Jestem chory! Jak tu się nie wściec?!

20.12.02, 16:42
Jak zwykle kiedy mam dni wolne jestem chory. To się nazywa mieć szczęście.
Mam nadzieję, że do świąt uda mi się wykurować (przy optymistycznym
podejściu).

Takoż z tego powodu nie przybędę dziś w wiadome miejsce w wiadomym celu.
Chyba, że wszyscy chcą być na święta zasmarkani. :)

pzdr.
mch

P.S.
Nie pijcie za dużo, bo sił na Sylwestra może Wam zabraknąć. ;)


--
Forum Skyscrapers
www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10036
Wszystko o nowoczesnej i tej trochę starszej architekturze typu "city", a
także problemy urbanistyczno-komunikacyjne polskich i światowych miast.
    • ixtlilto Re: Jestem chory! Jak tu się nie wściec?! 20.12.02, 16:56
      Radzę Ci zabarykadować się w domu, bo moja miotła już do Ciebie leci i choćby
      spod łóżka zabiera Cię do Mieszczańskiej!
    • hubar Re: Jestem chory! Jak tu się nie wściec?! 20.12.02, 17:18
      Ty tu takich rzeczy nie wymyślaj, tylko się szykuj. Dużo osób
      jest "zasmarkanych" dlatego też będziemy przeprowadzać grupową terapie...

      Wpadnich choć na godzinę.
      • michal.ch Re: Jestem chory! Jak tu się nie wściec?! 20.12.02, 17:42
        Grupowa terapia przy użyciu alkoholowych antybiotyków? ;)

        • hubar Re: Jestem chory! Jak tu się nie wściec?! 20.12.02, 17:59
          Każdy leczy się jak umie, jedni tym drudzy tamtym...
          Masz być i to basta! Sama obecność Cię uzdrowi... adin, dwa, tri, czeteri...
          • kirka1 złość piękności szkodzi i zdrowiu też!!! 20.12.02, 18:29
            niektórzy sie zmotywowali i myśląc o spotkaniu przeprowadzli kurację na forum i
            sie udało.
            Kirka przybędzie na spotkanie już Wykurowana.

            I nie wściekaj się, bo to nic nie pomoże_ wręcz przeciwnie. Stan psychiki w
            bardo dużym stopniu wpływa na nasze fizyczne samopoczucie, więc lepiej
            zrelaksuj sie w łóżeczku myśląc o czyms przyjemnym i wracaj nam do zdrowia.

            pozdrawiam
Pełna wersja