excentrix 20.04.06, 13:13 ...za oknem przecudnie uszu mych muszelki pieści swym trelem.... cóż to za chwila upojna.... :)) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iluminacja256 Re: och, jakże ptactwo... 20.04.06, 13:58 Powiedz mi jeszcze dlaczego po metizolu tak potwornie boli mnie głowa, ze to ptactwo jakby pzrez megafon daje? Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: och, jakże ptactwo... 20.04.06, 14:05 nie mam pod ręką "Leków współczesnej terapii" ale zaraz sprawdzę. Po tym moim to miód na uszy, decybel - idealnie. Żyć nie umierać, okno otwarte.... Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: och, jakże ptactwo... 20.04.06, 14:06 excentrix napisał: > ...okno otwarte == Uważaj, bo wylecisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix ... 20.04.06, 14:29 Sylwia Plath napisała że 10 pięter powinno wystarczyć... :/ a tu można wyskoczyć z małego rozpędu bez ryzyka rozczochrania /przynajmniej tak widzę to w tej chwili/ Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: ... 20.04.06, 17:21 Nie lubię Plath, zresztą sama skorzystała z innej opcji, mniej widowiskowej. PS. doprawdy , po 5 godzinach juz kontaktuję - gdybym byla katolikeim widziałabym sens w takim męczeństwie;/ Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: ... 21.04.06, 12:49 też nie lubię, Wolf też do mnie nie przemawia...wogole te rozdarte panny Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: och, jakże ptactwo... 21.04.06, 12:52 ale w kibelku na półeczce podręcznej leży na przykład Emily Dickinson w oryginale. Akurat siadam na długość wiersza :) Odpowiedz Link Zgłoś