VETO dla sprzątania psich kup!!

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 31.03.06, 23:28
Kto sie zgadza prosze o wpis. Płacimy podatki a te pijawki tylko kombinują
jakby zepchnąć na obywateli ich własne obowiązki. Nie będę sprzatał w akcie
obywatelskiego nieposłuszeństwa bo uważam ze moge od miasta oczekiwać ze choc
w minimalnym stopniu wyjdzie na przeciw mnie i moim problemom.
    • uerbe Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 31.03.06, 23:31
      Gość portalu: cedryczek napisał(a):

      > Kto sie zgadza prosze o wpis. Płacimy podatki a te pijawki tylko kombinują
      > jakby zepchnąć na obywateli ich własne obowiązki.

      Ja też płacę podatki i nie życzę sobie, by były one marnowane na sprzątanie po jakichś brudasach, których w domu nie nauczono że nie mieszkają sami.
      • Gość: cedryczek Chyba czegoś nie rozumiesz ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 31.03.06, 23:37
        Sprzątanie odchodów wiąże się z niebezpieczeństwem dla zdrowia, w końcu z
        kontaktu z odchodami mogą wyniknąć różne choroby, zapytaj pierwszego lepszego
        konowała. Osoba która w jednym ręku trzyma psa na smyczy w drugiej manewruje
        szuflą i workiem może mieć łatwy kontakt ku temu, nie ma odpowiednich szczepień
        etc, dlatego powinny się tym zajmowac wyspecjalizowane służby sprzątające(czytaj
        : cieć), oczywiście nie mam nic przeciwko zeby podwyzszyć nieco opłatę za psa.
        a miara naszego czlowieczenstwa jest stosunek do zwierzat, ty bys zakazala im srania
        • uerbe Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... 31.03.06, 23:48
          Gość portalu: cedryczek napisał(a):

          > Sprzątanie odchodów wiąże się z niebezpieczeństwem dla zdrowia, w końcu z
          > kontaktu z odchodami mogą wyniknąć różne choroby, zapytaj pierwszego lepszego
          > konowała. Osoba która w jednym ręku trzyma psa na smyczy w drugiej manewruje
          > szuflą i workiem może mieć łatwy kontakt ku temu, nie ma odpowiednich
          > szczepień etc,

          ... to jest akurat argument za tym, że osoby chcące posiadać psa winne starać się uprzednio o zgodę - przejśc odpowiednie (odpłatne) szkolenia, egzamin państwowy, etc.

          > dlatego powinny się tym zajmowac wyspecjalizowane służby sprzątające
          > (czytaj: cieć)

          o xhejn, ROTFL!

          > a miara naszego czlowieczenstwa jest stosunek do zwierzat, ty bys zakazala im
          > srania

          Pisz po ludzku, nie mam bladego pojęcia o co ci chodzi, człowieku... Powiem ci tak - mam kota, który wydala regularnie, jak to kot. Ja po nim regularnie sprzątam, bo gdybym nie sprzątał to miałbym w mieszkaniu taki sam syf jaki debile z psami robią na ulicach, chodnikach, kolmbach, alejkach i Bóg jeden wie gdzie jeszcze. Nikt mi do sprzątania po kocie nie dopłaca, nie mam na etacie "wyspecjalizowanego ciecia" i w ogóle uważam obecny stan rzeczy za naturalny i normalny... co więcej, inni znani mi posiadacze kotów maja taki sam światopogląd. Poddaję pod rozwagę... o ile jest czym rozważyć.
          • Gość: Tomek Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 20:36
            Posiadając kota a nie psa zostaje Ci w kieszeni pewna kwota. Bo od kota nie ma
            podatku. A od psa jest. Tomek
            • uerbe Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... 01.04.06, 22:36
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Posiadając kota a nie psa zostaje Ci w kieszeni pewna kwota. Bo od kota nie ma
              > podatku. A od psa jest. Tomek

              Wydaję na żwirek dla kota 15zł miesięcznie. Posiadacz psa płaci 50zł rocznie i wyzrywa psa na ulicy. Coś jeszcze chciałeś powiedzieć o jakiejś kwocie?
              • Gość: bubot Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... IP: *.smrw.lodz.pl 02.04.06, 09:30
                zdaje się, że żwirek to nie podatek.
                • uerbe Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... 03.04.06, 23:15
                  Gość portalu: bubot napisał(a):

                  > zdaje się, że żwirek to nie podatek.

                  zdaje się, że podatek jest w jego cenie.
              • Gość: satyr Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... IP: *.toya.net.pl 10.04.06, 22:37
                A kto ci kazał mieć kota skur@!%$u
                • rozmowy_kontrolowane właściciele psów 11.04.06, 08:01
                  Prezenują postawę roszczeniową.
                  Niechlujne brudasy.
                  Flejtuchy i tyle.
          • Gość: gosc uerbe to kretynka IP: *.lodz.mm.pl 02.04.06, 17:58
            wstydz sie ty bezduszku przeobrzydliwy
            • uerbe poprawka 02.04.06, 20:37
              kretyn, nie kretynka
          • miriam11 Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... 02.04.06, 20:23
            uerbe napisał:

            > mam kota, który wydala regularnie, jak to kot. Ja po nim regularnie sprzą
            > tam, bo gdybym nie sprzątał to miałbym w mieszkaniu taki sam syf jaki debile z
            > psami robią na ulicach, chodnikach, kolmbach, alejkach i Bóg jeden wie gdzie je
            > szcze.

            Wypraszam sobie nazywanie mnie debilem. Mam psa i po nim sprzątam. Nie życzę
            sobie odpowiadać za tych, którzy nie sprzątają.
            Zresztą, jak ktoś nie lubi psów, to jeśli wytrącę mu z ręki argument kupy (bo
            sprzątam), to się dowiem, że a) pies jest brudny, b) pies szczeka c) pies goni
            gołębie itd. itp.
            Ja nie znoszę kotów, ale to nie oznacza, że posiadaczy tychże mam nazywać
            debilami. O!
            • uerbe Re: Chyba czegoś nie rozumiesz ... 02.04.06, 20:36
              miriam11 napisała:

              > Wypraszam sobie nazywanie mnie debilem. Mam psa i po nim sprzątam. Nie życzę
              > sobie odpowiadać za tych, którzy nie sprzątają.

              Czytaj uważnie - napisałem "debile z psami robiący syf na ulicach". Sprzątanie to czynność o rezultacie odwrotnym do "robienia syfu", ergo powyższe zdanie nie traktuje o tobie.

              > Zresztą, jak ktoś nie lubi psów...

              Mnie psy nie przeszkadzają. Nie mam psa bo nie mam gdzie takiego trzymać i nie miałbym dla takiego psa czasu. Przeszkadzają mi psie odchody na ulicach.

              Pozdrawiam,
              • Gość: kas Przydaliby się rakarze!!! IP: *.toya.net.pl 11.04.06, 09:54
                Psie kupy sa obrzydliwe!!! powinni sprzatać je właściciele psów , a jak im sie
                nie chce niech po prostu zrezygnuja z psa!!! Nie ma miejsc dla tylu psów w
                centrum, nawet do parku nie można z dzieckiem wyjść, bo wszędzie tylko kupy,
                kupy, i kupy!Na trawnikach kupy i na chodnikach kupy!!!Rzygać się chce!!!!!
      • Gość: ??? Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 02:52
        > Ja też płacę podatki i nie życzę sobie, by były one marnowane na sprzątanie po
        > jakichś brudasach, których w domu nie nauczono że nie mieszkają sami.
        >

        płacisz podatki od posiadania psa?
        • uerbe Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 01.04.06, 22:40
          Gość portalu: ??? napisał(a):

          > > Ja też płacę podatki i nie życzę sobie, by były one marnowane na sprzątan
          > > ie pojakichś brudasach, których w domu nie nauczono że nie mieszkają sami.

          > płacisz podatki od posiadania psa?

          Trzeba być niezwykle naiwnym by wierzyć, że 50zł w stosunku rocznym pokrywa koszty usuwania fekaliów z chodników i trawników. Słuzby miejskie opłacane są z kasy umł, a ten zyje z odprowadzających podatek dochodowy a nie podatek od "mania psa". A dozorcy są opłacani z czynszów, czyli również nie z 50zł rocznie za "manie psa".
      • Gość: Smutny Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 12:51
        A moze by tak komendant sprzatnal?
      • Gość: Smutny Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 12:54
        A moze by komendant sprzatnal?
    • big_news O!!! Cedryczek natchniony! 31.03.06, 23:33
      Skarżyłeś się, iż niemocą twórczą złożonyś. A tu proszę. Parę godzin minęło i
      wystrzeliłeś chwytliwym temacikiem. Ach, jakże zazdrosnym:(
      • Gość: cedryczek Re: O!!! Cedryczek natchniony! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 31.03.06, 23:40
        MIało być o gejach ale już powstał wątek o pisie i gejach wiec nie bede robil
        konkurencji ;-P a tak kupy są chodliwe. A tak na serio to wciaz uważam ze to
        koeljna proba zrobienia czegoś kosztem spoleczenstwa. Place podatek i chcialbym
        zeby poje panstwo z tych podatkow coś robilo dla mnie a nie tylko dla swoich
        politykow, swojego bezrobotnego elektoratu ktory pracuje na czarno, swoich
        rolnikow ktorzy wolą wegetować na hektarze ugoru i wyciagać łape po forse niż
        coś robić. moze ktos do cholery w koncu pomysli o tych ktorzy zarabiają i placą
        podatki ?
        • Gość: krowiak Re: O!!! Cedryczek natchniony! IP: *.mnc.pl 01.04.06, 11:32
          a jak przyprowadze stado krow pod twoj dom i kazda sie zes*a ze 2 razy, to
          bedziesz prosil sluzby miejskie o posprzatanie tego z (takze twoich) podatkow,
          czy wyzwisz mnie od fleji i wyskoczysz z dubeltowka zebym sprzatal?
          • Gość: bubot Re: O!!! Cedryczek natchniony! IP: *.smrw.lodz.pl 02.04.06, 09:31
            krowa po pierwsze mna mniejsza srakę, po drugie nie biega swobodnie po mieście,
            więc byłoby to celowe działanie. gdybyś tak mi zrobił, to ja bym wział 50
            znajomych i poszedł tobie się zesrac pod balkonem
          • uerbe Re: O!!! Cedryczek natchniony! 02.04.06, 20:27
            Gość portalu: krowiak napisał(a):

            > a jak przyprowadze stado krow pod twoj dom i kazda sie zes*a ze 2 razy, to
            > bedziesz prosil sluzby miejskie o posprzatanie tego ...

            Nie może. Zgodnie z polskim prawem właściciel posesji jest zobowiązany do samodzielnego uprzątnięcia swojej posesji, nawet jeśli śmieci znajdujące się na niej nie należą do niego. Łopatologicznie - jeśli ktoś zesra się pod obcym domem, to właściciel musi sprzątnąć, w przeciwnym bądź razie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
        • Gość: szymon Re: O!!! Cedryczek natchniony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:14
          to moze zrezygnuj z toalety w domu i zalatwiaj swoje potrzeby np w bramie
          sasiedniej... potem stwierdz ze przeciez placisz podatki i chcesz zeby ktos za
          ciebie posprzatal... Albo razem z psem swym albo obok niego wydalaj. Podziel
          kupe na swoja i jego by wiadomo bylo z jaki podatek oplaca sprzatanie...
    • Gość: olewacz każdy płaci podatki więc każdy ma prawo szcz.. IP: *.westlandrdc.mi.michigan.comcast.net 31.03.06, 23:42
      gdzie mu się podoba; nie narzekajcie więc że Pietryna śmierdzi
    • Gość: ... Re: VETO dla niechlujstwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 11:20
      Polacy potrafią świnić, sprzątanie to dla nich dopust boży. A potem się dziwią,
      że inne nacjemają ich dosyć.
    • Gość: J.S. Napisze to jeszcze raz: IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 11:25
      Wada rozwiazania "niech sluzby miejskie sprzataja psie gowna" jest to, ze
      sluzby miejskie nie uganiaja sie za kazdym psem ktory moze akurat bedzie sie
      zalatwial, a nie mozna na kazdej ulicy postawic jednego "sluzacego miejskiego"
      co 50 metrow. Tak wiec zanim sluzby miejskie dotra do miny, moze uplynac troche
      czasu, przez ktory to jakis menel w to wdepnie, rozmaze i rozniesie po ulicy.

      Czy, zdaniem wlascicieli psow, widok KUPY jest tak normalny, ze nie widza
      problemu w tym, zeby sobie tak kupa polezala na ulicy przez kilka godzin? Tego
      nie jestem w stanie pojac
      • Gość: Cedryczek Re: Napisze to jeszcze raz: IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.04.06, 18:03
        Jak polezy pol dnia nic sie nie stanie.
        • Gość: J.S. Re: Napisze to jeszcze raz: IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 18:26
          Gość portalu: Cedryczek napisał(a):

          > Jak polezy pol dnia nic sie nie stanie.

          A 13 godzin? To juz sie stanie?
    • Gość: konrad Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:40
      Totalnie zasrane miasta to ,,atrakcja ,,turystyczna naszego kraju.
      Niby weszliśmy do Europy ale po kostki stoimy w gó..e.
      • Gość: cedryczek no i ? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.04.06, 18:50
        No ale do kogo masz pretensje ? Do psow ? Czy do dozorcow ktorzy w zimie widzą
        tylko obowiazek odgarniania śniegu ?
        • Gość: gosc Re: no i ? IP: *.toya.net.pl 01.04.06, 19:00
          Do dozorców a co dozorca jest od sprzątania po twoim zasranym psiepalancie
          • Gość: cedryczek huhuhuh IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.04.06, 19:02
            zieje prymitywem ;-) tak jest wlasnie po to by sprzatał
            • uerbe Re: huhuhuh 01.04.06, 19:07
              Gość portalu: cedryczek napisał(a):

              > zieje prymitywem ;-) tak jest wlasnie po to by sprzatał

              gó.. (nomen-omen) prawda
              Dozorca owszem ma sprzątać - jakkolwiek, nie ma sprzątać po kimś, kto umyślnie brudzi. Niech sobie brudasy z psami same sprzątają.
              • Gość: bubot Re: huhuhuh IP: *.smrw.lodz.pl 02.04.06, 09:33
                a jak stado zostali sterte butelek i petów to nie jest to umyslne? i ma nie
                sprzatać?
                • uerbe Re: huhuhuh 02.04.06, 20:19
                  Gość portalu: bubot napisał(a):

                  > a jak stado zostali sterte butelek i petów to nie jest to umyslne? i ma nie
                  > sprzatać?

                  Ja nie zostawiam. Cała sztuczka polega na tym, żeby traktować innych tak jak samemu chciałoby się być traktowanym - ja nie chciałbym, żeby mi ktoś zasyfił w domu czy w jego najbliższej okolicy więc sam tak nie robię. I tyle.
          • jawlodek Re: no i ? 01.04.06, 19:04
            Dozorca (jeżeli takowy jest) opłacany jest również z moich pieniędzy, a ja nie
            życzę sobie żeby sprzątał po różnej maści kundlach.
            • Gość: cedryczek Re: no i ? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.04.06, 19:10
              na szczescie w zyciu nie wystarczy wejsc pod 10 nickami i poprzec swoja teze ;-)
              trzeba miec tez odrobine racji ;-)
              • uerbe Re: no i ? 01.04.06, 19:11
                Gość portalu: cedryczek napisał(a):

                > na szczescie w zyciu nie wystarczy wejsc pod 10 nickami i poprzec swoja teze ;
                > -) trzeba miec tez odrobine racji ;-)

                Racja jest taka, że jesteś brudasem i stosujesz daleko idącą spychologię.
        • uerbe Re: no i ? 01.04.06, 19:01
          Gość portalu: cedryczek napisał(a):

          > No ale do kogo masz pretensje ? Do psow ? Czy do dozorcow ktorzy w zimie widzą
          > tylko obowiazek odgarniania śniegu ?

          Ręce normalnie odpadają - uświadom sobie, że dozorcy nie są od tego, żeby po brudasach sprzątać... Załóżmy, że śmiecić zaczynają nagle wszyscy - na trawniki i chodniki lecą nagle śmieci które normalnie są w śmietnikach (mówię o ilościach właściwych dla śmietników), mpo wylewa nieczystości, stacje obsługi wylewają olej i tak dalej - i co, też byś narzekał, że dozorcy nie sprzątają? Jesteś brudas i tyle. Jak tak lubisz brud to wysrywaj psa w domu i sobie służącą zatrudnij, niech sprząta.
          • Gość: cedryczek Re: no i ? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.04.06, 19:06
            nie nie nie, dozorca ma sprzatac. Jego obowiązkiem jest sprzatanie niezaleznie
            od zrodla syfu. czy byl spowodowany umyslnie czy nie. Nie moze sie obrazic i
            powiedziec nie sprzatam bo to psia kupa i to w dodatku zadnego z lokatorow! Ma
            byc sprzatniete i czesc. Inna sprawa ze psy zaniczyszczaja wiec wlasciciele
            powinni w jakis sposob partycypowac ale na pewno nie poprzez sprzatanie tego
            wlasnoręcznie. (patrz przepisy sanitarne)
            • uerbe Re: no i ? 01.04.06, 19:09
              Gość portalu: cedryczek napisał(a):

              > nie nie nie, dozorca ma sprzatac. Jego obowiązkiem jest sprzatanie niezaleznie
              > od zrodla syfu. czy byl spowodowany umyslnie czy nie. Nie moze sie obrazic i
              > powiedziec nie sprzatam bo to psia kupa i to w dodatku zadnego z lokatorow! Ma
              > byc sprzatniete i czesc.

              A kto tak twierdzi? Ty? Przepis daj.
            • jawlodek Re: no i ? 01.04.06, 19:14
              Człowieku,co ty bredzisz o przepisach sanitarnych? Jeżeli ktoś się boi że zarazi
              się czymś od swojego psa to niech go nie trzyma w domu, lub opłaca sobie
              służącego do sprzatania po psie.Póki co chodniki i trawniki jako żywo
              przypominaja szambo i jako takie stwarzają większe zagrożenie niż sprzątnięcie
              po psie (pod warunkiem, że szanowny właściciel wie do czego służy woda i mydło)
            • Gość: Andrzej Re: no i ? IP: *.mnc.pl 01.04.06, 19:39
              > ale na pewno nie poprzez sprzatanie tego
              > wlasnoręcznie. (patrz przepisy sanitarne)

              mam prosbe. widze, ze jestes oblatany w tym temacie. mamy z zona 2 koty. podaj
              mi te przepisy sanitarne - bede mial pretekst zeby pozbyc sie ich z domu (pewnie
              zona nie znajdzie dodatkowej kasy na wnajecie specjalistycznej firmy do
              sprzatania kuwet).

              druga sprawa - gdy twoj piesek wylize sobie tylek na spacerze, a po powrocie da
              ci buzi, to nie zlamie przepisow?
            • Gość: oleg Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:46
              bałwanie!~ skoro to takie niehigieniczne, to zostaw to gó.. na trawniku i niech
              wpadnie w nie twoje dziecko
              • Gość: Psiarz Re: no i ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 20:02
                dzieci maja place zabaw nie powinni deptać trawników.
    • Gość: Tomek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 20:55
      Masz rację. Albo każdy sprząta i nie ma podatku albo jest podatek i miasto
      sprząta. Miasto od zawsze pobiera podatek od psów. Czy chociaż raz rozliczyło
      sie z tego podatku, na dodatek w sposób możliwy do zaakceptowania przez
      platnikow. Ja nie pamiętam. Co płatnik podatku ma z tego ze placi taki podatek?
      Na co idą pieniązde pobrane od kogoś kto ma dużą działkę i jego psy nigdy jej
      nie opuszczają? Tomek
      • Gość: J.S. Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 21:35
        A kto powiedzial, ze podatek od psa przeznaczony jest na psy?

        Psy sa popularne, wiec zostaly opodatkowane :>
        • Gość: Tomek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 22:28
          Koty są rownie popularne i nie ma podatku od kotów. Opodatkowanie psow a nie
          opodatkowanie kotów narusza konstytucyjną zasadę rowności wobec prawa. Można to
          rownież podciągnać pod nierowne traktowanie, a wręcz dyskryminację. To jest
          rownież według konstytucji zakazane. Każdy przepis niezgodny z konstytucją może
          być nie respektowany. Tak mówi konstytucja. Tomek
          • uerbe Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 01.04.06, 22:43
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Opodatkowanie psow a nie opodatkowanie kotów narusza konstytucyjną zasadę
            > rowności wobec prawa. ... Tak mówi konstytucja. Tomek

            Konstutucja została napisana przez ludzi, nie koty. Jej zapisy ustanawiają prawo obowiazujące ludzi, nie koty.
            • Gość: Tomek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 22:48
              A ja napisalem to w ten sposób zeby ktoś kto ma inteligencję większa niż
              samotnie rosnące drzewo zrozumiał. Jak chcesz to dla Ciebie napiszę prościej. Tomek
              • uerbe Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 01.04.06, 22:52
                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                > Jak chcesz to dla Ciebie napiszę prościej.

                Napisz, napisz...
                • Gość: Tomek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.04.06, 00:07
                  Aż tak prosto nie potrafię. Tomek
                  • Gość: J.S. Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.04.06, 16:14
                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                    > Jak chcesz to dla Ciebie napiszę prościej

                    Gość portalu: Tomek napisał(a) również:

                    > Aż tak prosto nie potrafię. Tomek

                    Czy gość portalu: Tomek myślał(a) kiedyś o karierze polityka?
                    • Gość: Tomek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.04.06, 17:19
                      A masz coś ciekawego do zaproponowania? Tomek
          • Gość: wuj Stefan Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.mnc.pl 01.04.06, 22:48
            > Opodatkowanie psow a nie opodatkowanie kotów narusza konstytucyjną zasadę
            rowności wobec prawa

            zacznijmy od tego, ze posiadanie psa nie jest obowiazkowe. a prawo jest prawem i
            jesli masz psa, to musisz za niego placic podatek. i sprzatac kupska tez.

            ciekaw jestem ilu z krzykaczy sieciowych placi podatek od posiadania psa? tylu
            co sprzata? wychodzi ciekawy lancuszek:

            - nie sprzatam po psie, bo posprzatac maja ludzie oplaceni z podatku od psa
            - nie place podatku od psa, bo to niekonstytucyjne, zdzierstwo i w ogole (blabla)

            flejtuchy
          • Gość: J.S. Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: 195.69.82.* 02.04.06, 10:26
            > Koty są rownie popularne i nie ma podatku od kotów.

            Nie sa

            > Opodatkowanie psow a nie
            > opodatkowanie kotów narusza konstytucyjną zasadę rowności wobec prawa

            Podobnie naruszaja ja zwolnienia z oplat w komunikacji miejskiej dla poslow i
            senatorow. I co? Licytujemy dalej?
          • Gość: krolik Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.4web.pl / *.4web.pl 09.04.06, 14:18
            Człowieku! Już ktoś wyjaśniał, że kot ma w domu kuwetę. Zeby było czystow domu
            trzeba wydać 15 zł miesięcznie na żwirek. Uważam, że podatek jest zbyt mały.
            Niech sprzątają służby miejski, ale trzeba będzie zapłacić miesięczną składkę
            tak dużą, że ci się odechce mieć psa. A teraz proszę o odrobinę refleksji: metr
            kwadratowy sprzątania kosztuje ok 10 groszy. Przelicz to tylo na metry
            kwadratowe, które trzeba sprzątnąć każdego dnia (nie wolno tych kup zostawiać)
            to policz sobie ile musiałbyś zapłacić, żeby ktoś za ciebie posprzątał. Błagam
            ludzie miejcie trochę rozumu. I nie powołuj się na konstytucję, nie wycieraj
            nią tyłka psa
          • Gość: 1977 Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 23:51
            Koty to dranie
            I koniec
      • Gość: wuj Stefan Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.mnc.pl 01.04.06, 21:57
        podatek idzie w 90% na schroniska.
        wlasciciele psow wysterylizowanych sa w wiekszosci miast zwolnieni z podatku. a
        to oznacza, ze placisz go tez od ewentualnego zysku ze sprzedazy szczeniat.
        o sprzataniu kup po tobie nie ma mowy w zadnej ustawie.
        • Gość: Tomek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.04.06, 22:23
          To wychodzi ze można w tym schronisku nakarmić 1800 zwierzakow codziennie. Każde
          dostanie kilogramową puszkę. Zostanie jeszcze 70 tyś na utrzymanie schroniska,
          place, podatki, remonty, złote-platynowane miski dla zwierzakow. Liczb szukaj w
          bieżącym Echu miasta. A ze nie ma w ustawie nic o sprzątaniu kup po mnie to
          wiem. Za to jest w innej co zrobią jak zrobisz kupę na ulicy i Cie złapią. Tomek
          • uerbe Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 01.04.06, 22:47
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Za to jest w innej co zrobią jak zrobisz kupę na ulicy i Cie złapią.

            To akurat mieści się w definicji zachowania nieobyczajnego.
            • Gość: bubot Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.smrw.lodz.pl 02.04.06, 09:36
              otóż to. a sranie przez psa na ulicy nie jest nieobyczajne
              w ogóle sam napisałes, ze kosntytucja została napisana przez ludzi a nie
              psy/koty więc czemu porównujesz sranie obu (trojga w zasadzie) podmiotów?
              • uerbe Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 02.04.06, 20:25
                Gość portalu: bubot napisał(a):

                > otóż to. a sranie przez psa na ulicy nie jest nieobyczajne...

                Owszem, sranie psa na ulicy nie jest nieobyczajne, bo psów nie dotyka prawo traktujące o zachowaniu nieobyczajnym i nie można psa za zachowanie nieobyczajne pociagnąć do odpowiedzialności karnej. Sranie psa na ulicy stoi za to w sprzeczności z zasadami współżycia w społeczności i pozwala wnioskować, że osobnik wysrywający rzeczonego psa na ulicy a) takich zasad nie zna, bo nie wyniósł ich z domu, b) jest zwyczajnym złośliwym s**rwysynem nieprzystosowanym do życia w społeczeństwie, c) jest upośledzony psychicznie.
    • Gość: bubot Straz Miejską oddelegowac do sprzatania IP: *.smrw.lodz.pl 02.04.06, 09:38
      nareszcie się do czegoś przydadza.
    • cassani a jak osobiście zrobisz kupę 02.04.06, 15:23
      to się sam podcierasz czy czekasz aż w ramach płacenia podatków władze miasta
      Ci to zorganizują?
    • stoodent Jaki podatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ?? 02.04.06, 15:44
      Połowa PSIARZY wogóle nie płaci a druga połowa kombinuje co zrobić żeby nie
      zapłacić. Te nędzna grosze co płacicie rocznie to powinno być stawką miesięczną.
      Nie próbujcie zwalać winy na innych. Nikt za was nie będzie tego sprzątał...
      Hahaha "...ja płacę podatek to niech za mnie sprzątają..." KPINA DO KWADRATU.
      Właściciele wszystkich ojszczypłotów i obsrańców trawnikowych powinni być karani
      mandatani i automatycznie powinien być podnoszony podatek za psa np o 50%. Może
      nabraliby wtedy troszkę rozumu!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: abc odchody psie ??:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 19:45
        To jest typowe dla polskiego społeczeństwa
        - mam pieska nie sprzatam po nim nawet jak nasra na chodniku przed wejściem do
        sklepu- BO TO JEST TYLKO BIEDNY PIESEK
        - właściciel biednego pieska tez nie widzi,ze jego pociecha naszczała na koło9
        samochodu
        dlaczego,BO TO JEST TYLKO BIEDNY PIESEK

        - własciciel amstafa nie założy pieskowi kagańca w przepełnonym tramwaju czy
        autobusie - BO TO JEST TYLKO BIEDNY PIESEK
        - właściciel pieska nie zejdzie ze środka chodnika kiedy gada z innym
        pieprzonym właścicielem pieska pomimo,ze normalny człowiek musi grzac po
        trawniku dlaczego - BO TO JEST TYLKO BIEDNY PIESEK


        LUDZIE PIE..IJCIE SIE W GŁOWE

        • Gość: J.S. Re: odchody psie ??:))) IP: 195.69.82.* 02.04.06, 20:14
          > - właściciel pieska nie zejdzie ze środka chodnika kiedy gada z innym
          > pieprzonym właścicielem pieska pomimo,ze normalny człowiek musi grzac po
          > trawniku dlaczego - BO TO JEST TYLKO BIEDNY PIESEK

          O tak, rycza te bydlaki na siebie, a czlowiek nie ma jak albo po prostu boi sie
          przejsc, bo cholera wie, czy biednemu pieskowi akurat nie zachce sie zatopic
          klow w jego nodze, standardowy tekst wlasciciela po fakcie: "NIGDY SIE TAK NIE
          ZACHOWYWAL!".

          Albo przed faktem: "No przeciez pana tylko polize!" - MUJ BORZE jakie to urocze
          i slodkie, piesek mnie polize, co za zaszczyt i przyjemnosc
    • Gość: cedryczątko Ale Wy dziwni jesteście ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.04.06, 13:00
      Piseki musza robic kupy i ja nie mam nic przeciwko temu zeby sprzatanie po nich
      spadlo na wlascicieli. Chodzi tylko o to zeby nie zmuszac ich do wlasnorecznego
      robienia tego. Niech bedzie oplata obowiązkowa i już i niech panstwo przestanie
      sie szarogęsić z nakladaniem obowiązkow, zanim spyta samych zainteresowanych ...
      • cassani Ale Ty naiwny jesteś 03.04.06, 13:43
        jak znam życie wprowadzenie takiej opłaty doprowadziłoby tylko do następnego
        opodatkowania a kupy jak leżą tak będą leżały.
        • Gość: cedryczek Re: Ale Ty naiwny jesteś IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.04.06, 19:54
          No wlasnie, jak znam zycie zaden straznik miejski nie zawita na moje osiedle
          przez nastepne 10 lat chyba ze ktorys z prezydentow zakupi sobie blok obok i
          zamieszka w 4 klatkach łącznie.
          Dopoki to nie nastąpi zostanie jak bylo, a nawiasem mowiac nie ma nic gorszego
          jak martwe niestosowane prawo. To kpina z porzadku prawnego, takie tworzenie
          niewykonalnych przepisów. Aparat administracyjny jest zatkany wiec nie ma
          coliczyc ze wyegzekwuje ten nakaz. A dla przecietnego Polaka bedzie to znak ze
          panstwo jest slabe i bezradne
          • uerbe Re: Ale Ty naiwny jesteś 03.04.06, 23:20
            Gość portalu: cedryczek napisał(a):

            > No wlasnie, jak znam zycie zaden straznik miejski nie zawita na moje osiedle
            > przez nastepne 10 lat chyba ze ktorys z prezydentow zakupi sobie blok obok i
            > zamieszka w 4 klatkach łącznie.
            > Dopoki to nie nastąpi zostanie jak bylo, a nawiasem mowiac nie ma nic gorszego
            > jak martwe niestosowane prawo. To kpina z porzadku prawnego, takie tworzenie
            > niewykonalnych przepisów. Aparat administracyjny jest zatkany wiec nie ma
            > coliczyc ze wyegzekwuje ten nakaz. A dla przecietnego Polaka bedzie to znak ze
            > panstwo jest slabe i bezradne

            Człowieku, zrozum wreszcie, że państwo nie musi zajmować się takimi sprawami - tak samo, jak nie musi regulować odpowiednimi ustawami tego, kiedy obywatele mają jeść, spać, defekować. Jeśli brakuje ci jakiegoś odgónego nakazu regulującego to ostatnie to idź do wojska. I dokładnie z tego powodu państwo (czyli szeroko pojęty aparat administracyjny) nie musi się zajmować sprzątaniem psich odchodów - a to dlatego, że doporowadziłoby to do sytuacji w której kolejne grupy zainteresowanych wysuwałyby wobec państwa roszczenia o przystrzyganie trawników, dostarczanie zakupów do domu (bo przecież i tak każdy płaci) i tak dalej... To, co ci się marzy to paranoja.
      • Gość: J.S. "Jestem za, a nawet przeciw" IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 04.04.06, 00:02
        > nie mam nic przeciwko temu zeby sprzatanie po nich
        > spadlo na wlascicieli.

        oraz

        > Chodzi tylko o to zeby nie zmuszac ich do wlasnorecznego robienia tego

        rowna sie

        "Jestem za, a nawet przeciw"
        • Gość: czytelnik Re: "Jestem za, a nawet przeciw" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 08:39
          cedryczek gubi sie juz w usprawiedliwianiu swojego niechlujstwa
          • Gość: d0pa Re: "Jestem za, a nawet przeciw" IP: *.ppl / *.wat.edu.pl 04.04.06, 08:45
            cedryczek lubi skupiac na sobie uwage i najwyrazniej dobrze mu to wychodzi bo
            stado baranow zawsze daje sie nabierac na jego prowokujace wypociny
            • Gość: :D cedryczek, czy to znaczy, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:08
              cedryczek, czy to znaczy, ze jesli w benzynie place podatek, to moje auto moze
              ciec i wszedzie zostawiac plamy oleju ? no bo place podatek, to niecjh sobie
              sprzataja i co mnie obchodzi, ze syf ?
              • Gość: ana Re: cedryczek, czy to znaczy, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 12:45
                Samochód jest Twoją prtwatną własnością.To zupełnie inna sprawa
                • Gość: literka_m Re: cedryczek, czy to znaczy, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 14:21
                  > Samochód jest Twoją prtwatną własnością.To zupełnie inna sprawa

                  moj samochod jest taka sama moja wlasnoscia jak moj pies. nie wiem, dlaczego
                  pies "moze" srac gdzie chce gdy place za niego podatki a w stosunku do auta
                  (gdzie tez place podatki i to duzo wieksze niz za psa) mam takie obostrzenia
    • Gość: blissy polska bezradność IP: *.toya.net.pl 05.04.06, 19:33
      Jak widać frazeologizmy typu "polnische Wirtschaft" nie biorą się z kosmosu.
      Przeciętny Polak woli przyjąć postawę roszczeniową i czekać, aż ktoś
      (najlepiej "państwo") coś za niego zrobi, zamiast zebrać, za przeproszeniem,
      dupę w troki i zabrać się do samodzielnego działania. Bycie bezradnym dupkiem
      do niczego nie prowadzi. Postawy: "ja nie będę się wysilał, bo inni się nie
      wysilają" czy też "nie będę tego robił, bo za coś w końcu płacę podatek"
      prowadzą tylko do tego, że państwo jest coraz bardziej zaniedbane. Gdyby każdy
      zajął się przynajmniej swoim najbliższym otoczeniem, posprzątał właśnie kupkę
      po swoim psie na pewno rączka od tego by mu nie uschła.Ale nie, lepiej
      selektywnie odbierać bodźce, udawać ze problemu nie ma, a smród zwierzęcych
      odchodów bierze sie znikąd.A jesli ktos sie czepia lub jest jakas zoragnizowana
      akcja najlepiej podeprzec sie tym ze w Polsce nie jest zbyt kolorowo, a podatki
      wysokie wiec nie bede robił nic ponad. Ludzie, wy po prostu nienawidzicie
      swojego państwa! Ja rozumiem że mozna nie lubic rządu, moze nie podobac sie
      prezydent ale czy to do cholery jest znak zeby na złosc innym zupelnie nie dbac
      o wlasny kraj?Lubicie wejść sobie w g...o które leży na "zaminowanym" trawniku,
      nie?Rozumiem, że nie dla kazdego estetyka jest tak samo wazna, ale czy w takim
      razie mam tez tolerowac kogos kto np. rozrzuca śmieci albo pluje siarczyscie
      naokoło?Mało kto sie zastanawia nad tym, ze o wiele lepiej by nam sie zylo
      gdybysmy mieli wykształcone podstawowe zachowania zmierzające do zadowolenia
      ogółu.Pamietam taki przyklad juz ze szkoly podstawowej - prawie nikt nie chce
      zmieniac brudnych,zabłoconych butow na trampki, bo... od czegoś przeciez jest
      woźna.
      Zacznijmy działać,przestańmy narzekać, walczmy z mitem Polaka-nieroba.
      Może mi troche mentorsko wyszło, ale egoizm Cedryczka mnie podburzył z lekka :)
      Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: ada1 Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.38.rev.vline.pl 05.04.06, 21:22
      z jednej strony nie uśmiechało by mi się sprzątanie po psie na ulicy, z drugiej
      za granica sprzataja i żyją ( czy płacą podatki za posiadanie psa nie wiem) a
      patrząc jak teraz wyglądają chodniki i trawniki to decydując się na psa
      wzięłabym pod uwagę, że może to być dodatkowy obowiązek
      a co do płacenia podatku to mam wątpliwości ilu posiadaczy psów je płaci
      • Gość: cedryczek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.04.06, 12:08
        Bo to jest jak wszystko w Polsce. Podatki od psów sa w gestii miasta.
        sciagalnosc jest niewielka ale nawet zalozone przychody tez są marne, z 2 srony
        nie mozna zrezygnowac z tego podatku ;-) wobec tego ani w 1 ani w 2 strone.
        Ja nawet nie wiem czy lazi jakis inkasent, czy trzeba samemu, bo dopiero co
        dostalem psa i jeszcze sie nie rozeznalem ale fakt faktem ze podatek nie ma
        przeznaczenia celoweo-na sprzatnie kup. moze byc wydany np na remont drog, albo
        na zatrudnienie kolejnego dziecka wiceprezydenta. tu potrzeba oplaty celowej na
        sprzatanie ale kto by o tym myslal ... poza tym jak mowie sprzatanie do tej pory
        lezalo w gestii wlascicieli posesji i to oni sie nie wywiązywali co widac bylo
        szczegolnie na wiosne gdy snieg odslonil zaszlosci z kilku miesiecy ...
    • Gość: psinina glupota IP: *.tvsat364.lodz.pl 10.04.06, 12:28
      jak juz raz pisalam...
      coz za glupota...nagle wszyscy postanowili zaatakowac wlascicieli psow, ze nie
      sprzataja, ze nagle zrobil sie syf i wogole....
      przeciez to bezsensu....zeby wlasciciel psa sprzatal po swoim pupilu, gdyz po
      pierwsze trawniki napewno nadal beda uswinione...bo watpie zeby komukolwiek
      chcialo sie sprzatac po tych tysiacach bezdomnych psow ktore mamy w miescie...
      po drugie zajmijmy sie najpierw smieciami....papierkami, foliowkami,
      nielegalnymi wysypiskami smieci...przeciez psia kupa rozlozy sie maksymalnie w
      rok(po pierwszym wiekszym deszczu prawie jej nie widac) natomiast foliowka,
      albo papierek po cukierku bedzie tkwil w ziemi nastepne dziesiatki lat...
      • Gość: krolik Re: glupota IP: *.4web.pl / *.4web.pl 10.04.06, 18:59
        robaki psiej kupy pozostają w glebie 10 lat. Co ty na to kolego?
        Pasożyty pojawiają się w kupie po 3 tygodniach i wtedy zaczyna się prawdziwy
        raj dla tych małych stworzeń. Później dziecko, albo ty wdepniesz, przedostanie
        się to to do organizmu (zostawiam ci polę do fantazji jak tam przejdą) i
        zacznie się prawdziwe kuku. Co byś powiedział na amputację np. oka?
      • Gość: J.S. Re: glupota IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.04.06, 20:02
        > ze nagle zrobil sie syf

        Nikt nie mowi, ze sie nagle zrobil. No twoim zdaniem, skoro syf jest od dawna,
        to lepiej nie sprzatac.

        > bo watpie zeby komukolwiek chcialo sie sprzatac po tych tysiacach bezdomnych
        psow

        No pewnie, skoro tysiace bezdomnych sraja to niech jeszcze sra 5 razy tyle
        niebezdomnych, co to za roznica.

        > po drugie zajmijmy sie najpierw smieciami....papierkami, foliowkami

        Dlaczego najpierw? Papierki ani nie smierdza ani nie ma w nich pasozytow.

        > przeciez psia kupa rozlozy sie maksymalnie w
        > rok(po pierwszym wiekszym deszczu prawie jej nie widac)

        Oho, widze, ze sie znasz na tym jak kura na pieprzu. Nie widac - znaczy nie ma.
        A ja widze jak jest zniszczony trawnik przed moim domem, co ciekawe - tylko od
        strony chodnika. Ciekawe czemu nic tam nie rosnie?
      • Gość: piescimordęlizał Re: glupota IP: *.toya.net.pl 10.04.06, 20:12
        Właśnie, "psinina", niestety - głupota, ale adres chyba zły.
        Porządkiem trzeba się zająć kompleksowo a nie wybierać czy sprzątamy kupy czy
        papierki od batoników.
        Rozkladajaca się psia kupa (na przemian rozmiękająca i schnąca, nieraz jeszcze
        rozdeptana) najczęściej zamienia się w pył, który jest unoszony wraz z
        zarodnikami pasożytów i bakterii chorobotwórczych przez wiatr - może ktoś lubi,
        lecz ja nie chcę tego syfu wdychać.

        Sprawa psia jest prosta do załatwienia. Wystarczy kilka przepisów i ich
        egzekwowanie - również przez nakładanie WYSOKICH mandatów - inaczej ciężko
        społeczeńswto do czegoś zmusić. Uczyć dobrych manier i zasad współżycia
        społecznego można, ale zaczynając od przedszkola. Gdy bez takiej nauki wyrośnie
        dorosły gbur i bałaganiarz to na normalną naukę i apelowanie do sumień jest za
        późno - trzeba wtedy "uczyć" poprzez kieszeń.

        Z uwagi na bezpieczeństwo publiczne, bezpieczeństwo sanitarne, dbałość o
        porządek oraz zwykły szacunek dla zwierząt, przejawiajacy się w udostępnieniu
        im godziwych warunków bytowych, powinny obowiązywać następujące przepisy:
        1. Bezwzględna rejestracja psów i ich "ochipowanie" oraz wyłapywanie psów
        wałęsających się (usypianie psów "bezpańskich"
        2. Zakaz trzymania psów ras dużych bez odpowiedniego wybiegu na własnej działce
        ( w tym rasy typowo biegające - charty itp.)
        3. Zakaz trzymania bez posiadania wybiegu i pozwolenia, popartego badaniami
        psychologicznymi zarówno psa jak i jego właściciela, psów ras dużych, ras
        obronnych i mieszańców ras dużych i mieszańców ras obronnych (w razie
        wątpliwości kwalifikacja przez biegłego kynologa.
        4. Bezwzględne przestrzeganie nakazu trzymnia psów na smyczy i w kagańcu pod
        rygorem dużej grzywny.
        5. Zorganizowanie przez władze, właściwe miejscowo danemu terenowi mieszkalnemu
        lub rekreacyjnemu, ogródków sanitarnych w odpowiedniej odległości od domów
        mieszkalnych i placów zabaw dzieci oraz miejsc odpoczynku i rekreacji,
        ogrodzonych i obsadzonych żywopłotem, żeby nie szpeciły krajobrazu osiedli,
        parków (część podatku szłaby na te ogródki i utrzymanie ich w czystości)
        6. W gęsto zabudowanych centrach miast, gdzie nie byłoby wogóle miejsca na
        ogródki bezwzględny zakaz trzymania psów.
        7. Niektóre zakazy nie obejmowałyby psów - przewodników, psów - ratowników,
        psów służb porządkowych i innych służb specjalnych.
        • Gość: piescimordęlizał Re: glupota IP: *.toya.net.pl 10.04.06, 20:14
          Nie dopisałem o tym, że bezpańskie psy należaloby oczywiście trzymać przez
          pewien czas (miesiąc do dwóch) w schronisku w oczekiwaniu na nowego właściciela.
    • paskalll Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 10.04.06, 20:16
      Płacicie podatki??? W jakiej wysokości? 10 tys miesięcznie? Nie sądzę, może
      pojedyńcze osoby. Wiec proszę nie oczekujcie, że z minimalnych kwot Waszych
      podatków, państwo zrobi za Was wszystko (policja , straz, drogi, szpitale,
      szkoły, wojsko ect). Ktos zauważył słusznie , że wodę po sobie trzeba spuścić
      samemu. To rzecz kultury a nie nieposłuszeństwa obywatelskiego. Mieszkam w domu
      jednorodzinnym i ludzie którzy chodzą na spacer przed moim domem, pozwlają
      swoim psom załatwiać się na moj trawnik. NIe widziałem do tej pory dlaczego
      teraz juz wiem, ze to jest nieposłuszeństwo obywatelskie. Czy jeśli złapię gumę
      to tez mam ją zostawić na drodze w ramach nieposłuszeństwa? Albo wywalac śmieci
      przez okno samochodu bo płacę podatki?
      Chętnie przeczytam dalsze ciekawe posty, tylko proszę bez wzajemnego obrzucania
      błotem. Gratulacje dla tych odważnych i myślących, którzy jednak sprzątają po
      sobie.
    • Gość: właściciel posesji Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 20:41
      Ja też płacę podatki i nie mam ochoty sprzątać kupy Twojego psa z mojego
      chodnika!!!!
    • anies75 Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 11.04.06, 10:21
      Na co idzie podatek od posiadania psa?
      maksymilian71 31.03.06, 07:02 + odpowiedz


      Witam. Skoro już wiemy kto jest odpowiedzialny za dziury w jezdniach, to może
      przybliży Pan kwestię tego, na co przeznaczany jest podatek, jaki płacą
      właściciele psów, skoro nie na oczyszczanie miasta, ani tym bardziej inne
      udogodnienia czy naprawienia negatywnych skutków tego, że ktoś psa posiada?

      Czy są przejadane przez nieudolnych urzędników, czy może jednak wyjątkowo nie
      giną w otchłani urzędniczo-budżetowej indolencji?



      • Re: Na co idzie podatek od posiadania psa?
      michal.jagiello 31.03.06, 09:51 + odpowiedz


      Generalnie idzie na utrzymanie schroniska przy ul. Marmurowej. W budżecie
      miasta na 2005 r. zakładano, że będzie to 1,1 mln zł. Wpłynęło niecałe 800 tys.
      zł. Wychodzi na jakieś 66 tys. zł miesięcznie - idzie to na jedzenie,
      ogrzewanie, prąd, pensje personelu, koszty sterylizacji, leczenia, przywożenia
      zwierzaków. Nie wiem, ile z tych pieniędzy można by przeznaczyć na sprzątanie,
      odejmując psom i kotom ze schroniska od pyska, ale raczej nie wystarczyłoby na
      zatrudnienie armii sprzątaczy. Samych trawników do sprzątania jest w Łodzi 800
      hektarów.



      • rece opadaja
      oto_nowy_login 02.04.06, 00:37 + odpowiedz


      Czyli jak zwykle, ci odpowiedzialni placa za to, ze ktos jest nieodpowiedzialny
      i na przyklad psa mu sie odechcialo. Tamci maja sie dobrze, a inni płacą za to.
      Kompletny kolejny idiotyzm i szansa na odpłatne bycie frajerem podczas gdy innym
      brzuchy rosną.
    • Gość: oleg zaleje nas gó..!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 11:06
      mieszkamy w chlewie, bo prawie wszyscy właścicele psów to lenie śmierdzący! (nie
      mówię o tych, którzy sprzątają). zastanawiam się jak wytłumaczyć tłukom, że
      sprzątanie jest obowiązkiem KAZDEGO, kto zostawia po sobie bałagan i nie ważne
      czy to niedopałek czy psie gó... LUDZIE, NIE RÓBCIE OBCIACHU I NIE
      ZASTANAWIAJCIE SIĘ NAD ELEMENTARNYMI ZASADAMI
    • tome.k Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 11.04.06, 11:13
      Człowieku, weź lepiej powiedz, że się brzydzisz sprzątnąć po swoim psie,
      przynajmniej wszyscy ci uwierzą.
      Podatki za psa nie są po to, żeby z nich sprzątać trawniki, a po to, by np.
      dotować schroniska dla psów. Wkurzające? No tak, ale każdy podatek jaki płacimy
      wnerwia i w sumie nas obdziera.
      Poza tym wcale tych podatków za psy nasze społeczeństwo nie płaci. Doskonale o
      tym wiemy.
      Polak to tylko narzeka, ale nie widzi, że sam robi gnój, który go otacza.
      • Gość: Malwa Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:41
        VETO dla sprzątania psich kup!!
        Autor: Gość: cedryczek IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
        Data: 31.03.06, 23:28 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Kto sie zgadza prosze o wpis. Płacimy podatki a te pijawki tylko kombinują
        jakby zepchnąć na obywateli ich własne obowiązki. Nie będę sprzatał w akcie
        obywatelskiego nieposłuszeństwa
        Umiecie czytać ze zrozumieniem?Autor wyraznie napisał kto się zgadza proszę o
        wpis.Jak się nie zgadzacie to się nie wpisujcie bo nikt was o to nie prosił.
        Ja będę szczera nie sprzatam po swoich psach nie dlatego,że się brzydze ale
        dlatego że mi się nie chcę wole w tym czasie porzucać mu patyki.Nie sprzątam i
        sprzatać nie będę bo mnie to nie przeszkadza.Dziś obserwowałam jak dziecko
        zniszczyło kwiatki które sadziła moja sąsiadka wkładając w to wiele serca i
        pracy i gdzieś to mam w co wdepną te wstrętne bachory!Niech nie depczą
        chodników to nie bedą nararzone na psie kupy.Ta dyskusja nie ma sensu bo nic
        nie zmienicie kupy są i bedą.A i jeszcze jedno niektórzy włascieciele psów to
        starzy schorowani ludzie którzy ledwo co drepcza ze swoimi pupilami na dwór
        trudno od nich wymagac by się schylali sprzątać kupe tylko dlatego ,że jakimś
        palantom to przeszkadza
        • Gość: Malwa Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:42
          Niech nie depczą
          chodników -przejezyczenie miało być trawników
          • szprota rotfl [żałosne] 13.04.06, 20:07

        • Gość: oleg wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:14
          nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że jesteś straszliwym, egoistycznym
          brudasem i jakakolwiek dyskusja nie ma tu sensu. życzę wysokich kar
          • psiarz4652 Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! 14.04.06, 14:46
            Zastanówcie się troche nad tym co piszecie!!!!Malwa ma w domu trzy psy ze
            schroniska!!!To jest postawa egoistyczna?Nie.I ja ją podziwiam po pierwsze
            właśnie za to a po drugie za szczerość:Nie owijała w bawełne że nie będzie
            sprzątać bo płaci podatki po wiedziała wyrażnie nie i koniec bo mnie to nie
            przeszkadza!Czy ktoś by się na to odważył?I mie też to nie przeszkadza!!Jestem
            z Tobą Malwo!Dołączam do Twojego fana!!Kochają Cie tu wszyscy miłośnicy psów!!
            Nie dość ze ludzie przygarnieją zwierzęta płacą podatki to jeszcze stawia się
            im takie wymagania.A ja bym się smiał jak by teraz zaczeto oddawać psy do
            schronisk!SZcześliwi byli byście wtedy!?Nie było by psich kup!O to wam
            chodzi.To wy jesteście wstrętnymi egosistami
            • psiarz4652 Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! 14.04.06, 15:10
              Wszyscy tu kłamią ze mają psy i ponich sprzątają!He he żałosne to skąd tyle
              kup!!!Malwa jako to jedyna osoba która się przyznała,że niesprzata i jeszcze
              wyjasniła szczerze dlaczego!Stad ta nagonka na nią!Tu najlepiej kłamać!Szczerym
              być nie można bo potem tak się zachowujecie!
            • Gość: analityk206 Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! IP: *.iwacom.net.pl 17.04.06, 19:42
              Ty i ta (...) malwa macie nierówno pod suftem. Można podejrzewać że jesteście
              brudasami i flejtuchami. Ja sam mam psa i grzecznie sprzątam po nim. Roię tak
              bo zostałem tak wychowany, jestem normalny i chcę aby moje miasto wyglądąło
              dobrze. I tyle. A samo sprzatanie nie jest wcale trudne i męczące.
              • Gość: hm.......... Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:48
                A mnie mimo wszystko te wasze wypowiedzi dziwią.co druga osoba tu mówi,że
                sprzta to jak to się dzieje,że ja jeszcze nie miałem okazji zobaczyć NIKOGO kto
                sprzata po swojm pupilu.Ludzie chociaż nie kłamcie i nie oszukujcie samych
                siebie!
              • Gość: Hm........ Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:54
                BUha ha.TO jak wszyscy prawie sprztają(tak wynika z tych wypowiedzi)To po co
                ten wątek?BO co bo jedna jakaś tam Malwa nie sprząta?Ludzie kochani to forum!
                Nie wciskajcie tu nam kitów,że każdy takim wzorowym obywatelem jest!BO to
                bynajmniej śmieszne:)
              • Gość: hm........... Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 20:01
                Normalnie aż śmiać mi się chcę!CHyba zaczne lubić tych "brudasów"Za to ,że
                chociaż szczerzy są!JA nie mam psa,wiec nie mam tego problemu.Ale nie wierze
                abyście wszyscy tak jak piszecie sprzątali.W takim razie skąd tych kup tyle?
              • zzbyszek1 Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! 20.04.06, 21:04
                Te psie kupy powinni zatrudnić bezrobotnych - obrzydliwych staczy pod sklepami
                i na rogach ulic, a pensje zapłacić z podatków za psy!!! Gdzie ta kasa z
                podatków psich???
                • rozmowy_kontrolowane Re: wstyd! przykre, ale malwa to FLEJA ! 21.04.06, 04:36
                  zzbyszek1 napisał:

                  > Te psie kupy powinni zatrudnić bezrobotnych - obrzydliwych staczy pod
                  sklepami
                  > i na rogach ulic, a pensje zapłacić z podatków za psy!!! Gdzie ta kasa z
                  > podatków psich???

                  Przez pół roku byłam bezrobotną, intensywnie szukałam pracy, nie stałam pod
                  sklepem- ale dlaczego miałabym sprzątać po czyimś psie, mądry panie ZZbyszku1?
              • Gość: cedryczek w zyciu takich pierdół nie czytałęm ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.04.06, 21:27
                codziennie chadzam z pieskiem i nie widzialem jeszcze zeby ktos sprzątał po
                piesku. Wątpię też zebys ty to robił, watpię też w to ze w ogole masz psa.
                Traktuje twoj post jako tandetną próbę uzasadnienia równie badziewnej tezy.
                • Gość: Artur Przezywacz Re: w zyciu takich pierdół nie czytałęm ... IP: 195.69.82.* 22.04.06, 19:46
                  To poczytaj swoje posty.
          • Gość: cedr lalalala IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.04.06, 21:24
            czemu nie stac cie zeby sie zalogowac ? czy cos konstruktywnego jest w twoim
            poscie ?
      • Gość: cedryczek do ignoranta... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.04.06, 21:22
        zaden podatek nie ma przeznaczenia celowego. rowniez podatek od posiadania psów
        nie jest przeznaczany na schroniska cvzy inne cele...
    • Gość: lolek Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 17:09
      Podatek jaki powinni placić wlaściciele psow jest za niski, wywóz śmieci w tym
      nieczystości po psie kosztuje duzo więcej. W blokach społdzielczych i
      komunalnych powinien być całkowity zakaz trzymania zwierząt. Może to trudne do
      zaakceptowania,ale w blokowiskach pies sąsiada może być utrapieniem przez wiele
      lat. A jego pobyt w mieszkaniu może ograniczać wolność i prawo do odpoczynku
      innych mieszkańców.
      Zaraz bedzie wpis że nie lubię psów. Lubię psy, ale patrząc racjonalnie każde
      zwierze jest inne. jedne siedzi cicho i nic go nie rusza inne wyje i szczeka po
      nocach. Nie mówiąc o tym że istnieje zrożnicowana kultura właścicieli. Jeden
      bedzie sie starał by zrobić wszystko by jego pies nie przeszkadzał i nie
      brudził inny nie widzi problemu w zachowaniu swojego czworonoga.
      Wobec tego jestem za zakazem trzymania psów w blokach.
      Mam dość zasranych chodników, klatki schodowej, zasikanych opon samochodowych,
      psów puszcznych bez kagańców.
      Nawet największy podatek nie zrekompensuje teroru jakiemu poddawane jest
      większość przez mniejszość trzymającą psy w domu.
      1. ma mi nie przeszkadzać, że za każdym razem gdy ktoś przechodzi obok drzwi
      sąsiadów, pies wali w zamknięte drzwi i potwornie szczeka.
      2. mam nie zwracać uwagi na zasikane schody, bo sąsiadka później wróciła i pies
      nie zdążył dobiec do drzwi
      3. ma mi nie przeszkadzać że pies który siedzi 10 godz. sam w domu wyje bo chce
      wyjść się załatwić.
      4. mam przejść obojętnie obok jego gówna, choć pies wązy tyle co dorosły
      człowiek i zesrał się pokaźnie tuż obok schodów.
      5. mam się go nie bać, bo on mimo wyglądu mordercy jest łagodny i w kagańcu
      chodzić nie będzie, a smycz go krępuje!

      Druga strona medalu:
      1. pies to przyjaciel człowieka - to dlaczego męczycie przyjaciela na 40 m
      samego przez kilkanaście godzin dziennie.
      2. pies powinien się wybiegać - to dlaczego najdłuższy spacer robiie od klatki
      schodowej do śmietnika?
      3. pies jest wierniejszy od człowieka - dlaczego wyjeżdzając na wakacje
      wyrzucacie go przy drodze, albo wiążecie do drzewa w lesie?
      4. pies jest członkiem rodziny - takim kolejnym, albo jedynym "dzieckiem" to
      dlaczego brzydzicie się po nim sprzątać? Jak dziecko zrobi kupę to matka albo
      ojciec bierze i myje mu tyłek a kupe wyrzuca, a nie zostawia w łazience.
      5. pies trzymany na terenie posesji za ogrodzeniem też się załatwia, a
      własciciel po nim sprząta i nie oczekuje że zrobią to odpowiednie służby. Płaci
      taki sam podatek. Jeśli nie sprzątnie to zamieni swój ogród w śmierdzące
      szambo ...
      • anusienka1 Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 14.04.06, 13:35
        witam
        niech sprzataja wlasciciele wielkich psow i ich wielkich kup!!!!!!bo az cofa
        jak sie widzi na trawniku strawiona kasze
        • jolbla Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 14.04.06, 13:41
          Ja się nie przyglądałam nigdy co pies strawił a co nie.

          Ale jeśli mają sprzątać to wszyscy właściciele, zarówno tych duzych jak i tych
          małych psów!
    • Gość: też szczery Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:28
      Dobra ide śladem Maly i też będę szczery!:)Mam dwa psy i nie sprzątam po nich
      dlatego,że jestem leń i się mnie nie chce!Wszyscy mamy jekieś wady.JA jestem
      leniem i sprzątać nie będę.No trudno moj kochani musicie mnei zrosumieć.Wszyscy
      jesteśmy tylko ludźmi!
      • Gość: też szczery Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:35
        aha i jeszcze jedno też te kupy mni nieprzeszkadzają.Przyzwyczajłem się do ich
        obecności.Bez nich tak jakos by smutno było:)
        • Gość: Malarz-brudas Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:06
          Ja też nie przątam bo jestem brudasem to moja nawieksza wada.Nie przywiązuje
          wagii do takich rzeczy i tyle.A obrońcy czystości niech zaobserwują inne smieci
          jakie są na ulicach i temu też wytoczą walke.A nie tylko właścicieli piesków
          się wszyscy czepiają!
        • Gość: Malarz-brudas Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 16:06
          Ja też nie przątam bo jestem brudasem to moja nawieksza wada.Nie przywiązuje
          wagii do takich rzeczy i tyle.A obrońcy czystości niech zaobserwują inne smieci
          jakie są na ulicach i temu też wytoczą walke.A nie tylko właścicieli piesków
          się wszyscy czepiają!
    • Gość: hmm... Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 14.04.06, 22:50
      A czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, dlaczego tylko od psów płaci się podatek? Czy to
      nie jest dyskryminacja pozostałych zwierząt i czy one się na to zgadzają? To
      musi być dla nich straszne....
      • Gość: vetodlapsichkup Re: VETO dla sprzątania psich kup!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 22:05
        Bo właściciele pozostałych zwierząt sprzątają po swoich pupilach.Tylko
        właściciele psów są tak beznadziejni.
    • Gość: cedryczek Uważam że mam rację ! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.04.06, 22:32
      a reszta, no cóż ...
    • maniac44 Re: VETO dla sprzątania psich kup!! 17.04.06, 04:24
      Masz psa to sprzątaj po nim i tyle.Bądz odpowiedzialny.
      A co do psów to jeszcze taka mała dygresja: często sie zdarza że pies ojszczywa
      koło albo inną część auta bądz budynku.Krew mnie na to zalewa bo co ?Teraz ja
      mam olać drzwi właścicielowi psa?Kiedyś jak komuś zwróciłem uwagę o to że pies
      leje na moje auto jeszcze ktoś miał pretensje do mnie. Śmiechu warte.A to że
      psy srają gdzie popadnie to nie jest normalne.To ludzie nie jest średniowiecze.
      • Gość: cedryczek procz ludzi żyją też zwierzęta ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.04.06, 09:08
        chyba ze nie zauwazyliście, że Pan Bóg stworzył ludzi i zwierzęta. Sobie dajecie
        prawo panoszyć się po planecie ale psu już nie wolno nasr.. na trawniku tak ?
        jak tak dalej pojdzie okaze sie ze nikt procz was nie ma prawa oddychac. jak
        wezmiecie sie do roboty i bedziecie placic podatki i zusy jak ja to bede
        sprzatal po psie. narazie bando prawicvowych nierobow zapomnijcie o tym ! juz
        poinstruowalem psa zeby sral pod oknami kazdego nieroba
        • Gość: vetodlapsichkup Re: procz ludzi żyją też zwierzęta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 18:21
          Idź do psychiatry cendryczku -nierobie.
          • Gość: cedryczek polecam zaczać od siebie ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.04.06, 18:57
            polecam zaczać od siebie ...
            • Gość: vetodlapsichkup Re: polecam zaczać od siebie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 23:41
              Jak czytam twoje wypowiedzi(CEDRYCZKU), to mam wrażenie, że twoja osoba wymaga
              specjalistycznego leczenia.Jak chciało ci się psa, to sprzątaj po nim, a nie
              zwalaj tej pracę na innych.Twoje argumenty są żałosne.
              • Gość: cedryczek Re: polecam zaczać od siebie ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.04.06, 15:17
                a nicka takiego zawsze masz czy tak teraz ci sie wpisalo ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja