psia-kupcia a prawo własności ...

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 15:22
Tak mi wczoraj przyszło do głowy. Mieszkam w bloku. Jestem wlascicielem
mieszkania. Co roku płace odpowiedni podatek gruntowy, czynsz etc. I teraz!
Wychodze z psem na trawnik przed blokiem (nie na chodnik) piesek robi kup-kup
i straznik miejski wypisuje mi mandat. Jakim prawem ? Jezeli jestem
wspołwłaścicelem posesji (bo to prawo własnosci lokalu z ktorym jest polaczony
udzial w prawie wlasnosci gruntu na ktorym jest blok) to niby czemu moj pies
nie moze robic kupy na moim trawniku ? rozumiem ze na chodniku to niebardzo bo
to miejsce do przelazenia przez 'niemieszkancow' ale moj piesek nie robi kupci
na chodniku tylko kulturalnie na trawniku ...
    • keridwen Re: psia-kupcia a prawo własności ... 22.04.06, 15:24
      trawnik jest tzw. czescia wspolna, tj. klatka schodowa, rury kanalizacyjne.
      • Gość: cedryczek Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 15:29
        i jaki jest z tego wniosek ? kto moze uzytkować, uzywać , korzystać z tego ? ;-)
        • keridwen Re: psia-kupcia a prawo własności ... 22.04.06, 15:31
          taki, ze jako czesc wspolna nie ma wysnaczonego miejsca pt. 'od kraweznika na
          rogu bloku, do polowy balkonu jest trawnik nalezacy do cedryka i jego psa'. poza
          tym sa pewne normy obyczajowe wspominajace o tym, by nie zostawiac fekaliow w
          miejscach bublicznych.
          • keridwen *publicznych [nn] 22.04.06, 15:32

          • Gość: bubot Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: *.smrw.lodz.pl 22.04.06, 15:34
            hm od zzwsze zostawiano fekalia psie w miejscach publicznych i teraz wyszedł
            prikaz, to sa te normy obyczajowe?
            • Gość: gosc Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: *.toya.net.pl 22.04.06, 15:51
              cedryczku ty tylko o jednym juz ci te fekalia mozg zalaly
              • Gość: cedryczek pewnie tak ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 15:56
                ale widze ze i ty w to brniesz widac zatem ze temat pociąga ...
            • Gość: cedryczek właśnie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 15:55
              hehehe właśnie ;-) od niepamietnych czasow psy sraly gdzie im sie podobało a
              teraz nagle okazuje sie ze zylem posrod narodu tak kulturalnego, a nawet o tym
              nie wiedzialem ... w sumie po co zaterm wyszedl przepis skoro cos juz bylo norma
              obyczajową znaczy sie ze skoro norma to tylko w akcie wyjątku od normy psy srały
              na trawnikach. reszta robila to do kuwety ?
              • Gość: bubot Re: właśnie IP: *.smrw.lodz.pl 23.04.06, 00:02
                hmm bez odzewu na forum sprawa, więc chyba to prawda
          • Gość: cedryczek Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 15:53
            hm no ale wlasnie po to jest wspolwlasnosc zeby wspolwlasciciele wspolnie
            korzystali z terenu i podejmowali decyzje z tym zwiazane
            • keridwen Re: psia-kupcia a prawo własności ... 22.04.06, 15:56
              tak?
              tzn., ze jesli zatka sie rura kanalizacyjna na pierwszym pietrze i komus zlewem
              beda sie wylewaly fekalia, a reszta wlascicieli lokali stwierdzi, ze ich to nie
              dotyczy, to czy twoim zdaniem bedzie to w porzadku?
              analogicznie odnies sobie ta sytuacje do ludzi, ktorzy mieszkaja na parterze i
              musza wachac to, co twoj pies zostawia defekujac.
              • Gość: cedryczek Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 16:01
                heh no wlasnie ale widzisz przy tego typu ukladzie wlascicielskim zazwyczaj to
                umowy albo ustawa wyznacza granice uprawnien. czy poszczegolni wspolwlasciciele
                maja uprawnienie do czynnosci zwyklego zarządu czy tez nie etc. ;-)
    • Gość: Artur Przezywacz Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: 195.69.82.* 22.04.06, 19:49
      > Tak mi wczoraj przyszło do głowy

      Zrob swiatu przysluge: poloz ta glowe na torach i licz przejezdzajace pociagi,
      bo jak widac masz w niej tylko... gowno
      • Gość: cedryczek całe szczęście ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 20:27
        całe szczęscie ty masz poziom i zapewne chcesz zeby wszyscy do niego równali ...
        :-) daleko mi jeszcze jednak do psychiatryka :-)
        • Gość: Artur Przezywacz Re: całe szczęście ... IP: 195.69.82.* 22.04.06, 20:56
          > daleko mi jeszcze jednak do psychiatryka :-)

          Pogotowie zawiezie cie za darmo, odleglosc nie gra roli, brudasie.
          • Gość: cedryczek more more ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 20:58
            powiedz coś jeszcze milego. A teraz proszę wycieczki, proszę zobaczyć jak małpka
            Czika pięknie mówi. :-) Przyswoiła już najczesciej używane w jej towarzystwie
            słownictwo typu 'ty brudasie' etc. Czekamy na więcej :-)
            • dar54 Ciemnogród z psami 22.04.06, 21:03
              A co powiedzą własciciele psów jak matki wyprowadzą swoje dzieci na trawniki w
              celu zrobienia kupki?
              • Gość: cedruniu Re: Ciemnogród z psami IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 21:08
                powiedzą - patrz azor-ty przynajmniej nauczyles sie kupac poza domem ;-)
            • Gość: Artur Przezywacz Re: more more ... IP: 195.69.82.* 22.04.06, 23:52
              > teraz proszę wycieczki, proszę zobaczyć jak małpka Czika pięknie mówi

              Jeszcze pokaz zdjecie swojej mamusi, koprofilu.
              • Gość: bubot Re: more more ... IP: *.smrw.lodz.pl 23.04.06, 00:01
                szkoda tylko, że szargasz monty pythona
                • Gość: Artur Przezywacz Re: more more ... IP: 195.69.82.* 23.04.06, 00:26
                  Pozwij mnie do sadu, nudziarzu.
                  • Gość: bubot Re: more more ... IP: *.smrw.lodz.pl 23.04.06, 01:03
                    co najwyżej pozostałosci po MP mogą, nieudolna kserokopio
              • Gość: cedryczek Re: more more ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.04.06, 20:34
                huhuhuuhuhuh :-) musze przyznac ze zawsze bawią mnie takie teksty. Powinienem
                się teoretycznie czuć obrażony albo coś w podobie, ale mnie to bawi. ;-) oczami
                wyobraźni widzę młodego chłopinę, właśnie wrócił ze swojej ukochanej zawodówki.
                Rozdział się ze stadionowych butów ADIDOS. Przewiesił lśniący w słońcu
                polyestrowy dres na taborecie, w izbie swoich bezrobotnych rodziców i pomknął w
                samych gatkach na 2 stronę podwórka do sąsiada - miejscowego dealera dropsów czy
                tam innych takich, któy jednak jest idolem naszej małpki Cziki no i oczywiscie
                ma nie tylko spory żółty łańcuch na szyi(ktorej prawie nie ma) ale również
                internet. Czika uczył się obsługi myszy 3 lata, odkąd skończył gimnazjum i
                odebrał dowód osobisty.
                Czika wyładowuje swoje frustracje bo wszyscy mają go za głąba. Koledzy są
                zręcznymi kieszonkowcami wieć jeźdzą juz 20 letnimi VW golfami z obniżonym
                podwoziem i duzymi głośnikami, on niestety nie dość że wolno myśli to jeszcze
                wolno się rusza wiec na kieszonkowca sie nie nadaje a jedyne co mu pozostało to
                powolne pakowanie na siłowni. :-)

                zostan przy siłowni a składanie liter w zdania i ich publikacje zostaw innym.
                ;-) pozdro ziom ;-P (PS MORE MORE - TO po angielskiemu jest )
    • uerbe Re: psia-kupcia a prawo własności ... 22.04.06, 22:10
      Gość portalu: cedryczek napisał(a):

      > Tak mi wczoraj przyszło do głowy. Mieszkam w bloku. Jestem wlascicielem
      > mieszkania. Co roku płace odpowiedni podatek gruntowy, czynsz etc. I teraz!
      > Wychodze z psem na trawnik przed blokiem (nie na chodnik) piesek robi kup-kup
      > i straznik miejski wypisuje mi mandat. Jakim prawem ? Jezeli jestem
      > wspołwłaścicelem posesji (bo to prawo własnosci lokalu z ktorym jest polaczony
      > udzial w prawie wlasnosci gruntu na ktorym jest blok) to niby czemu moj pies
      > nie moze robic kupy na moim trawniku ?

      Właściciel posesji jest zobowiązany usunąć składowane w jej obrębie nieczystości, niezależnie od ich pochodzenia.
      • Gość: cedryczek Re: psia-kupcia a prawo własności ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.04.06, 20:36
        a na jakiej podatwie głosiśz swoje tezy ? wszystko w polsce ma swoja podstawe
        prawną. ja tez moge powiedziec ze wlasciciel niruchomosci musi na swojej posesji
        wybudować młyn wiatrowy ale ... bedzie sie to nijak mialo do prawdy. To co się
        nam wydaje ze powinno być nie zawsze jest, wiec prosze o podsatwe prawną. :-)
        czemu mi nie wolno zrobic kupy na mojej działce ?
    • michael00 Ciekawe kto w ogóle czytał ten regulamin 23.04.06, 21:59
      z tych, którzy tak o tym się teraz rozpisują, już to na forum, już to będać
      redaktorami gazety.

      W przedmiotowym regulaminie czytamy:

      26.1. Do obowiązków właścicieli lub sprawujących opiekę nad psami i innymi
      zwierzętami domowymi należy usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez
      zwierzęta na terenach publicznych oraz częściach nieruchomości przeznaczonych do
      użytku publicznego. Zebrane zanieczyszczenia należy gromadzić w specjalnie
      oznakowanych koszach. Dopuszcza się gromadzenie zebranych zanieczyszczeń w
      koszach ulicznych, pod warunkiem, że są one wyłożone workiem z tworzyw sztucznych.
      • dar54 Re: Ciekawe kto w ogóle czytał ten regulamin 24.04.06, 22:02
        Skąd wziąłeś ten regulamin - należy rozpropagować
      • cedryk2006 Re: Ciekawe kto w ogóle czytał ten regulamin 26.04.06, 21:02
        nie czytalem tego, szkoda czasu na miejskie pierdoły. Ogolnie ciekawe czy
        trawnik przed spółdzielczym blokiem jest miejscem publicznym ? Chodnik jasne ;-)
        ale co do trawnika to mam wątpliwości ;-)
    • piezo1 Re: psia-kupcia a prawo własności ... 25.04.06, 18:50
      Spójrz na to tak. Kupujesz zegarek lub żelazko. Płacisz raz i basta.
      A kupujesz lokal lub działkę i... płacisz do usranej śmierci, regularnie.
      Znaczy nie wszystko jest logiczne. Może tak jest ze zgłoszonym przez Ciebie
      problemem?
      • cedryk2006 sprząta się tylko pierwszą kupę ... 26.04.06, 21:02
Inne wątki na temat:
Pełna wersja