Co sądzicie o E-romansach? n/txt

06.12.02, 22:13

    • do~ Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 22:14
      Bardzo je lubimy i bardzo im kibicujemy!!!!!!
    • saper_ Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 22:18
      A co to takiego te e-romanse? romans przez internet? powieść-romans w
      internecie?
      • bibus Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 22:21
        saper_ napisał:

        > A co to takiego te e-romanse? romans przez internet? powieść-romans w
        > internecie?

        Nie jestem pewien,ale chyba chodzi o to pierwsze.
      • med_max Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 22:22
        wszystko co się "rodzi" w necie i sprawia że gdy zbliżasz się do kompa serce
        wali 100/min.:)
        • do~ Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 22:27
          Prosze prosze, jaki saper nie zorientowany o co chodzi w temacie.....
          Pozdr.
          :-)))))))))
          • Gość: kx Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt IP: *.toya.net.pl 06.12.02, 22:35
            Właśnie! że niby mu się z książkami kojarzy :))
            • saper_ Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 22:50
              No co? wolałem się upewnić ;) A tu od razu jakieś insynuacje ;)

              Teraz na poważnie. Na codzień obserwuję ludzi poszukujących miłości w
              internecie. Oczywiście najpopularniejszą metodą jest czat. Jak wyglądają ludzie
              od drugiej strony? Niestety wielu to życiowi nieudacznicy. Brutalne? Ale tak to
              widzę. Nie potrafią w prawdziwym życiu zwrócić na siebie uwagi, więc robią to
              ukryci za nową tożsamością. Jednak często dochodzi do rozczarowań, kiedy już
              spotkają się z drugą stroną, z osobą z którą tyle rozmawiali, którą wydawałoby
              się tak dobrze poznali i pokochali. To 'uczucie' nie zawsze jest na tyle mocne
              by przetrwać konfrontację z rzeczywistością, gdy na jaw wychodzą wszystkie wady
              charakteru i defekty urody. Chyba każdy marzy o księciu/księżniczce z bajki,
              ale najczęściej spotyka żabę. Bynajmniej nie zaczarowaną.
              Oczywiście może być inaczej, romans rozpoczęty w internecie może rozwinąć się w
              prawdziwe uczucie, trwałe i pewne. Ale to już zupełnie inna historia ;)
    • hanya Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 06.12.02, 23:39
      E-romanse - myślę że to dość mocno zmodyfikowana wersja Klubu samotnych serc
      czy Kącika przyjaciół w czasopismach ;-)
      Owszem czytuję i słyszę o przypadkach niesamowitych tzw. innych (patrz
      wypowiedź Sapera :-) ale generalnie to rzadkie przypadki. To tak jak z pięknymi
      historiami, w książkach, filmach.
      Jak dla mnie jednak nie wszyscy poszukujący miłości w necie muszą być od razu
      słabymi i nieśmiałymi ludźmi- myślę że takim brakuje odwagi nawet i tutaj.
      Miłości poprzez internet szukają raczej ludzie, którzy chcą przeżyć swoje życie
      szybko i intensywnie- może wydaje im się, że to najszybsza i najprostsza droga
      do celu. Coraz częściej bowiem czatowanie sprowadza się do wymiany kilku zdań,
      skąd jesteś, ile masz lat, potem tylko przesłanie zdjęcia i ... ostra selekcja.
      Złudne wyobrażenia, kolejne nietrafienie i polowanie od nowa.

      Jak dla mnie E-romans to raczej dobra zabawa, flirt w rozmowie i może czasem
      coś jeszcze. Ale mam swoje zasady i wiem jakich granic nie chcę przekroczyć.
      Chociaż "nigdy nie mów nigdy" ...

      pozdrawiam, romansowa hanya
      • Gość: zola Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 10:25
        a nie wydaje wam się, że romanse internetowe sa po prostu wynikiem naszego
        życia - skupionego na robieniu kariery, zarabianiu pieniędzy, i pędzenia przed
        siebie? Ja na przykład czesto nie mam siły albo czasu żeby gdzies wyjść, zeby
        spotkac sie ze znajomymi. Ale mam siłę, żeby usiąść na chwilę do komputera,
        albo żeby cos komus napisać pomiedzy jednym zadaniem a drugim.
        Albo że są ucieczką z nieudanych związków, w których często tkwimy, a z których
        boimy sie zrezygnować? Albo ze związków "zrutynizowanych", w których jest nam
        całkiem dobrze ale brak już emocji i ...tego czegoś?

        Sobotnioporanne pozdrowienia
        zola
    • ixtlilto Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 07.12.02, 13:30
      Dla mnie e-romans to m@ile, czat, wszystkie drogi komunikacji wirtualnej, ale
      bez spotkania. Wprawdzie nie prowadziłam e-romansu, ale spotkałam się kilka
      razy z ludzmi poznamymi przez sieć. Różnie to bywało. Niektórzy byli dokładnie
      tacy tak we wcześniejszych listach, a inni... no cóż... Czasem po spotkaniu
      kontkat się urywał.
    • bartuch Re: Co sądzicie o E-romansach? n/txt 07.12.02, 17:21
      Generalnie Saper ma rację. Niemniej, ostatnio spotykam się właśnie z kimś, kogo
      poznałem przez chata. Nie nazywam tego romansem, nie ma tu mowy chocby o
      namiastce uczucia, ale spędzam naprawdę miłe chwilę. I nie jest to na pewno
      osoba zakompleksiona, zamknięta w sobie itp. Wręcz przeciwnie. Z pewnym
      względów na 100 procent nie przerodzi to się w nic poważnego, ale mam ochotę na
      kolejne spotkania.
    • Gość: Maruda A to czyja sprawka, przyznac się ;)))) IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.12.02, 17:30
      Siemka!

      To my, Asia iRomek. Dawno się nie widzieliśmy, ale teraz mamy wyjątkową okazję ponownie się spotkać!!! Wystarczy tylko wejść na stronę www.erandki.pl . Jest tam wiara ludzi, którzy nadają na naszych falach. Dodatkowo można wygrać ekstra nagrody iprzy odrobinie szczęścia bujnąć się na czaderski weekend wodlotowe miejsce. Powiadom całą paczkę.

      Do zobaczenia na www.erandki.pl .

      Buziaczki,

      Asia iRomek


      P.S. Wybierz ze swojej listy adresowej tyle osób, ile chcesz mieć miłosnych uniesień wtym roku i wyślij do nich ten mail. Nie lekceważ tego -magia działa!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja