w.o.d.z.i.r.e.j
03.04.06, 15:05
Ostatnio jechałem samochodem szosą Justynów - Gałkówek.
Szosa ta biegnie równolegle do torów kolejowych z Łodzi do Koluszek
w odległości około 1 kilometra. Wszędzie wokoło jest sporych rozmiarów las.
Nagle mniej więcej w połowie odległości między Justynowem a Gałkówkiem
znajduje się niestrzeżony jednotorowy przejazd kolejowy. Tor nie jest
zelektryfikowany.
Podobno tor prowadzi do jakiejś prochowni / magazynów wojskowych?
Dalej znajduje się biały budynek po lewej stronie jadąc w stronę Gałkówka.
Jest to ponoć jakaś niewielka jednostka wojskowa.
Pociąg po bocznicy do tych magazynów jeździ z tego co się dowiedziałem od
kolegi, stosunkowo rzadko, raz na miesiąc, raz na dwa miesiące.
Podobno w 1939 roku we wrześniu, niemcy bardzo interesowali się tym terenem.
W lasach między Gałkówkiem a Justynowem mieściła się prochownia Wojska
Polskiego. Została ona ponoć zbombardowana przez Luftwaffe w pierwszych dniach
września, a huk eksplozji słychać było w centrum Łodzi.
Czy ktoś z Was wie coś więcej na temat tej tajemniczej bocznicy?
Skoro jeździ po niej pociąg, to oznacza że obecnie też na tym terenie mieści
się jakaś jednostka wojskowa?