Gość: hypnos
IP: *.toya.net.pl
26.03.06, 20:44
i znowu będzie sceptycznie z mojej strony: - nie uda się pozbyć tego "a
nawet", nie uda z powodu niewystarczająco kompetentnych decydentów regionu i
miasta Łodzi...nie uda bo koncepcja "fabrycznego" (AGD) zagłębia jest szalenie
krótkowzroczna...nie uda bo nie ma wizji miasta i województwa...wszelkie
porównania miasta Łodzi z np. Krakowem czy Wrocławiem wypadają na niekorzyść
miasta Łodzi....
będę się powtarzał, ale tylko inwestycje w technologie ICT mogą stanowić
impuls rozwojowy - nie ma innej drogi rozwoju w dzisiejszej gospodarce...
drogi, lotnisko, obsługa inwestorska - bardzo dobry kierunek, ale należy do
tego dołożyć plan rozwoju "nowych technologii" w mieście i regionie... (jedna
z "jaskółek" - swoją drogą bardzo ciekawa - koncepcja klastra
biotechnologicznego przy Politechnice Łódzkiej)
miasto i województwo mają niebagatelny potencjał (ponad 200.000 studentów) -
niestety niewykorzystany - jak słyszę wypowiedzi zadowolonych absolwentów
Politechniki pracujących jako robotnicy na tasmach produkcyjnych w fabrykach -
to krew mnie zalewa... to po to ten tytuł inżyniera? by zostać robotnikiem?
kolejna sprawa to niestety zarobki....jeśli ktoś uważa, że młoda osoba po
studiach (24-27 lat) utrzyma się sama (mieszkanie, świadczenia, wyżywienie,
etc.) w dzisiejszych reliach rynkiwych za 1000-1500 złotych netto to chyba się
coś komuś pomyliło...a niestety takie kwoty to "średni" standard w
województwie łódzkim i w mieście Łodzi...bez wyraźnej aprecjacji zarobków nie
ma szans na zatrzymanie migracji specjalistów do takich miast jak Poznań,
Kraków, Wrocław czy w końcu Warszawa..
kolejna sprawa to niestety "macki" rządowe które dosięgają miasto Łódź i
województwo łódzkie - niestety zmiany powodowane przez nie są krańcowo
niekorzystne...
to oczywiście tylko wycinek z problemów - spraw jest na prawdę dużo więcej....