Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jania...

IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.03.06, 21:46
Propozycje zabudowy brzegów STAWU (niech sobie pan Janiak w encyklopedii
sprawdzi co to jest jezioro) na Księżym Młynie zgłosić może tylko szaleniec.
I taki szaleniec kreuje się na łódzkiego arbitra elegancji... Cóż jakie
miasto taki arbiter.

Wracając jednak do tematu, to jedyne z czym sie mogę zgodzić, to że obszarom
pofabrycznym potrzebny jest kompleksowy plan zagospodarowania.

Co zaś się tyczy Gazety to gratuluję działania na rzecz gospody "u kangura".
Zaczął sie robić szum, to gazeta zmieniła taktykę - zamiast pisać jak to
wspaniale będzie zaczęła tłumaczyć nam niemądrym, że przecież nie ma innej
możliwości niż mieszkania, skoro przemysł już tam nie wróci. Świat jest
czarno - biały możliwości wykorzystania budynku - jak widać dwie. Jedna
nieuzasadniona ekonomicznie, więc proszę - trzeba zrobić tę drugą. Jakież to
łątwe, proste i wygodne - tak jak świat dziennikarzy.
    • Gość: joolka Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan IP: *.toya.net.pl 15.03.06, 22:26
      jaki szum? co Ty pieprzysz za przeproszeniem? szumem nazywasz dyskuske na
      forum??
      nawet nie potraficie się zebrać (patrz poniedziałek 19-ta w pasażu Schillera) i
      to jest szum??
      brakuje Wam pomysłów na to co by miało tam powstać. tylko biadolicie że nikt
      Was o zdanie nie zapytał jak to sprzedawali kangurom.
      dzisiaj nie ma alternatywy dla tej inwestycji więc skupcie się na
      konstruktywnej krytyce i postarajcie się wpłynąć w inny sposób, a nie na forum,
      na korzystne dla zabytku rozwiązania.
      gadanie do monitora komputera podnosi Wam tylko samoocenę jacy to mądrzy
      jesteście, ale nie wpływa na mury przędzalni. Ot co.
      pozdrawiam
      • et_pl Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 16.03.06, 09:11
        Właśnie dlatego potrzebne jest spotkanie (debata?) z inwestorem. Wtedy można
        omówić wszystkie niejasności czy wątpliwości (np. wspomniany w artykule 12
        piętrowiec). W wątku nt. mieszkań na Księżym Młynie pojawił się link do strony z
        zapisem debaty o Manufakturze 2 lata temu.
        Myślę, że takie spotkanie może się odbyć w maju, kiedy będą gotowe już pierwsze
        lofty "demo" - wtedy tak naprawdę będzie wiadomo co i jak z samą przędzalnią.
        Wiele pewnie zmienić nię będzie można, ale przynajmniej spróbujemy i mam
        nadzieję, że zainteresowanie będzie większe, niż spotkaniem w feralny
        poniedziałek...
        Pozostawiam bez komentarza działanie władz miasta, które po raz kolejny skaczą
        koło inwestora, który zrobi cokolwiek, zamiast się porządnie wziąźć do roboty i
        opracować startegię zagospodarowania pozostałych struktur poprzemysłowej Łodzi
        (tylko NIE z McKinseyem :)
      • Gość: OLO Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan IP: 217.153.8.* 16.03.06, 10:48
        inwestor nie kupił tego terenu.
        Jak sądzę nie kupi dopuki nie uzgodnione będą sprawy zabudowy.

        Jak miasto nie da się szantażować wycofaniem to możliwe jest osiągnięcie kompromisu.

        OLO
      • Gość: Ja Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.03.06, 11:26
        > jaki szum? co Ty pieprzysz za przeproszeniem?

        Za przeproszeniem nic. W skali makulatury jaką jest GW kilkaset postów na jakis
        temat jest czymś, nad czym wypada sie zatrzymać. No i zatrzymano się i jak sie
        redaktorom wydaje, znaleziono sposób wyjścia z sytuacji, tak by inwestor był
        syty a forumowicze by zrozumieli, jacy to oni są głupi.
        Po prostu nie podoba mi się sposób prowadzenia treści i rozumowania w
        artykułach GW, bo jest bardzo, ale to bardzo stronniczy. A czegoś innego
        oczekuje się od mediów.

        > dzisiaj nie ma alternatywy dla tej inwestycji

        1. Kto tak twierdzi?
        2. To, że nie ma dzisiaj, nie znaczy, że nie będzie jutro.
        • berger.m Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 16.03.06, 15:13
          A co jest złego w mieszkaniach w fabryce Karola Scheiblera? Jeśli zaproponowany
          zostanie hotel lub biura, to również dla wielu będzie to złym rozwiązaniem. Czy
          możesz mi podać przykład takiej inwestycji w tej fabryce, która byłaby wg Ciebie
          dobrym rozwiązaniem?

          Pozdrawiam
          • Gość: Ja Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.03.06, 23:53
            > A co jest złego w mieszkaniach w fabryce Karola Scheiblera

            W mieszkaniach w ogóle - to, że trudno zrobić mieszkania bez okien. I rodzi się
            alternatywa - albo wyrąbanie wnętrza budynku celem doświetlenia, albo
            pozostawienie tak z połowy powierzchni niezagospodarowanej. Nie twierdzę,
            jednak, że to nie możliwe jednakże jak na razie inwestor wcale nie ma zamiaru
            się wysilać...
            Tak więc de facto nie jest to kwestia funkcji budynku, a przynajmniej nie jest
            to sprawa kluczowa, jak próbuje to naświetlić gazeta. Wszystko można zrobić
            dobrze i źle - z zachowaniem zasad poszanowania zabytków i bez nich - z
            informacji wynika, że tu stanowczo mamy do czynienia z tą drugą opcją.

            > Jeśli zaproponowany
            > zostanie hotel lub biura, to również dla wielu będzie to złym rozwiązaniem.

            Każde rozwiązanie będzie złe, jeśli nie uszanuje walorów zabytkowych budynku,
            detalu budynku, bryły, założenia urbanistycznego, zakomponowania przestrzeni,
            materiałów i konstrukcji - każdy z tych elementów jest zabytkowy.

            Czy
            > możesz mi podać przykład takiej inwestycji w tej fabryce, która byłaby wg
            Ciebi
            > e
            > dobrym rozwiązaniem?

            Dla mnie ideałem była by funkcja muzealna - z tego prostego powodu, że z jednej
            strony gwarantować powinna wysoki poziom realizacji konserwatorskiej, a z
            drugiej - umożliwia udostępnienie wnętrz osobie "z ulicy". Każdy turysta chcący
            wiedzieć jak wyglądała wielka fabryka w XIXwiecznej Łodzi może wejść i
            obejrzeć. Z reszta Łódź ma tu niezłe tradycje - Biała Fabryka była jedną z
            pierwszych w Polsce rewitalizacji (w świetle artukułu w ostatnich "Spotakniach
            z zabytkami" - pierwszą) budynków pofabrycznych i adaptacją na cele muzealne.
            Dla przędzalni Scheiblera idealnym byłoby Centralne Muzeum Techniki/Przemysłu.
            Fenomenalna przestrzeń, a także podkreślenie przemysłowego rodowodu i
            unikatowości Łodzi. Oczywiście nie jest prostą sprawą "wydarcie" zbiorów
            Warszawce (i khekhe Opatówkowi:-) ).
            Przykład, który do realizacji wymagałby mnóstwo pracy, ale nie niemożliwy.
            Z resztą poza Białą Fabryką bardzo podobne funkcje doskonale przyjęła fabryka
            przy Piotrkowskiej 250, gdzie ulokowało się Centrum Nauki i Techniki Discovery.
            Tak więc funkcja muzealna, wystawiennicza to dla mnie ideał. A do tego
            umożliwia dwutorowe podnoszenie atrakcyjności turystycznej miasta - wielkim
            magnesem staje sie w jednym czasie i budynek i to, co się w nim znajduje.
            Idąc dalej tym tropem - jeśli nie da sie ściągnąć czy sworzyc w Łodzi
            odpowiednio dużego jednego muzeum - to może niechaj wprowadzi sie ich tu kilka?
            Łódzkie placówki wciąż cierpią na niedobór miejsc, a niektóre są wręcz
            sztucznie połączone.

            Ale jeśli nie - to może chociaż hotel - wtedy nie trzeba ciąć budynku i wnętrze
            można zagospodarować na np. sale konferencyjne. Chociaż hotelarstwo w Polsce
            jest akurat dziedziną ze wszech miar kiczowatą i nie wiem, czy znalazłby się
            inwestor zainteresowany hotelem oryginalnym raczej niż tanim.

            Każda inna funkcja, która:
            - pozwoli na w miarę swobodny dostęp ludzi z ulicy do wnętrz
            - pozwoli na, przynajmniej częściowe, uniknięcie parcelacji wnętrz na klitki
            - pozwoli na uszanowanie zabytkowych cech budynku (co wyklucza większe zmiany
            konstrukcyjne)
            jest dla mnie bardzo dobra.

            Każda, która nawet nie spełni w całości warunków nr 1 i 2 wciąż może zostać
            uznana za dobrą. W żadnym wypadku jednakże nie mogę pozytywnie ocenić takiej,
            która nie spełnia warunku nr 3.
            • Gość: Detektyw Ja to Janiak IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.06, 10:35
              Wnioskuje z wciągającej i logicznej wypowiedzi z wyraźną nutą utopii.

              Pozdrawiam Marka Janiaka (jest potrzebny)

              P.S. A ha, naprawdę poznałem nie koniecznie po pierwszych dwóch literach nazwiska.
              • yarro Re: Ja to Janiak 17.03.06, 10:50
                Myślę, że marny z Ciebie detektyw - z całym szacunkiem dla Ja oraz Marka Janiaka :)
              • Gość: Ja Re: Ja to Janiak IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.03.06, 17:34
                > P.S. A ha, naprawdę poznałem nie koniecznie po pierwszych dwóch literach
                nazwis
                > ka.

                Intrygująca teza zwłaszcza w świetle posta otwierajacego dyskusję...
            • Gość: archi Merytorycznie do Ja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.06, 10:38
              >1. pozwoli na w miarę swobodny dostęp ludzi z ulicy do wnętrz
              >2. pozwoli na, przynajmniej częściowe, uniknięcie parcelacji wnętrz na klitki
              >3. pozwoli na uszanowanie zabytkowych cech budynku (co wyklucza większe zmiany
              konstrukcyjne)
              >
              >Każda, która nawet nie spełni w całości warunków nr 1 i 2 wciąż może zostać
              >uznana za dobrą. W żadnym wypadku jednakże nie mogę pozytywnie ocenić takiej,
              >która nie spełnia warunku nr 3.

              Pozwolę sobie mieć odmienny głos:

              Typuję:

              najważniejsze kryterium 3. (z dopuszczeniem większych zmian konstrukcyjnch)
              potem kryterium 2.
              na końcu 1.

              Dlaczego?

              Najważniejsze kryterium 3. Jest to oczywistość wynikająca z faktu bycia elementem dziedzictwa Łodzi. A zmiany konstrukcyjne? No cóż w Luwrze powstały kontrowersyjne piramidy wnikające w konstrukcję otoczenia jak i pałacu, naruszyły historyczną konstrukcję ale zbliżyły element dziedzictwa do ludzi. Po prostu Luwr stał się miejscem "wydolnym" w sensie potoków ludzkich.

              Kryterium 2. Podobnie jak wyżej. Ten budynek bardziej (liczba oglądających oraz efektowność) oddziałuje na ludzi z zewnątrz. Liczba ludzi, na których oddziałuje swym wnętrzem zawsze będzie niższa.

              Kryterium 1. Naaaaajmniej istotne. Jest wiele zabytków na świecie, które są w prywatnych rękach co oznacza zerowy dostęp ludzi z zewnątrz. A mimo to pozostają częścią dziedzictwa.
              • Gość: Ja Re: Merytorycznie do Ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.03.06, 17:31
                > najważniejsze kryterium 3. (z dopuszczeniem większych zmian konstrukcyjnch)
                > potem kryterium 2.
                > na końcu 1

                Toć się przecież w zasadzie zgadzamy. Oczywiście, jeśli nie było by możliwości
                stworzenia przestrzeni półpublicznych we wnętrzach fabryki, a znalazłby się
                inwestor, któtry chciałby z pełnym poszanowaniem dla zabytku i spełniajac
                pozostałe kryteria go zaadaptować - to i tak sie pod tym podpiszę 4 rękoma.
                Natomiast ze względu na rangę zabytku dobrze by było móc go pokazać (chociaż
                częściowo) - dlatego, że jest to nasze łódzkie "naj-". Nasz Wawel, kościół
                mariacki, nasz Ostrów Tumski. I dobrze by było gdyby dało się go pokazać. Także
                ze względu na turystów - dla nich naturalnym jest, że najciekawsze i
                nasbardziej wartościowe obiekty w mieście są im udostępniane. Jeśli nie będą -
                będą czuli się rozczarowani.
            • berger.m Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 17.03.06, 14:36
              Całkowicie zgadzam się z poglądem, że najlepszym rozwiązaniem byłoby
              umieszczenie w fabryce Scheiblera muzeum. Można mieć nadzieję, że w kilku
              łódzkich fabrykach w najbliższym czasie muzea powstaną, jednak nie ma takich
              planów dotyczących tego budynku. Byłaby to wspaniała atrakcja. Jednak jeżeli
              miasto nie wykazało inicjatywy związanej z takim pomysłem, nie można oczekiwać,
              że fabryka ta uzyskałaby funkcje muzealne. Miasto nie ma dość pieniędzy, by
              zainwestować w duże muzeum techniki w fabryce Scheiblera. Mam nadzieję, że takie
              muzeum w przyszłości w Łodzi powstanie (muzeum techniki, ponieważ muzeum
              przemysłu istnieje już w postaci Muzeum Włókiennictwa), jednak budynek, o którym
              rozmawiamy nie może czekać wiele lat, ponieważ niszczeje, marnuje się.

              Teraz, gdy pojawił się inwestor, pojawiła się perspektywa przetrwania fabryki
              Scheiblera. Jej największą wartość stanowią fabryczne mury. Poza tym nie możemy
              już teraz narzekać na plan, którego nie znamy. Być może również we wnętrzu
              zostanie zachowanych sporo zabytkowych, wartościowych elementów. Nie widzę
              niczego złego w powstaniu w środku wolnej przestrzeni celem zapewnienia
              oświetlenia. Przy okazji powstanie przestrzeń, którą będą mogli zwiedzać ludzie
              z zewnątrz. Wiązać się to będzie ze zmianami konstrukcyjnymi, lecz najważniejsze
              w tym zabytku są jego mury.

              Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby zachowanie fabryki bez zmian
              konstrukcyjnych, ale uważam, że nie możemy blokować szansy na uratowanie zabytku
              tylko dlatego, by te zmiany nie powstały. Natomiast inną fabrykę o tego typu
              konstrukcji należy zachować wraz z całością konstrukcji, by można było w
              przyszłości ją podziwiać. Moim kandydatem jest właśnie wspomniana również
              fabryka przy Piotrkowskiej 250. Spełnia idealnie funkcje wystawiennicze, marzy
              mi się, by Park Miniatur SA w przyszłości kupił całą fabrykę, wyremontował ją
              (prace remontowe jej fragmentów są zresztą wykonywane) i właśnie w niej stworzył
              muzeum nauki i techniki (już dziś nazywa się to Centrum Nauki i Techniki
              "Discovery").

              Podsumowując, od wielu lat mówi się o planach rewitalizacji całości Księżego
              Młyna. Wciąż nie dochodzą one do skutku, dlatego cieszy mnie wiadomość o tym, że
              znalazł się inwestor, który zechciał wyremontować jesten z zabytków kompleksu i
              stworzyć w nim mieszkania. Faktycznie, należy jednak pilnować, by nie popsuł
              charakteru dzielnicy budując na przykład wieżowiec, który architektonicznie
              popsuje wygląd okolicy, a także by fabryka zachowała oryginalny kształt (okna
              oraz zburzenie nadbudówki).

              Pozdrawiam!
              • Gość: Ja Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.03.06, 17:50
                Dodam jeszcze, że funkcja muzealna jest poniekąd funkją naturalną dla
                najbardziej reprezentacyjnych i najbardziej wartościowych obiektów w mieście.
                M. in. właśnie po to by to, co przyciąga tysiące turystów i pozwala miastu
                zarabiać mogło być im pokazane i od zewnątrz i od wewnątrz, co z kolei sprawia,
                że chętnych do zwiedzania jest więcej. I dlatego tak jak muzea zajmują
                warszawski zamek królewski, poznański ratusz, krakowski Wawel tak i najbardziej
                wartościowe obiekty Księżego Młyna powinny przyjąć funkcję muzealną.

                Natomiast co do muzeum włókiennictwa - nie zgodzę się, iż jest to muzeum
                przemysłu. Dokumentuje co prawda jedną, wybraną gałąź przemysłu - do pewnego
                stopnia z resztą, jednakże po pierwsze zajmuje się też innymi dziedzinami
                (choćby tkanina artystyczna), po drugie jest muzeum szalenie statycznym i
                martwym - co to za prezentacja maszyn, która nie pozwala na zrozumienie i
                poznanie zasad ich działania, a po trzecie podkreślam - jednej, jedynej
                dziedziny przemysłu. Księży Młyn mógłby być muzeum przemysłu CENTRALNYM.
                Prezentować różne (bo pewnie i nie wszystkie) dziedziny przemysłu, w tym część
                na żywo stając się ogromnym generatorem ruchu turystycznego i jednocześnie
                ośrodkiem dokumentującym rozwój techniki. Że pozwolę sobie przytoczyć sprawę
                łódzkiej oczyszczalni na Lublinku. Unikatowe wyposażenie poszło na złom, bo
                muzeum w Opatówku nie miało gdzie zaprezentować tych urządzeń (sic!)

                Fabryka natomiast nie jest jeszcze w tak złym stanie, aby nie można było
                najbliższych kilku lat przeznaczyć na lobbowanie o pieniądze na przeznaczenie
                budynku i konserwację należyte do jego rangi.
      • jasam do : joolka 16.03.06, 23:07
        Gość portalu: joolka napisał(a):
        > więc skupcie się na konstruktywnej krytyce i postarajcie się wpłynąć w inny
        > sposób, a nie na forum,

        Ponieważ nie logujesz się - bardzo proszę o kontakt na maila.
        pozdr.
    • moheras Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 16.03.06, 12:10
      a ta nie jest. Politechnika lodzka przerabia lodzkie fabryki na sale wykladowe
      w identyczny sposob jak chce to zrobic ten australijczyk. Ba, czsaami nawet nie
      zostwia scian zewnetrmnych tylko burzy do zera i rekoonstruuje fasade a srodek
      jest zupelnie nowy. I to jest OK ale lofty na tymienieckiego juz nie sa?
      Dlaczego?
      • et_pl Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 16.03.06, 15:05
        I tak i nie.
        Fakt, PŁ rozebrała kilka(naście) budynków fabrycznych, ale z drugiej strony
        wiele "uratowała".
        Z loftami jest ten problem, że nie jest to pierwsza lepsza fabryka - jest to
        jeden z największych symboli Łodzi przemysłowej. Myślenie, że znalazł się
        inwestor, więc zróbmy wszystko żeby cokolwiek się działo (a może tylko się
        pokazać przed wyborami?) nie jest w tym przypadku wskazane. A do tego czytam, że
        przędzalnia nie będzie wpisana na listę Światowego Rejestru Dziedzictwa Kultury
        - pewnie, że nie będzie jeśli tam wejdą lofty!
        Naprawdę wierze, że istnieje inna przyszłość dla tego kompleksu, ale żeby to
        zweryfikować, konieczna jest ogólnołódzka debata. Dla dobra naszego miasta MUSI
        zostać opracowany długofalowy plan zagospodarowania zespołów pofabrycznych.
        • berger.m Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 16.03.06, 15:17
          Mamy już zachowaną w oryginalnym kształcie fabrykę Geyera, więc kolejne
          pokolenia odziedziczą pamiątkę w oryginalnym kształcie. Zabytkowa fabryka
          Scheiblera będzie zachowana jako budynek i jest to fakt, z którego możemy się
          cieszyć.

          Pozdrawiam
          • Gość: Ja Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.03.06, 00:03
            > Mamy już zachowaną w oryginalnym kształcie fabrykę Geyera, więc kolejne
            > pokolenia odziedziczą pamiątkę w oryginalnym kształcie

            Czyli Sukiennice w Krakowie można już zburzyć, skoro zachowaliśmy Wawel, tak?

            A teraz merytorycznie: te dwie fabryki są absolutnie nieporównywalne. Różni je:
            - styl
            - czas powstania
            - konstrukcja
            - związek z przestrzenią
            - charakter i kompleksowość założenia, którego stanowią fragment
            - skala
            - unikalność na skalę conajmniej europejską
            - historyczne znaczenie dla powstania i rozwoju miasta.
            Chyba jedyne co łączy to położenie w dolinie Jasienia.
            • yarro Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 17.03.06, 10:27
              Nie chcę być złośliwy, ale jak widać do moherasowego beretu niewiele trafia.
            • berger.m Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 17.03.06, 14:38
              Absolutnie nie możemy poprzestać na zachowaniu Białej Fabryki. Fabryka
              Scheiblera jednak również zostanie zachowana - właśnie dzięki temu inwestorowi.
              Należy jedynie przypilnować, by nie został popsuty charakter Księżego Młyna.

              Pozdrawiam!
              • yarro Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 17.03.06, 20:15
                TOTEż WłAśNIE O TYM PISZEMY I MóWIMY!
        • moheras Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 16.03.06, 16:09
          I tak i nie.
          > Fakt, PŁ rozebrała kilka(naście) budynków fabrycznych, ale z drugiej strony
          > wiele "uratowała".

          pozostawila tylko sciany zewnetrzne i postawila praktycznie nowe bydynki, nawet
          okna sa plastikowe. Chyba "kangur" chce zrobic podobnie, wiec w czym problem?
          Dla lodzi obecny rzad nie ma kasy nawet na lotnisko i raczej wszystko robi zeby
          ta lodz zgnoic, wiec nie lodzmy sie ze nagle z tej fabryki uda sie zrobic
          jakies wielkie muzeum
          • Gość: Ja Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.03.06, 23:57
            > pozostawila tylko sciany zewnetrzne i postawila praktycznie nowe bydynki,
            nawet
            >
            > okna sa plastikowe. Chyba "kangur" chce zrobic podobnie, wiec w czym problem?

            W myśl zasady: "Jedzmy gwno. 5 miliardów much nie moze się przecież mylić..."?
          • yarro Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? 17.03.06, 10:28
            Ano w tym problem, że Politechnika robiła to z fabrykami innej kategorii
            wazności w historii miasta.

            Księży Młyn to ikona!
            • Gość: sd oszolomy IP: *.chello.pl 16.09.06, 08:42
              > Księży Młyn to ikona!

              tak, zamiast sciagnac do lodzi ludzi bogatych i dac im chaty po 300-400m2 to
              zbudujcie sobie muzeum.. beda do niego chodzic wycieczki szkolne po 2,50 od
              glowy.. dobrze ze nie mieszkam w lodzi :P
      • Gość: beret baskijski Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 09:35
        No i znowu daje o sobie znać brak wiedzy albo bezkrytyczne bazowanie na papce z
        gazet. Widać też, jak niebezpieczna jest bezkrytyczna prasa, bo robi reklamę
        nie do końca zasłużoną. Co gorsze wpływa na mniej wyrobionych czytelników.
        Ale do rzeczy.
        Nie ma watpliwości, że PŁ zrobiła dobrze stawiając na adaptację budynkówe
        pofabrycznych. Lepiej niz Uniwersytet, który rzucił się na pałace (vide
        Biedermann), prowadząc kosztowne i konserwatorsko dyskusyjne remonty lub
        całkowicie (i pretensjonalnie) przebudował ładny gmach fabryczny przy
        Kopcińskiego.
        Ale i PŁ ma grzeszki. Choćby bezsensowne przekształcenie charakteru d. magazynu
        na bibliotekę poprzez pomniejszenie otworów okiennych, choćby nie do końca
        udaną nadbudowę tzw. tramwaju i podmalowywanie farbką cegieł na tymże, choćby
        totalne wyburzenie kilku adnych budynków przy Wólczańskiej i Żwirki, które
        przynajmniej w części można było zaadaptować. No i sprawa podstawowa -
        inwestycje na PŁ to wciąż chaos, zamiast planowanego campusu zbiór coraz
        bardziej różniących się od siebie i nie powiązanych jedną myślą budowli. Więc
        nie jest tak idealnie, choć nieco lepiej niż w innych częsciach miasta.
        • Gość: Ja Re: Dlaczego inwestycje PŁ sa OK? IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.03.06, 17:23
          Politechnika w ogóle mieści się w ogromnej części na dawnych fabrykach i tu ma
          wiele grzechów. Tyle, że zwyczajnie nie z tych czasó. Tzw. "ostatnimi czasy",
          natomiast, wykazuje sie moim zdaniem bardziej niż uniwerek.
    • hubar Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 16.03.06, 16:27
      Gdybym był inwestorem, to raczej był sie takimi osobami nie przejmował. Chcą
      konsultacji, ale kim oni są do cholery?
      Kocham Łódź, szanuje jej zabytki, cieszę się że choć część da się uratować.
      Może stał bym na takim samym stanowisku jak autor postu, że nie wolno pozwalać
      na wszystko inwestorowi, byle się coś dzial. Ale w momencie, gdyby ci inwestorzy
      stali w kolejce. A tak niestety nie jest.
      Dlatego jestem za inwestycją, która tchnie nowego ducha w zabytkowe budynki.
      Jeśli mają zachować swój wygląd, a jednocześnie pamiętac o historii to dla mnie ok.
      • et_pl Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 16.03.06, 17:16
        A tak trochę z innej beczki:
        Czy w Łodzi lofty mają wogóle szansę się przyjąć? Nie jesteśmy przecież
        przyzwyczajeni do takiego rodzaju "budownictwa".
        Pytam z ciekawości :)
        Jakie są wasze opinie?
        • yarro Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 16.03.06, 17:44
          Na pewno mają szansę, pod warunkiem, że bądą LOFTAMI a nie kawalerkami w fabryce.
        • berger.m Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 17.03.06, 17:14
          Moim zdaniem przyjmą się. Ja na przykład chętnie zamieszkałbym w lofcie. Może
          kiedyś?... ;)

          Pzdr!
      • jasam Re: Lofty nie dla każdego 16.03.06, 23:04
        hubar napisał:

        > Dlatego jestem za inwestycją, która tchnie nowego ducha w zabytkowe budynki.
        > Jeśli mają zachować swój wygląd, a jednocześnie pamiętac o historii to dla
        > mnie ok.

        Pytanie retoryczne:
        A jeśli je uzupełnimy wysokościowcem postawionym w poprzek doliny Jasienia ?
        Taka propozycja juz padła.
        Czy nadal będzie to Księży Młyn ?

        pozdr.
        • minigry.amor.pl Re: Lofty nie dla każdego 04.06.07, 09:21
          > Pytanie retoryczne:
          > A jeśli je uzupełnimy wysokościowcem postawionym w poprzek doliny Jasienia ?
          > Taka propozycja juz padła.
          > Czy nadal będzie to Księży Młyn ?

          Tak. To zawsze będzie Księży Młyn.
      • et_pl Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 17.03.06, 15:03
        hubar napisał:

        > Chcą konsultacji, ale kim oni są do cholery?

        "Do cholery" są ludźmi, zreszonymi w różnych organizacjach lub nie, którzy też
        kochają to miasto (a przynajmniej mam taką nadzieję :)
        Na propozycję spotkania i przedyskutowania kwestii "na żywo" odzew był
        praktycznie ZEROWY.
        Może drugie podejście, tym razem potraktowane bardziej serio przez
        zainteresopwanych? Czwartek, 23 marca, godzina 19, Pasaż Schillera przy pomniku?
        • yarro Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 17.03.06, 15:48
          Ta data wygląda realniej, bo jest odpowiednio wczesniej ogłoszona.

          Jednak uważam, że nalezy zrobić spotkanie bardziej konkretne i formalne. Pod
          pomnikiem do miejsce dobre na randkę lub ... Manifę :)
        • et_pl Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 18.03.06, 14:55
          Rozumiem, że sprawa spotkania padła.
          No cóż, jakby co to dajcie znać...
      • yarro Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 17.03.06, 15:47
        Czyli co, byle co byleby było?

        Ok, ale u ciebie na działce.

        Na Księżym Młynie NIE.
    • agtsmith Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 18.09.06, 08:35
      > Propozycje zabudowy brzegów STAWU (niech sobie pan Janiak w encyklopedii
      > sprawdzi co to jest jezioro)

      A dobrze! To jezioro damy: tutaj, a ten niech sobie stoi w zieleni!
    • Gość: admin@medlux.pl Chce kupić piętro 900 m kw cały budynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 09:38
      ma ok 2200 m2 szukam wspólników Opis tomaszowo.pl
    • Gość: Architect - USA Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jania.. IP: *.comarchs.com 30.01.07, 19:48
      "To właśnie z filmów amerykańskich znamy lofty, czyli wielkie oryginalne
      mieszkania w dawnych halach fabrycznych."

      No wlasnie na filmach to te mieszkania wygladaja calkiem ladnie...w
      rzeczywistosci jest juz troszke gozej. Ameryknskie prawo budowlane jest troszke
      inne i umozliwa miedzy innymi projektowanie sypialni bez jakiegokolwiek zrodla
      swiatla dziennego i conajmniej 90% tych mieszkan to dlugie ciemne kiszki
      posiadajace przynajmniej z jedna ciemna sypilanie.
      • Gość: bmx Takie komentarze powinny być zakazane IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 21:06
        One odstraszają potencjalnych nabywców.
        • Gość: Architec - USA Re: Takie komentarze powinny być zakazane IP: *.comarchs.com 30.01.07, 21:26
          To nie jest odstraszanie tylko wyjasnainie pewnych niescislosci oraz
          niedomowien opartych na holiwoodzkich produkcjach ;) Co do samego projektu oraz
          rozkladu mieszkan (z raci bardziej "humintarnego" prawa budowlanego) to zapewne
          beda staly na wyzszym poziomie niz te amerykanskie i blizj im bedzie do
          podobnych projektow zachodnioeuropejskich....No i jeszcze jedno mi sie
          spostrzezenie nasunelo co do polskiej terminologi...w projektach przebudowy
          starch magazynow przy ktorych pracowalem "Lofty" czyli apartamenty z
          antresoalmi stanowily zregoly zaledwie 10-15% ogolu mieszkan natomiast
          pozostale 85-90% to byly te waskie ciemne kiszki...
          • Gość: Theo Re: Takie komentarze powinny być zakazane IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.01.07, 22:43
            Wielkie dzięki za te wyjaśnienia!
            Loftu to ja już raczej nie kupię.
        • minigry.amor.pl Re: Takie komentarze powinny być zakazane 04.06.07, 09:23
          To problem inwestora. On go jak widać nie ma.
    • micheliniak Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan 04.06.07, 08:27
      Bardzo udana rewitalizacja terenu oraz adaptacja obiektów po dawnym "FAJANSIE"
      we Włocławku: www.aparthotel-lofty.pl/. Całe szczęście że te tereny
      odkupił ktoś kto (chyba) kocha to miasto i konsekwentnie realizuje swoje
      koncepcje.
    • Gość: www.tomaszowo.pl Sprzedam Lofty szukam Udziałowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 16:17
      Opis na www.tomaszowo.pl
      • Gość: tomaszowo.pl Re: Sprzedam Lofty szukam Udziałowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 16:18
        tomaszowo.pl
        • Gość: tomaszowo.pl Re: Sprzedam Lofty szukam Udziałowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 16:18
          Zobacz tomaszowo.pl
    • Gość: r0c4t Lofty Gliwice IP: *.net.autocom.pl 20.09.08, 17:10
      Zawisza Rezydencje czyli Lofty Gliwice: lofty.gliwice.pl/
    • Gość: gość łódź IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 08:57
      mieszkam przy Księżym Młynie i powiem szczerze że mam mieszane uczucia z
      jednej strony podoba mi się pomysł zagospodarowania fabryki na mieszkania
      lepiej to niż kolejny hiper market których akurat w tym mieście jest pod
      dostatkiem, na przeciwko fabryki była straż pożarna teraz przerobiona na
      jakieś biura zachowana została stylistyka pięknie odnowiony budynek prezentuje
      się rewelacyjnie i to ma sens zachować budynek z którym wiąże się historia a
      nie stawiać czy wkomponowywać szklane 'coś' między kamienice jak to ma miejsce
      np na placu wolności z drugiej strony czytając wywiad z panem Markiem
      zastanawiam się gdzie w okół loftów koło jak to jest szumnie nazwane
      'jeziorka' jest miejsce na stawianie jeszcze czegokolwiek?a już tym bardziej
      nowoczesnych budynków?zasypiemy 'jeziorko'?a może zrównamy z ziemią działki
      pracownicze a na miejscu tego postawimy kolejny market w końcu jest miejsce
      jest też park nad jasieniem to też ma ogromne pole do zagospodarowania, a może
      zrównamy z ziemią szkołę?
      Ludzie, zamiast zastanawiać się jak co i gdzie nowego paskudnego postawić żeby
      udowodnić całej Polsce i całemu światu że Łódź potrafi w końcu to miasto i jej
      władze zajmą się tym co już mają starymi kamienicami osiedlowymi uliczkami?!
      Chcemy być znani szanowani chcemy zarabiać na turystach tylko co my mamy im do
      zaoferowania Piotrkowską i manufakturę a pomiędzy tym? Kamienice które starszą
      szare,brudne blokowiska i kolejne markety, jeśli miasto się nie obudzi to
      nigdy nie będzie zarabiało na tej gałęzi gospodarki. Prezydent nie musi
      jeździć po świecie i szukać rozwiązań dla miasta wystarczy przejechać się po
      polskich miastach po polskich regionach i tam popatrzeć jak to jest zrobione
      że miasto i jego mieszkańcy nie wstydzą się turystów nie trzeba daleko szukać
      Poznań,Katowice tak Katowice miasto kiedyś też robotnicze, Gdańsk, czy nasze
      mazury nie ma miasta które by nie urzekało wyglądem.
      Dbajmy i cieszmy się tym co mamy,i niech władze miasta w końcu przestaną
      narzekać na to że nie ma pieniędzy i niech przestaną wydawać pozwolenia na
      budowę kolejnych bezosobowych budynków i kolejnych marketów które nie
      przynoszą miastu niczego a jeśli już chcą niech wezmą przykład z Katowic gdzie
      na dolinie trzech stawów jest zrobione miasteczko marketów obok siebie stoją
      ikea agata meble castoramy praktikery itp i nikt nie narzeka że robią sobie
      konkurencję jeśli ktoś ma ochotę zrobić tam zakupy to pojedzie a w środku
      miasta tętni życiem sklepik osiedlowy.
      Niech z tego co już jest miasto myśli co zrobić jakaś fabryka która nie
      działa?może z tego zrobić mieszkania dla ludzi którzy nie mają gdzie mieszkać
      dla małżeństw których nie stać na nowe albo na kaucję na mieszkanie.
      Historia nie podziękuję a już z pewnością nie podziękują ludzie za wyburzanie
      za niszczenie tego co było
    • Gość: sikawiak Re: Lofty nie dla każdego - rozmowa z Markiem Jan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 10:09
      Myślę, że duzo swiatła na wypowiedzi i pomysły pana Marka Janiaka
      rzuciło by zamieszczenie fotografii Jego domu w internecie.
      To egzymplifikacja jego Ego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja