Zastrajkują pielęgniarki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 23:15
Skandal, skandal ja też chcę podwyżki a muszę pracować za 1500 zł.Nie jestem
lekarzem który na państwowym strajkuje a po południu prywatnie
przyjmuje!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gość Re: Zastrajkują pielęgniarki IP: *.toya.net.pl 21.05.06, 23:45
      Nikt Ci nie broni po twojej "państwowej - lub głównej" pracy iść gdzieś jeszcze
      popracować. Możesz przecież robić to co umiesz robić najlepiej i zarabiać
      dodatkowe pieniążki - więc w czym problem? Może w tym, że nie wszyscy coś
      potrafią, poza gadaniem i zaglądaniem innym do portfela, domu, garażu...
      • Gość: jm Re: Zastrajkują pielęgniarki IP: 213.25.91.* 22.05.06, 10:56
        nie chodzi o to czy ktoś pracuje dodatkowo, czy nie, ale o etykę. Lekarz, który
        strajkuje w publicznej placówce, wymusza na pacjencie potrzebującym pomocy
        skorzystanie z jego usług odpłatnie. A poza tym jak sobie wyobrażasz pracę
        dodatkową po 10 godzinach np. w biurze, a co z rodziną? A na oddziałach o
        godzinie 13 prawie nie ma już lekarzy.
    • Gość: jm Re: Zastrajkują pielęgniarki IP: 213.25.91.* 22.05.06, 10:50
      A są osoby, które pracują za np. 650 zł i nie mogą zastrajkować, bo pracują
      u "prywaciarzy" i moga tylko usłyszeć, że na ich miejsce na ulicy czeka 5
      następnych. Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ten strajk - wiem, że kazdy
      chce więcej zarabiać, ale jak czasem patrzę jak pracują panie pielęgniarki i
      lekarze w niektórych przychodniach to mnie trafia szlag. Łażą, piją kawki,
      herbatki, a ja godzinę czekam, żeby wyznaczyć dziecku wizytę. Tragedią jest, to
      że strajkują szpitale dziecięce i onkologiczne....
    • Gość: osa Re: Zastrajkują pielęgniarki IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.05.06, 11:50
      to dobrze że chociaż masz te 1500 bo jam mam 1100 brutto więc policz sobie ile
      dostaję na rękę ochłapy
      • Gość: jan Re: Zastrajkują pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 19:01
        > A poza tym jak sobie wyobrażasz pracę dodatkową po 10 godzinach np. w biurze,
        a > co z rodziną?

        no to sobie teraz wyobraźc że lekarz po takich 10 h pracy idzie na dyżur na
        kolejne 8, a jak mu się dyżur kończy o 7 to idzie znów do pracy na 8 itd

        taka tendencja: "lekarz sobie dorobi"
        ciekawe jak czesto moglibyście spotkać lekarzy jak by nie dyżurowali

        nie przeszkadza wam też że mamy jedne z najniższych kwot idących z budżetu na
        opieke zdrowia, daleko za czechami czy litwą
        ale to też wina lekarzy
        • Gość: g@mdan Re: Zastrajkują pielęgniarki IP: *.widzew.net / *.widzew.net 22.05.06, 20:37
          Jak się czyta niektóre posty to wydaje się, że jedynym problemem polskich
          pacjentów jest to, że lekarz sobie dorobi, a inni nie mogą.
          Albo że o godz. 13.00 już lekarza nie ma.
          Nie ma bo jest w drugim miejscu pracy.
          Innych problemów opieki zdrowotnej w Polsce nie widzicie?
          Co za debilny naród!
          Strajk lekarzy i pielęgniarek w społecznej sł. zdrowia ma zupełnie inny wydźwięk
          - to jest protest przeciw źle zorganizowanemu państwu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja