Zagadkowa sprawa...

14.12.02, 19:02
"Żądam więcej murów"-przeczytałem na świeżo odnowionej kamienicy. Któż może
być tak artystycznie niewyżyty?-pomyślałem, próbując odgadnąć, jakiż to
przyszły Picasso potrzebuje więcej powierzchni dla wyrażenia swojej
artystycznej ekspresji? Może to jakiś poeta-megaloman, przyszło mi na myśl
gdy ujrzałem kilka kamiennic dalej- "choć nie jestem detektywem, zawsze
znajdę budkę z piwem".Potwierdził to zresztą kolejnym napisem- "koszary na
browary". Poczułem pewien niepokój. Cóż to za wielkie przesłanie ma do
przekazania narodowi ten artysta piszący coraz więcej i coraz śmielej-
"chodzi mi o to, o co mi idzie". Cóż za niezwykła jasność wyrażania swych
myśli! Prawdziwa sztuka...Jak można było piekniej uchwycić sens przesłania!
Delfickie przepowiednie przemyślnie ukryte wśród zagadek! O kapłanki wyroczni!
Kolejny napis wzbudził jednak wątpliwości: "idź na studia, będziesz
wykształconym bezrobotnym", a kolejny:"MPO-"Młodzież Po Ogólniaku" sugerowała
rozwiązanie. Przyspieszyłem kroku, lecz niestety! Na kolejnym murze
ujrzałem: "Nie pisać po murach. Dzielnicowy". Oczywiście dalej nic juz nie
było napisane. Tylko nudne , nic nie mówiące, czyste ściany bez wyrazu...
    • Gość: gamdan Re: Zagadkowa sprawa... IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.12.02, 19:30
      A mnie najbardziej podoba się napis: PRECZ Z PRECZEM!
      • Gość: micin Re: Zagadkowa sprawa... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 19:54
        A mnie ostatnio rozbawił napis:
        Strzeż się ciąży- Pinokio krąży:)

        pzdr
        m
        • markiza_de_kotlet_mielony Re: Zagadkowa sprawa... 14.12.02, 20:18
          A mnie rozbawiły Wasze odpowiedzi na post max'a...
          • Gość: micin Re: Zagadkowa sprawa... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 21:31
            Cieszę się, że mogłam Ci dostarczyć rozrywki, Markizo:)))))
            Jeśli chodzi o pisanie na murach i ścianach, to uważam to za największy przejaw
            kretynizmu, prymitywizmu i czego tam jeszcze. Mój dom jest również obiektem dla
            wyrażania swojej 'tfurczości' przez takich palantów, jako, że znajduje się w
            centrum i jest ładnie pomalowany- co ich tym bardziej przyciąga. Co jakiś czas
            na mojej bramie ktoś bazgroli: Widzew.
            No bo to przecież pięknie wygląda, kiedy na ładnym, estetycznym budynku lub
            płocie jest napisane: ku klux klan, itp.

            pzdr
            m
    • janior Re: Zagadkowa sprawa... 14.12.02, 20:59
      No to ja dorzucę parę:

      na domu moich dziadków w 1989 roku pojawił się napis "Wolna Rumunia, Wolna
      Europa"

      na bloku niedaleko ode mnie "Płaszczers OKa"

      Oraz chyba moje ulubione, na starym mieście w Płocku:

      "Jej usta... Jej usta
      Są dzbanem wody na pustyni
      Jeden ich łyk ratuje życie
      Gasząc diabelskie
      Pragnienie pożądania."

      i obok

      "Jej oczy... Jej oczy...
      Jak gwiazdy na niebie
      Świecąc niebiańskim światłem,
      Ujrzy je ślepiec
      z zamkniętymi powiekami."

      Chciałbym jednak dodać, że mazanie po murach, wszelkiego rodzaju bazgroły
      grafiiti są jedą z rzeczy, któe mnie najbardziej denerwują i uwazam to po
      prostu za wanalizm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja