Gość: szefka IP: 212.191.5.* 31.03.06, 08:31 Może nie ma sie co zastanawić, czy to bedzie niewypał, czy się uda, ilu nas przyjdzie, może niech idą Ci co chcą? Żeby dotrzec około 21.00 do katedry to o której musimy wyjść z Placu Wolności? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bubot Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 08:35 w zeszłym roku nie byłem i w tym nie zamierzam. szkoda, że znów powrót z pracy do domu to będzie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
bubot Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 08:37 poprawka: 2 kwietnia to niedziela, kończę szkoł e o 20.00 i ciekaw jestem gdzie będę stał tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 13:47 To naprawdę okropne. Może od razu wybierz inna drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
bubot Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 15:37 bardzo bym chciał Odpowiedz Link Zgłoś
paseczek1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 09:14 Myślę, że taki marsz musiałby rozpocząć się na Placu Wolnosci ok.19.30. Kto przyjdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
fauve Przestańcie klaskać, zacznijcie mnie słuchać! 31.03.06, 09:23 Jak w temacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw_grzyb Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 09:24 moze w tym roku idźmy tyłem spowrotem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SKASOWAC WĄTEK Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.toya.net.pl 31.03.06, 09:30 Pójdźmy wszyscy do stajenki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.toya.net.pl 31.03.06, 09:34 Jeśli już, to powinien być to marsz po AL. Jana Pawła II No i zaproście Roberta Korzeniowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 09:45 oczywiście w kwestii nielegalności tego zgromadzenia nic się nie zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
bubot Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 10:08 znaczy się: można napier*alać! Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 10:19 znaczy się: jest to oczywisty przykład na przymykanie oka na jawne łamanie prawa, wobec którego wszyscy - podobno - są równi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.u.lodz.pl 31.03.06, 11:03 O jakiej nielegalności zgromadzenia mówisz? Czy Ty pamiętasz komunę tak dobrze? :) Od kiedy to przyjście na Plac Wolności i przemieszczenie się pod Katedrę jest nielegalne? Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 11:07 Gość portalu: Michał M. napisał(a): > Od kiedy to przyjście na Plac Wolności i przemieszczenie się pod Katedrę jest > nielegalne? Od wtedy, kiedy zajmujesz pas drogowy bez stosownego zezwolenia z Zarządu Dróg i Transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żona Teodora Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.toya.net.pl 31.03.06, 11:29 Ale gupek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.u.lodz.pl 31.03.06, 13:19 Można mi wlepić mandat za 100 złotych:) Można wlepić mandat każdemu. Tyle, że nielegalnym pozostaje łażenie po jezdni a nie gromadzenie się. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 14:26 Jeżeli nie będziecie łazić po jezdni i blokować ruchu - jest OK. w przeciwnym razie potrzebujecie papier ze ZDiTu. Nie ja tak chcę, tylko prawo tak stanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
bubot Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 15:38 zagrodzenie dróg to jedno. każde zbiorowisko ponad 15 osób, które spotyka sie gdzies w okreslonym celu działania jest zgromadzeniem. i należy miec zezwolenie na takie zgromadzenie. a na pewno biały marsz byłby takim zgromadzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 11:04 Optymista, uważasz, że uczestników bialego marszu ktoś uzna za nielegalne zgromadzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 01.04.06, 09:42 Gość portalu: Michał M. napisał(a): > Od kiedy to przyjście na Plac Wolności i przemieszczenie się pod Katedrę jest > nielegalne? a od momentu, w którym zaczęła funkcjonować ta - tiny.pl/mzdm - ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.04.06, 09:58 O co chodzi w artykule 4 w punkcie 2? Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 01.04.06, 10:02 bardzo jesteś cwany ale tego spędu nie organizuje żadna organizacja kościelna ani związek wyznaniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.04.06, 10:19 Zapędziłem się w kwestii procesyj Bożego Ciała. A Wy o czuwaniu wrocznicę "śmierdzi"... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 11:37 zaczyna się.... Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 11:37 Ja zamierzam codziennie jednoosobowo przespacerować się od Struga do Zamenhofa ku pamięci Lema. Oczywiście zamiast tego wolałbym posepulkować, ale nie mam żony. Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 11:51 moge z Toba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 12:01 Mnóstwo wierszy "ku czci" i inne takie... dla Wielkiego Wodza Kim Dzong Ila - a, sorry, to co innego. Tamten kult jednostki jest zły, bo komunistyczny. Zaś ten jest najbardziej właściwy na świecie - JP II był bowiem katolikiem! Podpowiem tylko: sięgnijcie do podręczników szkolnych z lat '50. Tam jest mnóstwo hymnów właśnie ku czci Stalina i Bieruta - wystarczy nazwiska zmieniać na Jan Paweł II lub Ojciec Święty i już macie taaaakie wypasione wierszyki! Choć zastanawiam się czy już obecnie one tak nie powstają, bo brzmią dziwnie znajomo... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 12:04 chyba Ci się coś pomieszało.... nie chodzi o to, ze JPII był katolikiem.... porównywanie go do Stalina jest co najmniej dziwne. Postudiuj trochę historię, a sie dowiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 12:29 Istotnie, pomiędzy Wojtyłą a Dżugaszwili istnieje ogromna różnica - jeden był mędrcem, a drugi katem. Natomiast brak jest różnicy pomiędzy czczeniem jednego i drugiego poprzez łażenie od punktu A do punktu B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: 212.191.5.* 31.03.06, 12:40 Nie ma sensu chodzenie z miejsca A do miejsca B, ale ma sens wspólnota idących ludzi, którzy się modlą, może przez chwilę choc zastanawiają nad zyciem...jeśli to dotyczy choc jednej osoby to warto... Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 12:47 no i niech zastanowią się nad sepulkami! Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 12:53 To ja się jak zawsze pozastanawiam i pomodlę sam, a nie będę bliźnim utrudniał życia, blokując ulice. Jeżeli ktoś do zastanowienia się nad życiem koniecznie potrzebuje tłoku i tłumu, a inaczej nie potrafi... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:15 Oj, Zamek... Pewnie mdłości Cię biorą, gdy pomyślisz sobie o zbliżających się procesjach Bożego Ciała? Te zablokowane ulice, zdeptane trawniki, zmienione rozkłady jazdy, objazdy... Żałuj, że nie jesteś praktykującym katolikiem: łaziłbyś szczęśliwy w takiej procesji i nie widziałbyś tych utrudnień dla reszty ludności - co nie jest złe dla Ciebie to nie może być złe (moralnoś czubka własnego nosa charakterystyczna dla dewotów a ZWŁASZCZA dla moherowych beretów). Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 13:24 Wiem, bom łaził. Mdłości jak mdłości, ale po prostu zupełnie nie mam takiej potrzeby asocjacji ani konieczności dowartościowania się tym, że ze mną w tym samym celu i kierunku idzie jeszcze jakieś kilka osób. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 13:46 Nawet taki zagorzały ateusz jak ja nie ma nic przeciwko procesji raz w roku - trochę folkloru od czasu do czasu nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:57 Ja też nie mam nic przeciwko takiemu, jednak mocno wątpliwemu, folklorowi. Dopóki nie próbuję dojechać do pracy lub w inne miejsce ale na konkretną godzinę. Wtedy to już lecą "k...y". Więc niechby się, kurdę, gromadzili przy muszli koncertowej na Zdrowiu, albo na chodnikach... Ale nie! Oni muszą wymusić zmianę organizacji życia wszystkich mieszkańców miasta! Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 14:12 Mnie zaś denerwuje, że moja codzienna trasa jest przecinana przez asfaltowe pasy z pędzącymi tonowymi kupami blachy na kółkach nie pozwalającymi mi swobodnie iść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:11 A mnie się wydaje, że tylko zaspokaja ta ludzką potrzebę asocjacji: każdy człowiek ma potrzebę czucia się potrzebnym, akceptowanym przez jakąś grupkę. Oczywiście duża grupka zwykle daje lepsze zaspokojenie. Jak w przedszkolu: każdy chce się kolegować z większością i mało kto ma ochotę być postrzegany jako kolega odrzutka, którego grupa nie zaakceptowała. Odrzutek sam siedzi w kącie, sam się bawi... Nikt nie chce być jego kolegą, bo można się tym narazić większości. Teraz może też tak jest: fajnie należeć do grupy katolików, którzy są postrzegani, jako grupa dominująca w polsce. Jednak mało kto ma odwagę iść za głosem serca i wstąpić np. do grupy ateistów. Bo ateiści są piętnowani przez większość. Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 22:13 Gość portalu: kas napisał(a): > ...ale ma sens wspólnota idących > ludzi, którzy się modlą... Zawsze warto się modlić, a zwłaszcza gdy się idzie środkiem ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 13:06 Ależ mnie chodzi nie o porównywanie osób lecz wyłącznie o kult jednostki oraz związany z tym kultem sposób tworzenia dzieł ku czci. Te dzieła są identyczne, zwłaszcza wiersze - wystarczy zamienić w nich Stalin lub bierut na Ojciec Święty. Wyłącznie o mechanizm tworzenia tak samo bałwochwalczych wierszy mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che. che, che. Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 16:46 > Tamten kult jednostki jest zły, bo komunistyczny. Zaś ten jest najbardziej > właściwy na świecie - JP II był bowiem katolikiem! Tamten kult był zły, bo przymusowy. Gamoniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 16:54 Powiedz to uczniom podstawówek, gimnazjów i liceów, którzy przygotowują (w ramach godzin lekcyjnych) przedstawienia na rocznicę śmierci, na Dzień Papieski itp. Z drugiej strony: w Polsce nie ma dojrzałej krytyki Jana Pawła II jako papieża, więc to, co młodzież wie o nim jest jednostronne - a więc jest skutkiem indoktrynacji. Taka indoktrynowana prokatolicko, a zwłaszcza propapiesko młodzież faktycznie "dobrowolnie" bierze udział w przejawach kultu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 17:01 U nas nawet nie krytyka papieża (np. "Papież wspierał AIDS a zwalczał kondomy"), lecz już sama gotowość do skrytykowania a nie chwalenia (pokazanie się w koszulce z napisem "Nie płakałem po papieżu") jest odbierana źle. Niech uczeń przyjdzie w takiej koszulce do szkoły na lekcje! I oto chodzi. Niech uczeń, żyd, ateista (wierzący - że żadnego bóstwa nie ma) powie, iż krzyżyk w szkole nad tablicą obraża jego uczucia... Tak zrobił niedawno sędzia (!) we Włoszech. Powiedział, że w świeckim sądzie nie powinien wisieć krzyż na sali rozpraw... i sędzia stracił posadę nazajutrz. Odpowiedz Link Zgłoś
piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 17:16 I wszędzie te zmiany nazw ulic, zmiany nazw placów, zmiany patronów szkół, szpitali, wszędzie te pomniki, popiersia... ...Lenina? Tym razem nie Lenina, choć w taki sam sposób, w takich samych miejscach, za publiczne pieniądze, w takich samych ilościach. Czy jest jeszcze w Polsce miasto (statut praw miejskich) nie mające jeszcze czegoś imienia Jana Pawła II ?! Nic mi otym nie wiadomo. Powiedzmy szczerze: a gdyby się okazało, że przy ul. JP II mieszkają obecnie głównie ateiści, protestanci, jehowcy... a nie katolicy? To powinni być dumni, że mogą mieszkać przy takiej ulicy, tak? Za 40 lat znów zmieni się opcja i znów będą zmiany nazw ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... 31.03.06, 17:23 Przykre jest właśnie to, że ludzie, jak Ty, uważają to wszystko za całkowicie normalne i jak najbardziej prawidłowe. Wcale nie interesuje ich przy tym, że łamią lub przynajmniej naginają nawet Konstytucję RP. Bo co innego, gdyby oni (moi oponenci) też uważali, że ta sytuacja wymaga poprawy: moglibyśmy dojść do rozwiązań kompromisowych, na pewno nie tak dalekich jak we Francji, bo Polacy to głębiej wierzący naród. Ale ci Polacy uważają, że jest optymalnie: my możemy robić procesje, więc jest dobrze w kraju; innowiercy nie mogą, to trudno, albo nawet bardzo dobrze odszczepieńcom od jedynej prawdziwej wiary! I mamy jak mamy. Zero gotowości do negocjacji ze strony katolickiej, która ma przewagę (i korzysta z tej przewagi na każdym kroku i bezlitośnie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:57 > I wszędzie te zmiany nazw ulic, zmiany nazw placów, zmiany patronów szkół, > szpitali, Domyślam się, że Ci się to nie podoba, ale zwracam uwagę, że mamy też place, ulice i pomniki Kościuszki, Mickiewicza czy Curie-Skłodowskiej i ktoś, kiedyś tych ludzi w ten sposób uhonorował. To co? Też źle zrobił. Przypominam też, że większość zmian, o których piszesz nastąpiła niedługo po śmierci Papieża, a więc za rządów lewicy - nie można więc chyba powiedzieć, że działo się to pod przymusem? Wszystko zależało od wyników głosowania gminnych czy miejskich rad i bywało z tym różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Kult jednostki: Stalin, Bierut, Mao, Kim... IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 18:15 Częściowo masz rację. Częściowo. "za rządów lewicy - nie można więc chyba powiedzieć, że działo się to pod przymusem?" Lewica to według mnie przeciwwaga dla prawicy: częściowo antyklerykalna i (może po PZPR) ateistyczna. SLD było partią, której działania oceniam na bardziej nawet proklerykalne niż działania AWS. Dlatego ostrożny bym był w nazywaniu SLD lewicą. To, że mają taki słowo w nazwie nie oznacza automatycznie, że tak działają. PRL też miało nazwę "państwo demokracji ludowej" a jaka była demokracja i co mógł lud - wszyscy wiemy. "ulice i pomniki Kościuszki, Mickiewicza czy Curie-Skłodowskiej i ktoś, kiedyś tych ludzi w ten sposób uhonorował. To co? Też źle zrobił." Ja jestem za tym, aby miejsca publiczne, jak ulice, place, szkoły, szpitale nazywać neutralnie, np. Bałtyk, ulica Poprzeczna, Czwarta Aleja... Choć pewni pojawiłyby się jeszcze rozsądniejsze pomysły. W przeciwnym razie (jak dziś) będzie się zmieniało nawet nazwy miast: Petersburg na Leningrad, Leningrad na Petersburg... i tak dalej, zależnie od rządzącej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 12:31 > moge z Toba? Nie wiem, czy dostanę takie sepulki. Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 17:43 sepulki sa zabronione w tym kraju.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 11:06 Jezus, sepulkować bez żony???!!! Admin, wyciąć go! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: 195.69.82.* 31.03.06, 11:45 > Może nie ma sie co zastanawić, czy to bedzie niewypał Oczywiscie, ze nie. Od razu wiadomo, ze to niewypal i szopka. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 13:50 Wiedziałem, że zaraz wyleje się rzeka ataków i nietolerancji... Widocznie - napiszę myśl niepopularną - kościół rzeczywiście wszystkim dookoła przeszkadza. Tylko gdzie w takim razie miejsce na tolerancję dla innych poglądów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.u.lodz.pl 31.03.06, 14:21 Trafiłeś tu między wrony. Cieszę się, że nie kraczesz tak jak one:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k2 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: 212.191.5.* 31.03.06, 14:40 proszę, niech napisze tu choć jedna osoba, której nie przeszkadza kilka dni w roku z koplikacjami komunikacyjnymi...przecież z powodu miejskiej komunukacji mamy ich dużo wiecej... nie wiem czy jestem za czy przeciw marszowi, ale nie róbmy wielkiego hałasu z powodu kilu...dziesięciu minut przerwy w komunikacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 15:08 Jako ateistę nie interesują mnie zabawy organizowane przez katolików, jak procesje. Interesuje mnie to, że codziennie (zaznaczam - 7 dni w tygodniu, od 5 lat) jeżdżę łódzkimi tramwajami i autobusami. Nie było tygodnia (bo od około trzech lat uważnie to sprawdzam) w którym osobiście nie byłbym ofiarą awarii tramwaju lub innego "wypadku" z MPK w roli głównej. Pojazdy jeżdżą jak chcą, kilka minut przed czasem, kilka minut po czasie, niektóre ujęte w aktualnych (!) rozkładach jazdy w ogóle nie przyjeżdżają... Nie było tygodnia. Nigdy nie wiem, czy dojadę spokojnie do pracy, czy znów będę musiał kombinować na przesiadki lub autostop. Nawet te, z nieba wzięte, rozkłady jazdy ułożone są tak, aby trzeba było czekać na przesiadkę: jazda z miejsca A do B trwa około 23 minut. Jednak rozkłady jazdy ułożone są tak, iż pojazd MPK na przesiadkę planowo odjeżdża chwilę przed moim przyjechaniem na ten przystanek. Skutkiem tego czekam na przesiadkę kilka minut, a czas podróży wydłuża się do minimum (bo może się spóźnić lub nie przyjechać) 35 minut. Więc trzeba skasować droższy bilet - na godzinę nie na pół. W drodze powrotnej, oczywiście, jest identycznie. Podkreślę: niezależnie od pory dnia, o której się podróżuje. Tak dobrane są rozkłady jazdy na przystankach przesiadkowych. Zwykle, jeśli sporadycznie się zdarza, że zdąża się na przesiadkę, to tylko dlatego, iż na przystanek dotarło się nieprawidłowo przed czasem (komuś ten autobus ucieknie) zaś przesiadkowy się spóźnił. Więc jak mam podejść do święta Bożego Ciała, którego znana mi geneza świadczy wyłącznie o specyficznej umysłowej ułomności katolików, ich hipokryzji oraz (zwłaszcza pod względem wiedzy historycznej) ignorancji, co działa mi na nerwy, przeraża mnie, ze względu na zastraszającą powszechność w Polsce? Do święta, które sprawia, że kolejny raz w roku muszę kombinować z przesiadkami, objazdami itp., aby w tym wolnym od pracy dniu na przykład odwiedzić rodziców lub teściów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 16:59 >Do święta, które sprawia, że kolejny raz w roku muszę kombinować z przesiadkami, objazdami > itp., aby w tym wolnym od pracy dniu na przykład odwiedzić rodziców lub teściów. Jak to możliwe, że do tej pory nie skumałeś, że ten wolny od pracy dzień masz właśnie dlatego, że jest święto Bożego Ciała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 17:03 Za kogo mnie masz? Święto mi nie przeszkadza. Jest katolickie, toleruję ich wyznanie, korzystam z tego, że także mam wolny dzień. Ale te prblemy z zakorkowanymi ulicami i objazdy!.. Nie mogą świętować w sposób nie blokujący miasta? W Boże Narodzenie potrafią świetować nie blokując ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 17:27 > Za kogo mnie masz? Mam Cię za nietolerancyjnego fanatyka. Mentalnie nie różnisz się od Rydzykowców - tyle, że jesteś po drugiej stronie barykady. > Nie mogą świętować w sposób nie blokujący miasta? W Boże Narodzenie potrafią > świetować nie blokując ulic. Taka jest kilkusetletnia tradycja związana z tym świętem i jak to z tradycją bywa - będzie trwała dopóki będą chętni do jej kultywowania. Przymusu nie ma (jak to bywało z pochodami 1-majowymi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 18:06 "Taka jest kilkusetletnia tradycja związana z tym świętem i jak to z tradycją bywa - będzie trwała dopóki będą chętni do jej kultywowania" To jasne. Taka tradycja. W telewizji pokazali program, w którym mieszkanka Samoa powiedziała "Dbamy bardzo o nasz folklor. Pielęgnujemy go. Co niedzielę chodzimy do kościoła." Taki to folklor - na pewno odwieczną i charakterystyczną tradycją mieszkańców Samoa jest uczęszczanie do katolickiego kościoła (pierwsi katolicy pojawili sę tu pod koniec XIX wieku)! A Żmudzini, Prusowie, Jaćwingowie i in. także mieli swe tradycje i chcieli je kultywować dopóki był ktoś, kto chciał to czynić. I już tych narodów nie ma wśród żywych - ewangelizacja prowadzona między innymi przez Zakon Najświętszej Maryji Panny w Jerozolimie z Domu Niemieckiego (Krzyżacy) z poparciem papieża wyeliminowała te narody z mapy świata. Holocaust? Żmudzinów, Prusów, Jaćwingów... Polską tradycją tak samo jest bycie katolikami i obchodzenie katolickich świąt. Jak na Samoa. Tylko dlaczego nie ddbamy o ten jeszcze starszy folklor: Światowida itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 18:59 > A Żmudzini, Prusowie, Jaćwingowie i in. także mieli swe tradycje i chcieli je > kultywować dopóki był ktoś, kto chciał to czynić. > I już tych narodów nie ma wśród żywych - ewangelizacja prowadzona między innymi > przez Zakon Najświętszej Maryji Panny w Jerozolimie z Domu Niemieckiego > (Krzyżacy) z poparciem papieża wyeliminowała te narody z mapy świata. Holocaust Wszystko to prawda, ale co z tego wynika? Chciałbyś powtórzyć błędy Krzyżaków, tylko na abarot? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 20:13 Czy wytworzenie przy obopólnych chęciach kompromisowych rozwiązań naprawdę uważasz za równe unicestwieniu Żmudzinów przez katolicki zakon? Chcę tylko kompromisów! Róbcie sobie święta nawet co tydzień, ale nie utrudniajcie nam życia (zakorkowane ulice, objazdy, zmiany rozkładów jazdy, pozamykane sklepy...) Organizujcie sobie wiece, procesje, ale na chodnikach, przestrzegając przepisów drogowych i innych. No, i czy naprawdę państwowa policja musi przy tym nadzorować spokojny przebieg takich katolickich imprez? A jako ateista nie mogę się czuc bezpiecznie bo gliniarzy na mieście brakuje, na benzynę do radiowozów nie mają... No, może przesadzam w tej części wypowiedzi, więc wczytaj się w pierwszą część. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 01:18 > Czy wytworzenie przy obopólnych chęciach kompromisowych rozwiązań naprawdę > uważasz za równe unicestwieniu Żmudzinów przez katolicki zakon? Pomieszanie z poplątaniem. Ustalmy fakty: Krzyżacy rzeczywiście byli na początku katolickim zakonem o szczytnych ideałach, ale z czasem zmienili się w w organizację quasipaństwową, której celem stał się podbój nowych terytoriów pod pretekstem nawracania pogan (błędy i wypaczenia to nie był wynalazek komuny). Wyniszczenie niektórych plemion nie było ich celem, ponieważ martwy niewolnik nie jest wiele wart (dlatego porównanie z Holocaustem uważam za nieuprawnione), ale cóż - tak wyglądały ówczesne wojny. Przy okazji chciałbym przypomnieć, że jak się katolickiemu królowi Francji Filipowi Pięknemu nie spodobał inny zakon (Templariuszy)to go unicestwił, zmuszając przy okazji Papieża do uznania go za heretycki. Piszę to, żeby Ci uświadomić, że wiarę częściej podporządkowywano polityce niż odwrotnie. > pozamykane sklepy... No właśnie. Dziwisz się, że w święto są pozamykane sklepy. Dziwne. > No, i czy naprawdę państwowa policja musi przy tym nadzorować spokojny > przebieg takich katolickich imprez? A jako ateista nie mogę się czuc > bezpiecznie bo gliniarzy na mieście brakuje, na benzynę do radiowozów nie > mają... No, może przesadzam w tej części wypowiedzi, więc wczytaj się w > pierwszą część. Chyba jednak przesadzasz. Bo w sezonie, co dwa tygodnie odbywają się mecze piłki kopanej (o ile się nie mylę drugoligowej), które absorbują policję bardzie niż procesje. I co na to ateiści? Odpowiedz Link Zgłoś
piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) 01.04.06, 08:22 "z czasem zmienili się w organizację quasipaństwową, której celem stał się podbój nowych terytoriów" Ale nadal Jagielle groziła ekskomunika za prowadzenie do bitwy pod Grunwaldem, czyli papież nie widział tego, o czym piszesz (Krzyżacy 'oślepiali' go daninami z nowo podbitych terenów). I to też uważam za nieprawidłowe, ze w sezonie, co dwa tygodnie odbywają się mecze piłki kopanej (które absorbują policję bardzie niż procesje?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.04.06, 09:35 Obowiązkiem organizatorów takich imprez jest lub powinno być zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom imprezy i osobom postronnym. I bynajmniej nie służy do tego policja za pieniądze państwowe, lecz, na przykład, firmy ochroniarskie. To samo dotyczy imprez katolickich. Ponieważ czymś innym jest niekontrolowany, niemal spontaniczny, zlot katolików 01 XI na ternie cmentarzy, a czymś innym jest zorganizowane spotkanie o określonej godzinie, np. na procesji Bożego Ciała. To drugie bardziej przypomina przybycie na początek meczu. I zarówno te procesje, jak i te mecze dezorganizują życie postronnym obywatelom. Mało kto czuje się bezpiecznie na mieście w wieczór, gdy trwają rozgrywki piłkarskie. Miałem jechać do znajomych i wrócić wieczorem? Jestem zmuszony zmienić plany - zmuszony strachem, jaki odczuwam (zapewne bezpodstawnie) na myśl o spotkaniu z podpitymi, rozemocjonowanymi grupkami kibiców i pseudokibiców. Odpowiedz Link Zgłoś
piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla... (nie grzesz!) 01.04.06, 08:23 Muszę wyjść, napiszę po powrocie jeszcze dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Niby wierszyk... IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.04.06, 14:42 Śpij Karolu… Do Nieba i tak się nie dostaniesz – z wielu powodów. Po pierwsze nieuważnie czytałeś Biblię z zawartymi w niej naukami. Po drugie złamałeś wiele nakazów mego Ojca, które zawarł w danym wam dekalogu. Po trzecie nie przeszkadzało ci, że twój tzw. Kościół zmienia jak chce owe nakazy Ojca bezczelnie pozmienialiście cały dekalog, całkiem usunęliście niewygodne dla was przykazania! No, bo gdzie podziało się np. drugie? Po czwarte nie przeszkadzało ci, że miliony ludziumierają z głodu na całym świecie. Ty wolałeś gromadzić bogactwa w swej watykańskiej rezydencji niż je spieniężyć i wesprzeć biednych! Po piąte nie zamierzałeś wyjaśnić tajemniczych okoliczności śmierci twego poprzednika, Jana Pawła I, zwłaszcza dokończyć jego dzieła. Po szóste stałeś na straży swego szatańskiego ładu: nie pozwalałeś ludziom rozmawiać ze mną bezpośrednio – wymagałeś, aby pośredniczył kapłan, jakbym tylko jego słuchał. Po siódme pozwalałeś nazywać siebie Ojcem, co należne jest wyłącznie Bogu Ojcu. Po ósme wymuszałeś posłuszeństwo władzy świeckiej wobec kleru – choć ja nazwałem to nierządem i obrzydliwością…(jest w Biblii) Na każdej mszy zachowywałeś się tak, jakbym na twe polecenie musiał wniknąć do opłatka. Nie pojąłeś tej symbolicznej idei wieczerzy! Kłamałeś ludziom, że na moją łaskę , zbawienie muszą zapracować: dobrymi uczynkami itp. Przecież ja ich dawno zbawiłem – z łaski. Chrzciłeś nieświadomych tego ludzi, gdy byli jeszcze niemowlętami. Jakież to przymierze miałem z nimi zawrzeć, skoro oni byli wtedy niemowlakami?! Byłeś niepoważny, Karolu. Kłamałeś, mówiąc ludziom o wtrąciłby kogoś na wieczność do jest tak okrutny, że za kilka grzechów jakimś piekle i czyśćcu. Czy Bóg piekła?! Może ty byś tak zrobił?… Sugerowałeś, że można Boga zwyczajnie przekupić modląc się by złagodził osąd i zbawiał nawet tak ciężkich grzeszników, jak ty! Łamałeś wszelkie dane przeze mnie i przez Ojca nakazy, zakazy. Byłeś kolejnym antychrystem na tronie piotrowym. A Ratzinger cię jeszcze beatyfikuje? I co mam uczynić? Zajmiesz moje miejsce po prawicy Ojca, a ja odejdę w cień? Już teraz przecież ludzie modlą się nie do mnie lub Ojca, lecz do ciebie – pozwoliłeś zrównać się z Bogiem, a to niewybaczalne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Dziś będzie w tv coś niekatolickiego? IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.04.06, 14:52 Mam na myśli coś w miarę ambitnego - czyli nie koniecznie coś w rodzaju "Familiady". Czy w każdej audycji lub reklamach przewinie się Ojciec Święty/Jan Paweł II/Jan Paweł Wielki/ Najwyższy Autorytet.../Niepodważalny (sic!) Autorytet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.u.lodz.pl 31.03.06, 15:28 Mnie nie przeszkadza. Nie mam nic przeciw Białemu Marszowi. Uważam, że dla znacznej części uczestników to ważne wydarzenie duchowe. Nie byłem na Marszu w kwietniu 2005. Byłem krótko na Marszu w październiku 2005. Teraz się nie wybieram. Ale jeśli moja droga przetnie się z Marszem, nie będę narzekał. Może się dołączę. Przeciw procesjom w Boże Ciało też nic nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowniku Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 18:15 Ja też szanuję przekonania niektórych ludzi i ich wiarę..... dlatego uważam że są miejsca na to przeznaczone np: kościoły, synagogi, cerkwie itp....! Na pewno nie sa to szkoły, ulice itd.... gdzie tolerancja i szacunek dla przekonań innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sita_atlantis Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 03.04.06, 10:57 > mamy ich dużo wiecej... nie wiem czy jestem za czy przeciw marszowi, ale nie > róbmy wielkiego hałasu z powodu kilu...dziesięciu minut przerwy w komunikacji Dokładnie, podniosła się wielka wrzawa z powodu JEDNEJ GODZINY W ROKU, w której utrudniona jest komunikacja w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: 2kwietnia - Biały Marsz 31.03.06, 14:39 Niepopularne za niepopularne: Rad z marszów dla siebie czy na swoją cześć mógłby być tylko ktoś niesamowicie próżny. A takim Ojciec Święty żadną miarą nie był. Kto zatem idzie w tym marszu i Ojca Świętego szanuje, ten... idzie chyba tylko dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k2 Re: 2kwietnia - Biały Marsz IP: 212.191.5.* 31.03.06, 14:51 marsz dla samego marszu, marsz dla uczczenia Papieża faktycznie nie ma racji bytu, ale marsz wspomnienie o wydarzeniach z ubiegłego roku, jeszcze do tego choć z odrobina modlitwy i zamyślenia ...chyba nie ma w tym nic złego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 W Kościele:"As you wish, my master" IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 15:14 ...powiedział tłum wiernych do papieża, bo to jest światowy przykład demokracji (i ten obowiązujący dogmat, iż papież jest nieomylny...) Oczywiście słowa te powiedział Lord Vader do Imperatora w "Gwiezdnych Wojnach". Wydarzenia z ubiegłego roku? Zakładam, że masz na myśli np. tysiące ofiar tsunami itp., nie zaś pojedynczego Wotyłę, którego (nawiasem mówiąc) wielka część ludności świata (nie wiem czy nie przeważająca, bo hindusi, muzułmanie i inni) totalnie olewa albo nawet otwarcie ktytykuje i to za bardzo konkretne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Marsz ku czci marszu IP: *.retsat1.com.pl 31.03.06, 20:21 Gość portalu: k2 napisał(a): >ale marsz wspomnienie o wydarzeniach z ubiegłego roku O, to nie będziecie już wspominać Jana Pawła II, tylko wydarzenia z ubiegłego roku, czyli jak się onanizowaliście zbiorowo przekrzykując się w obietnicach? Nie ma to jak samozadowolenie... Czy moze będziecie rozpamiętywać śmierć Jego? A nie lepiej życie? Wtedy byście mieli szansę codziennie odawać cześć i wspominać dużo lepiej i praktyczniej, a nie tylko pokazówki organizować a'la marsze pierwszomajowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Wola wspólpracy. Ale nie z odszczepieńcami !!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 20:31 O własnie! Mówił o ekumenizmie, tolerancji... Na początek pkatolicy przestaną nagminnie znaczyć każdy teren własnym mo... przepraszam - krzyżem na ścianie itp. Zwłaszcza w miejscach z natury wieloświatopoglądowych, jak: sądy, urzędy, szkoły niekatolickie. Taki akt dobrej woli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: *.cybernet.ch 31.03.06, 15:07 Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! Odpowiedz Link Zgłoś
czciciel_cebuli Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! 31.03.06, 15:16 Na oko to na 5 dzielnic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:18 Super.Jaki ja jestem dumny,ze jestem łodzianinem. Macie racje po co komu taki marsz,po co komu filmy o zyciu lub naukach Papieża,po co komu zmiany nazw ulic.Przecież to powtórka z czasów komuny. ALE wtedy było TRZEBA (nakaz),a teraz można.Przed tymi co nie rozróżniają chociażby zasadniczych kwestii-chylę głowę-no cóz i w najzacniejszym społeczeństwie zdarzają się Debile. Jestem za marszem-dla Debili-przynajmniej sie dotlenicie.A zmotoryzowanym propnuję objazdy,chyba że jesteście tak zniewoleni przez GPS,iż znalezienie drogi do domu dla Was graniczy z cudem. Aha jeszcze co do kultu jednostki-wątku poruszonego wcześniej-buhahahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 15:23 Nie jest podzielona: wszyscy JEDNOGŁOŚNIE, przez aklamację, zgadzają się ze słowami najwyższego moralnego i niepodważalnego (sic!) autorytetu. I wszyscy bez wyjątku prawdziwi Polacy go kochają i piszą mu bałwochwalcze wierszyki ku czci. Bo prawdziwy Polak to tylko katolik, który szanuje Jana Pawła Drugiego jak nikogo innego. I jego śmierć była dla prawdziwego Polaka najgorszym przeżyciem jakiego kiedykolwiek zaznał. Jak ktoś nie płakał po papeżu to: nie jest Polakiem, jest komuchem czyli zbrodniażem, do tego pewnie pedałem i pedofilem, no i oczywiście sabotażystą działającym na korzyść zgniłego Zachodu przeciwko Polsce!.. A jak myślisz, tak na poważnie, czy Łodź jest jednomyślna czy podzielona? Jakość demokracji poznaje się po tym, jak dba o prawa MNIEJSZOŚCI. Czyli można organizować na przykład takie procesje, ale pod warunkiem, iż mniejszości dostaną coś w zamian, np. również pozwolenie na taką imprezę, również dofinansowanie, również ochronę policyjną przed Młodzieżą Wszechpolską... A w Polsce? Niech tylko ateiści (tfu!) wystąpią z prośbą o pozwolenie na podobną procesję (np. w rocznicę spalenia na stosie G. Bruna). Nie ma mowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k2 Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: 212.191.5.* 31.03.06, 15:26 piezo1, jest taki poziom ponizej którego sie nie schodzi w dyskusji, szczególnie o faktach niepodwazalnych i taki moment chyba przyszedł w wymianie argumentów z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 15:30 Dobra, może masz rację - koniec takich. Odpowiedz Link Zgłoś
sita_atlantis Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! 03.04.06, 11:09 > I wszyscy bez wyjątku prawdziwi Polacy go kochają i piszą mu bałwochwalcze > wierszyki ku czci. Ciekawe, więc jakim cudem Ty masz prawo pisać posty na forum? Nikt nikomu nie każe dziękowac papieżowi. To że mamy sporą grupę moherowych katolików, którzy spaliliby na stosie każdego, kto nazywa Jana Pawła II bez dodania 'święty' na początku, to już nie moja wina, i nie zamierzam ponosić odpowiedzialności zbiorowej. Sama byłam wiele lat niewierząca, jestem kobieta i do tego niepełnosprawną - wiem co to znaczy nietolerancja, uwierzcie mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 15:28 Czy znasz media ortodoksyjne prawicowe? Na pewno: Nasz Dziennik, TV Trwam, TV Puls, Niedziela... Ponadto audycje w PAŃSTWOWYM radiu, jak REGULARNE relacje z uroczystości kościelnych, transmisje mszy... A teraz wymień media ortodoksyjnie lewicowe, ateistyczne, antyklerykalne. To może audycje radiowe lub telewizyjne, w których tacy ludzie mogliby jawnie i wprost (jak kler o istnieniu i działalności Boga) mówić, że bogów nie ma i dowodzić tego? Mówić wprost słowami "Bóg nie istnieje, a jako antyklerykaowie pokażemy teraz krótki film o działalności katolickiej inkwizycji w średniowieczu..." Marzenie! Taką mamy demokrację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Czy Lodz jest bardzo podzielona ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:37 Proszę bardzo:"NIE","Fakty i mity",Antyklerykalna Partia. Ale podsumowując to aby mieć argumenty trzeba czytać jedną i drugą opcję.Tylko po co mi takie argumenty.Mam własne zdanie,pogląd i życie.Więc ani Toruńska Ptasie Grypa w postaci o.dyr.T.Rydzyka ani dupowata twarz red.J.Urbana nie jest mnie w stanie przekonać do swoich racji. Chcę stać ponad tym,ale obok człowieka.Lubię ludzi,śmiać się i bawić,ale lubię też pomóc komuś i myśleć!!! A jeśli nawet słowa Jana Pawła II są dla mnie ważne a sam autorytem,to poprostu może tego potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Łódź: lewy i prawy (podzielona) półdupek Ziółka? IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 16:29 ""NIE","Fakty i mity",Antyklerykalna Partia" Wypowiedzi członków PiS-u jasno dowodzą, iż wszystkie te czasopisma mają zostać zdelegalizowane (szykowana jest prowokacja mająca ośmieszyć 'Fakty i Mity') Paria nie da się tak łatwo, lecz i tak podczas poprzenich wyborów do parlamentu została "przeoczona" (sic!) i nie wpisana na listy wyborcze - czy ktoś to odnotował w wiadomościach? Oficjalnie takie partie nie mogą istnieć lub, jeśli już, muszą być co najwyżej marginalne - a nie startować do sejmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Przeciez to wszystko moze zakonczyc sie katastrofa IP: *.cybernet.ch 31.03.06, 19:52 Przeciez to wszystko moze zakonczyc sie katastrofa ! Szczerze mowiac, Wasze reakcje mnie przerazaja ! Bez cywilizowanego dialogu i godziwej, pokojowej koegzystencji, nie da sie moim zdaniem wyjsc z biedy i nedzy. Po prostu nie ma innej mozliwosci ! Pluralizm istnieje, nie zaleznie od tego, czy sie komus podoba, czy nie... Skoro ludzi nie robila fabryka - to nie ma nic na sile. Tak jest przynajmniej w zachodniej czesci Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
maskacjusz Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 31.03.06, 22:15 Papież prosił nas o modlitwę. A 2 kwietnia okazji do modlitwy w jego intencji będzie sporo - w większości parafii w godzinie śmierci Jana Pawła II odprawiana jest Msza lub inne nabożeństwo w Jego intencji. Pamiętam atmosferę, jaka panowała w katedrze w nocy z 2 na 3 kwietnia. O północy miała być odprawiona Msza w intencji Jana Pawła II. Kiedy była ogłaszana - papież żył i mieliśmy modlić się o zdrowie dla niego. Kiedy o 21.37 Jan Paweł II zmarł - stało się jasne, że będzie to Msza już bez niego. Pamiętam, że w tamtych dniach mnóstwo ludzi przychodziło do kościoła, żeby po prostu się pomodlić, a nie demonstrować. Poczucie wspólnoty najlepiej jest odnaleźć w świątyni (zastrzegam, że to moje zdanie, subiektywne bardzo, ale też empiryczne). Czymś wspaniałym był ubiegłoroczny Biały Marsz. Takie cudowne zdarzenie, które dało nam poczucie siły. A po roku widzę, że jego efektem są malenkie cudowne zdarzenia - nawrócili się niektórzy kapłani, nowych sił nabrali przyszli kapłani, coraz więcej osób przystępuje do Komunii świętej. Marzy mi się, żeby w przyszłym roku można było pójść pod pomnik Jana Pawła II przy katedrze i o godz. 21.37 złożyć pod nim świadectwa tego, co w praktyce zmieniliśmy w swoim życiu. Przyznam, że dzisiaj dla mnie jest jeszcze na to za wcześnie. Dlatego nie wybiorę się na Biały Marsz. Pójdę do swojej parafii i zapalę Janowi Pawłowi II małą świecę modlitwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.06, 23:33 "Papież prosił nas o modlitwę" - to po katolicku. Zamiast łapać złodziei oraz samemu nie kraść to katolicy (a w zasadzie ludzie wierzący) tylko modlą się, żeby (jakiś) bóg (chyba pstryknął palcami i) dał im gotowy świat bez złodziei. I tak w każdej dziedzinie! "zapalę Janowi Pawłowi II małą świecę modlitwy" - a świeczka, płomyk palony w takim celu to wymysł i w zasadzie nawet pewna wielusetletnia tradycja... ale pogańska. Katolikom to nie przeszkadza, jak wiele innych rzeczy: - eksterminacja narodów (Żmudzini, Prusowie...) w imię chrześcijańskiej miłości bliźniego i niesienia Dobrej Nowiny; - sfałszowanie na potrzeby katolickie biblijnego dekalogu; - przejęcie staroegipskiej obrączki ślubnej i różańca; - przejęcie modlitwy typu "bezmyślnie paplaj w kółko to samo ile wlezie" (jak modlitwa różańcowa) od innych pogan; - umaterialnienie obiektu kultu (Bóg chrześcijański miał być duchem) na potrzeby wiernych: opłatej jako ciało, rzeźby Jezusa; - faktyczny politeizm, bo miejsce jednego zazdrosnego Boga zajmują Maryja i zmarli święci, choć Jezus mówił, że modlić się wolno tylko do Boga Ojca; - pogański kult bogini-matki, której rolę przejęła Maryja; - pogańskie świętowanie niedzieli (Sunday = Dzień Słońca = Święto boga Heliosa) zamiast nakazywanej przez Boga bezpośrednio w dekalogu soboty (...abyś dzień szabasu święcił...); - udział kleru w polityce zamiast czysto świeckiego podejścia władz, mimo, że Jezus nazywał to nierządem i obrzydliwością; - wiele, wiele innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.4web.pl 03.04.06, 11:13 Jak czytam takie posty to dopiero objawia mi się, jakich mamy bezmyślnych ludzi w narodzie... świeczka, płomyk palony w > takim celu to wymysł i w zasadzie nawet pewna wielusetletnia tradycja... ale > pogańska. Chrześcijanstwo , jak każda zersztą religia jest religią heterogeniczną - nei istnieja żadna religia, które nie czerpałaby z kultów pierwotnych. Ogień symbolizuje oczyszczenie i zwycięstwo, a takze wskazanie drogi. Nie ma religii, która nie opiera choć cześci symboliki na 4 zywiołach.To samo odnosi sie do wszystkich innych zarzutów np.włączania elementów kultów pierwotnych - kultu Magna Mater, totemizmu itp - przejęcie staroegipskiej obrączki ślubnej i różańca Rózaniec jest również buddyjskim elementem religijnym, jak elementem wystepującym w islamie (choć nie we wszystkich odłamach) . Jego zadanie jest bardzo proste - to przedmiot ułatwiający skupienie i wpasowanie sie w rytm mantry. przejęcie modlitwy typu "bezmyślnie paplaj w kółko to samo ile wlezie" (jak > modlitwa różańcowa) od innych pogan Modlitwa różańcowa (wg ciebie to samo paplaj w kółko_ - nie jest niczym innym , jak wariantem mantry - fakt, ze ktoś nie potrafi sie już skupić i otwierać wg tego wzorca, to juz jego problem. Inna sprawą jest to, ze zapewne wielu katolicjkich księzy też nie potrafi, a co więcej nie wie nawet o takiej funcji różańca... pogańskie świętowanie niedzieli (Sunday = Dzień Słońca = Święto boga Heliosa) > > zamiast nakazywanej przez Boga bezpośrednio w dekalogu soboty (...abyś dzień > szabasu święcił...); Delikatnie przypominam ci, ze chrześcijaństwo nei jest judaizmem - niedziela to w chrzescijanstwie dzień zmartwychwastanie Jezusa Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolt-r Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.04.06, 16:46 Marto, masz rację: "Delikatnie przypominam ci, ze chrześcijaństwo nei jest judaizmem - niedziela to w chrzescijanstwie dzień zmartwychwastanie Jezusa Chrystusa." Problem tkwi w tym, że w Biblii łatwo znaleźć słowa Jezusa, którego przecież katolicyzm nie odrzuca, iż ludziom nie wolno ustanawiać żadnych świąt religijnych a tym bardziej ich obchodzić. Od ustalania świąt religijnych jest tylko Bóg - a ten pozwolił, wręcz nakazał, świętować sobotę i nawet uzasadnił dlaczego. Ale katolicy (oczywiście nie tylko) stworzyli sobie: Wielkanoc, Boże Narodzenie, WNMP, Boże Ciało... Boże Narodzenie, znaczy nawet jego data, ma genezę również w owym święcie boga-słońca (dies solis) Ja nie próbuję wykazać, że katolicyzm winien opierać się np. na judaizmie. Jednak warto sobie uświadomić, że katolicyzm nawet na Biblii się już nie opiera! Tylko o to mi chodziło w podanych przykładach: kluczowe sprawy najbardziej wyróżniające chrześcijaństwo spośród religii początków naszej ery zostały zatracone (ja mówię, że celowo usunięte, a nie zgubione) i powstał katolicyzm. Katolicyzm to religia, która, wbrew temu co mówi, oddaje większą cześć Maryji niż Jezusowi, przejęła te elementy pogańskie, przeciwko którym działała. I to jest chore. Jako agnostyk nie będę się wypowiadał na temat tzw. prawdziwości poszczególnych religii itp. Powiem tylko: na pewno nie istnieje bóg katolicki - to wyznanie nie trzyma się kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
sita_atlantis Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 03.04.06, 11:18 > "Papież prosił nas o modlitwę" - to po katolicku. > "zapalę Janowi Pawłowi II małą świecę modlitwy" - a świeczka, płomyk palony w > takim celu to wymysł i w zasadzie nawet pewna wielusetletnia tradycja... ale > pogańska. Katolikom to nie przeszkadza, jak wiele innych rzeczy: > - eksterminacja narodów (Żmudzini, Prusowie...) w imię chrześcijańskiej miłości > > bliźniego i niesienia Dobrej Nowiny; > - sfałszowanie na potrzeby katolickie biblijnego dekalogu; > - przejęcie staroegipskiej obrączki ślubnej i różańca; > - przejęcie modlitwy typu "bezmyślnie paplaj w kółko to samo ile wlezie" (jak > modlitwa różańcowa) od innych pogan; > - umaterialnienie obiektu kultu (Bóg chrześcijański miał być duchem) na > potrzeby wiernych: opłatej jako ciało, rzeźby Jezusa; > - faktyczny politeizm, bo miejsce jednego zazdrosnego Boga zajmują Maryja i > zmarli święci, choć Jezus mówił, że modlić się wolno tylko do Boga Ojca; > - pogański kult bogini-matki, której rolę przejęła Maryja; > - pogańskie świętowanie niedzieli (Sunday = Dzień Słońca = Święto boga Heliosa) > > zamiast nakazywanej przez Boga bezpośrednio w dekalogu soboty (...abyś dzień > szabasu święcił...); > - udział kleru w polityce zamiast czysto świeckiego podejścia władz, mimo, że > Jezus nazywał to nierządem i obrzydliwością; > - wiele, wiele innych... Piezo, zdaję się, że zapomnialeś, o czym dyskutujemy. Każda religia, nie tylko katolicka, ma to do siebie, że pewne rzeczy mają wartość tylko dla ludzi wierzących. Nikt Ci nie każe uznawac ich tak samo jak katolicy. Rozumiem wasze rozgoryczenie, faktycznie Polska wciąż ma zbyt dużo cech państwa kościelnego, ale po pierwsze - nie uogólniajcie, że wszystkim katolikom się to podoba. A po drugie, odrzućcie przez chwilę całą tę religijną otoczkę i pomyślcie, że po prostu chcemu uczcić Dobrego Człowieka - nieważne, że katolickiego papieża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.04.06, 17:02 "uczcić Dobrego Człowieka" Ależ my już w tym punkcie nie jesteśmy zgodni! Jan Paweł II mógł w wielkim stopniu zmienić dzieje świata na korzyść. Miał posłuch, wpływy, autorytet... Mógł. Ale część spraw załatwił nie w wielkim stopniu, lecz w śladowym, zaś inne sprawy spartolił. Znaczy zrobił coś przeciwnego niż z punktu widzenia istoty ludzkiej (nie ludzkości tylko pojedynczego człeka, jakby pacjenta) jest najgorszym z możliwych posunięć - np. potępiał kondomy i pozwalał rozpowszechniać propagandowe kłamstwa na temat ich całkowitej bezużyteczności w zapobieganiu AIDS. Cofnął reformy Soboru Watykańskiego II i nie tylko (zostawił kosmetyczne zmiany) czym cofnął Kościół mentalnie i organizacyjnie do późnego (na szczęście późnego) średniowiecza, ale z tą kosmetyczną otoczką. Przeszedł do porządku dziennego nad kultem jednostki - nad kultem Jana Pawła II. Ukrywał kler zamieszany w skandale finansowe i pedofilskie na całym świecie, czym niemal doprowadził do skandalu dyplomatycznego na linii USA-Watykan. Mówił o pojednaniu z prawosławnymi i żydami, lecz widział je jako stan, w którym nadal istnieje funkcja papieża i to właśnie papież ma decydujące zdanie w sprawach religijnych - a na to nie zgodzili się ani żydzi ani prawosławni i ja ich rozumiem. Rozwinął Opus Dei, które zawsze kojarzone było (uważam, że słusznie, ale to inny wątek) z "mafią w Kościele" nad którym nawet papież nie ma pełnej kontroli. Właśnie zamiast rozwiązać lub zmarginalizować, albo - na Boga - chociaż nie wspierać Opus Dei, to Wojtyła pomógł mu się kilkakrotnie rozrosnąć. A zresztą długo by wymieniać. Zdaję sobie sprawę, iż nie miałaś dostępu do dojrzałej, profesjonalnej krytyki pontyfikatu Jana Pawła II, bo to jest Polska. Dlatego tak piszesz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
p8 a nie możemy... 01.04.06, 02:10 ...kupić skrzynki wódki i się normalnie naje..? pzdr B Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: a nie możemy... 01.04.06, 13:34 zawsze mozna jakies piesni patriotyczne spiewac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: a nie możemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 17:18 Piszesz jakbyś już był naje..ny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowana Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:23 Widać po tym co wpisujecie na forum, że GW to żydowski gazeta. Żadnego szacunku dla nikogo ani dla niczego, przykre:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wit Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.mnc.pl 02.04.06, 11:11 mylisz sie - w te strone to sie nazywa 'wolnosc' i 'tolerancja'. mozna skrytykowac i wysmiac wiare i uczucia religijne kiedy sie tylko chce i w jaki sposob ma sie ochote. za to sprobuj powiedziec zart o geju - bedzie to zacofanie i oszolomstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Lubicz Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 11:21 to forum ma swoją specyfikę, tu świętym jest Biedroń a nie Papież Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 11:31 a papież jest świętym? Nie wiedziałem..... Odpowiedz Link Zgłoś
alka47 Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego 02.04.06, 15:05 pezio1 ma po tysiackroc racje.Byla lodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
brite LOL 02.04.06, 17:25 Gość portalu: zdegustowana wklepała: > to żydowski gazeta. > Żadnego szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: 2kwietnia - Biały Marsz dla Ojca Świętego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 18:03 Jestem z was " dumna" , "wspaniałe" pokolenie JPII.Cieszę się, że się do was nie zaliczam.Parkujcie zawsze wszędzie prawidłowo i koniecznie przechodźcie po pasach w wyznaczonych miejscach- zgodnie z rozporządzeniami. Współczuję co niektórym prymitywom.Dla ułatwienia moherowym mówię nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś