Mam pewien pomysł:)

27.11.02, 13:56
Bez podtekstów, po co ja to piszę, zawsze pisze bez podtekstów.
Może REDAKCJA przemianuje podforum Spotkajmy się na Podyskutujmy, i wszystkie
watki na temty sporne przenosi na to podforum. Bedzie cisza i spokój, a tam
możemy spokojnie sobie powyjasniać to i owo. Kto za??

JA
    • Gość: Dos Mollendos Re: Mam pewien pomysł:) IP: 212.191.74.* 27.11.02, 14:03
      aric napisał:

      > Bez podtekstów, po co ja to piszę, zawsze pisze bez podtekstów.
      > Może REDAKCJA przemianuje podforum Spotkajmy się na Podyskutujmy, i wszystkie
      > watki na temty sporne przenosi na to podforum. Bedzie cisza i spokój, a tam
      > możemy spokojnie sobie powyjasniać to i owo. Kto za??
      >
      > JA
      Ale się szykuje następna "dyskusja"...
      Ale pomysł sam w sobie całkiem.
      Pozdrawia Huan_Wypatrujący_Pierwszych_Oznak_Nadciągającej_Zawieruchy
    • dziad_borowy Re: Mam pewien pomysł:) 27.11.02, 14:14
      pomysl niby dobry, podforum spotkajmy sie jest hm..malo dynamiczne, ale....no
      wlasnie...prawie kazda rozmowa na forum to dyskusja. wezmy temat np.: czy
      lubicie krzyczec do studni huuu huuuuu? jeden powie ze to glupie, drugi, ze go
      to odpreza a trzeci, ze jego babicia tak robila, ale teraz to juz niemodne. no
      i jest dyskusja. ciezko byloby oddzielic tematy odpowiednie na glowne i na
      podforum. jedynym podforum mniej wiecej odpowiednim do tego o co Ci chodzi
      byloby podforum: klotnia, bardzo gwaltowna dyskusja laczona z wyzwiskami czy
      np. prowokacje oszolomow. no ale chyba nie o chodzi. dyskusje beda zawsze,
      mniej lub bardziej gwaltowne ale nie jestesmy dziecmi i damy rade:-) i tym
      optymistycznym akcentem pozdrawiam dziadoborowo:-)

      trwa ladowanie sygnaturki
      ...odmowa zaladowania, gdyz mowa o podForach, a sygnaturka nie wie z czym to
      sie je...
      • aric Re: Mam pewien pomysł:) 27.11.02, 14:23
        Fakt, troche nie pomyslałem, ale z tego słynę, że nie mysle tylko bezposrednio
        piszę, to co mózg mi każe. Troche niefortunny pomysł ale może ktos wpadnie na
        jakiś inny. Cholera, chyba naprawdę się nudzę w tym klasztorze.:)
        • dziad_borowy Re: Mam pewien pomysł:) 27.11.02, 14:43
          aric napisał:
          > Cholera, chyba naprawdę się nudzę w tym klasztorze.:)
          pobyt w klasztorze powinien wzbogacac duchowo. poprzez modlitwe i medytacje
          nalezy to robic. nie czas na bezowocna nude. do roboty aricu, do roboty. a poza
          tym takie wulgaryzmy, w tym miejscu to juz calkiem nie pasuja, wydaje mnie sie:-
          )
          z dziadoborowymi pozdrowieniami
          dziad borowy

          trwa ladowanie sygnaturki
          ..odmowa zaladowania, gdyz sygnaturka rowniez zapragnela ponudzic sie troche...
    • hanya Re: Mam pewien pomysł:) 27.11.02, 14:53
      Hmmm, sprawa jest poważna. Pomysł Arica najgorszy nie jest, ale nie jest też
      idealny ;-)
      Przeczytałam właśnie w skupieniu cały wątek dyskusyjny(?) na temat podforum i
      cytuję:"wątku nieszczęsnego", wiadomo jakiego. Mam oczywiście swoje zdanie,
      ale tam już go nie zamieszczę, bo nie widzę sensu powielania. Bo w tym sporze
      jest tylko "za a nawet przeciw", czasem głos wstrzymujący i niestety nie ma
      propozycji alternatywnego rozwiązania. Dlatego myślę, że spór zakończy się
      niczym.
      Co do dyskusji natomiast, nie każdą rozmowę można uznać za dyskusję- wg mnie.
      Ale równocześnie uważam że odrębne podforum dyskusyjne nie jest konieczne.
      Będzie to kolejna segregacja i pozorne odizolowanie problemu, tym razem
      wyprosi się "dyskutantów" i znowu ktoś się obrazi, wzburzy.

      I na koniec coś jeszcze. Choć wątek ten nie dotyczy bezpośrednio Surrealistów,
      wypowiem się jednak.
      Byliście, jesteście, będziecie - a ja jestem po środku. Jak dla mnie dobrze
      jest, jak jest.

      pozdrawiam, hanya
Pełna wersja