Jak wam łatwo krytykować ...

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 20:11
Kiedy widze gdy gó..arze po 2x lat żarliwie piszą na forum że prawdziwi
patrioci nie dawali sie łamać systemowi komunistycznemu zastanawia mnie jedna
sprawa. Jak by się zachowały patriotyczne gó..arze gdyby przyszło im żyć w
czasie IIWW i w okresie stalinizmu.
Co ludzie ktorzy mieli po 20/30 nawet 40 lat gdy wojna sie skonczyla, mieli
robić ? Obrazić się na otaczający ich świat ? Bo to był swiat komunistyczny ?
Mieli nie pracować? Nie jeść bo to komuszy chleb? Co mieli robić jak w PL
stacjonowało masa ruskiego wojska a za krzywe spojrzenie mozna bylo isc do
pierdla.
Wreszcie na litość boską. Zycie jest jedno i chyba dzisiejszy bohaterowie
zapomnieli że każdy by chcial je przezyc jak najlepiej. Bawić się, zjeść,
poznać 2 połowę, kochać i lubić a nie tylko uganiać się i walczyć z
rzeczywistością, z wiatrakami.
To ze ktoś był w wojsku ludowym to co ? To znaczy ze nie byl patriotą ? Nie
miał mozliwosci spieprzyć na zachod i zyć w demokratycznym spolecze4nstwie.
Został tu i musial się TU ODNALESć.

Tak więc apel to wszystkich ludzi. Zastanjówcie się co piszecie, pisząc o
wałęsie, o jaruzelskim, o kwaśniewskim etc.

PS. Coś mi się wydaje ze gdybyśmy żyli w latach 50tych to wiekszosc z was by
należała do ORMO albo do jakiś młodzieżówek, latalibyście z czerwonymi
chustami na szyjach i nikomu by nie przyszło do głowy ze moze byc inaczej,
wiec odrobinę pokory ...
    • kapitan_kloss Re: Jak wam łatwo krytykować ... 30.03.06, 20:22
      Nie spotkasz sie ze zrozumieniem. Wedlug mlodziezy, ktora dzieki zbiorowemu
      wysilkowi CAŁEGO ówczesnego społeczeństwa może teraz gardłować o niezłomności
      uczciwe osoby zyjace w tym zbrodniczym systemie nie powinny nawet oddychac
      tamtym czerwonym powietrzem.
      Przypomne, ze w tamtych czasach bylo rownie duzo mlodych niezlomnych i
      sterujacych nimi starych cwaniakow. Mlodziez ta prowadzila rozkułaczanie,
      nawoływała do wyłapywania wrogów ludu, i gesto cytowala klasykow radzieckich w
      swoich pracach.
      Pisze to tylko dlatego, ze mlodziez ze swoja goracą krwia jest taka sama w
      kazdym ustroju, w kazdym z nich sa rowniez zimni i cyniczni politycy, ktorzy
      wykorzystuja ta naiwnosc i zapalczywosc.
      • Gość: winc Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.toya.net.pl 30.03.06, 20:35
        Dlaczego Prezydent w czasie orędzia trzymał ręce na stole?
        -
        -
        -
        Nie, nie trzymał, on się podciągał...


    • big_news Re: Jak wam łatwo krytykować ... 30.03.06, 21:01
      Co racja to racja. Zupełnie nie wiadomo po co różne takie cichociemne wracali do
      kraju, po kiego jakieś AK-owce konspirowali w podziemiu, na co i po co
      poznaniaki podpalali kumitety, na jakiego grzyba Wiśniewskie wyłazili na ulice,
      z jakich przyczyn radomiaki uprawiali jogging na ścieżkach zdrowia, dlaczego
      Przemyki pałętali się po klatkach schodowych, dla jakich idei kolejne
      stoczniowce nie mieli chęci do roboty, czemu to górniki nie chcieli po szychcie
      iść do domu, co kazało Popiełuszkom kąpać się w niedozwolonym miejscu itd itp.
      Przecież byli młodzi, piękni i zdrowi. Mogli się zapisywać do czerwonego
      harcerstwa, wstępować do ZMS, później do PZPR, mogli spokojnie budować X potęgę
      świata, mogli jeździć na wczasy do Soczi albo i NRD, mogli wszystko... Ale nie,
      im się zachciało władać pręty w szprychy takaaaaaaaaakiej świetnej gospodarki.
      PS
      Coś mi się wydaje ze gdybyśmy żyli w latach 50tych to wiekszosc z was by
      należała do ORMO albo do jakiś młodzieżówek, latalibyście z czerwonymi
      chustami na szyjach i nikomu by nie przyszło do głowy ze moze byc inaczej,
      wiec odrobinę pokory
      by Cedryczek
      • Gość: Gucio Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.forweb.pl 30.03.06, 21:08
        Ty zalozylbys Pis? :)
        • Gość: cedryczek Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:22
          Hehehe na pewno by założył. Na pewno by był tak bohaterski ze gdyby tylko go
          przeniesc w czasie komunizm by sie skonczyl po 3 dniach a nie po polowie wieku.
          Bohater na papierze.
          Nawiasem mowiac popieram jaruzelskiego w sprawie stanu wojennego i darze
          szacunkiem faceta, ale darze tez szacunkiem wałęse choc moze to sie wydawać
          sprzeczność. Chcialem napisac tylko tyle ze to żałosne że takie chłystki małego
          formatu z partii prawicowych krytykują wałęsę, michnika i innych dzialaczy
          niepodległosciowych. Sami nie mieli odwagi zeby podnieść łeg spod jażma
          komunistycznego a jak ktoś wywalczym im wolnosć to teraz zebrało im sie na
          bohaterstwo. Dotyczy to też ojca dyrektora ktory świetnie się użadził w latach
          komunizmu.
      • Gość: on "50tych"? Co to za wyraz? IP: *.retsat1.com.pl 30.03.06, 21:11
        Coś mi się wydaje, że nie umiesz pisać po polsku.
        • Gość: cedryczek Re: "50tych"? Co to za wyraz? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:18
          a jak 50-tych ? chodzi o kreske ? czy jestes przypadkiem osoby ktora jak nie ma
          nic do powiedzenia to chociaz sie do kreski przypie..?
      • Gość: cedryczek Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:17
        Standard. Niezrozumienie przekazu na forum to temat na rozprawe habilitacyjną.
        Ja uważam tak : PRL był sztucznym systemem, pełnym terroru niesprawiedliwości i
        patologii i dobrze sie stalo ze go już nie ma. Ale widze też ze w PRL zylo
        kilkadziesiat milionow ludzi ktorzy po prostu zyli, wierzyli ze mozna coś zrobic
        zdzialac, ze ludzie moga być rowni, wierzyli bo im to wpajano ze zachod chce na
        nas napaść i grozi nam kolejna krwawa wojna. żyli też ludzie ktorzy po prostu
        byli i jakos musieli sie odnaleśc w systemie, MOZE ich razily te wszystkie zle
        rzeczy a moze po prostu tym sobie glowy nie zawracali bo chcieli zarobic na
        chleb, pozyc etc bo choc to sie moze komus w glowie nie miescic polak
        niekoniecznie musi karmić się martyrologią swojego narodu. Są też tacy ktorzy
        chcieliby jezdzic dobrym samochodem, dobrze zjesć wyjechać i mieć w dupie całą
        ideologiczną otoczkę, bo nie każdy musi być konradem wallenrodem i ja takich
        ludzi NIE POTEPIAM.
        Byli tez tacy ktorzy nie mieli duzo silnej woli i system ich urobil - nie
        potepiam. Byli tez tacy ktorzy nie wierzyli ze coś sie zmieni wiec majac
        perspektywe kolejnych 50 lat w soclandzie po prostu stalki sie jego czescią tez
        nie mam nic do tych ludzi.
        OD 1989 mineło już ile lat ? łatwo z tej perspektywy oceniać kogoś i go
        krytykować tylko cięzko się postawić na jego miejscu. Ze wsyzstkimi cechami
        charakteru, lękami, ludzkimi ułomnościami etc.
        Kiedy widze cwaniaczkow ktorym tak latwo powiedziec, ze ten to zdrajca a tamten
        to komuch i zdrajca a sam ma 24 lata i do tej pory wslawil sie tym ze raz uciekl
        kontrolerowi w autobusie to wydaje mi sie ze takie osoby nie maja legitymacji by
        oceniać kogoś. Zyjemy w cieplarnianych warunkach. Stopa zyciowa przez ostatnie
        16 lat wzrosla nam ale przeciez wszyscy marudzą ze im cholernie zle tylko jakoś
        bazrobotni nawet wpieprzaja kielbache i maja dach nad glową, a w PRL nawert
        pracujacy mieli z tym problem.
        Jak to sie mowi syty głodnego nie zrozumie i moze to do was dotrze.

        • big_news Re: Jak wam łatwo krytykować ... 30.03.06, 21:25
          Standard. Dalej mi się nie chce tego komentować.
          • Gość: cedryczek Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:31
            Standard u ludzi pokroju jarka k. swoją drogą to ciekawe ze najdurniejsze
            argumenty zawsze znajdą gorliwych zwolennikow. Gdy ktoś ci cos mowi i posluguje
            sie jakimis argumentami, po co z nim polemizowac, szczegolnie gdy sie nie ma
            zdolnosci. Lepiej powiedzieć ze ten ktoć cie krytykuje wiec nie bedziesz z nim
            gadał, albo ze poziom dyskusji jest ponizej twojego miernego poziomu. To zawsze
            dziala. Nieuwazny czytelnik moze ci nawet przyzna racje! Brawo. Zapisałeś się do
            partii romka lub jarka ?
            • big_news Re: Jak wam łatwo krytykować ... 30.03.06, 21:33
              Nie. A jest jakiś nakaz?
              • Gość: cedryczek Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:35
                nie ma. Ale cos mi sie widzi ze objaw zniechecenia bierze sie z faktu
                uswiadomienia sobie przytlaczajacej wagi argumentow interlokutora
                • big_news Re: Jak wam łatwo krytykować ... 30.03.06, 21:42
                  Masz rację. Przywalił mnie ogromnych rozmiarów bajbor Twoich argumentów i nie
                  mogę się wygrzebać z otchłani, w którą mnie wcisnął.
                  • Gość: cedryczek Re: Jak wam łatwo krytykować ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.03.06, 21:43
                    spoko, dobrze ze chociaz uświadamiasz sobie braki intelektualne i podchodzisz do
                    tego z pokorą. trzeba znać swoje miejsce :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja