A może byście posprzątali?

IP: 213.146.61.* 18.12.02, 06:47
Okiem przyjezdnego co się w Łodzi zakochał, ale ma tez smutny wniosek:

Łódź jest piękna. niesamowita architektonicznie i urbanistycznie.
Potencjalnie - cudo. Ale jak się wejdzie w bramę, nawet na Piotrkowskiej to
zaraz syf, smród, uryna, bazgroły na ścianach, rozsypujące się klatki
schodowe. Czy wy zauwazyliście, że w centrum waszego miasta SPADŁY WŁAŚCWIE
WSZYSTKIE BALKONY!?!?! Nie wstyd wam łodzianie, że żyjecie w takim syfie?
Domy bez okien na Kilińskiego, na Narutowicza. Narutowicza róg Piotrkoskiej
stoi arcypiekna neorenesansowa [styl florencki] buro-czarno--żółta kamienica.
Wygląda jakby tydzień temu opuścili ją osttani żołnierze Wermahtu!

Nie jestem z W-wy i jak mi odpiszecie jakieś bzdury, to tylko potwierdzicie,
ze życie w syfie jest fajoskie. Moje pytanie jest proste - czy ktoś w waszym
mieście może wpłynąc na to by stało się taka perłą jaką byc powinna? Czy
spacerujac po centrum Łodzi nie dostanę balkonem :))
    • kropka. Re: A może byście posprzątali? 18.12.02, 11:49
      Nie dostaniesz balkonem. HuBar podtrzyma, powiedz tylko, kiedy znów będziesz.
      A ja juz łapię wiadro i szmatę i ide sprzątac bramy.
    • janior Re: A może byście posprzątali? 18.12.02, 12:04
      Niestety widać to o czym powiedział Krzysio, ale moim zdaniem nie jest aż tak
      źle. Są zdecydowanie brudniejsze miejsca i bardziej zaniedbane. W Warszawie
      może i jest w centrum ładniej, ale jak ktoś popatrzy na Pragę to tam na prawdę
      jest gorzej. Jest to też związane z wiekiem budynków i brakiem remontów przez
      dziesiątki lat.
      Nie wiem skąd jest Krzysio, ale zapewne z mniejszej od Łodzi miejscowości,
      zawsze tam łatwiej zadbać o czystość ponieważ trzeba mniej środków finansowych,
      a z tym są kłopoty prawie wszędzie.
      Sądzę, że będzie z roku na rok co raz lepiej (szczególnie jak Kropka zabierze
      się własnoręcznie za szorowanie ;] ale chyba masz ciekawsze rzeczy do roboty)
      • geograf Re: A może byście posprzątali? 18.12.02, 20:00
        i jak, jesteś w Łodzi??
        dostałeś się do jakiejś kawiarenki??
        jakie pierwsze wrażenia??
        odezwij sie przed piątkiem;-)

        pozdrawiam:-)
        • janior Re: A może byście posprzątali? 18.12.02, 23:53
          No właśnie wróciłem do Wawy i chwila przed kompem i muszę do nauki siadać. (w
          kafejce nie byłem jeszcze nigdy w życiu :] ). W Łodzi jest bardzo fajnie... i
          to już wiem od dawna. Dużo śniegu macie ;) Tylko czemu ja głupi zapomniałem,
          że o godzinie o, której zawsze chcę wracać, czyli 20:35 pociągu nie ma?
          A co do piątku... to raczej mnie nie będzie, choć po waszych postach mam dużą
          ochodę, ale po prostu przed Świętami to zawsze jest coś do roboty... :(
          Jeszcze pomyślę, ale...
          • Gość: Krzysio A jednak czujecie się dobrze! IP: 213.146.61.* 20.12.02, 06:41
            Widzę, że uczestnicy łódzkiego forum są na tyle zachwyceni sobą i stanem
            swojego miasta, że nie muszę wezmą udziału w uwłaczającej im dyskusji na temat
            czystości miasta! Gratulacje i zycze dobrego samopoczucia. Czuję, że na tym
            forum zajmujecie sie głownie gadaniem o niczym i między sobą, bo co ktoś was
            nie zapyta o rzecz konkretną, PROSZĄC o glos w dyskusji, to otrzymuje odpowiedź
            jakości tej jakości co powyższe. Zakończenie wątku ignorującą mnie rozmową
            między sobą wogóle uważam, za mało gościnne.
            Napisałem o tym brudzie, z sympatii do miasta. Widać niepotrzebnie.
            • janior Re: A jednak czujecie się dobrze! 20.12.02, 09:26
              po pierwsze moim miastem jest Warszawa,
              po drugie ode mnie dostałeś konkretną odpowiedź
              po trzecie na prawdę nie jest tak źle (w porówaniu z innymi polskimi miastami)
            • geograf Re: A jednak czujecie się dobrze! 20.12.02, 17:21
              Nie, nie czujemy sie dobrze.
              Osobiście sam Ci dziękuję za Twoje uwagi, miło, że ktoś z przyjezdnych zauważa to miasto...
              Rozumiem, że czujesz się wzburzony (jednak nie rozumiem tak ostrego tonu w wypowiedzi wyżej)- w końcu chciałeś uczynić ten temat poważnych, a i dyskusja na ten temat powinna być poważna jak i przeprowadzana na wysokim szczeblu. Jednak z drugiej strony-na co dzień patrzymy na ten brud, smród, zniszczenia. Nie, nie znormalniało to w naszych oczach, jednak przwyczailiśmy się zarówno do tego stanu rzeczy, jak i niemocy zwykłych ludzi do zrobienia czegokolwiek (tym na górze już w ogóle nie zależy).
              Nie można wiecznie płakać, więc staramy się to wszystko inaczej odreagować-włąśnie śmiechem.
              Jednak w głębi duszy nadal marzymy, wierzymy i działamy na swój sposób...

              pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej do Łodzi jak i na Forum...
Pełna wersja