Gość: zola
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
23.12.02, 23:11
odkryłam u siebie straszny nałóg - pracę. niby taki niegroźny, pożyteczny
nawet i godny pochwały. sumienna, odpowiedzialna i ambitna dziewczyna. Ale...
zaczęłam sie nad tym zastanawiać. O co chodzi? nie lubię swojej pracy, mam
fatalnego szefa, nie zbijam fortuny i cały czas mysle, żeby odejść w końcu z
mojej firmy. A tak naprawdę błogi spokój ogarnia mnie dopiero jak usiadę za
biurkiem...
zola