Rozwiązuję problem poniedziałku...

IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.01.03, 22:38
Decyzją Prezesa Zarządu OUN /Oszalały Omysł Naukowca/, czyli mnie, przedłużam
dziś sobie weekend o jeden dzień. Czyli w ten sposób rozwiązuję odwieczny
problem poniedziałku.
    • Gość: Maruda Re: Rozwiązuję problem poniedziałku... IP: *.widzew.net / *.tvsat364.lodz.pl 05.01.03, 22:43
      Buu.. tylko 'sobie' ? A nie da razy jakoś ekstrapolować zdeczka tego rozporządzenia? ;)
    • hanya Problem poniedziałku wiecznie żywy... 06.01.03, 11:59
      Decyzją Pani Sekretarz KWP (Konfederacji Wrogów Poniedziałku) czyli mnie -
      poniedziałek dzisiejszy uznaję za wredny, jak żaden inny. Przynajmniej takie
      robi wrażenie na razie i nie wykazuje chęci do poprawy swego zachowania ;-)

      pozdrawiam, hanya

      • dziad_borowy Re: Problem poniedziałku wiecznie żywy... 06.01.03, 12:31
        Decyzją Dziada Borowego KWP (Konfederacji Wrogow Poniedzialku) czyli mnie -
        wszystkie poniedzialki uznaję za wredne, jak żadne inne. Wnosze o wykluczenie
        poniedzialku z listy Dni Tygodnia i napietnowanie kazdego, kto osmielilby sie
        chocby wypowiedziec ta wlasnie nazwe. Ponie...tfu..tfu...tym wlasnie wiadomym
        skrytozercom mowimy teraz kategoryczne TAK!
        z dziadoborowymi pozdrowieniami
        dziad borowy

        trwa ladowanie sygnaturki
        ...odmowa zaladowania, gdyz dzis jest wlasnie ten tfu...tfu...dzien...
        • Gość: adana Re: Problem poniedziałku wiecznie żywy... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.01.03, 20:55
          Każdy koniec musi mieć swój początek.
          Każdy koniec tygodnia musi mieć swój poniedziałek.
          Uwielbiam koniec, więc muszę lubić początek, bez którego nie byłoby końca, tak
          uwielbianego.
          ...uwielbiam PONIEDZIAŁEK !
          • teufel Re: Problem poniedziałku wiecznie żywy... 06.01.03, 21:10
            jak nie poniedziałek to wtorek niestety.
    • med_max Narodził sie nowy problem... 06.01.03, 22:15
      Problem wtorku...:(
    • hanya Re: Rozwiązuję problem poniedziałku... 09.01.03, 13:46
      HA, wymyśliłam...
      Jako, że wredny poniedziałek rozpoczął fatalną serię lawinową w postaci,
      fatalnego wtorku, koszmarnej środy i beznadziejnego czwartku chcąc uniknąć
      tragicznego piątku, biorę wolne.
      W związku z powyższym piątek jako wolny ma szansę zrehabilitować się za
      pozostałe dni tego tygodnia.
      Ale co będzie za 3 dni... Na razie nie myślę.

      pozdrawiam, hanya
      • aard Ten czwartek jest całkiem OK 09.01.03, 14:03
        Tym bardziej, że - co dość nietypowe - występuje przed piątkiem. A ten
        zapowiada się całkiem, całkiem, jako poprzedzający z definicji wspaniałą
        sobotę :-)
    • med_max Wiedziałem! 10.01.03, 18:19
      Było pewne na 99% że następny weekend nadejdzie!
      Piątek, tygodnia koniec i początek, na tarczy parę minut po dziewiątej...
      ...spotykamy się jak co piątek na czacie Łódź:).
      Kto chce, ten musi, kto musi, ten może...
Pełna wersja