unikorn
11.12.02, 11:18
Zainspirowany jednym z wątków na forum, chciałbym poruszyć tu temat
łapówkarstwa. W jaki sposób owe zjawisko miałoby być zwalczone w naszym
kraju, skoro już w tak młodym wieku (domniemywam, iż autorka wątku jest tuż
przed rozpoczęciem swoich pierwszych studiów) rodzi się w czyjejś głowie...?
Ktoś powie, że w "ekstremalnych" sytuacjach (np. starając się o koncesję czy
też pozwolenie odpowiedniego organu na ... itp.) każdemu przyjdzie do głowy
myśl o możliwości sięgnięcia do kieszeni (dla świętego spokoju) i
skorumpowania odpowiedniej osoby w celu uzyskania korzyści - ale już w tak
młodym wieku? Nie rokuje to dobrze na przyszłość polskiego społeczeństwa...
Nie mam pojęcia czy byłbym w stanie dać łapówkę, by dostać się na wymarzony
kierunek studiów. Nie wydaje mi się, gdyż na pewno stanąłbym kiedyś sam przed
sobą z pytaniem - na co mnie w takim razie tak naprawdę stać, skoro nie
potrafiłem zrobić wszystkiego, by dostac się tam uczciwie?
---
Unikorn