Złapani w sieć. DLACZEGO?

22.10.01, 09:14
W sobotniej GŁ artykuł MG o nałogowcach i nowym programie leczenia.
I zgodnie z tradycją łódzkich dziennikarzy - brakuje jednego tylko, choc moim
zdaniem - podstawowego problemu: DLACZEGO rozsądni ludzie wpadają w ten nałóg?
MG, spaliłeś temat, aż boli!!! (Bardziej szczegółowo napiszę po południu, bo
teraz muszę trochę popracować).
No cóż, drodzy forumowicze. Pomóżmy "fachowcom"! NIC O NAS BEZ NAS!

Dlaczego jesteś nałogowym bywalcem forum i internetu?
Pozdrawiam

    • perry. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 09:30
      Żebym wyczerpujaco odpowiedział, musiałbym się dłuuuugo zastanowić...

      Tak na poczekaniu - chęć kontaktu z Łodzią, ale również kontaktu jako takiego,
      o który coraz trudniej w tym zabieganym świecie; możliwość uczestniczenia w
      pożytecznej akcji - vide zabytki; miłe rozmowy, wymiana opinii...

      Po prostu mi to odpowiada!!!!!!!! :-)
    • yaa Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 09:51
      Dlaczego ? - dobre pytanie (i chyba rzeczywiście najważniejsze). Co do mnie
      jestem nałogowcem od kilku lat siedzę w necie min. po kilka godzin dziennie.
      Dlaczego - myślę, że głównym powodem jest chęć poznania nowych ludzi, kontakt z
      ludzmi, którego brakuje w codziennym życiu (z domu do pracy, z pracy do domu).
      Samo przeglądanie stron www jest (przynajmniej dla mnie) nudne - dlatego lubię
      irc i forum - czyli "żywy" kontakt z ludzmi.
      Pozdrawiam
      Yaa
      PS. I nie jestem przekonany, czy chcę się z tego nałogu leczyć. ;))
    • jasam Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 12:00
      No to nie jest tak hop-siup.
      Do zobaczenia wieczorem, bo rzeczywiście należy wskazywać redaktorom, że
      mogliby udoskonalic swój warsztat.
      pozdr.
    • Gość: panBozia Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 12:23
      A co mi tam...
      To forum umożliwia mi poznanie innych poglądów niż moje własne,
      daje mi też możliwość sprawdzenia jak bardzo wierzę w to co mówię.
      No i jakbym poszedł spać bez wymiany zdań z wami wszystkimi!!!

      Greetz dla Załogi tego Forum.

      A wóda i papierochy są i tak gorszym nałogiem...
      Dlaczego ich nie zabronić???
      • kropka. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 12:33
        Gość portalu: panBozia napisał(a):

        > A wóda i papierochy są i tak gorszym nałogiem...
        > Dlaczego ich nie zabronić???

        Nie bij, wytłumacz. Przeciez nikt ci nie zabrania forum!
        To, że lubisz z nami gadać - wiemy i też lubimy gadać z tobą. :))
        Ale DLACZEGO? Bo wazne? DLACZEGO? Bo miłe? DLACZEGO?
        Pomyśl trochę i spróbuj zdefiniować. Stać cię na to! Nie rżnij głąba, pB!
        uściski
        • Gość: pB Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 13:27
          kropka. napisał(a):

          > Gość portalu: panBozia napisał(a):
          >
          > > A wóda i papierochy są i tak gorszym nałogiem...
          > > Dlaczego ich nie zabronić???
          >
          > Nie bij, wytłumacz. Przeciez nikt ci nie zabrania forum!
          > To, że lubisz z nami gadać - wiemy i też lubimy gadać z tobą. :))
          > Ale DLACZEGO? Bo wazne? DLACZEGO? Bo miłe? DLACZEGO?
          > Pomyśl trochę i spróbuj zdefiniować. Stać cię na to! Nie rżnij głąba, pB!
          > uściski

          Konkretnie chodzi o to że są nałogi i nałogi.
          Nałóg forum jest dla mnie chorobą której nie mam zamiaru leczyć (AAAA, poszli won
          z tym kaftanem AAAAAAAAAAAA)
          Nałóg papierosy jest dla mnie chorobą ponieważ tytoń kaleczy moje płuca.
          Nałóg alkohol mam już przerobiony i wiem na co mogę sobie w tej kwestii pozwolić.

          Reasumując - nałóg nałogowi nierówny, niektóre są nam bliskie, inne mamy w ...

          A co do forum - poprostu tu mogę powiedzieć to co myślę.

          Uściskuję!!!
      • bryndzo Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 12:34
        To forum rozwija Bryndzunię.
        Teraz trochę słabo z czasem,ale bardzo chętnie tu zaglądam i czytam.
        Poznaję ,podglądam,filuje ...
        • kropka. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 12:41
          bryndzo napisał(a):
          > Poznaję ,podglądam,filuje ...

          DLACZEGO? Tylko z ciekawości? Podglądactwo? Czy cos ci to daje? W czymś pomaga?
          Cos uzupełnia?
          • bryndzo Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 12:54
            Bryndzunia jest tak zachwycona,ze obecnie tylko na tyle ją stać,he,he !
            Bryndzunia ma też pewne wady.(wątek Uwaga debett...- na forum toruńskim).
            Bryndzunia ma obawy,by przy spotkaniu z jakimś harcownikiem i wdaniu się z nim
            w dyskusję nie dostać kopniaka od Kropki:)))))))))))))))))))
            Dlatego siedzi sobie cicho.Poznaje fajnych forumowiczów.
            Oszołomów o których wspominacie jakoś na szczęscie nie widać...
    • Gość: Kacprzak Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: *.toya.net.pl 22.10.01, 13:51
      Kiedyś, gdy lubiłem wyjść na piwko, też usłyszałem słowo DLACZEGO: dlaczego
      nie znajdę sobie lepszego zajęcia. teraz znalazłem i znowu komuś się nie
      podoba? czytałem że będą mnie na siłę leczyć w szkole. Sami niech się leczą ci
      pseudoudoskonalacze społeczeństwa biorący pieniądze z naszych podatków. Albo
      przynajmniej niech leczą tych, których naprawdę trzeba leczyć, bo są
      zagrożeniem dla innych.
      • Gość: kropka. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 14:20
        Gość portalu: Kacprzak napisał(a):

        > Kiedyś, gdy lubiłem wyjść na piwko, też usłyszałem słowo DLACZEGO:

        Nie obruszaj sie tak od razu. Posłuchaj (poczytaj :))
        Pytanie DLACZEGO jest BAZĄ. Podstawą postepu, wiedzy, rozumienia zjawisk,
        czegokolwiek.
        Zapytaj rodziców, gdy byłes mały, pierwsze twoje pytanie to DLACZEGO?
        Dlaczego krowa - bo duża
        dlaczego duza - bo ma rogi
        Dlaczego ma rogi - bo jest krowa
        Kazdy rodzic wspomina ten okres u swojego dziecka ze zgrozą.
        Więc zamiast sie buldoczyć, zastanów sie spokojnie:
        Dlaczego wlazłes pierwszy raz do internetu? - z ciekawości, to jasne.
        Czego szukałeś? Co znalazłeś? DLACZEGO wracasz?
        Pomysl, może znajdziesz przy okazji odpowiedź na kilka pytań dotyczacych ciebie
        samego? Może ci sie to przyda? Warto coś wiedzieć o facecie, z którym na codzień
        obcujesz :))
    • Gość: Kacprzak Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: *.toya.net.pl 22.10.01, 13:52
      Kiedyś, gdy lubiłem wyjść na piwko, też usłyszałem słowo DLACZEGO: dlaczego
      nie znajdę sobie lepszego zajęcia. teraz znalazłem i znowu komuś się nie
      podoba? czytałem że będą mnie na siłę leczyć w szkole. Sami niech się leczą ci
      pseudoudoskonalacze społeczeństwa biorący pieniądze z naszych podatków. Albo
      przynajmniej niech leczą tych, których naprawdę trzeba leczyć, bo są
      zagrożeniem dla innych.
    • Gość: .pepe. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: 217.97.160.* 22.10.01, 14:36
      ja wogóle protestuję przeciwko stwierdzeniu, że dałem się złapać w sieć. W nic
      się nie dałem złapać! W każdej chwili mogę wyłączyć komputer i zacząć robić coś
      innego. tylko że mi się nie chce... :)
      • kropka. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 16:50
        Gość portalu: .pepe. napisał(a):

        > mogę wyłączyć komputer i zacząć robić coś
        > innego. tylko że mi się nie chce... :)

        A ja tak liczyłam na twoje doswiadczenie sieciowe, forumowe, czatowe, na twoja
        mądrość...a tobie sie nie chce!!! Oj, te chłopy!
        A DLACZEGO ci sie nie chce, pepe? :))
      • kx Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 18:27
        nie oszukuj pepe forumowiczów....
        nic juz nie możesz- jesteś w sieci :))
    • vladip Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 20:30
      dlaczego i dlaczego...
      strasznie jestes ciekawa... jak male dziecko...
      ale krotko ci odpisze... a co mi tam...
      wiec moja przygoda z siecia zaczela sie jakies 4-5 lat temu ( moze ciutke
      wiecej)i poczatkowo ograniczala sie do bardzo sporadycznego dostepu do kompa
      gdzie zajmowalem sie glownie przegladaniem roznego rodzaju stronek... w necie
      bywalem + - raz na miesiac, a na kompie w domu glownie gralem..., potem wpadlem
      ze net to tez wspaniale zrodlo informacji i komunikacji z czescia znajomych
      zaczalem utrzymywac kontakty mailowe i wtedy tez powstal moj nick...
      po pewnym czasie moje zainteresowanie kompem jako takim rozwinelo sie w strone
      linuxa i net zaczal mi sluzyc jako glowne zrodlo informacji na ten temat
      odrylem grupy dyskusyjne i przepadlem na dlugi czas na p.c.o.l
      (pl.comp.os.linux); p.c.o.l.sieci ;p.c.o.l.sprzet i jeszcze kilka innych
      glownie p.c... a tam jest do przejzenia po nascie tys postow... tam tez
      podziwialem precyzje i lapidarnosc wypowiedzi ( np man... albo RTFM ;)) u nas
      na forum niestosowalne ale jak ktos wie o co chodzi... ;)))) )
      nie zaniedbywalem tez roznorakich stronek o kompach , oraz szukalem materialow
      potrzebnych do studiowania...
      irc ; icq czat i inne pokrewne formy komunikacji nigdy mnie tez specjalnie nie
      pociagaly... nudne i przewaznie nie mialem z kim gadac...
      i tak uplynely mi nastepne lata...
      zaczalem tez szukac na forum informacji ktore czesniej szukalem tylko w prasie
      analogowej... np zamiast kupiowac polityke i pozyczac wprost... mozna poczytac
      je w sieci...
      ktoregos dnia wyczytalem ze gazeta stworzyla swoj portal , a ze czytam
      analogowa wiec w koncu i tam trafilem...
      a na czacie zaczalem sie pojawiac glownie dlatego ze zaangarzowalem sie w watek
      promocja czata i glupio byloby sie nie pojawiac... pozatym z tego co widze
      lodzki czat ma swoj niepowtarzalny i odmienny od innych klimat ( np czat ogolny
      jest dla mnie niestrawny...)
      a co do pytania dlaczego?
      no coz jest to jeszcze jedna z form spedzania wolnego czasu... sluzy mi glownie
      do rozrywki...np duzo mniej gapie sie w telewizor czy gram...
      ten czas i tak nie bylby poswiecony na jakies specjalnie rozwijajace zajecia...
      a prawda jest taka ze jezeli trafi mi sie zajecie w realu to bez zalu zostawiam
      kompa i ide ( a szczegolnie jak mi sie trafi brydzyk... ( to jest moje
      prawdziwe uzaleznienie...))
      i to tyle ( mozna by jeszcze pisac a pisac ... ale mi sie juz nie chce ;))) )
      pzdr
      vladip
    • hubar Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 21:19
      Droga kropeczko, specjalistko od zadawania trudnych pytań.
      Jestem lokalnym patriotą i w ten sposób (też) to objawiam. Nie jestem non stop
      w sieci tylko na FORUM! i też nie non stop.
      Kocham Łódź i to FORUM, ludzi z niego i umiejętność posiadania własnych
      poglądów!

      pozdrowy
    • jasam Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.10.01, 22:08
      Jest to interaktywne medium.
      Ja piszę inni dopisują. Znów piszę. Nikt nie odpisuje. Znów nikt. O jest - nie
      na temat. Ale teraz napisane super. itd

      I tak tworzy się inna forma zdobywania wiedzy o toczącym sie życiu. I to też
      żyje tym wirtualnym życiem.
      Wydarzenia w prasie - przeczytane umierają.
      W radio i TV - umierają jeszcze szybciej.
      Tu mogę przypomnieć wątek, który ciekawie się toczył. Zastanowić się dlaczego
      ktoś taki wątek wpisał, do czego zdążają dyskutanci.
      Pominąć wątki mnie nie interesujące a wpisać własny problem. W mediach nie mam
      mozliwości decyzyjnych.
      A jeszcze ta naturalnie ludzka chęć naprawiania świata. Poza tym człowiek lubi
      żyć stadnie.

      Z powyższych uwag można wywnioskować wiele różnych odpowiedzi na kropkowe
      pytanie:
      Dlaczego ?

      A czy złapani w sieć ?
      Widocznie towarzystwo, forma kontaktu, dowolnośc czasowa, itp. zachęcają do
      współistnienia w tym wirtualnym światku.
      Jak to się znudzi (przestanie spełniać indywidualne oczekiwania) - będzie albo
      przerwa albo odwrót.
      Czy to nałóg - a kupowanie codziennie prasy to nie nałóg. Przecież w radio czy
      TV usłyszy się wiadomości. Poświęca się jakąś ilość czasu na czytanie gazet -
      to można na udział w forum, a kontakt z piszącym jest bliższy.

      pozdr.
      • Gość: kropka. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 00:27
        Czy możemy rozmawiać z najblizszymi? Czy jeszcze umiemy?
        Czy mamy czas podzielic sie wrażeniami po przyjściu do domu?
        - Kochanie, wiesz, dziś...
        - Dobrze, potem porozmawiamy, teraz trzeba szybko zrobić zakupy, iść do pralni,
        odwieźć dziecko na basen...później pogadamy...później...
        Później jest kolacja, później wiadomości w TV i film, później jesteśmy
        zmordowani, później idziemy spać, później...
        Odpalamy komputer...znajdujemy coś ciekawago. Czytamy, co ktoś napisał, mamy
        inne zdanie, odpowiadamy, przekonujemy, rozśmieszamy...gadamy...gadamy...
        Znamy się. Wiemy o sobie tak dużo! Ten jest mądry, ten pasjonat, ten wariat,
        ten cham, więc go unikam...a tego lubię, jak jasna cholera.
        Nie wiem, jak wyglądacie, nie wiem, jakie macie samochody, jakie stanowiska,
        czy jesteście zdrowi, czy chorzy - i nic mnie to nie obchodzi.
        Tylko w tym wirtualnym, anonimowym świecie mogę poznać wasze prawdziwe, niczym
        nieskrępowane myśli i wyrazić swoje. W dogodnym dla siebie czasie i na temat
        przez siebie wybrany.
        Mogę napisać durne opowiadanie i ochrzanić prezydenta. Pieklić się w duchu na
        fatalną polszczyznę i chamstwo, ale też tępić je bezlitośnie.
        Jestem wolna. Od obowiązków, interesów, znajomości, pieniędzy i konwenansów.
        Mam z kim i o czym pogadać. Tak po prostu - bez zobowiązań.
        Tylko gadać...gadać...gadać...
        A co z tego gadania wyciagam dla siebie dobrego, tego mi nikt nie odbierze
        i nic nikomu do tego! Nawet wam, współgadacze!
        Czy potrafimy tak samo rozmawiać z najbliższymi? Z przyjaciółmi?

        Pamiętacie propozycję spotkania forumowiczów?
        "a o czym będziemy rozmawiać?" zapytał pepe lub HuBar.
        Jedno z najmądrzejszch pytań.
        Czy potrafimy romawiać w realu? Może?
        Może lepiej nie sprawdzać? :))
        • cumella Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 23.10.01, 01:05
          Zgadzam się z tobą kropeczko w całej rozciągłości.

          Ten pośpiech, ten wieczny brak czasu... Dlatego w domu rzadko włączam komputer.
          Kiedyś "zabierałam" pracę do domu, lecz pewnym momencie powiedziałam STOP!
          Praca jest w pracy, żeby nie wiem co się miało stać!

          Właśnie w pracy korzystam z internetu! Dlaczego tak często?
          Na spotkania z przyjaciółmi brakuje owego czasu. Wiecznie komuś tam nie pasuje,
          wiecznie ktoś ma coś rano do załatwienia, a w domu dziecko płacze... A jak się
          wkońcu spotykamy wałkujemy ciągle te same sprawy... powoli staje się to nudne.
          Nowe tematy? Jakie? Ambitniejsze? Nie filozuj!

          A na forum nikomu się nie spieszy... Nowy temat? Bardzo proszę... Ambitny? Może
          być... Głupi? A dlaczego nie...? A jeśli smutno (tak jak mnie dzisiaj) proszę
          bardzo jest czat! Jest sabat z czatująca elita! Można się użalić, mozna
          posmiac, ... kropka wyjedzie ze swoimi surrealistycznymi skojarzeniami, HuBar
          wpadnie na chwile namieszac, chlopcy cos skwituja madrze (czasem), mozna z kims
          skoczyc w krzaczek i... nie trzeba sie martwic, ze komus sie spieszy, komus
          dziecko placze, ktos wstaje rano. Tu jest troche tak jakby "bez zegarka"...
          Czyz nie tak?
          • jasam Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 23.10.01, 12:50
            Dwie powyższe wypowiedzi mają chyba pewną wspólną myśl.
            Miłe Panie tak trochę uciekają od realnego (bardzo trudnego) świata w ten
            wirtualny. Nie ma czesu na dyskusje o problemach dnia codziennego z osobami
            bliskimi, ale jest czas na dyskusje na forum czy czacie z obcymi osobnikami.
            Tu nie ma realnych dyskusji, wszelkie są teoretyczne. "Akademicka" wymiana
            poglądów, z zachowaniem wyżej opisanych swobód wyboru dyskutantów czy tematów.

            Moze to jakieś odprężenie dla umysłu obciążonego codziennymi troskami ?
            Może możliwość całkowicie indywidualnych wyborów, mniej konwenansów do
            przestrzegania (oczywiście pamiętając o ortografii)?
            Może możliwość skomentowania przeczytanych, zasłyszanych wieści - do mediów
            trzeba pisać przemyślany, poważny tekst.

            Jednym słowem - "każdemu wg potrzeb". :-))))
            pozdr.
            • kropka. Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 21.04.02, 23:29
              cholera, jaki to mądry wątek :))) A co na to nowi forumowicze? Poczytajcie,
              pomyslcie, a może macie zupełnie inne doświadczenia?
              pozdrawiam :)
              • tulka Re: Złapani w sieć. DLACZEGO? 22.04.02, 09:10
                No, co do jednego się, Kropko, pomyliłaś... Cytuję: ?

                Pamiętacie propozycję spotkania forumowiczów?
                "a o czym będziemy rozmawiać?" zapytał pepe lub HuBar.
                Jedno z najmądrzejszch pytań.
                Czy potrafimy romawiać w realu? Może?
                Może lepiej nie sprawdzać? :))

                Chyba jednak potrafimy i mamy o czym rozmawiać- nie tylko w sieci. :-)

                A dlaczego ja codziennie jestem na forum? Nie będę oryginalna... Po prostu mam
                ogromną potrzebę kontaktu z ludźmi. Wymiany zdań, opinii... I zwykłego
                pogadania o wszystkim i niczym. Poznałam tu ludzi, których lubię i cenię. Chcę
                znać Wasze zdanie na różne tematy, ale też po prostu napisać i usłyszeć kilka
                ciepłych słów :-)
                Nie znaczy to, że brakuje mi kontaktu z ludźmi i rozmowy "w realu". Na
                szczęście jedno nie wyklucza drugiego...

Pełna wersja