jasam
18.12.02, 01:05
Często widać ludzką głupotę, ale zazwyczaj jest ona niewidoczna dla danego
osobnika (dotyczy płci obojga).
Np. młoda osoba długo szykuje sie przed lustrem do wyjścia, a nie zakłada nic
na głowę przy 10 stopniowym mrozie. I nie martwi ją, że będzie z daleka
widoczna jej głupota.
Czy warto wymyśleć jakis indywidualny wskaźnik głupoty, czy lepiej nie ?
pozdr.