Gość: anka IP: *.nwrknj.east.verizon.net 06.04.06, 03:02 Dac prezydentowi miasta stawke miesieczna 600 zl. i niech On sprobuje za nia utrzymac siebie i swoja rodzine. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ktoś Lektura dla autorów transformacji ustrojowej IP: *.slkc.qwest.net 06.04.06, 03:34 I tak to wygląda z 16-letniej perspektywy... Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Raczej lektura dla idiotow o sytuacji stworzonej 06.04.06, 18:39 przez idiotow - brawo, panie Kropiwnicki). Po pierwsze: sprawdzono juz dobrze w Europie, ze umieszczanie dzieci w rodzinach zastepczych jest dla nich stokroc lepsze, a dla gmin o jakas polowe tansze. Po drugie: nawet, gdy rodzina jest lekko patologiczna, to lepiej wydac na jej kuratora-doradce oraz - chocby - na swiadczenia rzeczowe, w postaci zwolnien z cynszu i oplat za energie, dostawy mebli (a chocby z drugiej reki), poscieli, odziezy, nawet zywnosci (a chocby i talony na zywnosc, by przepic bylo trudniej), nizli na pakowanie dzieci do domu dziecka (a nawet i rodziny zastepczej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Lektura dla autorów transformacji ustrojowej IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.06, 19:08 Oni nie oddają dzieci z biedy. Oni je oddają z głupoty. A kto zarabia grosze albo i nic? Margines społeczny i umysłowy. Brutalne? Może i tak. Ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylemai Re: Lektura dla autorów transformacji ustrojowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:22 Oh, często prawdziwy margines społeczny albo umysłowy zarabia naprawdę wielkie pieniądze. Młody nauczyciel poważnego przedmiotu, typu fizyka czy matematyka, zarabia w szkole za niewdzięczną, ciężką pracę 1100zł netto. Najczęściej wynajmuje mieszkanie, bo na własne go nie stać. To jest margines umysłowy? Bo mi się wydawało, że marginesem umysłowym są czerwoni docenci pokroju pana Balcerowicza. Profesor pseudonauki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Lektura dla autorów transformacji ustrojowej IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 06.04.06, 22:39 a gdzie to "Młody nauczyciel poważnego przedmiotu, typu fizyka czy matematyka, zarabia w szkole za niewdzięczną, ciężką pracę 1100zł netto" ??? może w jakiejś elitarnej szkole ??? Ja jestem nauczycielem z 22-letnim stażem (dyplomowanym !!!)i mam na tzw. "rękę" 1680,00 zł. wraz z dodatkiem (hihihihi) motywacyjnym !!! na 100% za te pieniądze nie da się wychować dzieci i utrzymać rodziny, a co dopiero za 600,00zł. Doświadczenie mówi, że "dawanie" nie jest dobrą metodą uaktywniania ludzi do działania, jednak to co oferuje się im w charakterze wynagrodzenia w tym kraju (bez względu na rodzaj pracy, niestety !!!) to wyzysk posunięty do ostatnich granic !!! Warto może pomyśleć o rozwoju gospodarczym kraju, o tym żeby pracownicy różnych sektorów mogli zarabiać uczciwe i godne pieniądze (patrz - modne ostatnio - Anglia i Irlandia), a nie szukać tematów zastępczych, tj kłótni, międzypartyjnych , teczek, komisji śledczych, rozwiązania (lub nie !) sejmu, itp, których zadaniem jest odwrócić uwagę społeczeństwa od spraw KLUCZOWYCH ! i zasadniczych. Ku czemu zmierza polityka naszych władz ???? Odp. jest prosta - ku nabiciu własnych kieszeni i zaspokojeniu indywidualnych ambicji przywódczych. PO NAS CHOĆBY POTOP !!! ŻENADA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glaca Re: Lektura dla autorów transformacji ustrojowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 16:49 a tacy mądrzy jak ty tworza to prawo,cfaniaku w damskich galotach!!!!!wszyscy wielcy humaniści k... a jego mać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 06:27 Polska to bogaty kraj, tylko rządzony jest metodą dandyckop-zlodziejską.Więcej pieniędzy na piramidy i faraona oraz jego urzędników, mniej na naukę ,walkę z bezrobociem i biedą.Interesy robią Ci przy korycie i im niepotrzebna praca we Francji Angli.Ale przyjdzie taki czas że sami będą pchali się przez"Zaleszczyki" Odpowiedz Link Zgłoś
artnow Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 07:45 Jeszcze więcej becikowego to będzie jeszcze więcej takich podrzuceń. Przecież becikowe się szybko skończy. Niektórym wystarczy tylko na pępkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.zdnet.com.pl 06.04.06, 08:34 Znowu bezsilność władzy (czy może brak dociekliwości autora artykułu). Moze pieniędzy przeznaczonych na domy dziecka nie mozna rozdysponować inaczej ale sa pieniadze z Osrodków Pomocy Społecznej . I tam te rodziny powinny szukac pomocy. Moze wystarczyłoby sfinansować przedszkole? A najlepiej gdyby wreszcie władza i to nie tylko lokalna chciała uwolnić gospodarkę zamiast mówic o solidaryźmie społecznym ( puste słowa!) Zamiast zmuszać ludzi do szukania jałmuzny dac im szanse zarobienia na siebie i swoje dzieci. Wolne gospodarki rozwiajaja sie tak szybko , że trzeba je chamować ( nie mam tu na mysli Niemiec i francji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.leom.ec-lyon.fr 06.04.06, 09:39 Bezsilnosc wladzy? Radzej bezczelnosc. Wladza przeciez stwierdzila: "Taka rodzina w większości przypadków nie jest zainteresowana zmianą stylu życia, przejawia za to postawy roszczeniowe i konsumpcyjne"." Rzeczywiscie, desperatka, ktora pracuje na czarno za 600 PLN/m-c to faktycznie przyklad demoralizacji i konsumpcjonizmu. Za te 600 PLN mozna pokonsumowac jak diabli. Bardzo "interesujacy" jest tez pomysl wrzucania do jednego wora dzieci biednych (ale normalnych) i dzieci ze srodowisk patologicznych (czyli potencjalnych przestepcow). Smiem twierdzic, ze po paru miesiacach te normalne tez zaczna miec ciagoty do kradziezy w sklepach, alkoholu itd. Tak, tak - wladza pracuje intensywnie nad swietlana przyszloscia Lodzi... Na temat Francji czy Niemiec to bym sie na twoim miejscu nie wypowiadal. Mimo wszystkich problemow tych krajow, zwiazanych ogolnie z nadmiernym skostnieniem gospodarki, Polska nie osiagnie ich poziomu w ciagu najblizszych 50 lat. Zeby krytykowac innych, to trzeba samemu czym sie wykazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qpa Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.icpnet.pl 06.04.06, 18:37 becikowe!!!! spoko bedzie podniesiony Vat na pieluchy i podręczniki i jak sobie policzymy to nasi oprawcy bedą mieli bilans dodatni. zatesknimy za dziesieciną /to taki ludzki podatek/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yan Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.ifd.uni.wroc.pl 06.04.06, 09:46 Przeciez do 70 % z tych trzech tysiecy zabiora urzednicy rozdzielajacy te "pomoc". To swietny biznes, pewny i panstwowy, i jeszcze prawnie uzasadniany. Kolejny przyklad paranoicznego prawa tworzonego dla tych urzednikow a nie dla biedakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buzi Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.toya.net.pl 08.04.06, 22:08 nie urzednicy tylko nauczyciele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.lnet.pl 06.04.06, 10:39 3 tysiące ??????????????,skąd tyle mają i na co wydają.W rodzinie 4-osobowej w tym 2 pracuje na głowe przypada 400 zł.W domu dziecka aż tyle?I mówi się że panstwo jest biedne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.zdnet.com.pl 06.04.06, 11:12 No własnie.Jak to możliwe ,że utrzymanie dziecka w osrodku przepełnionym w 100% kosztuje 3000zł. To znaczy ,że gdyby nie było przepełnienia to by kosztowało 6 tys. To te dzieci zyja chyba w luksusach. A jezeli nie ( na pewno nie) to gdzie te pieniadze sie topia. Albo dziennikarzowi sie obsuneło jedno 0 Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 19:06 tak 3000 jest właściwą kwotą. koszt utrzymania jednego dziecka to nie tylko jego posiłki, ubranka, zabawki czy lekarstwa, ale takze pensje opiekunów, kucharek, pana od wkręcania żarówek, sprzatajacych, prąd i gaz, szkolenia dla pracowników, artykuły biurowe, kawa dla dyrektora ośrodka. to cały koszt biurokracji związanej z utrzymaniem tego dziecka w placówce. i dlatego jednak lepiej dać kilkaset złotych rodzicom, którzy chcą zapewnić swojemu dziecku byt na przykład na czynsz czy prąd niż zabierać dziecko. w dodatku odbieranie dziecka rodzicom uczy ich bezradności. nie muszą sie spinać skoro wiedzą że jakby co ktoś inny zajmie się potomstwem. i to lepiej nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erg_samowzbudnik Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:37 Gość portalu: matka napisał(a): > 3 tysiące ??????????????,skąd tyle mają i na co wydają.W rodzinie 4-osobowej w > tym 2 pracuje na głowe przypada 400 zł.W domu dziecka aż tyle?I mówi się że > panstwo jest biedne. Państwo jest biedne bo kalkulacje przeprowadzaja ludzie po dwóch klasach szkoły podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianka Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.forweb.pl 06.04.06, 12:31 Niestety, tak już jest, że nie wszyscy posiadający dzieci decydują się na nie świadomie i z poczuciem obowiązku. Takiej matce wydaje się, że "jakoś to będzie" a jak się nie uda, to co za problem, odda się dzieci obcym i cześć. To znaczy niech się inni martwią, że ja mam dzieci. Niech redaktor Masłowski wymyśli, żeby dawać mi pieniądze na ich utrzymanie to wtedy łaskawie je zatrzymam. Socjalistyczne myślenie! Nie stać mnie na dzieci to ich nie mam. A jak już mam to staję na uszach, aby je wyżywić i wychować, a nie podrzucam obcemu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.toya.net.pl 06.04.06, 19:17 a jak już masz? i zmieni się sytuacja? przzykładowo stracisz pracę, mąż zginie w wypadku albo zacznie cię zdradzać i się rozwiedziesz? zycie zmienia się jak w kalejdoskopie. nie uogolniaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewis Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.toya.net.pl 07.04.06, 16:56 Może Pani stawać nawet na "częściach niesfornych" i nic nie poradzi jesli, nie ma uczciwej pracy, a za pracę na czarno, której też niewiele, często nie dostaniesz ani grosza od "szanowanego biznesmena" (najczęsciej czytaj: złodzieja i oszusta). Mopsy dają czasami z łaski jakieś 30 złotych - jak ktoś dostanie więcej to się cieszy jakby wygrał w totka. Kapitalizmu nie da się reformować - to system wyzysku człowieka przez człowieka - człowiek w tym zbrodniczym systemie jest tylko tyle wart ile jest wart jego kapitał lub praca, którą może wykonać. Piszę "zbrodniczym" bo na świecie, dzięki jego dominacji ginie rok rocznie ponad 30 milionów ludzi - rownież w Polsce z niedożywienia, chorób, samobójstw spowodowanych depresją. Bogate kraje kapitalistyczne wyzyskują kraje biedne. Klasa posiadająca wyzyskuje klasę ludzi pracy najemnej. Wzrost gospodarczy, którym nas epatują rządzący i zakłamane liberalno-kapitalistyczne media, przekłada się jedynie na większe dochody klasy posiadaczy. Pracownik, najczęściej (z wyjątkiem niewielkiej elity) dostaje tylko tyle żeby przeżył i nie zdechł z głodu - o odnowie sił do pracy i innych fanaberiach nie ma nawet mowy za te nędzne grosze. Nasz system nie stwarza popytu, więc i nie stwarza miejsc pracy - wielu ludzi sprawnych zawodowo nie jest więc nic wartych dla zbrodniczego kapitalistycznego systemu, bo nie ma zapotrzebowania na ich pracę. Zbrodniczy kapitalizm stawia ludzi pod ścianą, lecz nie przynosi ulgi w postaci salwy plutonu egzekucyjnego - czeka na powolną smierć swoich ofiar. System mówi: wychowuj dzieci, dbaj o ich wychowanie i edukację, lecz nie mówi nam skąd wziąc na to kasę. I niech nikt nie pisze o tym jak to wspaniale jest w innych krajach kapitalistycznych, bo to nijak się nie przekłada na warunki polskie - jesteśmy krajem kapitalizmu peryferyjnego, zależnego od "wielkich" tego świata, którzy swą potęge zbudowali na wyzysku podległych sobie krajów, wyzysku ludzi pracy, wojnach, bądź rabunkowej eksploatacji dóbr naturalnych. W stawianych często za przykład Stanach Zjednoczonych, nędzarzy jest ponad 30 milionów (nie licząc ludności imigrującej, zatrudnionej na czarno, która też się zalicza do dyskryminowanej grupy spolecznej. Pisze Pani: "Socjalistyczne myślenie", jakby to był jakiś wielki zarzut - myli się Pani - proszę poczytać najpierw o idei socjalizmu (to co było w PRL i innych krajach bloku "socjalistycznego" - tzw. realny socjalizm, nie ma z prawdziwym socjalizmem nic wspólnego, poza podobieństwem nazwy). Prawdziwy socjalizm to zapewnienie GODNEGO ŻYCIA KAŻDEMU OBYWATELOWI, poprzez jego udział w podziale dóbr wypracowanych wspólnym wysiłkiem społeczestwa oraz dostępie do kultury, lecznictwa itp itd dóbr, przynależnych jednostce w ramach praw człowieka, jak również umożliwienie mechanizmów uczciwej demokracji, a nie skomercjalizowanej i zakłamanej jej parodii, z jaką mamy do czynienia w Polsce. Reprezentuje Pani, jak wielu tu na tym forum, "kapitalistyczne myślenie" - myślenie bez wyższych ludzkich uczuć i krzty świadomości społecznej. To myślenie wdrukowują nam co dnia liberalne media, pozostające na usługach wielkiego kapitalu, jednak jednostki wrażliwe i myślące samodzielnie nie poddają się tej drapieżnej indoktrynacji. Najbardziej tragiczne w tym wszystkim jest to, że kapitalistyczny stryczek założyli sobie w Polsce sami ludzie pracy, bałwochwalczo wierzący w cudowną moc "wolnego rynku". Jednak sytuację można jeszcze uratować - wystarczy jak biedni i krzywdzeni zainteresują się polityką, zjednoczą sie pod wspólnym sztandarem i przegłosują bogatych w demokratycznych wyborach. Polecam stronkę www.nowalewica.pl - jest tam sporo tekstów rozjaśniających w głowie o tym na jakich zasadach działa kapitalizm. Jacek N (nowjacek@poczta.onet.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IGGU Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:05 Takich komuchów jak ty nie da się reformować. Pięknie piszesz "Prawdziwy socjalizm to zapewnienie GODNEGO ŻYCIA KAŻDEMU OBYWATELOWI, poprzez jego udział w podziale dóbr wypracowanych wspólnym wysiłkiem społeczestwa oraz dostępie do kultury, lecznictwa itp itd dóbr, przynależnych jednostce w ramach praw człowieka, jak również umożliwienie mechanizmów uczciwej demokracji" i jak znam takich cwaniaczków jak ty, to świetnie wiesz jak tego dokonać takiego podziału dóbr. Problem jest tylko taki, że ci co wypracowóją te dobra nie mają ochoty się dzielić z takimi pokrowcami na geny jak "samotna" matka dwieworódka trójki dzieci. Nie chcą się również dzielić z takimi jak ty naprawiaczami świata którzy wsadzają rękę po pieniądze do cudzej kieszeni. Idzi do roboty palancie, ale pewnie jako czerwony do żadnej się nie nadajesz i potrafisz tylko tokować na wiecach. Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta111 Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 12:52 Gość portalu: anka napisał(a): Dac prezydentowi miasta stawke miesieczna 600 zl. Ha, a niby dlaczego, co? Każdy zarabia według swego wykształcenia i zdolności. Urawniłowka była w socjaliźmie i jak na tym wyszliśmy? Jak jesteś taka litościwa to sama się podziel swoją pensją z biedakami! Jak kogoś nie stać na dzieci to nie powinien ich mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: to chore! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:25 To wszystko chore! jak władze moga dopuscic do takich sytuacji.Jakie ugrupowanie polityczne rzadzi Łodzią?( Ale czy tylko w łodzi) Bo jesli wie ze cos takiego ma miejsce to powinno walczyc o poprawe sytuacji takich matek.Ciesze sie ze udało mi sie wychowac dzieci za komuny,ale boli mnie fakt ze moim dzieciom to moze zagrazac, bo wiadomo jak trudno o prace.Co z tego ze zdobyły wiedze jak jej nie moga spozytkowac. Co do cholery robia posłowie.potrafia sie wzajemnie oskarzac a naród maja gdzies!Czemu pusta prawie sala sejmowa.Jak mozna płacic za nieobecnosc na sali obrad.Jak tak ma to wygladac to faktycznie niech sie sejm rozwiaze.Moze nastepni beda lepiej pracowc gdy nastapi taka pokazówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: to chore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:31 i jeszcze jedno czemu koszt miesiecznego pobytu dziecka w takim pogotowiu wynosi az 3tys zł?wiec pytam sie jak to ma sie do socjalu i najnizszej pensji? W naszym kraju powinna nastapic reforma płacowa i socjalna! Tak by człowiek pracujacy był w stanie godnie zyc i wychowac dzieci. Bo za 500zł nikt nie jest wstanie tego dokonac i wcale to nie swiadczy o niezaradnosci takiego pracownika tylko od jego pracodawcy który wyciska wszystko a g...daje. Chora demokracja Odpowiedz Link Zgłoś
user1973 Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 17:10 Niestety, to prawda, że często ludzie biedni, a w szczególności niewykształceni prezentują postawę roszczeniową. Wkurza mnie to gdy słucham człowieka, któremu się wydaje, że ktoś mu powinien coś DAĆ. Ze swojej strony taki człowiek najczęściej nie ma nic do zaoferowania i nawet nic nie zamierza oferować. Najlepiej jak by ktoś przyszedł, zapukał do drzwi, wręczył umowę o pracę za ogromne pieniądze. Praca z kolei nie powinna być jakaś ciężka, no i oczywiście max. 8 godzin dziennie - co do minuty (no może nie koniecznie co do minuty, bo przecież każdy może się spóźnić, ale napewno nie zostanę dłużej)... tak mi się ulało... nie generalizuję, ale im mniej wartościowy dla społeczeństwa człowiek tym ma wyższe aspiracje i oczekiwania. A z tym "przekazaniem" części z 3 tyś bezpośrednio dla biednych ludzi - NIE, bo to jest "demoralizacja" - taki człowiek nic nie zrobi więcej dla poprawy swojego losu, bo przecież ktoś przyszedł i DAŁ. Nie dawać!!! Aktywizować ludzi, wskazywać możliwości rozwoju i zarobku. Przeznaczyć tą kasę na WYCHOWANIE I WYKSZTAŁCENIE młodych ludzi, żeby nie musieli jak ich rodzice szukać zapomogi. Takie wg mnie jest zadanie dla (między innymi) władz samorządowych. Jeśli dać człowiekowi rybę, będzie miał tego dnia zapewnioną kolację, ucząc go łowić ryby zapewniamy mu posiłki do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:42 Tak piszesz bo tobie sie moze udało i zarabiasz niezłe pieniadze inni tez uczciwie pracuja po 8 i wiecej godzinale.... własnie nie dostaja duzych pieniedzy jakies 500gora 600zł.To mało aby wyzyc.I czesto nie maja juz sił zeby wiecej pracowac a nawet gdyby to i tak na ogół nie dostana wiecej.Pracodawca rzadzi.czesto kwituje jak sie nie podoba to znajde innych.A o awansie nawet jakby sie starał to nie ma mowy.NIe ma zadnych motywacji taki pracownik.I co zrezygnuje by szukac gdzie indziej? NIe bo ryzykuje ze nigdzie go nie zatrudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
user1973 Re: Oddają dzieci z biedy 07.04.06, 22:26 Tak piszę bo mnie sie udało. Zgadza się. Uczciwie pracuję i zarabiam niezłe pieniądze, a prcuję więcej niz osiem godzin, czasem bywa, że i 5 dni mnie w domu nie ma. Pracodawca MA prawo rządzić bo to JEGO firma. Pracodawca uruchamiając firmę robi to po to, żeby firma JEMU przynosiła zysk. I takie jego prawo, że może decydować w 100% o swojej firmie. A jeśli chodzi o wysokość zarobków... Każdy dostaje tyle ile mu się uda wyrwać, a żeby móc wyrwać więcej trzeba mieć jakieś atuty - wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Do tego trzeba jeszcze trochę odwagi i wiary w samego siebie. I o to mi właśnie chodzi, że młodym ludziom należy dać wykształcenie i pokazać jak z niego robić użytek - "nauczyć ich łowić ryby" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin skutki berecikowego IP: *.uni.lodz.pl 06.04.06, 17:10 Pan Kajus Augustyniak chyba zapomina, ze to wlasnie prawica popiera nieodpowiedzialne dzieciorobstwo. Zdaje sie, ze wlasnie zaczeliscie Panstwo rozdawac berecikowe. I co, zadnych konstruktywnych wnioskow w zwiazku z uplynnianiem dzieci do domow dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: a poslowie i poslanki 06.04.06, 17:25 maja : 9 tys. zl miesiecznie pensja, 9 tys. miesiecznie utrzymanie biura, 2 tys. niepodatkowanej diety, za darmo wyposazenie biura ( komputery, kopiarki, faksy ) za darmo przejazdy, przeloty, hotele itp. itd. i geby pelne lamentu ze sie w Polsce zbyt malo dzieci rodzi. stac nas na utrzymanie darmozjadow ? a podatkow obnizyc nie mozna, bo nas nie stac ? i pewnie nigdy nie ebdzie stac bo trzeba ta armie pasozytow utzymac. dzieci w Polsce sa potrzebne a nie "politycy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: a poslowie i poslanki IP: *.158.rev.vline.pl 07.04.06, 19:13 Pracuję w " bidulach" od wielu lat. Głównym powodem umieszczeń dzieci w domach dziecka jest nie bieda, ale alkoholizm ich rodziców!!! Ci ludzie żyją dniem dzisiejszym. Jak " zorganizują" trochę grosza to idą sie napić, o dzieciach nie myślą. Często są upośledzeni, nie mają żadnych pozytywnych wzorców, wychowywali sie w slamsie i tak też wychowują swoje dzieci.Nie rozumieją potrzeb dzieci, bo tego rozumienia nikt ich nie nauczył.To jest zamkniety krąg. Dziecku bardzo trudno jest się z niego wyrwać. " Bidul" nie jest miejscem, które uczy pozytywnych wzorców. Dorośli wychowankowie ( z nielicznymi wyjątkami) powielają drogę życiową swoich rodzicieli. Wyjściem jest rodzina zastępcza, a jeszcze lepiej adopcyjna.Tyle, że tylko nieliczne dzieci maja szczęście być adoptowanymi. Barierą jest sytuacja prawna dziecka i prawa rodzicielskie jego rodziców. Rodzin zastępczych ( tu rodzice biologiczni maja prawo do kontaktów z dzieckiem)jak na lekarstwo. Tak, placówki są bardzo drogie i nie spełniają swoich zadań tak jakbyśmy tego oczekiwali. Ośrodki adopcyjne do znudzenia apelują o zgłaszanie sie kandydatów na rodziców zastępczych , i co ? Nic. Chętnych nie ma. Więc proszę, nie oskarżajcie.Rozejrzyjcie się wokół siebie. Kto z Was zaopiekuje się dzieckiem z " bidula" ? A może chociaż zostanie wolontariuszem. Dzieci w domach dziecka czekają !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.dyn.centurytel.net 06.04.06, 18:34 "Powód? Rodzice nie mieli pieniędzy na opał i jedzenie. Dzieci głodowały, marzły. - Najstarszy z rodzeństwa ciągle w ośrodku biegał boso. Pytałam go dlaczego, a on na to: "bo tu jest taka ciepła podłoga" - opowiada Wysocka- Stasiak. - Wyobraża pan sobie?" Ja sobie wyobrazam, lepiej jednak spytac czy Balcerowicz sobie wyobraza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.aster.pl 06.04.06, 18:52 Balcerowicz - na pewno. Ja zas watpie, by wyobrazal to sobie Kaczynski. Albo oszolom Olszewski. Albo Krzaklewski. Bo to przez nich reforma Balcerowicza nie mogla przyniesc owocow. I nie przyniosla. Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 18:53 A co ma do tego Balcer? No, co? Za co jest winien, za ta bide? On? Jasne, szafot juz ustawiono, trza kogos teraz doprowadzic. Oj, ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maw a ty ze strachu przed Balcerowiczem wyjechales? IP: *.acn.waw.pl 06.04.06, 19:00 czy ze strachu przed lustracja? 'Zawsze sie znajdzie gnida ktorej przeszkadza brak inflacji i ze maluchy nie sa juz na talony dla PZPR. Ciekawe co robiles w '84 - wspierales wladze ludowa? Odpowiedz Link Zgłoś
aby Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 19:14 Sądzę, że sobie wyobraża, wpisuje w koszty transformacji, i wzrusza ramionami, podobnie jak autorka postu podpisanego 'ziuta 111'. Nie widzę większej różnicy między mentalnością partii, w ogolnym znaczeniu tego slowa, neoliberałów ekonomicznych i "ludzi sukcesu", których niemało na forum GW, a sposobem myślenia handlarzy niewolników. Niewolnicy też byli sami sobie winni, nie mieli swoim pracodawcom wiele do zaoferowania, nieodpowiedzialnie się rozmnażali, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucjan Balcerowicz ? Spytaj o to SLD ,AWS i inne oszoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 08:42 mstwo ,które doprowadziło ten kraj do ruiny . Bali się reform ,bo co by powiedział głupi plebs ,który przyjdzie z cegłami pod sejm ,a elektorat się przyda w następnych wyborach . Głupi naród cały czas głosuje na tych samych baranów PZPR=SLD , AWS=PO itd. Jak nie na byłych komuchów i związkowców to na wieśniaków . Co za debile mieszkają w tym kraju ? Nie zasługujecie na ten kraj . Czesi lepiej by od was rządzili ,no i rządzą . Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 18:51 Zaraz zwymiotuje. Kur...a, to ma byc Panstwo? Chyba sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat na wiztyke administratora watykanu pisuary daly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:51 20 mln zlotych....a co tam jakas bababa z trojka dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Pracuję z kobietą, która jako dziecko IP: 195.136.92.* 06.04.06, 19:04 w latach 70. została oddana przez matkę do domu dziecka z powodu biedy. Wróciła do rodziny po kilku latach "bidula", ale jest osobą okaleczoną psychicznie. Bieda i patologia to nie jest wynalazek dzisiejszych czasów, tyle że w latach 70. nikt o tym głośno nie mówił, a już broń Boże pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin zgadzam sie IP: *.uni.lodz.pl 07.04.06, 11:57 Nie tylko na wizyte papieza. Wladza nasza, na wniosek PO, dala wczoraj kilkadziesiat milionow rocznie (!) na uczelnie katolickie. Bo niezwykle nam jest potrzebne kasztalcenie katechetek-dewotek i klechow-debili. I masz racje - a co tam jakas baba i jej dzieci, lepiej dac na kosciol, ktory ma pelna gebe frazesow o milosci blizniego. Polski katolicki, nieludzki fundamentalizm ma wredna morde. To skandal, ze organizujemy papiezowi turystyke, a ludzie w naszym kraju musza w tym czasie oddawac dzieci, bo nie moga ich utrzymac. To jest wlasnie skutek rzadow PiSu. Mam nadzieje, ze SLD zrozumie, na czym polega prawdziwa lewicowosc - na przyzwoitosci. I ze bedzie chcial o tym pamietac, kiedy wygra nastepne wybory. Zeby nie bylo jak ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.botany.gu.se 06.04.06, 19:15 Problem w tym, ze dajac pieniadze rodzina uzaleznia sie je od opieki: skoro daja to po co szukac pracy, po co sie starac? Ja rozumiem dramat tych dzieci. Rozumiem, ze w pewnych sytuacjach - samotna kobieta, dbajaca o dzieci, pracujaca, a jednak nie dajaca rady pomoc jest potrzebna i bardziej sensowna niz odebranie dzieci - to jest jednak szczegolny przypadek. Ogolne rozdawnictwu pieniedzy jestem przeciwna. Odpowiedz Link Zgłoś
dzimbim Re: Oddają dzieci z biedy 06.04.06, 19:26 Okropne i przerażajace.A miało być lepiej,sprawiedliwiej i wiekszą opieką otoczone rodziny wielodzietne i samotne matki. Jeszcze raz okazało sie to sloganem wyborczym. Jak to jest,że instytucja panstwowa otrzymuje i wydaje tak duze pieniądze ( 9 tys.) na trójkę maluchów,a ich mama otrzymuje za pracę 600,-zł.Pytanie,czy nie lepiej część tej sumy przeznaczyć na godziwe zycie tej rodziny?Po co mamy różnych rzeczników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:40 Rozdawanie pienędzy nie rozwiąże problemu. Czy kotoś zastanowił się skąd biorą się te "samotne matki" z 3, 4, czy 5 dzieci. Rozumiem, że dzieci nie są tu winne sytuacji w jakiej się znalazły, ale a ich dobrze pojętym interesie byłoby odbieranie praw rodzicielskich takim nieodpowiedzialnym lub nieporadnym rodzicom. Posiadanie dzieci to obowiązek i zanim się podejmie decyzję o potomstwie należy się zastanowić. Niestety w większości takich przypadków "rodzice" nie myślą o konsekwencjach swoich czynów. W rezultacie dzieci z takich rodzin te krążą między pogotowiem opiekuńczym, domem dziecka i ich dysfunkcjonalną rodziną bez szans na jakiekolwiek poprawienie sytuacji. Jest wiele osób chętnych do adopcji, ale większość dzieci w placówkach opiekuńczych nie ma uregulowanej sytuacji prawnej (czytaj ich rodzice nadal mają do nich jakieś prawo) i nikt o zdrowych zmysłach nie zdecyduje się na przysposobienie takiego dziecka. Jest kuriozalna sytuacja, że jest kolejka rodziców czekających na adopcję i jednocześnie masa dzieci których nikt nie chce bo w każdej chwili moga się po nie zgłosić ich biologiczni rodzice. Dopóki sądy będą uważać, że biologiczna rodzina jest zawsze najlepsza dla dziecka, tak długo będziemy czytać o takich sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.botany.gu.se 06.04.06, 19:28 A tak naprawde to bulwersujacy jest tu koszt utrzymania jednego dziecka. Czemu nie organizuje sie sieci rodzin zastepczych? Wyszlo by o polowe taniej! A nawet jesli nie - bo szkolenia, organizacja itp. to i tak z kozyscia dla dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gumienny Te reke jej wladza liberalna odrabie IP: *.ornl.gov 06.04.06, 19:47 Jak mowil Komisarz Przemian Ustrojowych prof. dr rehab. soc. inz. Balcerowicz, tym, ktorzy wyciagaja reke po owoce pracy innych, tej niezaradnej roszczeniowej holocie, wladza liberalna te reke odrabie. Pozwolenie na dzieci wladza liberalna wyda tym, ktorzy wykaza zaradnosc i pokaza pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.41.rev.vline.pl 07.04.06, 12:31 współczuje takim rodzinom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikt Re: Oddają dzieci z biedy IP: 212.191.130.* 07.04.06, 13:34 Ja też zarabiam 700 zł. I wcale nie jestem głąbem bez wykształcenia. Po prostu - wiek robi sowje, nie można pracować więcej niż 10-12 godzin. Tak kiedyś było w Anglii. Poczytajcie Dickensa. Dodatkowa praca? A kiedy zająć sie rodziną? A kiedy troche pospać? Łatwo mówić, że to tylko moja wina. Ale kiedy zakład upadł, nawet nie było jeszcze "kuroniówek" ani żadnych odpraw z funduszu pracy. Won, i zdechnij razem ze swoimi bachorami. To był początek lat 90-tych, i co, czy ktoś mi pomógl? Radzę sobie, bo muszę, ale mam dosyć. Nie tylko polityków, ale i szczeniaków, którzy mają furę, skóę i komórę i uważają, że tylko oni się liczą. Życzę tego, co mnie spotkało. Z całego serca, niech im też kiedyś niebo zawali się na głowę. Zobaczymy, czy nie będa wyciągac ręki do opieki społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewis Kapitalizm - degradacja człowieczeńswa! IP: *.toya.net.pl 07.04.06, 17:24 Nic się nie poradzi na ten i temu podobne problemy jeśli nie ma uczciwej pracy, a za pracę na czarno, której też niewiele, często nie dostaniesz ani grosza od "szanowanego biznesmena" (najczęsciej czytaj: złodzieja i oszusta). Mopsy dają czasami z łaski jakieś 30 złotych - jak ktoś dostanie więcej to się cieszy jakby wygrał w totka. Kapitalizmu nie da się reformować - to system wyzysku człowieka przez człowieka - człowiek w tym zbrodniczym systemie jest tylko tyle wart ile jest wart jego kapitał lub praca, którą może wykonać. Piszę "zbrodniczym" bo na świecie, dzięki jego dominacji ginie rok rocznie ponad 30 milionów ludzi - rownież w Polsce z niedożywienia, chorób, samobójstw spowodowanych depresją. Bogate kraje kapitalistyczne wyzyskują kraje biedne. Klasa posiadająca wyzyskuje klasę ludzi pracy najemnej. Wzrost gospodarczy, którym nas epatują rządzący i zakłamane liberalno-kapitalistyczne media, przekłada się jedynie na większe dochody klasy posiadaczy. Pracownik, najczęściej (z wyjątkiem niewielkiej elity) dostaje tylko tyle żeby przeżył i nie zdechł z głodu - o odnowie sił do pracy i innych fanaberiach nie ma nawet mowy za te nędzne grosze. Zbrodniczy system, który na m zafundowano nie stwarza popytu, więc i nie stwarza miejsc pracy - wielu ludzi sprawnych zawodowo nie jest więc nic wartych dla zbrodniczego kapitalistycznego systemu, bo nie ma zapotrzebowania na ich pracę. Zbrodniczy kapitalizm stawia ludzi pod ścianą, lecz nie przynosi ulgi w postaci salwy plutonu egzekucyjnego - czeka na powolną smierć swoich ofiar. System mówi: wychowuj dzieci, dbaj o ich wychowanie i edukację, lecz nie mówi nam skąd wziąc na to środki. System zbrodniczego kapitalizmu w Polsce dawno zbankrutował, lecz się nie chce do tego przyznać. I niech nikt nie pisze o tym jak to wspaniale jest w innych krajach kapitalistycznych, bo to nijak się nie przekłada na warunki polskie - jesteśmy krajem kapitalizmu peryferyjnego, zależnego od "wielkich" tego świata, którzy swą potęge zbudowali na wyzysku podległych sobie krajów, wyzysku ludzi pracy, wojnach, bądź rabunkowej eksploatacji dóbr naturalnych. W stawianych często za przykład Stanach Zjednoczonych, nędzarzy jest ponad 30 milionów (nie licząc ludności imigrującej, zatrudnionej na czarno, która też się zalicza do dyskryminowanej grupy spolecznej. Pisze Pani "Łodzianka": "Socjalistyczne myślenie", jakby to był jakiś wielki zarzut - myli się Pani - proszę poczytać najpierw o idei socjalizmu (to co było w PRL i innych krajach bloku "socjalistycznego" - tzw. realny socjalizm, nie ma z prawdziwym socjalizmem nic wspólnego, poza podobieństwem nazwy). Prawdziwy socjalizm to zapewnienie GODNEGO ŻYCIA KAŻDEMU OBYWATELOWI, poprzez jego udział w podziale dóbr wypracowanych wspólnym wysiłkiem społeczestwa oraz nie obwarowanym nadmiernymi ksztami dostępie do oświaty, kultury, lecznictwa itp itd dóbr, przynależnych jednostce w ramach praw człowieka, jak również umożliwienie mechanizmów uczciwej demokracji, a nie skomercjalizowanej i zakłamanej jej parodii, z jaką mamy do czynienia w Polsce. Wielu ,tu na tym forum, reprezentuje "kapitalistyczne myślenie" - myślenie bez wyższych ludzkich uczuć i krzty świadomości społecznej. To myślenie wdrukowują nam co dnia liberalne media, pozostające na usługach wielkiego kapitalu, jednak jednostki wrażliwe i myślące samodzielnie nie poddają się tej drapieżnej indoktrynacji. Na szczęscie tych wrażliwych jest jeszcze wielu, więc z nadzieją spoglądam w przyszłość. Najbardziej tragiczne w tym wszystkim jest to, że kapitalistyczny stryczek założyli sobie w Polsce sami ludzie pracy, oszukani przed kilkunastu laty przez grupę oszustów (kórzy stłumili bądź zawłaszczyli do swych partykularnych celow, masowy ruch społeczny "Solidarność" - tę sprzed stanu wojennego) bałwochwalczo wierzący w cudowną moc "wolnego rynku". Jednak sytuację można jeszcze uratować - wystarczy jak biedni i krzywdzeni przestaną biernie znosić swój podły los, zainteresują się polityką, zjednoczą sie pod wspólnym sztandarem i przegłosują bogatych w demokratycznych wyborach. Łodzianin Jacek Nowakowski "Nowa Lewica" (nowjacek@poczta.onet.pl) PS. Polecam stronę www antykapitalistycznej partii "Nowa Lewica" www.nowalewica.pl - jest tam sporo tekstów rozjaśniających w głowie - o tym na jakich zasadach działa kapitalizm i jak można mu się przeciwstawić - m innymi "Przegłosować bogatych" Piotra Ikonowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajus Pie..s Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.toya.net.pl 08.04.06, 01:34 cytat: odpisał Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi. "Poza tym kłopoty finansowe to nie jedyny powód problemów w takich rodzinach. Taka rodzina w większości przypadków nie jest zainteresowana zmianą stylu życia, przejawia za to postawy roszczeniowe i konsumpcyjne". Pajacu, rodzina, w której rodzice nie mogą dostać pracy, to rzeczywiścię mogą sobie zmieniać styl życia, chyba ku..wa na styl żebraka. rzecznik, jak z psiej d...py trąba, tfu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osioł z Wiejskiej Re: Oddają dzieci z biedy IP: *.toya.net.pl 08.04.06, 01:37 Nienawidzę tego popier...lonego kraju. Polska Je..ana. Bin Landen moglby wyslac jakas paczuszke-niespodzianke do burdelu na Wiejskiej :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucjan A jak się mnożyli to myśleli o tym czy uda się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 08:39 im utrzymać te dzieci ? No ale głupie Polaczki chcieli socjalistów i populistów ,a teraz nie mają kasy na życie hahahaha . Banda prostaków . Kiedy zrozumiecie ,że socjalizm nie jest za darmo ? To co dostajecie "za darmo" ,czyli becikowe ,zasiłki itd. jest ukryte w podatkach w żywności ,prądzie ,gazie ,paliwach ,kosztach pracowniczych itd. Kiedy głupie plebsiaki zrozumieją ,że nie ma nic za darmo ? Odpowiedz Link Zgłoś