Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo...

30.03.06, 14:55
Gdzie się podziało nasze zeszłoroczne zjednoczenie...
    • Gość: WUJEK Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo IP: *.rainbownet.pl 30.03.06, 15:08
      Będzie, będzie.
      Teufel już pracuje nad organizacją wraz z Kurią.
      • Gość: gosc Maszerujemy cofając się... IP: *.astral.lodz.pl 30.03.06, 15:25
        Kiedys (za komuny) w tym samym okresie malowano krawezniki, pasy i przejscia dla
        pieszych.
        Dlaczego tego plus sprzatania psich gowien przez sluzby oczyszczania miasta
        teraz sie nie robi?

        Zamiast tego bezmyslne człapanie dziurawą główną ulicą miasta pomiedzy gorami
        zeszlorocznych smieci ?
    • teufel Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 16:38
      Nie pracuję nad marszem. Biały Marsz był i powinnien być spontaniczny, a nie organizowany. Marsz powinnien być wolą wiernych, a nie jednej osoby lub kurii.
      • ania_blazejczyk Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 16:54
        Witam i od razu przepraszam za pytanie-
        czym jest Biały Marsz?

        Spróbuję się usprawiedliwić, choć nie wiem czy to pomoże-
        ja z innego miasta jestem...

        Dzięki za ewentualne wyjaśnienie i wyrozumiałość-
        ponoć kto pyta...
        • Gość: Robert Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 17:06
          Bialy marsz - masowa impreza sluzaca manifestowaniu hipokryzji oraz blokowaniu miasta. Clou programu moze byc publiczne czytanie fragmentow biblii przez katolika-zlodzieja
          • yarro Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo 30.03.06, 18:07
            No popacz popacz. Tragedia...
            • Gość: Lech Kaczyński Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo IP: *.lodz.mm.pl 31.03.06, 15:11
              yarro to pedal
              • citoyen Re: yarro jest w porządku! 31.03.06, 15:46
                Autor wpisu miał pewnie na myśli laureata Złotego Krzyża Archidiecezji
                Łódzkiej,prezesa Klubu Chrześcijańsko-Narodowego, wybitnego antropologa
                kulturowego, biegłego w sztuce tańca, wychowania estetycznego i kultury narodowej.
                Pozdrawiam
          • yarro Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo 30.03.06, 18:30
            A poza tym: co takiego ukradł Ci ten katolik?
            • Gość: Nożyce Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.03.06, 23:52
              Ciachciachciach!

              A teraz wycinamy, wycinamy i już nie ma pieniążków...
              • yarro Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo 30.03.06, 23:55
                Hm. Geniuszu pomówień. Może się podpiszesz?
                • Gość: Stół Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 00:13
                  > Może się podpiszesz?

                  A może Ty się czymś popiszesz?
              • ach_i_och Re: Bialy Marsz 2006 - bedzie? Gdzie sie podzialo 31.03.06, 00:03
                > A teraz wycinamy, wycinamy i już nie ma pieniążków...

                Może potrzebował szybko kochanych pieniążków, żeby kupić sobie biblię...? Może
                chciał sprawdzić co Xięga mówi na temat homoseksualistów?

                Może w końcu chciał tylko przygarnać trzech królów - z 10tki, 20,- i 50tki i
                wskazać im lepszą drogę?
        • Gość: obserwator Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 18:29
          No to ja Ci postaram się wytłumaczyć: jest to impreza masowa na której
          organizacje nie jest wymagane zezwolenie jak na inne podobne, polegająca na
          blokowaniu ruchu ulicznego /takie samo blokowanie ale pod innym tytułem jest
          karalne/. Impreza umijętnie podsycana przez media gdzie kto bardziej podsyca
          może wyżej awansować. Impreza połączona z paleniem zniczy ale wskazany jest
          znicz z pewnym logo, po dojściu ludzi z punktu A do punktu B następują inne,
          religijne celebracje połaczone ze zbieraniem na tacę. Acha...impreza którą
          chroni pewnie z kilkuset policjantów i tej liczby pozbawione jest miasto w
          innych miejscach..Reasumując: Impreza z założenia pożyteczna i słuszna tylko
          miejsce jakby pomylone.....zamiast ulicy powinna odbywać się w kościele lub
          wokól niego ale cóz....kiedyś się chodziło na 1-go Maja, za naście lat będą
          marsze też innego koloru....Pozdrawiam!
      • sita_atlantis Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 17:40
        >Biały Marsz był i powinnien być spontaniczny, a nie or
        > ganizowany.

        A więc myslisz, ze w zeszłym roku wszyscy ludzie tak po prostu sobie wyszli o
        jednej porze i ubrani na biało? przez przypadek? Pomysł był spontaniczny,
        spontaniczna akcja to oksymoron. :P Spontaniczne coś może być raz, za drugim
        razem to już raczej trudno... ;)) Nota bene, pomysł wyszedł właśnie od
        internautów, więc myślałam, że odzew będzie nieco inny... Cóż, niestety,
        wszyscy wiedzieliśmy, że tak będzie. 2 dni po śmierci Jana Pawła fajnie się
        było jednoczyć, a teraz to juz po co? żeby ruch blokować?!
        • uerbe Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 22:10
          sita_atlantis napisała:

          > Cóż, niestety,
          > wszyscy wiedzieliśmy, że tak będzie. 2 dni po śmierci Jana Pawła fajnie się
          > było jednoczyć, a teraz to juz po co? żeby ruch blokować?!

          Skoro wszyscy wiedzieliście, to po co pytacie i się dziwicie? Pomijając to, czy w przyszłym roku też będziecie pytać o to, czy marsz się odbędzie? I w 2008? I w 2020? Czy nikomu nie przyszło do głowy, że każde powtórzenie czegoś co było piękne i - w gruncie rzeczy - szczere, niejako dewaluuje wzorzec? ?Ubiegłoroczny marsz był dla kogoś, ten miałby być IMHO dla samej idei marszu.
          • sita_atlantis Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 22:21
            > Skoro wszyscy wiedzieliście, to po co pytacie i się dziwicie?

            To była ironia _-_
            to , czy powtórzenei Marszu to dewaluacja wzorca, czy początek nowej tradycji,
            to kwestia dyskusyjna, to co wiem na pewno, to to, iż przykro patrzeć, jak za
            pare lat nic już nie zostanie z wydarzeń zeszłego roku. Teraz jest jeszcze
            szansa na ocalenie czegoś. Oczywiście, że liczy się to, co każdy z nas ma w
            sercu, ale jednak naszym dzieciom chyba nie będziemy tego w stanie
            wytłumaczyć...
            • uerbe Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 22:33
              sita_atlantis napisała:

              > to co wiem na pewno, to to, iż przykro patrzeć, jak za
              > pare lat nic już nie zostanie z wydarzeń zeszłego roku.

              Głupiaś, jeśli zależy ci na kultywowaniu tego, co można pokazać. Dla mnie istotne jest to, co zostało w głowach ludzi, którzy przyszli na marsz, czy wiedzą dla kogo na ten marsz przyszli i co mają dalej robić. Ale ja się oczywiście mogę mylić.

              > jednak naszym dzieciom chyba nie będziemy tego w stanie wytłumaczyć...

              Tak, bo żeby coś dziecku przekazać trzeba by odejść od komputera... i pewnie którąś z encyklik przeczytać... i pewnie zrozumieć.
              • sita_atlantis Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 22:50
                > Głupiaś, jeśli zależy ci na kultywowaniu tego, co można pokazać. Dla mnie
                istot
                > ne jest to, co zostało w głowach ludzi, którzy przyszli na marsz

                jedno drugiego nie wyklucza. Co jest złego w dwunastu potrawach na stole i
                choince? Przecież czyn nie wyklucza tego, że pamiętamy też o tym, na czyją
                cześc to wszystko.
                Niewykluczone, że patrzę na to zjawisko nieco inaczej, gdyż podkreślam jego
                znaczenie społeczne - szczególnie dla młodzieży. Biały Marsz podzielił ludzi na
                tych, którzy woleli pójść obalić jakiegoś komandosa, a na tych, którzy "jednak
                poszli na ten Marsz" (i rzecz jasna na tych normalnych, ale nie o nich tu
                chodzi:P). Praktyki religijne nie są bezcelowe, choć, oczywiście, bezmyślne
                niczemu nie służą. Ale czemu od razu zakładasz, iż ludzie którzy chcą na ten
                Marsz pójść, nie mają już nic w głowie z Jego nauk?

                > Tak, bo żeby coś dziecku przekazać trzeba by odejść od komputera... i pewnie
                kt
                > órąś z encyklik przeczytać... i pewnie zrozumieć

                Wypraszam sobie takie ocenianie. Akurat naukę Papieża znam dośc dobrze, choc,
                oczywiście, cały czas ją poznaje pełniej, szczególnie że pewnych rzeczy po
                prostu nie pamiętam (raczej trudno by było, żebym rozumiała słowa papieża będąc
                dzieckiem).
                • uerbe Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 23:04
                  sita_atlantis napisała:

                  > Ale czemu od razu zakładasz, iż ludzie którzy chcą na ten
                  > Marsz pójść, nie mają już nic w głowie z Jego nauk?

                  Wybacz, zwiodło mnie skupienie się na tym, by nie stracić samego marszu... W tym momencie środek zdaje się przesłaniać ideę, której ma służyć.
      • yarro Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 18:32
        Jak to było?

        "...biorę się za robotę! - powiedział Marek Wójcik Gazecie."
        • ukalo Re: Biały Marsz 2006 - będzie? Gdzie się podzialo 30.03.06, 18:46
          yarro napisał:

          > Jak to było?
          >
          > "...biorę się za robotę! - powiedział Marek Wójcik Gazecie."

          A może nie powiedział, tylko gazeta chciała sobie upiec kolejny "sukces"?
      • citoyen Re: Doprawdy, 31.03.06, 15:48
        Lubię Cię, teufel.
    • gray a co? 30.03.06, 19:39

      nie wiesz czy kurtkę wyprać?
    • Gość: vg po co powtarzać coś czego nie da sie powtórzyć? IP: *.toya.net.pl 30.03.06, 23:56
      można sie tylko skompromitować.
      • Gość: vg Re: po co powtarzać coś czego nie da sie powtórzy IP: *.toya.net.pl 30.03.06, 23:58
        przyjdzie 100 razy mniej ludzi i po co takie coś?
        Jesli ktoś tego nie widzi to mi go szkoda.
        • fleurette Re: po co powtarzać coś czego nie da sie powtórzy 31.03.06, 00:08
          chyba nie liczy cie ilość ale jakość. ja w tamtym roku nie sadziłam, ze tylu
          ludzi przyjdzie.
          co zaś tyczy się celowości lub bezcelowości powtarzania tego co roku to jestem
          zwolenniczką wolnego wyboru. mnie osobiscie tamtegoroczny marsz wydał się za
          popularny, a za mało głęboki. niektórzy szli by sie tylko pokazac. to smutne.
          choć oczywiście byli i tacy, którzy ten marsz przeżywali bardzo głęboko.
          • kas264 a moze jednak 31.03.06, 07:52
            Może jednak są wsród nas tacy, którzy te trudne, ale i cudowne wydarzenia z
            ubiegłego roku chcą przeżywać i wspominać razem? Może nie jest najważniejsze
            ile takich osób bedzie...O 21.00 rozpoczyna się spotkanie przy pomniki Papieża
            pod katedrą, moze przyjdziemy jednak na nie razem?
            Co wy na to? Jesli chcemy razem przejsć to dobrze byłoby podziałać dziś dopóki
            jesteśmy w pracy czy w szkole...
            • gosiakz Re: a moze jednak 31.03.06, 18:20
              Jaki jest scenariusz "Białego Marszu"?
          • Gość: J.S. Re: po co powtarzać coś czego nie da sie powtórzy IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 31.03.06, 19:47
            > niektórzy szli by sie tylko pokazac

            A teraz to po co beda szli?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja