Odwieczny problem: co na siebie założyć...

30.12.02, 12:05
Panowie (panie raczej rzadziej) macie ten problem, że Wasze partnerki
przekopują szafę już na tydzień przed sylwestrem?
Co poradzić w takiej sytuacji?
"tak w tym wyglądasz wspaniale; tak, to też jest super; tak, do twarzy Ci w
tym kolorze; tak..."
--
Ixtlilto
    • grover Re: Odwieczny problem: co na siebie założyć... 30.12.02, 12:46
      a moja partnerka już jakiś tydzień temu zapytała w co się ubieram, bo musi się
      ubiorem dograc do mnie... znając jej szafę to będą długie poszukiwania, ale i
      tak na końcu wybierze coś w 5 min :))
    • med_max Iksik, Ty nie musisz się martwić 30.12.02, 12:52
      Wszak masz naturalny płaszcz wodospadowy króry bluszczem Cię oplata i zapewniam
      Cię,że nic bardziej oryginalnego nie znajdziesz.
    • bartuch Re: Odwieczny problem: co na siebie założyć... 31.12.02, 13:01
      Najlepiej iść wtedy na piwko. Jest to coś, czego nigdy nie pojmę u płci
      pięknej.
    • vladip Re: Odwieczny problem: co na siebie założyć... 31.12.02, 13:37
      ixtlilto napisała:

      > Panowie (panie raczej rzadziej) macie ten problem, że Wasze partnerki
      > przekopują szafę już na tydzień przed sylwestrem?
      > Co poradzić w takiej sytuacji?

      hmm
      to oczywiście zależy komu i jakie są plany ale
      zawsze można poradzić.. „załóż coś co potem będzie łatwo zdjąć..” ;)
      • hanya Re: Odwieczny problem: co na siebie założyć... 31.12.02, 16:00
        vladip napisał:
        > hmm
        > to oczywiście zależy komu i jakie są plany ale
        > zawsze można poradzić.. „załóż coś co potem będzie łatwo zdjąć..” ; )

        No jeśli Ixtlilto zechce jednak sprawdzić reakcje współtowarzyszy zabawy ;-)
        i przeprowadzić wyjątkową sylwestrową wróżbę przyklejając banknot w pewne
        miejsce... to słuszna rada rzeczywiście ;-)

        pozdrawiam, hanya

        p.s. Dla tych, co nie doczytali wcześniej:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4067669&a=4067669
    • ixtlilto Re: Odwieczny problem: co na siebie założyć... 31.12.02, 18:20
      Kreacja wybrana :) (moja i Naczelnej) co do wróżb hanyu... wrażnia
      współbiesiadników opiszę potem :)))))

      Udanej zabawy!!!
      • Gość: pepe Re: Odwieczny problem: co na siebie założyć... IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 31.12.02, 18:30
        ja tam się jeszcze nad ubiorem nie zastanawiałem. Wymarsz dopiero za dwie
        godziny :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja