Kobieto! Ty boski diable! (...)

04.01.03, 09:38
...czyli co ciekawego w biurach matrymonialnych ;-)

Aaaaaa. Kobieto! Ty boski diable! Jestem gotowy na poznanie atrakcyjnej i
dowcipnej brunetki do 36lat. Przemo- zapalony podróżnik.

Aa. Nie musisz być J.Bondem. Umiesz wkręcić żarówkę nie tłukąc klosza?
Chytasz dowcip i wiatr w żagle? Posiadasz gorące uczucia na zbyciu? Już mnie
intrygujesz! Andzia, urokliwa 32-letnia panna z wyższym wykształceniem.

B. Na pierwszy rzut oka kojarzy się ze znanym prezenterem ogólnopolskiej,
komercyjnej stacji telewizyjnej. Ma z tego powodu, czasami przesympatyczne
zdarzenia. Andrzej.

/Wszystkie ogłoszenia pochodzą z GŁ, ogłoszeń drobnych/
    • markiza_de_kotlet_mielony A tak z serii ogłoszeń... 04.01.03, 09:46
      Kiedyś miałam taki dziwny dzień...
      Spotkałam na ulicy takiego dziwnego faceta...
      Przez cały dzień tak się dziwnie czułam...z takim przeświadczeniem,że to był
      Anioł...
      A wieczorem otwieram Gazetę Wyborczą...zaczynam od ostatniej strony, od
      ogłoszeń - chociaż nigdy wczesniej tak nie zaczynałam... i czytam KOMUNIKATY...
      "Jezeli spotkałeś dzisiaj Jezusa Chrystusa - napisz "
      Prześledziłam Gazety Wyborcze z 2 tygodni...i takie ogłoszenie było tylko
      jeden jedyny raz :)))
    • ixtlilto Re: Kobieto! Ty boski diable! (...) 05.01.03, 01:35
      btw, poszukała czegoś o tym boskim diable i oto co znalazłam...

      "Mickiewicz napisał: „Kobieto – boski diable”. Cenzura mu to skreśliła. Durny
      Czeczot podrzucił mu „Kobieto – puchu marny”. Jaki puch marny? To my jesteśmy
      puch marny przy babie! - Kobiety są od nas mądrzejsze? - Uważam, że baby są
      dużo mądrzejsze od nas. Bywają mniej inteligentne, ale inteligencji nie należy
      przeceniać. Inteligencja to jest sprawność gadania. Inteligent zawsze wyjdzie
      na swoje. Wszyscy inni są winni, a on sobie wytłumaczy, że on jest w porządku.
      Mądry powie o sobie „jestem skurwysyn”. - Czym się różni inteligencja od
      mądrości? - Teraz tej definicji się wstydzą, ale jak ja chodziłem do gimnazjum
      to mówiono, że inteligencja to zdolność do przystosowania się do każdej
      sytuacji, czyli kurestwo. Skończony oportunizm. Spryt nie jest funkcją
      mądrości, jest funkcją głupoty. Mądrość nie rodzi sprytu. Mądrość rodzi
      rozsądek i cierpliwość. Znam tyle bab, o których trudno powiedzieć, że są
      mądre, ale tyle razy słyszałem z ich ust tak mądre rzeczy, że miałem ochotę
      uklęknąć. Znam wspaniałych, inteligentnych mężczyzn..."
      / oportal.pl/kiosk/default.asp?id_art=817&id_gaz=6 /

      Jest późno, mało z tego rozumiem... Może Wam pójdzie lepiej...
      • markiza_de_kotlet_mielony Dalsza część bardzo ważna... 05.01.03, 09:10
        Znam wspaniałych, inteligentnych mężczyzn, którzy potrafią powiedzieć taką
        głupotę, że spada się z krzesła. Mądrość bazuje na obserwacji, na empatii.
        Patrzysz na drugiego człowieka. Na siebie też, jak na obiekt. Nie należy
        uważać, że wiesz o sobie wszystko i jesteś najlepszy. - Inteligent jest
        zarozumiały? - Błyskotliwa inteligencja często prowadzi do takiej
        samoświadomości, która jest głupia. Jak się ma uwagę skupioną na sobie, nie
        osądza się innych. Ci, którzy krzyczą o moralności – każdy ma plamę na
        plecach. Każdy, w ciemno to mówię. Z największymi nazwiskami. Jakim prawem mam
        mówić, że masz być moralny. Do siebie mam to mówić. Ja mam być moralny.
        Pouczać, znaczy być wyżej. Ten, który oskarża o niemoralność, sam stawia się
        poza podejrzeniem. -
      • aard Przepraszam, że z kontekSNU wyrywam :-) 06.01.03, 10:51
        ixtlilto napisała:

        > "Mickiewicz napisał: „[...] Teraz tej definicji się wstydzą, ale jak ja
        chodziłem do gimnazjum
        > to mówiono, że inteligencja to zdolność do przystosowania się do każdej
        > sytuacji, czyli kurestwo. Skończony oportunizm [...]"

        Całe szczęście, że nie doktrynerstwo...
Pełna wersja