Dodaj do ulubionych

dlaczego co dobre w łodzi nie mówi się w mediach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 12:47
O Łodzi w mediach ogónopolskich mówi siezle.A przecież dużo dobrego twórczegó
dzieje się w naszym mieście,Czy nasi dziennikarze,włodarze nie maja na to
wpływu.Ogładam dziennik,wiadomości, Fakty, same złe wiadomości o naszym
mieście.Gazety to samo.Czy nasi dziennikarze nie umieją przebić sie w dobrych
wiadomościach.Politechnika Łódzka robi tyle mądrych zreczy,na ogónopolce nic
nie słycha,c.Wspaniałę imprezy np.Yapa.w wiadomościach ogólnopolskich nic.Ale
o szpitalu Koperniku który traci miliony napisano.Czy w innych miastach
dzieja sie same wspaniałósci,nie!.Tylu w Łodzi mamych madrych ludzi,twórczych.
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: dlaczego co dobre w łodzi nie mówi się w medi 13.03.06, 12:53
      Wystarczy popatrzeć na to co się w tym mieście dzieje. A właściwie na to, co
      się NIE dzieje. Bo nie dzieje się nic. Forumowicze podniecają się, gdy jakiś
      inwestor wchodzi do Łodzi, potem się okazuje że inwestor ma gdzieś BHP, chce
      produkować po jak najniższych kosztach, i pracownicy giną.

      Łódzkie drogi? Szkoda czasu na opisywanie, jechałem w sobotę Włókniarzy od
      Mickiewicza w stronę Zgierza, i przy Limanowskiego wymiękłem. Skręciłem w
      Limanowskiego - jeszcze gorzej. Dziura na dziurze. Skrzyżowanie Zachodnia -
      Limanowskiego - remontowane kilka lat temu, ma takie dziury, że szkoda gadać.
      Inflancka - od Zagajnikowej do Strykowskiej - dno. Aż dziwne, że Brzezińska ma
      taką dobrą nawierzchnię...

      A Łodzianom się metra zachciewa <rotfl>...
      • fleurette Re: dlaczego co dobre w łodzi nie mówi się w medi 13.03.06, 13:11
        widzisz, ostanio bywam w warszawie czesciej niz dawniej. i dziwi mnie, że można
        odgarnać śnieg skutecznie, mozna nawet na obrzezach (typu targówek) nie miec
        totalnego syfu i poniszczonych przystanków, że nawierzchnia gróg nie powoduje
        uszkodzeń zawieszenia z każdym kilometrem, że komunkacja miejska działa jak
        powinna (choć rozkałdy maja kijowe). że ludzie się uśmiechają i nie wrzeszcza,
        ze nie ustepuje sie miejsca. że nie słychac co chwile straszliwych bluzgań. a
        niby warszawa to takie chamstwo.
        mimo tego, że zawsze byłam prołódzka, ze chciałam pomóc wizerunkowi miasta, mam
        coraz wieksza ochotę wyjechac z tego objętego niesamowitym marazmem miasta. po
        prostu nic tu sie nie dzieje i dziac sie nie będzie. tacy inwestorzy jacy tu sa
        nie dadza miastu nic dobrego (no moze wyremontuja kilka krótkich odcinków dróg i
        dadza kilka miejsc pracy - ale niewiele). a o wartościowych lokalnych
        przedsiebiorców się nie dba.

        szkoda miasta.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka