med_max 26.12.02, 20:56 Oczywiście chodzi o faceta inteligentnego;) Bo inny to się nie da poderwać... A Świstak... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
glupia_wrecz_debilna_ Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 21:14 widzisz, nikt nie odpowiada na wątek, bo nikt inteligentnego faceta jeszcze nie spotkał:))) Odpowiedz Link Zgłoś
med_max Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 21:46 > widzisz, nikt nie odpowiada na wątek, bo nikt inteligentnego faceta jeszcze > nie spotkał:))) Jak to nie, jeden był pijany a drugi nie chciał dmuchać:) Odpowiedz Link Zgłoś
blenda Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 21:18 My kobiety was podrywamy tylko, ze wy zyjecie w słodkiej nieswiadomosci i urojonej swiadomosci tego ze to wy nas poderwaliscie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 21:25 Idealnie powiedziane. Znałam to troszkę w innych słowach: że to kobieta wybiera mężczyznę, któremu pozwoli się poderwać. Tak czy inaczej- my wybieramy :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 21:27 oki, czyli Wy wybieracie facetów, którym pozwalacie się poderwać...(hihi) ale co w takim razie robicie, gdy facet nie jest Wami zainteresowany, a Wy-wręcz przeciwnie... bo chyba o takiej okoliczności traktuje ten wątek??;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Co tak cicho? 26.12.02, 22:21 Geo zadał dobre pytanie! A wracając do pytania głównego. Według mnie skoro mamy czasy równouprawnienia, to czemu kobiety mają się inaczej zachowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
glupia_wrecz_debilna_ Re: Co tak cicho? 26.12.02, 22:24 Bo są mądrzejsze... Nie wiesz,że kobieta bez faceta jest jak ryba bez roweru? My wiemy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
glupia_wrecz_debilna_ Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 22:26 Jak sie facet nie interesuje niczym inteligentnym, to My też nie jesteśmy juz takim zainteresowane:) Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 22:46 Jeśli napiszę, że: taki koleś sam nie wie co traci, to wyjdzie, ze mam niewiadomo jak wysokie mniemanie o sobie... Jeśli napiszę, że będę starała się zwrócić na siebie jego uwagę, to będzie, że bym mu się nazucała... Jeśli napiszę, że nie ma faceta, który by nie zwrócił na mnie uwagi, to też to dziwnie zabrzmi... Jeśli napiszę, że nie było takiej sytuacji, to wyjdzie, że ja nie podrywam... To zależy: czy facet się mną nie zainteresował bo mnie jeszcze nie widział/ poznał czy też, że w jego okolicy jest jakaś laseczka, która uwiodła go silikonem. Jeśli sytuacja pierwsza, to idę zagadać; jeśli sytuacja druga, to daję sobie spokój- koleś nie jest inteligentny. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 22:53 załóżmy, że facet jest przystojny i ma opinię wśród wiekszości kobiet inteligentnego. wymieniliście się spojrzeniami, ale to były zwykłe spojrzenia- jak u przechodniów do tego gadałaś z nim, wymieniłaś z nim może z 2 zdania przy okazji kiedy Twoja koleżanka poznawałą Cię z nim... ale on jest oschły i nie interesuje sie na Twój widok..po prostu siedzi i patrzy w okno...na nikogo nie patrzy... co wtedy robisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:02 Geo właściwie to do czego Ty zmierzasz? Spokojnie Tobie taka sytuacja nie grozi, jeseś jednym z tych ktorzy muszą się jednak postarać albo (czego Ci życzę) trafić w gusta Tej. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:07 Teraz bawie się. Po prostu chcę poznać odpowiedź na pytania, które mnie nachodzą. Z resztą taki jest główny motyw tego wątku. Jestem ciekawy sposobów kobiet, na podryw faceta. Skoro kobiety są takie pewne tego, że to one pozwalają facetowi podrywać się..to co gdy one muszą się postarać????:-) to jest interesujące:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:12 geograf napisał: > Jestem ciekawy sposobów kobiet, na podryw faceta. Geo- latem zabieram Cię więc na przykładowy podryw. > Skoro kobiety są takie pewne tego, że to one pozwalają facetowi podrywać > się..to co gdy one muszą się postarać????:-) Sam to powiedziałeś: "pozwalają poderwać się", jeśli facet mnie nie interesuje to choćby nie wiem co robił- nie dam się poderwać. A w sytuacji gdy my się musimy postarać... ale o co? O to, żeby koleś nas zaczął podrywać? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:16 Ixik- z wielką ciekawością i chęcią pisze się na ten podryw:-) poza tym- coś w tych tłumaczeniach wyczuwam nutkę poczucia kobiecej wyższości.. a co jeżeli facet Cię czymś zafascynował i Ty chcesz go mieć przy sobie?? np. nie chcesz przechodzić przez faze zdobywania siebie przez niego, ale po prostu chcesz go poznać, bo jest traki eksssssssstra,.....?? to co wtedy robisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:24 geograf napisał: > Ixik- z wielką ciekawością i chęcią pisze się na ten podryw:-) --W jakim charakterze? > to co wtedy robisz?? --No właśnie, co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:30 hubar napisał: > --W jakim charakterze? > Trzeba zapytac pomysłodawczyni. Ja idę tam z ciekawości, skoro ona sama zaproponowała;-) > --No właśnie, co wtedy? Ixik mocno opiera sie przed odpowiedzią;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:43 geograf napisał: > > --W jakim charakterze? > Trzeba zapytac pomysłodawczyni. Ja idę tam z ciekawości, skoro ona sama > zaproponowała;-) Nautralnego obserwatora, a "kaczata" miałaby tylko (!!!) charakter pokazowy ;) > > --No właśnie, co wtedy? > Ixik mocno opiera sie przed odpowiedzią;-) Zejdźcie ze mnie bo mi duszno. Mówię, ze taka sytuacja mnie nie dotyczy, bo nie myślę w taki sposób... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:46 w takim razie zszedłem z Ciebie i czekam do wakacji.... ;-)P Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:48 geograf napisał: > w takim razie zszedłem z Ciebie Buahahhaa to też zabrzmiało dwuznacznie... ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 27.12.02, 00:04 geograf napisał: > w takim razie zszedłem z Ciebie > i czekam do wakacji.... --Geo oj doczekasz się, mówię Ci! Przemyśl raz jeszcze co napisałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 27.12.02, 00:26 hubar napisał: > --Geo oj doczekasz się, mówię Ci! Przemyśl raz jeszcze co napisałeś! Geo poprostu przeczytał, że jak się oberwie wałkiem to najlepsze sa okłady..., no to on też tak chce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:32 Dobra, prawda jest taka: nie zrozumiałem o co w tym chodziło....zabrzmiało to dwuznacznie. Nie wiedziałem co o tym myśleć. Ale odpuściłem sobie pytania, bo może niepotrzebnie miałbym drążyć temat??;-) Ale skoro Ixik zapytała pierwsza...to czemu miałem nie kontynuować?? dlatego teraz dalej pytam o to samo.... czy musimy pisac kilkanaście postów o mniej więcej tym samym meritum, aby dostac odpowiedź?? co to znaczy: "Tobie to nie grozi"?? prosze o odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:25 geograf napisał: > Ixik- z wielką ciekawością i chęcią pisze się na ten podryw:-) /zaraz wałkiem oberwiemy ;)P / > a co jeżeli facet Cię czymś zafascynował i Ty chcesz go mieć przy sobie?? > np. nie chcesz przechodzić przez faze zdobywania siebie przez niego, ale po > prostu chcesz go poznać, bo jest traki eksssssssstra,.....?? Chciałam odpowiedzieć na każde zdanie, ale się nie da. Opisana wyżej sytuacja mnie poprostu nie dotyczy. Ja nie myślę w takich kategoriach jak to tutaj przedstawiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:08 Hubar: możesz sprecyzować? Jaka sytuacja nie grozi Geo? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:10 dobre pytanie i liczę na szczerą odpowiedź... początkowo myślałem, że wiem...ale jednak nie pasuje mi coś nadal... czekamy razem z Ixikiem:-) jak coś to na priv proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:20 geograf napisał: > dobre pytanie i liczę na szczerą odpowiedź... > początkowo myślałem, że wiem...ale jednak nie pasuje mi coś nadal... --Oczywiście, że doczekasz się szczerej odpowiedzi, ale najpierw napisz, co zrozumiałeś. > czekamy razem z Ixikiem:-) > jak coś to na priv proszę... --Czekajcie sobie :P A czemu od razu na priv? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:23 dobra, skończmy z gierkami, proszę o szczerą odpowiedź, jakokolwiek by ona nie była. pozdrawiam. privem szybciej;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:27 Obiecałem Ci szczerą odpowiedź, co Ci nie grozi (bawię sie słowami, bo za jednym razem miałem dwie rzeczy na myśli), ale najpierw Ty. Co zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:29 Przestańcie się łapać za słówka i piszcie co kto zrozumiał. Ja się przyznaję, że nic nie zrozumiałam :/ Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:33 <tutaj powinna być ta odpowiedź, nie tam gdzieś wyżej;-)> Dobra, prawda jest taka: nie zrozumiałem o co w tym chodziło....zabrzmiało to dwuznacznie. Nie wiedziałem co o tym myśleć. Ale odpuściłem sobie pytania, bo może niepotrzebnie miałbym drążyć temat??;-) Ale skoro Ixik zapytała pierwsza...to czemu miałem nie kontynuować?? dlatego teraz dalej pytam o to samo.... czy musimy pisac kilkanaście postów o mniej więcej tym samym meritum, aby dostac odpowiedź?? co to znaczy: "Tobie to nie grozi"?? prosze o odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:42 geograf napisał: > nie zrozumiałem o co w tym chodziło....zabrzmiało to dwuznacznie. Nie wiedziałem co o tym myśleć. Ale odpuściłem sobie pytania, bo może niepotrzebnie miałbym drążyć temat??;-) --No dobra, jak już napisałem, moja wypowiedź miała zabrzmieć dwuznacznie :P > Ale skoro Ixik zapytała pierwsza...to czemu miałem nie kontynuować?? dlatego teraz dalej pytam o to samo.... --Ok, szczera odpowiedź... > czy musimy pisac kilkanaście postów o mniej więcej tym samym meritum, aby dostac odpowiedź?? --A czy Forum by żyło wtedy gdyby na każdym wątku były tylko pojedyncze wypowiedzi/odpowiedzi ? > co to znaczy: > "Tobie to nie grozi"?? > prosze o odpowiedź --Prosisz i masz: Jedno że Tobie to nie grozi to to, że mowa była o przystojnych, a Ty jako ten mniej przystojny (nie martw się nie jesteś sam) musisz się starać... dalej zrozumiałeś. Natomiast drugie znaczenie dotyczyło Ixika, po prostu (przynajmniej obecnie) nie masz szans :P Teraz OK? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Wojna w państwie róż?:) 26.12.02, 23:52 med_max napisał: > Nigdy nie mów nigdy;) --Czy ja powiedziałem/napisałem "nigdy"? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:45 kręcisz.nie wierze w Twoją odpowiedź, wybacz:-) powiem tylko, że ja już tego doświadczam...więc, nie wiem czy mi nie grozi... (chciałes abym pisał na Forum-to masz;-) DO WSZYSTKICH- wiem, ze brzmi to mało skromnie, ale takie jest moje zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 27.12.02, 00:01 geograf napisał: > kręcisz.nie wierze w Twoją odpowiedź, wybacz:-) --Subiektywna ocena, ale nie masz racji, a ja nie mam pomysłu jak Ci to wytłumaczyć. > powiem tylko, że ja już tego doświadczam...więc, nie wiem czy mi nie grozi... --No i bardzo fajnie, a czego Ci życzyłem. Napisałem, że jesteś z tych co to muszą trafić i pasować w gusta wybranki. > (chciałes abym pisał na Forum-to masz;-) > DO WSZYSTKICH- wiem, ze brzmi to mało skromnie, ale takie jest moje zdanie... --No i co? Nie za bardzo rozumiem co chciałes osiągnąć. -- HuBar pozdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 23:05 Badam co może być przyczyną jego siedzenia i patrzenia w okno, jeśli najnowszy model mojego Porshe, to idę zagadać... Geo- nie da się szablonowo tego napisać. Tak jak nie ma jednej recepty na poderwanie dziewczyny, tak samo nie ma jednego sposobu na podejście faceta. Każdy z Was jest inny i wymaga indywidualnego traktowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blenda Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 01:51 geograf napisał: > oki, czyli Wy wybieracie facetów, którym pozwalacie się poderwać...(hihi) > ale co w takim razie robicie, gdy facet nie jest Wami zainteresowany, a Wy- wręc > z przeciwnie... > bo chyba o takiej okoliczności traktuje ten wątek??;-) Geo kobiety [w wiekszości]podrywaja mezczyzn zupełnie inaczej niez onie podrywaja kobiety. One oczarowuja mezczyzn. sprawiaja że mezczyzna mysli tylko o nich, pragnie ich obecnosci i nie tylko... Kobiety wadza mezczyzn za nos a oni nie dosc ze sie temu poddaja to jeszcze im sie to podoba. Oczywiscie nie przyznaja sie do tego, ale tak czesto jest. Sadze że jest niewiele mężczyzn którzy sa w stanie oprzec sie urokowi kobiety.... Po za tym powinienes wiedziec " że to nie Atlas trzyma swiat na swych barkach, lecz kobieta i besi sie niem jak piłka" ;))) pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
hanya Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 26.12.02, 21:45 med_max napisał: > Oczywiście chodzi o faceta inteligentnego;) Raz próbowałam takiego poderwać i się nie udało.Na to pytanie więc nie odpowiem. A może zbyt inteligentnie Go podrywałam ;-) i się wystraszył. pozdrawiam, hanya Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hirciu Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? IP: *.toya.net.pl 26.12.02, 23:43 To mam pytanie jakie mu inteligentne pytania zadałaś że sie chłopak wystraszył; bo ja własnie szukam inteligentnej dziewczyny no i mnie ten temat zainteresował. Odpowiedz Link Zgłoś
med_max Inteligentne pytanie dla Hircia 26.12.02, 23:51 Hirciu: mam inteligentne pytanie: pewien pan ożenił się z pewną panią a jego córka z jej synem. Kiedy panowie bedą braćmi? odp:/secret!/:kiedy zostawią te inteligentne panie;) i pójdą do klasztoru Odpowiedz Link Zgłoś
markiza_de_kotlet_mielony Re: Inteligentne pytanie dla Hircia 26.12.02, 23:54 Albo jak dostana główne role w spektaklu" Bracia Karamazow" Odpowiedz Link Zgłoś
hiragana Re: Inteligentne pytanie dla Hircia 26.12.02, 23:59 To było inteligentne, ale to i tak nie zmienia faktu że znaleźć inteligentną dziewczynę bez urazy, to jak polecieć na Alpha Centauri i z powrotem. Moze to troche dziwnie zabrzmi ale ja juz nie mam sił dłużej szukac, albo szukam źle , albo w nieodpowiednim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
markiza_de_kotlet_mielony Re: Inteligentne pytanie dla Hircia 27.12.02, 00:04 Musisz szukać takich z androgenicznym mózgiem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Inteligentne pytanie dla Hircia 27.12.02, 00:24 hiragana napisał: > Moze to troche dziwnie zabrzmi ale ja juz nie mam sił dłużej szukac, > albo szukam źle , albo w nieodpowiednim miejscu. Nie szukaj. Ona sama Cię znajdzie, a najczęściej jest tak, że nie dostrzegamy tych najbliżej Nas... Odpowiedz Link Zgłoś
hiragana Re: Inteligentne pytanie dla Hircia 27.12.02, 12:21 Dzięki za słowa otuchy, ale ile ja mam jeszcze czekać aż tak osoba sie pojawi u mnie na horyzoncie?? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar dla Hiragany 27.12.02, 14:55 "Im się czegoś bardziej szuka, to tym bardziej to coś się oddala" Wniosek jeden: baw się, nie szukaj, nie czekaj... samo* się pojawi ;-) *szczęście oczywiście ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak?GEO 27.12.02, 11:30 UFFFFFFFFFFFF....Przeczytałem do końca. Mogę prosić o jakiś skrót myślowy:-))) Drodzy Podrywacze i Podrywające:-)))))???? PS. Geo, zapewniam Cię, że dasz sobie radę z kobietami. Nie ze wszystkimi, ale z większością. Piszę to bez żadnej ironii. Przy najbliższej okazji Ci to wyjaśnię, niekoniecznie na forum. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanya Re: A czy kobiecie wypada poderwać? I jak? 27.12.02, 14:55 bartuch napisał: > UFFFFFFFFFFFF....Przeczytałem do końca. Mogę prosić o jakiś skrót myślowy:- )))> Drodzy Podrywacze i Podrywające:-)))))???? Ja też przeczytałam i niewiele zrozumiałam, zresztą za mało tu głosów kobiecych - adresatek pytania. Powiedzmy, że byłam kiedyś podrywająca ;-) więc pokuszę się o skrót myślowy. W końcu wątek ten powinny rozwijać Panie Podrywające, a nie Panowie Podrywani, co gorsza Podrywacze, którzy się tu bardzo rozbestwili :-) i oczywiście dyskusja zaczęła dotyczyć właśnie ich, jak mogło być inaczej??? Wracając do tematu i pytania. Kobiecie wypada oczywiście poderwać inteligentnego faceta, ba jest to dla niej nie lada wyzwanie, by nie urazić Jego dumy a zaskarbić sobie jego przychylność. Jak już wyżej pisałam podrywałam pewnego inteligenciaka, były piękne spojrzenia, rozmowy, była maleńka iskierka, ale zgasła. Teraz jesteśmy przyjaciółmi, zdobyłam Jego szacunek i pamięć - to i tak wiele. Wcześniej też podrywałam, ale to był raczej flirt, bo z góry założyłam taki scenariusz, za Jego cichą aprobatą. I w tym przypadku również skończyło się na przyjaźni, którą bardzo cenię. Więc nauczona doświadczeniem następnym razem dam się jednak podrywać, może to wyjdzie mi lepiej :-) No chyba, że do trzech razy sztuka ;-) Wiem, że mało z tego wynika, ale tak właśnie też podrywają kobiety - żeby nie było wiadomo, o co im chodzi. A jak już znajdą patent, to i tak go nie zdradzają, bo zawsze się może jeszcze przydać... pozdrawiam, hanya Odpowiedz Link Zgłoś