Dodaj do ulubionych

Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.06, 21:03
Bardzo obszerny artykuł o absurdzie Manufaktury w wersji, w jakiej ona
powstaje.


Manufaktura: komunikacyjny węzeł gordyjski?

Sobota, 4 marca 2006r.

Zapowiadane na 17 maja otwarcie budowanego na terenie dawnej fabryki Izraela
Poznańskiego olbrzymiego centrum kulturalno-rozrywkowo-handlowego Manufaktura
może zakończyć się paraliżem centrum Łodzi. Te obawy nie są na wyrost, bo już
teraz przejechanie ulicami Zachodnią i Ogrodową w godzinach porannego i
popołudniowego szczytu wymaga od kierowców dużo cierpliwości i czasu. Nie
lepiej wygląda ruch na ul. Drewnowskiej, a tamtędy zaplanowano dojazd dla
dostawców towarów do prawie 300 sklepów na terenie centrum.



- Sprawdzają się nasze najgorsze prognozy. Wokół Manufaktury powstanie
gigantyczny korek. A jest już za późno, by cokolwiek poprawić - mówi Marek
Michalik, wiceprezydent Łodzi. - To uderzy nie tylko w mieszkańców, ale
również w samą Manufakturę. Bo jeśli klienci nie będą w stanie dojechać do
centrum, zrezygnują z odwiedzin.

Artur Wojtkiewicz, dyrektor projektu Manufaktura, podkreśla, że firma Apsys,
budująca centrum, wywiązała się z drogowych obietnic zapisanych w umowie z
miastem. Teraz czeka na ruch z drugiej strony, ale zapewnia, że jest gotowa
na ustępstwa i współpracę. - Wyremontowaliśmy łącznie 2200 metrów dróg, czyli
duże odcinki ulic Ogrodowej i Drewnowskiej, wybudowaliśmy też od podstaw
ulicę Karskiego - wylicza Wojtkiewicz. - Nam również zależy, by ruch wokół
centrum odbywał się bezkolizyjnie, więc zaangażowaliśmy się w prace
projektowe dotyczące modernizacji ulicy Zachodniej. Ta ulica powoduje
największy ruch wokół Manufaktury i bez kompleksowej przebudowy każda inna
inwestycja drogowa okaże się niewystarczająca.

Zachodnia niezgody

Współpraca na linii Apsys - władze Łodzi od początku prezydentury Jerzego
Kropiwnickiego nie układa się, oględnie mówiąc, najlepiej. Zaraz po objęciu
urzędu Kropiwnicki określił Manufakturę mianem "katastrofy gospodarczo-
społecznej dla Łodzi". Argumentował wtedy, że z projektu wynika, iż powstanie
nowe centrum handlowe (bo dominującą rolę ma pełnić hipermarket), a nie
kulturalno-rozrywkowe. Powstał także spór o finansowanie przebudowy
okolicznych dróg, który trwa do dziś. Punktem zapalnym jest kompleksowa
modernizacja ul. Zachodniej.

Apsys zlecił wykonanie ekspertyzy oceniającej optymalne rozwiązania
komunikacyjne wokół powstającego centrum. Wynika z niej, że minimum
zapewniającym sprawny dojazd do i z Manufaktury jest przebudowa ul.
Zachodniej, wydłużenie ul. Karskiego do Cmentarnej i Lutomierskiej oraz
modernizacja Drewnowskiej do al. Włókniarzy. Bez tego średnia prędkość w
okolicach Pałacu Poznańskiego spadnie z 23 do 16 km na godzinę, a przy samej
Manufakturze do zera, natomiast czas przejazdu wydłuży się o jedną trzecią.

- Miasto dotychczas nie było zainteresowane realizacją tego projektu, choć
zadeklarowaliśmy już własne zaangażowanie finansowe w to przedsięwzięcie -
tłumaczy Wojtkiewicz.

Marek Michalik uważa, że zapisy zawarte w umowie podpisanej przez Apsys z
poprzednimi władzami Łodzi w 2000 roku są niekorzystne dla miasta, bo nikt
wówczas nie przewidział, że zaplanowane przez Apsys remonty dróg okażą się
niewystarczające. Poza tym nie ma możliwości modernizowania Zachodniej, i to
nie tylko ze względów finansowych.

- Ta ulica nie przyjmie już większego ruchu samochodowego. Poza tym żadne
plany nie przewidują jej poszerzenia, dlatego miasto nie zamierza finansować
remontu Zachodniej - wyjaśnia prezydent Michalik.

Przystanek niezgody

Przebudowa Zachodniej, co także wynika z ekspertyzy, miała obejmować
wyznaczenie dodatkowego przystanku przy delegaturze UMŁ na Bałutach, tuż przy
wejściu do Manufaktury. Teraz przystanki są przy ul. Legionów, a następny
dopiero przy ul. Lutomierskiej. Oba dzieli 900-metrowy odcinek ulicy,
pozbawiony przejścia dla pieszych, co zdaniem Wojtkiewicza, skutecznie
zniechęci łodzian do przyjazdu do Manufaktury tramwajem albo autobusem.

- Kupiliśmy trzy tramwaje, które będą wozić klientów po terenie Manufaktury i
mogłyby dojeżdżać do tego nieistniejącego jeszcze przystanku. Dzięki temu
klienci mogliby z naszego tramwaju przesiąść się bezpośrednio do autobusu czy
tramwaju MPK, którym wróciliby do domów - przekonuje dyrektor Wojtkiewicz. -
Poza tym standardowa odległość między przystankami na ul. Zachodniej wynosi
400 metrów.

Zdaniem Aleksandry Mioduszewskiej, rzecznika Zarządu Dróg i Transportu w
Łodzi, lokalizacja nowego przystanku w tym miejscu jest nierealna. - Nie
chodzi o naszą przekorę czy upór, lecz o względy bezpieczeństwa. Na
tramwajowy przystanek nikt tam się nie zgodzi, autobusowy także, bo
blokowałby ruch na całym odcinku ulicy - wyjaśnia Aleksandra Mioduszewska.

Drewnowska niezgody

Pat drogowy wokół Manufaktury trwa i prędko się nie skończy, bo zdaniem władz
Łodzi, Apsys nie dotrzymał obietnicy i nie wybudował dogodnego zjazdu z ul.
Drewnowskiej w Zachodnią. Ponadto Drewnowska powinna być zmodernizowana aż do
al. Włókniarzy, nie tylko do Karskiego.

- Poszerzenie Drewnowskiej na całym odcinku gwarantowałoby bezkolizyjną
dostawę towarów - zapewnia Michalik. - Miasto w tym roku wyremontuje na
własny koszt całą aleję Włókniarzy, więc reszta jest po stronie Apsysa. Także
przedłużenie Karskiego do Cmentarnej.

Artur Wojtkiewicz wyjaśnia, że zjazdy z Drewnowskiej w Zachodnią zostaną
wykonane jeszcze przed otwarciem Manufaktury, a na skrzyżowaniu stanie
sygnalizacja świetlna, która ułatwi ruch. Dalsze inwestycje, czyli kolejny
etap modernizacji Drewnowskiej, planowane wydłużenie Karskiego do Cmentarnej
oraz Lutomierskiej, Apsys, owszem, może zrobić, ale we współpracy z miastem. -
Wywiązaliśmy się z umowy, więcej też możemy zrobić, ale nie sami - zapewnia
Wojtkiewicz. - Miasto także musi się zaangażować.

Hotel i muzeum niezgody

Nie tylko drogi powodują "iskrzenie" między władzami miasta i Manufakturą.
Ta "katastrofa gospodarczo-społeczna dla Łodzi", o której wspomniał na
początku prezydentury Jerzy Kropiwnicki, dotyczyła również założeń
funkcjonowania przyszłego centrum kulturalno-rozrywko-handlowego. Prezydent
obawiał się, że w nazwie centrum adekwatne będzie tylko słowo "handlowy", bo
dominującą jego częścią będzie potężny hipermarket. Na razie wszystko
wskazuje na to, że miał rację, bo na terenie Manufaktury będą dwa
hipermarkety: Geant oraz Liroy Merlin, a także mnóstwo sklepów znanych
światowych firm.

A w planach były jeszcze trzy muzea: obok istniejącego w Pałacu Poznańskiego
Muzeum Historii Miasta Łodzi, również Muzeum Miejsca, Muzeum Nauki i Techniki
oraz filia Muzeum Sztuki. Integralną częścią centrum miał być też
trzygwiazdkowy hotel z centrum konferencyjnym.

- Doszliśmy już do porozumienia z siecią hoteli, teraz negocjujemy z
wykonawcą aranżację wnętrza - wyjaśnia Artur Wojtkiewicz. - Jeśli do czerwca
tego roku uzyskamy pozwolenie na budowę, to na przełomie 2007 i 2008 roku
hotel będzie już gotowy.

Na razie Apsys odnawia elewację budynku przy ul. Ogrodowej, gdzie ma być
hotel, ale to dodatkowa inwestycja wymuszona, jak podkreśla Wojtkiewicz,
przez władze Łodzi. Niejedyna, jak się okazuje.

- Odnawiamy także fasadę magazynu wzdłuż Karskiego, mimo że nie mamy na razie
pomysłu na jego zagospodarowanie - wyjaśnia szef firmy Apsys. - Pierwotnie
chcieliśmy zostawić go bez remontu, ale zgodziliśmy się z władzami miasta, że
byłby to duży dysonans.

Planowana filia Muzeum Sztuki być może w ogóle nie powstanie, bo wciąż nie ma
pieniędzy (ani pomysłu, skąd je szybko zdobyć) na renowację tego budynku.
Ponad rok temu w świetle reflektorów Apsys przekazał Muzeum Sztuki akt
własności budynku przeznaczonego na filię, Urząd Marszałkowski zobowiązał się
do współfinansowania remontu, a brakujące pieniądze miały pochodzić z Unii
Europejskiej. Wniosek o dofinansowanie był już pr
Obserwuj wątek
    • Gość: polska Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.toya.net.pl 04.03.06, 22:03
      Kupiliśmy trzy tramwaje, które będą wozić klientów po terenie Manufaktury i
      mogłyby dojeżdżać do tego nieistniejącego jeszcze przystanku. Dzięki temu
      klienci mogliby z naszego tramwaju przesiąść się bezpośrednio do autobusu czy
      tramwaju MPK, którym wróciliby do domów - przekonuje dyrektor Wojtkiewicz. -
      Poza tym standardowa odległość między przystankami na ul. Zachodniej wynosi
      400 metrów.

      jakie trzy tramwaje ?? :O
    • Gość: Gość Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.toya.net.pl 04.03.06, 22:12
      Czy władze naszego miasta powariowały?????
      Jakby mogli to by kazali Manufakturze (oprócz: przedłużenia karskiego w obie
      strony..najlepiej do Pojezierskiej, Drewnowskiej do włókniarzy,przebudowy
      zachodniej ) ...jeszcze pół układu drogowego miasta zmodernizować!!

      Jeśli tak to ja proponuje zmusic "Manufakture" jeszcze do :
      ...budowy drugiego pasa Zgierskiej na odc. kniaziewicza- Sikorskiego...to też
      droga dojazdowa do centrum...z kierunku północnego!!oraz partycypowanie w
      kosztach modernizacji wiaduktu na kopcińskiego...to tez elemet pośredniego
      dojazdu do Centrum !! :))

      To jakis absurd...

      A swoja drogą, to ładnĄ opinie panowie radni nam wystawiają...MIASTO PRZYJAZNE
      INWESTOROM...
      • geograf Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 04.03.06, 22:47
        Ale o co chodzi?
        W interesie CH powinno być zadbanie, by klienci mieli dobry dojazd do niego.
        Skoro wybrali tę lokalizację, to powinni zdawać sobie sprawę, że bez wielkiej
        przebudowy okolicy sie nie obejdzie.
        A czym się kończy otwieranie wielkiego centrum handlowego bez ulepszenia
        dojazdu- pokazuje przykład warszawskiej Arkadii i Ronda "Radosława". Korki,
        korki, korki...
        • pawel-strzalka Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 04.03.06, 22:55
          najgorzej że stracą na tym "niewinni" ludzie, wszystkie autobusy z Zachodniej i
          Ogrodowej po otwarciu Manufaktury będą mieć spore opóźnienia, tramwaje będą
          przepełnione, do tego przystanek Zachodnia/Lutomierska... wszyscy wiedzą jak
          jest szeroki i co będzie jak z tramwaju wyleje się tłum potencjalnych klientów :/
    • Gość: Ja Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.06, 23:21
      Przepraszam, obcięło koniec:

      Wniosek o dofinansowanie był już przygotowany, ale niespodziewanie Urząd
      Marszałkowski zdecydował o innym podziale środków.

      - Nie mnie oceniać postępowanie samorządu województwa, ale w efekcie oddala się
      modernizacja tego budynku i powstanie filii muzeum - komentuje dyrektor
      Apsysa. - A tymczasem w umowie mamy zapisane, że jeśli prace adaptacyjne nie
      ruszą w terminie, będziemy mieli prawo odebrać budynek. Uruchomimy w nim biura
      na wynajem...

      Trudno przewidzieć, jak zakończą się negocjacje miasta z Apsysem, ale trzeba
      mieć nadzieję, że obie strony dojdą do porozumienia. Bo jeśli nie, to
      zamiast "atrakcji turystycznej Manufaktura", łodzianie będą mieli
      tylko "koszmar Manufaktura".

      Monika Pawlak - Dziennik Łódzki"

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/575991.html
      Pokrótce moje komentarze:
      1. 3 Nowe trambusy - śmiech na sali
      2. Co takiego ma niby dać przedłużenie Karskiego od Ogrodowej do Cmentarnej???
      Zakorkowanie "siódemki", żeby transport publiczny w okolicy padł już na amen?
      3. Pas tramwajowo autobusowy od Lutomierskiej conajmniej do Ogrodowej jest w
      takiej sytuacji rozwiązaniem, które wprost samo się narzuca. Trzeba się bardzo
      starać, by go nie widzieć.
      4. Ruch samochodowy powienien być możliwie jak najsilniej skanalizowany w
      Drewnowską, zwłaszcza, że parkingi są "od tyłu" Manufaktury. Dodatkowo wjazd do
      Śródmieścia powinien być możliwie ograniczany z nakazem wyjazdu z Manufaktury w
      Drewnowską wyłącznie w kierunku Włókniarzy włącznie.
      5. Centrum powinno być obsłużone komunikacją miejską, inaczej wszystkie
      symptomy tylko się nasilą. Z przystankami położonymi tak daleko o los tramwajów
      na Zachodniej byłbym raczej spokojny. Natomiast prawdopodobnie pojawią się
      kolejne marketobusy, skoro komunikacja miejska owszem będzie jeździć przy
      Manufakturze, ale się przy niej nie zatrzyma. Przystanek na Zachodniej być
      powinien i dałoby się go jakoś zorganizować. Docelowo jednakże powinien po
      prostu być tramwaj, który przez Manufakturę przejedzie łącząc ją z całą siecią.

      Paradoksalnie jednakże Manufaktura może się nieźle przydać. Być może Łodzianie
      wreszcie zobaczą prawdziwe korki i zacznie docierać do nich smutna, dla
      niektórych, prawda - rosnąca motoryzacja i stawianie w miastach na transport
      indywidualny to droga donikąd.

      Zaś Łodzianom i dziennikarzom daję 2 tygodnie czasu od otwarcia Manufaktury, aż
      powróci chory pomysł zakopania tramwaju w tunelu, by zrobić trzeci pas dla
      samochodów na Zachodniej.
      • xk Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 04.03.06, 23:49
        > 2. Co takiego ma niby dać przedłużenie Karskiego od Ogrodowej do
        Cmentarnej???
        No właśnie ja też nie rozumiem tej Cmentarnej. Co innego, gdyby wydłużono
        Karskiego do Żeligowskiego

        3. Pas tramwajowo autobusowy od Lutomierskiej conajmniej do Ogrodowej jest w
        > takiej sytuacji rozwiązaniem, które wprost samo się narzuca. Trzeba się
        bardzo
        > starać, by go nie widzieć.
        Co to znaczy, że lokalizacja przystanku jest tem niemożliwa. Otóź nie dość, że
        powinien tam powstać przystanek, to jeszcze powinna tam być ZEBRA a nie żadne
        przejście dla pieszych, kładka czy jakiś inny bzdet!

        pozdr
        • Gość: barnaba Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.msk.pl 05.03.06, 12:11
          > Co to znaczy, że lokalizacja przystanku jest tem niemożliwa. Otóź nie dość,
          > że powinien tam powstać przystanek, to jeszcze powinna tam być ZEBRA a nie
          > żadne przejście dla pieszych, kładka czy jakiś inny bzdet!

          Oczywiście, że zebra. Także dlatego, że jest tam wąsko, a na ulubione przez
          naszych urzędników przjści podziemne potrzeba dużo więcej miejsca.
      • Gość: konus Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.mnc.pl 05.03.06, 10:47
        > Paradoksalnie jednakże Manufaktura może się nieźle przydać. Być może Łodzianie
        > wreszcie zobaczą prawdziwe korki i zacznie docierać do nich smutna, dla
        > niektórych, prawda - rosnąca motoryzacja i stawianie w miastach na transport
        > indywidualny to droga donikąd.
        >
        > Zaś Łodzianom i dziennikarzom daję 2 tygodnie czasu od otwarcia Manufaktury, aż
        >
        > powróci chory pomysł zakopania tramwaju w tunelu, by zrobić trzeci pas dla
        > samochodów na Zachodniej.

        troche sie te dwie rzeczy wykluczaja - wzrost swiadomosci i powrot tunelu ;)
        czyzby czekala nas kolejna polaryzacja i niekonczacy sie spor?
      • Gość: barnaba Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.msk.pl 05.03.06, 12:09
        > 1. 3 Nowe trambusy - śmiech na sali

        Kolejny kicz. Ale Francuzom nie ma się co dziwić. Oni nie przyjechali tu
        stworzyć Łodzi atrakcję turystyczną, ale ZAROBIĆ DUŻE PIENIĄDZE- możliwie jak
        najmniejszym kosztem. Koszt takiego potworka jest dużo mniejszy od prawdziwego
        tramwaju. A odwiedzającym kicz nie przeszkadza. Odpustowe ciuchcie w
        nadmorskich miejscowościach są pełne turystów.

        > 2. Co takiego ma niby dać przedłużenie Karskiego od Ogrodowej do
        > Cmentarnej???
        > Zakorkowanie "siódemki", żeby transport publiczny w okolicy padł już na amen?

        No właśnie. Cmentarna absolutnie się nie nadaje do przyjęcia rucu samochodowego-
        jest wąska i dziurawa. Takie przedłużenie co najwyżej da pretekst do
        likwidacji tam tramwaju- bo "komplikuje ruch".

        > 3. Pas tramwajowo autobusowy od Lutomierskiej conajmniej do Ogrodowej jest w
        > takiej sytuacji rozwiązaniem, które wprost samo się narzuca. Trzeba się
        > bardzo starać, by go nie widzieć.

        Tylko, że na Zachodniej nie ma na niego miejsca. Torowisko tramwajowe jest
        wąskie i nie miną się na nim 2 autobusy. Porzerzenie Zachodniej ze względu na
        park i Pałac Poznańskiego nie wchodzi w grę.

        > 5. Centrum powinno być obsłużone komunikacją miejską, inaczej wszystkie
        > symptomy tylko się nasilą.

        No właśnie. Jak dotej pory miasto wykazuje zaskakującą troskę o kierowców przy
        ignorowaniu obsługi Manufaktury komunikacją miejską.

        > Z przystankami położonymi tak daleko o los tramwajów
        > na Zachodniej byłbym raczej spokojny. Natomiast prawdopodobnie pojawią się
        > kolejne marketobusy, skoro komunikacja miejska owszem będzie jeździć przy
        > Manufakturze, ale się przy niej nie zatrzyma.

        Mnie to wygląda na złośliwość ze strony UM. wiadomo, że Manufaktura sympatią
        ekipy Kropiwnickiego się nie cieszy i urzędnicy zrobią wiele, by Francuzom
        utrudnić życie.
        A brak bliskiego przystanku to argument nie dla uruchomienia złombusów, ale dla
        przyjazdu tam własnym samochodem.

        > Przystanek na Zachodniej być
        > powinien i dałoby się go jakoś zorganizować.
        Jedyna problem jest taki, że torowisko w tym miejscu jest wąskie, co wymusz
        wąski przystanek.

        > Docelowo jednakże powinien po prostu być tramwaj, który przez Manufakturę
        > przejedzie łącząc ją z całą siecią.

        Inwestor nie wykazał zainteresowania i nawet nie proponował tego miastu

        > Zaś Łodzianom i dziennikarzom daję 2 tygodnie czasu od otwarcia Manufaktury,
        > aż powróci chory pomysł zakopania tramwaju w tunelu, by zrobić trzeci pas dla
        > samochodów na Zachodniej.

        Albo "wyprowadzenia tramwaju" z tego odcinka ul. Zachodniej- podobnie, jak
        proponowano dla Północnej.
        • Gość: Ja Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.06, 13:38
          > Tylko, że na Zachodniej nie ma na niego miejsca. Torowisko tramwajowe jest
          > wąskie i nie miną się na nim 2 autobusy.

          Nie takie rzeczy już widzieliśmy...

          > Mnie to wygląda na złośliwość ze strony UM.

          Dokładnie. I tu podkreślmy, że sedno sprawy leży na Piotrkowskiej 104, a nie
          175, jako, że ZDiT wykazał się ostatnio bardzo wyraźną zmianą orientacji i
          naprawdę dużym zaangażowaniem w to, by transport zbiorowy zaczął wreszcie
          działać po ludzku. Vide nocne, vide ŁTR, vide tegoroczne plany remontów, vide
          zainteresowanie problemem ogrzewania w tramwajach. Tutaj natomiast musi
          realizować plany "szefa" - czyli zrobić wszystko, by otwarcie Manufaktury było
          jak największą porażką. Sposób działania Kropiwnickiego w 100%. Uprzyj się i na
          złość mamie odmroź sobie uszy. Ma się żabę na talerzu, to ja trzeba przełknąć,
          a nie czekać aż zgnije i zacznie śmierdzieć. "Nasz" prezydent jednakże tego nie
          rozumie.
    • berger.m Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 05.03.06, 00:47
      Już mówiłem kilka razy, kto powinien przede wszystkim stracić pracę w ZDiT (pani
      G.). Przystanek tramwajowy tam nie ma prawa się nie znaleźć! Chore jest
      tłumaczenie tego Zarządu DRÓG i transportu!

      Druga sprawa to pytanie, dlaczego miasto teraz ma pretensje? Podpisało z
      Manufatkurą umowę, z której ona się wywiązała! Władze nie mogły pomyśleć o tym
      wcześniej? I czy miasto nie przesadza z wymaganiem przebudowy układu drogowego
      tak daleko poza obszarem Manufaktury?

      Trzecia sprawa, to fakt, jaki już zauważył Ja, że rzeczywiście te problemy mogą
      przynieść pozytywny efekt w postaci uświadomienia mieszkańcom i władzom Łodzi,
      że należy korzystać z transportu publicznego w centrum i konieczne staje się
      ogranicznie w nim ruchu samochodowego.

      Mam nadzieję, że ten przystanek tramwajowy jednak powstanie i bez żadnego
      przejścia podziemnego ani kładki! Miasto jest dla pieszych! Cała Europa
      likwiduje przejścia podziemne, nie cofajmy się!

      Sprzeciwiam się też stanowisku prezydenta, że Manufaktura jest zła, bo będzie
      zagrożeniem dla innych sklepów w Łodzi! Powinna stać się impulsem do polepszenia
      współpracy sklepów na Piotrkowskiej. Ta konkurencja powinna przyczynić się do
      polepszenia jakości handlu na najsłynniejszej łódzkiej ulicy. Jeśli tak się nie
      stanie, nie będę żałował, że on upadł, choćby dlatego, że teraz w niedzielę
      sklepy na Pietrynie są zamknięte, w sobotę zamykane krótko po południu, a w
      zwykłe dni już o 18. To jest starodawne! Poza tym czas pomyśleć o inwestycji w
      tramwaj na deptaku!

      Jeszcze, żeby nie było, że jestem ślepo zapatrzony w inwestycję Apsysa - nie
      rozumiem, jak oni mogą mówić, że nie wiedzą, co zrobić z budynkami przy
      Karskiego! Od dawna informowali, że będzie tam "centrum motoryzacji" - serwisy,
      salony itp. Nawet jeśli wycofali się z tego pomysłu, nie powinni mieć
      najmniejszego problemu, by wynająć w tych budynkach powierzchnię chociażby dla
      biur. Druga sprawa to owe trzy "tramwaje". Jeśli to mają być kolejne trambusy,
      to z przykrością stwierdzam, że władze Manufaktury poszły na łatwiznę i
      taniochę, zaprzepaszczając olbrzymią szansę na promocję centrum dzięki
      wprowadzeniu tam prawdziwych tramwajów. Mogłaby jeździć choćby replika
      Herbranta... (ale prawdziwy tramwaj, nie trambus).

      Co do Muzeum Sztuki, to wczoraj była bodajże w GW informacja, że Urząd
      Marszałkowski wygospodaruje dodatkowe pieniądze, by filia w Manufakturze
      powstała (a również dla scen Teatru Jaracza w innych miastach województwa).

      Najbardziej mnie bulwersuje jednak stanowisko ZDiT, zupełnie starodawne,
      nieprzyjazne dla mieszkańców i sprzyjające jedynie kierowcom oraz akceptacja
      tego władz miasta!

      Pozdrawiam!
      • Gość: barnaba Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.msk.pl 05.03.06, 12:26
        > Już mówiłem kilka razy, kto powinien przede wszystkim stracić pracę w ZDiT
        > (pani G.). Przystanek tramwajowy tam nie ma prawa się nie znaleźć! Chore jest
        > tłumaczenie tego Zarządu DRÓG i transportu!

        Pani G. jest niezatapialna. A że jej wiedza zatrzymala się w latach 60...

        Brak przystanku tramwajowego to IMHO próba pokazania Apsysowi, że nie jest mile
        widziany i najlepiej by było, gdyby wyniósł się do wszystkich diabłów, a nie
        robił konkurencję sklepom z Piotrkowskiej, które z takim poświęceniem
        sfinansowały Kropiwnickiemu kampanię wyborczą.

        > I czy miasto nie przesadza z wymaganiem przebudowy układu drogowego
        > tak daleko poza obszarem Manufaktury?

        Patrz wyżej ;)

        > Mam nadzieję, że ten przystanek tramwajowy jednak powstanie i bez żadnego
        > przejścia podziemnego ani kładki! Miasto jest dla pieszych! Cała Europa
        > likwiduje przejścia podziemne, nie cofajmy się!

        No właśnie- dlaczego miasto upierało się przy przejściu podziemnym, a teraz nie
        chce przystanku?
        Po pierwsze- patrz wyżej :) Apsys nie jest mile widziany
        Po drugie- "zebra" oznacza konieczność postawienia świateł, a te przeszkadzają
        samochodom (na powtarzane przez znajomą wiewiórkę sugestie, że ktoś w UM ma
        układ z firmą budującą przejścia podziemne nie odpowiem, bo nie mam poza plotką
        żadnych dowodów)
        Po trzecie- coś mi się zdaje, że zrobienie trzymetrowego wykopu w tym miejscu,
        pełnym źródeł i z płynącą obok Łódką, jest zwyczajnie niemożliwe.

        > Jeśli tak się nie
        > stanie, nie będę żałował, że on upadł, choćby dlatego, że teraz w niedzielę
        > sklepy na Pietrynie są zamknięte, w sobotę zamykane krótko po południu, a w
        > zwykłe dni już o 18. To jest starodawne!

        Zgadza się. Piotrkowska w niedzielę jest pusta i wymarła. Jak rynek w Pcimiu.
        Ożywia się dopiero wieczorem.

        > Poza tym czas pomyśleć o inwestycji w
        > tramwaj na deptaku!

        To niestety SF. Nikt nie rozgrzebie nowej nawierzchni.

        > Jeszcze, żeby nie było, że jestem ślepo zapatrzony w inwestycję Apsysa - nie
        > rozumiem, jak oni mogą mówić, że nie wiedzą, co zrobić z budynkami przy
        > Karskiego! Od dawna informowali, że będzie tam "centrum motoryzacji" -
        > serwisy, salony itp. Nawet jeśli wycofali się z tego pomysłu, nie powinni mieć
        > najmniejszego problemu, by wynająć w tych budynkach powierzchnię chociażby dla
        > biur.

        Tyle, że ten magzyn znalazł się na głębokich tyach kompleksu, oddzielony od
        niego bryłą hipermarketu. Znalezienie klientów nie będzie takie proste.

        > Druga sprawa to owe trzy "tramwaje". Jeśli to mają być kolejne trambusy,
        > to z przykrością stwierdzam, że władze Manufaktury poszły na łatwiznę i
        > taniochę, zaprzepaszczając olbrzymią szansę na promocję centrum dzięki
        > wprowadzeniu tam prawdziwych tramwajów. Mogłaby jeździć choćby replika
        > Herbranta... (ale prawdziwy tramwaj, nie trambus).

        Oczywiście, że tak byłoby lepiej. Ale turystom kicz nie przeszkadza. Niestety,
        z reguły jest wręcz przeciwnie.
        Promocja centrum i tak będzie. W folderach napisze się "po kopleksie kursują
        jedyne w Polsce oryginalne repliki tramwajów, które dowiozą szanownych państwa
        do każdego zakątka Manufaktury"- czy coś podobnie bzdurnego.

        > Co do Muzeum Sztuki, to wczoraj była bodajże w GW informacja, że Urząd
        > Marszałkowski wygospodaruje dodatkowe pieniądze, by filia w Manufakturze
        > powstała (a również dla scen Teatru Jaracza w innych miastach województwa).

        Oby. Na razie władze województwa marnują fundusze na kulturę topiąc je w
        prowincjonalnych domach kultury i zespołach pieśni i tańca.

        > Najbardziej mnie bulwersuje jednak stanowisko ZDiT, zupełnie starodawne,
        > nieprzyjazne dla mieszkańców i sprzyjające jedynie kierowcom oraz akceptacja
        > tego władz miasta!

        ZDiT zatrzymał się w czasach tow. Wiesława, gdy tramwaj postrzegany był jak
        zawalidroga, robotnik miał jeździć metrem lub autobusem, a elita samochodem.

        pozdrawiam
        • Gość: Aleksej Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.03.06, 15:37
          > ZDiT zatrzymał się w czasach tow. Wiesława, gdy tramwaj postrzegany był jak
          > zawalidroga, robotnik miał jeździć metrem lub autobusem, a elita samochodem.

          Tak...jasne...szczegolnie udawadnia twoja teze poprzez reforme linii nocnych,
          pozyskanie funduszy UE na LTR, Pomorska-Kilinskiego, tegoroczne plany remontowe
          oraz pare innych dzialan majacych na celu usprawnic KM w miescie. W tym
          przypadku wina nie lerzy po stronie ZDiT tylko troszke wyzej.

          Pozdrawiam,
          Aleksej
          • Gość: barnaba Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 23:41
            > Tak...jasne...szczegolnie udawadnia twoja teze poprzez reforme linii nocnych,
            > pozyskanie funduszy UE na LTR, Pomorska-Kilinskiego, tegoroczne plany
            > remontowe
            > oraz pare innych dzialan majacych na celu usprawnic KM w miescie. W tym
            > przypadku wina nie lerzy po stronie ZDiT tylko troszke wyzej.

            Czy mówisz o instytucji która:
            - uporem maniaka forsuje przejścia podziemne i estakady w polu
            - w której co i rusz lęgną się pomysły wyprowadzenia tramwaju z kolejnych ulic
            (np. Północnej)
            - która na każdy pomysł realnej redykcji ruchu samochodowego w centrum reaguje,
            jakby się pomysłodawca urwał z choinki?

            Przyznaję- tegorocznre plany remontowe, LTR i pozostawienie torowisk na
            Północnej i Kozinach świadczą o pewnej zmianie myślenia. Zobaczymy, na ile
            trwałej.
            • Gość: Aleksej Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.06, 09:40
              > Czy mówisz o instytucji która:
              > - uporem maniaka forsuje przejścia podziemne i estakady w polu
              > - w której co i rusz lęgną się pomysły wyprowadzenia tramwaju z kolejnych
              ulic
              > (np. Północnej)
              > - która na każdy pomysł realnej redykcji ruchu samochodowego w centrum
              reaguje, jakby się pomysłodawca urwał z choinki?

              Tak o tej samej. Co do przejsc podziemnych i estakad to absolutnie sie zgadzam.
              O likwidacji tych odcinkow mowi sie od dawna, i nie jest to wymysl ZDiT, mysle
              ze powoli ZDiT prekonuje sie do potrzeby istnienia tych odcinkow. A z Kozinami
              mam nadzieje ze uda sie tam zrobic wszystko aby linia nie byla az tak
              deficytowa.

              Co do redukcji ruchu, to sa pewne nadzieje i niesmiale proby, jesli one wypala
              to moze zmieni sie klimat co do takich pomyslow. Ale aby radykalnie ograniczyc
              ruch w centrum potrzebne sa inwestycje, jesli budzet ZDiT bedzie utrzymywal sie
              na takim poziomie jak w tym roku (albo bedzie rosl) to mysle ze perspektywa
              obwodnicy centrum stanie sie bardzo realna.

              Pozdrawiam,
              Aleksej

              P.S.
              I jeszcze co do krytyki dodalbym absolutny brak planu sciezek rowerowych i
              kompletna prowizorka przy ich budowie.
              • pawel-strzalka Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 07.03.06, 10:15
                Gość portalu: Aleksej napisał(a):

                > A z Kozinami
                > mam nadzieje ze uda sie tam zrobic wszystko aby linia nie byla az tak deficytowa


                rozwiązaniem byłoby przywrócenie skrętu Srebrzyńska-Włókniarzy i wysłanie 7 na
                Teofilów, przy okazji prowadząc ją przez teren Manufaktury (lub tuż obok) do
                placu Wolności


                • zamek i / albo 07.03.06, 11:15
                  budowa toru tramwajowego od ul. Cmentarnej w osi ul. Karskiego aż w rejon
                  Julianowa z odbiciem na teren Manufaktury (czynnym dla linii działających w
                  porze otwarcia mallu). Korzyść: lepsza obsługa tramwajowa starszych osiedli
                  blokowych leżących w pobliżu Gandhiego, Wrześnieńskiej, ks. Brzóski.
                  • Gość: Ja Re: i / albo IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.06, 18:58
                    zamek napisał:

                    > budowa toru tramwajowego od ul. Cmentarnej w osi ul. Karskiego aż w rejon
                    > Julianowa z odbiciem na teren Manufaktury (czynnym dla linii działających w
                    > porze otwarcia mallu). Korzyść: lepsza obsługa tramwajowa starszych osiedli
                    > blokowych leżących w pobliżu Gandhiego, Wrześnieńskiej, ks. Brzóski.

                    No raczej niespecjalnie. Tą metodą i tak uwalisz znamienitą część, i tak
                    niewielkiej trasy, a i miałbym znaczne wątpliwości jak bardzo mieszkańcy tych
                    okolic potrzebują czegoś wiecej.

                    Przeciąganie 7 przez Manufakturę zanadto wydłużyłoby podróż.

                    Najlogiczniej i najtaniej byłoby wydłużyć 7 na Teofilów. Jest to wykonalne,
                    realne i może mieć ekonomiczne uzasadnienie. Trzeba jednakże w jakiś sposób
                    przejąć dla tej linii część pasażerów z 78 i 96, aby nie wozić powietrza po al.
                    Włókniarzy. Ideałem byłoby połączenie w jedna częściej jeżdżącą linię 7 i 13,
                    ale skoro pomysł ten odpada, to trzeba iść w drugą stronę - zróżnicować trasy.
                    Myślę, że gdyby:
                    1. 7. Wysłać na Zarzew
                    2. Zrobić wygodną przesiadkę i skomunikowanie autobus/tramwaj w okolicy Żabieńca
                    to linia miałaby sporą szansę powodzenia w takiej formie. Kwestia odpowiedniej
                    manipulacji rozkładem jazdy i trasami.
                    • Gość: barnaba Re: i / albo IP: *.lodz.msk.pl 08.03.06, 15:40
                      > Najlogiczniej i najtaniej byłoby wydłużyć 7 na Teofilów.

                      Najtaniej tak, natomiast najbardziej efektywne byłoby poprowadzenie jej pod Al.
                      Włókniarzy na Zlotno, śladem zlikwidowanej linii, co wypełniłoby jedną z
                      łódzkich komunikacyjnych dziur.
                      • pawel-strzalka Re: i / albo 08.03.06, 16:35
                        ale czy Złotno potrzebuje linii tramwajowej, bo jeżeli tak to taniej i
                        logiczniej byłoby tam skierować 9, 7 jadąca przez Koziny na Teofilów przejmuje
                        rolę 13, która z kolei mogłaby połączyć okolice Śmigłego/Kopcińskiego z północną
                        częścią miasta (nie dublując w ten sposób się z 7), a może i ktoś wreszcie by
                        zbudował linię w głąb Radogoszcza
                        • Gość: barnaba Re: i / albo IP: *.lodz.msk.pl 08.03.06, 21:11
                          > ale czy Złotno potrzebuje linii tramwajowej,

                          Przed likwidacją jeździły tam 2 linie: 13 i 17 (po likwidacji 13 szybko
                          skierowano tam 29)- czyli popyt był.
                          Tramwaj nie zniknął bez śladu- zastąpiono go autobusem. Dojazd nim do północnej
                          części śródmieścia to konieczność dodatkowej przesiadki przy Al. Włókniarzy lub
                          wykonania dużego koła.

                          > bo jeżeli tak to taniej i
                          > logiczniej byłoby tam skierować 9,

                          Ale w ten sposób odcinasz od tramwaju Park na Zdrowiu. Trzeba by uruchomić tam
                          przynajmniej w sezonie dodatkową linię- samo "43" nie wystarczy.
                          Poza tym "9" dojeżdża do Piotrkowskiej Zieloną (a przy ul. Andrzeja/Zamenhoffa
                          jest już teraz "74"). "7" jeździłaby w okolice pl. Wolności usprawniając dojazd
                          do północnej części miasta i Manufaktury.
                      • Gość: Ja Re: i / albo IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.03.06, 20:37
                        natomiast najbardziej efektywne byłoby poprowadzenie jej pod Al.
                        >
                        > Włókniarzy na Zlotno, śladem zlikwidowanej linii, co wypełniłoby jedną z
                        > łódzkich komunikacyjnych dziur.

                        Zejdźmy na ziemię. Efektywność musi również brać pod uwagę ponoszone koszty, a
                        te byłyby gigantyczne. Osiedle domków jednorodzinnych przez najbliższe 30 - 40
                        lat da sobie radę bez tramwaju. Przedłużenie 7 na Teofilów to praktycznie
                        wyłącznie koszty eksploatacyjne, a zysk może być spory, bo 1/3 - 1/2 Teofilowa
                        jeździ obecnie do centrum autobusem. Trzeba ich tylko (i aż) "przechwycić".

                        Jasne, ze kiedyśtam można by się pokusić o budowę linii tramwajowej na Złotno,
                        ale po pierwsze - wydłużenie 7 na Teofilów jako prowizorki na najbliższe 30
                        lat w niczym tu nie wadzi, a dwa, że Złotno jest jak dla mnie w drugiej 10
                        obszarów, które tramwaj powinny dostać za Olechowem i Janowem, CZMP,
                        Aleksandrowem, CKD, Marysinem pn., Rzgowem (być może) i jeszcze kilkoma innymi.
                        Być może nawet wyprzedza go Dąbrowa Przemysłowa.
                        • Gość: barnaba Re: i / albo IP: *.lodz.msk.pl 08.03.06, 21:19
                          > Zejdźmy na ziemię. Efektywność musi również brać pod uwagę ponoszone koszty,
                          > a te byłyby gigantyczne

                          LIczylem kiedyś. Jakeś 2-2,5 km linii i przejazd pod Al. Włókniarzy- czyli
                          dodatkowo koszt 2-3 przejść podziemnych (ulubionych przez władze miasta).

                          > Osiedle domków jednorodzinnych przez najbliższe 30 - 40
                          > lat da sobie radę bez tramwaju.

                          Osiedle+ przedwojenne bloki przy Srebrzyńskiej. Daje sobie radę- "74" jeździ
                          ten, kto nie ma innego wyjścia. Reszta- samochodem, korkując ul.
                          Konstantynowską i Drewnowską.

                          > Przedłużenie 7 na Teofilów to praktycznie
                          > wyłącznie koszty eksploatacyjne, a zysk może być spory, bo 1/3 - 1/2
                          > Teofilowa
                          > jeździ obecnie do centrum autobusem. Trzeba ich tylko (i aż) "przechwycić".

                          Co nie będzie takie proste, bo tramwaj jeżdzi de facto brzegiem osiedla. Od
                          Rojnej jest do niego ładny kawałek drogi.

                          > Jasne, ze kiedyśtam można by się pokusić o budowę linii tramwajowej na
                          > Złotno,
                          > ale po pierwsze - wydłużenie 7 na Teofilów jako prowizorki na najbliższe 30
                          > lat w niczym tu nie wadzi

                          Nie wadzi, tylko czy rzeczywiście druga linia do okolic pl. Wolności da taką
                          różnicę? Jeżdzi już 2 i 13- po remoncie torów i przy priorytecie dla tramwaju
                          linie te są atrakcyjne i nie będą potrzebowały wzmocnienia w postaci "7".

                          > a dwa, że Złotno jest jak dla mnie w drugiej 10
                          > obszarów, które tramwaj powinny dostać za Olechowem i Janowem, CZMP,
                          > Aleksandrowem, CKD, Marysinem pn., Rzgowem (być może) i jeszcze kilkoma
                          > innymi.

                          Podmiejskie na razie zostwmy, bo nie od Łodzi to zależy.
                          W pierwszej kolejności tramwaj powinny otrzymać Olechów i CZMP, może jeszcze
                          CKD (ale CKD to może 200-300 m toru). Złotno wraz z Rudą jest w drugiej grupie.
                          Marysin Płn- owszem- wzdłuż Spornej czy Inflackiej? A może tak jak dawny
                          tramwaj w getcie?
                          • Gość: Ja Re: i / albo IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.03.06, 01:17
                            > LIczylem kiedyś. Jakeś 2-2,5 km linii i przejazd pod Al. Włókniarzy- czyli
                            > dodatkowo koszt 2-3 przejść podziemnych (ulubionych przez władze miasta).

                            Przekop pod al. Włókniarzy i torami to bardzo znaczne koszty, choćby ze względu
                            na potrzeby czasowego zamknięcia ruchu na tychże, ale takze zwyczajnie ze
                            względu na ogrom przekształceń w okolicy. I do tego budowa kompletnie od nowa
                            linii. Z dawnej linii nic by sie już nie nadało. Do tego dochodzi problem z
                            wynurzeniem linii na dość krótkim odcinku od torów do al. Unii

                            > Osiedle+ przedwojenne bloki przy Srebrzyńskiej. Daje sobie radę- "74" jeździ
                            > ten, kto nie ma innego wyjścia. Reszta- samochodem, korkując ul.
                            > Konstantynowską i Drewnowską.
                            To może na początek zastanowić się nad optymalizacją wykorzystania tegoż
                            autobusu i dobrego popięcia go pod system tramwajowy. Poza tym wciąż osiedle
                            domków, nawet z blokami Montwiłła Mireckiego daje relatywnie niewielkie potoki,
                            aby uzasadnić budowę od podstaw nowej linii.

                            Co nie będzie takie proste, bo tramwaj jeżdzi de facto brzegiem osiedla. Od
                            > Rojnej jest do niego ładny kawałek drogi.

                            Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Pisałem o tym powyżej.

                            > Nie wadzi, tylko czy rzeczywiście druga linia do okolic pl. Wolności da taką
                            > różnicę? Jeżdzi już 2 i 13- po remoncie torów i przy priorytecie dla tramwaju
                            > linie te są atrakcyjne i nie będą potrzebowały wzmocnienia w postaci "7".

                            troszke się powtórzę. Po pierwsze wzmocnieniem dla linii powinno być puszczenie
                            jej na Zarzew po ul. Przybyszewskiego. Zaś linii można dać przewagę komunikując
                            w okolicach Żabieńca 78 i 7. W tym momencie Teofilów mieszkający przy
                            Aleksandrowskiej korzysta z 13 i 2, zaś Teofilów z okolic Rojnej - z 78/7. Taka
                            organizacja powinna jednocześnie odbić się na 96, z którego w dużej mierze
                            przejęłoby się pasażerów (zobacz jak podobną trasą jechałyby wtedy te 2 linie).
                            Mówiąc krótko - metodą marchewki, a jak sie nie da to i kija można przerzucić
                            część pasażerów, którzy przez caluśkie centrum przewalają się autobusem - do
                            tramwaju.
                            Oczywiście trzeba też udrożnić Kilińskiego, ale na to chyba są spore nadzieje.

                            Marysin - jak wspomniano - wzdłuż Inflanckiej od Ronda powstańców, jako co
                            druga 3.
                            • Gość: barnaba Re: i / albo IP: *.lodz.msk.pl 09.03.06, 16:58
                              > Przekop pod al. Włókniarzy i torami to bardzo znaczne koszty, choćby ze
                              > względu na potrzeby czasowego zamknięcia ruchu na tychże,

                              Właśnie, że nie. Obecnie przejścia podziemne buduje się bez rozkopywania
                              jezdni. Nie ma powodu by tej samej technologii nie zastosować dla przejazdu
                              tramwajowego.

                              > ale takze
                              > zwyczajnie ze względu na ogrom przekształceń w okolicy.

                              Polegają one mówiąc najprościej na wykopaniu dołu po obu tronach al. Włókniarzy
                              i torów kolejowych. Dół powinen być głęboki "na tramwaj" (jakieś 4-4,5 m) i
                              szeroki "na dwa tramwaje" (4,5-5 m).
                              Przystanek przy Al. Włókniarzy znalazłby się w wykopie, na poziomie torów
                              tramwajowych.

                              > I do tego budowa
                              > kompletnie od nowa
                              > linii. Z dawnej linii nic by sie już nie nadało.

                              Zgadza się. Choć odpada problem gruntów- a ich wykup to też pewne koszty i
                              mnóstwo biurokratycznego użerania się.

                              > Do tego dochodzi problem z
                              > wynurzeniem linii na dość krótkim odcinku od torów do al. Unii

                              Taki sam problem mamy przy Konstantynowskiej, tamten odcinek jest jeszcze
                              krótszy (choć przejazd w przedłużeniu ul. Srebrzyńskiej szedłby pewnie 0,5-1 m
                              głębiej).

                              > To może na początek zastanowić się nad optymalizacją wykorzystania tegoż
                              > autobusu i dobrego popięcia go pod system tramwajowy.

                              To nie takie proste- bo wprowadzenie autobusu w ul. Legionów jest niemożliwe, w
                              ul. Srebrzyńską skutecznie odetnie możliwość przesiadki na tramwaj (chyba, żeby
                              ustawić przystanek na al. Unii przy skrzyżowaniu z Konstantynowską). Nawet
                              zgranie rozkładów nie rozwiąże problemu- bo "43" jeździ co 15 min, a do tego
                              często się spóźnia.

                              > Poza tym wciąż osiedle
                              > domków, nawet z blokami Montwiłła Mireckiego daje relatywnie niewielkie
                              > potoki, aby uzasadnić budowę od podstaw nowej linii.

                              Potoki te były wystarczające by po likwidacji '13" wydłużyć "29" do Biegunowej.

                              > Po pierwsze wzmocnieniem dla linii powinno być puszczenie
                              > jej na Zarzew po ul. Przybyszewskiego.

                              Z tym się zgadzam i nie polemizuję.

                              > Zaś linii można dać przewagę komunikując
                              > w okolicach Żabieńca 78 i 7. W tym momencie Teofilów mieszkający przy
                              > Aleksandrowskiej korzysta z 13 i 2, zaś Teofilów z okolic Rojnej - z 78/7.

                              Zgadzam się, tylko, że każda przesiadka, nie wiem jak dobrze skomunikowana
                              łączy się z niewygodą (trzeba po prostu ruszyć d.. i przejść przez ulicę).

                              > Taka
                              > organizacja powinna jednocześnie odbić się na 96, z którego w dużej mierze
                              > przejęłoby się pasażerów (zobacz jak podobną trasą jechałyby wtedy te 2
                              > linie).

                              A przewaga 96 będzie polegała na tym, ze to połaczenie bezpośrednie. No chyba,
                              że ul. Zachodnia zatka się do tego stopnia, że wygoda tego połączenia będzie
                              wątpliwa.
                              Poza tym będzie jeszcze jadąca bardzo podobną trasą "13". Choć rzeczywiście-
                              nie obsłuży ona pl. Wolności z przyległościami.
                              • Gość: Aleksej Re: i / albo IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.03.06, 17:32
                                > Właśnie, że nie. Obecnie przejścia podziemne buduje się bez rozkopywania
                                > jezdni. Nie ma powodu by tej samej technologii nie zastosować dla przejazdu
                                > tramwajowego.

                                Hmmm...gdzie tak buduja, bo na pewno nie w Lodzi, a zreszta taka technologia
                                jest znacznie drozsza od tradycyjnej. I pamietaj ze tunel tramwajowy musi byc
                                znacznie wyzszy, wiec poruwnanie nie na miejscu, juz tansza by byla estakada
                                tramwajowa.

                                Pozdrawiam,
                                Aleksej
                                • Gość: barnaba Re: i / albo IP: *.lodz.msk.pl 09.03.06, 18:11
                                  > Hmmm...gdzie tak buduja, bo na pewno nie w Lodzi,

                                  W ten sposób powstały przejścia pod Pabianicką i Zgierską.

                                  > a zreszta taka technologia
                                  > jest znacznie drozsza od tradycyjnej.

                                  Jest droższa, ale nie wymaga reorganizacji ruchu, co ma znaczenie zwłaszcza w
                                  przypadku torów kolejowych.
                                  Zresztą można posłużyć się metodą kombinowaną. Tradycyjnie pod jezdnią,
                                  nowocześnie pod torami.

                                  > I pamietaj ze tunel tramwajowy musi byc
                                  > znacznie wyzszy, wiec poruwnanie nie na miejscu,

                                  Ale może być węższy i nie wymaga wykończenia takiego jak przejście dla pieszych.

                                  > juz tansza by byla estakada
                                  > tramwajowa.

                                  Byłaby, ale oznaczałaby likwidację skrzyżowania i konieczność ślepego
                                  zakończenia Srebzyńskiej. Budowa estakady oznacza, że kierowcy przestaną tam
                                  cokolwiek widzieć.
                                  • Gość: S.N. Tunel po al. Włókniarzy IP: *.zdnet.com.pl 10.03.06, 11:50
                                    Należy jeszcze pamiętać o ewentualnej średnicowej linii kolejowej.
                                    Zgodnie z rys w artykule p. Jacka Wesołowskiego (str 53 tts 12/05), na
                                    wyskości ul Srebrzyńskiej linia kolejowa będzie już w wykopie.
                                    Wydaje się że to kończy rozważania o tunelu, bo spadki będą zbyt duże.

                                    pozdrawiam
                                    S.N.
                                    • Gość: barnaba Re: Tunel po al. Włókniarzy IP: *.lodz.msk.pl 10.03.06, 18:53
                                      > Należy jeszcze pamiętać o ewentualnej średnicowej linii kolejowej.
                                      > Zgodnie z rys w artykule p. Jacka Wesołowskiego (str 53 tts 12/05), na
                                      > wyskości ul Srebrzyńskiej linia kolejowa będzie już w wykopie.
                                      > Wydaje się że to kończy rozważania o tunelu, bo spadki będą zbyt duże.

                                      Za to daje możliwośc poprowadzenia tramwaju górą.

                                      Przyznam szczerze- rozwiązania linii średnicowej nie brałem pod uwagę. Nie wiem
                                      czy będzie w wykopie przy Srebrzyńskiej- bo mamy tu kolizję z wiaduktem na
                                      Konstantynowskiej i z budynkami dworca kaliskiego /choć takie rozwiązanie
                                      uprościłoby wyprowadzenie średnicy z tunelu dając mniejszą różnicę poziomów/.

                                      Jeśli by jednak tak się stało- to wbrew pozorom upraszcza sprawę a nie
                                      utrudnia. Światła na skrzyżowniu Srebrzyńska/Al Włókniarzy są konieczne już
                                      dziś, tramwaj przeciąłby al. Włókniarzy na poziomie jezdni i został
                                      poprowadzony NAD torami.
                                      • Gość: S.N. Re: Tunel po al. Włókniarzy IP: *.zdnet.com.pl 11.03.06, 10:09
                                        > Za to daje możliwośc poprowadzenia tramwaju górą.
                                        >
                                        > Przyznam szczerze- rozwiązania linii średnicowej nie brałem pod uwagę. Nie
                                        wiem
                                        >
                                        > czy będzie w wykopie przy Srebrzyńskiej- bo mamy tu kolizję z wiaduktem na
                                        > Konstantynowskiej i z budynkami dworca kaliskiego /choć takie rozwiązanie
                                        > uprościłoby wyprowadzenie średnicy z tunelu dając mniejszą różnicę poziomów/.

                                        Nie będzie kolizji. Stara już istniejąca linia pozostaje bez zmian.
                                        Nowa będzie budowana po wschodniej stronie obecnych torów, i pod ziemią
                                        poprowadzona do Fabrycznej.

                                        > Jeśli by jednak tak się stało- to wbrew pozorom upraszcza sprawę a nie
                                        > utrudnia. Światła na skrzyżowniu Srebrzyńska/Al Włókniarzy są konieczne już
                                        > dziś, tramwaj przeciąłby al. Włókniarzy na poziomie jezdni i został
                                        > poprowadzony NAD torami.

                                        Niestety nie będzie tak łatwo. Stara linia pozostanie bez zmian, więc tylko
                                        pozostaje estakada.

                                        pozdrawiam
                                        S.N.
                              • Gość: Ja Re: i / albo IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.03.06, 23:48
                                > To nie takie proste-

                                Nikt nie mówi, że proste, jednakowoż możliwości skomunikowania widzę aż nadto.
                                Pomijajac, iż docelowo ukłąd torowy w obrębie Włókniarzy - Legionów - Zielona
                                powinien ulec poważnej przebudowie, to najbardziej klarownym rozwiązaniem jest
                                wjechanie autobusem na przystanek tramwajowy Zielona - 1 Maja.

                                > Zgadzam się, tylko, że każda przesiadka, nie wiem jak dobrze skomunikowana
                                > łączy się z niewygodą (trzeba po prostu ruszyć d.. i przejść przez ulicę).

                                Przez ulicę? wcale nie. Drobna korekta pozwoliłaby zrobić na Żabieńcu
                                przesiadke D-D (drzwi w drzwi, lub door to door)


                                >
                                > A przewaga 96 będzie polegała na tym, ze to połaczenie bezpośrednie.

                                Kto powiedział, że takim ma pozostać? 96 przewozi ogromne ilości pasażerów
                                tranzytem do i przez centrum. Zgodnie z polityką komunikacyjną tego miasta ci
                                ludzie powinni jechać tramwajem. Należy ich do tego zachęcić - z jednej strony
                                zachęcić do tramwaju, a z drugiej zniechęcić do autobusu.

                                > No chyba,
                                > że ul. Zachodnia zatka się do tego stopnia, że wygoda tego połączenia będzie
                                > wątpliwa.

                                Nie tylko. W przypadku 96 należy też walczyc z rzadko rozmieszczonymi
                                przystankami - korzyść podwójna - poprawiamy dostępność transportu miejskiego,
                                a jednocześnie zniechęcamy do podróżowania autobusem na długie dystanse.

                                > Poza tym będzie jeszcze jadąca bardzo podobną trasą "13". Choć rzeczywiście-
                                > nie obsłuży ona pl. Wolności z przyległościami.

                                Równie podobną, co obecnie 13 i 96, a jakoś ani jedno ani drugie na brak
                                pasażerów nie narzeka. Pasażerowie są - trzeba ich tylko przesadzić do tramwaju.
                                • Gość: barnaba Re: i / albo IP: *.lodz.msk.pl 10.03.06, 18:56
                                  > Pomijajac, iż docelowo ukłąd torowy w obrębie Włókniarzy - Legionów - Zielona
                                  > powinien ulec poważnej przebudowie,

                                  Ten układ nie ma nawet 15 lat.

                                  > to najbardziej klarownym rozwiązaniem jest
                                  > wjechanie autobusem na przystanek tramwajowy Zielona - 1 Maja.

                                  Co skutecznie odetnie możliwość przesiadki na "43".

                                  > Przez ulicę? wcale nie. Drobna korekta pozwoliłaby zrobić na Żabieńcu
                                  > przesiadke D-D (drzwi w drzwi, lub door to door)

                                  A w drugą stronę? Trzeba by ustawić przystanek pod wiaduktem.
                                  • Gość: Ja Re: i / albo IP: 81.168.185.* 10.03.06, 21:08
                                    > Ten układ nie ma nawet 15 lat.

                                    Co nie znaczy, że jest dobry.

                                    > Co skutecznie odetnie możliwość przesiadki na "43".

                                    Bardzo skutecznie. Czy pisałem gdzieś o likwidacji przystanku przy Włókniarzy?

                                    > A w drugą stronę? Trzeba by ustawić przystanek pod wiaduktem.
                                    W kierunku na Teofilów - styk od pd.-zach strony krańcówki, w kierunku
                                    przeciwnym - na pn.-wsch. skraju. Być może kwestia korekty lokalizacji platform
                                    przystankowych, ale to drobiazg, nawet jeśli układ nie ma nawet roku.
    • bajkers Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 05.03.06, 13:10
      Hmmmm..
      Tak wielu nie wierzy tu w poszerzenie ul.Zachodniej na owym odcinku..jako
      niemożliwe... niemożliwe???, a nie jest dla was dziwne że w parku od strony
      zachodniej idą dwa rzędy drzew i dwie równoległe do siebie alejki,
      czy obie na raz sa w tym miejscu potrzebne??
      To jasne że prędzej czy później władze skorzystaja z takiej możliwości, park
      dostanie krańcówke tramwwaYową...jako rekompensate utraconego terenu i drzew.

      Niechodzi tu nawet, tak naprawde o same poszarzanie...a przesuniecie osi jezdni
      bardziej na wschód...co moze mieć też pozytywny wpływ dla poprawienia kondycji
      wschodniej sćiany pałacu...

      A`propos rzeczy niemożliwych w naszym mieście..Niemożliwe to było
      zburzenie "Norbelany" a dziś już o tym cisza....

      Przejście podziemne przy Manufakturze na zachodniej ,nie wchodzi w rachube...
      dlaczego ..przykład podobnego przejścia przy dworcu kaliskim ..ktore już nie
      raz zamienilo się .."podwodne"...wyjaśnia wiele..
    • Gość: belyall Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.toya.net.pl 06.03.06, 20:46
      Przecież wszyscy jesteśmy świadkami tego, że obecna władze miasta nie kiwnęły
      palcem, celem rozwiązania w przyszłości problemu komunikacyjnego wokół
      Manufaktury. A chodzi przecież tylko o jedno, jak mówi Michalik: "jeśli klienci
      nie będą w stanie dojechać do centrum, zrezygnują z odwiedzin".
      Ale, że nie planuje się przebudowy Zachodniej, to mnie cieszy. Że miasto nie
      zrobi tego na złość Manufakturze, to wiadomo, ale przez przypadek (zwykły
      przypadek! - nie celowe działanie), zrobią coś poprawnie (nie zbudują arterii)
      to wyjdzie miastu na dobre.
      BTW, ktoś też zabrał kasę na Muzeum Sztuki, jakby celowo miało tu nie powstać,
      wtedy argumenty Kropiwnickiego w pełni się ziszczą: będzie tylko hipermarket, a
      Kropiwnicki powie: "a nie mówiłem?!"... Wybory zaraz po otwarciu kompleksu, hehehe
      • Gość: kierowca Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:09
        Rano (szczyt 7.30-8.30) Zachodnia bardzo korkuje się w kierunku południowym
        (centrum) na wysokości pałacu Poznańskiego do Legionów dalej jest spokój, w
        przeciwnym kierunku też.
        Po południu zaczyna korkować się Zachodnia w kierunku północnym i to nawet już
        od Zielonej do Ogrodowej jeden wielki korek, dalej rozładowuje się.
        Do tego po południu dochodzi zakorkowanie Ogrodowej (rano raczej nie).

        Do supermarketów ludzie z reguły jeżdzą po pracy (po 16-18) dlatego nie sądze
        aby otworzenie Manufaktury miało duży wpływ na poranne korki.

        Oczywiście że poszerzanie Zachodniej to jest droga do nikąd. Zresztą po
        zachodniej stronie Kościuszki i Zachodniej nie ma już jak poszerzać (gęsta
        zabudowa) no i nikt nie będzie wyburzał pałacu Poznańskiego :D, podobnie po
        wschodniej stronie Kościuszki.
        Jedynie po wschodniej stronie ul. Zachodniej (od Zielonej do Ogrodowej) można
        byłoby się pokusić o poszerzenie (duże puste niewykorzystane przestrzenie po
        tej stronie) - oczywiście musiałoby to się wiązać z wyburzeniem kilku kwartałów.

        Bardziej chiałbym się skupić na skrzyżowaniu Zachodniej z Ogrodową. To jest
        najwęższe gardło całej Zachodniej które powoduje zakorkowanie Zachodniej, które
        jeszce bardziej powiększy się po otwarciu Manufaktury.
        Pomijam kwestię zielonej fali bo to pewnie zostanie zrealizowane dla tramwaju
        przy okazji ŁTR.

        Oczywiście że jest dużo głosów aby nic nie poszerzać albo nawet jeszcze zawężać
        no ale skoro pod przykrywką centrum kulturalnego buduje się w środku miasta
        wielkie supermarkety to trzeba z tym fantem coś zrobić. A przecież w obecnej
        sytuacji zamknięcie Zachodniej dla ruchu samochodów jest raczej mało realne.

        Poszerzenie skrzyżowania mogłoby zostać zrobione poprzez zajęcie części parku
        (tak jak ktoś wspominał na krańcu parku są dwie równoległe alejki - można by z
        jednej zrezygnować. Oczywiście należy się liczyć z protestami
        ekologów/mieszkańców co stawiałoby pod znakiem zapytania sens całej przebudowy -
        ewentualnie na otarcie łez możnaby im zaproponować zielony teren gdzie indziej
        (ktoś wspominał o krańcówce przy Północnej - samą krańcówkę możnaby zostawić
        prowadząc tory poprostu pomiędzy drzewami).

        Tylko żeby takie poszerzenie kosztem parku miało sens to również trzebaby
        wyburzyć kamiennicę po przekątne Pałacu Poznańskiego (południowo wschodni róg
        Zachodniej Ogrodowej) - poszerzenie z jednej strony skrzyżowania musi pociągnąć
        za sobą poszerzenie po drugiej stronie. Poszerzanie po zachodniej stronie jak
        wcześniej napisałem jest mało możliwe.

        Wtedy na Zachodniej w kierunku południowym przy pałacu możnaby do obecnego
        układu (2 pasy do jazdy na wprost i 1 do lewoskrętu) dobudować 1 pas wyłącznie
        do prawoskrętu (już obecnie często prawy pas do jazdy na wprost jest blokowany
        przez samochody które skręcając w prawo ładują się w korek na Ogrodowej lub
        poprostu przepuszczają pieszych. Pas do prawoskrętu jeszcze nabrałby większego
        znaczenia po otworzeniu Manufaktury.
        Do lewoskrętu w Ogrodową-Północną możnaby dodać 1 pas.
        Razem mamy 2 dodatkowe pasy na tym odcinku co oczywiście wiąże się z
        przesunięciem torowiska o 2 pasy oraz wchodniej części ulicy - wszystko kosztem
        wspomianego parku (2 pasy to max 7 metrów). Dodoatkowo w parku możnaby
        wybudować jakąś scieżkę dla rowerów.

        Od strony Północnej do Zachodniej - aktualny układ to 2 pasy (1 do lewsokrętu
        jeden do jazdy na wprost) plus symboliczny pas do prawoskrętu. Można by
        poszerzyć o dodatkowy pas do lewsokrętu w Zachodnią oraz wydłużyć pas do
        prawoskrętu do samej Zgierskiej (bardzo przydałby się dla autobusów 59,78 które
        bardzo dużo czsu tracą na tym odcinku). I znowu albo kosztem parku (zabieramy
        park pod 1-2 pasy) ewentualnie poprzez wyburzenie rogu Zachodniej-Ogrodowej i
        przesunięciu Ogrodowej w kierunku południowym (wraz z torowiskiem).
        Jednak uważam że lepiej byłoby zbarać ten kawałek park niż giąć całą ulicę wraz
        z torowiskiem.

        Również możnaby się pokusić o poszerzenie Ogrodowej już od skrzyżowania z
        Wólczańską (1 dodatkowy pas i 1 pas do prawoskrętu w Zgierską) - znowu kosztem
        nieszczęsnego parku.

        Teraz Ogrodowa od strony Manufaktury - zlikwidować parking na rogu wraz z
        stacją benzynową. Z obecnego układu przez skrzyżowaniem 1 pas do lewoskrętu, 1
        pas od jazdy na wprost, od wysokości Biedronki dodać drugi pas do jazdy na
        wprost oraz pas do prawoskrętu. Oczywiscie poszerzać Ogrodową nie ma jak -
        można tylko przed skrzyżowaniem.

        Teraz Zachodnia w kierunku północnym (od Legionów). Dodajemy jeden pas do
        prawoskrętu (podobnie jak w innych przypadkach skręcające samochody w prawo
        blokują ruch na wprost), ewentualnie dodajemy jeszcze jeden pas do jazdy na
        wprost.
        Oczywiście skoro przed skrzyżowaniem są 3 pasy do jazdy na wprost to za
        skrzyżowaniem też muszą być. Czyli teraz park byłby uszczuplony już o 3 pasy
        ruchu. Oczywiście te 3 pasy musiałyby przejść przez Drewnowską w 2 bo tam już
        nie ma miejsca na poszerzenie.

        Czyli podsumowując. Po przebudowie skrzyżowanie Zachodnia-Ogrodowa mielibyśmy
        Zachodnia w kierunku połudnowym 1 pas prawoskręt 2 pasy lewsokręt 2 pasy do
        jazdy na wprost
        Zachodnia w kierunku północnym 1 pas lewoskręt 3 pasy do jazdy na wprost 1 pas
        do prawoskrętu.
        Ogrodowa w kierunku zachodnim od Wólczańskiej 2 pasy lewoskręt 1 pas prosto 1
        pas prawoskrętu.
        Ogrodowa w kierunku wchodnim - 1 pas do lewoskrętu 2 pasy prosto 1 pas w prawo.

        Dodtkowo powinien być lewsokręt z Zachodniej w Drewnowską. Ponieważ po
        wchodniej stronie są budynki to można by o 1 pas wygiąć Zachodnią w kierunku
        Zachodnim (tm jest miejsce na to).
        Na samym wylocie Drewnowskiej w Zachodnią zrobić dodatkowy pas (1 do lewsokrętu
        1 do prawoskrętu)

        Koszt: Zabranie zachodniej cześci parku pod 3 pasy ruchu (10 metrów) , zabranie
        południowej części parku pod 2 pasy ruchu (7 metrów), wyburzenie narożnej
        kamiennicy po przekątnej pałacu Poznańskiego, oraz wygięcie torowiska na
        Zachodniej o 2 pasy na wchód.


        Teraz Zachodnia od Zielonej do Legionów. Strona wschodnia. Jak wcześniej
        pisałem strona zachodnia wogóle nie wchodzi w rachubę - za gęsta zabudowa za
        dużo wyremontowanych ładnych kamiennic.
        Dałoby się wygospodarować lewoskręt z Zachodniej w Więckowskiego - kosztem
        parkingu i lekkiego wygięcia ulicy.
        Jeszcze przed Zieloną można by wybudować pas do prawoskrętu/bus pas.
        Od Zielonej do Więckowskiego jest dużo pustej przestrzeni, część z nielicznych
        budynków jest przeznaczona do rozbiórki. Przed Próchnika zaczynają się schody -
        budynek przychodni itd, budki sprzedawców, przybudówka której okna wychodzą
        prawie na ulicę.
        Dalej hotel Syrenka. Najgorzej jest przy skrzyżowaniu Legionów z Zachodią - na
        wschodnim rogu duża, ładna kamiennica. Tam jest w miarę szeroki chodnik jednak
        czy tam się zmieści jeszcze jeden pas ruchu ? Jeśli nie to sens poszerzania
        Zachodniej w tym miejscu ... nie ma sensu.
        Jeśli jednak możnaby po wschodniej stronie wybudować dodatkowy pas ruchu to
        możnaby się zastanowić czy od Zielonej aż do Ogrodowej nie zrobić np z niego
        bus-pasa. Oczywiście zkaładając że dodatkowy pas zmieści się przy kamiennicy na
        rogu Zachodniej/Legionów oraz że wyburzymy cześc budynku przychodni przy
        Próchnika. Reszta budynków które przeszkadzałyby to nieliczne budynki
        przedstawiające mała wartość lub przeznaczone do rozbiórki.

        Ewentualnie nie robić tylko jednego ciągłego pasa tylko wybudować lewsokręty
        kosztem wyginania Zachodniej wraz z torowsikiem ale to raczej nienajlepszy
        pomysł.
        Zastanowiłbym się również nad likwidacją przystanku dla 59,78 na Zachodniej i
        przesunięciu go na Legionów w okolicę straży Pożarnej. Oczywisćie zaraz
        podniosą się głosy że to nidogodność dla pasażerów ale prawda jest taka że
        obecnie w szczycie autobusy 59,78 bardzo komplikują ruch skręcając w lewo z
        Zachodniej w Legionów.

        Pozostaje oczywista kwestia przedłużenia Karskiego do Lutomierskiej (obecnie to
        jest droga do nikąd) i kwest
        • Gość: Ja Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.06, 18:49
          Z tego wszystkiego zgadzam się z jednym. Przystanki dla 59 i 78 powinny być na
          Legionów. W obu kierunkach. W kier. Placu Wolności tuż za skrzyżowaniem (nie
          więcej niż metr za zebrą, w przeciwnym - wspólny z tramwajowym (podwójny). I
          tak byłoby wygodniej sie przesiadać niż z obecnego - znacznie cofniętego do
          tyłu. Z resztą przy korku Manufaktura bezwzględnie powinien powstać pas
          autobusowo - tramwajowy. W kierunku północnym już od Legionów w stronę
          przeciwną - można się zastanawiać czy nie lepiej ominąć przystanek tramwajowy
          (kwestia płynności ruchu). Miejsce jest. Dzisiaj jechałem i specjalnie
          sprawdzałem. Dla odzyskania dodatkowego miejsca można trakcję przenieść ze
          słupów wewnętrznycg na zewnętrzne wspólne z latarniami.

          Na przystanek przy Manufakturze też jest miejsce - trzeba odgiąć zachodnią
          jezdnię (troche drzew do wycinki, ale niespecjalnie wartościowych). Przystanek
          byłby nieco wycofany względem głównego wejścia do Manufaktury, ale zawsze
          bliżej niż od Lutomierskiej...

          Wszelkie poszerzenie na nic się nie zdadzą i nic nie poprawią. Z takimi
          miejscami trzeba sobie radzic ograniczajac ruch samochodowy. A robi sie to nie
          stawiając znak zakazu wjazdu, tylko tak usytawiajac znaki, światła,
          wprowadzając taką organizację ruchu, aby ludziom bardziej opłacało się/było
          łatwiej pojechać inną drogą.
          • zamek Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 07.03.06, 23:37
            Niech będzie, że mam dziś dzień ekstremalnych pomysłów, ale przemyśliwając głosy
            przedmówców doszedłem do wniosku, że jedynym rozwiązaniem jest takie
            rozprowadzenie ruchu ulicznego, które uniemożliwi wjazd prywatnymi samochodami
            do Manufaktury od strony Zachodniej.
            Widzę to tak:
            Punktem wyjścia jest wywalenie z pałacu Poznańskiego Wydziału Komunikacji czy
            jak się to tam teraz nazywa. To się i tak wkrótce stanie. Wtenczas dla
            ewentualnych interesantów Delegatury UMŁ wystarczą parkingi na Ogrodowej (między
            Zachodnią a Nowomiejską) albo na terenie Manufaktury.
            Z kolei w osi ul. Zachodniej między Ogrodową a Lutomierską budujemy dwupasmowy
            wiadukt dla ruchu wszystkich samochodów poza komunikacją zbiorową. Wiadukt ten
            musi mieć taki wznos, aby pomieścił pod sobą autobusy skręcające w Drewnowską.
            Ukształtowanie terenu (dolina Łódki) powinno pomóc w przeprowadzeniu wiaduktu.
            Linię tramwajową na Zachodniej pozostawiamy na poziomie ziemi, przekształcając
            ją w pas tramwajowo - autobusowy. Wspólny przystanek znajduje się na Zachodniej
            zaraz na północ od krawędzi pałacu Poznańskiego i, jak widać, jest osiągalny dla
            pieszych w sposób bezkolizyjny z ruchem samochodowym i bez konieczności budowy
            przejścia podziemnego.
            Z ulic Podrzecznej i Drewnowskiej (od strony Zgierskiej) nie ma przejazdu w ul.
            Zachodnią. Ul. Drewnowska na odcinku od Zachodniej do północnego wjazdu do
            Manufaktury jest dostępna wyłącznie dla komunikacji zbiorowej, która z
            Drewnowskiej w Zachodnią może skręcać wyłacznie w kierunku południowym.
            Ul. Ogrodowa na odcinku od Karskiego do Zachodniej jest jednokierunkowa w
            kierunku wschodnim. Dla samochodów osobowych nie ma z niej wjazdu do Manufaktury
            (ewentualnie istnieje tylko wyjazd w rejonie ul. Gdańskiej z obowiązkiem
            lewoskrętu w ul. Ogrodową).
            Ul. Karskiego zostaje przebita do ul. ks. Brzóski (wraz z modernizacją tej
            ostatniej i połączeniem jej z osią ul. Julianowskiej) na północy oraz do ul.
            Żeligowskiego na południu (zdaje się, że tak właśnie jest w planach), stając sie
            główna osią dowozową do Manufaktury. Jak wspomniałem w jednym z powyższych
            postów, w Karskiego wprowadzamy linię tramwajową od Cmentarnej, nie likwidując
            dojazdu do Srebrzyńskiej z odnowieniem skrętu w kierunku Teofilowa.
            Ul. Drewnowska na odcinku od Manufaktury do al. Włókniarzy zostaje poszerzona do
            dwóch pasów ruchu w każdym kierunku.
            W ten sposób cały ruch samochodów osobowych generowany przez Manufakturę zostaje
            odsunięty o około 1,5 km na zachód od centrum miasta.
            • pawel-strzalka Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 07.03.06, 23:51
              "Z kolei w osi ul. Zachodniej między Ogrodową a Lutomierską budujemy dwupasmowy
              wiadukt dla ruchu wszystkich samochodów poza komunikacją zbiorową"

              1. wjazd na wiadukt wymusiłby poszerzenie jezdni
              2. sam wiadukt zasłoniłby część fasady Pałacu

              Jedynym rozwiązaniem wydaje się przebicie Karskiego w obie strony jak najdalej i
              zrobieie z niej alternatywy dla Zachodniej, wokół której wprowadzona zostaje
              nowa organizacja ruchu przystosowana do zaistniałej sytuacji, przede wszystkim z
              Zachodniej trzeba by wywalić ruch przelotowy samochodów z północy na południe i
              odwrotnie, inaczej się jej nie odciąży, a przypominam, że i tak samochodów z
              roku na rok przybywa i sytuacja pogarsza się nawet bez Manufaktury.

              Ewentualnie powrót do "niechcianego" tunelu dla tramwajów, ale na odcinku
              Zielona-Limanowskiego z wyjazdem tramwajów na ulicę Ogrodową (możnaby się
              pokusić wtedy o tunel także pod wąską ulicą Ogrodową z wylotem na Kozinach,
              wyobraża sobie ktoś takie podziemne skrzyżowanie linii tramwajowych? :> )

              • Gość: kierowca Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 01:15
                Chociaż sam jestem fanem wiaduktów i estakad to uważam że wiadukt na Zachodniej
                jest bardzo ekstremalnym pomysłem
                1) Tak jak wspominał przedmówca zasłoniłby chyba największy łódzki zabytek
                czyli fasadę pałacu Poznańskiego
                2) Budowa wiaduktu spowodowałaby zamnknięcie Zachodniej na dość długi czas, o
                wiele dłuższy niż zwykłe poszerzenie.
                To nie budowa estakady przy Kaliskim gdzie poprostu było miejsce na ruch
                pojazdów mimo budowy. Objazd przez park śledzia ????

                Wspólny pas dla autobusów i tramwajów:
                Nie wiem czy taki pas mialby wystarczającą przepustowość aby pomieścić
                wszystkie tramwaje i autobusy na Zachodniej (a jeździ tam tego dużo) - żeby nie
                doszło do takiej sytuacji jak podczas ostatnich remontów, że ul. Kościuszki to
                był jeden wielki niekończący się ciąg tramwajów (w tym przypadku tramwajów i
                autobusów)
                I dodatkowy problem z wjazdem/zjazdem z takiego pasa autobusów - nie wiem jak
                to jest realizowane w miastach gdzie takie wspólne pasy istnieją.
                Zresztą wspólny pas autobusowo-tramwajowy i tak pociągnąłby za sobą poszerzenie
                Zachodniej.
                Zaletą niewątpliwie mogłoby być sterowanie ruchem dla takiego pasa (zielona
                fala dla autobusów i tramwajów)

                ul. Karskiego
                Nie znam dokładnych planów zarówno w kierunku północnym jak i południowym jak i
                okolic przez które ta ulica miałaby przechodzić.
                O ile przebicie od Drewnowskiej do Lutomierskiej jest bardzo łatwe (conajwyżej
                można spodziewać się protestów okolicznych mieszkańców którzy będą mieli
                utrudnione wychodzenie z psem na łączkę w celu zrobienia kupki) to jeśli chodzi
                o przedłużenie do Julianowskiej to czy czasami nie wiąże się to z masowymi
                wyburzeniami oraz wprowadzaniem ulicy w środek osiedla mieszkaniowego ?
                • zamek Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ 08.03.06, 01:34
                  Gość portalu: kierowca napisał(a):
                  > O ile przebicie od Drewnowskiej do Lutomierskiej jest bardzo łatwe (conajwyżej
                  > można spodziewać się protestów okolicznych mieszkańców którzy będą mieli
                  > utrudnione wychodzenie z psem na łączkę w celu zrobienia kupki) to jeśli chodzi
                  >
                  > o przedłużenie do Julianowskiej to czy czasami nie wiąże się to z masowymi
                  > wyburzeniami oraz wprowadzaniem ulicy w środek osiedla mieszkaniowego ?
                  Z wyburzeniami - niezbyt, natomiast z wprowadzeniem ulicy w osiedle - i owszem.
                  Aczkolwiek plany tej ulicy jako przelotówki są mniej więcej tak stare, jak to
                  osiedle...
                • zamek Jeszcze słów parę 08.03.06, 11:18
                  Uprzejmie zauważam, iż (to odpowiedź Pawłowi) budowa jakiegokolwiek tunelu
                  krzyżującego się z przepływem Łódki będzie wyjątkowo kłopotliwa. Trzebaby się
                  przepchać pod rzeką, która ma w tym miejscu niemiły zwyczaj przesączania się
                  przez dość luźne podłoże (vide niedawny problem wody zalewającej podziemia
                  Pałacu Poznańskiego). Wiadukt wydaje się bardziej realny od tunelu, choć
                  faktycznie przesłoniłby nieco elewację pałacu (wprawdzie w jej najmniej
                  atrakcyjnym miejscu, ale fakt). Chociaż mam wrażenie, że istnieją przykłady
                  ładnej symbiozy dawnej architektury z nowoczesną i możnaby przy okazji wykreować
                  jakiś ładny tego przykład, ale w sumie po co...?
                  Na czas budowy wiaduktów ruch samochodowy kanalizujemy w gotową już Karskiego.
                  Autobusów na Zachodniej już jest zbyt wiele. Istnienie 59 i 95 to wyraz
                  nieudolnej polityki transportowej ZDiTu, który nie potrafi uciec od wspierania
                  linii tramwajowych przebiegającymi równolegle autobusowymi. Mam nadzieję, iż
                  wraz z priorytetem dla tramwaju w osi ŁTR przynajmniej 95 powędruje do piachu.
                  Jeżeli zresztą przy okazji budowy ŁTR w rejonie Zgierska - Dolna lub Zgierska -
                  Al. Włókniarzy nie powstanie P&R, będzie to co najmniej spory błąd.
                  Ale załóżmy, że nie robimy wiaduktu ani tunelu. Cóż wtedy? Oczywiście, jak
                  najszybsza budowa Karskiego na całej długości, aby przejęła rolę ciągu
                  Kosciuszki - Zachodnia - Zgierska, który i tak ze względu na zacięcie się na
                  Radwańskiej jest, powiedzmy, sprawny w połowie. Karskiego musi wpadać w
                  Żeligowskiego / Łąkową, by stanowić logiczną kontynuację al. Politechniki
                  (konieczna przebudowa skrzyżowania Żeromskiego z al. Mickiewicza, aby odchylić
                  główną oś przejazdu z południa w Łąkową właśnie). Następnym etapem powinna być
                  rewitalizacja ciągu Kościuszki / Zachodnia od Mickiewicza do Lutomierskiej do
                  postaci alei z tramwajem, pierwszeństwem ruchu pieszego i ograniczeniem do
                  absolutnego minimum ruchu samochodowego. Optymalnym byłoby wprowadzenie
                  wyłącznie pasa tramwajowo - autobusowego w obu kierunkach i kompletne usunięcie
                  innego ruchu (wyjątek dla mieszkańców i dostaw w godz. 6.00 - 8.00). Jeżeli tak
                  się nie da - przynajmniej zwężenie do jednego pasa w obu kierunkach i
                  przejezdność tylko w ramach jednej przecznicy (nakaz skrętu na każdym skrzyżowaniu).
                  • Gość: barnaba Re: Jeszcze słów parę IP: *.lodz.msk.pl 08.03.06, 15:49
                    > Autobusów na Zachodniej już jest zbyt wiele. Istnienie 59 i 95 to wyraz
                    > nieudolnej polityki transportowej ZDiTu, który nie potrafi uciec od wspierania
                    > linii tramwajowych przebiegającymi równolegle autobusowymi.

                    "59" to efekt rezycnacji z budowy linii tramwajowej, która miała wjeżdżać w Os.
                    Radogoszcz Wschód. Czymś ją trzeba było zastąpić.

                    > Mam nadzieję, iż
                    > wraz z priorytetem dla tramwaju w osi ŁTR przynajmniej 95 powędruje do piachu.

                    Ona wędruje do piachu już od kilku lat. Systematycznie zmniejsza się
                    częstotliwość kursów (ostatnio w szczycie do 4-5/godz). Jej likwidacja jest
                    kwestią czasu.

                    > Karskiego musi wpadać w
                    > Żeligowskiego / Łąkową, by stanowić logiczną kontynuację al. Politechniki
                    > (konieczna przebudowa skrzyżowania Żeromskiego z al. Mickiewicza, aby odchylić
                    > główną oś przejazdu z południa w Łąkową właśnie).

                    Przedłużenie ul. Karskiego stanie się prawdopodobnie gwoździem do trumny linii
                    tramwajowej na Koziny- gdyż powstanie problem skrzyżowania Karskiego/Cmentarna.

                    Oczywiście można zachować przejazd dla tramwaju sterowany światłem wymuszanym
                    przez tramwaj, lub wręcz poprowadzić linię kawałkiem ul. Karskiego- ale czy
                    władze Łodzi są zdolne do aż tak nowatorskiego rozwiązania?

                    > Optymalnym byłoby wprowadzenie
                    > wyłącznie pasa tramwajowo - autobusowego w obu kierunkach i kompletne
                    > usunięcie innego ruchu (wyjątek dla mieszkańców i dostaw w godz. 6.00 -
                    > 8.00). Jeżeli tak
                    > się nie da - przynajmniej zwężenie do jednego pasa w obu kierunkach i
                    > przejezdność tylko w ramach jednej przecznicy (nakaz skrętu na każdym
                    > skrzyżowaniu).

                    Najprostsza wersja to wyłączenie jednego pasa pod miejsca parkingowe.
                    Skutecznie odstraszy to od traktowania ulic jak ciągu tranzytowego.
                  • zamek Wizja lokalna ;) 09.03.06, 23:47
                    Postałem sobie dzisiaj dość długo na czerwonym świetle na Ogrodowej przy
                    Zachodniej (jadąc ku zachodowi) i przyjrzałem się ewentualnemu wiaduktowi. Z
                    przesłonięciem Pałacu nie byłoby tak tragicznie. Fasada od strony Zachodniej
                    dzieli się na bodajże pięć brył, z których pierwsza nie byłaby zasłonięta w
                    ogóle, druga i trzecia - tylko trochę, a dopiero obok czwartej i piątej jezdnia
                    przebiegałaby na wysokości 1. piętra, nawiasem mówiąc tożsamego z parterem dla
                    pierwszej bryły. Zatem byłoby jeszzcze na co popatrzeć ;)
                    Pozdrawiam :)
    • hubar Panie prezydencie 08.03.06, 18:36
      Mówi Pan, że przewidywaliście, ostrzegaliście i wiedzieliście co będzie.
      Moje pytanie A CO ZROBILIŚCIE, poa utrudnianiem życia Manufakturze?
    • Gość: kierowca Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.34.rev.vline.pl 10.03.06, 22:50
      Można się jeszcze zastanowić nad zrobieniem z Ogrodowej od Zachodniej na zachód
      i Drewnowskiej ulic jednokierunkowych każda w przeciwnym kierunku.
      Czyli układ podobny do układów w centrum miasta Łodzi.
      Zaletą tego rozwiązania jest najniższy koszt, wadą ?? utrudnienie dla
      samochodów osobowych (w kontekście tego teamtu to staje się zaletą).

      Pozostaje kwestia która z ulic w którym kierunku.
      Drewnowska od Zachodniej jednokierunkowa w kierunku zachodnim do wjazdu do
      Manufaktury. Trzebaby jeszcze wydzielić lewoskręt z Zachodniej w Drewnowską
      oraz wydłużyć aktualny prawoskręt z Ogrodowej w Zachodnią w kierunku północnym
      (kosztem parku).
      Ogrodowa od Gdańskiej do Zachodniej jednokierunkowa w kierunku wschodnim (a
      może już od Karskiego ?)

      Generalnie chodzi o wymuszenie wyjazdu z Manufaktury w kierunku przeciwnym do
      Zachodniej. Sam nakaz skrętu w lewo przy wyjeździe tego nie zrobi bo przy ulicy
      dwukierunkowej to aż sie prosi o łamanie przepisów (miałoby to jeszcze sens
      przy wymuszenie skrętu w prawo).
        • Gość: kierowca Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.34.rev.vline.pl 14.03.06, 21:40
          W zachodnim ? A nie lepiej wchodnim ?

          Natomiast co do przystanków komunikacji zbiorowej wokół manufkatury to nie
          uważałbym je za jakoś szczególnie ważne.
          Większość klienteli marketów i tak przyjeżdza do nich na zakupy swoimi 4
          kółkami. Do marketu jedzie sie z reguły na większe zakupy o ile jeszcze
          przyjazd autobusem nie byłby taki uciążliwy dla posiadaczy samochodów to już
          zabranie zakupów autobusem tak.
          Co prawda działają linie obsługujące supermarkety (i zabierają/dowożą klientów
          pod same drzwi) i takowe pewnie zostaną uruchomione po otwarciu Manufaktury ale
          i tak większość klienteli marketów to posiadacze 4-kółek przyjeżdzający nimi na
          zakupy. Tak jest na całym świecie tylko że na świecie to supermarkety buduje
          się daleko od centrum co nie ma wpływy na korkowanie się centrów miast a u nas
          odwrotnie.
          • Gość: Ja Re: Manufaktura - komunikacja - artykuł DŁ IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.03.06, 21:50
            > Natomiast co do przystanków komunikacji zbiorowej wokół manufkatury to nie
            > uważałbym je za jakoś szczególnie ważne.
            > Większość klienteli marketów i tak przyjeżdza do nich na zakupy swoimi 4
            > kółkami.

            Tak. Znamiennie pokazuje to przykład Galerii Łódzkiej. A biorąc pod uwagę, że w
            Manufakturze znajdą sie także muzea, hotel, kino, dyskoteka, kręgielnia czy
            inny bilard, galeria butików i jeszcze kilka innych obiektów usługowych, to
            rzeczywiście nie będzie chętnych, by dojechać tam komunikacją publiczną.

            Powtórzę swoją tezę z początku. Skoro już takie centrum powstaje, to miasto
            musi teraz jakoś tę żabę przełknąć i wpasować się w to, co wyrosło, skoro nie
            umiało o tym pomyśleć zanim obiekt powstał.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka