W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz

IP: *.lodz.msk.pl 12.03.06, 20:41
IVRP
    • Gość: dyskryminowany Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.03.06, 21:58
      "Niechby spróbowali nie zamknąć!" - zgodny głos kleru i urzędników
      świeckiego(?!) państwa. Taka jest nasza smutna rzeczywistość kształtowana przez
      jedynie słuszną siłę przewodnią.
      • Gość: emeryt 72 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 217.153.254.* 13.03.06, 11:20
        ..jak post to post ..baranie
        • Gość: Czwartek W czym problem? IP: *.net.autocom.pl 13.03.06, 11:29
          Nie żyjemy w próżni. Nie jesteśmy z plastiku. Mamy jakąś tradycję, kulturę,
          zasady dobrego wychowania. Więc może należałoby uszanować tradycje, przekonania
          i obyczaje większości?
          • Gość: aurora Re: W czym problem? IP: 150.254.150.* 13.03.06, 11:41
            no to nikt nie każe tym, co nie chcą w poście się bawić chodzić na imprezy! ale nie można zabraniać tym, co nie obchiodzą postu albo tez mają go w głęboikm poważaniu sie bawić!
            i podobno polska nie jest państwem wyznaniowym, żenada normalnie
            • pozlotemu Aj, waj! Jak im przeszkodzic w religii 13.03.06, 13:30
              Urban i Michnik spac przez to nie moga.
              Za komuny poslali by na wies ochotnikow
              z czeronych brygad Jacka Kuronia. Pobili by
              mieszkancow i pokazali jak ma wygladac
              czerwona zabawa.

              Gość portalu: aurora napisał(a):

              > no to nikt nie każe tym, co nie chcą w poście się bawić chodzić na imprezy!
              ale
              > nie można zabraniać tym, co nie obchiodzą postu albo tez mają go w głęboikm
              po
              > ważaniu sie bawić!
              > i podobno polska nie jest państwem wyznaniowym, żenada normalnie
              • Gość: poganin Re: Aj, waj! Jak im przeszkodzic w religii IP: 213.17.140.* 13.03.06, 14:34
                moje gratulacje, dawno takich bzdur nie czytałem, popisałeś się, ale więcej może
                nie denerwuj ludzi swoim intelektem
                • pozlotemu Re: Aj, waj! Jak im przeszkodzic w religii 13.03.06, 17:04
                  No izaczal sie kwik "czerwonych aktywistow bezwyznaniowcow".
                  Musza najpierw oproznic pol litra zanim rosza ich czerwone mozdzki.
                  • macko4 Re: Aj, waj! Jak im przeszkodzic w religii 13.03.06, 17:29
                    Nie obchodzi mnie wielki post. Ale swoja droga marnie w narodzie z religijnoscia...
                    Gorliwy katolik nie poszedl by na impreze, nawet gdyby dyskoteki byly otwarte...
                    Skoro trzeba je pozamykac, zeby przestrzegano zakazow/nakazow wynikajacych z
                    religii, to... Dupy z Was, a nie katolicy!
                    • entropia nierozumiem 13.03.06, 17:45
                      przeczytałem sobie pierwszą stronę tej dyskusji i nic nie rozumiem.

                      dlaczego te 5% oświeconych, którzy na wsi nie mieszkają a jedyne co o wśi wiedzą, to to że należy ją ciągle wyśmiewać za ciemnotę, tak bardzo walczy z tym co się dzieje gdzieś gdzie nigdy nie pojedzie bo po pierwsze uważa 'wieśniaków' za 'ciemniaków' a po drugie uważa że taka dyskoteka jest poniżej jego poziomu?

                      dlaczego 'oświeceni' tak krzyczą o dyktaturze, ciemnogrodzie, etc etc, skoro jak widać sami najchętniej by podobną dyktaturę wprowadzili?

                      no i dlaczego się czepiają czegoś, co zupełnie ich nie dotyczy.

                      poza tym niedobrze się robi czytając dziesiątki ziejących czymś więcej niż niechęć postów...
              • pawka55 Do pozlotemu... Za twoj rozum nie dalbym... 13.03.06, 14:47
                ...nawet grosza
            • Gość: Czwartek Re: W czym problem? IP: *.net.autocom.pl 13.03.06, 13:46
              Ale chyba nikt nie zabrania ani robić dyskotek, ani chodzić na nie. Zapewne są
              są naciski, jest decyzja właściciela hali. A może w poście się nie opłaca, bo
              frekwencja jest mała? Ale jak chcecie, to kupcie halę, zorganizujcie dyskotekę.
              Co do państwa wyznaniowego, to wygląda na to, że cała Europa jest wyznaniowa.
              Wszak niedziela jest dniem wolnym od pracy. A to wynika z chrześcijańskich
              tradycji. A w Niemczech w niedzielę handel jest zabroniony. Fundamentaliści z
              Unii Europejskiej?
              • sierzant_nowak czytales ten artykul? 13.03.06, 14:09
                Tam sa wyrazne sugestie, ze urzednicy groza odebraniem koncesji za organizowanie imprez w czasie postu. A to jest sprzeczne z zalozeniem, ze panstwo mamy swieckie...
                • miguel1977 wygodnisie 13.03.06, 14:49
                  Jest tylko jeden sposób na ten problem. Posłami i urzędnikami mogą zostać tylko
                  ateiści. Swoją drogą ciekawie się w tym kraju przestrzega prawa religijnego.
                  Dyskoteki przeszkadzają w poście urzędnikom, którzy jednak mają gdzieś 10
                  Przykazań Bożych i 2 przykazania miłości. Czyżby Prawo Boże obowiązywało tylko
                  tam gdzie jest wygodnie urzędnikom i posłom?
                  • pozlotemu Re: Czerwone wygodnisie im. Jacka Kuronia 13.03.06, 17:09
                    miguel1977 napisał:

                    > Jest tylko jeden sposób na ten problem. Posłami i urzędnikami mogą zostać
                    tylko
                    > ateiści.
                    Posluchaj czerwony brecie miguelu ktorys tam z koleji.
                    Jest tylko jedna mozliwosc: WYSLAC TAM NATYCHMIAST CZERWONE BRYGADY IMIENIA
                    JACKA KURONIA. NIECH SPACYFIKUJA! i DUUUUUUZO wODECZNOSCI!!!!!!!!!!!!!!
                    • miguel1977 Re: Czerwone wygodnisie im. Jacka Kuronia 13.03.06, 17:43
                      No,no.Widzę żeś się nauczył na pamięć kilku nazwisk i teraz je powtarzasz na
                      forum jak katarynka. W dodatku masz obsesję koloru czerwonego i uwielbiasz
                      rozwiązania siłowe.Niedobry chłopczyk.
                      To miłe że mnie nazwałeś czerwonym bratem (choć w twoim wydaniu mógłbym to
                      pomylić z czerwonym beretem, bo napisałeś "czerwony brecie").Indianie zawsze
                      byli w porzo, palili fajkę pokoju i zagrali w "Tańczącym z Wilkami" :-p Proszę
                      Cię jednak o odrobinę szacunku wobec tu zgromadzonych oraz nieszarganie dobrego
                      imienia nieżyjącego już Jacka Kuronia.Dasz radę? Taaa, jasne, że dasz radę.Może
                      jednak będą z Ciebie ludzie:-) No to Howgh kowboju!
              • Gość: KT4D Re: W czym problem? IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 13.03.06, 15:34
                A co ma zakaz handlu w Niemczech do religii przepraszam bardzo? Tam zakaz
                uchwalono, bo wszyscy chcieli w weekend wurszt przy piwku grillowac i tyla.
                Efekt? Obnizona konsumpcja, 10% bezrobocia i takie tam. W GB handel w niedziele
                jest do 4 po poludniu, bezrobocia nie ma i jest nawet kilka tysiecy miejsc
                pracy dla Polakow :P

                -------------
                IV RP - tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
          • kobieta_rakieta Re: W czym problem? 13.03.06, 11:49
            w iranie tez tak jest

            --
            www.euromason.blox.pl
            Nieregularnik masońsko-pogański.
            • Gość: kazek Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:57
              W czym problem?

              w tym, że katolicyzm narzuca się wszystkim.
              I że ludzie są już tak zastraszeni, że sami blokują swoją działalność.

              Jeśli ktoś jest takim katolikiem, że nie chce bawić się w poście, to po prostu
              niech tam nie chodzi. Ale zamykanie wszystkiego i wszystkim, to już jest
              totalitaryzm.

              Inna jeszcze rzecz - z tego, co zrozumiałem, to jest duża sieć dyskotek i oni
              mogą sobie na to pozwolić. Ale słyszę też o podonych żądaniach pd adresem
              mniejszych klubów i sal. I oni tego pro prostu finansowo nie przeżyją. Przez
              miesiąc płacić podatki, dzierżawę, pensje, a nie zarabiać.
              • Gość: kk Re: W czym problem? IP: *.host.net 13.03.06, 15:44
                Ano w tym, ze glownymi klientamu dyskotek jest molodziez.
                Z definicji nastolatek sie buntuje i na zlosc babci odmraza sobie uszy.
                Taka jest kolej rzeczy i taki jest obowiazek nastoaltka.
                A obowiazek rodzica jest chronic jego dzieci przed roznymi zagrozeniami.
                Wielu rodzicow traktuje przykazania Koscielne i Boskie jako jeden pakiet i
                wybiera sobie tylko "nie zabijaj" ale pozwala na nie "czcic matki i ojca".
                Dzialajace dyskoteki bylyby punktem zapalnym w wielu rodzinach.
                Dodajmy do tego, ze frekwencja bylaby znacznie nizsza. Calkiem mozliwe te 12
                mln o ktorych mowia to, przychod brutto w najlepszym okresie, przed odliczeniem
                kosztow. Przy znacznie mniejszej liczbie gosci moze sie nie po prostu nie
                oplacac, ale przeciez mozna sobie za darmo zrobic reklame udajac ofiare.
                Czytaj uwaznie, to jest megedyskoteka, gdzie dochodowosc jest oparta na bardzo
                duzej liczbie gosci - tanie drinki, darmowe autobusy ... to wszystko kosztuje.
                Glupi pismak dal sie nadrac, a stado baranow za nim.
                A to, ze jeden z trzech pytanych ksiezy powiedzial, "sprobowaliby nie zamknac"
                o niczym nie swiadczy. Co by zrobil? Ekskomunikowal? Przeciez dla takiego
                idioty jak polowa 'wyzwolonych' forumowiczow to nic nie znaczace zabobony, wiec
                o co ten caly raban?
                Jeszcze raz powtarzam, ze moim zdaniem polowa tych zamknietych przybytkow
                przynosilaby starty, a tak wlasciciel moze oficjalnie powiedziec, ze szanuje
                tradycje, nieoficjalnie puscic oko do zwolennikow tolernacji. W ten sposob
                uniknie nieoplacalnego interesu a goracoglowi krzykacze narobia mu reklamy, na
                ktora normalnie nie moglby sobie pozwolic.
                Tacy niby zdrowo-rozsadkowi i myslacy a manipulowac nimi latwiej niz
                przedszkolakami.
                • Gość: kazek Re: W czym problem? IP: *.core.lanet.net.pl 13.03.06, 18:26
                  no cóż, jak zwykle, kto ma inne poglądy, niz "wierny" kk, ten
                  jest "bezmógzgowcem", "baranem" albo, jak można przeczytać wyżej - "czerwonym"
                  itd. trudno oprze się wrażeniu, że w Polsce im więcej ma się do czynienia z KK,
                  tym bliżej jednak do poglądów totalitarnych, a do prymitywnego podziału
                  świata "my-dobrzy - oni-źli" to juz na pewno. Rozumiecie? Nie przeszkadza mi
                  dyskoteka, to jestem "czerwony"!

                  Wybacz człowieku, ale ja też jestem rodzicem. I to ja będę decydował o
                  wychowaniu swego dziecka, a nie jakiś hipokryta, który myli wartości
                  wychowawcze z zakazami i narzucaniem jednego ideolo.

                  To co piszesz o kwestii opłacalności, to może i nawet racja (trudno
                  powiedzieć). Ale jeśli nawet jest to wymówka, to możliwość jej użycia zapewnił
                  ten (dość prymitywny, niestety), cytowany ksiądz. Jeżeli nawet jest to jakaś
                  manipulacja (mi tez nie chce se wierzyć w dobrowalolną rezygnacje z zysków) -
                  to możliwa tylko dzięki histerii, jaką w tym kraju rozpętał KK.

                  Ale może to jednak nie manipulacja? Pamiętaj, że właściciele licząc zyski muszą
                  pilnować też zysków w przyszłości (to nie Kaczyńscy, którzy ekonomię rozumieją
                  tylko z wyprzedzeniem o jeden miesiąc). Jak im "wierne" władze cofną koncesję,
                  to stracą w przyszłości. Więc to samoograniczenie może byc jednak prawdą.
          • Gość: ckm Re: W czym problem? IP: 213.134.141.* 13.03.06, 12:23
            Pocałuj mnie w pompkę ze swoją tradycją. To nie jest moja tradycja, posty mam
            gdzieś, baaaaardzo głeboko, podobnie zresztą, jak dyskoteki - ale zamykanie
            czegokolwiek, bo ktoś inny, kto tam i tak nie chodzi, wierzy w jakieś czary-
            mary to lekka przesada. W świetnym kierunku idziemy - będziemy mieli Iran
            Północy przez takie kopnięte już przy poczęciu czwartki.
          • Gość: kas Skoro macie to wszystko, to nie chodźcie na dyskot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:26
            eki. Ale innych nie zmuszajcie do swoich praktyk.
          • critic Re: W czym problem? 13.03.06, 12:35
            Gość portalu: Czwartek napisał(a):

            > Nie żyjemy w próżni. Nie jesteśmy z plastiku. Mamy jakąś tradycję, kulturę,
            > zasady dobrego wychowania. Więc może należałoby uszanować tradycje, przekonania
            >
            > i obyczaje większości?

            O co ci chodzi? Właściciele zamknęli dyskoteki, nie chcąc wypowiadać wojny
            mentalności typowego wioskowego katolika. Wystarczy przeczytać wypowiedź jednego
            z księży ("Niechby spróbowali nie zamknąć. Ja bym ich wysłał z tą dyskoteką na
            księżyc - denerwuje się ks. Edmund Malatyński, proboszcz z Białej pod
            Wieluniem.") żeby się przekonać kto okazuje szacunek (nawet głupim) tradycjom, a
            kto zieje nienawiścią i nietolerancją.

            Skoro dla katolików post jest tak ważny, to kto im broni nie chodzić na
            dyskoteki w tym czasie? Dlaczego z ich powodu mają cierpieć niekatolicy?
            • Gość: ania Wioskowi kontra Miastowi? :) IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 13.03.06, 13:19
              Jezeli przeszkadza Ci mentalnosc "wioskowego katolika", jesli tak strasznie
              cierpisz jako "miastowy" lub "wioskowy niekatolik", to baw sie w miescie, tam
              jest wiecej mozliwosci, tam postu sie nie przestrzega. A poza tym zamiast
              szalec na disko mozna przeczytac dobra ksiazke albo isc do kina, chyba ze ktos
              jest uzalezniony od cotygodniowej dawki stroboskopu i nie lubi, jak mu sie
              biale rekawiczki w szafie kurza :)
              • Gość: lis Re: Wioskowi kontra Miastowi? :) IP: *.landsend.com 13.03.06, 15:57
                tak, ale wyboru juz nie ma, gdzie wolnosc?
                • Gość: Lidka Re: Wiocha kontra Miasto ? IP: *.cybernet.ch 13.03.06, 16:54
                  W Polsce konflikt miasto-wies sie nasila.

                  Agrarny zdalnie sterowany "katolicyzm" w miescie nie cieszy sie szczegolna
                  sympatia...

            • Gość: lis Re: W czym problem? IP: *.landsend.com 13.03.06, 16:02
              Aaaaa, bo nie katolik to nie Polak, wedlug naszego kosciola, i wielu gleboko jemu oddanych.
          • divak2 Re: W czym problem? 13.03.06, 13:22
            hmmm... Ja bym to zrobił tak: kupuje sie flaszke wina na głowe (albo 4 piwa),
            bierze sie jakiegos bumboksa, (mozna uzyc malucha z glosnikami) i chleje sie
            przy muzyce na polnej drodze. Jak kto woli moze podrygiwac do muzyki.


            d.o.b.
          • Gość: introvertic Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 15:37
            Przekonania i obyczajwe wiekszosci? O czym ty mowisz. Prawie na pewno gdyby
            dyskoteka byla otwarta byloby tyle ludzi co zawsze. Tyle, ze kler by troche
            pogrzmił.
          • Gość: TPepe Re: W czym problem? IP: *.nencki.gov.pl 13.03.06, 17:48
            Problem w tym, ze gdyby nie zamknac tych dyskotek, to lud, jakze przywiazany do
            swej religii i tradycji, zapewne walilby drzwiami i oknami.
            Wracamy do czasow Hiszpanskiej Inkwizycji, ktora uwazala, ze najprostsza droga
            do zbawienia jest zakazanie i uniemozliwienie popelniania grzechow?
          • jada9 Re: W czym problem? 13.03.06, 17:51
            Gościu! Co ma wspólnego próżnia, plastik, tradycja, kultura, wychowanie /dobre
            czy złe/ i przekonania z głupotą i chęcią narzucenia jej innym?
            - Mniej więcej tyle samo co robaczki świętajańskie z przemiałem mąki.
            A poza tym, jak obliczyłeś tą większość?
        • Gość: EMPy Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:38
          Post jest dla katolików, a ci którzy nimi nie są wcale nie muszą się do niego
          stosować. Wierzysz, praktykujesz, to ok, nie baw się, ale niekomu nie odmawiaj
          do tego prawa, to sprawa sumienia i światopoglądu. A ta Twoja inwektywa
          (baranie) świadczy aż naddto z jakim człowiekiem mamy do czynienia, więc w sumie
          jakakolwiek dyskusja i tak nie ma sensu bo Ty i tak wiesz lepiej...
        • Gość: elo Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 217.153.187.* 13.03.06, 13:16
          a jesli ktoś baranie jest niewierzący?
          • Gość: koloratura1 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 13:40
            Gość portalu: elo napisał(a):

            > a jesli ktoś baranie jest niewierzący?

            To go w kamasze i już!

        • pawka55 Chory kraj Emerytow72 13.03.06, 14:46
        • akami Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 14:48
          Mam gdzieś post bo jestem niewierzący. Jak taki z ciebie katolik to nie chodź
          na dyskoteki tylko siedź w kościele i tłucz zdrowaśki. Ale nie narzucaj inym
          swojej woli
        • kres_ludzkosci Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 15:02
          skoro post jest taka oczywistoscia, to dyskoteki powinny swiecic pustkami a tak
          nie jest a baran, to tki chrzescijansi symbol?

          slowskowyt.blox.pl/
          Gość portalu: emeryt 72 napisał(a):

          > ..jak post to post ..baranie
        • Gość: as nad asy Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.inter / *.net-40.rev.inter-c.pl 13.03.06, 15:16
          A kogo obchodzi ten twój post? cymbale jeden.
        • Gość: 1688199 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 150.254.72.* 13.03.06, 15:37
          Gość portalu: emeryt 72 napisał(a):

          > ..jak post to post ..baranie

          Moim zdaniem niepotrzebne jest zamykanie dyskotek w czasie postu: skoro w kraju
          gdzie ogromna większość to podobno katolicy, którzy podobno teraz poszczą to
          sami z siebie powinni nie przychodzić na imprezy.
          A jeżeli znajdzie się ateista który chce się bawić, to co?
        • komentator15 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 15:58
          A TY BARANIE NIE WIESZ ZE NIEKTORZY NIE CHCA POSCIC ALBO NIE MUSZA BO MAJA INNE
          POGLADY, OD KIEDY TO ZMUSZA SIE DO WIARY// IDZ I SIE POMODL Z MOHEROWYMI
          BERETAMI A INNYM DAJ WOLNOSC I SPOKOJ...
        • dziadek544 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 17:11
          Gość portalu: emeryt 72 napisał(a):

          > ..jak post to post ..baranie

          Dla wszystkich? Może nie wszycy na wsi chcą pościć.
          Ja nie poszczę, on nie pości, ona też nie pości.
          Przy okazji nie wyzywają innych. Emeryci nie muszą chodzić na dyskoteki, a ci
          wierzący (naprawdę wierzący) i tak nie pójdą.
          EMERYCIE
        • jada9 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 17:34
          A beczenia Ci nie zakazali?
        • Gość: qbix Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.crowley.pl 13.03.06, 18:15
          ja tam mam post w d..e
      • Gość: Euro67 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:20
        Wiadomo ze na wsi jest bieda. Moze jak zaoszczedza troche na wodce i potupajach
        to dobrze im to zrobi. Popieram Wielki Post!
        • zigzaur na wsi jest bieda ???????????????????????????????? 13.03.06, 11:59
          A widziałeś, jakimi samochodami wieś jeździ?
          A widziałeś wózki pełne towarów w hipermarketach?
          A widziałeś, jakie domy się teraz buduje na wsi?

          Wieś zawsze narzekała i będzie narzekać.
          • Gość: janek Re: na wsi jest bieda ??????????????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:01
            Trzeba tylko umiec odróznić wieśniaka od miastowego sprowadzonego na wieś? Koleś
            wrzucasz wszystkich do jednego worka. Tak robił Hitler "my dobrzy innych wybić"
            • zigzaur Re: na wsi jest bieda ??????????????????????????? 13.03.06, 13:00
              Nie jestem twoim kolesiem.

              A raczej to wiocha wprowadza się do miasta i robi tam wiochę.
              • Gość: eof Re: na wsi jest bieda ??????????????????????????? IP: *.argo.grey.com.pl 13.03.06, 13:35
                tak czy siak, odrobinę przesadzasz. kiedy wyjeżdżam na swoje ulubione zadupie na mazury widzę, ile jest
                po gospodarstwach maluchów i tico. w porównaniu, na moim małym osiedlu nie ma ani jednego z
                wymienionych.
                • piwi77 Re: na wsi jest bieda ??????????????????????????? 13.03.06, 13:49
                  Nie ma ani jednego, czyli jest jednak gorzej niz na wsi. Wy chodzicie na
                  piechote, a wies jednak jezdzi, chocby maluchami czy tico...
        • Gość: baketamon Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:08
          Taaa? Obawiam się, że choć potańcówki się chwilowo skończą, to od żłopania
          bimbryu i innych wyskokowców wielu nawet zagorzałych przeciwników postowych
          dyskotek się nie powstrzyma :]
      • Gość: Inco Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.e-wro.net.pl 13.03.06, 11:35
        No co tu dużo komentować mamy jak w państwie Islamski.
        • Gość: Jaro Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:39
          Państwo islamskie?:-) Misiu, jak w Europie zadomowi sie wystarczajaco wielu
          fundamentalistow i zaczna Cie ustawiac po swojemu, to zatesknisz za Wielkim
          Postem i naszymi kochanymi "klechami":-).
          • Gość: koloratura1 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 13:43
            Gość portalu: Jaro napisał(a):

            > Państwo islamskie?:-) Misiu, jak w Europie zadomowi sie wystarczajaco wielu
            > fundamentalistow i zaczna Cie ustawiac po swojemu, to zatesknisz za Wielkim
            > Postem

            A nie dało by się tak - bez jednych i bez drugich? Przynajmniej - póki co?
      • wir.4 komuno...wróciłaś 13.03.06, 11:59
        to samo zakłamanie,tylko z innego nadania
        jk
      • Gość: cocoEva Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.06, 14:46
        <Co za syfff...swiety....jezu....
      • Gość: Wójt Jo nie jest urzędnik państwa, ino samorządu IP: *.cl.ad / 193.108.34.* 13.03.06, 16:12
        Ot co
    • Gość: pitum Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.kullen.rwth / *.kullen.RWTH-Aachen.DE 12.03.06, 22:03
      POST
      Power On Self Test ;)
    • Gość: Cobolt to jest zarazem smieszne i przerazajace IP: 212.191.130.* 12.03.06, 22:14
      no ale jako ze zaczynamy zyc powoli w panstwie narodowo-katolicko-kaczym to nic mnie nie zdziwi
      • Gość: gość Re: to jest zarazem smieszne i przerazajace IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 13.03.06, 10:54
        A ja myślałem , że post jest w kościele a nie w państwie
        • Gość: jantoś Re: to jest zarazem smieszne i przerazajace IP: 195.94.203.* 13.03.06, 11:18
          Nie potańczysz, ale nachlać się możesz do woli. Taka specyfika katolicko -
          narodowa.
      • Gość: bestial bzdura IP: 193.201.139.* 13.03.06, 11:36
        Jako mieszkaniec (były) terenów gdzie znajduje się wiekszość lokali wspomnianej
        w artukule sieci dyskotek nie rozumiem dlaczego wiadomość o ich zamknięciu na
        czas postu tak zszokowała dziennikarzy, że postanowili dać ją na stronę
        główną...
        Zamykanie dyskotek na czas postu jest pochodną mentalności i religijności
        mieszkańców wsi (niestety, a może na szczęście jest ona inna od miejskiej i
        może czasem szokować), gdzie w okresie wielkiego postu po prostu się nie
        bawiono (znam z opowieści dziadków i rodziców). Liczenie strat w milionach PLN
        jest chyba tylko efekciarskim trickiem zorientowanym na przyciągnięcie
        czytelnika i zrobienie mu przysłowiowej "wody z mózgu". Nie płakałbym nad losem
        właścicieli dyskotek, a juz na pewno nie nad losem ich klientów (młodzieży
        wiejskiej) bo i tak to sobie odbiją po wielkanocy i w wakacje, a dziennikarzom
        nie powiedzą wtedy ile zarobili...(bo nie byloby to juz tak interesujące).
        Co do księzy-na wsi ksiądz jest osobistością ważną (a że niektórzy z nich się
        przyzwyczaili do tego, bądz też są ograniczeni na tyle żeby sypać buńczucznymi
        tekstami) więc mówią co im ślina na język przyniesie.
        I tak naprawdę to zamknięcie dyskotek nie jest wynikiem dojścia kaczek do
        władzy, jak sądzą co niektórzy wpisani przede mną...
        • Gość: banita z IVRP Re: bzdura IP: *.its.it 13.03.06, 13:18
          >I tak naprawdę to zamknięcie dyskotek nie jest wynikiem dojścia kaczek do
          >władzy, jak sądzą co niektórzy wpisani przede mną...

          Taaaaak? A może zapytamy właścicieli dyskotek, czy w poprzednich latach (gdy
          rząził SLD) też zamykali dyskoteki na czas postu? Oni się teraz po prostu boją
          promitentów kaczolandu i nie chcą koncesji stracić!

        • Gość: Miguel1977 Re: bzdura IP: 83.238.95.* 13.03.06, 14:59
          Tradycja tradycją, postęp postępem. A młodzież ucieka ze wsi, inwestorzy omijają
          zacofane regiony. Ileż to wsi w ten sposób wymarło?
      • Gość: kgsz Re: to jest zarazem smieszne i przerazajace IP: *.eris.rpg.pl / *.eris.rpg.pl 13.03.06, 14:12
        Czego chcesz?
        Katokracja...
      • Gość: gejshaE Re: to jest zarazem smieszne i przerazajace IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.06, 14:49
        <swiat sie konczy ...wlasnie na Polsce...w samym srodku...Europy...
        za malo wygwizdali kaczyne w BERLINIE ????????????????????????
    • Gość: Czas emigracji Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.lze.lodz.pl 13.03.06, 07:10
      PROBOSZCZ RZĄDZI!!! - Czas wyjeżdżać z państwa wyznaniowego.
      • Gość: poper Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:04
        A jedz, jedz! A najlepiej do Iraku.
        • Gość: Czwartek Ewentualnie do Arabii Saudyjskiej... IP: *.net.autocom.pl 13.03.06, 11:12
          ...podróże podobno kształcą.
    • create terror większosci 13.03.06, 10:38
      nic innego.
    • Gość: stffn powrót do średniowiecza IP: *.toya.net.pl 13.03.06, 10:39
      "Niechby spróbowali nie zamknąć. Ja bym ich wysłał z tą dyskoteką na księżyc" -
      brawo, prosze , tfu!, księdza. B R A W O.
    • przemek_pl ehhh 13.03.06, 10:44
      tacy ksieza i urzednicy to najwieksi wrogowie kosciola!
      • Gość: Lenka Re: ehhh IP: *.chello.pl 13.03.06, 10:49
        Żalosny komentarz tego księdza.
        Przecież dyskoteka mogłaby być otwarta(w końcu nie tylko katolicy mieszkają w
        tym kraju).Ci żarliwie wierzący mogliby poprostu tam nie iść.
        Ale widać że wszystko jest narzucane z góry,boją sie że młodzież olała by ten
        cały post więc na wszelki wypadek lepiej zamknąć dyskotekę.
        • metall No bez przesady 13.03.06, 11:00
          Naprawdę wierzycie w to , że prywatny biznesmen zrezygnuje z 12-stu baniek, bo
          się boi proboszcza? Obrażacie tego biznesmena w ten sposób.
          To jest rachunek ekonomiczny. Jeżeli hala jest na kilka tysięcy ludzi, a w
          poście, czy adwencie przyjdzie 400, czy 500 osób, to interes jest w plecy. Więc
          lepiej zamknąć biznes na ten okres. A tylu przyjdzie na terenach wiejskich, bo
          zachowują post. I nie jest to średniowiecze, tylko bycie katolikiem.
          Wiem co piszę , bo mieszkam na wsi i jak byłem w stosowniejszym wieku, to
          na "potupajki" chodziłem.
          Pozdro
          • Gość: koloratura1 Re: No bez przesady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 13:54
            metall napisał:

            > Naprawdę wierzycie w to , że prywatny biznesmen zrezygnuje z 12-stu baniek,
            bo
            > bo się boi proboszcza? Obrażacie tego biznesmena w ten sposób.

            Proboszcza, jako takiego, to może się nie boi, ale urzędnika, który jest na
            gwizdnięcie tego proboszcza, to i owszem. A od takiego urzędnika zależy
            przedłużenie koncesji na następny rok. Więc może jednak opłaci się stracić 12
            milionów?
            • metall Re: No bez przesady 13.03.06, 14:07
              A dlaczego nie boi się biskupa w mieście? Tam ryzykuje przecież więcej kasiorki
              niż na wsiach.
        • Gość: posterestant Re: ehhh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:38
          A nie olewa. Wystarczy sprawdzić w dyskotekach w mieście. Na wsiach na zadupiu można stosować terror kościelny. A ile tam młodych? Przy takim traktowaniu pozostaną tylko moherowe lub inne berety. A te kościelne molochy padną wreszcie z braku środków. I tak nam dopomóż....
        • Gość: terry [...] IP: *.aster.pl 13.03.06, 11:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: srutututu Re: ehhh IP: *.kompania.net 13.03.06, 12:10
          Ich wiara jest tak słaba i na pokaz, że gdyby dyskotek nie zamknięto to
          większość tych pseudo-katoli już by tam tupała i chlała. To strach przez nich
          przemawia, że wyszłaby prawda o ich wierze i wyborze a póżniej wstyd by ich
          palił a i księdzu za rozgrzeszenie musieliby sypnąć kasą. W prymitywiżmie swoim
          wykazują jednak roztropność i wolą walczyć o zamknięcie dyskotek dla wszystkich
          tak na wszelki wypadek.
        • Gość: koloratura1 Re: ehhh IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 13:48
          Jak znam życie, to młodzież "oleje cały ten post" (a przynajmniej wielu jej
          przedstawicieli) i pojedzie do miasta.
    • Gość: ach te michniki Wielka Manifa musi walczyć także w tej sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 10:50
      jakże słusznej! Precz z dyskryminacją, ciemnotą i zabobonem. Gazeta Wyborcza
      zawsze na pierwszej linii wiadomego frontu!

      Kto wie dlaczego Manifa ma aż tak wielkie medialne poparcie? Czy GW tu nie
      przekombinuje?
    • yola13 Dyskoteki sa dla wszystkich 13.03.06, 10:52
      a nie tylko dla praktykujacych katolików, ten kto dalej twierdzi ze nie ma
      państwa wyznaniowego to niech przeczyta ten artykuł jeszcze raz
      • Gość: euro67 Re: Dyskoteki sa dla wszystkich IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:07
        Czy respektowanie przekonan mieszakncow to panstwo wyznaniowe? A szanowanie
        przekonan np. gejow to panstwo lesbijskie? Jesli tak ktos uwaza to nic nie
        zrozumial z demokracji. N atym forum WIEKSZOSC UWAZA ZE DEMOKRACJA TO
        BEZHOLOWIE i ROBTA CO CHCETA. Oto wlasnie efekty komuny w pustych lepetynach.
        • Gość: zibi1010 Re: Dyskoteki sa dla wszystkich IP: *.asta-net.com.pl 13.03.06, 11:29
          Gość portalu: euro67 napisał(a):

          > Czy respektowanie przekonan mieszakncow to panstwo wyznaniowe?....Oto wlasnie
          efekty komuny w pustych lepetynach.

          Pusty łeb to masz Ty brachu-nikt nie kaze praktykujacym katolikom chodzic do
          dyskoteki w jakis tam post!!!Ale dlaczego biskup czy inny proboscina ma np.
          ateistom czy wyznawcom innej religii zakazywac zabawy??? Jesli jak twierdzisz
          mieszkancy sa tacy czuli na kwestie wyznaniowe, to chyba nie poszliby do
          DZIALAJACEJ dyskoteki - a moze strach przed okazaniem faktycznych
          postaw/przekonan przez mlodziez spowodowal wymuszanie takich bzdurnych decyzji?!
          Panstwo wyznaniowe charakteryzuje min. narzucanie zachowan zgodnych z doktryna
          wiary innym i potepianie zachowan "niezgodnych z wzorcem" (nie mylic z moralnoscia!)
          • Gość: phi! Jejka jakie bidulki... IP: *.acn.waw.pl 13.03.06, 14:49
            Dziwi mnie jedno:
            Większość osób na tym forum najeżdża na "katoli" drwiąc jednocześnie, że 90%
            ludzi w Polsce do nich należy. Jeśli tak jest to te 10% właśnie się tutaj udziela.
            Teraz najlepsze: skoro 90% ludzi to "katole" a "katole" w poście nie chodzą na
            dyskoteki to po kiego groma otwierać je dla tych pozostałych 10%? Nie pamietam
            czy w artukule pisano o 5tys. frekwencji, bo jesli tak to 10% z 5000 to tylko
            500 osób. Szkoda czasu i prądu na tylu ludzi - nie przyszło Wam to do głowy Wy
            wielce oświeceni, nowocześni, cywilizowani, jedynie słusznie myślący "niekatole" ???
            • jada9 Re: Jejka jakie bidulki... 13.03.06, 18:27
              Ciebie, chyba wszystko dziwi, skoro nie rozumiesz, że te 90%, to nie "katole",
              tylko ludzie ochrzczeni, zresztą bez pytania ich o zgodę.
              - Ot, taka tradycja, jak polewanie wodą w lany poniedziałek.
              A kler katolicki uzurpuje sobie, na tej podstawie, prawo do wyciągania
              obłudnych wniosków, w celach statystycznych.
        • notexistinggod Re: Dyskoteki sa dla wszystkich 13.03.06, 11:54
          "pusty łeb" to Ty masz chyba niestety... albo jesteś księdzem katolickim i
          specjalnie jak to się mówi "odwracasz kota ogonem"... piszesz o respektowaniu
          przekonań mieszkańców a nie zauważasz że to co opisane w artykule jest właśnie
          nie tylko przekonań ale i praw ograniczaniem... a to takie proste - masz prawo
          być gejem, katolikiem czy też iść na dyskotekę w każdym czasie w jakim masz
          ochotę... zabranianie tego ze wzgędu na jakieś kościelne wymysły jest właśnie
          przejawem państwa wyznaniowego... bo narzucasz innym swoje własne poglądy i
          przekonania... spróbuj pojąć tym swoim małym rozumkiem że żaden gej nie
          nakazuje Ci być gejem i nikt nie zmusza Cię do pójścia w czasie postu na
          dyskotekę - widzisz tą subtelną różnicę? poza tym chyba tym bardziej według was
          katolików dyskoteki powinny być w poście otwarte... spójrz tu takie zło i
          zepsucie a Ty RZYMSKI KATOLIK mówisz "nie", opierasz się pokusie i nie idziesz,
          aniołki śpewają i Bozia się raduje!... ale zamiast tego łatwiej przecież zrobić
          jak "pies ogrodnika" - "ja nie idę to wy też nie pójdziecie"... żałosny jesteś
          koleś...

          Gość portalu: euro67 napisał(a):

          > Czy respektowanie przekonan mieszakncow to panstwo wyznaniowe? A szanowanie
          > przekonan np. gejow to panstwo lesbijskie? Jesli tak ktos uwaza to nic nie
          > zrozumial z demokracji. N atym forum WIEKSZOSC UWAZA ZE DEMOKRACJA TO
          > BEZHOLOWIE i ROBTA CO CHCETA. Oto wlasnie efekty komuny w pustych lepetynach
        • Gość: koloratura1 Oto wlasnie efekty komuny w pustych lepetynach. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 14:08
          Zawsze mnie to zastanawia. Naród jest ultrakatolicki, więc - rozumiem - tylko
          te 5 %, które katolikami nie są, nie przestrzegają nakazów i zakazów
          kościelnych. Jaki - zatem - jest sene podpierania tych nakazów i zakazów prawem
          państwowym? Po co ustawowo zakazywać
          - przerywania ciąży - przecież żadna katoliczka o czymś takim nawet nie pomyśli,
          - handlu w niedzielę - przecież 95 % narodu posłucha swych pasterzy i w życiu
          na zakupy w niedzielę nie pójdzie.

          "Samoistne" zamknięcie dyskoteki jest właśnie "zdrowym odruchem"... No, może
          trochę wymuszonym przez obawę o ewentualne nieotrzymanie koncesji w roku
          następnym.
          • entropia Re: Oto wlasnie efekty komuny w pustych lepetynac 13.03.06, 17:39
            oto kolejny przykład logiki której chyba nigdy nie zrozumiem: 'skoro 95% jest katolikami, to po co urzędowo nakazywać to co i tak muszą robić'.
            wg tej logiki należy urzędowo nakazać tylko to, czego domaga się pozostałe 5%.
            poza tym nie wiem po co ten komentarz tutaj, skoro była to decyzja inwestora.
        • jada9 Re: Dyskoteki sa dla wszystkich 13.03.06, 18:07
          Przedkładam puste łepetyny, nad te wypełnione ... byle czym.
    • 0x0001 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 10:52
      "Warszada: - Koncesję zawsze można wstrzymać. Ale na razie jest dobrze:
      poprosiliśmy o pieniądze na sponsorowanie klubu piłkarskiego, wybudowanie
      drogi. Nigdy nie spotkaliśmy się z odmowa"

      To jest dopiero jawny haracz!
    • piwi77 A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 10:56
      Bog daje wolnosc, Kosciol ja zabiera. Jestesmy swiadkami wojny Boga z
      Szatanem...
      • Gość: kacza grypa przecież te dyskoteki są prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:01
        gdyby były państwowe, można by mówić o państwie wyznaniowym. Wymyślają problemy,
        a główny problem ma naturę kaczą.
        • piwi77 Re: przecież te dyskoteki są prywatne 13.03.06, 11:03
          Gość portalu: kacza grypa napisał(a):

          > a główny problem ma naturę kaczą.

          Niby tak, ale jak zedrzesz pierze, ujrzysz sutanne...
      • Gość: euro67 Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:10
        Chyba sam nie rozymiesz co piszesz, albo manipulujesz swiadomie. Wolnosc jest
        sztuka wyboru dobra a nie bezholowiem. Kosciol przypomina o tym (takze
        przedsuibiorcom) ale nie zmusza nikogo. Jak masz to gdzies to tancz sobie w
        domu lub w miescie.
        • piwi77 Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 11:15
          Bzdura! Wybor dobra nie jest wolnoscia! Dobro z definicji (czyjej? ksiedza,
          sekretarza partii?) jest jedno i juz wyboru nie ma. I z wolnosci nici. Bo
          wolnosc to takze prawo do bledow i pomylek. I wara komus nakazywac mi co dla
          mnie dobre a co nie!
          • metall Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 11:22
            Napisz protest do właściciela dyskotek i zarządaj, żeby otworzył je tylko dla
            ciebie. A nawet podaj go do sądu, bo ogranicza twoją wolność.
            • piwi77 Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 11:27
              Przeczytaj artykul jeszcze raz, bo nie dotarlo, ze dyskoteka zamknieta ze
              strachu przed koscielnym ostracyzmem, z ambony zwanego wolnoscia...
              • Gość: 4g63 Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? IP: 217.153.60.* 13.03.06, 11:36
                no właśnie qwa,
                przecież wyraźnie jest napisane, że boją się że nie dostaną koncesji na następny
                rok... a dlaczego dostali - napisane wyraźnie w artykule, bo nie mieli
                zaplanowanych imprez na post...

                panstwo wyznaniowe rządzone przez kaczki i klechy
                precz z ciemnota
              • metall Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 12:50
                Ano przeczytałem i znalazłem to :
                "Dlaczego godzą się na takie straty? Kasprzak: - To była NASZA decyzja.
                Szanujemy religijność wsi, w których zainwestowaliśmy. Nie zależy nam na złej
                opinii i drażnieniu mieszkańców - tłumaczy. Zapewnia, że NIE BYŁO ŻADNYCH
                NACISKÓW. Przyznaje jednak, że dyskotek w miastach nie zamknął."

                Kasprzak, to współwłaściciel dyskotek.
                • Gość: Ostry_Pazur Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? IP: 150.254.85.* 13.03.06, 13:40
                  a co ? oczekiwałes ze powiem otwarcie z rozbrajającym uśmiechem: "No wiecie jak
                  byśmy nie zamknęli to by nam nie przedłużyli koncesji" To już byłab ysprawa dla
                  prokuratora. Musiał tak powiedziec i tyle
                  • metall Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 14:06
                    Acha, "musiał tak powiedzieć", bo jednak boi się wiejskiego proboszcza. Ciekawe
                    dlaczego nie boi się proboszcza w mieście, w którym może trafić nawet na
                    biskupa.
                    O koncesję w mieście też się nie obawia?
                    • sierzant_nowak bo w miescie ciemnota mniejsza 13.03.06, 14:15
                      nie mowiac o takim drobnym fakcie, ze Krakow na przyklad zarabia gore kasy na turystach. A gros z nich przyjezdza takze dlatego, ze jest sie gdzie bawic.
        • Gość: koloratura1 Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.06, 14:15
          Pod batem nieotrzymania koncesji na następny rok? To dopiero "wolny wybór"!
          Że to nie Kościół przydziela koncesje? Prawda, przydzielają urzędnicy, którzy
          wiedzą dokładnie co im się opłaci i grzecznie tańczą jak kościółek zagra.
          • Gość: daena Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 18:23
            eeee.jakos nie rozumiem tej calej awantury.pochodze z malej miejscowosci, i tam
            za jakichkolwiek rządów(prawica lewica i niewiadomo co) dyskoteka byla
            zamknieta.a kto chcial sie w post pobawic jechal do miasteczka niedaleko
            (darmowe autobusy byly:P) i juz. nie widze tu ograniczania wolnosci..bez
            przesady.wies to wies w koncu:)a tam z reguly rządzi probosz:)zeby nie było-nie
            mam nic do ludzi ze wsi;)moi rodzice sa "wiesniakami":)
      • ryhor Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? 13.03.06, 11:44
        No tak, przecież wszyscy znamy przykazanie numer 10,26: nie będziesz bawił się
        na dyskotece w wielkim poście ;)
        • Gość: Lucusia Re: A gdzie prawo do wolnego wyboru? IP: 212.244.186.* 13.03.06, 12:07
          Oczywiście jest wolny wybór, każdy powinien móc robić to, co uważa za słuszne, ale..
          Każda kultura ma wypracowany kalendarz roku - jest czas świętowania, jest zawsze czas odmawiania sobie róznych rzeczy. Po takim czekaniu, czy zawieszeniu, radośc i zabawa ma nowy odcień.
          Ma to głęboki społeczny, a także psychologiczny sens.
          Takie mechanizmy wypracowali sobie ludzie przez stulecia, aby unikać depresji, poczucia monotonii, a także nudy. W każdej kulturze. Najbardziej stabilnym miejscem przechowania tradycji była religia, więc zazwyczaj tam pakowano potrzebne rzeczy, by kolejne dynastie, czy rządy nie miały na nie wielkiego wpływu.
          Obecnie stary kalendarz zaciera się, więc przez to, że znika post, znika także karnawał.A święta, stają się orgią zakupów, bo tak przemutowało oczekiwanie na coś nowego.
    • Gość: ateista cholerne "czarnuchy" i dupolizy "czarnuchów" IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 13.03.06, 10:58
      post obowiazuje wierzacych...

      wierzysz - nie idziesz na dyskoteke... nie wierzysz lub jestes innej wiary -
      idziesz

      przeciez skoro jest ponad 90% katolikow, to i tak te budy musialyby byc
      zamkniete, bo co komu po kilku procentach klientów?

      cos mi jednak mowi, ze te 90% "katolikow" jakos nie ma ochoty kleczec na żwirze
      i posypywać łbów popiołem:) hehe

      proste... najlepiej widac to w miastach

      dyskoteki dzialaja, post czy nie post... choc widac, troche mniej ludzi jest

      pozdrawiam umysły niezniewolone

      ateista

      ps. na wiochach to oczywiscie ksiadz z ambony by napietnował mlodziakow,
      chodzących na dyskoteke i tak naprawde to jest bicz na "niewiernych";-)
      • Gość: Satanist Re: cholerne "czarnuchy" i dupolizy "czarnuchów" IP: *.media4.pl 13.03.06, 15:58
        A w tych dyskotekach mlodziez wiejska pewnie bawi sie po bożemu - bez seksu,
        narkotyków i alkoholu. Nikt nikogo nie bije i wszyscy się miłuja ;D
    • block-buster Nawet gangsterzy wierza w Boga... 13.03.06, 10:59
      • Gość: zdzich Re: Nawet gangsterzy wierza w Boga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:07
        Gdybyś był osobą wierzącą to nigdy byś tak nie napisał. Żaden gangster nie jest
        osobą wierzącą.Jego działania są sprzeczne z dekalogiem i nauką kościoła. Ktoś
        kto trwale trwa w grzechu nie ma prawa mówić ,że jest osobą wierzącą. A to ,że
        kiedyś został ochrzczony to w myśl interpretacji naszego episkopatu jest
        członkiem kościoła katolickiego ale to nie to samo co osoba wierząca. Osobie
        wierzącej nie jest potrzebny pośrednik w postaci księdza ( a nie daj Boże
        wyższych hierarchów )w obcowaniu z Panem Bogiem.
        • Gość: euro67 Re: Nawet gangsterzy wierza w Boga... IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:13
          Jesli jestes osoba wierzaca i twierdzisz ze nie potrzenbny jest Kosciol to
          lepeij poczytaj Ewangelie, bo widze ze nie czytales... np. "Kto was przyjmuje
          mnie przyjmuje, kto wami gardzi mna gardzi". Oj sromota intelektualna na tym
          forum i poziom dyskusju brukowy. Niestety.
          • p26 Re: Nawet gangsterzy wierza w Boga... 13.03.06, 11:32
            Zależy jak kto pojmuje kościół. Dla mnie to wszyscy ochrzczeni a nie instytucja
            i hierachia.
          • Gość: 4g63 Re: Nawet gangsterzy wierza w Boga... IP: 217.153.60.* 13.03.06, 11:43
            > Jesli jestes osoba wierzaca i twierdzisz ze nie potrzenbny jest Kosciol to
            > lepeij poczytaj Ewangelie, bo widze ze nie czytales... np. "Kto was przyjmuje
            > mnie przyjmuje, kto wami gardzi mna gardzi". Oj sromota intelektualna na tym
            > forum i poziom dyskusju brukowy. Niestety.

            I co wg ciebie do wiary potrzebny jest kościół?
            czy wg ciebie czy wg kogo?
            według jakiś zapisów??
            ale do jakiej wiary??
            o czym ty w ogóle mówisz?? wiara to dla ciebie synonim wiary katolickiej??
            weź człowieku się i obudź, bo umysł masz strasznie zasyfiały ...
          • Gość: kas Aha. A w innych ksiązkach, co innego piszą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:29
          • Gość: bo_ Bóg wierzy w kościół katolicki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 13:43
            euro67 napisał(a)
            "Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, kto wami gardzi mna gardzi".
            Czy chcesz
            mi wmówić że dotyczy to KK ??? Wolne żarty ... Sam poczytaj ze zrozumieniem
        • Gość: kas Ale jemu do wiary nie jest potrzebna twoja opinia, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:28
          ani czyjakolwiek inna. A może wierzy w wielkiego Manitou?
      • Gość: kiecak Re: Nawet gangsterzy wierza w Boga... IP: *.kompania.net 13.03.06, 12:19
        I dlatego tylu jest gangsterów.
    • Gość: euro67 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:02
      Super, moze choc przez 40 dni w roku bedzie mnie picia i mordobicia na wsi.
      Popieram!!!
    • Gość: Ali Już nie ma tego przykazania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:03
      Tak się składa, że kilka lat temu odbyła się pewna reforma przykazań
      kościelnych. Dokładnie zapamiętałem jedną kwestię- od tego czasu Kościół
      ustalił, że każdy wierny sam ustala kiedy i w jaki sposób ma pościć...(tak się
      dobrze złożyło, że w LO religii uczył dr hab teologii (czy prawa kanonicznego)
      i zapoznawał nas ze wszystkimi "nowninkami Kościelnymi" ;))
      • piwi77 Re: Już nie ma tego przykazania... 13.03.06, 11:11
        Gość portalu: Ali napisał(a):


        > dobrze złożyło, że w LO religii uczył dr hab teologii (czy prawa
        kanonicznego)
        > i zapoznawał nas ze wszystkimi "nowninkami Kościelnymi" ;))

        Ciemnota w Kosciela przeraza. Aby przekazac mlodziezy ostatnie zmiany w prawie
        Koscielnym trzeba az dra hab. teologii. Reszta najwyrazniej nie radzi sobie z
        tym intelektualnym wyzwaniem...
      • Gość: euro67 Re: Już nie ma tego przykazania... IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:15
        Cos dzwoni ale nie wiesz co i gdzie.... Chodzilo o ofiary na Kosciol i tyle, a
        nie o interperetacje przykazan.
    • gaiaa Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:04
      To zapraszam do miasta. Już o 21 w większości klubów i dyskotek nie ma gdzie
      wcisnąć szpilki. Gdzie to ponad 90% katolików w Polsce?
    • Gość: kapitan21 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 212.244.54.* 13.03.06, 11:06
      Ale wiocha!!! Jeszcze jeden dowód na to, że Polska państwem świeckim nie jest.
      Klecha decyduje co mamy robić, jak u Talibów. Rzym jako imperium upadł po
      wprowadzeniu chrześcijaństwa jako religii państwowej. Nam też nie wychodziło nic
      sensownego w historii bo ciągle dbaliśmy o interesy Watykanu. Apogeum tego
      zaczyna się w IV RP. Nie słyszycie jak "wiocha woła", że dobry Polak to katolik.
      Cholernie mi wstyd jak Polaka kojarzą w świecie z dewotem.
      • metall Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:10
        A bywasz w tym świecie?
      • Gość: Euro67 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.adsl.proxad.net 13.03.06, 11:17
        A mi wstyd jedynie za glupote Polakow i ich brak szacunku do pogladow innych -
        co widac na forum GW codziennie.
      • Gość: Tete Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.echostar.pl 13.03.06, 12:27
        Chyba nie masz najmniejszego pojecia dlaczego Rzym upadl, wiec jezeli nie wiesz
        to nie rzucaj takich kretynskich hasel!!!
    • equus3 Jak dobrze mieszkać w mieście... 13.03.06, 11:06
      Jak ja się cieszę, że mieszkam w mieście, gdzie mogę bez większych obaw mówić,
      że z Kościołem Katolickim nie mam prawie nic wspólnego i jego zasady mnie nie
      obowiązują...
      • metall Re: Jak dobrze mieszkać w mieście... 13.03.06, 11:13
        Parę pytań, na które oczywiście nie musisz odpowiadać:
        1. Ile masz lat?
        2. Masz lub czy będziesz brał(a) ślub kościelny?
        3. Ochrzciłeś, lub będziesz chrzcił(a) dzieci?
        • equus3 Re: Jak dobrze mieszkać w mieście... 13.03.06, 11:42
          1. 21
          2. Nie, nie będę.
          3. Nie będę miał dzieci.
          • equus3 Re: Jak dobrze mieszkać w mieście... 13.03.06, 11:45
            Ad3. A nawet gdybym miał mieć dzieci, nie ochrzciłbym ich - decyzję o wierze
            człowiek powinien podjąć sam, kiedy będzie w stanie samodzielnie taką decyzję
            podjąć.
            • metall Re: Jak dobrze mieszkać w mieście... 13.03.06, 12:55
              I takie podejście mi się podoba.
              Ci którzy nie chodzą w poście na dyskoteki wyznają tą samą zasadę i decyzję o
              wierze podjęli. Właściciel dyskoteki zamyka ją , bo poprostu otwieranie w tym
              czasie mu się nie opłaca.
              • dziadek544 Re: Jak dobrze mieszkać w mieście... 13.03.06, 18:15
                metall napisał:

                > I takie podejście mi się podoba.
                > Ci którzy nie chodzą w poście na dyskoteki wyznają tą samą zasadę i decyzję o
                > wierze podjęli. Właściciel dyskoteki zamyka ją , bo poprostu otwieranie w tym
                > czasie mu się nie opłaca.

                Pytanie za 100pkt. Od ilu lat dyskoteki, które są teraz zamykane w poście
                działają w ten sposób. Jeżeli ktoś (bywalcy rych dyskotek) wie, może nas
                oświecić i wtedy będzie prawie pewne dlaczego zamykają dyskoteki.
    • Gość: gaga Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 213.199.233.* 13.03.06, 11:14
      Dlaczego IV RP? Za czasów PRL też nie było dyskotek na wsi w czasie postu i
      nikogo to nie dziwiło, ani nie oburzało.
      • metall Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:16
        Bo wtedy było modnie być katolikiem, a teraz jest "trendy" bluzgać na kler -
        nawet za to, że dyskoteka w poście się poprostu nie kalkuluje.
    • Gość: Kuba Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:18
      Nareście jakiś porządek.
    • Gość: kris Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.21.pl / *.21.pl 13.03.06, 11:22
      niech sie kler zajmie swoimi rzeczami czyli mszami i niech sie nie wtrącają do
      ludzi i to ma być państwo prawa gdzie byle proboszcz i urzędniczyna w gminie
      mogą wszystko do kitu z takim prawem teraz widać pod jakimi rządami przyszło
      nam żyć
      • Gość: lucassso Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 212.160.172.* 13.03.06, 11:24
        ale jestescie beznadziejni...jak chcecie sie modlic to prosze bardzo ale mamy
        takie czasy ze kazdy powinien miec mozliwosc wyboru...ja jej nie mam w tym
        kraju mocherowym gdzie nawet na dyskoteke nie moge pojsc bo jakies kółko
        różańcowe uwaza to za grzech....kropiwnicki i ksieza na ksiezyc!!!!!ja chce zyc
        w kraju gdzie kazdy moze robic to co chce a nie kiedy kosciol wyraza na to zgode
        • manra Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:51
          szanowny przedmówco,
          przykro mi się rozczarować, ale taki kraj nie istnieje.
          jeżeli chcesz żyć w świecie, gdzie każdy może robić co chce, musisz sobie go sam
          zbudować.
          życzę powodzenia i wytrwałości w szukaniu rozwiązania problemu.
    • manra Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:24
      żadna nowość.
      mieszkałam 15 lat w świętokrzyskim, zawsze wszystkie dyskoteki były w Poście
      nieczynne. po prostu brak zapotrzebowania.
      nie ma na co się oburzać.
      • manra Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:37
        i przede wwszystkim - dobrze by było nie uszczęśliwiać innych na siłę.
        zupełnie nie rozumiem obrzydliwej pyskówki na tym forum. brak zrozumienia dla
        stosunków społecznych na wsi, dla cudzych wartości i prawa własności (naprawdę,
        nie wierzę w to, żeby miejscowy proboszcz miał wpływ na decyzje właściciela
        dyskoteki).
        na wsi wolność wyboru to wciąż puste hasło. bo polska wieś jest mimo wszystko
        bardzo konserwatywna, przynajmniej w niektórych sprawach. seks przedmałżeński -
        ok, tylko jak pojawi się dziecko, musicie wziąć ślub - to jest oczywistość, nie
        spotkałam się z przypadkiem buntu wobec tej zasadzie. bierzesz nielegalnie
        zasiłki na dzieci - w porządku, byleś te dzieci porządnie odchował.
        nazywajcie to jak chcecie, relatywizmem czy swego rodzaju schizofrenią.
        ale nie da się nie zauważyć faktu, że to tradycja, nie kościół, nie wiara, ani
        tym bardziej prasa, rządzi zachowaniami ludzi na polskiej wsi.
    • Gość: Grzegorz Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.czaz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:28
      Ciekawe co lepiej śwadczyłoby o tych "katolikach": czy to że nie pójdą się
      bawić w poście bo nie ma gdzie czy jeżeliby nie poszliby sie bawić pomio
      otwartej dyskoteki.....
      • Gość: lucassso Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 212.160.172.* 13.03.06, 11:31
        no dokladnie....kazdy powinien miec ten wybor...ja nie jestem katolikiem wiec
        bym poszedl a ten kto jest niech nie idzie-proste
        • manra Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:43
          wyboru dokonuje nie klient dyskoteki, ale właściciel.
          i nikt mu nie może KAZAĆ otworzyć lokalu tylko po to, żeby dać wolny wybór klientom.
          nie popadajmy w przesadę.
          • Gość: 4g63 Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: 217.153.60.* 13.03.06, 12:23
            > wyboru dokonuje nie klient dyskoteki, ale właściciel.
            > i nikt mu nie może KAZAĆ otworzyć

            ale może kazać mu zamknąć,
            np strach przed nie otrzymaniem koncesji na następny rok ...

            proste?
            • manra Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 21:21
              wyjątkowo
              ...-_-'
        • Gość: zaorac prl jaki znowu post? IP: *.hsd1.wa.comcast.net 13.03.06, 14:21
          kto to posci w polsce? widzieliscie jakiegos ksiedza co by schudl w czasie
          "postu" zra te kielbasy jak swinie, zlopia wino i oblesnie sie usmiechaja do
          dzieci. to sa wasi przedstawiciele wszechmocnego stworcy, czyzby stworca rozum
          stracil zeby takich socjopatow delegowal na swoich reprezentantow? tych
          belkoczacych falszywych warcholow?
      • manra Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz 13.03.06, 11:41
        daruj sobie cudzysłów.
        i ocenianie zarazem.
        gdybym napisała o Tobie "inteligentny", byłoby to usprawiedliwione?
    • Gość: ??? Re: W poście na wsi na dyskotece nie potańczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:34
      Czego tu się czepiać? Wykazali takt. To jest część tolerancji religijnej. Gdzie
      tu sensacja? Co w tym złego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja