Dyskusja o NICzym

03.12.02, 11:52
Czy NIC to ciekawy temat do dyskusji?
Co ma w sobie takie NIC, że jest takie ciekawe? Chyba naprawdę mi się w
głowie przewraca, bo nie mam NIC do roboty i piszę takie pierdoły o NICzym.
Ach ta niczym niezakłucona nuda, ale to takie fajne jest NIC nie robić i
pisać o NICzym.
Ogarnia mnie NIC. Ale do generacji NIC sie nie przyznaję.
    • markiza_de_kotlet_mielony NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:00
      O NICzym to ja mogę podyskutować...na tym się znam.
      • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:10
        Widzę, że koleżanka czujna jest niebywale. NIC to też moja specjalnośc. Mozna
        by powiedzieć, że jestem mistrzem NICzego.
        • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:14



          Co prawda jestem chora i NIC mnie tak nie fascynuje jak zazwyczaj,nawet można
          by powiedzieć,że NICzego mi nie brakuje,aczkolwiek NIC bardziej mylnego...
          NICzego sobie nie będę żałować.


          A TY w NICzym nie jesteś mistrzem:)))
          • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:20
            A reszta, co? NIC Was nie obchodzi?
            • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:21
              Własnie, NIC ich nie obchodzi, albo NIC nie rozumieją:))
          • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:21
            markiza_de_kotlet_mielony napisała:

            > A TY w NICzym nie jesteś mistrzem:)))

            Bardzo ciekawie sformułowane zdanie. Mogło by ono sugerować, że mnie obrażasz,
            pisząc, że nie ma takiej dziedziny, w której jestem mistrzem. Ale mozna by
            również zinterpretować je jako takie, że ktoś jest lepszy w NICzym ode mnie.
            Hehe, ale to głupie. Jednak nie zgodzę się z toba i nie utwierdzę cię w
            przekonaniu, że nie jestem mistrzem w NIczym, bowiem ja jestem mistrzem
            NICzego, co oznacza zupełnie cos innego niż bycie mistrzem w NiCzym.:))

            A na co jesteś chora?
            • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:27

              Ale mozna by
              > również zinterpretować je jako takie, że ktoś jest lepszy w NICzym ode mnie.

              Już myślałam,ze NIC nie rozumiesz, a jednak...o NIC innego mi nie chodziło.





              > A na co jesteś chora?


              NIC Ci do tego?
              NIC Ci to nie da jak będziesz wiedział...
              NIC Ci na ten temat wiecej nie powiem.
              NICzego więdej nie oczkuj...
              NIC dodać NIC ująć..
              >
              • aard O oczkowaniu 10.12.02, 11:02
                markiza_de_kotlet_mielony napisała:

                > NICzego więdej nie oczkuj...

                A lubię oczkować, szczególnie, jak jakaś urocza dama w pobliżu się znajduję. To
                mogę trochę pooczkować?
                • Gość: de Kotlet Mielony Re: O oczkowaniu IP: *.router.media-com.com.pl 10.12.02, 13:28



                  Puść sobie oczko wodne płazem :)))

            • dziad_borowy Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:27
              aric napisał:

              ja jestem mistrzem
              > NICzego,
              >
              hehe ciekawe co na to NICze? coz za skromnosc aricu:-)
              dziad borowy nie_nic robiacy
              • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:30
                NICze na to ARIC IS DEAD :)))
                • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:33
                  DEADvNIC. 0:2
                  • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:37
                    Widzę,ze sobie z NICzym nie dajesz rady:)))
                    • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:39
                      Bo NIC mi nie wychodzi:(
                      Słaby jestem i NIC na to nie poradzę.:(
                      Patrzę i patrzę i NIC nie widzę.:(
                      Ale za to NICZego się nie boję.:)
                      • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 12:44
                        aric napisał:

                        > Bo NIC mi nie wychodzi:(

                        Jak tak bedziesz myślał, to NIC cI nigdy nie wyjdzie:)


                        > Słaby jestem i NIC na to nie poradzę.:(

                        NIC Ci nie moge pomóc:)





                        > Patrzę i patrzę i NIC nie widzę.:(

                        Już widocznie NIC nie zobaczysz:))


                        > Ale za to NICZego się nie boję.:)

                        No to uważaj ,zeby Ci sie NIC nie stało...
                        • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 13:10
                          NIC tylko pesymizm, NIC z tego. Ja bedę dalej NIC nie robił, i mam nadzieję, że
                          NIC mi jednak wyjdzie.
                          A tak wogóle, to gdzie są wszyscy, czy naprawdę NIC ważnego nie ma do
                          powiedzienia nikt? NIC a NIC?
                          • markiza_de_kotlet_mielony Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 13:18
                            aric napisał:



                            > NIC mi jednak wyjdzie.


                            A ja Ci mówię NIC w życiu nie osiągniesz:)))



                            > A tak wogóle, to gdzie są wszyscy, czy naprawdę NIC ważnego nie ma do
                            > powiedzienia nikt? NIC a NIC?

                            NIC mi na ten temat nie wiadomo, ale z tego co widać, to ludzie sie w NICzym
                            nie orientują, albo Nic nikomu nie potrzeba, bo myślą widocznie,że NIC z
                            NICzego nie będzie...
                            Ale NIC tak Ich nie zdziwi...
                            • aric Re: NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 13:26
                              markiza_de_kotlet_mielony napisała:


                              > A ja Ci mówię NIC w życiu nie osiągniesz:)))

                              No tu mnie ujęłaś za serce. A właśnie że NIC osiągnę.:)))
                          • hanya NICzym się nie zajmuje a jednak... 03.12.02, 13:19
                            aric napisał:

                            > A tak wogóle, to gdzie są wszyscy, czy naprawdę NIC ważnego nie ma do
                            > powiedzienia nikt? NIC a NIC?

                            Wszyscy może jak ja np. są w pracy ale i tak NIC nie robią ;-) więc po co mają
                            o NICzym gadać?
                            NIC to, że siedzę tu bezproduktywnie. Siedzę, bo NIC lepszego nie wymyśliłam
                            do robienia. Chyba z tego NICnierobienia wypiję kawkę i zjem ciacho, a co tam -
                            NIC mi nie zaszkodzi, trochę słodyczy w końcu należy mi się w tej NICości
                            ludzkiej egzystencji

                            pozdrawiam, z NICkiem zwanym hanya
                            • aric Re: NICzym się nie zajmuje a jednak... 03.12.02, 13:35
                              Z tego NIC dobrego wyjdzie, i tak tzrymać NICku zwany Hanya.:)))
    • mateo31 Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:16
      No i jestem na wątku gdzie NIC się nie dzieje
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:21
        Jak to NIC sie nie dzieje?

        Chcesz powiedzieć,ze Ty NIC nie widzisz???
        • mateo31 Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:26
          markiza_de_kotlet_mielony napisała:

          > Jak to NIC sie nie dzieje?
          >
          > Chcesz powiedzieć,ze Ty NIC nie widzisz???


          Nie to żebym NIC nie widział widzę NIC tzn nic nie widzę.
          NIC już nie wiem. :-)))
      • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:22
        No i właśnie o to chodzi, taki jest sens tego watku, żeby NIC się nie działo,
        bo jak się coś zaczyna dziać, to NIC nie może się nie dziać. Warto więc się
        zastanowić czy czasem NIC nie jest lepsze od wszystkiego?
        • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:26
          Ja od dawna wiem,ze nie ma NIC lepszego!
          • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:27
            I NIC lepszego nie wymyślicie!
            • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:33
              markiza_de_kotlet_mielony napisała:

              > I NIC lepszego nie wymyślicie!

              NIC dodać NIC ująć :-)

              pozdrawiam, z NICkiem zwanym hanya
            • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:33
              A NIC to! Jednak, jak dobrze się zastanowić to NIC lepszego jednak da się
              wymyślić. Np NIC wiecej. To już lepsze NIC więcej niż NIC lepszego. A w skrócie
              lepsz NIC niż rydż(yk).:)))
              • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:36
                aric napisał:

                > lepsz NIC niż rydż(yk).:)))

                lepszy wróbel w garści niż g(o)łąb na dachu ;-)
                NIC to, że trochę zmieniłam, tak jest NI(e)Co fajniej

                pozdrawiam, wciąż z NICkiem zwanym hanya
              • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:38
                W NICzym nie jesteście ode mnie lepsi !!!
                I choćbym nawet NIC nie mówiła i NIC nie pisała, to NIC tu po mnie :)
                • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:43
                  markiza_de_kotlet_mielony napisała:

                  > W NICzym nie jesteście ode mnie lepsi !!!
                  > I choćbym nawet NIC nie mówiła i NIC nie pisała, to NIC tu po mnie :)

                  NIC o nas bez nas !!!
                  Ja jednak nadal zostaję :-)

                  pozdrawiam, z NICkiem zwanym hanya
                  • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:45
                    hanya napisała:


                    > NIC o nas bez nas !!!



                    Phi! NIChil Novi :)))
                    • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:49
                      Nichil? HICholson chyba?
                    • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:50
                      Nichil? HICholson chyba?
                      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:52
                        aric napisał:

                        > Nichil? HICholson chyba?

                        A własnie,ze NIColas Cage !
                        • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:54
                          Też ładnie, NIC niestety mi go głowy nie przychodzi wiecej, mam bowiem już NIC
                          w głowie, o rym sie wdał.:)))
                  • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:48
                    Ja by jednak polemizował z tym NIC lepszym. A może stworzymy NIC wspólnego?
                    Hanyu, właśnie, NIC dobrego z tego wyjdzie, cieszę się więc, ze NIC nie
                    robisz.:))
                    • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:50
                      NIC się nie wtrącajcie !!!
                      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:51
                        Za NIC w świecie, ze mna nie wygracie !
                    • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:54
                      Nadal NIC nie robię i NIC na to nie poradzę, że jestem w tym NICnierobieniu
                      coraz lepsza :-)

                      pozdrawiam, NICk bez zmian, hanya
                      • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:56
                        Niedługo to NIC wyćwiczymy do perfekcji, że nikt nam nie podskoczy w NICzym.
                      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 13:58
                        Kiedyś się w życiu przekonasz,ze NIC nie miało żadnego znaczenia...
                        • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:01
                          A ja stanę znów w opozycji do tego, że NIC nie znaczy NIC. ZaNIC nie uwierzę,
                          że NIC po sonie nie zostawie. Właśnie, że NIC po sobie zostawię.:)
                        • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:02
                          NIC może nie ma znaczenia, ale nie o tym mowa ;-)
                          bo NIC i tak ma znaczenie tylko my o tym NIC NIC nie wiemy

                          pozdrawiam, zastanawiam się nad zmianą NICka ale chyba NIC z tego
                          hanya
                          • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:05
                            Zmiana NICka NIC nie zmieni. NIC przez to nie uzyskasz, a przecież chodzi nam o
                            to, żeby NIC jednak uzyskać.:)
                            • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:08
                              Zrozumcie w końcu,ze NIC sie nie stanie!!!
                              • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:12
                                NIC się stanie, NIC bedzie i NIC ewoluuje(zawsze mnie zastanawia jak napisać to
                                słowo), i NIC będzie wszędzie, a nam NIC nie przeszkodzi, by NIC nie robić.
                                • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:20
                                  aric napisał:

                                  <..., a nam NIC nie przeszkodzi, by NIC nie robić.

                                  zgadzam się w NICości i zupełności z powyższymi słowami NICka Arica i
                                  dodatkowo moim stwierdzeniem, że najfajnieszym stanem jest stan zwany
                                  NICnierobieniem :-)

                                  pozdrawia, NICnierobiąca i NICkująca hanya
                              • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:13
                                markiza_de_kotlet_mielony napisała:

                                > Zrozumcie w końcu,ze NIC sie nie stanie!!!

                                Gawliński śpiewał kiedyś "nie stało się NIC"
                                a ja się uprę i zaśpiewam, że NIC to się dopiero stanie!!! ;-)

                                pozdrawiam, NICkowa hanya
                                • aard To tylko parafraza 10.12.02, 11:13
                                  hanya napisała:

                                  > Gawliński śpiewał kiedyś "nie stało się NIC"
                                  > a ja się uprę i zaśpiewam, że NIC to się dopiero stanie!!! ;-)
                                  Skoro (jeszcze) NIC się nie stało, to (może) dopiero NIC się stanie.
                            • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:09
                              aric napisał:

                              > Zmiana NICka NIC nie zmieni. NIC przez to nie uzyskasz, a przecież chodzi
                              nam o to, żeby NIC jednak uzyskać.:)

                              Dlatego też NICka nie zmieniam bo wtedy nasze NIC już nie będzie takie samo
                              tzn. takie jakie ma być z założenia NICości i NICologii, jak domniemam a w
                              końcu NIC musi mieć jakieś NICkowe podstawy ;-)

                              pozdrawiam, NICk bez zmian - hanya
                              • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:13
                                I to jest słuszna koncepcja NICości, podstawą NICka jest NIC. A u mnie w
                                kosciele obok ktos obrócił się w NICość, bo śpiewy grobowe słyszę.
                              • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:14
                                A czytaliscie " Fabula Rasa" Edwarda Stachury ?
                                • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:16
                                  Bo jak nie, to obowiązkowo !!! I to juz dziasiaj, anie pierdoły na forum
                                  wypisywać!!!
                                  • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:24
                                    też nie czytałam ale wcale nie czuję się przez to NIC a NIC gorsza ;-)

                                    pozdrawiam, NICkowa hanya
                                • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:17
                                  NIC takiego niestety nie czytałem, a o czym to?? Bo ja ciemy dość jestem?
    • aric NIC to, czas na dyma 03.12.02, 14:26
      A co mi szkodzi, NIC nie szkodzi i NIC na drodze nie stoi.
      • hanya Re: NIC to, czas na dyma 03.12.02, 14:30
        aric napisał:

        > A co mi szkodzi, NIC nie szkodzi i NIC na drodze nie stoi.

        Oj szkodzi, szkodzi
        Uważaj byś się za bardzo nie nadyma(ł) bo wtedy NICi z naszego NIC ;-)

        pozdrawiam, NICkowa ale niedymowa hanya
        • aric Re: NIC to, czas na dyma 03.12.02, 14:33
          Cholera kurier przyjechał i z mojego NICnie robienia na razie NICi:(
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: NIC to, czas na dyma 03.12.02, 14:34
        Nie, ale ja poważnie Wam radzę przeczytać,o NICZYM , o PANU NIKT, o
        słowach,takie rozważania filozoficzne, poszukajcie sobie fragmentów w sieci,
        wpiszcze Fabula Rasa , albo Pan Nikt, najbardziej znany fragment to chyba o
        Bogu i wierze...
        zaraz Wam poszukam...
        • markiza_de_kotlet_mielony Re: NIC to, czas na dyma 03.12.02, 14:48

          TO JEST Z NOTY DO CZYTELNIKA:


          Ta książka nie jest do przeczytania. Ta książka jest do odkrycia. Co jest w
          tej książce do odkrycia? To między innymi, ale przede wszystkim, że
          każda książka jest zawsze tylko książką; że wszystkie słowa są
          zawsze tylko słowami, nigdy nie są tym, co - z mniejszym lub większym popisem -
          usiłują opisać. (V s.7.)


          fragmenty:


          imagen.g8.pl/offline/imagen2nd/tekst-stachura.html



          • aric Re: NIC to, czas na dyma 03.12.02, 14:53
            Własnie sobie czytam:

            republika.pl/szubab/fabularasa/fabularasa.html
            NICzego sobie, bardzo, że tak powiem folozofia zgodna z buddyzmem. Ale
            przyjemne i mądre.
    • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:37

      Wrzucam ponownie treść pewnego NICowego postu/a(?) (z NIC nie zmieniającymi
      sensu małymi zmianami), bo nikt chyba nie chce, by zaginął w akcji a z mojego
      NICowego podejścia zasługuje on na uwagę, przy formułowaniu naszego NIC

      Zgadzam się więc w NICości i zupełności z powyższymi słowami NICka Arica i
      dodatkowo moim stwierdzeniem, że najfajnieszym stanem jest stan zwany
      NICnierobieniem :-)

      pozdrawia, NICnierobiąca i NICkująca hanya


      • aric Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 14:43
        Jestem, znów mogę NIC nie robić.:))) Proponuje złożyc stowarzyszenie
        NICnierobiących w celu kutywowania NICnierobienia.
        • markiza_de_kotlet_mielony Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 15:07
          A jak Wam pasuje mój gust to polecam też to co pisał Emil Cioran,
          polecałam na książkach, (frene to ja:)



          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=3796776&a=3796776&v=2
        • hanya Re: Dyskusja o NICzym 03.12.02, 15:09
          aric napisał:

          > Jestem, znów mogę NIC nie robić.:))) Proponuje złożyc stowarzyszenie
          > NICnierobiących w celu kutywowania NICnierobienia.

          NICnierobienie to NIC w porownaniu z tym co wyprawia moja klawiatura mniej
          wiecej codziennie okolo 15.00 gdy zaczyna swirowac i miesza wszystkie literki.
          NIC na to nie poradze, ze na NIC nie reaguje.

          A co do stowarzyszenia NICnierobienia nie mam NIC przeciwko

          pozdrawiam skupiona nad klawiszkami, hanza (o tak wlasnie pisze klawiaturka...

          NIC to chyba pora do domu, tam mam normalna klawiaturke
          pozdrawiam, jednak jeszcze raz juz jako hanya
    • aric Markizo pytanie? 03.12.02, 15:05
      Masz numer gg, bo na czacie nie możemy pogadać, jestem inwalidą serwerowym.
      Jeżeli tak, to zamejluj mi na pocztę gazety. Chciałbym zamienić kilka słów.:)
      NIC szczególnego, ale zawsze to NIC.:)))
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Markizo pytanie? 03.12.02, 15:28
        Gdzieś kiedyś miałam ICQ ,ale mi sie zepsuło, Gadu-gadu mam, ale nie uzywam, i
        przez to nie pamiętam jaki mam numer.
        NIC na to nie poradzę...
        Muszę sie iść przefarbować na blond:)
        • aric Re: Markizo pytanie? 03.12.02, 15:35
          To podaję swój 2964361, a tak w sumie to wystarczy kliknąc na ikonkę gg i jest
          nr u góry.
          I nie waż mi się farbować na blond, to karalne.:)
          • markiza_de_kotlet_mielony Re: Markizo pytanie? 03.12.02, 15:54
            Tak, nr. mojego brata...

            A tak serio, to figuruję u siebie na spisie pod hasłam Użytkownik,1,2,3,4,5...

            Nie używam tego g...gadu !

            Nie mogę z przyczyn odemnie nie zaleznych :)
            • aric Re: Markizo pytanie? 03.12.02, 15:56
              To tzreba było tak od razu. Cóż, w takim razie NIC to, do następnego NICzego.:))
              • markiza_de_kotlet_mielony Zawsze świetnie dodawałam... 03.12.02, 16:01
                Jak bym zaczęła używać, to Cię dodam...numer mam.
                • aric W takim razie... 03.12.02, 16:04
                  Odbież pocztę z GW.:))) NIC specjalnego, ale może cie zaiteresuje.:)))
                  • markiza_de_kotlet_mielony Re: W takim razie... 03.12.02, 16:08
                    Uważaj , bo mnie cudze listy atakują ...zarażone lecą do mnie, tak jak bym
                    znała lekarstwa na wszystko:)))
                    • markiza_de_kotlet_mielony STOWARZYSZENIE UMARŁYCH FORUMOWICZÓW ?! 03.12.02, 16:15
                      A więc, to tak...
                      • aric Re: STOWARZYSZENIE UMARŁYCH FORUMOWICZÓW ?! 03.12.02, 16:23
                        Hę?? NIC mi to nie mówi. Dlaczego Srowarzyszenie Umarłych Forumowiczów??
                        • aard STOWARZYSZENIE UMARŁYCH FORUMOWICZÓW ?! 10.12.02, 11:28
                          Brzmi frapująco - będzie jakieś?
                          aard
                    • aric Re: W takim razie... 03.12.02, 16:16
                      Ja sie nie boję, NIC nie jest w stanie mi zaszkodzić.:) Tobie też NIC nie
                      zaszkodzi, bo to mała szkodliwośc społeczna.
                      • markiza_de_kotlet_mielony Re: W takim razie... 03.12.02, 16:22
                        aric napisał:

                        > Ja sie nie boję, NIC nie jest w stanie mi zaszkodzić.

                        Tobie też NIC nie
                        > zaszkodzi, bo to mała szkodliwośc społeczna.


                        A Wielkie NIC ? Albo nic przez duże N ?

                        Mówisz NIC nie szkodzi ?

                        A sama szkoda ?

                        Też nie NIC nie szkodzi ?


                        • aric Re: W takim razie... 03.12.02, 16:25
                          Szkoda NIC nie szkodzi bo sama w sobie jest nieszkodliwa. Szkodzi ten kto
                          szkodę czyni, albo głupi ten kto głupio robi(coś z Foresta chyba).:)))
                          • markiza_de_kotlet_mielony FORrEST rzeczywiście... 03.12.02, 16:42


                            Tak ,im dalej w las tym wiecej drzew...

                            Sorry, ale NIC wiecej nie powiem, bo przyszła do mnie koleżanka...

                            NIC tu na razie po mnie :))



                            • markiza_de_kotlet_mielony NICzym się nie przejmuj... 03.12.02, 21:25
                              Dzisiejszy program sponsorowała literka N



    • wojcik.m Re: Dyskusja o NICzym 10.12.02, 13:31
      Nie lubię robić nic, to jest taaaakie męczące... ufffff...

      pozdrawia
      Magdalena Wójcik
      • Gość: de Kotlet Mielony Re: Dyskusja o NICzym IP: *.router.media-com.com.pl 10.12.02, 13:35
        W takim razie Nic tu po Tobie, skoro sobie z NICzego Nic nie robisz:)))
        • aric Re: Dyskusja o NICzym 10.12.02, 13:38
          NIC się nie zmieniłaś, jak zwykle NIC poza ironią.:))
          NIC nie jest w stanie mnie odciagnąć od NIC robienia.:)
          • Gość: de Kotlet Mielony Re: Dyskusja o NICzym IP: *.router.media-com.com.pl 10.12.02, 13:40
            Ale pamiętaj Nic Ci tak nie wyjdzie na zdrowie...
            Żebyś sie potem NICzemu nie dziwił...
        • aard NIC jest kwestią najNICtotniejszą 10.12.02, 13:41
          Nie wolno NIC na ten temat nie sądzić, ani(c) się temu sprzeciwiać. Nie
          przyjmuję NIC więcej ze strony protestujących.
          • Gość: de Kotlet Mielony Re: NIC jest kwestią najNICtotniejszą IP: *.router.media-com.com.pl 10.12.02, 13:45
            Czy naprawdę NIC do Ciebie nie dochodzi ?
            NIC do Ciebie niedociera ?
            Na NIC moje nauki?
    • mikroprofesor Do NICzego ta Wasza dysqsja 10.12.02, 15:37
      NIC a NIC nie umiecie dyskutować :-)
      • a_co_ty_na_to Re: Do NICzego ta Wasza dysqsja 02.02.03, 09:04
        Jak widać na NIC się nie przydałeś...mozna by nawet powiedzieć,że skończyłeś
        na NICzym:)))
        • Gość: generacja_nic Re: Do NICzego ta Wasza dysqsja IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.02.03, 13:16
          a_co_ty_na_to napisała:

          > Jak widać na NIC się nie przydałeś...mozna by nawet powiedzieć,że skończyłeś
          > na NICzym:)))
          było mineło...
        • aard A_NIC_Ty_na_to 04.02.03, 09:58
          Czemu Ty się tak do hiszpanskiego mikroprofesora przyczepiasz? Chyba NIC Ci nie
          zrobił?
          NIC z nie rozumiem z Twojego NICzym nieuzasadnionego ataku, NICponiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja