .... ważne czy się to czuje
              ;-) Jeśli ktoś ma sentyment do Sieradza, czy Ziemi Sieradzkiej już jest
              Sieradzaninem niezależnie od powodów tych sympatii (metrykalnych,
              sentymentalnych, rodzinnych, dziecinnych ....) z dużym prawdopodobieństwem mogę
              powiedziec, że w Sieradzu jest wielu ludzi, którzy mimo spełnienia kryterium
              zamieszkania, czy urodzenia, nie zasługują na to, by ich nazywac Sieradzanami -
              tych trzeba dopiero oswoic z tym pojęciem i nauczyc co ono znaczy ;-)
              • farbenheit Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 16:46
                A moj mail oraz kilkunastu znajomych poszedl do Pani Prezydent - wydrukowalem
                treść tekstu BKS i pokazalem znajomym w pracy - wywolalo dosc spore
                zainteresowanie.
                Swoja drogą rozumiem rozczarowanie Sieradzaka...nie jest to mile kiedy ktos sie
                stara, niby wszyscy go popierają, mija tydzien czy dwa i zycie toczy sie dalej a
                owy ''ktos'' zostal sam ze sobą.
                Bede rozpowszechnial tekst Bractwa w dalszym ciagu bo w koncu znalazl sie ktos
                komu nie jest obojetne w jakim miescie mieszkamy i nie boi sie zaangazowac w
                zmiane wizerunku Sieradza...a jest co zmieniac.
                • sieradzak Jestem zachwycony !!! ;-) 20.02.06, 17:28
                  farbenheit napisał:

                  > A moj mail oraz kilkunastu znajomych poszedl do Pani Prezydent - wydrukowalem
                  > treść tekstu BKS i pokazalem znajomym w pracy - wywolalo dosc spore
                  > zainteresowanie.

                  Normalnie bym Cię ucałował ;-) Super dzięki !!! Wielkie dzięki, tylko w ten
                  sposób, łańcuszki dobrej woli wśród swoich znajomych mogą ruszyc ludzi od
                  podstaw i tworzyc klimat wsparcia.
                  Mam nadzieję, że inni pójdą w Twoje ślady i zrobią choc tyle !
                  Docelowo będzię poratl Bractwa więc dostęp do większej ilości materiałów, będzie
                  zdecydowanie lepszy i bardziej miarodajny !

                  > Swoja drogą rozumiem rozczarowanie Sieradzaka...nie jest to mile kiedy ktos sie
                  > stara, niby wszyscy go popierają, mija tydzien czy dwa i zycie toczy sie dalej
                  > a
                  > owy ''ktos'' zostal sam ze sobą.

                  W zasadzie jestem, sorrrrru JESTEŚMY, przygotowani na takie sytuacje, ale cóż to
                  jest 7 czy 14 dni w porówniu z historią Sieradza ? ;-) Ale mnie jest szkoda tych
                  14 dni ale przyszłości Sieradza ;-), bo Sieradz już za dużo czasu zmarnował. I
                  czas na jakieś przyspieszenie ;-)

                  > Bede rozpowszechnial tekst Bractwa w dalszym ciagu bo w koncu znalazl sie ktos
                  > komu nie jest obojetne w jakim miescie mieszkamy i nie boi sie zaangazowac w
                  > zmiane wizerunku Sieradza...a jest co zmieniac.

                  Serdeczne dzięki w imieniu Bractwa i ... Sieradza !!!! ;-)

                  Jeśli to możliwe piszczcie też na forum, potwierdzenia tego typu, aby pokazac
                  innym, że nie są sami, aby pokazac że są w tym mieście ludzie, dla których jest
                  jakaś wyższa wartośc poza partyjniactwo, koterie, układy, milczenie, pozoranctwo
                  i cwaniactwo - i tą wartością jest miasto jako całośc i poprzez przeszłośc -
                  budowanie przyszłości.

                  Liczę też na Wasze inne formy aktywności i wsparcia dla Bractwa, będzie sporo
                  takich możliwości ;-) Obecnie jesteśmy troszkę skliczowani, bo ... nie mamy
                  oficjalnej Rejestracji, ale zapewniam Was, że nie czekamy z rączkami pod dupcią,
                  a Petycja jest tylko fragmentem wielu prac i działań, które rozpoczynamy.
                  Myślę, że nasz bilans osiągnięc, jest większy od 100 dni rządu ;) oczywiście
                  porównując to w skali zaangażowanych ludzi i etatowości, czyli w Bractwie jest
                  15 osób (powoli dołączają kolejne lub wyrażają chęci ;-) i my to robimy
                  społecznie a nie za gigantyczne pensje - i w tym znaczeniu jesteśmy bardziej
                  efektywni niż by mogło się wydawac ;-)

                  Myślę, że nasze władzunie traktują nas jak inne Stowarzyszenia w Sieradzu, ale
                  chyba się zawiodą płonną nadzieją, że coś odpuścimy, zapomnimy, nie powiemy, nie
                  napiszemy ....
                  Myślę, też, że władzunie myślą o nas w kategoriach "konkurencji" wyborczej ;-) I
                  tu też się zawiodą ;-) My nie chcemy i nie będziemy się w to bawic. Jestem za
                  dużym pragmatykiem i realistą, żeby pakowac Stwarzyszenie na rafy i miny ;)
                  Zresztą ... Sieradz jest dla nas tylko fragmentem Strategii (choc istotnym), bo
                  nazwa Stowarzyszenia najlepiej oddaje nasze cele i intencje .. Bractwo KSIĘSTWA
                  SIERADZKIEGO !!! a nie Bractwo Sieradza !!!!!!!!! Myślę, że jeśli władze
                  Sieradza nie dostrzegają tego, to tylko dlatego, że patrzą na wszystko z
                  własnego krótkodystansowago punktu widzenia. A nasza idea władza niech się
                  zmienia BRACTWO MA TRWAĆ - jest naszą dewizą na ten czas ;-)
                  W zasadzie bliżej nam w tych realcjach do Starostwa (chocby ze względu na znaki.
                  herb Księstwa jest elemntem znaku Bractwa ).
                  Docelowo w myśl Statutu powstac ma Ksztelanie Sieradzka, do kontaktów z UM, i
                  tak w innych miastach Ziemi Sieradzkiej ;) Aby nie tworzyc fikcji nie
                  realizujemy teraz tej opcji, bo byłoby to anachronizmem i to mało jasnym dla
                  ludzi. Dlatego obecnie Rada Księstwa wypełnia zadania, które docelowo ma
                  realizowac Kasztelania Sieradz ;-)
                  Ale się rozpisałem ;-) i w zasadzie uciekłem od głownej myśli. jednak myślę, że
                  te kilka dodatkowych informacji przybliży Wam idee Bractwa, które mam nadzieję,
                  staną się Waszymi ideami, w które będziecie się włączac i wspierac ;-)
    • sieradzak Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 11:18
      Osobiście mam kilka opcji na sytuację permanentnego milczenia władz w tej sprawie.
      Jednak ciekawy jestem waszych propozycji i pomysłów, co zrobic, gdy taka postawa
      władz będzie się utzymywała.
      Napiszcie co zrobic w takiej sytuacji ?
          • sbi Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 12:50
            > > sprawdzić, jak działa Elektroniczny Urząd?
            >
            > W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumiem ;-)

            Boję się, że jeszcze nie działa. W każdym bądź razie mi się nie udało :(
            eurzad.umsieradz.finn.pl/
            Można tam się także dostać ze strony UM:
            Samorząd -> Urząd Miasta -> Sprawa w urzędzie

            Co ciekawe jak się wpisze w wyszukiwarce na stronie UM: eurząd, elektroniczny urząd, wirtualny urząd, itp. to nic się nie znajdzie ;D
          • hajdana Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 13:57
            sieradzak napisał:

            > ;-) W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumiem ;-
            )

            brakujący kontekst:

            (...)Regionalna Platforma Cyfrowa to projekt współfinansowany z środków
            Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska dofinansowała 75
            proc. inwestycji. W projekcie wzięły udział samorządy powiatowe Sieradza,
            Wieruszowa i Wielunia oraz gminy: Sieradz, Wieluń, Konopnica, Biała i miasto
            Sieradz.
            Korzyści płynące z działania platformy to przede wszystkim uproszczenie
            procedur związanych z obsługą klientów, automatyzm tworzenia dokumentacji i
            sprawozdawczości. Najprościej rzecz ujmując mechanizm działania polega na tym,
            że dokument wpływa do danego urzędu, pracownik przyjmujący pismo przekazuje je
            do odpowiedniego do sprawy wydziału, tam jest kierowany do konkretnej komórki,
            a nawet do konkretnego pracownika. System wspomaga urzędników w dotrzymaniu
            terminu załatwienia sprawy, nie pozwala odłożyć pisma na półkę i zapomnieć o
            nim.(...)
            Korzyść z działania systemu odczują również petenci. Oni także w każdej chwili
            będą mogli się dowiedzieć na jakim etapie jest ich sprawa w urzędzie. - Na
            prośbę klienta możemy sprawdzić co dzieje się z taką sprawą. Po uzyskaniu
            specjalnego klucza dostępu, klient może też sam monitorować sprawę za
            pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej w internecie - mówi Potakowski.

            wszystko z www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=458
            :)
            • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 14:04
              hajdana napisała:

              > sieradzak napisał:
              >
              > > ;-) W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumi
              > em ;-
              > )
              >
              > brakujący kontekst:
              >
              > (...)Regionalna Platforma Cyfrowa to projekt współfinansowany z środków
              > Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska dofinansowała 75
              > proc. inwestycji. W projekcie wzięły udział samorządy powiatowe Sieradza,
              > Wieruszowa i Wielunia oraz gminy: Sieradz, Wieluń, Konopnica, Biała i miasto
              > Sieradz.
              > Korzyści płynące z działania platformy to przede wszystkim uproszczenie
              > procedur związanych z obsługą klientów, automatyzm tworzenia dokumentacji i
              > sprawozdawczości. Najprościej rzecz ujmując mechanizm działania polega na tym,
              > że dokument wpływa do danego urzędu, pracownik przyjmujący pismo przekazuje je
              > do odpowiedniego do sprawy wydziału, tam jest kierowany do konkretnej komórki,
              > a nawet do konkretnego pracownika. System wspomaga urzędników w dotrzymaniu
              > terminu załatwienia sprawy, nie pozwala odłożyć pisma na półkę i zapomnieć o
              > nim.(...)
              > Korzyść z działania systemu odczują również petenci. Oni także w każdej chwili
              > będą mogli się dowiedzieć na jakim etapie jest ich sprawa w urzędzie. - Na
              > prośbę klienta możemy sprawdzić co dzieje się z taką sprawą. Po uzyskaniu
              > specjalnego klucza dostępu, klient może też sam monitorować sprawę za
              > pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej w internecie - mówi Potakowski.
              >
              > wszystko z www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=458
              > :)

              No domyślam się, ale to dotyczy raczej standardowych procedur związanych z
              działalnością UM (wydawnie dowodów, sprawy gruntowe, lokalizacje, pozwolenia,
              zezwoalenia ....) Jest to dobre rozwiązanie !!!
              Jednak nie ma dotyczy to ... takich sytuacji jak Petycja ;-( Bo nie jest to
              standardowo przyjęte przez UM ;-)
              • hajdana Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 14:17
                nie rozumiem, co to znaczy niestandardowo - tzn. że pismo nie wpłynęło, nie
                nadali numeru z księgi pism przyjętych, nie potwierdzili na kopii, że przyjęli
                i nie macie śladu, że sprawa wpłynęła do kancelarii/sekretariatu Prezydenta?
                Nie można żądać klucza sprawy do sprawdzania przez BIP? Nie ma takiej procedury
                dla petycji? To co zostaje - interpelacja Radnego?
                • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 17:41
                  hajdana napisała:

                  > nie rozumiem, co to znaczy niestandardowo - tzn. że pismo nie wpłynęło, nie
                  > nadali numeru z księgi pism przyjętych, nie potwierdzili na kopii, że przyjęli
                  > i nie macie śladu, że sprawa wpłynęła do kancelarii/sekretariatu Prezydenta?

                  No jest pieczątka, że wpłynęło - więc aż tak źle z nami nie jest ;)
                  z tego co widzę, to e-urzęd jest raczej do standardowych procedur czyli
                  powtarzalnych.

                  > Nie można żądać klucza sprawy do sprawdzania przez BIP? Nie ma takiej procedury
                  >
                  > dla petycji? To co zostaje - interpelacja Radnego?

                  tu tylko ????????????????????????????????????????????????
                  ;-)
        • sieradzak Ciekawa uchwała w e-urząd ;-) 21.02.06, 13:17
          Uchwała nr XXXVII/326/2005 w sprawie przyjęcia "Programu współpracy Samorządu
          Miasta Sieradza z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami
          prowadzącymi działalność pożytku publicznego w roku 2006".

          eurzad.umsieradz.finn.pl/eurzad/umsieradz/samba/dokumenty/sprawy/rejestry/uchwa%C5%82y/2005/xxxvii%20z%2024.11/xxxvii-326.pdf
              • sieradzak Re: A tak ogólnie to chyba sporo uchwał to białe 21.02.06, 14:00
                sbi napisał:

                > > Próbowałem przeczytac kilka uchwał pani Prezydent i efekt taki jak przy u
                > chwale
                > > o stowarzyszeniach ?!
                >
                > Tzn. ??
                > Mi się ściąga normalnie. A może chodzi Ci o zawartość merytoryczną? ;)

                A ten link z tego wątku ?:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=37214928
                U mnie pdf się nie otwiera, używam ff, więc może dlatego, choc nigdy nie miałe
                problemów z .pdf w ff.
                • sbi Re: A tak ogólnie to chyba sporo uchwał to białe 21.02.06, 14:17
                  > > Mi się ściąga normalnie. A może chodzi Ci o zawartość merytoryczną? ;)
                  >
                  > A ten link z tego wątku ?:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=37214928
                  > U mnie pdf się nie otwiera, używam ff, więc może dlatego, choc nigdy nie miałe
                  > problemów z .pdf w ff.

                  Mówiłem że to działa tylko z jedyną słuszną przeglądarką,
                  u mnie Opera ściąga te pliki normalnie, ale z koleji nie mogę otworzyć strony głównej :/
      • zodiak72 Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 12:16
        Co zrobić, by wykazali wieksze zainteresowanie?

        Zainteresować sprawą INSTANCJE NADRZEDNA (decyzyjną) w stosunku do UM Sieradz, a najlepiej KONKRETNA OSOBE w owej instancji nadrzędnej: jezeli za konkretną sprawę opisaną w petycji BKS odpowiada w UM Sieradz osoba X, to zainteresujcie tą sprawą rownież osobę Y w Urzedzie Wojewodzkim, bedacą hierarchicznym przelożonym osoby X w UM Sieradz;-))
        Metoda sprawdzona, a jeszcze lepszy efekt daje zasugerowanie/faktyczne zainteresowanie sprawą mediów lokalnych;-))

        warunek jeden: trzeba znać personalia osob X w Sieradzu i Y w Lodzi, co wcale nie zawsze jest proste do uzyskania;-))

        Machina biurokratyczna potrzebuje nacisku, by zadzialala. Najlepiej - nacisku z GORY, a nie nacisku BKS- od dołu;-)) Choc ten ostatni tez się przydaje;-)
        • sbi Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 12:32
          Niesty Urząd Miejski to samorząd lokalny, a Urząd Wojewódzki to organ administracji państwowej, czyli zupełnie niezależne od siebie "twory". Jeśli miałaby to być władza nadrzędna w stosunku do UM to może Rada Miejska. Z tego co się orientuję to są na forum osoby które dość dobrze znają niektórych radnych
        • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 13:41
          zodiak72 napisał:

          > Co zrobić, by wykazali wieksze zainteresowanie?
          >
          > Zainteresować sprawą INSTANCJE NADRZEDNA (decyzyjną) w stosunku do UM Sieradz,
          > a najlepiej KONKRETNA OSOBE w owej instancji nadrzędnej: jezeli za konkretną sp
          > rawę opisaną w petycji BKS odpowiada w UM Sieradz osoba X, to zainteresujcie tą
          > sprawą rownież osobę Y w Urzedzie Wojewodzkim, bedacą hierarchicznym przelożon
          > ym osoby X w UM Sieradz;-))
          > Metoda sprawdzona, a jeszcze lepszy efekt daje zasugerowanie/faktyczne zaintere
          > sowanie sprawą mediów lokalnych;-))
          >
          > warunek jeden: trzeba znać personalia osob X w Sieradzu i Y w Lodzi, co wcale n
          > ie zawsze jest proste do uzyskania;-))
          >
          > Machina biurokratyczna potrzebuje nacisku, by zadzialala. Najlepiej - nacisku z
          > GORY, a nie nacisku BKS- od dołu;-)) Choc ten ostatni tez się przydaje;-)

          W zasadzie sprawę skwitował SBI, UW to jednostka rządowa i raczej nie w jej
          kompetencjach takie sprawy. Podobnie jest ze starostwem ?!
          Co do mediów. Materiały otrzymało Radio, 7 Dni i Nad Wartą.
          W radiu była rozmowa na ten temat, w prasie jeszcze nie wiem.

          Sprawą zainteresowaliśmy Woj.Urząd Ochrony Zabytków w Sieradzu. Tu jest opcja
          wyższych kompetencji przez Łódź po Ministerstwo Kultury.

          Jak widzisz te działania "urzędowe" są realizowane, jednak mnie chodziło o
          jakieś pomysły "społeczne" aby ludziom uświadomic, że władza pod płaszczykiem
          troski próbuje rozgrywac swoje partykularne i koniunkturalne interesy na
          Starówce. W zasadzie nawet za komuny tego nie było ?! Choc działania jakoś mi to
          przypominają bo dwa genialne pomniki tych czasów, które powstały bez liczenia
          się z dobrem miasta jako całości starszą i szpecą to miasto od lat. Jedna
          budynek PZPR - obecnie UM (czyżby mury tak mocno przesiąkły ?), drugi Budynek a
          włąściwie bunkier byłego Urzędu Wojewódzkiego - teraz Starostwo.
          Nie czytałem i nie dotarłem nigdzie go materiałów, które w jakiś sposób
          pozytywanie oceniałyby te budyneczki jako coś pozytywnego i urbanistycznie oraz
          architektonicznie cały Plac Wojewódzki to wielki koszmar. Jednak nawet za tak
          szarych czasów - nikt nie próbował ingerowac tak mocno w samą Starówkę ?!
          Oczywiście są przykłady kiepskich realizacji w obrębie Starego Miasta (np. bloki
          przy Krakowskim Przedmieściu, ale ... nie aż tak spektakularne jak place,
          pomniki i fontanny ?!
          Ciekawe jak nazawac taki plac ? Może BezRadny ? Bo zapewne będzie to pomnik
          bezradności władz wobec zagadnień historii tak miasta jak i tego miejsca.
          Ciekawe jak ten wynalazek odbierac będą ludzie za pięc, dziesięc lat, gdy szkag
          trafi kiepski polbruk, zdechnie fontanna, a pomnik (który już teraz jest
          krytycznie oceniany - przez tych którzy go widzieli) będzie wstydem dla
          Sieradza. Do tego kompletny brak nawiązania do znaczenia i historyczności
          miejsca zamiast wyróżnic tę częśc miasta - zunifikuje ją i będzie ona nijaka jak
          wiele miejsc w Sieradzu.

          Najgorsze, że to wszystko zrobione będzie w glorii chwały i triumfu za pieniądze
          mieszkańców Sieradza z ich podatków, kompletnie bez pomysłu, planu i koncepcji ;-(
          Aż wstyd, że celem tego pośpiechu mają byc obchochody, błędnie nazywanej,
          rocznicy 870-lecie Sieradza, gdy jest to rocznica pierwszej wzmianki pisanej o
          Sieradzu !
      • farbenheit Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 16:23
        Hmm...co mozna jeszcze...Trzeba narobic mnostwo szumu wokól tego...dziennikarze
        ( tu moge pomoc - moge zainteresowac jednego z redaktorow Naszego Radia tą
        sprawą - moze jakis wywiad z Pania prezydent? )...kurcze...no nie chce
        wyskakiwac z radykalnymi propozycjami typu zlozyc oficjalna wizyte Pani
        Nieradko, oplakatowac miasto, a moze zorganizowac miejską ankiete, zbierac
        podpisy mieszkancow pod petycja, puscic w miasto kilka osob ( ja moge isc ) i
        niech przekonuja ludzi na ulicy...
        • sieradzak Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 18:09
          farbenheit napisał:

          > Hmm...co mozna jeszcze...Trzeba narobic mnostwo szumu wokól tego...dziennikarze
          > ( tu moge pomoc - moge zainteresowac jednego z redaktorow Naszego Radia

          Był wywiad ze mną - prowadził Bartek Perski

          > tą sprawą - moze jakis wywiad z Pania prezydent? )

          Rozmowa z panią Prezydent i nie tylko jest brana pod uwagę, gdy zanoszona była
          petycja, miałabyc wręczona pani Prezydent z opcją rozmowy w tej sprawie. Jednak
          to były walentynki i ... właściwie żadnych władz nie było ;-) I nie jest to
          złosliwośc - bo mogę to zrozumiec ;-)

          > ...kurcze...no nie chce
          > wyskakiwac z radykalnymi propozycjami typu zlozyc oficjalna wizyte Pani
          > Nieradko,

          To raczej nie jest radykalizm, ale praktyka ;) W obecnej sytuacji nie uchylamy
          się od rozmowy z panią Prezydent, a nawet bardzo na nią byśmy liczyli, jednak
          czekamy na jakąś reakcję w sprawie petycji. Rozumiemy potrzebę analizy petycji,
          aby pani prezydent "wyrobiła" sobie ogląd sytuacji.

          > oplakatowac miasto, a moze zorganizowac miejską ankiete, zbierac
          > podpisy mieszkancow pod petycja, puscic w miasto kilka osob ( ja moge isc ) i
          > niech przekonuja ludzi na ulicy...

          O takie działania to szybciej, tu właściwsze jest chyba odziaływanie i
          tłumaczenie ludzią istoty i meritum sprawy, żeby nie powstało wrażenie, że
          grupka oszołomów blokowac chce tę inwestycję, co nie jest celem samym w sobie,
          chcemy powtórnie przeanalizowac wspólnie z władzami projekt tej inwstycji, aby
          wydawane pieniądze podatników jak najlepiej wydac z pożytkiem dla miasta !

          Myślę, że opcja plakatownia i ulotek oraz zbieranie podpisów byłaby najbardziej
          merytorycznym działaniem na tym etapie ?

          (wysyłałem do Ciebie maila ;-) odbierasz maile z @gazeta.pl ?
          Daj jakiś namiar na się ? ;-) bractwo@bractwo.pl
          • samdej Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 18:47
            > tu właściwsze jest chyba odziaływanie i
            > tłumaczenie ludzią istoty i meritum sprawy, żeby nie powstało wrażenie, że
            > grupka oszołomów blokowac chce tę inwestycję, co nie jest celem samym w sobie,

            ... i właśnie tu będzie chyba największy problem, nie będzie łatwo przekonać
            ludzi, że nie jesteście jak to ująłeś "grupą oszołomów chcących zablokować
            inwestycję" bądź też nowym tworem, który ima się wszystkich sposobów, żeby
            pokazać wladzę w złym świetle w celu przejęcia schedy po nich.
            Większość mieszkańców nie wierzy w chęć bezinteresownego działania na rzecz
            miasta czy regionu, we wszystkim upatruje się prywatę i chęć wyzysku.
            Będzie ciężko aczkolwiek wierzę, że jest to możliwe i mam nadzieję, że to nie
            jest niepoprawny optymizm ;)

            Jeśli by to się udało to pozostanie jeszcze sprawić aby ludzie nie pozostali
            obojętni do Waszego pomysłu bo brak reakcji będzie gorszy niż największy
            pesymizm
            • hajdana Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 19:02
              trudność tkwi w samym temacie - jak zachęcać do podpisu pod petycją przeciwko
              pomnikowi, ławeczkom i fonntanie, w imię skromnej tablicy, schronu i pracom
              archeologicznym nie-wiadomo-kiedy, a plac miałby być na wiosnę... Wydaje mi
              się, że najważniejszą rzeczą jest rozmowa Stowarzyszenia z Panią Prezydent, aby
              poznać nastawienie do sprawy i aby w ogóle dowiedzieć się, jaki jest margines
              zmian, tryb sprawy już, jak ktoś wcześniej napisał, zatwierdzonej przez Radę.
              Dopiero potem można myśleć na ile trzeba masową akcję uruchamiać, a właściwie
              rozpocząć w mediach dyskusję nad najlepszym wariantem oddania hołdu JPII. A czy
              skontaktowaliście się w tej sprawie z parafią p.w.Wszystkich Św.? Czy nie jest
              tak, że UM jest niejako pośrednikiem między władzami kościelnymi a prywatnym
              fundatorem pomnika?
              • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 20:29
                hajdana napisała:

                > trudność tkwi w samym temacie - jak zachęcać do podpisu pod petycją przeciwko
                > pomnikowi, ławeczkom i fonntanie, w imię skromnej tablicy, schronu i pracom
                > archeologicznym nie-wiadomo-kiedy, a plac miałby być na wiosnę... Wydaje mi
                > się, że najważniejszą rzeczą jest rozmowa Stowarzyszenia z Panią Prezydent, aby
                >
                > poznać nastawienie do sprawy i aby w ogóle dowiedzieć się, jaki jest margines
                > zmian, tryb sprawy już, jak ktoś wcześniej napisał, zatwierdzonej przez Radę.
                > Dopiero potem można myśleć na ile trzeba masową akcję uruchamiać, a właściwie
                > rozpocząć w mediach dyskusję nad najlepszym wariantem oddania hołdu JPII. A czy
                >
                > skontaktowaliście się w tej sprawie z parafią p.w.Wszystkich Św.? Czy nie jest
                > tak, że UM jest niejako pośrednikiem między władzami kościelnymi a prywatnym
                > fundatorem pomnika?

                Bardzo rzeczowa opinia !! I bardzo mi się podoba ;-) Jednak z doświadczenia
                wiem, że rozmowa, to tylko rozmowa i w zasadzie powiedzieć można wszystko.
                Sytuacja jest o tyle nieszczęśliwa, że nie mamy jeszcze osobowości prwanej i w
                tym znaczeniu nasz głos - to wołanie na puszczy, a dosłyszy go tylko ten co ma
                dobre intencje i w tym znaczeniu przyjęliśmy opcję Petycji. Nie tracę nadziei,
                że władze kierują się jakimś interesem miasta i mimo obiektywnych trudnośi
                związanych z tą sprawą - będą potrafiły przeanalizować swoje decyzje jeszcze raz
                ? Logika całej inwestycji też to umożliwia, bo po remocie placu ma być remont
                budynku teatru, to tak jakby w domu najpierw połozyć parkiet a póżniej skrobać
                sciany, wywalać okna itp ... ;-)
                Myślę, że nasze kolejne "oficjalne" naciski - byłyby jeszcze gorzej odbierane -
                choć za kilka dni zapewne będziemy myśleć o takich rozmowach z Radą Miasta i
                panią Prezydent. Jednak jeśli to nastąpi z naszej inicjatywy, będzie chyba źle
                świadczyło o tych władzach ? Bo śmieszne byłby stwierdzenia, że kierują się
                głosem mieszkańców na bazie anonimowej ankiety na stronach www, a lekceważą głos
                osób jazwnych i do tego zadających sobie trud rejestracji stowarzysznia i
                wydających na to swoje prywatne pieniądze ?!
                Co do pomnika ... no cóż nie mówimy - NIE, po prostu ... piszemy, że nie jest to
                najlepsze miejsce na ten pomnik - pomijając zupełnie aspekt kto, kogo, jak i
                komu, bo nie jest to przedmiotem naszego zainteresowania. Myślę, tylko czy ten
                anonimowy darczyńca będzi szczęsliwy, jeśli już teraz ten pomnik wzbudza tak
                wiele oporów ? Chyba nie to było jego intencją ? Myślę, choć nie mam pewności,
                że władze kościelne nie mają tu nic do powiedzenia i że po części zostały
                potraktowane w tej inwestycji jak wszyscy inni czyli dość instrumentalnie.
                Największym problemem władz jest to, że uświadamiamy, tak władzy jak i ludziom,
                że w majestacie prawa i władzy, dokonuje się swoisty gwałt na Starówce w imie
                dziwnych idei i bez liczenia się z otoczeniem, choć pod płaszczykiem społecznej
                akceptacji. I jeśli efektem tej Akcji Bractwa, będzie uswiadomienie wszystkim,
                że w przyszłości nie można będzie tak postępować, to już uznam to za sukces.
                Może kolejne inwestycje na Starówce, o które będziemy walczyć, będą już
                realizowane z udziałem ludzi kompetentnych w tym zakresie, nie na etapie prac
                technicznych, a już na etapie prac koncepcyjnych - w trakcie których będą mogli
                wypowiedzieć się historycy, archeolodzy, sympatycy i inni ludzie , dla których
                Starówka jest całością !

                Nie chcę wyciągać ciężkiej artylerii, ale ... zawsze w gdzieś jest drugie dno a
                w tym przypadku to dno jest dość wyraźne ?
                • farbenheit Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 21:02
                  Oczywiscie,ze moje propozycje są w tym konkretnym przypadku nie do
                  zaakceptowania zważywszy na szkody jakie moga one wykonac. Ale chcialem poprzez
                  nie zaznaczyc, iz trzeba szukac caly czas sposobow, nie wolno dawac za wygraną i
                  poddawac sie. W jednosci sila i ja wierze ze wspolnymi silami jestesmy w stanie
                  wiele dobrego dla tego miasta zrobic.
                  Rozmowy z UM, z Pania Prezydent...zainteresowanie gazet lokalnych...ogolnie szum
                  i rozglos...władza reaguje na cos takiego.
                  • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 22:15
                    farbenheit napisał:

                    > Oczywiscie,ze moje propozycje są w tym konkretnym przypadku nie do
                    > zaakceptowania zważywszy na szkody jakie moga one wykonac.

                    W zasadzie nie widzę realnych szkód, to zależy od drogi jaką się wybierze, można
                    wprost i prosto z mostu zredagować plakaty, ulotki itp, albo w sposób stonowany
                    - zapewne będzie to miało wpływ na kontakty z władzą, albo się władza usztywni,
                    albo przyjmnie inną pozę ;) Ale władze się zmieniają a Bractwo ma trwać, to jaką
                    opcję przyjmniemy zależy od ustaleń poczynionych w Stowarzyszeniu ?! Mam
                    nadziję, że wygra opcja pośrednia, bo nastawienia są dość różne ;-)

                    Ale chcialem poprzez
                    > nie zaznaczyc, iz trzeba szukac caly czas sposobow, nie wolno dawac za wygraną
                    > i
                    > poddawac sie. W jednosci sila i ja wierze ze wspolnymi silami jestesmy w stanie
                    > wiele dobrego dla tego miasta zrobic.
                    > Rozmowy z UM, z Pania Prezydent...zainteresowanie gazet lokalnych...ogolnie szu
                    > m
                    > i rozglos...władza reaguje na cos takiego.

                    No coż, to zależy czy władzy zależy na reagowaniu ;-) I realia są ciut inne niż
                    się wydaje pozornie.
            • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 20:07
              samdej napisał:

              > > tu właściwsze jest chyba odziaływanie i
              > > tłumaczenie ludzią istoty i meritum sprawy, żeby nie powstało wrażenie, ż
              > e
              > > grupka oszołomów blokowac chce tę inwestycję, co nie jest celem samym w s
              > obie,
              >
              > ... i właśnie tu będzie chyba największy problem, nie będzie łatwo przekonać
              > ludzi, że nie jesteście jak to ująłeś "grupą oszołomów chcących zablokować
              > inwestycję" bądź też nowym tworem, który ima się wszystkich sposobów, żeby
              > pokazać wladzę w złym świetle w celu przejęcia schedy po nich.
              > Większość mieszkańców nie wierzy w chęć bezinteresownego działania na rzecz
              > miasta czy regionu, we wszystkim upatruje się prywatę i chęć wyzysku.
              > Będzie ciężko aczkolwiek wierzę, że jest to możliwe i mam nadzieję, że to nie
              > jest niepoprawny optymizm ;)

              No cóż, dlatego ta cała sytuacja nie jest po naszej myśli ;-( i nie była brana
              pod uwagę, ale .... chodzi nam o to, aby przestać milczeć, więc ... radzi nie
              radzi musieliśmy coś zrobić.
              Doskonale zdaję sobie sprawę, że najtrudniej będzię obalić stereotypy ;-(
              W zasadzie jest to główny i podstawowy cel Bractwa ;-) Tym bardziej się go
              podejmujemy, zdając sobie sprawę z tego, że nie będzie łatwo i nikt z nas się
              tego nie spodziewa, na to trzeba sobie zasłużyć i mam nadzieję że ... ;-)

              >
              > Jeśli by to się udało to pozostanie jeszcze sprawić aby ludzie nie pozostali
              > obojętni do Waszego pomysłu bo brak reakcji będzie gorszy niż największy
              > pesymizm

              W zasadzie jak wyżej, przewiduję taką sytuację, ale myślę, że nie powstrzyma to
              naszych kolejnych działań i planowanych akcji ;-) Choć sukces w z placem byłby
              zapewne dobrym omenem na starcie ;-) Jednak jeśli się nie uda, to świat się nie
              kończy ;-) i Sieradz da sobie radę z tym placem "BezRady"
          • farbenheit Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 18:50
            Maila odebralem - na maila odpisalem. Ogolem czas przestac siedziec z zalozonymi
            rekoma i zakasac rekawy jesli chcemy cos w tym miescie zmienic. Na wladze nie ma
            co liczyc...Zachecam innych


            ''Wiele kamieni wywołuje lawine, wiele kropel wody tworzy falę...pojedyńczo
            zadna'' Pauluus - Włochaty
      • maniek2519 Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 04.03.06, 17:48
        na milczenie władz nic nie poradzimy będą chcieli zrobić remont placu przed
        teatrem to go zrobią. My możemy tylko go troche opóźnić. Ale jeśli wszystko
        będzie dobrze rozegrane to niedojdzie do tej inwestycji.

        ZZastanawiacie się jak przekonać ludzi, to jest najtrudniejsza rzecz jaką możnna
        zrobić ale realna. Zróbcie plakaty na jednym: w tle stary, sypiący sie budynek
        teatru z pieknym placem i pomnikiem przed nim. Na drugim może być Wizja nowego
        odnowionego teatru z zagospodarowanym placem i bunkrem przed nim. To może ruszyć
        ludzi zwłaszcza że najpierw ma być remontowany plac a potem teatr.

        Pamiętajcię że pieniądze na badania archeo przed teatrem zawsze sie znajdą,
        wystarczy dobrze pokombinować kilka podań złożyć i zawsze się coś dostanie.
        Dogadać się z firmami lokalnymi w zamian za dobrą reklame są w stanie dać dużo
        (wiem bo już pozyskiwałem środki w ten sposób). Prace archeo były już prowadzone
        przez kilka pracowni z tego co wiem jedna kobieta która prowadziła takowe prace
        w Sieradzu jeszcze żyje (prace były prowadzone w latach 1968 - 71 niejestem
        pewny, i kilka razy) wystarczy dostać sie do archiwum tych pracowni i będzie
        wiadomo czy jest sens kopać.

        Jeżeli chcecie przekonać UM to trzeba zacząć od ludzi którzy mają coś do
        powiedzenia w tym mieście, takich którzy mają całkiem niezłe firmy. Pamiętajcie
        UM opiera się o współpracę z takimi firmami, bez nich niebyło by nawet jednego
        koncertu w mieście itp. A to wszystko działa jak jedna wielka maszyna
        przekonacie jedną firme to następna sama się pojawi. Jest tylko jedna zasada
        nigdy niewolno mieszac sie w polityke (tzn. trzeba zachować układy bezpartyjne -
        w przeciwnym razie nic nie załatwicie)

        Spróbujcie oplakatować miasto - starymi zdjęciami Sieradza (założe się, że
        niewielu ludzi wie jak kiedyś wyglądał Teatr, rynek czy przystań nad Wartą), a
        takie zdjęcia dają do myślenia, cykliczne akcje i ludzie wkońcu zaczną to
        przyjmować do swojej świadomości.

        Wszystko da się załatwić - wystarczy tylko chcieć. :-)
    • szaramysza9 Piszą o BKS 22.02.06, 10:04
      W "7 dniach", oj krytycznie, że za późno, że niezarejestrowane, ale ja bym się
      nie przejmowała, bo autorem jest redaktor, który pisze, że ktos na sukces "na
      kącie";)))
      Z tekstu wynika, że UM przygotowuje odpowiedź na pismo, no i podobobyły badania
      archeologiczne.
      • sieradzak Re: Piszą o BKS 22.02.06, 12:38
        szaramysza9 napisała:

        > W "7 dniach", oj krytycznie, że za późno, że niezarejestrowane, ale ja bym się
        > nie przejmowała, bo autorem jest redaktor, który pisze, że ktos na sukces "na
        > kącie";)))
        > Z tekstu wynika, że UM przygotowuje odpowiedź na pismo, no i podobobyły badania
        >
        > archeologiczne.

        Jak przeczytam, to coś napiszę i jak będzie potrzebne sprostowanie, to zapewne
        napiszemy do szacownych 7 dni ;-)
        • farbenheit Re: Piszą o BKS 22.02.06, 14:24
          Przeczytalem...w sumie dość niskich lotów tekst. ''Opoznic inwestycje'', ''za
          pozno bo zostal wyloniony wykonawaca'', ''niezarejestrowane''. I jakąs podpuche
          tu czuje :/
      • sieradzak Odpowiedź do 7 dni 22.02.06, 14:59
        szaramysza9 napisała:

        Tygodnik „siedem dni”
        ul. Złotnickiego 23
        98-220 Zduńska Wola
        tel. 824 61 11
        fax 824 62 11

        Serdecznie dziękujemy za podjęcie tematu związanego z remontem „Placu
        Teatralnego” w Sieradzu.
        Pragniemy jednak odnieśc się do treści „artykułu” oraz podac państwu kilka
        nowych informacji w tej sprawie.

        Zdecydowanie brakuje nam w Państwa tekście informacji o proponowanym przez nas
        celu udostępnienia bunkra-schronu na cele, o których wspominamy w petycji.
        Wydaje nam się, że ta informacja w zdecydowanym stopniu zmieniłaby ogólne
        wrażenie związane z naszą „akcją”. Lokowanie fontanny nad bunkrem, rodzi nasze
        obawy, że planowane przyłącza mogą naruszyć istniejący bunkier, który dziś może
        nie jest wielkim zabytkiem, jednak „historia tworzy się dziś”, a tak mała ilość
        zabytków w Sieradzu, wynika nie tylko z uwarunkowań historycznych (wojny, pożary
        ...), ale również z małej świadomości społeczeństwa lokalnego na przestrzeni
        dziejów i właśnie tą świadomość chcemy budzić. Jeśli to możliwe prosimy o
        uwzględnienie tego w mamy nadzieję dalszych informacjach w tej sprawie.
        Ze zdziwieniem odnotowujemy fakt, że nie poinformowali Państwo swoich
        czytelników o kolejności podejmowanych prac przy omawianej inwestycji, czyli
        realizacja nawierzchni a później remont budynku, naszą intencją było i jest
        przywrócenie realności w tym zakresie, tym bardziej, że nawierzchnia ma być
        dostosowana dla pojazdów lekkich.
        Zastanawiająca jest też dla nas informacja: „Kilka lat temu były jednak
        przeprowadzane dość dokładne badania archeologiczne tego miejsca” myślę, że to
        można sprawdzić naocznie udając się na Plac i stwierdzając, że od kilku lat nic
        tam nie zrobiono, więc o badaniach archeologicznych nie może być mowy. Zapewne
        był realizowany nadzór konserwatorski jednak nie można tego określać mianem
        badań archeologicznych. Taka wypowiedź prezydenta miasta Sieradza pokazuje
        wyraźnie brak podstawowej wiedzy w tym zakresie, zresztą czas oczekiwania na
        odpowiedź, z UM przekonuje nas, o zasadności naszych działań. Co tym bardziej
        utwierdza nas w słuszności naszych propozycji. Szkoda, że osoba pisząca ten
        teks, nie zweryfikowała tej wypowiedzi, co raczej nie jest zadaniem trudnym i
        nie wykazała się taką wnikliwością dziennikarską jak w przypadku zainteresowania
        sposobami pozyskiwania środków przez nasze Stowarzyszenie.
        Zasadniczym problemem całości inwestycji w tym miejscu jest fakt, że do prac
        projektowych nie zaproszono osób mających wiedzę historyczną i fachową w tej
        tematyce. Przynajmniej nie ma takich informacji i opracowań w dokumentacji
        inwestycji. Do prac projektowych nie zaproszono ani pracowników Wojewódzkiego
        Biura Ochrony Zabytków, ani pracowników Muzeum w Sieradzu i innych osób mających
        wiedzę mogącą wpłynąć pozytywnie na całość przedsięwzięcia. I to jest główny i
        zasadniczy problem związany z tą sytuacją.
        Dość popularne okładanie całego Sieradza „polbrukiem”, jest naszym zdaniem
        słuszne jednak jest to działanie masowe, docelowo jednak nie stanowi żadnej
        atrakcji, czy wyjątkowości miejsca. Zapewne miejsca „nowego Sieradza” wykładana
        kostką wpisują się już teraz w nową historię tych miejsc.
        Rozumiemy nieufność i pewną rezerwę, jaką wykazuje Wasz tygodnik do naszego
        Stowarzyszenia i mamy nadzieję, że nasze kolejne, już teraz planowane akcje i
        działania w różnych obszarach i tematach, przekonają Was i mieszkańców Sieradza,
        że intencją naszą jest dobro Sieradza i regionu w wymiarze długookresowym. A
        nasza interwencja związana z „Placem Teatralnym” jest tylko epizodem, choć
        ważnym i istotnym.
        Argumenty, że rozstrzygnięto już przetarg w zupełności do nas nie trafiają, tym
        bardziej, że w świetle przedstawionych przez nas faktów, cała koncepcja
        inwestycji nie gwarantuje dobrego wykorzystania publicznych pieniędzy, o czym
        też zapomnieliście wspomnieć w Waszym tekście. To, że przetarg wygrała firma z
        Sieradza, bardzo nas cieszy, bo liczymy, że w sytuacji przeforsowania obecnej
        koncepcji – firma ta będzie ze zrozumieniem podchodziła do naszych działań,
        które podejmować będziemy w trakcie prac ziemnych zgodnie z USTAWA z 23 lipca
        2003 r. ”O ochronie zabytków i opiece nad zabytkami”.


        Celowość naszych działań podkreślają dodatkowe informacje odnośnie remontu
        Teatru. W świetle tych informacji będzie Plac z Ruiną w Tle ! Tym bardziej
        wydaje nam się słuszne ponowne przeanalizowanie planów.
        Poniżej tekst mający istotny wpływ na plany inwestycyjne miasta. Myślę, że
        dobitnie świadczy on o tym, że nasza sugestia, aby wstrzymac remont placu do
        czasu zakończenia remontu budynku Teatru i była to propozycja rozsądna i
        sensowna, szczególnie w świetle poniższych informacji.

        (tu tekst od hajdana
        :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=37265210"

        Licząc na odrobinę więcej rzetelności dziennikarskiej i obiektywizmu,
        proponujemy Waszej redakcji powtórne przeanalizowanie całości zagadnienia w
        świetle naszego stanowiska i nowych faktów.

        Sieradzka Starówka zasługuje na coś więcej jak sztampowe rozwiązania. A
        realizacja inwestycji na siłę, aby oddać plac w 870 rocznicę pierwszej pisemnej
        wzmianki o Sieradzu, wydaje nam się w świetle tych faktów dość „niesmaczne”.

        Pozostajemy do Waszej dyspozycji


        Kanclerz Bractwa
    • maniek2519 Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 04.03.06, 15:41
      Przyłączam się do tej petycji.
      odnośnie badań archeologicznych to były prowadzone w Sieradzu i to kilka razy.
      ale to było dość dawno temu. Istnieją dokumenty potwierdzające to. Niewiem czy
      dokładnie były prowadzone badania bunkru pod teatrem ale napewno były prowadzone
      na ulicy Dominikańskiej. Niedoczytałem dokładnie na ten temat bo brakło mni
      czasu ale jeśli ktoś potrzebuje to znajde te dokumenty i sprawdze. Taksamo były
      prowadzone badania na wzgórzu zamkowym gdzie pod warstwą ziemi znajdują sie
      fragmenty zamku mam na ten dowód zdjęcia z tych wykopalisk. a jeśli chodzi o
      modernizacje teatru to też bym się niezgodził na to chyba że będzie ona
      przeprowadzona przy współpracy konserwatora zabytków ponieważ teatr jest bardzo
      stary i już bardzo odbiega od swojego pierwotnego wyglądu. A wiadomo jak to jest
      przy modernizacjach budowlanych tu się coś zatrze tu coś usunie byle jak
      najmniejszym kosztem. (obejrzyjcie sobie zdjęcia teatru jak kiedyś wyglądał -
      np. swego czasu był różowy).

      A jeśli chodzi o renowacje miasta to niech zacznom może od Domu Królewskiego
      Kazimierza Jagiellończyka z 1450r (obecnie muzeum na dominikańskiej) jest
      obecnie w opłakanym stanie.

      Niewiem czy wiecie ale Sieradz jak przystało na takie miasto posiadał (i nadal
      posiada) dom Kata który niestety powinien być włączony do własności muzemu a
      jest w prywatnych rękach. (niejestem pewien w 100% czy to jest ten dom bo bardzo
      ciężko jest znaleść dokładne dane na ten temat ale w 99% jestem pewien że to
      jest dom na ul. ogrodowej na przeciwko byłego lokalu "Feta")
      A czy ktoś wie o tym że w Sieradzu był jeszcze jeden zamek? Był drewniany i się
      spalił, obecnie nie ma po nim żadnego śladu ale jest to odnotowane w dokumentach .


      Tak więc jeśli UM chce zrobić coś dobrego dla tego miasta to niech zacznie od
      zabytków, może by przedstawić prawdziwą historie miasta i przekazać ją do
      publicznej informacji. Zaintersować tym mieszkańców tym dużo więcej można
      zdziałać niż stawiniem pomników itp. pomniki zawsze zdąży się postawić.
      • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 06.03.06, 02:14
        maniek2519 napisał:

        > Przyłączam się do tej petycji.
        > odnośnie badań archeologicznych to były prowadzone w Sieradzu i to kilka razy.
        > ale to było dość dawno temu. Istnieją dokumenty potwierdzające to. Niewiem czy
        > dokładnie były prowadzone badania bunkru pod teatrem ale napewno były prowadzon
        > e
        > na ulicy Dominikańskiej. Niedoczytałem dokładnie na ten temat bo brakło mni
        > czasu ale jeśli ktoś potrzebuje to znajde te dokumenty i sprawdze. Taksamo były
        > prowadzone badania na wzgórzu zamkowym gdzie pod warstwą ziemi znajdują sie
        > fragmenty zamku mam na ten dowód zdjęcia z tych wykopalisk. a jeśli chodzi o
        > modernizacje teatru to też bym się niezgodził na to chyba że będzie ona
        > przeprowadzona przy współpracy konserwatora zabytków ponieważ teatr jest bardzo
        > stary i już bardzo odbiega od swojego pierwotnego wyglądu. A wiadomo jak to jes
        > t
        > przy modernizacjach budowlanych tu się coś zatrze tu coś usunie byle jak
        > najmniejszym kosztem. (obejrzyjcie sobie zdjęcia teatru jak kiedyś wyglądał -
        > np. swego czasu był różowy).
        >
        > A jeśli chodzi o renowacje miasta to niech zacznom może od Domu Królewskiego
        > Kazimierza Jagiellończyka z 1450r (obecnie muzeum na dominikańskiej) jest
        > obecnie w opłakanym stanie.
        >
        > Niewiem czy wiecie ale Sieradz jak przystało na takie miasto posiadał (i nadal
        > posiada) dom Kata który niestety powinien być włączony do własności muzemu a
        > jest w prywatnych rękach. (niejestem pewien w 100% czy to jest ten dom bo bardz
        > o
        > ciężko jest znaleść dokładne dane na ten temat ale w 99% jestem pewien że to
        > jest dom na ul. ogrodowej na przeciwko byłego lokalu "Feta")
        > A czy ktoś wie o tym że w Sieradzu był jeszcze jeden zamek? Był drewniany i się
        > spalił, obecnie nie ma po nim żadnego śladu ale jest to odnotowane w dokumentac
        > h .
        >
        >
        > Tak więc jeśli UM chce zrobić coś dobrego dla tego miasta to niech zacznie od
        > zabytków, może by przedstawić prawdziwą historie miasta i przekazać ją do
        > publicznej informacji. Zaintersować tym mieszkańców tym dużo więcej można
        > zdziałać niż stawiniem pomników itp. pomniki zawsze zdąży się postawić.

        Witaj ;-)

        Dla starych forumowiczów, to co piszesz jest w sumie znane, ale myślę, że warto
        o tych sprawach często mówić i przypominać ;-)
        Co do badań archelogicznych, to w zasadzie na całej starówce były one raczej
        fragmentaryczne i ratunkowe.
        Przy bunkrze na 100 % nie było badań archeologicznych, bo istnienie bunkra je
        raczej wyklucza ;-) Ten teren już niemcy zryli przy budowie samego obiektu.
        Zapewne był przy pierwszej "odkrywce" powojennej bunkra nadzór konserwatorski,
        ale bunkry nie są zbyt konserwatorskie, więc na stwierdzeniu że jest bunkier się
        skończyło.
        Pozostała część placu Teatralnego raczej nie była nigdy badana (jedynie teren
        przy samym klasztorze "za ogrodzeniem").

        Co do możliwości nadzoru konserwatorskiego, to oni mają ręce związane
        przepisami, bo jak się nie chce konsultować z nimi danych projektowych, a daje
        się już gotowe plany do zatwierdzenia - to jeśli te plany spełniają wymogi
        ustawy, to .... już po ptakach.

        Co do samej petycji - to zaraz będzie miesiąc jak UM Sieradz zastanawia się jak
        się do niej ustosunkować ;-( No cóż łatwiej jest zrobić ankietę na stronach www
        i bazować na anonimowej ankiecie virtualnych mieszkańców ?

        Co więcej napisać ? Zapewne będziemy bardzo uważnie przyglądać się dalszym
        wyczynom władz, tak w tej realizacji jak i w każdej następnej !!!

        Mamy też nadzieję, że stopniowo będzie nas coraz więcej !!! ;-) Bo im nas będzie
        wiecej tym bardziej władze będą musiały się z nami liczyć.

        W zasadzie jest to ... kolejna próba walki na starówce i kolejna inwestycja z
        pieniędzy mieszkańców, która docelowo nie będzie czymś interesującym dla miasta.
        Oczywiście lepiej będzie ten plac wyglądał niż teraz, ale czy będzie to miejsce
        atrakcyjne w porównaniu z innymi starówkami w Polsce ? Myślę, że będzie to tylko
        zunifikowana forma, bez wizji i do tego dość bezpłciowa i bez charakteru ;-(

        PS
        maniek2519, jeżeli masz ochotę powalczyć o te i inne sprawy to napisz do mnie ;-)
        bractwo(małpa)bractwo.pl
    • sieradzak Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 15.03.06, 14:32
      Bractwo Księstwa Sieradzkiego
      Stowarzyszenie Użyteczności
      Publicznej w Rejestracji

      WIK/D.7040/1/11/06 Sieradz, dnia 13 marca 2006 roku.

      W odpowiedzi na petycję w sprawie inwestycji miejskich na terenie Placu
      Teatralnego i ul. Dominikańskiej w Sieradzu uprzejmie informuję, co następuje;
      Realizacja projektu budowlanego, mającego na celu utwardzenie i urządzenie
      placu teatralnego w Sieradzu, prowadzona będzie zgodnie z Decyzją Starosty
      Sieradzkiego z dnia 17 stycznia 2006 roku wydaną dla inwestora – Miejskiego Domu
      Kultury w Sieradzu,
      z zachowaniem wymogów wynikających z przepisów o ochronie zabytków.
      Przedsięwzięcie to na etapie projektowania uzyskało pozytywną opinię
      Konserwatora Zabytków. Przebudowa Placu Teatralnego obejmuje: rozbiórkę
      istniejącej nawierzchni placu, wykonanie nowego utwardzenia z kostki brukowej
      (ok. 2.670 m2), wykonanie elementów zagospodarowania terenu w postaci zieleni,
      parkingów, ścieżek spacerowych, oświetlenia. Rozważana jest także koncepcja
      zainstalowania fontanny. W centralnym punkcie placu usytuowany zostanie Pomnik
      Jana Pawła II. Pragnę podkreślić, że po przeprowadzonym sondażu wśród
      mieszkańców miasta w sprawie usytuowania pomnika, lokalizacja ta została uznana
      za najlepszą.
      Przebudowa ul. Dominikańskiej polegać będzie na wymianie nawierzchni chodników z
      płyt betonowych na kostkę typu „polbruk” oraz położeniu nowej warstwy ścieralnej
      na jezdni. Dokumentacja projektowa zostanie wykonana do 30 czerwca 2006 r.
      Wykonawca dokumentacji uwzględni warunki wydane przez Wojewódzki Urząd Ochrony
      Zabytków w Łodzi.
      Modernizacja placu oraz przebudowa drogi – ul. Dominikańskiej zostały
      zatwierdzone uchwałą Rady Miejskiej w Sieradzu i uwzględnione w planie
      inwestycyjnym miasta Sieradza na rok 2006 wśród najważniejszych przedsięwzięć.
      Od kilkunastu lat Radni Rady Miejskiej
      w Sieradzu, reprezentujący mieszkańców Starego Miasta, zabiegali o podjęcie prac
      mających na celu poprawę estetyki najstarszej części Sieradza. Przedmiotowe
      przedsięwzięcia stanowią, po wymianie nawierzchni chodników w Rynku,
      kontynuację prac mających na celu przywrócenie świetności niezwykle ważnemu
      miejscu, zawsze odwiedzanemu przez gości przybywających do Sieradza.
      Na terenie Placu Teatralnego w 2001 roku prowadzone były prace wykopaliskowe
      przez archeologa Pana Marka Urbańskiego. Budowla ta była badana również przez
      jednostkę saperską. W wyniku przeprowadzonych prac stwierdzono, że przedmiotowy
      bunkier nie stanowi żadnej wartości historycznej ani użytkowej.
      Pragnę także nadmienić, iż na terenie Miasta Sieradza jest kilka bunkrów
      zlokalizowanych w wałach przeciwpowodziowych rzeki Warty, które mogłyby być
      wykorzystane na wskazane przez Bractwo cele za zgodą administratora wałów.
      Wyrażam przekonanie, że przedstawione wyżej wyjaśnienia pozwolą Państwu na
      dokonanie właściwej oceny naszych zamierzeń.

      (pieczęć podłużna)
      Prezydent Miasta
      Barbara Mrozowska – Nieradko
      (podpis nieczytelny
      • hajdana Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 15.03.06, 14:56
        jakaś bezduszna i bezosobowa ta odpowiedź, ale jakiś kontakt nawiązany, choć
        raczej można poczuć, że to raczej obrona niż zwyczajne zrozumienie
        obywatelskiej troski o miasto. A z tymi bunkrami na łęgach - to chyba na
        odczepne;)
        • jasiek53 Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 16.03.06, 12:29
          można się było tego spodziewać!!!
          obserwowałem od początku z zainteresowaniem waszą inicjatywę która wydawała mi
          się w warunkach Sieradza walką z wiatrakami.Niestety się to sprawdziło.
          A może wiecie jak będzie wyglądał ten polbruk?
          znowu czerwono szare kostki jak na dworcu PKS?
      • sieradzak Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 16.03.06, 15:48
        Celowo nie zamieszczałem, żadnych swoich ioini czy komentarzy odnośnie tej
        odpowiedzi, bo nie chciałem nikomu nic sugerowac.
        Chciałem sprawdzic, tak dla siebie, czy to jest dla mnie kuriozalne podejście i
        czy tylko ja mam pokopane we łbie.
        Na szczęście wasze opinie i spostrzeżenia, pokrywają się z moimi, co przyjmuję z
        dużą ulgą, bo nie muszę iśc do psychiatry żeby leczyc się na d... bo na głowę
        już za późno ;)

        Przygotowujemy naszą odpowiedź na odpowiedź ;) Zapewne będziecie mogli ją
        przeczytac na tym forum ;)

        No cóż, myślę, że "walka" o bunkier a właściwie o jego zachowanie w stanie
        naienaruszonym dla przyszłych pokoleń będzie się rozgrywała w trakcie prac na
        placu, czego chcieliśmy uniknąc.
        Mieliśmy nadzieję, na opamiętanie się władz, jednak sami widzicie jak jest -
        ważniejsze są wyniki anonimowych ankiet w internecie niż głos żywych ludzi z
        imieniem i nazwiskiem ;)

        Liczymy na mobilizację wszystkich w trakcie prac na placu (pilnowanie koparek,
        ludzi) zapewniam stały kontakt z Wojewódzkim biurem ochrony zabytków, które
        wbrew pismu z UM, nie jest tak bezkrytyczne jak można sądzic, a w razie
        naruszenia substancji bunkra (który nie jest zabytkiem ;) ) możliwe jest
        wstrzymanie prac i inwestycji - na naszą prośbę i interwencję.

        Szkoda, że sprawa musi się oprzec o ostrze noża, a wystarczyła tylko dobra wola,
        chęci i szczera troska o interes miasta.

        Liczymy bardzo mocno na wasze wsparcie i aktywnośc w tych działaniach, bo chocby
        "nic" z tego nie wyszło, to wartością jest już samo jednoczenie się zwykłych
        sieradzan i zaszczepienie wiary w swoje siły i umiejętności ;)
    • sieradzak Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 01:33
      Niestety stało się ;(
      Zerwaono nawierzchnię z placu.
      Jutro idę na rekonesans.

      Co do faktów, szkoda, że pieniądze mieszkańców idą w błoto, bez pomyślunku i wizji.
      Zbliżają się wybory, więc jest szansa na odwdzięczenie się władzą za ten pomnik
      ignorancji, który będzie towarzyszył nam przez kolejne kilkanaście lat ;(
      Hmm - Bractwo nie będzie ubiegało się o jakieś stołki w UM i innych tzw.
      organach samorządowych. Możemy jedynie apelowac o udział czynny w wyborach i
      proponowac kto naszym zdaniem zasługuje na bycie we władzach miasta i regionu.
      Możemy też liczy, że Wy wesprzecie nas w tym działaniu i zachęcicie swoich
      znajomych na udział i głosowanie ;)

      Poczynanie obecnych władz ? No cóż myślę, że pojawi się za chwilę taki wątek
      główny bo już powoli czas zwierac szyki i wystawic laurkę tym władzą za 4 lata
      rzżdów w Sieradzu ;)

      Co do placu, no cóż to na co się teraz wydaje pieniądze nie jest i nie będzie
      wieczne, bo jest to zwykła i bardzo droga prowizorka. Mogę tylko obiecac, że
      kiedyś ten plac zmieni swoje oblicze i będzie wpisywał się w tradycję Starego
      Miasta ;)
        • sieradzak Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 16:14
          paenka napisała:

          > Nei zachęcać bo będzie to odebrane jako mieszanie sie w polityke, to juz
          > lepiej zniechęcać.

          No cóż, wielką tragedią jest to że wybory do samorządów są odbierane politycznie
          i że są one tak upolitycznione ;(
          Zdecydowanie zachęcanie do wyborów samorządowych i nawet wskazanie kandydatów,
          którzy mogą pomóc w reazlizacji celów statutowych Bractwa, nie jest działaniem
          politycznym, choc na politykę ma jakiś wpływ.

          Zniechęcanie do wyborów, to po prostu ogłoszenie kapitulacji i znów będziemy
          mieli prezydenta z Pcimia Górnego, który olewa Sieradz i jego sprawy.

          Tak więc podtrzymuję swój apel i liczę na mobilizację wszystkich Kamratów
          Bractwa oraz sympatyków w tym zakresie !!! Wbrew pozorom jest to bardzo ważne i
          może udowodnic nasze intencje oraz miec wpływ na to czy przyszłe władze będą się
          z nami liczyc, a czego boi się władza ? Oczywiście każdych wyborów.
          Myślę, że zaangażowanie Bractwa w motywowanie ludzi do czynnego udziału w życiu
          społecznym jest jak najbardziej wskazane, tym bardziej, że jako Stowarzyszenie
          nie będziemy brali udziału w tych "igrzyskach" jednak nie możemy pozostac wobec
          nich obojętnymi !
      • farbenheit Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 12:22
        Bylem tam ok 10 rano. Gadalem z robotnikami i bunkraponoc ruszac zamiaru nie
        maja - na nim powstanie fontanna o dlugosci 2,5 metra. Ale przy samym teatrze
        kopiac 2 merty w dol natrafili na fragment jakiegos ceglanego muru. Nie
        podszedlem tam ale byc moze jeszcze dzis to uczynie jak sobie dadza siana i
        koparkami mnie przestana przesladowac.
        • ebusia_fam_fatal Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 13:11
          mur? ale jazda. czy archeolog o nim wie? albo ktos od ochrony zabytkow itp?
          a o fontannie byla mowa, ze owszem - bedzie na bunkrze. ale zeby dostarczyc do
          niej wode trzeba naruszyc ten bunkier. a robotnicy komus postronnemu nie musza
          sie tlumaczyc ani prawdy mowic...
          swoja droga .. z ta odpowiedzia nieradko to zenada jest :/ prezydent miasta nie
          powinien tak traktowac spraw dla mieszkancow istotnych jak np historia miasta.
      • sieradzak Wykopki trwają. 18.03.06, 15:18
        Aktualnie, kopane są rowy dodno kanalizacyjne do fontanny. Przekop biegnie
        wzdłuż bukra i praktycznie przez cały teren placu.

        W przekroju widac jakieś ceglane mury i chyba warstwę gruzu z poprzedniej
        nawierzchni.

        Ciekawostki:
        1. Bunkier częśc odsłonięta ma około 7 metrów. Duże prawdopodobieństwo
        połączenia tego bunkra (schronu) z dwoma innymi bunkrami w sąsiedztwie.

        2. W wykopie przy samym budynku teatru widac ciekawy element łukowy z cegieł,
        który mógłby świadczyc, że pod Tatrem coś jest, bo przypomina to sklepienia wejścia.

        Tym czasem to wszystko.

        Prośba do maszych z Sieradza, proszę o kontakt (mail, GG), aby ustalic wymienie
        godziny "patrolowania". Koparki majtają szybko, a zaraz potem zasypywane jst to
        piachem, więc trzeba pilotowac sprawę stale.

        W poniedziałek wparuję do Wojewódzkiego Biura Ochrony Zabytków.
        • jasiek53 Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 15:34
          TO JEST SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!!
          rozbój w biały dzień itp.itd
          Naprawdę myślisz że twoje interwencje coś dadzą?
          Mamy "obcą"prezydent i tyle
          Co ona wie o historii Sieradza?
          ----------------------------------------------------------

          A gdzie patriotyzm w czasach PIS iLPR?
          hehe -bez urazy taka dygresja
            • gryfinaczarna Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:10
              dziwi mnie brak nadzoru archeologicznego przy pracach ziemnych na placu. Bardzo
              prawdopodobne, ze odkryte fragmenty murów są pozostałością murów miejskich.
              Wiadomo, że gdzieś w tym rejonie powinny one przebiegać.
              • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:19
                gryfinaczarna napisała:

                > dziwi mnie brak nadzoru archeologicznego przy pracach ziemnych na placu. Bardzo
                >
                > prawdopodobne, ze odkryte fragmenty murów są pozostałością murów miejskich.
                > Wiadomo, że gdzieś w tym rejonie powinny one przebiegać.

                Co do nadzoru, to się nie wypowiadam, bo jakieś informacje będę miał w poniedziałek.
                Co do murów, jeśli już to zapewne przebiegały za placem a nie na placu, więc tu
                raczej nie ma takich szans. Zresztą trudno mówic, że w Sieradzu były mury
                obronne jak sobie dziś wyobrażamy. Zdecydowanie były to wały ziemne, byc może
                wzmocnione w późniejszym okresie jakimś murkiem.

                Cały Sieradz lażeł bardzo blisko Warty. Fosę zamku zasilała Warta ! A nie
                Żeglina jak dziś wiele osób sądzi ;) Cały teren był podmokły i bagienny, więc
                podstawą obrony były warunki naturalne i przyrodnicze a nie jakieś specjane
                fortyfikacje ;)
          • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:06
            jasiek53 napisał:

            > TO JEST SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!!

            Zapewne, jest to fotma BUBLA ;)

            > rozbój w biały dzień itp.itd
            > Naprawdę myślisz że twoje interwencje coś dadzą?

            No cóż, od czegoś trzeba zacząc, sprawa tego remontu zbiegła się w czasie z
            powstawaniem stowarzysznia i można tylko nad tym ubolewac. Jednak przez takie
            działania Stowarzyszenie jasno określa swoje stanowisko na przyszłośc.
            Teraz należy się skupic nad "dokumentoaniem czego się da i nad ewentualnym
            ratowaniem tego co się da ratowac.
            Plac obroni się przed takimi pomysłami, ma przecież ponad 800 lat i jest.
            Polbruk szlad trafi i wrócimy do punktu wyjścia, a że Sieradz "straci" pzrez to
            na kilkanaście lat możliwośc poznania własnej historii, no cóż to też nie
            ucieknie ;)
            Tak więc w tym kontekście, nie czas żałowac róż, gdy płonie las ;)

            > Mamy "obcą"prezydent i tyle
            > Co ona wie o historii Sieradza?

            Sieradz od lat ma zamiejscowych prezydentów, dla których sprawy historii i
            tradycji miasta są obce i nie mają do tych zagadnień żadnego emocjonalnego
            podejścia. Pozostaje pytanie, dzięki komu są oni prezydentami ? Ktoś na nich
            głosuje ?!

            Zawsze można ogłosic konkurs dla władz Sieradza o historii Sieradza ;)

            > ----------------------------------------------------------
            >
            > A gdzie patriotyzm w czasach PIS iLPR?
            > hehe -bez urazy taka dygresja
            • gryfinaczarna Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:43
              w sprawie murów miejskich.
              plac za teatrem był badany przez archeologów przed wybudowaniem budynku KRUSu.
              Nie natrafiono tam na pozostałości murów. Wg. ks. Pogorzelskiego, na początku
              XX wieku,koło klasztoru, widoczne były jeszcze na powierzchni pozostałości
              murów miejskich (patrz: Pogorzelski "Sieradz").
              • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:58
                gryfinaczarna napisała:

                > w sprawie murów miejskich.
                > plac za teatrem był badany przez archeologów przed wybudowaniem budynku KRUSu.
                > Nie natrafiono tam na pozostałości murów. Wg. ks. Pogorzelskiego, na początku
                > XX wieku,koło klasztoru, widoczne były jeszcze na powierzchni pozostałości
                > murów miejskich (patrz: Pogorzelski "Sieradz").

                Z całym szacunkiem dla ks. Pogorzelskiego, we wskazanych miejscach nie ma nawet
                śladów atcheologicznych, a z planów pruskich (niedawno odkrytych) wynika, że to
                były wały. By może potocznie nazywano je murami ? albo mury były na tych wałach
                i po niwelacji wałów, nie ma żadnych śladów po klasycznych murach ?

                Co do efektów Krusu, to też jest pare "ciekawostek", gdyż tam znajdowały się
                inne obiekty poczty, czyli dzisiejszego "Teatru"
                • gryfinaczarna Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 20:36
                  a jednak mury w Sieradzu były, bo została przecież odkryta baszta!( zagadka:
                  kto wie w którym miejscu?) nie rozwiązanym problemen jest tylko w którym
                  miejscu przebiegały. Wiadomo, że nie cały Sieradz był opasany murami, a w
                  niektórych miejscach znajdowały się wały. Ale jak to było naprawdę to nikt nie
                  wie i po to wszystkie prace ziemne powinny według mnie być penetrowane przez
                  archeologów.
                  • sieradzak Re: Wykopki trwają. 19.03.06, 01:25
                    gryfinaczarna napisała:

                    > a jednak mury w Sieradzu były, bo została przecież odkryta baszta!( zagadka:
                    > kto wie w którym miejscu?) nie rozwiązanym problemen jest tylko w którym
                    > miejscu przebiegały. Wiadomo, że nie cały Sieradz był opasany murami, a w
                    > niektórych miejscach znajdowały się wały. Ale jak to było naprawdę to nikt nie
                    > wie i po to wszystkie prace ziemne powinny według mnie być penetrowane przez
                    > archeologów.

                    Hmm - jedyną basztę jaką znam to baszta a właściwie rotunda Leszka Czarnego ;)
                    Jak masz jakieś ciekawostki w tej materii to podziel się ;)

                    Co do prac archeologicznych, to do nich musi byc klimat i zrozuminie, którego
                    brakuje w Sieradzu - dlatego wygrywa opcja lepiej niech będzie w ziemi, będzi
                    bezpieczne ! I w zasadzie nie ma się czemu dziwic i taka logika jest
                    bezpieczniejsza niż jednorazowe akcyjne działania ;)
                      • farbenheit Re: Wykopki trwają. 19.03.06, 16:36
                        Jakie zasypane? Co jest zasypane? Fragment owego ceglanego muru nie jest
                        zasypany bo bylem i wczoraj i dzis rano i zasypany nie jest. Chyba ze ja mowie o
                        jednym a reszta o czyms innym.
                    • gryfinaczarna w odpowiedzi sieradzakowi 19.03.06, 20:13
                      pozostałości murowanej baszty odkryte zostały podczas remontu tzw. domu kata
                      (dawny dom Łempickich). Odkryto je w piwnicach tego budynku. Ciekawostką jest
                      znajdujący się w parku, koło Placu Wojewódzkiego stawik, który być może jest
                      pozostałością dawnej fosy miejskiej. Tak więc nie można mówić, że w Sieradzu
                      były tylko obwarowania ziemne dawnego miasta lokacyjnego. Sieradz wałami
                      ziemnymi był otoczony od strony zachodniej. Pośrednio świadczyć o tym może
                      istniejąca do dziś ulica Podwale. Mury i fosa miejska zaznaczone są na planie
                      pruskim z 1796 roku.
                      • sieradzak Re: w odpowiedzi sieradzakowi 19.03.06, 20:22
                        gryfinaczarna napisała:

                        > pozostałości murowanej baszty odkryte zostały podczas remontu tzw. domu kata
                        > (dawny dom Łempickich). Odkryto je w piwnicach tego budynku. Ciekawostką jest
                        > znajdujący się w parku, koło Placu Wojewódzkiego stawik, który być może jest
                        > pozostałością dawnej fosy miejskiej. Tak więc nie można mówić, że w Sieradzu
                        > były tylko obwarowania ziemne dawnego miasta lokacyjnego. Sieradz wałami
                        > ziemnymi był otoczony od strony zachodniej. Pośrednio świadczyć o tym może
                        > istniejąca do dziś ulica Podwale. Mury i fosa miejska zaznaczone są na planie
                        > pruskim z 1796 roku.

                        Te informacje nie są mi znane i trudno mi się do nich odnieśc. Dziwne wydaje mi
                        się odkrycie tej baszty w domu kata, który zdecydowanie znajdował się poza
                        "murami" miasta. Zresztą Sieradz nie miał bodaj nigdy na etacie kata ;)
                        Sprawa podwala, fosy itp, jest bardziej oczywista.
    • sieradzak Pierwsza sensacja na placu ;) 19.03.06, 20:20
      No i mamy pierwszą sensację na placu ;)
      Okaząło się że planowano rozbiórkę starych ruder znajdujących się na przeciw
      Klasztoru.
      Wszystko było pięknie puki nie okazało się, że jedna z tych ruder to po prostu
      kibelek typu "sławojka" dla kilkanastu osób z pobilskiego domu ;)

      Lokalizacja tego cudu jest dośc blisko pomnika papieża ;(

      Sprawa jest tragikomiczna i świadczy o dbałości w fazie projektowania inwestycji.

      Istne wariactwo, a my chcieliśmy rozmawiac o tym co pod ziemią, a tu okazuje
      się, że władze nie wiedzą co mają na powierzchni i nie wiedzą co mają z tym zrobic.
      Ciekawe ile dodatkowo będzie kosztowało urugulowanie sprawy "sławojki" ;)
          • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 01:38
            jasiek53 napisał:

            > haha
            > no to po remoncie

            No nie żartuj ;) Jak znam władze, to zapewne postawią jakiś betonowy mur i
            odetną się od tego wstydliwego tematu. Tak to właśnie jest z prowizorkami ;(
            Zazwyczaj jest jakiś drobiazg psujący całośc wtedy gustownie się go zasłania ;)

            I będzie tak: Plac jest nasz ! To nasze dzieło !, a że obok kilkanaście osób
            mróz, nie mróz lata do takiego wychodka w centrum miasta - to już nie nasza
            sprawa ;( aż wstyd że dzieje się to pod "przykrywką" Jan Paweł II !!!
              • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 18:14
                paenka napisała:

                > czy to znaczy ze ci ludzie tam nie maja kanalizacji? To moze zamiast plac
                > stawiac niech kanalizacje im zmontuja?

                Szczegółów nie znam. Informacja pochodzi z "anonimowego" źródła ;) Dowodem jest
                to, że ten przybytek stoi, a miałbyc rozwalony ;)
                Tak więc nie wiem dolładnie co i jak. Wiem jak należałoby to załatwic w
                interesie tych mieszkańców (czynności, które ułatwiłyby tym ludziom życie). Mam
                nadzieję, że się mylę i że działania władz nie skończą się na stawianiu muru,
                zasłaniającego ten element placu w XXI wieku.
                Zresztą cały plac do okoła to jedna wielka ruina, gołe ściany, odpadające tynki,
                zapyziałe betonowe płoty i siatki, wszystko to doskonale będzie widoczne jak ...
                skończą prace poprawiające estetykę tego miejsca ;(

                Przy okazji z wiarygodnych źródeł wiem, że skończenie prac na 18.05 (urodziny
                Papieża) jest raczej nierealne ! Tak więc kolejny szczytny cel i idee można
                między bajki włożyc ;(
              • sieradzak Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 18:23
                Serdecznie dziękuję farbenheit-owi i maniek2519 za pełnienie dyżuru na miejscu
                od godziny 8:00 do 17:00 !!!

                Z tego co wiem, to do środy mamy stały "nadzór".

                Chłopaki jesteście WIELCY !!! ;) i ojczyzna wam tego nie zapomni ;)

                W miedzy czasie zainteresowaliśmy przebiegiem sprawa Wojewódzkie Biuro Ochrony
                Zabytków, co mam nadzieję przyniesie wymierne korzyści.
                Pracujemy nad tym, aby na bunkier nie sypano suchego betonu, żeby zachowac ten
                obiekt w stanie nienaruszonym do lepszych czasów.

                Dostarczyliśmy do WBOZ, kawałek skorupy ceramicznej z XVIII wieku, która jakimś
                cudem się znalazła na tym terenie ;)

                Czy mamy jakieś odwody na dalsze monitorowanie placu w czasie prac ziemnych ?

                Może ktoś dostarczyłby naszym chłopaką coś ciepłego na plac ? ;)

                Za zimno, żeby stawiac namiot i rozpalac ognisko z kiełbaskami ;)
                • farbenheit Re: Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 18:47
                  Dziekujemy i kornie sie klaniamy :)Teraz jakas kolacja i przegladanie
                  dzisiajszych zdjec. Na jutro przydalby nam sie jakis metrowy, cienki, metalowy
                  pręt - zanim oni zacznać odkopywac bunkier - my zdazymy go sami zmierzyc juz.
                  BTW - mam nadzieje ze ta nedza archeologiczna raczy nas laskawie jutro odwiedzic.
                • farbenheit Re: Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 23:45
                  sieradzak napisał:


                  > od godziny 8:00 do 17:00 !!!

                  No...z malą godzinną przerwą :P

                  > Z tego co wiem, to do środy mamy stały "nadzór".

                  Moze na dluzej ale to juz nie od nas zalezy :/

                  > Chłopaki jesteście WIELCY !!!

                  Nieeee...ja mam tylko 178 cm a Maniek wcale wyzszy nie jest :P

                  > W miedzy czasie zainteresowaliśmy przebiegiem sprawa Wojewódzkie Biuro Ochrony
                  > Zabytków, co mam nadzieję przyniesie wymierne korzyści.
                  > Pracujemy nad tym, aby na bunkier nie sypano suchego betonu, żeby zachowac ten
                  > obiekt w stanie nienaruszonym do lepszych czasów.
                  >
                  > Dostarczyliśmy do WBOZ, kawałek skorupy ceramicznej z XVIII wieku, która jakimś
                  > cudem się znalazła na tym terenie ;)

                  Taa...ciekawe czy pan archeolog zareagowalby na to tak samo jak na tą kość :/

                  > Czy mamy jakieś odwody na dalsze monitorowanie placu w czasie prac ziemnych ?

                  Przydalyby sie - nie jestesmy w stanie byc tam 6 dni w tygodniu non stop...mimo
                  szczerych checi...

                  > Może ktoś dostarczyłby naszym chłopaką coś ciepłego na plac ? ;)

                  Jakos sobie radzimy choc nie powiem - zimno najbardziej doskwiera :/

                  > Za zimno, żeby stawiac namiot i rozpalac ognisko z kiełbaskami ;)

                  No i nie ma gdzie za bardzo - myslisz ze o tym nie myslelismy? Jakby bylo
                  miejsce to mielibysmy taką kuchnie polową ze armia amerykanska lepszej nie ma :P
        • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 22:52
          ebusia_fam_fatal napisała:

          > proponuje zawiadomic media - ogolnopolskie. no skoro prawo, petycje i logika
          > nie docieraja do wladz miasta, moze wstyd im troche nakopie?
          > no po prostu paranoja!!!

          no cóż, tak w pierwszej chwili pomyślałem, ale ... to byłby bardziej wstyd dla
          Sieradza, oszczędźmy tego, temu sponiewieranemu miastu ;)
          • ebusia_fam_fatal Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 22:53
            no ale to nie nasza wina (no - wybralismy takie wladzie, ale skad moglismy
            wiedziec) ze oni sie okaza tacy nieczuli i bezwzgledni i ... glupi (?) robia
            takie rzeczy, nic nie wiedza o tym co robia, ale zrobic trzeba. mozna to
            przeciez przedstawic jako mieszkancow, ktorzy bronia swojego miasta (i mam
            nadzieje, ze wiecej takich wazniakow nie wybiora)
            • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 23:00
              ebusia_fam_fatal napisała:

              > no ale to nie nasza wina (no - wybralismy takie wladzie, ale skad moglismy
              > wiedziec) ze oni sie okaza tacy nieczuli i bezwzgledni i ... glupi (?) robia
              > takie rzeczy, nic nie wiedza o tym co robia, ale zrobic trzeba. mozna to
              > przeciez przedstawic jako mieszkancow, ktorzy bronia swojego miasta (i mam
              > nadzieje, ze wiecej takich wazniakow nie wybiora)

              To, że zostali wybrani, świadczy też o nas i o naszym mieście.
              Ludzi musimy przekonywac oddolnie, znajomy powie znajomemu, który powie
              znajomemu - Sieradz nie jest milionowym miastem i do wyborów mamy czas, aby
              przekonywac w ten sposób ludzi.
      • farbenheit Prosba o zmiennika :/ 21.03.06, 20:00
        Niestety od czwartku nie bedziemy mogli byc na placu caly czas :( Poprostu
        pracujemy i potrzebujemy pilnie osoby ktora chociaz troche bedzie dogladala to
        wszystko. Bedziemy sie starali podjezdzac co jakis czas na plac ale niestety nie
        mozemy byc obecni od rana do konca pracy.
        No i zimno doskwiera oj doskwiera - ja juz jestem chory. Ale czego sie nie robi
        dla miasta :)
              • hajdana Re: Foty 31.03.06, 08:33
                mogło być gorzej, kostka szara i w zróżnicowanym kształcie jest do przyjęcia.
                Ale fajnie być tak na bieżąco, dzięki :)
                • sieradzak Re: Foty 31.03.06, 10:59
                  hajdana napisała:

                  > mogło być gorzej, kostka szara i w zróżnicowanym kształcie jest do przyjęcia.
                  > Ale fajnie być tak na bieżąco, dzięki :)

                  Jasne, że zawsze mogło byc gorzej ;)
                  Kostka betonowa niby coś imituje, a polega to na zewnętrznej warstwie ściernej.
                  Z uzyskanych informacji wynika, że ma ona 10 lat gwarancji, nie wiem tylko jak
                  to wygląda w kontekście dośc "intensywnego" ruchu samochodów.
                  Tym samym może się skończyc ja z amfiteatrem, który po mniej więcej 15 latach
                  szlag trafia i wygląda koszmarnie ;(
                  No nic, pożyjemy ... zobaczymy. Zresztą nie sama "kostka" stanowi w tym
                  przypadku problem ;)

                  Zapewne plac będzie wyglądał lepiej niż przed remontem, jednak ... czy o to w
                  tym wszystkim chodzi ?
                • farbenheit Re: Foty 31.03.06, 17:58
                  hajdana napisała:

                  > mogło być gorzej, kostka szara i w zróżnicowanym kształcie jest do przyjęcia.
                  > Ale fajnie być tak na bieżąco, dzięki :)

                  Kostka bedzie w 4 kolorach - czerwony ( choc z typowym czerwonym niewiele ma
                  wspolnego ), szara, biala i zólta. Postaram sie wrzucic jak zdaze dzis jej
                  zdjecia na photobucket
                • jasiek53 Re: Foty 31.03.06, 19:45
                  no właśnie!!
                  to jest sedno sprawy
                  kogo to obchodzi jaką tam kładą nawierzchnię!
                  Przypomniało się mi jak to kiedyś rozmawiałem z pewnym osobnikeim(lekarzem) : -
                  ja bym te wszystkie kamienice blokami zastąpił-rzekł
                  dlatego kogo sieradzak,hajdana to intersi
                  mnie ,was a resztę naszej wsi?
                  ------
                  czyli niechżyje Don Kichote!!
                  • paenka nawierzchnia 31.03.06, 21:37
                    no mnie interesi, co by to wygladalo jak puzle z jednej ukladanki a nie w
                    kazdym kacie miasta inna bajka na obrazku;/ tu pinokio, tam jakies manga miasto
                    powinno wygladac spojnie a nie jak wykonane w decoupage ;/
                  • sieradzak Re: Foty 01.04.06, 12:55
                    jasiek53 napisał:

                    > no właśnie!!
                    > to jest sedno sprawy
                    > kogo to obchodzi jaką tam kładą nawierzchnię!
                    > Przypomniało się mi jak to kiedyś rozmawiałem z pewnym osobnikeim(lekarzem) : -
                    > ja bym te wszystkie kamienice blokami zastąpił-rzekł
                    > dlatego kogo sieradzak,hajdana to intersi
                    > mnie ,was a resztę naszej wsi?

                    Norma ;) Są ludzie i ludziska. Czasem taka postawa to zwykły sarkazm, lub
                    postawa wynikająca z niewiary w zmianę obecnego stanu.
                    Oczywiste jest, że nie wszystkim nasze działania i postulaty, pomysły i
                    propozycje przypadną do gustu, jednak czy z takiego powodu można rezygnować z
                    własnych idei, postaw i marzeń ?
                    Raczej trzeba takich ludzi przekonać do słuszności i celowości takich a nie
                    innych działań - co jest zapewne trudne i potrwa długi czas, ale jeśli nie
                    zacznie się tego zmieniać, to co czeka Sieradz za 20 lat ? Chyba faktycznie jak
                    mawia mój kolega - posadzimy buraki, będzie z tego jakiś pożytek i sens ;)
                    • jasiek53 Re: Foty 01.04.06, 16:37
                      właśnie!
                      często próbuję ludziskom tłumczyć pewne sprawy i zawsze ta sama odpowiedź:
                      A tam co ty wisz- buraczków sę nasadzę i starczy ,przeżyję wszystko a co mie
                      Sieradz!
                      • sieradzak Buraki i inne sprawy ;) W sumie nie do tego wątku 01.04.06, 16:45
                        jasiek53 napisał:

                        > właśnie!
                        > często próbuję ludziskom tłumczyć pewne sprawy i zawsze ta sama odpowiedź:
                        > A tam co ty wisz- buraczków sę nasadzę i starczy ,przeżyję wszystko a co mie
                        > Sieradz!

                        I spokojnie - ci ludzie niech żyją z i dla buraczków ;)
                        Inni niech żyją dla siebie, dla swoich dzieci, dla ... miasta ;)
                        Ciekawe tylko czy potomkowie tych "burakowych" ludzi będą dumni ze swojego ojca,
                        dziadka ... Wiem, że to brzmi ciut śmiesznie, ale czy tak nie jest ? Czy każdy z
                        nas nie szuka swoich korzeni, powodów dla których mogą być dumni ze swego
                        nazwiska lub przodka ?

                        Zresztą całkiem realnie - Stowarzyszenie ma też prozaiczne cele jak tworzenie i
                        generowanie nowych miejsc pracy ... jednak pól buraczanych nie będziemy w tym
                        celu zakładać ;)

                        Trzeba pamiętać, że każde społeczeństwo, ma swoich malkontentów i sceptyków, ot
                        taka jest prawad, chodzi tylko o to, żeby zmienić relacje w Sieradzu i żeby ci
                        sceptycy byli w mniejszości a nie w większości jak to ma miejsce teraz.
                        Nie zrobi się tego od zaraz, ale ... podobno nie ma rzeczy niemożliwych ;)
                      • paenka Re: Foty 01.04.06, 16:45
                        eeeeee ja nie wiem o czym ty jasiek piszesz? po ktorej stronie barykady stoisz
                        i co uwazasz, nie wiem nawet kiedy ironizujesz i kiedy cytujesz:(