Policyjne kłopoty z łupem kłusownika

IP: *.mm.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 10:33
To jest przykład bezradności przy najprostszych sprawach. Jednak ta
bezradność nie wynika z winy Policjantów tylko z głupoty i niewiedzy tych
wszystkich, którzy biorą grube pieniądze za rozwiązywanie tego typu
problemów. Oni potem mają czelność mydlić wszystkim oczy, że jak najbardziej
jesteśmy przygotowani na ewentualne ataki terrorystyczne a miasto nie może
sobie poradzić z kilkoma kilogramami dzika. Ludzie co wy w tych urzędach
robicie. Powinno się to mięso zawieźć pani wojewodzie i zostawić w
poczekalni. Teraz będzie odbijanie piłki, kto jest odpowiedzialny za te
podroby. Nie dają sobie rady z podrobami a chcą rządzić miastem i
województwem. To jest żenujące.
    • Gość: milicjant Re: Policyjne kłopoty z łupem kłusownika IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 10:54
      To jest przykład debilnego myślenia policjantów.A może tej kiełbasy niema
      ,poszła na zakąskę.Myślenie milicjanta - z czym niedam, rady tego nie ruszam.
      • Gość: chudy Re: Policyjne kłopoty z łupem kłusownika IP: *.mm.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 11:50
        I dlatego jesteś lub byłeś tylko milicjantem
      • Gość: tess Re: Policyjne kłopoty z łupem kłusownika IP: *.dolsat.pl 04.03.06, 12:37
        czy wszyscy "milicjanci" mieli do szkoły pod "górkę". Pewnie tylko szef umiał
        czytać i interpretować ustawy i rozporządzenia - a pozostali faktycznie
        podchodzili do tego w sposób: "z czym nie dam rady tego nie ruszam".
    • Gość: niewyspany_pawian Re: Policyjne kłopoty z łupem kłusownika IP: *.ztpnet.pl 04.03.06, 13:37
      Te cztery łapki wydry powinny zostać rozlosowane wśród naszych
      parlamentarzystów z przeznaczeniem na talizmany. Podobno częste pocieranie
      czoła taką łapką znacznie usprawnia procesy myślowe;)
      • Gość: urzędas łapka wydry dla Krzywickiego!!!! IP: *.toya.net.pl 04.03.06, 23:10
        ale chyba i tak nie pomoże
        • Gość: Dor Jacy wy wszyscy tłumoki jesteście mądrzy! IP: 81.15.180.* 05.03.06, 11:20
          Prawie jak Lepper! Ta o truchło zwierzęce jest po protstu dowodem rzeczowym w sprawie i policjant nie może go sobie np. zostawić w gabinecie wojewody, bo za każdy zabezpieczony dowód rzeczowy odpowiada osobiście, do momentu przekazania go we właściwe miejsce. A przekazanie we właściwe miejsce nastąpi wtedy, gdy policjant otrzyma do ręki odpowiedni papier z odpowiednimi pieczątkami, świadczący o tym, że dowód rzeczowy jest zlozony we własciwym miejscu i jest zabezpieczony do dalszego biegu postepowania.
    • Gość: azja Re: Policyjne kłopoty z łupem kłusownika IP: *.arreks.com.pl 08.03.06, 12:25
      Jakie mięso to chyba pomyłka!!! Ja już dawno przerobiłem je na kotlety mielone i zjadłem więc problem zniknął!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja