Pracownicy Galerii Łódzkiej

IP: 212.191.66.* 03.12.02, 10:37
Warto by coś napisać o pracownikach Galerii Łódzkiej. O tym ile zarabiają i w
jakich warunkach pracują. W Galerii różowo mają tylko klienci, pracownicy są
natomiast wykorzystywani i słabo opłacani. Więc jeśli będziecie w sklepach
mieszczących się w tym centrum to bądzcie wyrozumiali dla tych wszystkich,
którzy tam ciężko pracują za psie pieniądze.
    • aric Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 10:42
      A w którym sklepie pracujesz?
      • Gość: pracownik Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: 212.191.66.* 03.12.02, 10:46
        w tym na E...
        • aric Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 10:51
          Hehe:)
          Dobre. I w tym na E...(kompletnie nie wiem w jakim, bo jeszcze tam nie byłem),
          naprawdę jest tak źle? Ja pamietam, że jak pracowałem w markecie na S... to też
          kiepsko płacili, ale te 800 było. To jak, wiecej, mniej czy podobnie?:)
    • h8red Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 10:43
      Przepraszam, ze sie zapytam. Ale, ile to jest psi
      pieniadz??? Bo mozna roznie nazywac rozne sumy :)
    • Gość: aga Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: proxy / 217.153.35.* 03.12.02, 11:57
      Gość portalu: pracownik napisał(a):

      > Warto by coś napisać o pracownikach Galerii Łódzkiej. O tym ile zarabiają i w
      > jakich warunkach pracują. W Galerii różowo mają tylko klienci, pracownicy są
      > natomiast wykorzystywani i słabo opłacani. Więc jeśli będziecie w sklepach
      > mieszczących się w tym centrum to bądzcie wyrozumiali dla tych wszystkich,
      > którzy tam ciężko pracują za psie pieniądze.

      Szczerze mówiąc, jeżeli nie będę dobrze obsłużona, to nie zamierzam być
      wyrozumiała. Nie sadzę, aby pracownicy GŁ byli gorzej opłacani niz pracownicy
      innych sklepów, a ewentualna niewygórowana płaca nie upoważnia do "lania" na
      pracę i klientów. Z takim podejściem kolego to ty daleko nie zajedziesz ...
      może od razu sie zwolnij ??
      • kropka. Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 12:54
        Pracujesz tam z wyroku? Za co?
        • Gość: k Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 13:22
          kropka. napisała:

          > Pracujesz tam z wyroku? Za co?

          kropka. slyniesz z debilnych wypowiedzi. Widze ze nic sie nie zmienilo?! ;)
          • aric No cóż 03.12.02, 14:27
            Sława objawia się na rózne sposoby, ja np jestem słynny z tego, że nie jestem
            słynny.
          • por_borewicz I tak to wlasnie bywa... 03.12.02, 17:14
            I tak wlasnie jest.... jedni slyna z debilnych a inni z hamskich i
            aroganckich... ;-)

            Pozdrawiam wszystkich

            P.B. 8-)
            • Gość: Marek Re: I tak to wlasnie bywa... IP: *.toya.net.pl 03.12.02, 19:45
              por_borewicz napisał:

              > I tak wlasnie jest.... jedni slyna z debilnych a inni z hamskich i
              > aroganckich... ;-)
              >
              > Pozdrawiam wszystkich
              >
              > P.B.

              a inni jeszcze slyna z niedouczenia - "chamskich"
              • Gość: Por. B. Re: I tak to wlasnie bywa... IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 20:00
                I tu masz racje. Nie zauwazylem, dziekuje za zwrocenie uwagi. ;-)
                Oczywiscie, ze "chamskich".

                Pozdrawiam

                Por. Borewicz 8-)
    • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 19:51
      pierwsza uwaga:
      nie można w tym wypadku mówić o pracownikach GŁ. Chyba, że pracujesz jako zamiatacz, czy inny rodzaj utrzymywania porządku, a sam przyznałeś, że pracujesz w sklepie na E.
      po drugie:
      w okresie gdy bezrobocie w kraju jest bardzo wysokie, w tym mieście jeszcze większe- trudno mówić o tym abyś był traktowany luksusowo jako pracownik. Jednak weź pod uwagę, że tego rodzaju firmy wszedzie traktują tak samo swoich pracowników...a poza tym- praca nie może być tylko łatwa. Niestety sa takie rodzaje pracy, że trzeba się namęczyć aby zapracowac na chel i utrzymanie...


      taka prawda...
    • kuubaa Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 20:28
      Zawsze wychodzę z założenia, że po drugiej stronie jest CZŁOWIEK - kasjerka,
      kierowca autobusu, sędzia czy zamiatacz. Nie mam powodów, a tym bardziej
      potrzeby, aby wykorzystywać swoją pozycję i "trudne czasy".

      > Więc jeśli będziecie w sklepach
      > mieszczących się w tym centrum to bądzcie wyrozumiali dla tych wszystkich,
      > którzy tam ciężko pracują za psie pieniądze.

      Jak przeczytałeś w tym gronie nie znajdziesz ludzi, od których mógłbyś/mogłabyś
      tego oczekiwać. Nie przejmuj się i nie rewanżuj. Całkiem możliwe, że niektórzy
      z nich wylądują jeszcze gorzej. Z wyroku.

      Pozdrawiam
    • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 20:34
      Ogolnie rzecz biorac to bylo tak: najpierw panowie "Solidarnosc" wylonili
      przywodcow, potem ci przywodcy poszli piastowac, a panowie "S" zostali na
      lodzie - bez przywodcow. Jak panowie "S" nie umieja sie zorganizowac i dac
      wyraznie do zrozumienia, co mysla o tych osmiu stowach miesiecznie - to trudno.
      Nikt tego za nich nie zrobi.
      ---
      A Polak przed szkoda i po szkodzie - glupi.
    • rokko Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 20:39
      No i w jakich to warunkach pracuja? Ja widze ze w ciepelku i komforcie - w
      przeciwienstwie do np parkingowych, czy robotnikow budowlanych. Kazdy umie
      jeczec nad wlasna niedola. A pieniazki nikomu same z nieba nie spadaja. Na to
      zeby kogos bylo stac na zakupy w GL trzeba dobrze sie naglowkowac i na ogol nie
      wystarcza praca 8 godz. dziennie. Wiec - chociaz nie znajduje przyjemnosci w
      ponizaniu ludzi po drugiej stronie lady - tak jak tu juz ktos napisal, nie
      zamierzam byc wyrozumialy, kiedy ktos zlewa klientow, bo mu nie pasuje jego
      pensja albo inne warunki...
      Pozdrawiam i zycze zmiany pracy.
      • Gość: Piotr Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 03.12.02, 20:52
        rokko napisał:

        > No i w jakich to warunkach pracuja? Ja widze ze w ciepelku i komforcie - w
        > przeciwienstwie do np parkingowych, czy robotnikow budowlanych. Kazdy umie
        > jeczec nad wlasna niedola. A pieniazki nikomu same z nieba nie spadaja. Na to
        > zeby kogos bylo stac na zakupy w GL trzeba dobrze sie naglowkowac i na ogol
        nie
        >
        > wystarcza praca 8 godz. dziennie. Wiec - chociaz nie znajduje przyjemnosci w
        > ponizaniu ludzi po drugiej stronie lady - tak jak tu juz ktos napisal, nie
        > zamierzam byc wyrozumialy, kiedy ktos zlewa klientow, bo mu nie pasuje jego
        > pensja albo inne warunki...
        > Pozdrawiam i zycze zmiany pracy.

        Popieram rocco w 100%

        Problem Polakow polega na tym, ze kazdemy wydaje sie ze nalezy mu sie praca i
        to swietnie platna. Musi niestety minac jeszcze pokolenie kiedy co glupsi
        zrozumieja, ze mamy kapitalizm. Tu trzeba sie naharowac zeby cos miec...
        Czy sie stoi czy sie lezy 500 zloty sie nalezy - juz na szczescie nie
        obowiazuje...
        • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 20:59
          A jesli ludzie haruja, w nadgodzinach (bo firma czynna swiatek-piatek, a
          personelu za malo) i i tak maja te osiem stow? Problem polega na tym, ze
          niektorym sie wydaje, ze mozna wyzyskiwac bezkarnie - i maja racje. Mozna!
          • jasam Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 21:18
            Potrzebny jest "pracodawca", "pracownik", "związki zawodowe" itd.
            Tylko u nas wszystko zagubiło zakres swego istnienia.
            Mamy "ciemiężyciela", "usiśnionego", "politykierów" itd.
            Nikt nie realizuje powszechnie oczekiwanych zachowań. A może oczekiwania
            powinny ulec zmianom rewolucyjnym.
            Posłowie jak ognia unikają tematów mogących doprowadzić do normalności naszą
            gospodarkę. Im większy zamęt tym łatwiej wypłynąć.

            pozdr.
            • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 22:16
              Warunki pracy musza byc jasno okreslone. Umowy musza obowiazywac obie strony.
              Oczywiscie, ze na niedotrzymanie umowy trzeba moc wyleciec. Ale mysmy juz
              slyszeli niejedno - i wiemy, ze nie tylko jedna strona kantuje, ale obie.
              Rzadko sie zdarza przyzwoita firma, niestety. Pracodawca jest zwykle gora, a
              ludnosc nie umie sie bronic. Ale - sadzimy - i na obrone czas przyjdzie.
              Jeszcze troche.
              --
              A najlepiej, jak obie strony kantuja klientow. Wezmy taka knajpe na dole w
              Galerii. Kawa za siedem zlotych (to jest sporo - to dobrze ponad funt jakby nie
              bylo), a panienki glupiutkie "zapraszaja" do odebrania zamowionej tacy - mimo,
              ze niewiele maja klientow. To jest czysta zgroza i my tam czesto nie bedziemy
              chodzic. Wolimy miejsca tansze i bez obludnych usmiechow.
              • Gość: Por. B. Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 23:05
                I tu sie z Flipami zgadzam w 100%. Jest to gruba przesada. Zastanawiam sie
                jedynie czy te "nadwyzki" finansowe sa "zjadane" przez wlasciciela kawiarni czy
                moze przez zarzad GL w postaci czynszu za wynajem lokalu.
                Od poczatkow ludzkosci swiat byl niesprawiedliwy i tak chyba zostanie,
                niestety. Pozostaje nam sie starac jakos w miare godnie zyc w tym co swiat nam
                oferuje i tyle.
                A kawe to ja sobie w domu zrobie...i to nie za 7 zl ;-)

                Pozdrawiam pracownikow, klientow i, choc troche slabiej, wyzyskiwaczy,
                wlascicieli. A GL unikam jak ognia...

                P.B.
                • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 23:27
                  My, flipy, tez unikamy. Ale dzis wieczor zachcialo nam sie lampki do roweru. Po
                  dluzszych poszukiwaniach wyszlismy z niczym (no, z torcikiem, rzecz jasna
                  pochlonietym w calosci). :-)

                  Raczej nigdy wiecej.
                  • Gość: Por. B. Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 23:30
                    Ja rowniez odwiedzilem to miejsce tylko raz... cos mnie pokusilo, zeby kupowac
                    tam monitor w niedziele... Tlumy, tlumy, tlumy... wszedzie daleko... i
                    wszechogarniajace wrazenie, ze nie da sie tam zwyczajnie wejsc, kupic i wyjsc...
                    Cos jakby zbiorowa hipnoza, ale to chyba nie jest temat tego watku ;-)

                    Pozdrawiam raz jeszcze.

                    P.B.
                    • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 23:37
                      Hipnoza - to moze nawet i bylby temat. Zaslepienie swiatlem, kolorem, towarem,
                      wielkoscia, tlumem. A ludzie pojedynczy, takze zza lady, w tym wszystkim
                      zupelnie gdzies gina. To wlasciwie tragedia. A moze raczej hipnotyczny sen.

                      My mamy zaprzyjaznione sklepiki, w ktorych i pogadac mozna, i posmiac sie, i -
                      co wiecej - wszystko nam zrobia, czego potrzebujemy. My naprawde nie musimy do
                      Galerii. My mmy swoiste "quality of life".

                      pzdr
                      • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 03.12.02, 23:43
                        Faktem niezaprzeczalnym jest, ze GL nie jest przeznaczona dla kazdego. Co
                        wiecej nie ma obowiazku tam bywania. Jesli ktos czuje sie tam przytloczony i
                        brakuje mu obskurnych szczęk - droga wolna, moze zaopatrywac sie gdzie indziej.
                        Galeria Lodzka nie potrzebuje "klientow" ktorzy przychodza tam po glupote za 15
                        zl typu "lampka do roweru" lub takich ktorych nie stac na kawe za 7 zl.
                        Zachecam wiec takie osoby do nie robienia tam sztucznego tloku i utrudniania
                        innym zakupow!!!

                        pozdrawiam,
                        Michal
                        • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 03.12.02, 23:48
                          Rzadko tak mowimy ale powiemy: jestes zalosnym impertynentem. Nas stac na pare
                          kaw za tyle zlotych, a nawet drozsza. I nie oto w tym szlo. Ale widac
                          niewyraznie to bylo napisane. Nie bedziemy bardziej wyrazisci, bo dla ciebie
                          nie warto.
                          • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 04.12.02, 01:09
                            Gość portalu: flip napisał(a):

                            > Rzadko tak mowimy ale powiemy: jestes zalosnym impertynentem. Nas stac na
                            pare
                            > kaw za tyle zlotych, a nawet drozsza. I nie oto w tym szlo. Ale widac
                            > niewyraznie to bylo napisane. Nie bedziemy bardziej wyrazisci, bo dla ciebie
                            > nie warto.

                            No i polecialy wyzwiska... :)
                            Tak najlatwiej. Jakiez to... Polskie

                            *.p.lodz.pl - o tej porze to chyba akademik? nedzny studencina? he he
                            • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 04.12.02, 08:11
                              <noł komments> facet...
                              zastanów sie czasami co piszesz...

                              *toya.net.pl- czyżby jakiś syneczek tatusia, która ma tyle kasy żeby być w TOYI i dodatkowo MA KASĘ aby robić duuuuże zakupy w GŁ???
                              Bardzo jestem rad z faktu istnienia jeszcze ludzi, którzy jeszcze mogą...
                              • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 04.12.02, 10:12
                                geograf napisał:

                                > <noł komments> facet...
                                > zastanów sie czasami co piszesz...

                                niech sie najpierw ten ... zastanowi co pisze, pozniej ja moge

                                >
                                > *toya.net.pl- czyżby jakiś syneczek tatusia, która ma tyle kasy żeby być w
                                TOYI
                                > i dodatkowo MA KASĘ aby robić duuuuże zakupy w GŁ???

                                dla ciebie moge byc kim chcesz - byle bys mial tylko satysfakcje jakiez to
                                trafne masz spostrzezenia he he

                                > Bardzo jestem rad z faktu istnienia jeszcze ludzi, którzy jeszcze mogą...
                                >
                                >
                                • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 04.12.02, 15:25
                                  Gość portalu: Michal napisał(a):

                                  > niech sie najpierw ten ... zastanowi co pisze, pozniej ja moge
                                  >

                                  no tak..zapomniałem, że jesteśmy Polakami. Jak on mi, to ja jemu (bez zbędnego myślenia). Prawda??

                                  > dla ciebie moge byc kim chcesz - byle bys mial tylko satysfakcje jakiez to
                                  > trafne masz spostrzezenia he he

                                  sam zacząłeś spisywać tutaj swe jakże błoskotliwe przemyślenia...

                                  no tak, teraz spod *p.lodz.pl pisujesz....czyżby też student nabijający się z innych studentów??
                            • Gość: Ano Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.kappa.com.pl 04.12.02, 09:11
                              Życze ci dupku, abys zapierdalał w sklepie na dowolną literę za 800 złotych -
                              może wtedy nauczysz się trochę kultury, skoro tego z domu nie wyniosłeś
                              • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 04.12.02, 10:15
                                Gość portalu: Ano napisał(a):

                                > Życze ci dupku, abys zapierdalał w sklepie na dowolną literę za 800 złotych -
                                > może wtedy nauczysz się trochę kultury, skoro tego z domu nie wyniosłeś

                                Ja kulture wynioslem, ale widze ze ty... zupelnie. Pewnie liczyles ze puszcze w
                                twoim kierunku jakas wiazanke? Ale nie zamierzam znizac sie do poziomu BETONU
                                he he

                                ps
                                Znam bardzo wiele osob ktore wszystko by daly zeby pracowac za 800 zl, jesli
                                komus sie za tyle nie chce to niech spada i zwolni miejsce PORZADNYM LUDZIOM!
              • rokko Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 04.12.02, 07:22
                > Kawa za siedem zlotych (...), a panienki glupiutkie "zapraszaja" do odebrania
                > zamowionej tacy - mimo, ze niewiele maja klientow.

                No i slusznie. Nie beda sie przeciez starac za marne 800 zlotych... ;-)
                Pozdrawiam.
        • rokko Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 03.12.02, 21:39

          > Czy sie stoi czy sie lezy 500 zloty sie nalezy - juz na szczescie nie
          > obowiazuje...

          Niestety, teraz obowiązuje: "Lepszy zasiłek, niż wysiłek"... ;-)
    • Gość: Ano Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 00:30
      Tak sobie czytam te wypociny różnych "mądrych" zachwalających pracę w sklepie
      za 800 zł. i tak sobie myślę, że może trafi ich kiedyś ten luksus wyszczerzania
      kłów za te 800 zł. byle chłystkom, którym opócz kasy wystaje słoma z butów.

      • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 04.12.02, 00:34
        :-)
      • aric Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 04.12.02, 08:56
        Hmm, powiem wam, że przez trzy lata pracowałem za 800 zł. 18 lat nauki, pół
        roku szukania i jest, pierwsza praca, za 800. I jeszcze do tego wynajmowałem
        mieszkanie, spłacałem kredyt i żyłem. Ale prawdę mówiąc nie było łatwo.
        Akrobacja na najwyższym poziomie. I do klientów sie ładnie usmiechałem,
        grzecznie rozmawiałem (były wyjątki), a powiem wam dlaczego. Bo te momenty były
        najprzyjemniejsze w pracy. Klient najważniejszy, to trzeba sie nim zająć. Ale
        tak było na początku. Po roku zredukowali zatrudnienie o 70 osób, a po dwóch
        latach o kolejne kilkadziesiąt. I przyszedł moment, że nie wytrzymałem.
        Doszedłem do granicy, i stanąłem, malowała się przede mną kraina braku
        możliwości. Ale na szczęscie życie wynagrodziło mi te trzy lata łażenia w
        brudnym fartuchu. I jestem wdzięczny z to, że jest jak jest. A jaki z tego
        morał? Żaden, po prostu miałem szczęśćie czego życzę każdemu. Bo tak naprawdę
        nauka przez te 18 lat kompletnie nie pomogła mi w znalezieniu takiej formy
        zarobkowania jakiej bym chciał.
      • Gość: ano Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.02.03, 09:29
        Gość portalu: Ano napisał(a):

        > Tak sobie czytam te wypociny różnych "mądrych" zachwalających pracę w sklepie
        > za 800 zł. i tak sobie myślę, że może trafi ich kiedyś ten luksus
        wyszczerzania DzieńSwistaka
        >
        > kłów za te 800 zł. byle chłystkom, którym opócz kasy wystaje słoma z butów.
        >
    • kx Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 04.12.02, 10:08
      Zawsze pamiętam, że po drugiej strony lady jest człowiek. Nie oczekuję, że jak
      idę robić zakupy w sobotę o 22.00 to kasjerka będzie się do mnie uśmiechała-
      przecież wiem, że ledwo żyje i marzy o powrocie domu.
      Ale jak spotykam się z klasycznymi "pannami sklepowymi", które prawie że w prl-
      owskim stylu piłują paznokcie w pustym sklepie olewając jednynego klienta
      zakłócającego ich spokój, to potrafię je opieprzyć i domagać się innego
      traktowania.
      A "biedni" pracownicy Galerii? Mam bezrobotną siostrę i szwagra, którzy chętnie
      pracowali by w tych sklepach, więc nie potrafię użalać się nad ich losem. Jeśli
      ktoś ma wyższe aspiracje a zmuszony jest pakować parówki, to powinien albo
      zacisnąć zęby i czekać na lepsze czasy (intensywnie szukając innej posady),
      albo się zwolnić. Wyżywanie się na Bogu ducha winnych klientach nie ma sensu
      (wyłączając przypadki patologiczne znajdujące przyjemność w upokarzaniu
      personelu).
      • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 04.12.02, 10:22
        kx napisała:

        > Zawsze pamiętam, że po drugiej strony lady jest człowiek. Nie oczekuję, że
        jak
        > idę robić zakupy w sobotę o 22.00 to kasjerka będzie się do mnie uśmiechała-
        > przecież wiem, że ledwo żyje i marzy o powrocie domu.
        > Ale jak spotykam się z klasycznymi "pannami sklepowymi", które prawie że w
        prl-
        > owskim stylu piłują paznokcie w pustym sklepie olewając jednynego klienta
        > zakłócającego ich spokój, to potrafię je opieprzyć i domagać się innego
        > traktowania.
        > A "biedni" pracownicy Galerii? Mam bezrobotną siostrę i szwagra, którzy
        chętnie
        >
        > pracowali by w tych sklepach, więc nie potrafię użalać się nad ich losem.
        Jeśli
        >
        > ktoś ma wyższe aspiracje a zmuszony jest pakować parówki, to powinien albo
        > zacisnąć zęby i czekać na lepsze czasy (intensywnie szukając innej posady),
        > albo się zwolnić. Wyżywanie się na Bogu ducha winnych klientach nie ma sensu
        > (wyłączając przypadki patologiczne znajdujące przyjemność w upokarzaniu
        > personelu).

        Problem polega na tym, ze sa osoby, ktore mowiac krotko nie stac na robienie
        tam zakupow w wiekszosci sklepow (wylaczajac Tesco, Biedronke itd). Przychodza
        tam wobec tego albo na spracer albo na kawe za 7zl na ktora rowniez ich nie
        stac. Pozniej wracaja do domu czy akademika i narzekaja - przepraszam BIADOLA
        tylko w kolko. A wszystko sprowadza sie do prostego ludzkiego odruchu -
        zazdrosci ze inni maja a oni nie. Mysle ze w Polsce to zjawisko jest znacznie
        bardziej widoczne z uwagi na epoke, ktora juz dzieki Bogu minela. Nadal jednak
        niektorym wydaje sie ze im TEZ SIE NALEZY...
        • kx Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 04.12.02, 10:34
          Przyznam, że takie chodzenie i oglądanie rzeczy, na które nas nie stać mnie
          osobiście dziwi- ja nie wchodzę do salonu Prady, bo i po co?
          Zwłaszcza nie rozumiem tych, którzy na takie "spacery" ciągną dzieci, którym
          potem przy każdej wystawie trzeba odmawiać i tłumaczyć, dlaczego nie może mieć
          tego i tamtego.
          • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 04.12.02, 10:41
            kx napisała:

            > Przyznam, że takie chodzenie i oglądanie rzeczy, na które nas nie stać mnie
            > osobiście dziwi- ja nie wchodzę do salonu Prady, bo i po co?
            > Zwłaszcza nie rozumiem tych, którzy na takie "spacery" ciągną dzieci, którym
            > potem przy każdej wystawie trzeba odmawiać i tłumaczyć, dlaczego nie może
            mieć
            > tego i tamtego.

            A ja uwazam ze dziecko pod tym wzgledem jest bardzo latwo wychowac - sam mam
            dosc duze doswiadczenie w tym wzgledzie (wychowuje dwojke :)
            Wystarczy nauczyc dziecko oszczedzac. Dziecko wie ile ma odlozonych pieniazkow.
            Wie tez jak duzo czasu na to odlozenie potrzebowalo. Widzac ceny w niektorych
            sklepach nie trzeba mu nawet tlumaczyc czemu nas na to nie stac. Choc
            oczywiscie nie zawsze... w przypadku rzeczy tanszych a niepotrzebnych jest juz
            gorzej :)
        • tulka Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 12:15
          Widzisz, jest jeszcze kategoria ludzi, których stać na kawę i za 15 zł, ale
          którzy po prostu nie lubią tłoku, plastiku i tego całego pseudoluksusu na
          wysoki połysk. Nie lubią też, jak się ich oszukuje i wciska za 7 zł filiżankę
          kawy w średnio przyjemnym miejscu, podczas gdy za 17 zł mozna kupić całą paczkę
          kawy podobnej lub lepszej jakości.
          No, ale oczywiście mozna mysleć, że tak naprawdę nie mają kasy i zazdroszczą
          bogatszym od siebie.
          • rokko Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 15:41
            Sorki, ale skoro komus nie podoba sie otoczenie, albo uwaza cene za
            nieadekwatna do jakosci oferty, to czemu po prostu nie omija takich miejsc,
            zamiast chodzic tam, a potem marudzic. Na dodatek sugerujac ze ci, ktorym to
            miejsce i cena odpowiada, nie wiedza co dobre.
            Pozdrawiam
            • tulka Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 15:52
              Zgadzam się. I ja tam nie chodzę, bo mi się nie podoba (chociaż z drugiej do
              szczególnie dobrze sytuowanych osób nie należę, na kawę za 7 zł mnie stać, ale
              na większe szaleństwa już mniej ;-))
              Zdenerwował mnie tylko autor poprzednich postów pisząc, że "to nie jest miejsce
              dla tych, których nie stać na kawę" i sugerując, że prawdziwym powodem
              krytykowanie galerii jest zazdrość wobec tych, których stać na robienie tam
              zakupów. I to wszystko.

              Pozdrawiam
              • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 17:00
                tulka napisała:

                > Zgadzam się. I ja tam nie chodzę, bo mi się nie podoba (chociaż z drugiej do
                > szczególnie dobrze sytuowanych osób nie należę, na kawę za 7 zł mnie stać,
                ale
                > na większe szaleństwa już mniej ;-))
                > Zdenerwował mnie tylko autor poprzednich postów pisząc, że "to nie jest
                miejsce
                >
                > dla tych, których nie stać na kawę" i sugerując, że prawdziwym powodem
                > krytykowanie galerii jest zazdrość wobec tych, których stać na robienie tam
                > zakupów. I to wszystko.

                tulka: OK, Ty krytykujesz galerie z innych powodow - moze Ci sie nie podobac
                tak samo jak wiele innych rzeczy. Jest to zupelnie naturalne. Niestety
                wiekszosc tutaj krytykuje Galerie, warunki pracy tam itd, bo taki jest
                ich "zawod" czyli sa wiecznymi malkontentami. Sa rowniez tacy (nie chce
                wymieniach z pseudonimow), ktorzy krytykuja bo ich wlasnie nie stac na robienie
                tam zakupow. Nie znasz Polskiego spoleczenstwa??? Przeciez jest wychowane w
                poczuciu, ze kazdemu naleza sie pieniadze i praca...

                • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 19:15
                  wymień po pseudonimach, bardzo Cie o to proszę. Jestem bardzo ciekawy.
                  (jak nie na Forum to via mail poproszę...)

                  pozdrawiam.
                  • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 05.12.02, 20:32
                    Trudno bedzie dojsc do porozumienia z tym panem. Jest on dosc typowym
                    przedstawicielem "nowych Polakow", ktorzy w warunkach pokomunistycznego panstwa
                    przejawiaja nieokielznana arogancje. Szkoda, ze nie zdaja sobie sprawy z tego,
                    ze ta droga nie prowadzi do dobrego - takze dla nich. Krwiopijcom kapitalizmu
                    zrozumienie tego faktu zajelo jakies sto lat. Widocznie umysl ludzki, zwlaszcza
                    zywiacy sie wyzej wzmiankowana krwia, jest jakos ograniczony. :-)
                    • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 21:06
                      flipie- pamiętajmy, że ewolucja ZAWSZE eliminowała słabe jednostki (człowiek był od niej sprytniejszy)- i tym pocieszajmy się;-)

                      będzie lepiej-myślmy pozytywnie:-)
                    • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 21:38
                      Gość portalu: flip napisał(a):

                      > Trudno bedzie dojsc do porozumienia z tym panem. Jest on dosc typowym
                      > przedstawicielem "nowych Polakow", ktorzy w warunkach pokomunistycznego
                      panstwa
                      >
                      > przejawiaja nieokielznana arogancje. Szkoda, ze nie zdaja sobie sprawy z
                      tego,
                      > ze ta droga nie prowadzi do dobrego - takze dla nich. Krwiopijcom kapitalizmu
                      > zrozumienie tego faktu zajelo jakies sto lat. Widocznie umysl ludzki,
                      zwlaszcza
                      >
                      > zywiacy sie wyzej wzmiankowana krwia, jest jakos ograniczony. :-)

                      Tak, jestem przedstawicielem nowych polakow. A ty kim jestes? nawet nie jestes
                      Lodzianinem! Jestes nedznym studenciakiem, ktoremu wydaje sie, ze pozjadal
                      wszystkie rozumy. Biadolisz bez sensu, wymadrzasz sie a przy tym nie masz
                      kompletnie nic do powiedzenia. Obys nie mial ze mna do czynienia na PL... tego
                      tobie i sobie zycze!

                      Michal
                      • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 21:50
                        " Jestes nedznym studenciakiem"

                        HAHAHAHAHAHAHAHAHAHHHA!!!
                        a to żem prawie z fotela spadł..
                        Michale..sam napisałeś kilka postów z IP: *p.lodz.pl, czy też jesteś nędznym studenciakem??

                        pamiętaj..IP nie zawsze prawdę Ci powie (a przynajmniej nie powinieneś sobie za dużo z nim związane wyobrażać...)

                        wybacz flipie..nie mogłem się powstrzymać:-)
                        • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 22:04
                          geograf napisał:

                          > " Jestes nedznym studenciakiem"
                          >
                          > HAHAHAHAHAHAHAHAHAHHHA!!!
                          > a to żem prawie z fotela spadł..
                          > Michale..sam napisałeś kilka postów z IP: *p.lodz.pl, czy też jesteś nędznym
                          st
                          > udenciakem??

                          wiesz.. w sumie to czasem zastanawiam sie ze chcialbym sie cofnac te x lat do
                          tych czasow.
                          • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 22:09
                            1)obrażasz człowieka nie wiedząc o nim nic, uczciwie mówię Ci, że mylisz się co do jego osoby
                            2)nawołując do konstruktywnej rozmowy sam rozmecasz ją
                            3)nie odpowiedziałeś na moje pytanie i prośbę
                            4)pozdrawiam
                            5)jednak nie jesteś studentem
                      • jasam Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 21:55
                        > Jestem nedznym ......., ktoremu wydaje sie, ze pozjadal
                        > wszystkie rozumy. Gadam bez sensu, wymadrzam sie a przy tym nie mam
                        > kompletnie nic do powiedzenia.

                        W ramach samokształcenia proponuje Panie Michale wygłosic powyższe zdania w
                        samotności przed lustrem conajmniej kilka razy.
                        Emocje odpuszczą, ale nie gwarantuję że przybędzie rozumu.
                        pozdr.
                        • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 22:06

                          > Emocje odpuszczą, ale nie gwarantuję że przybędzie rozumu.
                          > pozdr.

                          jasam: martwisz mnie he he
                          • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 22:13
                            OK, ku radosci dyzurnych malkontentow - juz mnie tu nie ma.

                            Znowu nastanie blogostan na forum GW. Wszyscy beda mieli to samo zdanie,
                            wszyscy beda sie kochali nawzajem, w kolko beda te same twarze, wszyscy beda
                            znow nienawidziec hipermarketow, Galerii Lodzkiej i tych zlych kapitalistow...
                            Bardzo wspolczuje :-) a korzystajac z okazji przypominam tez szanownym Mumiom
                            Komputerowym, ze zycie to nie tylko internet :-)

                            pozdrowienia,
                            Michal
                            • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 22:16
                              nie wiem..ja tam nie chciałem żebyś odszedł..
                              ja tylko chciałem swoją odpowiedź..

                              ale skoro wybierasz łatwiejszą drogę....
                              ;-)

                              pozdrawiam i wróć tu szybko:-)
                              NIEKONIECZNIE WYPOWIADAJĄC SIĘ NA JEDNYM WĄTKU;-)
                              • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 22:20
                                geograf napisał:

                                > nie wiem..ja tam nie chciałem żebyś odszedł..
                                > ja tylko chciałem swoją odpowiedź..
                                >
                                > ale skoro wybierasz łatwiejszą drogę....
                                > ;-)
                                >
                                > pozdrawiam i wróć tu szybko:-)
                                > NIEKONIECZNIE WYPOWIADAJĄC SIĘ NA JEDNYM WĄTKU;-)
                                >
                                >

                                Wiesz... co prawda wyczuwam sarkazm, ale czuje ze z toba bym sie jeszcze
                                najpredzej tu dogadal

                                A tak na serio to sam pewnie wiesz, ze Forum kusi zeby na nie wejsc, zajrzec
                                czy nie pojawily sie jakies nowe posty, tematy itd. Niestety a moze raczej
                                stety czlowiek ma powazniejsza prace do wykonania... i nie moze byc w kolko
                                rozproszony rzeczami powiedzialbym niewaznymi.

                                cu

                                • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 22:22
                                  to zagladaj..czytaj..i odpowiadaj...(nie musisz na okrągło;-)
                                  zapraszam:-)

                                  pozdrawiam.
                                  • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 22:25
                                    geograf napisał:

                                    > to zagladaj..czytaj..i odpowiadaj...(nie musisz na okrągło;-)
                                    > zapraszam:-)
                                    >
                                    > pozdrawiam.
                                    >
                                    >
                                    obiecuje, ze zajrze czasem - omine jednak tematy ktore budza najwieksze
                                    kontrowersje czyli markety, Galeria czy Cityrunner ;-) a co do ktorych mam
                                    zgola odmienne (kapitalistyczne chcialoby sie rzec) zdanie,

                                    rowniez pozdrawiam,

                                    dobranoc
                                    • geograf Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 22:28
                                      eeee tam..
                                      zagladaj wszedzie..
                                      byles tylko konstruktywnie mówił o dowody pokazywał, a nie uczepiłeś się flipa jak psiego ogona i JUŻ!

                                      pozdrawiam serdecznie:-)
                            • jasam Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej 05.12.02, 22:19
                              Ale ty pieprzysz
                              Czy ty przedstawiałeś inne zdanie, czy uczepiłeś się jakiejś ideologii, że
                              Flipy jako biede studenty nie maja pieniędzy na kawę w GŁ i są zawodowymi
                              malkontentami.
                              Chętnie podyskutujemy ale na jakis temat. a nie obgadując urojone opinie o
                              innych forumowiczach.
                              pozdr
                              PS Jasam wystarczająco dbam o siebie, więc nie musisz sie o mnie martwić
                              • Gość: Michal Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 22:23
                                jasam napisał:

                                > Ale ty pieprzysz

                                nie uzywaj wulgarnych slow bo na nikim wrazenia nie zrobisz a wrecz przeciwnie.
                                Wszyscy odnosza wrazenie, ze maja do czynienia ze skonczonym prymitywem ok? :-)
                                to tylko taka sugestia czyli "3 slowa od ojca prowadzacego" ;-)
                                • Gość: Ano Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 01:20
                                  Widzisz to jest tak:
                                  Hipermarkety są OK i i kijem Wisły nie odwrócimy.
                                  Natomiast zupełnie inną sprawą jest upadlanie prostego pracownika.
                                  Żeby nie było watpliwości od dobrych kliku lat zarządzam ludźmi i mam o tym
                                  pojęcie.
                                  Są prace za 800 zł., 1800 zł. i 8000 zł.
                                  Ale to, że ktoś zarabia 800 zł. nie znaczy, że ma być traktowany jak śmieć.

                                  • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 07.12.02, 15:17
                                    Co do hipermarketow mamy inne zdanie.
                                    Jesli ktos zarabia 800 za 8 godzin pracy codziennie - to juz jest traktowany
                                    jak smiec.
    • Gość: Snake Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: 217.153.10.* 04.12.02, 13:22
      Ja pracuje w firmie, w ktorej ludzie zarabiaja calkiem niezle jak na Lodz, przy
      tym maja jeszcze rozne bonusy, premie itp., a wielu z nich na pracy nie
      potrafi sie skupic, nie mowiac o szanowaniu jej. Glownie zajmuja sie robieniem
      wiatru lub generowaniem i szukaniem plotek na temat innych. Sa w tym
      wyjatkowo profesjonalni.
      • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 05.12.02, 11:20
        To pewnie tez prawda, ale czy wynika z tego, ze mozna uczciwie placic za
        uczciwa prace w dzisiejszej Polsce 800 zl? Bo nam sie nie wydaje. To, ze ludzie
        pracuja niewydajnie jest w duzej mierze wina zarzadzajacych chyba.

        Firmy otwieraja drugi, trzci sklep - ale placa malo bo im sie nie kalkuluje. I
        wcale sie nie dziwimy: masa pieniedzy przy tak niskich placach jest bardzo
        ograniczona. Tutaj nie ma miejsca na 2-3 sklepy tych samych firm sprzedajacych
        towary nie do codziennego i podstawowego uzytku. Otwieranie tych drugich-
        trzecich sklepow odbywa sie ze wzgledu na procesy przeksztalcenia sie
        przestrzeni miasta, o ktorych twierdzimy, ze sa dla Lodzi zgubne. A wiec to, ze
        jakis cwaniak zainwestowal w Galerie odbija sie wyzyskiem tam zatrudnionych
        oraz spadkiem obrotow na Piotrkowskiej, ktora podobno jest piekna, zabytkowa
        etc. etc.

        Jesli na Piotrkowskiej beda obnizone czynsze - to kto na tym straci? Kamienice,
        drogie Koteczki, w pierwszym rzedzie. Nawet powierzchownego malunku juz nie
        beda dostawac, bo nic nie zostanie kasy na remonty.

        A jak jeszcze przyjdzie ten Nowy Swiat u poznanskiego? Bedziecie mieli
        wirtualne srodmiescie i wirtualna Piotrkowska wokol Rynku u Poznanskiego. A
        prawdziwa szlag trafi.

        Otoz twierdzimy, ze milosc do zabytkow w miescie Lodzi jest Gigantyczna Obluda.
        • Gość: x Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 12:04
          > Otoz twierdzimy, ze milosc do zabytkow w miescie Lodzi jest Gigantyczna
          Obluda.
          >

          gigantyczna obluda to jestes ty, koles
          • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 05.12.02, 15:23
            A moze jeszcze jakies glebsze wynurzenie?
            • Gość: x Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 05.12.02, 16:03
              Gość portalu: flip napisał(a):

              > A moze jeszcze jakies glebsze wynurzenie?

              dla ciebie - nie warto, nie zrozumiesz glebszego
              • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 05.12.02, 16:34
                Nawt malpowanie dobrze jest robic z glowa.
                • Gość: Albert Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 07.12.02, 03:30
                  Flip, jak się czujesz jako rozszyfrowany?
                  • Gość: flip Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.p.lodz.pl 07.12.02, 15:19
                    Czuje sie rozsmieszony. :-)
                    • Gość: aLBERT Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: *.toya.net.pl 07.12.02, 15:33
                      A dalszy ciąg zabawy był udany?
                      • Gość: flip do alberta IP: *.p.lodz.pl 07.12.02, 15:38
                        Nu. Calkiem, calkiem.
                        • Gość: Albert Re: do alberta IP: *.toya.net.pl 07.12.02, 15:41
                          Dziś będzie powtórka z rozrywki? I w tym samym miejscu czy w nowym miejscu na
                          Piotrkowskiej?
                          • Gość: flip Re: do alberta IP: *.p.lodz.pl 07.12.02, 15:56
                            Dzisiaj sytuacja jest troche niejasna :-)
    • hm` Na wlasciwe podforum z tym! (nt) 05.12.02, 14:42

    • Gość: pracownik Re: Pracownicy Galerii Łódzkiej IP: 212.191.66.* 06.12.02, 10:42
      Powsała za wiele wątków. A ja chciałem zwrócić uwagę tylko na to, ze pracownicy
      ze sklepów w Galerii nie tylko mało zarabiają, wymaga się jeszcze od nich
      zostawania po godzinach, za które się nie płaci, bo po co. I żeby być wrażliwym
      na drugiego człowieka, który stoi za ladą, bo on jest tylko człowiekiem, ma
      gorsze dni, ale nie ma motywacji, aby pracować ciągle na wysokich obrotach
      przez 10 godzin. I zapewniam tych wszystkich,że Ci co szukają pracy i chętni by
      podjęli taką pracę za 600 zł brutto, szybko by uciekli, widząc czego się od
      nich wymaga i na jakie poświęcenia trzeba się zgodzić. PROSZĘ TYLKO O
      WYROZUMIAŁOŚĆ!!!!!! dla człowieka za ladą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja