W sprawie nieszczęsnego surrealu

26.11.02, 18:56
No więc tak:
- policzyliśmy wątki zakładane przez tzw. surrealistów na pierwszej stronie
łódzkiego forum. Wyszło nam 9, ale możemy się mylić...
- jeszcze 2 miesiące temu byliśmy przeciwni tworzeniu podforum
surrealistycznego. Ale wtedy był 1 wątek na stronie...
- nie można, naszym zdaniem, nie uwzględniać głosów sprzeciwu. A tych jest
coraz więcej...
- podforum to nie jest getto, zesłanie czy kara. To równoprawne miejsce w
forumowej przestrzeni. Dobre jak każde inne...
To są takie nasze przemyślenia...
    • med_max Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 19:01
      My w przeciwienstwie do politykow, sluchamy głosu z "dołu". Wątki
      surrealistyczne w dużej mierze decydują o popularnosći forum Łódź. To dlatego
      zagląda tu wiele osób! Łatwo to zniszczyć wydzieleniem podforum.
      Ale cieszy bardzo aktywność redakcji:) Wreszcie jakiś dialog:)
    • bartuch Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 19:05
      Popieram redakcję!!!Med Max, nie przesadzasz nieco???Przeprowadzałeś badania????
      Zaraz się dowiem, że forum powstało dzieki Surrealowi....
      PS> To nie jest getto, posluchaj Redakcji!!!

      ,,Kto w młodości głupi nie był, ten na starość nie zmądrzeje". Jego Wysokość
      Krzysztof Skiba.
    • zamek Re: 26.11.02, 19:08
      Redakcjo:
      głosy sprzeciwu - proszę bardzo, możemy dyskutować;
      głosy nienawiści (a takich jest więcej) - żadnej dyskusji;
      beznadziejne prowokacje typu teodor (najwięcej) - też
      żadnej dyskusji.
      A teraz zważcie, za czym optujecie.
      Przy okazji pomyślcie, ilu ludzi odejdzie z głównego
      forum i ilu forumowiczom będzie - mówiąc eufemistycznie -
      przykro, gdy surreal zostanie eksmitowany. Chyba że tego
      właśnie chcecie.
      PS. Kasuję temat, bo dla mnie surreal nie jest
      nieszczęsny. Czym jest dla Redakcji - temat zaświadczył :(
      • micin Re: 26.11.02, 19:25
        Zgadzam się z Zamkiem. Do tej pory nie zabierałam głosu w sporach dotyczących
        surrealu, jednak teraz to czynię. Lubię surrealistów, z zaciekawieniem czytam
        ich wątki, chociaż sama się nie udzielam. Nie uważam, aby było ich za dużo. A
        jeśli nie mam ochoty, po prostu ich nie otwieram. Tyle.
        A jeśli chodzi o oburzenie Teodora, to jakoś nie zauważyłam cieklawych wątków
        zakładanych przez niego, a jedynie same bluzgi na innych forumowiczów.
        • Gość: Dos Mollendos Pozdrawiam:-))Micin IP: 212.191.74.* 26.11.02, 19:28
          Dobrze jest, gdy to, co człowiek robi
          Jest jednocześnie jego Hobby.

          Ale nawet jak do końca nie jest, to tym lepiej, że potrafi docenić hobby
          drugiego!
          • micin Re: Pozdrawiam:-)) 26.11.02, 19:36
            Również pozdrawiam Dos Mollendos:))))
            Nie dajcie się!
      • redakcja Re: 26.11.02, 19:49
        zamek napisał:

        > Redakcjo:
        > głosy sprzeciwu - proszę bardzo, możemy dyskutować;
        > głosy nienawiści (a takich jest więcej) - żadnej dyskusji;
        > beznadziejne prowokacje typu teodor (najwięcej) - też
        > żadnej dyskusji.
        > A teraz zważcie, za czym optujecie.
        > Przy okazji pomyślcie, ilu ludzi odejdzie z głównego
        > forum i ilu forumowiczom będzie - mówiąc eufemistycznie -
        > przykro, gdy surreal zostanie eksmitowany. Chyba że tego
        > właśnie chcecie.
        > PS. Kasuję temat, bo dla mnie surreal nie jest
        > nieszczęsny. Czym jest dla Redakcji - temat zaświadczył :(


        1.Nieszczęsny - tu w znaczeniu: wywołujący konflikty, przynoszący problemy.
        2.Jeżeli już, to nie eksmitowany, ale przeniesiony.
        3.Dlaczego miałoby być przykro skoro np. od wczoraj, po założeniu podforum
        kultura, trwa powszechny entuzjazm. Sportowcy, lotniskowcy, komunikacyjni czy
        KFŁ - wszyscy też się cieszyli, kiedy dostali podfora. Naprawdę nie potrafimy
        pojąć, dlaczego akurat surrealiści mileiby się smucić?!
        4.Naszym zdaniem ktoś, kto pisze na podforach wcale nie odchodzi z forum.
        • szprota1 Re:Redakcjo... 26.11.02, 20:21
          Ale czy nie było tak, że za stworzeniem podForów typu komunikacja czy KFL
          optowali sami bezposrednio zainteresowani? A nasze zdanie jest w tym przypadku
          ignorowane, chociaż wyraźnie mówimy, że go nie chcemy. Nietrudno to zrozumieć.
          Wiem, że parę osób odejdzie po tym z forum Łódź. Ludzie z innych miast będą
          mieli trudności ze znalezieniem nas, a w ciagu ostatnich kilku tygodni trochę
          ich do nas dołączyło.
          Może nie jest to kara ani getto, ale ja mam takie uczucie, jakbyś, droga
          Redakcjo, już nas nie chciała na forum.
          Mam mętlik w głowie. Nie chcą mnie - to głupio robić z siebie akwizytora, który
          po wywaleniu przez drzwi wraca oknem. Odejść z forum - po pierwsze, za bardzo
          je lubię, po drugie, byłoby to dziecinne zabranie swoich grabek i pójście do
          innej piaskownicy.
          • redakcja Ciężkie jest życie Redakcji 26.11.02, 20:42
            szprota1 napisała:

            > Ale czy nie było tak, że za stworzeniem podForów typu komunikacja czy KFL
            > optowali sami bezposrednio zainteresowani? A nasze zdanie jest w tym
            przypadku
            > ignorowane, chociaż wyraźnie mówimy, że go nie chcemy. Nietrudno to zrozumieć.
            > Wiem, że parę osób odejdzie po tym z forum Łódź. Ludzie z innych miast będą
            > mieli trudności ze znalezieniem nas, a w ciagu ostatnich kilku tygodni trochę
            > ich do nas dołączyło.
            > Może nie jest to kara ani getto, ale ja mam takie uczucie, jakbyś, droga
            > Redakcjo, już nas nie chciała na forum.
            > Mam mętlik w głowie. Nie chcą mnie - to głupio robić z siebie akwizytora,
            który
            >
            > po wywaleniu przez drzwi wraca oknem. Odejść z forum - po pierwsze, za bardzo
            > je lubię, po drugie, byłoby to dziecinne zabranie swoich grabek i pójście do
            > innej piaskownicy.

            1.Nigdzie nie napisaliśmy, że kogokolwiek nie chcemy, ignorujemy i będziemy
            eksmitować. Po prostu tak sobie myślimy, ponieważ akurat mamy trochę czasu.
            2.Gwarantujemy, że ten sam problem pojawi się znów za kilka miesięcy. A w końcu
            dojdzie do wojny, z której zwycięsko wyjdzie tylko jedna strona.
            3.Proszę się wczuć w nasze położenie. Redakcja musi być jak dowódca w wojsku -
            surowy, ale sprawiedliwy. Nie możemy być dobrzy dla wszystkich, ale z drugiej
            strony nie chcemy być źli dla nikogo. A to pewnie niemożliwe. I bądź tu
            człowieku mądry...
            4.Szkoda, że nawet ten wątek zaczął być „surrealizowany” (patrz niżej). To
            chyba jednak trochę bez sensu... Tak sobie myślimy.
            • Gość: Mlody Re: Ciężkie jest życie Redakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.02, 20:50
              Dlatego namawiam jakby Redakcyja jednak takowe podforum zrobila do przenosin
              na Lublin.
              pozdr. Mlody
        • zamek Re: (chyba wyszedł mi [PPZ]) 26.11.02, 21:08
          redakcja napisała:

          > 1.Nieszczęsny - tu w znaczeniu: wywołujący konflikty,
          przynoszący problemy.
          > 2.Jeżeli już, to nie eksmitowany, ale przeniesiony.
          ad. 1. i 2. "(...)Kłócimy się o wyrazy (...)" (parafraza
          Reymonta - wyjaśniam dla niezorientowanych).
          > 3.Dlaczego miałoby być przykro skoro np. od wczoraj, po
          założeniu podforum
          > kultura, trwa powszechny entuzjazm. Sportowcy,
          lotniskowcy, komunikacyjni czy
          > KFŁ - wszyscy też się cieszyli, kiedy dostali podfora.
          Naprawdę nie potrafimy
          > pojąć, dlaczego akurat surrealiści mileiby się smucić?!
          ad. 3. Ano dlatego, jak już słusznie zauważyła Frateressa
          Szprota, że wszystkie dotychczasowe podfora powstały NA
          ŻYCZENIE zainteresowanych, natomiast to powstałoby
          PRZECIW ŻYCZENIU tychże. Niechże sobie Redakcja
          przypomni, na czyje życzenie i przeciw czyjemu życzeniu
          powstał w latach czterdziestych ubiegłego stulecia
          wygrodzony obszar miasta w rejonie obecnej Brackiej,
          Górniczej, Zagajnikowej etc. Nie jestem przekonany, czy
          żywotnie zainteresowani (albo raczej zmuszeni) do
          przebywania na tym obszarze cieszyli się z tego.
          > 4.Naszym zdaniem ktoś, kto pisze na podforach wcale nie
          odchodzi z forum.
          ad. 4. Jeżeli Redakcja zechce zajrzeć do dzisiejszej Ligi
          Naukowej, to znajdzie tam pytanie o niszę ekologiczną i o
          ilość gatunków, które ją zamieszkują. Podfora - ściśle
          tematycznie ukierunkowane (poza dogorywającymi
          Inicjatywami i Spotkajmy się - może by tak rozwiązać ten
          szajs?) to świetny przykład takowej niszy. Jest wielu,
          którzy poza nią de facto nie wyściubiają nosa (HackFinn,
          ŁS, Gitesmajonez etc.). Ręczę, że ze zgonionymi, pardon,
          przeniesionymi na podforum surrealistami byłoby podobnie;
          choćby z niechęci do publikowania się na głównym forum po
          wykurzeniu, pardon, przeniesieniu. Ale jako się rzekło -
          jak sobie pościelicie, tak będziecie mieli.
          Jeszcze słówko. Spośród różnorakich konsekwencji, jakie
          niesie za sobą utworzenie podforum surrealnego, jedna
          jest nieomalże pewna. Ogólny kac, głębszy niż
          dotychczasowe, którymi nam się tu już niejeden raz odbijało.
          Pod rozwagę.
    • szprota1 Mnie już jest przykro. 26.11.02, 19:17
      Powiedziałam: jestem przeciwna i zdania nie zmienię.
      Czy redakcja, poza przeliczeniem wątków surrealistów zadała sobie trud ich
      przeczytania? My naprawdę czasem wypowiadamy się na nie-surrealme tematy (vide
      mój wątek o olewaniu atakujących)
      • Gość: bartuch Re: Mnie już jest przykro. IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 26.11.02, 19:23
        Nikt nikomu nie broni pisania o czym chce na forum!!!!Sorry, ale niedługo na
        dobre mnie wkurzycie, Surrealiści!!!Nie chcecie mieć Swojego Miejsca???Na
        razie.
        • szprota1 Re: Mnie już jest przykro. 26.11.02, 19:28
          Gość portalu: bartuch napisał:

          > Nikt nikomu nie broni pisania o czym chce na forum!!!!Sorry, ale niedługo na
          > dobre mnie wkurzycie, Surrealiści!!!Nie chcecie mieć Swojego Miejsca???Na
          > razie.
          My już mamy swoje miejsce. Forum Łódź.
          A właściwie mieliśmy.
          • Gość: Dos Mollendos Re: Mnie już jest przykro. IP: 212.191.74.* 26.11.02, 19:35
            Szproto, nie martw się, tylko rzeczytaj wątek niejakiej Szproty o olewaniu. Jak
            mówią anglicy w swoich Komediach: Strażaku (Strażaczko?!) - do Dzieła!!!
        • micin Re: Mnie już jest przykro. 26.11.02, 19:44
          Gość portalu: bartuch napisał:

          > Nikt nikomu nie broni pisania o czym chce na forum!!!!
          Też Oni piszą o czym chcą.
      • redakcja Re: Mnie już jest przykro. 26.11.02, 19:51
        szprota1 napisała:

        > Powiedziałam: jestem przeciwna i zdania nie zmienię.
        > Czy redakcja, poza przeliczeniem wątków surrealistów zadała sobie trud ich
        > przeczytania? My naprawdę czasem wypowiadamy się na nie-surrealme tematy
        (vide
        > mój wątek o olewaniu atakujących)

        Policzyliśmy (po wnikliwszym przejrzeniu okazuje się zresztą, że jest ich
        więcej niż 9) wyłącznie o wątkach klasycznie surrealnych, a nie o zakładanych
        przez autorów kojarzonych powszechnie z surrealizmem.
    • eyemakk Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 19:22
      redakcja napisała:


      > - policzyliśmy wątki zakładane przez tzw. surrealistów na pierwszej stronie
      > łódzkiego forum. Wyszło nam 9, ale możemy się mylić...

      rozumiem ze jak ja, aric czy aard zalozymy wątek na głównej, to jest on
      automatycznie kwalifikowany jako surrealistyczny? no comment
      • Gość: Dos Mollendos Do Ajmaka IP: 212.191.74.* 26.11.02, 19:42
        Moim skromnym zdaniem jeśli nie cała, to przynajmniej większość Redakcji to
        kryptosurrealiści. Po prostu. Ale już im zapodałem, że mogą dostać nominację do
        kolejnej edycji hehe-hehe
      • redakcja Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 19:52
        eyemakk napisał:

        > redakcja napisała:
        >
        >
        > > - policzyliśmy wątki zakładane przez tzw. surrealistów na pierwszej stroni
        > e
        > > łódzkiego forum. Wyszło nam 9, ale możemy się mylić...
        >
        > rozumiem ze jak ja, aric czy aard zalozymy wątek na głównej, to jest on
        > automatycznie kwalifikowany jako surrealistyczny? no comment
        >

        Nie.
        >
        >
    • Gość: Mlody Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.02, 19:53
      No coz ja ze swej strony jesliby takie podforum przeforsowano moge jedynie
      zaproponowac przenosiny surrealistow na forum glowne w Lublinie. Co tez
      nimniejszym juz z gory czynie.
      pozdr. Mlody
      • Gość: Dos Mollendos Lub Lina! IP: 212.191.74.* 26.11.02, 19:58
        ViVaT SuRrDaDaIśCi Z kOzIeGo GrOdU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Los_Lobos Re: Lub Lina! IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.02.03, 23:28
          Gość portalu: Dos Mollendos napisał(a):

          > ViVaT SuRrDaDaIśCi Z kOzIeGo
          GrOdU02.02.DzIeńŚwsTaka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • geograf Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 20:17
      Nie rozumiem Twojego zdenerwowania Bartuch- czemu ich pytasz w takim tonie??
      To samo do Redakcji- skoro sami surrealiści o to nie proszą (a właściwie każde podForum było wybłagane prawie na kolanach)- to dlaczego ktoś chce kogoś innego uszcześliwiać na siłę??

      pozdrawiam.

      P.S. Żeby nie było- mnie również czasami denerwuje potęga surrealu, nawet na powaznych wątkach- ale tak właśnie musi być- całkowita harmonia byłaby nudna i poza tym nie do zrobienia. A odrobina chaosu zawsze przyda się...
      • the_borg GEOOOOOOOOO 26.11.02, 20:23
        Zaczynasz przejawiać oznaki zasymilowania :)


        Tak trzymać!
    • rokko Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 20:58
      Surrealistycznych watkow nie czytuje i szczerze mowiac nie mam problemow z ich
      identyfikowaniem po tytulach i omijaniem, wiec nie rozumiem, w czym ich
      obecnosc na ogólnołódzkim forum komus przeszkadza. A jesli przejmowac sie
      glosami sprzeciwu, to przypomne, ze nie brakowalo tez watkow ostro
      krytykujacych Kafelkowiczow i ich aktywnosc na forum. Czy w zwiazku z tym
      rowniez im zaproponowac, zeby - w celu unikania konfliktow - ograniczyli swoja
      aktywnosc do podforum? Podpisuje sie pod slowami Geografa - po co uszczesliwiac
      kogos na sile?
      Pozdrawiam.
      • hubar Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 23:09
        rokko napisał:

        > A jesli przejmowac sie
        > glosami sprzeciwu, to przypomne, ze nie brakowalo tez watkow ostro
        > krytykujacych Kafelkowiczow i ich aktywnosc na forum. Czy w zwiazku z tym
        > rowniez im zaproponowac, zeby - w celu unikania konfliktow - ograniczyli
        > swoja aktywnosc do podforum?
        --Po pierwsze KaFeLkow. Po drugie to dowód, że podForum to nie
        zaszufladkowanie. PodForum ma tylko na celu aby na danym podForum pisano na
        dany temat, tak aby nie "zaśmiecać" innym Forum ogólnego, którego przyrost,
        ostatnimi czasy, jest nader duży.


        Podpisuje sie pod slowami Geografa - po co uszczesliwiac kogos na sile?
        --Wiesz, to działa we dwie strony, ale nie pamiętam aby ktokolwiek z KaFeLków
        mowił że on ubarwia Forum, przez to że jest na ogolnym. Bycie KaFeLkiem nie
        wyklucza pisania na ogólnym, nie wyklucza bycia surrealistom jak np Aric (sorry
        brachu ale Ty jesteś idealnym przykładem).
    • adamco Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 21:03
      Nie wiem dlaczego zaraz nieszczesnego??? NIe powiem zebym
      watki surrealistyczne zbyt czesto czytywal - ale bez
      przeady nie przeszkadzaja mi one na forum. Mam tylko
      nadzieje ze nasi surrealisci beda potrafili w miare
      ograniczyc swoje zapedy tak aby forum Lodz nie bylo
      czysto surrealistyczne.
      A co do podForum mysle ze wczesniej czy pozniej sami
      bedziecie drodzy surrealisci dazyc do jego powstania.
      Poadrowiania dla obu "walczacych" stron.
      • Gość: adamco Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu IP: *.biol.uni.lodz.pl 27.11.02, 08:38
        > A co do podForum mysle ze wczesniej czy pozniej sami
        > bedziecie drodzy surrealisci dazyc do jego powstania.
        > Poadrowiania dla obu "walczacych" stron.
        Ehhh zabrzmialo to bez sensu zupelnie, chodzilo mi o to ze wg mnie podForum
        powinno powstac dopiero gdy nasi surrealisci sami beda chcieli jego powstania.
        Droga redakcjo - nic na sile.
    • Gość: adana Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.11.02, 21:12
      Potargana myśl ponad wszystko.
      Brak kontroli rozumu.
      Słowa wypowiadane poza wszelką estetyką i czasami moralnością.
      Poruszanie się na granicy snu, marzeń i halucynacji.
      Czysty nonsens.
      Przypadkowość.
      Czarny humor.
      Groteskowa makabra.

      To WY SURREALIŚCI !
      Sugerujecie, że brak TEGO zniechęci forumowiczów do odwiedzania forum.
      Czy uważacie, że Forum istnieje tylko dzięki WAM, a po WAS choćby "forum -
      potopum" ?!
      Otóż ja sugeruję, że NIE!
      Chce mieć poczucie rzeczywistości zawsze. Nie wchodzę na Forum "ogólne" po to,
      aby co i rusz spotykać wątek pełen bezużytecznej fantazji.
      Jeżeli coś zburzy mój porządek świata, to wtedy chętnie was odwiedzę, ale na
      PODFORUM.

      Pozdrawiam.

      • szprota1 Do Adany 26.11.02, 23:34
        Mogę wiedzieć, czemu po raz trzeci zapodajesz ten sam post? Nie umiesz wymyślić
        nic nowego, to nie pisz!!!
        • Gość: adana Re: Do Adany IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 16:47
          szprota1 napisała:

          > Mogę wiedzieć, czemu po raz trzeci zapodajesz ten sam post? Nie umiesz
          wymyślić
          >
          > nic nowego, to nie pisz!!!


          Nie piszę. Kopiuję!!!
          • Gość: Dos Mollendos To Teodor?! IP: 212.191.74.* 27.11.02, 16:56
          • Gość: dana Re: Do Adany IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.02.03, 13:31
            nie wystarczy patrzec by widziec
            nie wierze w szczere wyznanie grzechow
            jak mozna schematycznie sobie zaprzeczac
            raz na miesiac
            nie zamierzam sie tlumaczyc
            ze mnie sprzed dwoch miesiecy zachcialo sie
            ukrasc czekolade ze sklepu
            dzis mnie nie ma
            jestem inna ja
    • pijaw W sprawie forum Gazety 26.11.02, 21:43
      Droga Redakcjo,

      Chciałem jedynie zauważyć, że tylko dlatego zacząłem odwiedzać forum na stronie
      Gazety, że akurat na Łódzkim forum, oprócz pseudopolitycznych rozważań i
      przepychanek były również radosne wątki nieopowiadające o przejechanej
      staruszce, przegranych wyborach, imieninach cioci Jadzi, której nie znam, etc.
      NA podforum żadne nigdy nie zaglądałem i wiem, ze wielu z moich znajomych też
      nie zagląda - jesli jest smutno i nieciekawie na głównym, to podfora są tylko
      dla zapaleńców gadających własnym językiem i, przynajmniej mi, pachną
      clubbingiem, gdzie każda nowa osoba jest od razu w świetle punktowego
      reflektora, a ludzie zwykle tego nie lubią - inaczej nie pisaliby na forach pod
      zasłaniając się nickami (nawet, jeśli potem się ujawniają z tożsamością, to
      nigdy za pierwszym razem).
      Forum Łódź jest atrakcyjne, bo pojawia się tu dużo tematów diametralnie innych
      od tych na innych forach. Duża część, jeśli nie większość powstaje dzięki
      surrealistom bądź ich sympatykom biorącym udział w zabawie.
      Pozbawienie tego forum wątków surrealistycznych spowoduje, że Forum to podzieli
      los stacji radiowych nadajacych tzw. "muzykę dla wszystkich" - RMF, ZET, ESKA,
      KOLOR, czy WAWA nadają te same kawałki, podobne wiadomości, wywiady, etc.
      Żadnej z tych rozgłośni nie słucham, bo są nudne i jednakowe. Nudne jest też
      Forum Warszawskie, a to moje "rodzinne" forum, choć nigdy tam nie zamieściłem
      chyba żadnego posta.
      Poza tym, jeśli ktoś nie potrafi segregować sobie wątków, to moim zdaniem jest
      upośledzony. Ja wchodząc poraz pierwszy na Forum Łódź przysiadłem i przejrzałem
      wątki z pierwszych sześciu stron (a mam ustawione 200 postów na stronę).
      Wyrobiłem sobie zdanie o tym, kto o czym pisze i wątków zakładanych przez
      pewnych ludzi nie zauważam. Nie chcę żeby je przenosić lub kasować, bo mi nie
      przeszkadzają. Po prostu Ci ludzie, pewnie bardzo inteligentni i sympatyczni,
      nie piszą dla mnie nic ciekawego. Nawet jeśli ich wątki zajmują całą pierwszą
      stronę, to spokojnie czekam, aż załaduje się druga i znajdę coś ciekawego.
      Jeśli komuś przeszkadzają jakieś wątki, posty czy coś w tym guście, to
      proponuję wysłać go na kurs podstaw obsługi komputera. A jeśli jedynym
      wytłumaczeniem jest to, że wątki się ładują długo, np. przez modem, to zawsze
      przecież mozna skorzystać z segregacji w dziale "Moje Forum" prawda?? Ale nie
      każdemu chce się zalogować, bo pewnie jak Teodor woli pozostać anonimowy - tak
      jest łatwiej uprawiać pieniactwo.
      Podsumowując - jako nie-łodzianin i do tego obecny na Forum od niedawna, nie
      czuje się uprawniony protestowania za wszelką cene przeciw, nie będę spamował
      wątku, rozdzierał koszul itepe. Ale po prostu sobie odejdę. Lubię miejsca
      specyficzne, niemalże elitarne. Forum Łódź tę otoczkę straci. Zabiorę też
      kumpli, którzy w pracy ściągają sobie moje posty i posty innych surrealistów,
      ale nie piszą bo jak twierdzą "nie mają weny", "stary, też był chciał tak
      umieć", "ledwo mam czas przeczytać", etc.

      Szkoda, że zawsze jak jest fajne i niepowtarzalne miejsce to zaraz znajdzie się
      grupa , która koniecznie musi z niego zrobić miejsce "normalne" tj.
      szare, "poważne" i smutne.

      Szczęścia życzę.

      P.S. Bardzo proszę aby żaden z szanownych forumowiczów nie brał tego postu
      bezpośrednio do siebie, gdyż wszystkich Was szanuję i nie miałem nikogo
      konkretnego na myśli pisząc ten tekst.

      Pijaw_rozczarowany
      • ixtlilto Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 22:55
        pijaw napisał:

        > Droga Redakcjo,
        Wiem, że to do Redakji, ale kur** muszę odpowiedzieć. Chociaż obiecywałam
        sobie, że tego nie zrobię. Poprostu mnie wkurzyłeś tym postem!


        > NA podforum żadne nigdy nie zaglądałem i wiem, ze wielu z moich znajomych też
        > nie zagląda - jesli jest smutno i nieciekawie na głównym, to podfora są tylko
        > dla zapaleńców gadających własnym językiem[..]
        Surrealisci tez są pasjonatami i mają swój własny język.


        > Forum Łódź jest atrakcyjne, bo pojawia się tu dużo tematów diametralnie
        > innych od tych na innych forach.
        Tak było odkąd pamiętam! A siedzę już na tym forum od ponad roku. Łózkie forum
        chcarakteryzowało się tym, ż bło tu miło i przyjemnie i nie dyskutowaliśmy
        tylko o polityce czy dziurach w moście, ale o wielu różniastych rzeczach. I tak
        było na dłuuuuuugo przed powstaniem surrealu.

        > Duża część, jeśli nie większość powstaje
        > dzięki surrealistom bądź ich sympatykom biorącym udział w zabawie.
        Taaa.. jasne, napisze jeszcze, że Forum Łódź istnieje dzięki Surrealizmowi!


        > Poza tym, jeśli ktoś nie potrafi segregować sobie wątków, to moim zdaniem
        > jest upośledzony.
        Wypraszam sobie! Staram się segregować wątki, ale dopóki ich nie rpzecyztam to
        nie wiem czy zawierają one treści surrealistyczne czy nie. A np Aric czy Aard
        piszą raz tak a raz tak i z miłą chęcią czytam ich nie-surrealne posty.


        > Wyrobiłem sobie zdanie o tym, kto o czym pisze i wątków zakładanych przez
        > pewnych ludzi nie zauważam.
        A ja nie omijam ludzi tylko TEMAT! (tu: surreal), nie chcę robic czegoś
        takiego, że ignoruję wszystkie posty danej osoby (wyjątkiem jest podbijak,
        który nie zaskoczył mnie jeszcze przebłyskiem inteligencji).


        > Jeśli komuś przeszkadzają jakieś wątki, posty czy coś w tym guście, to
        > proponuję wysłać go na kurs podstaw obsługi komputera.
        Na podstawowym kursie obsługi komputera nie uczą tworzenia inteligentnego
        program, który będzie wyszukiwał i ignrował treści surrealistyczne.


        > Lubię miejsca specyficzne, niemalże elitarne. Forum Łódź tę otoczkę straci.
        ELITARNE?!?!?! Kurwa mac! Od dawna walczymy z plakietką TWA! Tu nie ma żadnej
        elity! Chyba, ze uważasz siebie za elitę!

        > Zabiorę też kumpli,
        Buhahaha... "chłopaki przenoszą surreal to się wynosimy". Śmieszny jesteś.


        > Szkoda, że zawsze jak jest fajne i niepowtarzalne miejsce to zaraz znajdzie
        > się grupa , która koniecznie musi z niego zrobić miejsce "normalne" tj.
        > szare, "poważne" i smutne.
        To forum nigdy nie było szare i smutne ani tym bardziej nudne! (widać, że
        którtko tu jesteś!)

        Słów jeszcze kilka:
        Pisało tu wiele osób, które od pewnego czasu nie odzywają się. Kontaktowałam
        się z niektórymi. Mają różne powody, zeby nie pisać. Jedym z nich jest
        atmosfera na forum. Zaczęliśmy się spierać o błahostki. Niestety najczęśiej
        jest to Surrealiści kontra reszta. Już po ostatniej burzy o podForum obiecałam
        soeib: nigdy więcej. Nie chcę się denerwować. Spox będę omijać treści
        surrealistyczne. Ale jak przeczytałam post pijawa to już nie wytrzymałam...

        Powiem krótko: nie chcę kolejnej wojny z surrealistami. I proszę wszystkich aby
        pisząc cokolwiek w tej sprawie 3 razy pomyśleli zanim klikną "wyślij"!
        • geograf Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:03
          w sumie to miałęm omówić wszystko co napisałaś, ale napisze krótko-
          nikogo nie można uszczęśliwiać na siłę, a Forum STAJE SIĘ nudne...
          bynajmniej nie uważam, że to właśnie surreal je rozwesela, ale taki jest fakt...coraz cześciej nie mam co poczytać...:/

          pozdrawiam.
          • ixtlilto Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:07
            geograf napisał:

            > .coraz cześciej nie mam co poczytać...:/
            Bo dużo osób ODCHODZI! Odchodzą, bo nie mają co czytać, a nie chcą bawić się w
            surreal lub nie mają czasu żeby poczekac na załadowanie wątku
            surrealistycznego. I nikt mi nie wmówi, że surreal dużo osób przyciągnął na
            forum. I co z tego skoro ci ludzi piszą TYLKO na surrealu i poza takie wątki
            nosa nie wystawiają, przy czym nie można jednoznacznie stwierdzić ile z tych
            osób to realne postacie a ile to klony.

            Ixtlilto
            • geograf Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:14
              nie prawda.
              Ja prawie wcale nie widują na Tym Forum surrealanych wątków-gina w zalewie innych, "zwyczajnych". Jeżeli odnajduję surreal to najcześciej "w trakcie" wątku.
              Wtedy omijam, badx tez nie- zależne jest to od nastroju.

              Faktem jest, że Forum staje się nudne gdy ktoś chce rozmawiać po raz enty na ten sam temat. Prawdą jest, że mało nowych ludzi tu pisze, a jeżeli ktoś się znajdzie to zaistnieje tylko na zasadzie fermentu.
              Nie ma o czym czytac, bo coraz cześciej sa jakies osobyste wątki, coraz cześciej z Forum robi się czat, któy właśnie jest trudno czytac, bo łącza sa za wolne.

              Może i surreal tez poniekąd zniechęca, ale na pewno NIE JEST ON GŁÓWNYM SPRAWCĄ tego.

              Mówie to, co zaobserwowałem na swojej osobie.
        • kpiarz NO NIE! 26.11.02, 23:04
          ixtlilto napisała:


          > Jedym z nich jest atmosfera na forum. Zaczęliśmy się spierać o błahostki.
          Niestety najczęśiej jest to Surrealiści kontra reszta.

          Oooo jasne! A wszystko bierze się stąd, że chcecie ich przenieść do podforum
          bo PORZĄDEK. Bo musi być porządek! Bo surrealizm jest BE. Niech przeniosą
          artykuł o wystawie Picassa na podforum surrealistyczne.


          WYSZŁO SZYDŁO Z WORKA. PANOWIE I PANIE SURREALNI. TO PRZEZ WAS JEST TAKA
          ATMOSFERA NA FORUM.

          BRAWOOOO, NO BRAWOOOO.
          • ixtlilto Re: NO NIE! 26.11.02, 23:11
            W ramach przypomnienia: poprzednią burzę wywołała PROPOZYCJA utworzenia takiego
            podForum, surrealiści podnieśli krzyk, że ich wyrzucamy, że getto...
            Zaczęło się od jednego postu, jednej popozycji. Zainteresowani (przeciwni
            podForum Surreal) zamiast podać konkretne powody zaczęli panikować "wyrzucają
            nas, kto nas będzie cztał, my się sami wyniesiemy"...
            • kpiarz POWIEDZIELI "NIE"? POWIEDZIELI! 26.11.02, 23:13
              Więc o co chodzi?
              • ixtlilto Re: POWIEDZIELI 'NIE'? POWIEDZIELI! 26.11.02, 23:18
                Nie pytaj się mnie o co chodzi. To nie ja zaczęłam tę rozmowę. Nawet nie
                chciałam się wtrącać, ale sprawa dotyczy całego forum, więc piszę tu moje
                opinie i moje odczucia.

                Powiedzieli: "nie", ale ja chcę ZROZUMIEĆ dlaczego! czy racjonalne
                wytłumaczenie i podanie powodów przeciw podForum Surrealistcznemu wykracza poza
                umiejętności surrealistów.

                (przepraszam w tym miejscu wszystkich piszących nie tylko o Surrealu, którzy
                podawali powody dla których uważają, że nie nalezy tworzyć podForum!!!)
            • geograf Re: NO NIE! 26.11.02, 23:18
              a przepraszam, Twoim zdaniem jakie "dowody" mieli podać Surrealiści bądź osoby popierające je??
              Czekam na przykłady, bo nie potrafię innych wymysleć opócz właśnie tych osobistych wezwań...

              Tak nawiasem mówiąc to chciałbym przypomnieć, że kiedyś wszyscy cieszyli się z czegoś takiego jak Wątek Surrealistyczny...nawet sami tam pisali, badź też pisali coś pochodnego (prawda Saper, Bartuch?? jak tam Wasz surrealizm szpiegowski??)

              mnożyć by przykłady...
              • saper_ Wycieczka osobista 26.11.02, 23:23
                Wywołany zostałem do tablicy, więc przedstawię swoją opinię. Ja jestem
                przeciwny podforum surrealnemu. Z jednego prostego powodu - tego sobie nie
                życzą sami zainteresowani. I wobec takiego postawienia sprawy wszelką dyskusję
                w tym temacie uważam za bezsensowną.
              • ixtlilto Re: NO NIE! 26.11.02, 23:23
                geograf napisał:

                > a przepraszam, Twoim zdaniem jakie "dowody" mieli podać Surrealiści bądź
                > osoby popierające je??
                Najczęstrzym argumentem było "nie bo nie"

                > nawet sami tam pisali, badź też pisali coś pochodnego (prawda Saper,
                > Bartuch?? jak tam Wasz surrealizm szpiegowski?
                Właśnie pisali!! I przestali, bo to się zrobiło nudne i niesmaczne, podobnie
                jak informowanie swego czasu na forum gdzie jest i co robi HuBar. Takie wątki
                były, tego się nie zmieni. Bywają czasowe głupawki, ale pamiętam, ze na ogół
                brało w nich udział całe forum! (napiję się wódki, kasza w spray'u itp.)...
                • geograf Re: NO NIE! 26.11.02, 23:27
                  te wątki, który traktowały o jednej tematyce i właściwie nie zmieniały tematyki- umarły (przykład wątku szpiegowskiego).
                  ale surreal nie jest pisany na podstawie jednejgo tematu bazowego- on się zmienia.
                  Doceńmy to...wszak mało teraz jest ludzi kreatywnych i chętnych do działania wśród Polaków...
                • kpiarz Re: NO NIE! 26.11.02, 23:27
                  ixtlilto napisała:

                  > Bywają czasowe głupawki, ale pamiętam, ze na ogół brało w nich udział całe
                  forum! (napiję się wódki, kasza w spray'u itp.)...

                  A to jest ich stała głupawka. I co?
            • zamek Starając się o zdrowy rozsądek 26.11.02, 23:20
              Skoro zatem zadziałało prawo serii i każda wzmianka o
              podforum surrealistycznym wznieca burzę, to chyba jest
              jasne, że nie jest to dobry temat do rozważań. Wniosek -
              podforum surrealistyczne jest niewłaściwym pomysłem.
              Ostatnia rzecz, jakiej nam potrzeba, to kłótnie.
              Propozycja:
              - zamykamy temat bez powracania do niego;
              - nie zakładamy podforów dla nikogo, kto nie wyraził
              chęci posiadania takowego;
              - nie sugerujemy nikomu, że jak nie rozróżnia wątków, to
              się nie zna na komputerze;
              - wszelkie posty o przeprowadzce surrealistów (zielonych,
              Murzynów, miłośników rurek z kremem etc.) konsekwentnie
              ignorujemy.
              • ixtlilto Mój ostatni post w tej sprawie: 26.11.02, 23:27
                zamek napisał:

                > Propozycja:
                > - zamykamy temat bez powracania do niego;
                > - nie zakładamy podforów dla nikogo, kto nie wyraził
                > chęci posiadania takowego;
                > - nie sugerujemy nikomu, że jak nie rozróżnia wątków, to
                > się nie zna na komputerze;
                > - wszelkie posty o przeprowadzce surrealistów (zielonych,
                > Murzynów, miłośników rurek z kremem etc.) konsekwentnie
                > ignorujemy.
                Koniec. Nie będę się denerwować, nie pozwolę się obrażać.
              • pijaw Przeprosiny :( - doczytaj do konca plz. 26.11.02, 23:55
                ixiku, sorki że Cię tak bardzo tym postem uraziłem ale na prawdę nie miałem
                zamiaru powiedzieć, ze surrealiści to Forum Łódź, a cała reszta do lasu.
                Może to tak zabrzmiało, ale nie o to mi chodziło.
                Chciałem jedynie powiedzieć, ze to Forum wyróżnia sie właśnie sposród innych,
                dzięki takim ludziom jak Wy (Ty też). Mnie akurat najbardziej spodobały się
                wątki z okolic surrealizmu, choć np. Twoje również często czytam i czasem się
                dopisuję. Chodziło mi o to, ze wyrzucając surrealistów wyrzucacie kawałek
                siebie poza nawias. a co jeśli za parę miesięcy jakaś grupka zacznie się
                domagać wywalenia wątków z kotami, czy czymś takim? Wkońcu na Forum zostanie to
                o czym tak trochę na wyrost napisałem: zrobi się :poForum" jak wymienione
                przeze mnie stacje radiowe. JEST MI NIEWYMOWNIE PRZYKRO, że wzięłaś sobie tak
                do serca moje zdanie.
                Tak jak napisałem, jestem tu od niedawna, nie znam Was długo, a więc i
                krytykować Was nie zamierzam. Texty o segregacji postów odnosiły się raczej "do
                wiesz kogo" i temu podobnych, którzy się nawet nie zalogują a zamęt sieją :(

                Wiem, ze macie z HuBarem bardzo osobisty stosunek do Forum, ale sami chyba
                czujecie, że z Ariciem, Aardem i resztą (nie wymieniam z braku czasu, a nie z
                braku szacunku) jest po prostu bardziej kolorowo.

                Po to dodałem na koniec linijkę o szacunku dla Was, żebyście się zastanowili
                zanim mi nabluzgacie.

                Jak pewnie zauważyłaś, moje posty sa często przesadzone, bo mam bujna
                wyobraźnie co bedzie w przyszłości jak już np. Tobie się znudzi Forum, lub nie
                bedziesz miała czasu, a przyjdzie ktoś, kto będzie miał taką żądzę władzy, że
                stwierdzi iż należy wywalic poza nawias wszystkie wątki nie pasujące do jego
                światopoglądu.

                Chętnie podyskutuje np. na czacie lub mejlem, ale jak ochłoniesz trochę.

                A teraz bardziej osobiście:
                Ixiku!!
                Bardzo Cie prosze, dyskusje można prowadzić bez kolokwializmów, ktore tym
                bardziej w "ustach" damy nie wyglądają ładnie, a do tego Twoja wypowiedź
                nabiera charakteru histerycznej i niezbyt poważnej.

                Poza tym, sama zauważyłaś, ze wiele osób odchodzi bo forum staje się nudne, co
                powoduje że surrealistyczne wątki się "plenią" - JAK MYŚLISZ, DLACZEGO? A może
                przyczyną jest to, ze "nie surrealiści" są ostatnio nudni, mniej piszą i osoby,
                które akurat surrealistycznych wątków nie lubią, niestety nie mogą na łódzkim
                forum znaleźć nic ciekaweog dla siebie?? Sama zauważyłaś, że Łódź to nie tylko
                surreal. Zgadzam się. Ale może to przez ogólny zastój na pozostałych
                tematycznie wątkach, surreal z marginalnego zjawiska staje się bardziej
                zauważalny?? Liczba surpostów nie zwieksza się raczej. To maleje liczba
                ciekawych wątków nie-surrealnych. Te które powstaja szybko spadaja. Wiec może
                problem nie leży po stronie Surrealistów?? Może próba ich wyrzucenia to sposówb
                na leczenie własnej chwilowej niemocy twórczej?? Na każdy problem trzeba
                patrzeć z obu stron.

                P.S. Co do moich znajomych - cenię ich sobie tak jak Ty swoich - dlatego tak
                się oburzyłaś. A powiem Ci, że wysłałem link do waszego forum "spamem" po całej
                swojej skrzynce i dostałem większość odpowiedzi w stylu: "madrze gadają i to w
                Łodzi!!". Z robiło mi się tak jakoś ciepło. Może nie piszą, ale jak jest cosik
                ciekawego to im linki podsyłam. A nuż ktoś się pojawi?? Mi zajęło parę miesięcy
                zanim zdecydowałem się pisać na jakims forum. Trzeba się najpierw trochę
                rozejrzeć. To nie jest tak, ze zabieram z kolegami zabawki i zmieniamy
                piaskownicę. po prostu - to mi zabraknie pewnej ostatnio dość istotnej cząstki
                w życiorysie jaką jest komentowanie przy piwku niektórych wątków. Ten fragment
                miał oddać Mó żal, a nie miał być dziecinnym straszeniem: "zabiore kolegów".
                Nie zrozumieliśmy sie :(

                Pozdrawiam Cie serdecznie jeśli tylko na to pozwolisz

                Pijaw_przepraszający
              • pijaw Jeszcze raz sorki :( 26.11.02, 23:56
                Zamek ma rację - z tym pisaniem o tym, zeby wysłać na kurs kogoś kto wątków nie
                segreguje - poniosło mnie. I bardzo tych dotknietych przepraszam.

                Choć mi segregacja pomaga (czytam pierwsze 10 - 15cie postów i resztę tylko
                znajomych. Ponieważ jestem codziennie, to nowe wątki wyłapuje oraz te, które
                powracają, a w reszcie czytam to, co lubię i czasem podbijam)

                Pijaw_zmartwiony_że_obraził_forumowiczów
          • hubar Re: NO NIE! 26.11.02, 23:14
            Drogi Kpiarzu, a może ujawnisz twarz? Ja nie zastępuję siebie innym nickiem gdy
            mój post ma inny charakter. Tak więc przyznaj się kim jesteś!
            • kpiarz Re: NO NIE! 26.11.02, 23:25
              hubar napisał:

              > Drogi Kpiarzu, a może ujawnisz twarz? Ja nie zastępuję siebie innym nickiem
              gdy mój post ma inny charakter. Tak więc przyznaj się kim jesteś!

              No to mam dla Ciebie złe wieści. To jest moja twarz. Sugerowanie komukolwiek,
              że pisze pod innym nickiem tylko dlatego że zna się na rzeczach, o których
              pisze jest uwłaczające z tego powodu, że istnieje bardzo duża rzesza osób,
              które tylko to czytają i wyrabiają sobie zdanie na pewne tematy.

              A co ma ujawnienie mojej twarzy do rzeczy?
        • Gość: Mlody Re: W sprawie forum Gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.02, 23:32
          hm, wylgaryzmy to byc moze i dobry sposob wyrazania emocji, ale nieprzystoi w
          takich kontekstach w ten sposob pisac. To tyle tytulem wstepu.
          No a coz pamietam okresy, ze na forum bylo nudno....
          pozdr. Mlody
          P.S.
          Nie zlosc sie tak kobieto bo jeszcze schudniesz i co wtedy bedzie? ;]
      • hubar Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 22:57
        pijaw napisał:

        > NA podforum żadne nigdy nie zaglądałem i wiem, ze wielu z moich znajomych też
        > nie zagląda - jesli jest smutno i nieciekawie na głównym, to podfora są tylko
        > dla zapaleńców gadających własnym językiem i, przynajmniej mi, pachną
        > clubbingiem, gdzie każda nowa osoba jest od razu w świetle punktowego
        > reflektora, a ludzie zwykle tego nie lubią - inaczej nie pisaliby na forach
        > pod zasłaniając się nickami (nawet, jeśli potem się ujawniają z tożsamością,
        > to nigdy za pierwszym razem).
        --Z tego co napisałeś to wynika, że Forum Łódź jest "wasze".
        Szeczerze mowiąc nie wiedzę żadnej różnucy pomiędzy podForami, na które wchodzą
        osoby zainteresowane danym tematem, a wątkami Surrealistów.


        > Forum Łódź jest atrakcyjne, bo pojawia się tu dużo tematów diametralnie
        > innych od tych na innych forach. Duża część, jeśli nie większość powstaje
        >dzięki surrealistom bądź ich sympatykom biorącym udział w zabawie.
        --Chwilka, chyba nie rozumiesz sensu podForum. To nie będzie inne Forum, tylko
        wydzielona specjalnie dla surrealistycznego podejścia do życia postów.

        > Pozbawienie tego forum wątków surrealistycznych spowoduje, że Forum to
        >podzieli los stacji radiowych nadajacych tzw. "muzykę dla wszystkich" - RMF,
        > ZET, ESKA, KOLOR, czy WAWA nadają te same kawałki, podobne wiadomości,
        > wywiady, etc.
        > Żadnej z tych rozgłośni nie słucham, bo są nudne i jednakowe. Nudne jest też
        > Forum Warszawskie, a to moje "rodzinne" forum, choć nigdy tam nie zamieściłem
        > chyba żadnego posta.
        --To Twoja subiektywna ocena. Ale nie mozna tak jak np Radio Łódź uszcęśliwiać
        na siłę! Mnie na Forum zawsze zalezało aby każdy znalazł swoje miejce, ale tak
        aby nie było to w stylu "to jest ładne, a jeśli się Tobie nie podoba to papa".

        > Poza tym, jeśli ktoś nie potrafi segregować sobie wątków, to moim zdaniem
        jest upośledzony. Ja wchodząc poraz pierwszy na Forum Łódź przysiadłem i
        przejrzałem wątki z pierwszych sześciu stron (a mam ustawione 200 postów na
        stronę).
        --Słuchaj, a jeśli podForum Surrealistyczne powstanie, to ktoś kto tu wejdzie,
        a go nie znajdzie też będzie upośledzonym?

        > Podsumowując - jako nie-łodzianin i do tego obecny na Forum od niedawna, nie
        > czuje się uprawniony protestowania za wszelką cene przeciw, nie będę spamował
        > wątku, rozdzierał koszul itepe. Ale po prostu sobie odejdę. Lubię miejsca
        > specyficzne, niemalże elitarne. Forum Łódź tę otoczkę straci. Zabiorę też
        > kumpli, którzy w pracy ściągają sobie moje posty i posty innych surrealistów,
        > ale nie piszą bo jak twierdzą "nie mają weny", "stary, też był chciał tak
        > umieć", "ledwo mam czas przeczytać", etc.
        --Wybacz ale gadasz od rzeczy. Po pierwsze czemu sądzisz że Forum Łódź straci
        swą elitarność (jak to nazwałeś) ja powstanie podForum? Czemu będzie Ci to
        akurat przeszkadzać, tak jakbyś nie mógł wejść troszkę dalej, na podForum?
        Wspominasz o ludzich którzy tu przyszli bo widzieli że są wątki
        surrealistyczne. Ale czy cos się zmieni jak powstanie podForum? Zmieni się
        tylko tyle że osoby nie pałąjące miłością do "pisania dla samego pisania" nie
        bedą stąd odchodzić, a tak niestety się dzieje. (proszę mi nie mówić że Forum
        się zmienia itp)


        > Szkoda, że zawsze jak jest fajne i niepowtarzalne miejsce to zaraz znajdzie
        >się grupa , która koniecznie musi z niego zrobić miejsce "normalne" tj.
        > szare, "poważne" i smutne.
        --Nie zapominaj, że (jak sami mówicie) nie wolno nikogo uszczęśliwiać na siłę,
        a tak jest często uwazając że "wasze" wątki ożywiają to Forum.
        • geograf Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:05
          "--To Twoja subiektywna ocena. Ale nie mozna tak jak np Radio Łódź uszcęśliwiać
          na siłę! Mnie na Forum zawsze zalezało aby każdy znalazł swoje miejce, ale tak
          aby nie było to w stylu "to jest ładne, a jeśli się Tobie nie podoba to papa"

          Przeczytaj to jeszcze raz.
          kto kogo chce uszcześliwiać na siłę ("no czemu nie chcecie tego podforum??!!") i skoro ma być ono dla wszystkich- to czemuma być inaczej

          pozdrawiam.

          P.S. czy mam mówic coś o Podforach, na których najczesciej pisują osoby, które nie pisują nigdzie indziej??
          P.S.2 Czy mam prosić abyśmy znowu nie kłócili się o ta rzecz i aby sprawa potoczyła sie po swojemu??
          • hubar Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:19
            geograf napisał:

            > Przeczytaj to jeszcze raz. kto kogo chce uszcześliwiać na siłę ("no czemu nie
            chcecie tego podforum??!!") i skoro ma być ono dla wszystkich- to czemuma być
            inaczej
            --Ja nie muszę czytać po dwa razy.

            > P.S. czy mam mówic coś o Podforach, na których najczesciej pisują osoby,
            które nie pisują nigdzie indziej??
            --No napisz/mów! Czy im jest tam źle? Czemu tam siedzą?

            > P.S.2 Czy mam prosić abyśmy znowu nie kłócili się o ta rzecz i aby sprawa
            potoczyła sie po swojemu??
            --?? Co miałeś na myśli??
            • geograf Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:25
              hubar napisał:

              > geograf napisał:
              > > P.S. czy mam mówic coś o Podforach, na których najczesciej pisują osoby,
              > które nie pisują nigdzie indziej??
              > --No napisz/mów! Czy im jest tam źle? Czemu tam siedzą?
              >

              Klasycznym przykładem jest Forum komunikacja gdzie mało kto zagląda, pisuje tam dosłownie kilka osób z Łodzi i sorry, ale bardzo rzadko da się tam nawiązać konstruktywną dyskusje jak w tym wątku o Citku na trasie linii 12)
              Nie wiem czemu tak mało osób tam pisuje- przecież duża część Forumowiczów zapewne często korzysta ze środków komunikacji zbiorowej w Łodzi...
              Do niedawna tak samo było z Lotniskiem- istniałą tam grupa pasjonatów- marzycieli, którzy wierzyli, że uda im się coś zrobić. Przybywało po kilka postów dziennie. Redakcja nie było nimi zainteresowana- nawet chceili porzucić ten padół, ale jednak nie zrobili tego. Forum dosłownie wybuchnęło, gdy zaczęto mówić głośno o nich za sprawą danej przez nich reklamy. ale dopiero wtedy...
              o sporcie nie wiem co powiedzieć bo nie zaglądam.
              podforum KFŁ jest specyficzne, a reszta to wegetacja (z nadzieją na rozrost Kultury)...


              > > P.S.2 Czy mam prosić abyśmy znowu nie kłócili się o ta rzecz i aby sprawa
              > potoczyła sie po swojemu??
              > --?? Co miałeś na myśli??

              Nie pamiętamy już jakie były skutki ostatniej takiej "dyskusji"??
        • kpiarz Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:07
          hubar napisał:
          > Nie zapominaj, że (jak sami mówicie) nie wolno nikogo uszczęśliwiać na siłę,
          a tak jest często uwazając że "wasze" wątki ożywiają to Forum.


          A TY USZCZĘŚLIWIAŁEŚ WSZYSTKICH WĄTKAMI TYPU "NOCNE MARKI". I CO, DOBRZE BYŁO?

          PORZĄDEK MUSI BYĆ. MUSI BYĆ FORUM DOBRANOC I FORUM NOCNE MARKI.
          • ixtlilto Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:13
            Wolałabym 1 wątek surrealistyczny na miesiąc niż 9 na stronie.
            Przynajmniej miałabym szanę go przeczytać.
            • kpiarz Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:20
              ixtlilto napisała:

              > Wolałabym 1 wątek surrealistyczny na miesiąc niż 9 na stronie.
              > Przynajmniej miałabym szanę go przeczytać.

              ZARĘCZAM, ŻE NIE MIAŁABYŚ. BYŁOBY TEGO Z 2000 POSTÓW. I NIE MAMY WPŁYWU NA
              ILOŚĆ WĄTKÓW. MI ONA NIE PRZESZKADZA. GORSZE RZECZY NA TYM FORUM BYŁY. A
              SURREALIZMU, JAK KIEDYŚ NAPISAŁAŚ, NIE TRAWISZ I OMIJASZ. WIĘC JAK MIAŁABYŚ GO
              PRZECZYTAĆ???
            • geograf Re: W sprawie forum Gazety 26.11.02, 23:21
              no rzeczywiście!!
              to żeś się popisała!!
              powiedz mi- jaki procentowy udział we wszystkich wyświetlonych wątkach (powiedzmy, że przy standardowym wyświetlaniu 50 wątków na stronie) ma tych 9 surrealistycznych??
              no i przede wszystkim- czy ktoś każe Ci to czytać?

              Czy nie chcesz czytac surrealu, bo mnogość wątków nie pozwala Ci na to??

              a powiedz mi- czy o Łodzi mamy tez rozmawiać w jendym wątku (o Łodzi czyli o bezpieczeństwie, wyglądzie, zarzadzaniui, inwestycjach, komunikacji, lotnisku, kolei itd. itd...?? przecież to ta sama tematyka, a może ktoś by to zdołał przeczytać??)
        • pijaw Re: W sprawie forum Gazety 27.11.02, 00:31
          > Z tego co napisałeś to wynika, że Forum Łódź jest "wasze".
          No wiesz, jestem tu od niedawna, więc moge sobie pozwolic jedynie na bardzo
          subiektywną ocenę ostatnich powiedzmy, 6-ciu, 7-iu tygodni.

          > Szeczerze mowiąc nie wiedzę żadnej różnucy pomiędzy podForami, na które
          wchodzą osoby zainteresowane danym tematem, a wątkami Surrealistów.

          PodFora zwykle czytam w "drugim rzucie" (Ty nie?) jeśli danego Forum nie znam.
          Zwykle zaczynam od wątków na głównym, tych, które mają najwięcej postów.
          NA żadnym podForum na Łodzi nie byłem do tej pory :(

          > --Chwilka, chyba nie rozumiesz sensu podForum. To nie będzie inne Forum,
          tylko
          > wydzielona specjalnie dla surrealistycznego podejścia do życia postów.

          Rozumiem sens, ale zauważ, że spora część z Was nie zajrzy tam nigdy, a tak
          często "surrealiści" dopisywali sie do wątków na głównym - a teraz cześć
          deklaruje że więcej tego nie zrobi, bo będzie miała ustawione od razu podForum,
          a poza tym, częściej na wątku surrealistycznym pojawia się nowa twarz, gdy jest
          on na głównym. Wiem, to czysty marketing, ale bez świeźej krwi nawet najlepszy
          wątek może upaść.



          >--To Twoja subiektywna ocena. Ale nie mozna tak jak np Radio Łódź uszcęśliwiać
          > na siłę! Mnie na Forum zawsze zalezało aby każdy znalazł swoje miejce, ale
          tak
          > aby nie było to w stylu "to jest ładne, a jeśli się Tobie nie podoba to papa".

          Tak to moja subiektywna ocena. Dlatego na koniec prosiłem, zeby nie brać jej
          sobie do serca i nie odnosić jej do siebie osobiście.
          A własnie tworzenie podForum wbrew woli zainteresowanych jest dla mnie
          polityką "nie podoba mi sie, więc papa"


          > --Słuchaj, a jeśli podForum Surrealistyczne powstanie, to ktoś kto tu
          wejdzie,
          > a go nie znajdzie też będzie upośledzonym?

          Dobre pytanie :))))))) Wiem, poniosło mnie, ale piłem do oszołomów wpadających
          tu na chwilę (i na inne fora) robiących dużo szumu i nawet nie logujących sie.
          Żeczywiście, z premedytacja chciałem takich obrazić. Ale przy okazji uraziłem
          stałych forumowiczów, więc przepraszam.



          > --Wybacz ale gadasz od rzeczy. Po pierwsze czemu sądzisz że Forum Łódź straci
          > swą elitarność (jak to nazwałeś) ja powstanie podForum? Czemu będzie Ci to
          > akurat przeszkadzać, tak jakbyś nie mógł wejść troszkę dalej, na podForum?
          > Wspominasz o ludzich którzy tu przyszli bo widzieli że są wątki
          > surrealistyczne. Ale czy cos się zmieni jak powstanie podForum? Zmieni się
          > tylko tyle że osoby nie pałąjące miłością do "pisania dla samego pisania" nie
          > bedą stąd odchodzić, a tak niestety się dzieje. (proszę mi nie mówić że Forum
          > się zmienia itp)

          To nie tak. "elitarne" nie w sensie snobistycznym, ale w sensie takim, że jest
          to jedno z niewielu Forum, które mają swój charakter. Dzięki Wam. Wam
          wszystkim. Ja akurat najczęściej czytam surrealistów, ale pozostałe wątki też
          są ciekawe, różnorodne i pisane przez ludzi myślących. Za to Was bardzo lubię.
          Nie wiem czy Forum się zmienia, ale może fakt odchodzenia ludzi nieczytających
          surrealu jest raczej związany z gorszą formą "niesurrealowców", dzięki czemu
          wątki surrealne są bardziej widoczne na forum, a wątki "realne" może są mniej
          ciekawe niż dawniej i dlatego szybko spadają?

          > --Nie zapominaj, że (jak sami mówicie) nie wolno nikogo uszczęśliwiać na
          siłę,
          > a tak jest często uwazając że "wasze" wątki ożywiają to Forum.

          Masz rację, ale chodziło mi głównie o sam fakt robienia precedensu na forum, że
          robi się podforum dla osób, które tego nie chcą. Tylko dlatego, że inne wątki
          przestały być popularne - vide odpowiedź parę linijek powyżej. Wiem, panikuję,
          ale boję się kto będzie następny... Posty skierowane osobiście do danego
          forumowicza wylądują na podForum "poszukiwany. poszukiwana"??

          To tylko moja subiektywna ocena. Dziękuję Ci HuBarze za konstruktywną krytykę,
          bo ja nerwowy jestem i czasem bzdury na wyrost piszę jak mnie poniesie. Ale juz
          ochłonąłem :)

          Pozdrawiam serdecznie :)

          Pijaw_kochający_łódzkie_forum_:)
    • tulka Re: W sprawie surrealu 26.11.02, 21:48
      Jest jeszcze jedna kwestia- wydaje mi się, że wątki surrealistyczne na forum
      ogólnym sprawiaja, że surreal jest "rozcieńczony" do rozsądnego stężenia.
      Podforum w 100% surrealistyczne nie ma moim zdaniem sensu. A poza tym uważam,
      że tworzenie podforum wbrew woli zainteresowanych, jakkolwiek eufemistycznie by
      tego nie nazwać, jest jakąś formą zesłania. I nie dziwiłabym się ich
      rozgoryczeniu, gdyby jednak do tego doszło.
      Pozdrawiam
      • pijaw Re: W sprawie surrealu 26.11.02, 21:52
        Oto kwintesencja tego, co chciałem wyrazić, ale nie umiem tego robić nie
        wylewając kilku akapitów zbędnych słów :)

        Pozdrawiam :)

        Pijaw
    • maclorcan Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 26.11.02, 22:07
      Z surrealem mam tyle wspólnego co nic. Czasem zajrzę na jakiś wątek, częściej
      omijam. Nie przeszkadza mi jednak na stronie głównej. Tak jak pisali
      poprzednicy - nie chcę to nie otwieram i nie czytam. Proste. A że czasem jest
      go dużo?? To co z tego?? Może komuś nie chce się nawet czytać tytułów wątków??
      W takim razie proponuję się przerzucić na komiksy. Tam jest mniej tekstu*

      *nie ubliżając rzecz jasna komiksom i ludziom lubującym się w tej formie sztuki
      • med_max To tak, jakby... 26.11.02, 22:45
        Różnorodność, to prawdziwe opium dla ducha a propozycja Redakcji, to tak, jakby
        alkoholizm leczyć heroiną.
        • med_max Re: To tak, jakby... 26.11.02, 22:47
          Pragnę również zauważyć pewną manipulację Redakcji. Już tytuł sugeruje, że
          wątki surrealistyczne są "nieszczęsne".
    • geograf Prośba do surrealistów. 26.11.02, 23:10
      Mam do Was mała prośbę.
      Może czujecie się niechciani, może czujecie, że nie ma tutaj dla Was miejsca...
      ale nie odchodźcie z tego Forum po dzisiejszej awanturze...
      nie warto.
      Różnorodność jest podstawą, a wszelkie próby uporządkowania prowadzą do upadku (tutaj posłużę sie słowami pewnego mądrego znajomego, który pieknie określił to, że wszystko dąży do chaosu, a przy okazji podał to na przykładzie komuny).

      Nie dajcie się- i piszczie:-)
      Bo w zabawie tkwi kwintesencja życia:-)
      • med_max Re: Prośba do surrealistów. 26.11.02, 23:12
        Spoko. Jak nie surreal, to zawsze wymyslimy cos.Od czego wyobrażnia:)
        • geograf Re: Prośba do surrealistów. 26.11.02, 23:28
          pamiętaj, że właściwie każde wyobrażenia i niecodzienne fantazjowanie może zostac uznane za surreal...:P
      • Gość: Mlody Re: Prośba do surrealistów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.02, 23:27
        Niemniej jednak jak ktos zdecyduje sie odejsc to tylko na moej ukochane forum
        Lubelskie. ;P
        • grover Re: Prośba do surrealistów. 26.11.02, 23:54
          Młody Ty podżegaczu... ;P
          • hm` Re: Prośba do surrealistów. 26.11.02, 23:57
            Hm no wiesz tu sie bija a moje forum moze tylko na tym skorzystac. Wiec w
            sumie mam ambiwalentny stosunek do powstania podforum surrealistycznego.
            Z jednej strony glupota jest stworzyc cos wbrew zainteresowanym(tym bardziej
            ze pewne watki surrealne sa surrealne tylko dzieki kontekstowi na ogolnym). Z
            drugiej zas wiem, ze jesli to podforum powstanie to kilka osob przestanie tutaj
            pisac. Wiec ja jako ten co lowi dusze najwybitniejsze zapraszam je na me
            najukochansze forum Lubelskie. No, ale tak mi sie tylko marzy jeno... ;]

            pozdr. od "Łowcy dusz" ;]
            • grover Re: Prośba do surrealistów. 27.11.02, 00:07
              hm` napisał:

              > Wiec ja jako ten co lowi dusze najwybitniejsze zapraszam je na me
              > najukochansze forum Lubelskie. No, ale tak mi sie tylko marzy jeno... ;]

              Sie powtarza..., sie powtarza... ;P

              Jakby ktoś nie wiedział HM' ZAPRASZA NA LUBLIN... :)) (pomagam CI)
              Walcz o swoje bosmanie... (20tego znowu płyniemy łódką???)
              • hm` Re: Prośba do surrealistów. Do Grover 27.11.02, 00:10
                Widzisz sa dwaj barcia Kryzys i Nonkryzys. Nonkryzys umarl a Kryzys zyje i ma
                sie dobrze.
                Wiec nie wiem czy nawet zawitam na spotkaniu.
                pozdr. hm`
                • grover Re: Prośba do surrealistów. Do hm' 27.11.02, 00:14
                  Rozumiem... szkoda.
                  Pozdrawiam
    • grover W sprawie surrealu (moje zdanie) 26.11.02, 23:59
      ufff, przebrnąłem przez wątek...
      1. Nie mam czasu na czytanie (ogólnie) dlatego zaglądam na surrealistyczne
      wątki spradycznie... (głównie wcale), ale nie przeszkadzają mi one (jak nie
      chcę, to nie czytam)
      2. Podforum surrealistyczne... NIE (jak narazie) jak zdominują całe łódzkie to
      może wtedy...
      3. Skoro oni sami nie chcą tego "potfora", to nie ma sensu im tego robić,
      pozatym KTO im zabroni nadal pisać na głwównym...???
      4. Kłócimy się o pieroły i zaśmiecamy miejsce na serwerze gazety...
      5. WIĘCEJ TOLERANCJI i OPANOWANIA
      • vladip moje 3 gr. 27.11.02, 01:03
        coś ten surrealizm to strasznie drażliwa kwestia
        ale z mojego punktu widzenia sprawa wygląda tak:
        odkąd skończyła się akcja pt powielanie kazdego napotkanego wątku na forum tak
        aby miał tytuł "surrealistyczny" w conajmniej 3 odmianach
        surreal jako taki własciwie przestał mi przeszkadzać, a nawet znowu czasem go
        czytam. fakt ostatnio mało się pojawiam i zdecydowanie mniej piszę, ale ma to
        raczej związek z tym o czym wspominał geo, czyli tym że pewne rzeczy na forum
        zaczynają się powtarzać i o tym że forum z dyskusyjnego przeradza się często w
        towarzyskie.
        ale wracając do tematu, skoro tzw surrealiści nie chcą mieć swojego podforum to
        nie ma co go na siłę tworzyć
        co do ilości surrealizmu to przy proporcjach podanych przez redakcję (raptem
        18%) można by wyznaczyć conajmniej kilka klasyfikacji postów które miałyby
        podobny udział na forum*
        a co do samego surrealizmu.. to właśnie dzięki niemu (czytuję od czasu do czasu
        KRÓTSZE** wątki) przekonałem się że 99,9 % wymyślonych choćby i
        najoryginalniejszych i najbardziej surrealistycznych sytuacji, jest niczym w
        porównaniu z tym co człowieka może spotkać w realnym świecie

        *generalnie klasyfikacja tematyczna na forum jest niemierzalna ale skoro padły
        już jakieś liczby szkoda je bylo tak zostawiać
        ** nie dziwi mmie, a co więcej popieram to jak najbardziej, że wątek który
        przekroczy pewną masę krytyczną zostaje powielony. dotyczy to wszystkich watków
        bez wyjątku (np dobranoc i innych) wątki które przekroczą ową masę krytyczną
        (ich czas otwierania się jest zbyt długi) najczęściej ignoruję, no chyba że są
        wyjątkowo ciekawe
    • aric Re: W sprawie nieszczęsnego surrealu 27.11.02, 08:22
      Tak tylko z rana coś powiem.
      Wątek suurealistyczny jest na stronie główne jeden. Reszta jest zbieranką
      różnych watków od zabawnych do tragicznych.
      Wiecie na czym polega problem. Na tym nieszczęsnym słowie. I właśnie przez to
      słowo pisząc ciągle , że czy lubicie surrelistów, czy chcecie abi surrealiści i
      pierdu pierdu surrealisci to, surrealiści tamto, a ile watków z tych
      surrealistycznych było załozonych przez Aarda, Yavoriusa, Eyemaka czy mnie (ew.
      Szprotę, Pijawa, Dosa czy Cruacha) ile. Cały dym robicie wy wszyscy pisząć te
      głupoty surreal ta, i tamto a później się czepiacie nas, że surrealu jest za
      dużo. A mnie to jak poczytałem sobie wszystko totalnie zwisa. Róbcie co
      chcecie, a ja bedę taki sam, jaki jestem. Bleeeeeeeee Oto mój jeżyk. Pasudny
      prawda.:))))
    • pijaw TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 10:36
      Na godzinę 10:20, dnia 27.11.2002 sytuacja przedstawiała się następująco:

      Za PODFORUM są: Hubar, Ixtlilto, Bartuch, adana (niezalogowana). Razem 4 osoby

      przeciw podforum są: med_max, zamek, micin, szprota, geo, rokko, adamco,
      pijaw, kpiarz, saper, tulka, maclorcan, grover, vladip bezpośrednio oraz
      Eyemakk i dos Mollendos (dorozumianie). Razem: 14 + 2 osób

      neutralni są: Redakcja, Aric, hm'. Razem 3 osoby

      procentowo: za 19%, przeciw 66%, wstrzymało się 14%

      Może by tak głosowanie? :)))

      Pijaw_statystyczny
      • dziad_borowy Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 11:09
        jako rasowy dziad borowy pragnalbym uaktualnic podane dane. Tak wiec sytuacja
        przedstawia sie nastepujaco:
        > Za PODFORUM są: Hubar, Ixtlilto, Bartuch, adana (niezalogowana). Razem 4 osoby
        >
        > przeciw podforum są: med_max, zamek, micin, szprota, geo, rokko, adamco,
        > pijaw, kpiarz, saper, tulka, maclorcan, grover, vladip bezpośrednio oraz
        > Eyemakk i dos Mollendos (dorozumianie) i Dziad Borowy (spozniony) Razem: 15 +
        2 osób
        >
        > neutralni są: Redakcja, Aric, hm'. Razem 3 osoby
        > Pijaw_statystyczny
        darzbor
        • Gość: Dos Mollendos Re: TROCHĘ STATYSTYKI IP: 212.191.74.* 27.11.02, 13:02
          Dos Mollendos jest słusznie dorozumiany. Piszta +1 przeciwko Potforu.
          Podpisano: Wiedźmin
      • dziad_borowy Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 11:09
        jako rasowy dziad borowy pragnalbym uaktualnic podane dane. Tak wiec sytuacja
        przedstawia sie nastepujaco:
        > Za PODFORUM są: Hubar, Ixtlilto, Bartuch, adana (niezalogowana). Razem 4 osoby
        >
        > przeciw podforum są: med_max, zamek, micin, szprota, geo, rokko, adamco,
        > pijaw, kpiarz, saper, tulka, maclorcan, grover, vladip bezpośrednio oraz
        > Eyemakk i dos Mollendos (dorozumianie) i Dziad Borowy (spozniony) Razem: 15 +
        2 osób
        >
        > neutralni są: Redakcja, Aric, hm'. Razem 3 osoby
        > Pijaw_statystyczny
        darzbor
        • kropka. Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 11:35
          Uważam, że jeśli sami zainteresowani nie chcą podforum, to nie należy go
          tworzyć.

          I właściwie na tym powinien się skończyć mój post, ale nie byłabym sobą, gdybym
          nie napisała kilka refleksji z tej dyskusji:

          1. Redakcja jest administratorem tego forum i ma prawo, a nawet obowiązek
          czytać, wywalać i proponować zmiany. Należy się Redakcji szacunek, bo wykonuje
          swoją pracę. Kiedyś już pisałam, ale powtórzę: my jesteśmy na forum dla
          przyjemności, zawsze możemy z forum zrezygnować na stałe lub czasowo, możemy
          odejść od komputera na kolację, czy napić się na forum wódki. Możemy nabluzgać
          na siebie i na Redakcję do woli. Ale Redakcja nie może, bo jest w pracy. Nie
          może się nam odgryźć, naflugać i nawtykać, nie może trzasnąć drzwiami i wyjść z
          futryną. Bo forumowicze są klientami i gośćmi portalu GW i należy traktować ich
          poważnie i z szacunkiem. Tak nakazuje etyka zawodowa.
          Porównanie podforum do getta, a propozycji Redakcji do poczynań hitlerowców,
          wtarło mnie w fotel. Dotąd wydawało mi się Zamku, że jesteś inteligentnym,
          kulturalnym facetem. Pomyliłam się. Jest jednak prawdą, że trzeba worek soli
          zjeść.

          2. Nie znam bardziej rozhisteryzowanej grupy ludzi niż nasi surrealiści.
          Rozumiem – artyści, ale żeby od razu płacz, lament, rwanie szat, tupanie nogami
          i wyrywanie żył? Na każdą jakąkolwiek krytykę czy propozycję reagujecie jak
          trzylatki w piaskownicy. Opanujcie się trochę. Piaskownica jest współna, każdy
          ma prawo stawiać w niej swoje babeczki i każdy ma prawo uważać, że jego
          babeczka jest najpiękniejsza. Ale nie można zapominać, że każda babeczka jest
          równie WAŻNA. Argumenty "jak tak, to ja sobie pójdę" zawsze prowokują mnie do
          odpowiedzi "to idź". Tylko co daje taki poziom dyskusji?

          3. Łódzkie forum różni się od innych dzięki kilku osobom, które od niemal dwóch
          lat walczą zaciekle o jego poziom. Głównie dzięki HuBarowi, maniakowi łódzkiego
          forum. To on, pepe, ixtlilto, jasam, geograf, vladip i jeszcze kilka osób
          rozkręcali je, przeganiali oszołomów, marudzili Redakcji, wymyślali sensowne
          wątki i dokonali tego, że na forum zatrzymywało się coraz więcej fajnych ludzi.
          Tym samym forum stawało się fajniejsze. Nie dziwcie się zatem, że traktujemy je
          nieco jak własne dziecko, bardzo osobiście i poważnie. Że dbamy o porządek, że
          chcemy, żeby sie zmieniało i rozwijało. Pretensje do HuBara, że dba o ten
          porządek, są idiotyczne. Ktoś sprzątać musi, a wcale nie jest to miłe zajęcie.
          Jeśli HuBar wziął na siebie funkcję sprzątaczki, to chapeaux bas, bo bez tego
          zginiemy w śmieciach.
          I to by było na tyle.
          • aric Oj dałem sie sprowokować:)))) 27.11.02, 11:56
            kropka. napisała:

            > Uważam, że jeśli sami zainteresowani nie chcą podforum, to nie należy go
            > tworzyć.
            >
            > I właściwie na tym powinien się skończyć mój post, ale nie byłabym sobą,
            gdybym

            Hehehe:))))) wiedziałem, że tak się nie da:)))))))
            >
            > nie napisała kilka refleksji z tej dyskusji:
            >
            > 1. Redakcja jest administratorem tego forum i ma prawo, a nawet obowiązek
            > czytać, wywalać i proponować zmiany. Należy się Redakcji szacunek, bo
            wykonuje
            > swoją pracę. Kiedyś już pisałam, ale powtórzę: my jesteśmy na forum dla
            > przyjemności, zawsze możemy z forum zrezygnować na stałe lub czasowo, możemy
            > odejść od komputera na kolację, czy napić się na forum wódki. Możemy
            nabluzgać
            > na siebie i na Redakcję do woli. Ale Redakcja nie może, bo jest w pracy. Nie
            > może się nam odgryźć, naflugać i nawtykać, nie może trzasnąć drzwiami i wyjść
            z
            >
            > futryną. Bo forumowicze są klientami i gośćmi portalu GW i należy traktować
            ich
            >
            > poważnie i z szacunkiem. Tak nakazuje etyka zawodowa.

            Tu masz moje jota w jotę poparcie, nie napisałbym tego lepiej, a nawet w
            przybliżenie tak dobrze.:))))

            > Porównanie podforum do getta, a propozycji Redakcji do poczynań hitlerowców,
            > wtarło mnie w fotel. Dotąd wydawało mi się Zamku, że jesteś inteligentnym,
            > kulturalnym facetem. Pomyliłam się. Jest jednak prawdą, że trzeba worek soli
            > zjeść.

            Oj, poniosło go troche. Rzeczywiscie te porównania są idiotyczne, i nigdy ich
            nie uzyłem. Inni tak, trudno. Ale czasami impuls wali w głowę jak światło
            latarko w ciemną noc.:)))

            > 2. Nie znam bardziej rozhisteryzowanej grupy ludzi niż nasi surrealiści.

            Ojj, to mnie zaskoczyło, kogo masz na mysli?? To mnie intresuje.

            > Rozumiem – artyści, ale żeby od razu płacz, lament, rwanie szat, tupanie
            > nogami i wyrywanie żył?
            A kto tupie, napewno nie my, bardzie tupią ci co chcą zrobić surrealistyczne
            (przestaję lubic to słowo) podforum.
            > Na każdą jakąkolwiek krytykę czy propozycję
            > reagujecie jak trzylatki w piaskownicy. Opanujcie się trochę. Piaskownica
            > jest współna, każdy
            > ma prawo stawiać w niej swoje babeczki i każdy ma prawo uważać, że jego
            > babeczka jest najpiękniejsza. Ale nie można zapominać, że każda babeczka jest
            > równie WAŻNA. Argumenty "jak tak, to ja sobie pójdę" zawsze prowokują mnie do
            > odpowiedzi "to idź". Tylko co daje taki poziom dyskusji?

            Nie prawda, ale takie moje odczucie.:))))

            > 3. Łódzkie forum różni się od innych dzięki kilku osobom, które od niemal
            dwóch
            >
            > lat walczą zaciekle o jego poziom. Głównie dzięki HuBarowi, maniakowi
            łódzkiego
            >
            > forum. To on, pepe, ixtlilto, jasam, geograf, vladip i jeszcze kilka osób
            > rozkręcali je, przeganiali oszołomów, marudzili Redakcji, wymyślali sensowne
            > wątki i dokonali tego, że na forum zatrzymywało się coraz więcej fajnych
            ludzi.
            >
            > Tym samym forum stawało się fajniejsze. Nie dziwcie się zatem, że traktujemy
            je
            >
            > nieco jak własne dziecko, bardzo osobiście i poważnie. Że dbamy o porządek,
            że
            > chcemy, żeby sie zmieniało i rozwijało. Pretensje do HuBara, że dba o ten
            > porządek, są idiotyczne. Ktoś sprzątać musi, a wcale nie jest to miłe
            zajęcie.
            > Jeśli HuBar wziął na siebie funkcję sprzątaczki, to chapeaux bas, bo bez tego
            > zginiemy w śmieciach.
            > I to by było na tyle.

            Ok, ojcowie założyciele, wszystko w porządki, chwała im za to.:))
            Hubar sam mówi, że nie chce być już prezesem KFL, rozmowa z wczoraj w realu ze
            mną osobiście. A tym bardziej nie chce, żeby używać tego słowa na forum
            ogólnym. I mu się nie dziwię.:)))

            PS i jescze jedno:
            Mała prośba. Poproszę wreszczie o powiedzenie, kto wchodzi w skład surrealistów
            a kto nie, bo ja przestałem łapać o co w tym wszystkim chodzi. Proszę niech
            ktos napisze, ktoś kto ma pretensje do surrealistów.
          • tulka Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 12:16
            kropka. napisała:

            > Uważam, że jeśli sami zainteresowani nie chcą podforum, to nie należy go
            > tworzyć.

            Widzisz, Kropko, sporo osób tak uważa i wielokrotnie dawało wyraz temu
            poglądowi. A jednak sprawa podforum wraca jak bumerang. W tej sytuacji nie
            dziwię się, że kilka osób moze poczuć się, jakby ich tu nie chciano.
            I nie zgadzam się, że reakcje były histeryczne. Było bardzo wiele głosów
            spokojnych i wyważonych. Jak zwykle w takich sytuacjach w pewnym momencie
            dyskusja wymknęła się trochę spod kontroli. Ale czy należy szukać winnych?

            Jeszcze taka jedna refleksja- byłby to chyba pierwszy przypadek w historii
            forum (może się mylę), w którym uznano by, że jakiś temat czy rodzaj wypowiedzi
            nie nadaje się na forum ogólne. Nie wiem, czy to dobry precedens.

            I jeszcze jedna kwestia- odróżnienie wątków "surrealnych" od "niesurrealnych"
            wbrew pozorom nie jest takie proste. Co z opowiadaniemi Yaa czy historyjkami
            Saidy? Co ze słyynym "Opowiadaniem", w które bawili się wszyscy? Czy tworząc
            podforum nie stworzy się sytuacji, że ktoś uznawany za surrealistę nie będzie
            wiedział, gdzie ma pisać, bo jego wypowiedź na pozoznie "realny" temat może
            zostać odebrana "surrealnie"? Czy w ten sposób nie ryzykujemy, że wiele
            stracimy?

            Pomyślmy jeszcze...
            • kropka. Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 13:28
              tulka napisała:

              > I jeszcze jedna kwestia- odróżnienie wątków "surrealnych" od "niesurrealnych"
              > wbrew pozorom nie jest takie proste. Co z opowiadaniemi Yaa czy historyjkami
              > Saidy? Co ze słyynym "Opowiadaniem", w które bawili się wszyscy? Czy tworząc
              > podforum nie stworzy się sytuacji, że ktoś uznawany za surrealistę nie będzie
              > wiedział, gdzie ma pisać, bo jego wypowiedź na pozoznie "realny" temat może
              > zostać odebrana "surrealnie"? Czy w ten sposób nie ryzykujemy, że wiele
              > stracimy?

              Zgadzam się. Nie wiem, dlaczego surrealiści roszczą sobie jedyne słuszne prawo
              do tego miana tym bardziej, ze niektóre "surrealne" wpisy mają tyle wspólnego z
              suurealizmem, co ja z lotami na księżyc z całą moją klaustrofobią i lękiem
              wysokości. Naszego "Opowiadania" jeszcze nikt nie przebił :)))
              • aric Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 13:46
                Ale właśnie o to chodzi, że nikt sobie tego nie rości. To więc o co chodzi. To
                znaczy wszystko co piszę jest w końcu surrealistyczne czy nie jest, ja się nie
                nazywam surrealista, tylko Aric. I nic więcej. A kapituła wątku
                surrealistycznego to zupełnie co innego, i Salvadory też co innego (chociaż to
                raczej jedno). To jest dobra zabawa i wiem, że też ci się podoba. A cała reszta
                to nie mam pojecia skąd się wzięła.
                I może ktoś wreście odpowie: kim są surrealisci, kto się do nich zalicza, bo od
                tego trzeba by zacząć.
                • kropka. Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 15:15
                  Aric, nie rżnij głąba, bardzo proszę. Jesteś na to za mądry
          • Gość: Mlody Re: TROCHĘ STATYSTYKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 12:29
            Rozhisteryzowane posty napisali chyba tylko Hubar i Ixik. Wiec czy oni naleza
            do surrealu??
            No bo ponoc reakcje byly wg Ciebie histeryczne? I dotyczyly li tylko
            przedstawicieli surrealu.
            Ciekawe, stronnicze, typowe.
            pozdr. Mlody
            • kropka. Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 13:34
              No to nasze oceny są skrajnie odmienne. Uważam że posty: "wyrzucają nas!,
              walczymy o surreal! nie podoba im się! nie chcą nas! pójdę stąd! bez nas forum
              traci! chcą porządku!" są niepotrzebne i histeryczne.
              • hm` Re: TROCHĘ STATYSTYKI 27.11.02, 13:45
                A wg mnie uliczny jezyk Ixika tez jest nieco przesadzony. Tyle.
                pozdr. hm`
      • cruach C60.1 27.11.02, 13:17
        A JA SIĘ NIE PISZĘ...
        ...skoro forum *nie* jest demokracją. Co mu częściej wyjdzie na lepsze (wroga dobrego) niż na gorsze
        (wroga lepszego). Głos Większości miewać może charakter doradczy a opisujący, ale nie stanowiący a
        konstytuujący.
        Propozycja surrea mediocritas jest taka, aby pogodzić głos tych z Sur i tych z La Bas.
        W tym celu należy odseparować Syrię od Asyrii (postulat La Bas) z Forum Głównego Łódź czyniąc
        podforum a z WS czyniąc forum główne (co surrealistyczne w swej idei jest i nie boli).
        Proszę nie głosować, telefony wyłączone. Fiat voluptas mea, Cruach
    • bartuch Re: THIS IS THE END... 27.11.02, 13:43
      Rację ma jak zwykle Kropka. Szkoda, że nie będę miał takiej teściowej, nawiasem
      mówiąc.
      Chyba faktycznie trzeba dać spokój temu podforum, aczkolwiek ja zdania
      absolutnie nie zmieniam. Podforum Surrealistyczne byc powinno, ale, jak
      rozumiem, go nie bedzie. Namawiam tylko niektórych do wylania na siebie kubła
      zimnej wody. To sie na pewno przyda. Przekonanie o własnej wielkości może się
      kiedyś źle skończyć. Jest taka piosenka Pudelsów (jeszcze z
      Maleńczukiem):,,NIGDY Z SOBA SIĘ NIE KŁÓCĘ, NIGDY SIEBIE NIE PORZUCĘ. CAŁE
      NOCE, CAŁE DNIE, JA PO PROSTU KOCHAM SIĘ"....Dedykuję co poniektórym.
      Jeszcze jedno. Wczoraj dowiedziałem się, że ktoś kiedyś porównał propozycję
      surrealistycznego podforum do pewnych dzialań Hitlera.
      Cokolwiek to miało znaczyć, ten ktoś jest KOMPLETNYM IDIOTĄ. Mogę to napisać
      jeszcze 150 razy. Pozdrawiam.
      PS. Znam niektórych surrealistów w realu. To fajne chłopaki.
      • do~ Re: THIS IS THE END... 27.11.02, 14:58
        Konsekwentnie do mojego poprzedniego postu nie wtrace sie do dyskusji, bo
        odgrzewane dyskusje sa jeszcze mniej strawne niz odgrzewane kotlety mielone
        (nawet po meksykansku). Natomiast zapytam Bartucha: teraz rozumiesz o co mi
        chodzilo gdy mowilam, ze nieswiadomie prowokujesz?
        Pozdrawiam wszystkich.
        • Gość: Dos Mollendos DO HUBARA I BARTUCHA IP: 212.191.74.* 27.11.02, 15:19
          Zajrzyjcie w wątek p.t. "Dlaczego".
          Z gościnnym pozdrowieniem - Huan dos Mollendos
    • zamek [PPZ] Z racji wywołania do tablicy słów kilka 27.11.02, 17:24
      Porównanie, którego użyłem, było świadomie drastyczne.
      Nie wiem, czy jestem facetem inteligentnym, czy jestem
      kulturalny - staram się jakoś swoimi postępkami dowieść,
      że może warto ze mną chwilę pogadać. Próbuję być dobry i
      być sobą. Mógłbym napisać, że mnie poniosło etc. Otóż
      nie. Po prostu w kwestiach nietolerancji jestem
      bezkompromisowy, dopokąd mogę. Jeżeli kogoś zawiodłem -
      przepraszam, jeżeli kogoś obraziłem - proszę o wybaczenie.
      Kropeczko, żałuję jedynie, że Tobie, jako dla mnie bez
      wątpienia osobie inteligentnej i kulturalnej - i nic tu
      nie zachwieje moim zdaniem - będę musiał teraz
      drobiazgowo wyłuszczyć sens mojej wypowiedzi. Meritum
      porównania to sytuacja, w której grupę ludzi umieszcza
      się gdzieś wbrew ich życzeniu, a nawet mimo protestów. Na
      tym podobieństwa się kończą. Oczywiście, że nie ma
      odniesienia sytuacja Żydów w getcie do sprawy
      surrealistów. Miałem nadzieję, że to dla wszystkich, tak
      samo jak dla mnie, jest jasne. Pokornie jednak proszę o
      to, abyśmy mogli tę beczkę soli jeść nadal, nawet mimo
      kamieni, które czasem zgrzytają w zębach.
      Bartuchu, mogę być dla Ciebie idiotą. Już tak tu o mnie
      pisano, i to nawet z nazwiska. Nie przeczę. Jeżeli
      potrzebujesz to 150 razy powtórzyć - pisz. Ja natomiast
      konsekwentnie nic nie napiszę o Twojej wypowiedzi, w
      której napisałeś Geografowi, że na jego miejscu byś się
      powiesił.
      Chyba ostatnio na forum było zbyt miło i zadziałała
      zasada wahadła.
      Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych, o ile oczywiście
      zechcą te pozdrowienia przyjąć.
      • Gość: kropka. Re: [PPZ] Z racji wywołania do tablicy słów kilka IP: *.artlogistic.com.pl 28.11.02, 13:17
        Touts proportions garder, Zamku.
    • bartuch Re: W sprawie nieszczęsnego surrealuDo ZAMKA 28.11.02, 11:57
      Akurat nie o Tobie myślałem, tylko o nieco młodszym forumowiczu. Doskonale
      pamiętam, co napisałem kiedyś GEO i to podtrzymuję, natomiast w ogóle nie widzę
      skali porównawczej. Masz klasę, Lewy Stoperze, trzymaj poziom, szkoda czasu na
      schodzenie niżej. Pozdrawiam, do zobaczenia 20 grudnia.
      PS. A miało być ,,The End":-)Może tym razem mi się uda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja