Gość: Perry Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.umirm.gov.pl 17.10.01, 12:38 W tej chwili nie mam dokładnych danych ale był to niemiecki (czy też pruski) generał z czasów I WŚ, dowodził jedna z większych bitew tej wojny na terenie Polski - pod Łodzią lub raczej pod Brzezinami. Nie wiem czy to prawda, ale gdzieś słyszałem że leży na cmentarzu wojskowym w Gadce Starej. Ale to raczej plotka. Sam będę wdzięczny za dokładniejsze informacje. Pozdrawiam - Perry. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 17.10.01, 12:44 A może ktoś wie w jakich latach Łódź nazwywała się właśnie Litzmannstadt ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.umirm.gov.pl 17.10.01, 12:47 Dokładnie od 11 XI 194o r. do zakończenia II WŚ. link: http://www.poznanskipalace.muz.pl/litz.html Pozdrawiam - Perry Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 17.10.01, 12:48 Jasam - bez ciebie - ani rusz!!! Jasaaaaaaaaam! Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 17.10.01, 20:40 kropka. napisał(a): > Jasam - bez ciebie - ani rusz!!! > Jasaaaaaaaaam! Jestes na forum, nie przegap tego wątku, proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 20.10.01, 01:35 Oj Kropko. Zobacz, są tu wspaniali znawcy historii Łodzi. Właśnie wyjechalem na dwa dni do Jachranki - ośrodek konferencyjny, dobra żarcie za darmo,dobrobyt. Piwo, wino, kobiety i ....... prezentacje. Śpiew też był - do bladego świtu. Stamtąd prosto na forum. Ale dzięki za ta WIARĘ WE MNIE. :-)))))))))))) Chyba dołączę do tego wianuszka Twoich forumowych adoratorów ;) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka. Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 02:47 Zapraszam, a jakze! Zawsze jestes mile widziany! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 20.10.01, 13:06 Ale ten HuBar :-((( Strach się nie bać. Ma wielu kolegów z WSHE, a już pisał, że zazdrosny. Wpadną na forum. Po pysku dadzą i wybilą z głowy adorowanie Kropki. Wolę go nie zaczepiać. A jak czasem spotkamy się na czacie - to......... :-)))) HuBar nie ma tam dostępu. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELVIZ Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.mipro.pl 18.10.01, 09:55 Jeśli się nie mylę to Litzmann był niemieckim generałem, który dowodził wojskami niemieckimi w bitwie pod Rzgowem (właśnie tam odbyła się jedna z większych bitew na terytorium Polski w czasie II wojny światowej tzw. bitwa o Łódź). Ponieważ Niemcy bitwę tą wygrali zdecydowano, że na cześć wkraczających wojsk miasto otrzyma nazwę Litzmannstadt. Wpływ na decyzję miała także niemiecka część mieszkańców Łodzi. Gen. Litzmann po zakończonej bitwie wkroczył dumnie z wojskami, został przywitany przez swoich ziomków chyba na Pietrynie, niestety na ulicy, bo pubów takich jeszcze nie mieli ;). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
perry. Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 18.10.01, 10:21 O to chodziło, wielkie dzięki! Mnie kojarzy się jeszcze jeden ciekawy fakt z czasów IWŚ. Łódź przez pewien czas była strefą neutralną dla działań wojennych i, jest to fakt autentyczny, w ramach przegrupowań po Piotrkowskiej przechodziły obok siebie jednocześnie zwarte oddziały wojsk niemieckich i rosyjskich. W tym czasie mówiono nawet o tzw. Republice Łódzkiej. Szczegóły w książce "W rytmie fabrycznych syren" lub "Na łódzkim bruku". Niestety, żeby podac autora muszę najpierw przywieźć te książki z Łodzi. Miłego dnia, pozdrawiam - Perry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELVIZ Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.mipro.pl 18.10.01, 11:10 Właśnie to jest ciekawe, że w Łodzi mieszkało tyle nacji, i tak pomyśleć, po co się oni chcieli nawzajem zwalczać. Po wygranej Niemiec, wojska rosyjskie mogły spokojnie opuścić teren łodzi, wkroczyły uroczyście wojska niemieckie. Na Gadce Starej jest cmentarz, gdzie obok siebie leżą żołnierze rosyjscy i niemieccy. Inne takie miejsca, to Park Piłsudskiego, vis a vis Gmachów Politechniki Łódzkiej, Cmentarz Stary, Cmentarz na Dołach, nawet na starym cmentarzu widzewskim. Historię dawnej Łodzi mamy na ul. Ogrodowej - jest tam stary cmentarz żydowski. Są tam grobowce łódzkich fabrykantów itp. Polecam Tobie takze Księży Młyn (jest tam historia przemysłowa). Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do mojego miasta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
perry. Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 18.10.01, 11:20 Jeśli mnie zapraszasz to tym bardziej mi przyjemnie że jest to, i zawsze będzie, również moje miasto, niezależnie gdzie mnie los rzuci :-) Ranyyy, jak ja tęsknię za Łodzią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam - Perry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adas Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.man.polbox.pl 18.10.01, 13:13 w wawie pracujesz? ... mi tez przykro...:((((( ale takie zycie - echhhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
perry. Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? 18.10.01, 13:29 Od 98 nawet mieszkam... Jakoś się zaaklimatyzowałem, w końcu to "tyż miasto", ale gdzie ten klimat??? Pozdrawiam - Perry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał G Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: 212.244.119.* 20.10.01, 13:48 To podziwiam Ja tam mieszkałem od 92 do 98 (studia i perwsze dwie prace) i dłużej nie wytrzymałem. Niby miasto jak miasto, ale zakurzone, wszędzie daleko, a ludzie wiecznie gdzies się spieszą. Do tego oprócz Pól Mokotowskich z kanjpy do knajpy trzeba jechać taxówką Pozdrawiam M..M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perry Re: Litzmannstadt - kim był Litzmann ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 19:36 Na tę przeprowadzkę złożyło się kilka czynników, kiedyś zastanawiałem się nad powrotem ale w końcu tak zostało... Przyjąłem taką zasadę - pamiętać najlepsze rzeczy z Łodzi i zauważać najlepsze rzeczy w Warszawie. A z odległością między pubami nie jest tak źle, o ile ulubione to "Pod Baryłką" i "Kompania Piwna" :-) Ale oczywiście nawet oba razem wzięte nie dorównują jednej "Kaliskiej", która na szczęście otworzy tu wkrótce swoją "ambasadę"! Ale pomimo że już tu wrosłem, nigdy kiedy ktoś mnie zapyta skąd jestem nie odpowiem że z Warszawy. kiedyś ktoś mi powiedział, że teraz mam dwa "swoje" miasta, a ja na to, że najwyżej półtora :-) Miłego wieczoru, pozdrawiam - Perry. Odpowiedz Link Zgłoś