Dodaj do ulubionych

Nowe linie tramwajowe w Łodzi?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:10
Czy miasto ma jakiś program rozbudowy sieci tramwajowej?
Gdzie waszym zdaniem powinien pojawić się tramwaj?
Może trzeba zebrać postulaty i w formie "ankiety" dostarczyć urzędowi?

Fajnie, że rusza ŁTR, ale słyszy się również o likwidacjach! Czas uświadomić
gląbom, że to chore propozycje. IkEa chce wybudować krańcówkę na swoim
terenie, czy będzie to jedyna rozbudowa sieci?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl 22.05.06, 13:36
      > Czy miasto ma jakiś program rozbudowy sieci tramwajowej?

      Programem bym tego nie nazwał. praktycznie jedyną inwestycją planowaną przez
      władze miasta jest przedłużenie linii na Rokicińskiej na Olechów, ale jej
      realizacja została odłożona na święty nigdy i stoi pod sporym znakiem
      zapytania.

      > Gdzie waszym zdaniem powinien pojawić się tramwaj?

      W sieci tramwajowej pozostało kilka dziur:
      - Olechów wzdłuż ul. Rokicińskiej i druga nitka (w późniejszym terminie) wzdłuż
      ul Przybyszewskiego.
      - Szpital Matki Polki i osiedle na dawnym Józefowie.
      - Złotno- albo starą trasą po bezmyślnie zlikwidowanej linii, albo przedłużeie
      tramwaju z ul. Srebrzyńskiej
      - Ruda Pabianicka do Gadki Starej- starą trasą tramwaju.
      - Centrum Kliniczno-Dydaktyczne UM przy ul. Pomorskiej- przedłużenie linii
      tramwajowej na ul. Pomorskiej do ul. Mazowieckiej.
      - lotnisko Lublinek (w zależności od ruchu pasażerskiego i inwestycji
      towarzyszących)- wzdłuż ul Waltera-Janke i Laskowickiej.

      To program na najbliższe 10 lat (kolejność nieprzypadkowa). Świadomie pominąłem
      pomysly budowy i odbudowy linii podmiejskich, które zależą w 99% od woli
      okolicznych gmin.

      W dalszej przyszłości:
      - Dąbrowa Przemysłowa na ul. Dąbrowskiego- do krańcówki na Olechowie.
      - być może: ul. Brzezińska do M1 i Sikawy.
      - być może: Nowy Józefów z Retkini.

      > Może trzeba zebrać postulaty i w formie "ankiety" dostarczyć urzędowi?

      Te postulaty pojawiały się na forum już kilkukrotnie. Odzew był żaden i obawiam
      się, że ich zebranie i położenie komuś na biurku niewiele zmieni. Potrzebna
      jest zmiana myślenia.

      > Fajnie, że rusza ŁTR, ale słyszy się również o likwidacjach! Czas uświadomić
      > gląbom, że to chore propozycje.

      ZDiT jest oporny na argumentację. Dinozaury tkwiące w latach 60 mają się tam
      doskonale- aż dziw, że rozpoczną się prace nad LTR, jeśli spora część
      urzędników poważnie myśli o "wyprowadzaniu" tramwaju z kolejnych ulic.

      > IkEa chce wybudować krańcówkę na swoim
      > terenie, czy będzie to jedyna rozbudowa sieci?

      Prawdopodobnie tak, z tym, że całość może ograniczyć się do przesunięcia
      krańcówki na drugą stronę ul Chocianowickiej, kilkaset metrów w stronę Pabianic-
      zatem trudno nazwać to rozbudową.
      Drugą inwestycją ma być nowy odcinek dla LTR w Zgierzu- ale zależy to od chęci
      nowych władz miasta i funduszy UE.
      • Gość: J.S. Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 22.05.06, 13:44
        > - Szpital Matki Polki i osiedle na dawnym Józefowie.

        Tak, no sporo sie o tym tu mowilo, ale czy rzeczywiscie tramwaj jest tam
        potrzebny?

        > - Złotno

        Jak wyzej. Bez wydluzenia na Teofilow znikoma celowosc.

        Dorzucilbym natomiast Inflancka od Lagiewnickiej do petli w rejonie
        Kolinskiego, dodatkowo ew. druga linia do tej petli Sporna i Zagajnikowa. Tam
        naprawde jezdzi sporo ludzi, a 81 i 87 to linie donikad.
        • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl 22.05.06, 18:13
          > Tak, no sporo sie o tym tu mowilo, ale czy rzeczywiscie tramwaj jest tam
          > potrzebny?

          Jest potrzebny. Dojazd do CZMP jest żaden- tramwaj nie dojeżdża, a linie
          autobusowe są peryferyjne- zresztą poprowadzenie ich prosto Rzgowską do pl.
          Niepodległości wymaga zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu
          Rzgowska/Paderewskiego, poza tym odcinek Rzgowskiej między ul. Paderewskiego a
          pl. Niepodległości jest dość wąski.

          Zapotrzebowanie- ze strony osiedla mizerne, ale duże ze strony szpitala- ok 10
          tys zatrudnionych + pacjenci i odwiedzający.

          > Jak wyzej. Bez wydluzenia na Teofilow znikoma celowosc.

          Dyskutowana wielokrotnie :)
          Podtrzymuję opinię, że fakt istnienia aż 2 linii obsługujących osiedle przed
          kasacją tramwaju oraz jego likwidacja nie ze względów ekonomicznych, ale by
          usprawnić ruch samochodowy na skrzyżowaniu Konstantynowska/Al. Unii są
          istotnymi argumentami za celowością odbudowy linii.

          > Dorzucilbym natomiast Inflancka od Lagiewnickiej do petli w rejonie
          > Kolinskiego, dodatkowo ew. druga linia do tej petli Sporna i Zagajnikowa. Tam
          > naprawde jezdzi sporo ludzi, a 81 i 87 to linie donikad.

          Popieram. Miejsca od groma, autobusy zatłoczone do granic wytrzymalości- mimo
          że trasy omijają centrum.

          pozdrawiam
          • Gość: belyall Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 10:02
            > Pierwszeństwo linii na Rokicińskiej ma pewne uzasadnienie:
            > - linia będzie biegła Al. Hetmańską wzdłuż całego osiedla

            minus:
            - tramwaj nadal jedzie bokami osiedli Widzew i Olechów.
            - mieszkańcy tych osiedli nie mają bezpośredniej i szybkiej
            komunikacji do centrum (kiedyś wyliczałem % mieszkańców ale nie pamiętam)
            - Rokicińska jest i będzie barierą dla pasażerów

            Przybyszewskiego plusy (tramwaj linii "8" Puszkina-Przybyszewskiego):
            - tramwaj jedzie przez centrum Widzewa
            - Przybyszewskiego to ~2km bez zbędnych przystanków
            - tramwaj wjeżdża w środek Olechowa - wszyscy mają jednakową odległość
            • teufel Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 23.05.06, 12:33
              > - tramwaj nadal jedzie bokami osiedli Widzew

              a to ciekawe - zapomniałeś chyba o os. Mieszka I

              > i Olechów.

              Jest wielce prawdopodobne, że jak powstanie tramwaj na Hetmańskiej, to w końcu powstaną osiedla po wschodniej stronie tejże ulicy.

              > - mieszkańcy tych osiedli nie mają bezpośredniej i szybkiej
              > komunikacji do centrum (kiedyś wyliczałem % mieszkańców ale nie pamiętam)

              Widzew: 8, 9, 10 i 98.
              Olechów: 96(niestety troche na około) i 98

              > - Rokicińska jest i będzie barierą dla pasażerów

              Dlaczego?

              > - Przybyszewskiego to ~2km bez zbędnych przystanków

              Przez Hetmańską też.
              • Gość: belyall Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 14:27
                > > - tramwaj nadal jedzie bokami osiedli Widzew
                >
                > a to ciekawe - zapomniałeś chyba o os. Mieszka I

                Żartujesz?
                1) Jaką część Widzewa to stanowi?
                2) Nie zabieramy wszystkich linii.

                > > i Olechów.
                >
                > Jest wielce prawdopodobne, że jak powstanie tramwaj na Hetmańskiej, to w
                końcu
                > powstaną osiedla po wschodniej stronie tejże ulicy.

                Niestety nie. Budowa wschodniej części osiedla została w planie wstrzymana.
                Miasto powróci do tematu, jak Łódź zacznie mocno zwiększać ilość mieszkańców.

                > Widzew: 8, 9, 10 i 98.
                > Olechów: 96(niestety troche na około) i 98

                Odniesienie do poprzedniej wypowiedzi, tramwaje większoći osiedla nie
                obsługują, autobus stoi w korku.

                > Dlaczego?

                Wielka trasa z tramwajem w środku i najbliższymi budynkami 150m od jezdni
                oddzielonymi ogrodzonymi parkingami itp.

                > Przez Hetmańską też.

                O nie!
                • teufel Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 24.05.06, 15:25
                  > Żartujesz?

                  Nie

                  > 1) Jaką część Widzewa to stanowi?

                  Między 1/5 a 1/4


                  > 2) Nie zabieramy wszystkich linii.

                  A czy ja tak napisałem?? Stwierdziłeś, że idzie bokiem, a ja Ci pokazałem, że nieprawda.

                  > Niestety nie. Budowa wschodniej części osiedla została w planie wstrzymana.
                  > Miasto powróci do tematu, jak Łódź zacznie mocno zwiększać ilość mieszkańców.

                  Nie przybędzie, tzn. przestanie ubywac ludzi, jesli w Łodzi nie będzie warunków do życia, a ich nie będzie jesli nie będzie tanich i łatwodostępnych mieszkań. Swoją drogą ciekawe, że nie chcą budować tam osiedla, a na południe od Olechowa powstaje nowe osiedle:>

                  > O nie!

                  Tzn. bo nie rozumiem?? Bo Ty sobie tak, życzysz czy co?? Bo to nie jest agrumentem.
                  • Gość: belyall Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:03
                    > Między 1/5 a 1/4

                    1/8

                    > A czy ja tak napisałem?? Stwierdziłeś, że idzie bokiem, a ja Ci pokazałem, że
                    n
                    > ieprawda.

                    Niczego mi nie pokazałeś, idzie bokiem i taka jest prawda.

                    > Swoją drogą ciekawe, że nie chcą budować tam osiedla, a na południe od Olechow
                    > a powstaje nowe osiedle:>

                    Bo to osiedle zaplanowano 7-8 lat temu i przygotowywawano inwestycje.

                    > Tzn. bo nie rozumiem??

                    To oznacza, że będą 2 dodatkowe przystanki.
      • geograf Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 23.05.06, 22:04
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > W dalszej przyszłości:
        > - Dąbrowa Przemysłowa na ul. Dąbrowskiego- do krańcówki na Olechowie.

        To również było już dyskutowane. Jaki jest sens linia na osiedlu przemysłowym, gdzie autobusy zapełniają się tylko gdy są godziny zmian w fabrykach ?
        Tam potrzebna jest dobra linia autobusowa do centrum,albo z dobrą przesiadką doń, a nie tramwaj.

        > - być może: ul. Brzezińska do M1 i Sikawy.

        Po co tramwaj do osiedla domków jednorodzinnych i pustego hipermarketu?

        > - być może: Nowy Józefów z Retkini.

        A ile kursów linii 98 w ciągu dnia pęka w szwach? Już lepiej zrobić "dowozówkę" do Popiełuszki (tramwaj) w godzinach wyjść/przyjść pracowników -po porozumieniu z menedżerami fabryk(i)
        • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl 24.05.06, 15:45
          Przeczytaj najpierw ze zrozumieniem to, co napisałem, a dopiero potem zabieraj
          głos, a nie odwrotnie.

          Pierwsza część- to był plan na najbliższe 10 lat- czyli do roku 2015.
          To, czego się uczepiłeś, to plan po 2015r.- i to jeszcze w większośći pod dużym
          znakiem zapytania. Świadomie nie określałem terminu realizacji- może to być rok
          2020, a może 2030. Potrafisz przewidzieć, jak będzie wyglądało miasto w 2030r.?

          Wiadomo, że rozwój miasta będzie biegł w tych 3 kierunkach. Dlatego należy
          zostawić tam dla tramwaju miejsce. Większych inwestycji na razie nie trzeba.
          Siły na polemikę zachowaj na rok 2017 :)
    • Gość: kierowca Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.34.rev.vline.pl 24.05.06, 20:41
      Tak jak ktoś napisał, komuna się skończyła i nie buduje się lini dla
      wskaźników, a budowa linii tramwajowej to duże koszty.


      Rozważa się propozycje aż 3 linii na Janów/Olechów. Od Rokicińskiej, od
      Przybyszewskiego i od Dąbrowskiego. Tylko po co budować aż 3 linie tramwajowe
      (albo 2 uznając wariant od Dąbrowskiego za abstrakcyjny) do 1 miejsca ?
      To tak jakby budować 3 linie ŁTR do Zgierza (Szczecińska, Zgierska, Okólna).

      Najlepiej byłoby przedłużyć po Rokicińskiej linię od Augustów i następnie
      Hetmańską do Zakładowej, w końcu pętla Augustów leży najbliżej osiedla
      Janów/Olechów więc koszty byłby najmniejsze. Korytarz komunikacyjny Rokicińska
      jest ważniejszy i atrakcyjniejszy od Przybyszewskiego - ma lepsze połączenie z
      centrum. Co prawda np 96 jeżdzące po Przybyszewskiego jest dość obciązone ale
      to na Przybyszewskiego jest trochę generowane sztucznie bo i tak większość
      ludzi jedzie co Centrum.
      Gdyby doszło do takiego przedłużenia Rokicińska-Hetmańska to uważam że jedna z
      lini kończących obecnie trasę na pętli Augustów jadących od Piłsudksiego
      powinna kończyć trasę na pętli Lodowa (po dobudowaniu łuków od strony
      Puszkina) - np 8-ka.


      Linia na Gadkę Starą
      Nonsens. O ile na Rudę jeździ dużo ludzi (50) i można dyskutować nad
      sensownością odbudowy linii na Rudę to na Gadkę oprócz 1 listopada (cmentarz)
      to mało kto już jeździ. Tam jest potrzebny autobus dowożący ludzi do tramwaju a
      nie budowa linii tramwajowej do cmentarza.
      Rozumiem linię do Rzgowa która przechodzi przez Gadkę, problem tramwajów w
      ościennych gminach to materiał na inny temat, ale jeśli nie ma autobusu MPK do
      Rzgowa (50 od Gadki ma rzut beretem) to trudno spodziewać się tramwaju.


      Złotno poprzez przedłużenie Srebrzyńskiej
      Pomysł przecinania się lini tramwajowej z kolejową nie jest najlepszy. a
      wybudowanie tam wiaduktu raczej nie wchodzi w grę.


      Złotno i przebicie na Teofilów.
      Nie wiem czy dużo ludzi jeździło tramwajem na Złotno zanim ten tramwaj
      zlikwidowano. Załóżmy, że można odbudować tą linię.
      Natomiast jeśli chodzi o przebicie do Teofilowa (najlepiej Kaczeńcową) to też
      za bardzo nie widzę sensu - co to ma być - alternatywa dla 8 czy 13 tyle że
      przez Złotno ? Ile ludzi jeździ ze Złotna na Teofilów i czy to jest aż taki
      ruch że trzeba budować linię tramwajową ? Tym bardziej że koszt budowy takiej
      linii byłby duży bo trzeba by przebić się przez istniejącą zabudowę (nie to
      samo co odbudowa linii na Srebrzyńskiej czy budowa nowej w szczerym polu na
      Rokicińskiej)

      Dąbrowa Przemysłowa i Nowy Józefów:
      Tak jak już pisano, sens budowy linii tramwajowej do fabryki gdzie są ściśle
      określone zmieny jest znikomy. Chociaż w przypadku Dąbrowy przemysłowej byłby
      to dość krótki odcinek a jeśli chodzi o Nowy Józefów to od Smulska (zakładając
      że linia tramwajowa będzie wjeżdzać w Smulsko co ma sens) też jest duża
      odległość.
      Jeśli nawet nie 2 torowy odcinek to może 1 torowy ?
      Ciekawa byłba 10-ka z Nowego Józefowa na Olechów :D



      • ventlan Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 24.05.06, 21:55
        Gość portalu: kierowca napisał(a):
        > Natomiast jeśli chodzi o przebicie do Teofilowa (najlepiej Kaczeńcową) to też
        > za bardzo nie widzę sensu - co to ma być - alternatywa dla 8 czy 13 tyle że
        > przez Złotno?
        Alternatywa to jedna sprawa. Inna ze obecnie linia tramwajowa przebiego skrajem
        Teofilowa, natomiast ta nowa przejezdzalaby przez sam srodek, obslugujac
        znacznie wieksza jego czesc. Ale zgadza sie ze to inwestycja kosztowna i sa
        wazniejsze.
      • Gość: belyall Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 12:01
        > Najlepiej byłoby przedłużyć po Rokicińskiej linię od Augustów i następnie
        > Hetmańską do Zakładowej, w końcu pętla Augustów leży najbliżej osiedla
        > Janów/Olechów więc koszty byłby najmniejsze.

        Nieprawda. Koszty budowy torów Rokicińską i Przybyszeskiego są identyczne. Do
        tego Przybyszewskiego obsłuży więcej mieszkańców - uzasadnienie ekonomiczne, a
        więc najważniejsze!

        > Gdyby doszło do takiego przedłużenia Rokicińska-Hetmańska to uważam że jedna
        z
        > lini kończących obecnie trasę na pętli Augustów jadących od Piłsudksiego
        > powinna kończyć trasę na pętli Lodowa (po dobudowaniu łuków od strony
        > Puszkina) - np 8-ka.

        Bez sensu, tramwaj jeżdżący wkoło osiedla. Od Puszkina/Bartoka będzie jechał
        pusty. "8" musi jechać Przybyszewskiego na Olechów. "3" też.

        Linia na Gadkę Starą
        > Nonsens. O ile na Rudę jeździ dużo ludzi (50) i można dyskutować nad
        > sensownością odbudowy linii na Rudę to na Gadkę oprócz 1 listopada (cmentarz)
        > to mało kto już jeździ.

        Zgadza się, dziś linia do Gadki nie jest potrzebna, ale okolica mocno się
        rozwija i w przyszłości kto wie? Najważniejsze, żeby pozostawić możliwość
        dobudowy linii. A do Rudy wystarczy 1-dno torowa linia.

        > Złotno poprzez przedłużenie Srebrzyńskiej

        Inne możliwości nie wchodzą w grę.

        > wybudowanie tam wiaduktu raczej nie wchodzi w grę.

        A czemu? Bo miasto nie umie się do tego zabrać.
        A przebudowa huczna Włókniarzy kończy się na wymianie asfaltu...

        > Złotno i przebicie na Teofilów(najlepiej Kaczeńcową)

        Traktorową.

        > to też
        > za bardzo nie widzę sensu - co to ma być - alternatywa dla 8 czy 13 tyle że
        > przez Złotno ?

        A wiesz, istnieje jeszcze 2 kierunek, ze Złotna via Teofilów do Zachoniej,
        najczęściej wykorzystywany dziś. Wystarczy zmienić trasę "5".
        A "8", "13" itd. jadą skrajem osiedla, jak na Widzewie po Rokicińskiej.

        > Dąbrowa Przemysłowa

        Do Lodowej na początek.
        • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl 25.05.06, 17:28
          > Zgadza się, dziś linia do Gadki nie jest potrzebna, ale okolica mocno się
          > rozwija i w przyszłości kto wie? Najważniejsze, żeby pozostawić możliwość
          > dobudowy linii. A do Rudy wystarczy 1-dno torowa linia.

          Linia na Rudę (może być jednotorowa- w grę wchodzi kursowanie tam jednej linii
          co 10 min) powinna kończyć się w Gadce Starej, a nie, tak jak kiedyś przy
          Skrajnej- inaczej powstaje problem odcinka Skrajna- cmentarz.

          > A czemu? Bo miasto nie umie się do tego zabrać.
          > A przebudowa huczna Włókniarzy kończy się na wymianie asfaltu...

          Bardziej realna jest odbudowa łuków umożliwiających przedłużenie "7" na
          Teofilów- choć osobiście jestem zwolennikiem przedłużenia jej wiaduktem na
          Złotno. Niestety- wiadukt ograniczy widoczność na skrzyżowaniu. "Tunel" dla
          tramwaju pod Al. Włókniarzy i linią kolejową może za to wejść w kolizję z
          przyszłą linią średnicową.
          Zawsze jeszcze pozostaje możliwość odbudowy starej linii wzdłuż Al. Unii.

          > Do Lodowej na początek.

          Czas budowy zależy od zapotrzebowania. Jeśli zaczną powstawać tam kolejne
          fabryki (i towarzysząca infrastruktura w postaci np. sklepów) linia taka stanie
          się uzasadniona.
          • Gość: belyall Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:42
            > Linia na Rudę (może być jednotorowa- w grę wchodzi kursowanie tam jednej
            linii
            > co 10 min) powinna kończyć się w Gadce Starej, a nie, tak jak kiedyś przy
            > Skrajnej- inaczej powstaje problem odcinka Skrajna- cmentarz.

            Ok. Można też ze Rzgowskiej autobus przedłużyć i skorelować go z tramwajem
            kończącym trase na ul.Popioły. Pierwszy etap tak sobie wyobrażam.

            > Bardziej realna jest odbudowa łuków umożliwiających przedłużenie "7" na
            > Teofilów- choć osobiście jestem zwolennikiem przedłużenia jej wiaduktem na
            > Złotno.

            Nie, no jasne. Łuki na Włókniarzy, to już dziś musi się stać.

            > Niestety- wiadukt ograniczy widoczność na skrzyżowaniu.

            Dołem, tylko dołem.

            > "Tunel" dla
            > tramwaju pod Al. Włókniarzy i linią kolejową może za to wejść w kolizję z
            > przyszłą linią średnicową.

            Nie możemy budować kolei tak, żeby uniemożliwiała rozwój miasta!

            > Zawsze jeszcze pozostaje możliwość odbudowy starej linii wzdłuż Al. Unii.

            Ale to będzie linia dla wiewiórek ;)

            • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 23:04
              > Nie możemy budować kolei tak, żeby uniemożliwiała rozwój miasta!

              Kolej średnicowa jest dla Łodzi inwestycją dużo ważniejszą niż rozbudowa sieci
              tramwajowej

              > > Zawsze jeszcze pozostaje możliwość odbudowy starej linii wzdłuż Al. Unii.
              >
              > Ale to będzie linia dla wiewiórek ;)

              Jej wadą nie jest odcinek wzdłuż Al. Unii, ale poprowadzenie niezbyt obciążoną
              ruchem pasażerskim ul. Legionów. Koziny zapewniłyby wielu więcej pasażerów.

              Odcinek prowadzący przez Złotno w obu przypadkach nie różni się obciążeniem.
              Koszt może być nawet mniejszy wzdłuż Al. Unii (linia wprawdzie dłuższa, ale nie
              wymaga kosztownych robót ziemnych).
              • Gość: belyall Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:10
                > Kolej średnicowa jest dla Łodzi inwestycją dużo ważniejszą niż rozbudowa
                sieci
                > tramwajowej

                Niby tak, ale...
                Tak na prawdę obie rzeczy są równie ważne, zależnie od punktu widzenia, ale na
                tym skończmy.
                Umówmy się, bo taki jest stan faktyczny, że to średnicówka będzie nowym
                elementem i to ją trzeba wpasować w istniejącą strukturę miasta, tak, żeby jej
                nie tylko nie zniszczyć, ale i nie zachwiać, nie zablokować rozwoju, itd.
                Chodzi o to, że w tym miejscu kolej musi pozostać na powierzchni.
    • yarro Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 28.05.06, 00:40
      Poza inwestycjami rozszerzającymi sieć przydałyby się takie, któe by ja
      zagęściły i uzupełniły w śródmieściu. Pomijam tu budowę lub odtworzenie kilku
      waznych połączeń czy skrętów a wymienię nowe propozycje, IMHO warte rozważenia.

      Na przykład taka nowa, dyskutowana tu już trasa przez Manufakturę.

      Albo, bardziej ambitnie, trasa przez Księży Młyn, cześciowo śladami starej
      bocznicy. Mogłąby zaczynać się przy Piotrkowskiej, potem biec Tymienieckiego i
      wzdłuż tejże ulicy po południowej stronie po śladzie bocznicy, dalej skręcać
      między magazyny aż do rogu Przędzalnianej i Fabrycznej, a dalej albo w stronę
      Śmigłego - Rydza i na górę, albo Przędzalnianą do trasy W-Z. Byłoby to coś na
      kształt kolejki przez doki w Londynie. Marzenia...
      • yarro Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 28.05.06, 00:46
        ... kontynując myśl, linia przez Księży Młyn ożywiłaby tę dzielnicę jeszcze
        bardziej, połączyłaby planowane tam osiedla z centrum i generalnie z miastem,
        stałaby się kolejnym impulsem rewitalizacyjnym, i "last-but-not-least" byłaby
        realizacją starych planów Scheiblera dotyczących tramwaju na Przędzalnianej.
        • pawel-strzalka Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 28.05.06, 01:09
          Wszystko pięknie, tylko komu/czemu miałaby służyć ta linia? Poza walorami
          turystycznymi to nic atrakcyjnego ona nie prezentuje. Biegłaby do Piłsudskiego,
          a potem gdzie? Spowrotem do Centrum? Dokoła? Księży Młyn jest na tyle niewielki,
          że linia autobusowa mu spokojnie wystarcza, przy Tymienieckiego nic poza tym nie
          ma. Ewentualne lofty i tak nie zwiększą tłoku w komunikacji zbiorowej, bo
          mieszkania będą pewnie tak drogie, że mieszkańców będzie stać na 4 samochody i
          nimi będą jeździć.
            • yarro Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 28.05.06, 11:02
              Dlaczego wszyscy widzicie tylko turystykę? Dlaczego nie widzicie możliwości
              wprowadzenia tam życia miejskiego? Przecież cały ten teren od Piotrkowskiej po
              Śmigłego-Rydza i od Milionowej po Piłsudskiego nie może być skansenem. Jest to
              spory kawałek miasta który należy odzyskać.
              • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl 28.05.06, 11:17
                > Dlaczego wszyscy widzicie tylko turystykę? Dlaczego nie widzicie możliwości
                > wprowadzenia tam życia miejskiego? Przecież cały ten teren od Piotrkowskiej po
                > Śmigłego-Rydza i od Milionowej po Piłsudskiego nie może być skansenem. Jest to
                > spory kawałek miasta który należy odzyskać.

                1. Nikt nie mówi o skansenie- a jeśli już, to o takim jak np. krakowska
                starówka lub praska Mala Strana
                2. Wprowadzenie na Księży Młyn życia miejskiego wymaga czegoś więcej niż linii
                tramwajowej- zacząć należy od remontu i adaptacji budynków przemysłowych oraz
                reanimacji domów robotników- dziś spotkanie trzeźwej osoby zameldowanej pod tym
                adresem to wydarzenie- większość mieszkańców to bezrobotni byli pracownicy
                Unionteksu i przyległości, którzy chandrę i brak perspektyw zalewają alkoholem-
                pół biedy jeśli sklepowym.
                3. Na Księży Młyn pomysłu brakuje od czasów faktycznej plajty Unionteksu.
                Władze miasta stać było jedynie na utopijny projekt stworzenia tam "dzilenicy
                artystów" (wszyscy polscy artyści zmieściliby się w 2 budynkach- i zapewne
                zostałoby jeszcze sporo miejsca) oraz na ulokowaniu tam część ŁSSE.
                4. Turystyka jest sporą szansą dla tego terenu- ale wymaga wielu inwestycji.
                Nie wymaga za to usuniecia z Księżego Młyna wszystkiego, co nie jest z
                przemysłem turystycznym związane.
                • yarro Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? 28.05.06, 11:27
                  > 1. Nikt nie mówi o skansenie- a jeśli już, to o takim jak np. krakowska
                  > starówka lub praska Mala Strana.
                  ==
                  Przez praską Małą Stranę jeździ tramwaj, przez krakowską starówkę też.

                  > 2. Wprowadzenie na Księży Młyn życia miejskiego wymaga czegoś więcej niż linii
                  > tramwajowej- zacząć należy od remontu i adaptacji budynków przemysłowych oraz
                  > reanimacji domów robotników- dziś spotkanie trzeźwej osoby zameldowanej pod
                  > tym adresem to wydarzenie- większość mieszkańców to bezrobotni byli pracownicy
                  > Unionteksu i przyległości, którzy chandrę i brak perspektyw zalewają
                  > alkoholem- pół biedy jeśli sklepowym.
                  ==
                  Nie ma to jak podzielać stereotypy. Szkoda, że tak fałszywe.

                  > 3. Na Księży Młyn pomysłu brakuje od czasów faktycznej plajty Unionteksu.
                  > Władze miasta stać było jedynie na utopijny projekt stworzenia tam "dzilenicy
                  > artystów" (wszyscy polscy artyści zmieściliby się w 2 budynkach- i zapewne
                  > zostałoby jeszcze sporo miejsca) oraz na ulokowaniu tam część ŁSSE.
                  ==
                  Z tym, że nie ma pomysłu nie dyskutuję. Tramwaj mogłby byc takim pomysłem.

                  > 4. Turystyka jest sporą szansą dla tego terenu- ale wymaga wielu inwestycji.
                  > Nie wymaga za to usuniecia z Księżego Młyna wszystkiego, co nie jest z
                  > przemysłem turystycznym związane.
                  ==
                  Turystyka jest fajna, ale nie moiże być podstawowym sposobem wykorzystania tegoż
                  terenu. Miasto musi żyć, a nie być eksponatem. W domach Hundertwassera w Wiedniu
                  mieszkają normalni ludzie.
                  • Gość: barnaba Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl 28.05.06, 11:45
                    > Przez praską Małą Stranę jeździ tramwaj, przez krakowską starówkę też.

                    Nie twierdzę, że jeżdzić nie powinien (wręcz przeciwnie- to najbardziej
                    atrakcyjne rozwiązanie komunikacji na tym terenie), ale że nie od liniii
                    tramwajowej powinno się zacząć ratowanie tej dzielnicy.

                    > Nie ma to jak podzielać stereotypy. Szkoda, że tak fałszywe.

                    To nie są stereotypy. Z mieszkańcami ul Przędzalnianej i ul. Księży Młyn stykam
                    się podczas "wykonywania obowiązków zawodowych". Jeśli ktoś z tego rejonu
                    zgłasza się trzeźwy, to wita się go prawie jak dobrego znajomego.

                    > Z tym, że nie ma pomysłu nie dyskutuję. Tramwaj mogłby byc takim pomysłem.

                    Ale tramwaj wśród ruin niewiele tym ruinom pomoże. Ul. Zachodnią też jeździ
                    tramwaj, a ulica jak straszyła, tak straszy. I jeszcze przez lata straszyć
                    będzie.
                    O ul. Kilińskiego (również potencjalnie ciekawej i atrakcyjnej) z litości nie
                    wspomnę.

                    > Turystyka jest fajna, ale nie moiże być podstawowym sposobem wykorzystania
                    > tegoż terenu. Miasto musi żyć, a nie być eksponatem. W domach Hundertwassera
                    > w Wiedniu mieszkają normalni ludzie.

                    No właśnie.
                    Przed budową tych domów ten rejon Wiednia nie miał najlepszej opinii. Turystyka
                    dała mu szansę na rozwój. Turystyka życiu miasta nie przeszkadza- wręcz
                    przeciwnie.
                    Zresztą nikt rozsądny nie twierdzi, że na Księżym Młynie ma nie być domów
                    mieszkalnych.
    • Gość: kierowca Re: Nowe linie tramwajowe w Łodzi? IP: *.34.rev.vline.pl 29.05.06, 10:07
      Wiadukt na Włókniarzy przy Srebrzyńskiej ?
      Tam jest na to miejsce ? Czy tramwaj windą miałby być podciągany na odpowiednią
      wysokość ? Po co kombinować jak można bez większych problemów przywrócić
      torowisko na Al. Unii.

      Przedłużenie Przybyszewskiego ?
      Jeśli wszystkie linie miałyby pojechać przedłużoną trasą po Przybyszewskiego to
      co z linią po Rokicińskiej na Augustów ?
      Wariant po Rokicińskiej i Hetmańską to szybszy sposób dotarcia do centrum
      mieszkańców Janowa i bez znaczenia dla Olechowa.
      Jedna z lini jadąych od centrum Rokicińską i skręcająca w Puszkina Lodowa to
      lepsza obsługa tramwajem cmentarza, osiedla przy Puszkina i zakładów na
      Dąbrowie przemysłowej. 3 linie na Janów/Olechów (3,9,10) w zupełności wystarczą.
      • pawel-strzalka Re: Struga-Tuwima 30.05.06, 08:16
        1. jak rozwiązać kolizję dwukierunkowego ruchu tramwajów i jednokierunkowego
        samochodów? tylko bez argumentów "już tak kiedyś przeciez było"
        2. w jaki sposób tramwaje miały by zjeżdżać z Kopcińskiego w Tuwima? skoro do
        tej pory nie ma zjazdu dla samochodów od strony północnej to tymbardziej dla
        tramwajów nie powstanie
        3. dlaczego akurat ulica Struga, a nie np. Jaracza? Tuwima przecież na znacznym
        odcinku (czyli mniej więcej do Kilińskiego) nie jest jakimś mega centrum, w
        ktorym niezbędna jest linia tramwajowa (natężenie ruchu pasażerskiego jest
        małe), argument "jak będzie tramwaj to sie ta okolica zacznie dynamicznie
        rozwijać" mnie nie przekona, od razu mówię :>
        • Gość: belyall Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 09:30
          > 1. jak rozwiązać kolizję dwukierunkowego ruchu tramwajów i jednokierunkowego
          > samochodów?

          Wystarczy wprowadzić 2 kierunek dla samochodów. Przy tak wielkich kwartałach w
          Łodzi, jeden kierunek na ulicach w centrum to bzdura. Do tego w najbliższej
          okolicy Piotrkowskiej "cary out".

          > 2. w jaki sposób tramwaje miały by zjeżdżać z Kopcińskiego w Tuwima? skoro do
          > tej pory nie ma zjazdu dla samochodów od strony północnej to tymbardziej dla
          > tramwajów nie powstanie


          Jest to dziś do rozwiązania tak samo, jak samochody. W przyszłości nie będzie
          wiaduktu na Kopcińskiego, bo kolej będzie w poziomie -1 (to taki mów pomysł,
          nawet flipom sie spodobał), w końcu ma być średnica.

          > 3. dlaczego akurat ulica Struga, a nie np. Jaracza? Tuwima przecież na
          znacznym
          > odcinku (czyli mniej więcej do Kilińskiego) nie jest jakimś mega centrum

          Tym bardziej Jaracza nie jest megacentrum, nawet na całej swojej długości...
          Linie tramwajowe poprzeczne do Piotrkowskiej będą równomiernie rozłożone -
          Mickiewicza, Tuwima, Zielona, Pomorska. Jaracza z Zieloną jest na tyle blisko,
          że nie ma sensu tramwaju tam pchać. Tuwima ma lepsze możliwości włączenia w
          tramwajową sieć miejską. Można zrobić do tego jeszcze pewne "myki", o których
          na razie nie powiem :)
          • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 30.05.06, 12:38
            > Wystarczy wprowadzić 2 kierunek dla samochodów. Przy tak wielkich kwartałach
            > w Łodzi, jeden kierunek na ulicach w centrum to bzdura. Do tego w najbliższej
            > okolicy Piotrkowskiej "cary out".

            Powrót tramwaju na ul. Andrzeja i ul. Tuwima wymagałby zamknięcia dla ruchu
            tego ciągu od al. Kościuszki do ul. Tramwajowej (co najmniej)- inaczej grozi
            powtórka z ul. Kilińskiego. Fakt, że usunięcie stamtąd samochodów wyszłoby
            miastu jedynie na dobre.
            Więcej- przy zamknięciu dla ruchu ciągu Andrzeja/Tuwima najprwdopodobniej
            konieczne stałoby się znaczne ograniczenie ruchu na równoległych ulicach
            Zamenhofa i Nawrot. Te ulice najprawdopodobniej przejęłyby linie autobusowe
            (przynajmniej "83", jeśli założymy zastąpienie "80" tramwajem łączącym Retkinię
            z EC I i ul. Kopcińskiego), co wymusiłoby wprowadzenie tam ruchu
            dwukierunkowego.

            Pomysł dobry, ale Łódź mentalnie nie jest na to gotowa- wystarczy popatrzeć na
            jaki opór napotyka zamknięcie ul. Piotrkowskiej.

            > Jest to dziś do rozwiązania tak samo, jak samochody. W przyszłości nie będzie
            > wiaduktu na Kopcińskiego, bo kolej będzie w poziomie -1 (to taki mów pomysł,
            > nawet flipom sie spodobał), w końcu ma być średnica.

            Pomysł jak pomysł, ale znacznie podnosi koszt inwestycji.
            Osobiście ul. Kopcińskiego zostawiłbym w spokoju, budowę średnicy
            wykorzystałbym do przebicia ul. Targowej.

            Tramwaj zostawiłbym na starej krańcówce "24" z możliwością połączenie go z
            trasą WZ ul. Wydawniczą lub przedłużenia wzdłuż linii kolejowej.

            Inną wersją jest wprowadzenie go w ul. Tramwajową i przedłużenie w kierunku
            Radiostacji.

            > Linie tramwajowe poprzeczne do Piotrkowskiej będą równomiernie rozłożone -
            > Mickiewicza, Tuwima, Zielona, Pomorska. Jaracza z Zieloną jest na tyle
            > blisko,
            > że nie ma sensu tramwaju tam pchać. Tuwima ma lepsze możliwości włączenia w
            > tramwajową sieć miejską. Można zrobić do tego jeszcze pewne "myki", o których
            > na razie nie powiem :)

            Tramwaj tam jeździł chyba z 60 lat i o tego był na tyle popularny, że został
            zastąpiony szybko po zamknięciu linii autobusem.

            W sumie pomysł ciekawy, choć dość trudny do realizacji. Jeśli budować, to w
            dalszej kolejności- po Olechowie, CZMP, Rudzie, Zlotnie i ul. Inflackiej.
            • Gość: belyall Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:50
              > Powrót tramwaju na ul. Andrzeja i ul. Tuwima wymagałby zamknięcia dla ruchu
              > tego ciągu od al. Kościuszki do ul. Tramwajowej (co najmniej)- inaczej grozi
              > powtórka z ul. Kilińskiego.

              No skąd? Zamykasz ruch tylko na odcinku Kościuszki - pl.Komuny Paryskiej, nie
              ma tranzytu, zostaje tylko ruch dojazdowy.

              > > W przyszłości nie będzie
              > > wiaduktu na Kopcińskiego, bo kolej będzie w poziomie -1
              > Pomysł jak pomysł, ale znacznie podnosi koszt inwestycji.

              Co podnosi koszty, wiadukt?

              > Osobiście ul. Kopcińskiego zostawiłbym w spokoju, budowę średnicy
              > wykorzystałbym do przebicia ul. Targowej.

              Tam trzeba zakopać kolej aż do Kopcińskiego, żeby poprzebijać wszystkie ulice,
              co ożywi tę część miasta, nie wdając się w szczegóły. Kolej na Fabrycznym i tak
              nie będzie tuż pod ziemią, bo się tak nie da. Wykorzystajmy więc to, że
              wyjeżdżając z Fabrycznego i tak nie wyjedzie na powierzchnie zbyt szybko, do
              Kopcińskiego nie da rady, ale będzie blisko, stąd przesunięcie (opóźnienie)
              rozpoczęcia wychodzenia. Przynajmniej zyskamy Kopcińskiego w poziomie "0", a do
              sąsiedniej szkoły nie będzie się wchodzić, jak do piwnicy :)

              > Tramwaj zostawiłbym na starej krańcówce "24" z możliwością połączenie go z
              > trasą WZ ul. Wydawniczą lub przedłużenia wzdłuż linii kolejowej.

              A po co obok Kopcińskiego budować równoległą linię tramwajową łączącą się z W-Z
              na końcu peronu przystankowego na skrzyżowaniu Marszałków?

              > Inną wersją jest wprowadzenie go w ul. Tramwajową i przedłużenie w kierunku
              > Radiostacji.

              Tak, ale to jest tylko 1 kierunek, czy dla niego budować całą linię na Tuwima-
              Struga? Zjazd na Tramwajową może zostać, ale wswzystkie linie lepiej póścić do
              Kopcińskiego.
              • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 30.05.06, 20:23
                > No skąd? Zamykasz ruch tylko na odcinku Kościuszki - pl.Komuny Paryskiej, nie
                > ma tranzytu, zostaje tylko ruch dojazdowy.

                Przy skrzyżowaniu z ul. Kilińskiego ul. Tuwima też jest wąska i zatłoczona.

                > Co podnosi koszty, wiadukt?

                Tak. Na tym odcinku linia kolejowa poprowadzona tak jak proponujesz będzie
                wymagać nowego wiaduktu na ul. Kopcińskiego.

                > Tam trzeba zakopać kolej aż do Kopcińskiego, żeby poprzebijać wszystkie
                > ulice, co ożywi tę część miasta, nie wdając się w szczegóły. Kolej na
                > Fabrycznym i tak
                > nie będzie tuż pod ziemią, bo się tak nie da. Wykorzystajmy więc to, że
                > wyjeżdżając z Fabrycznego i tak nie wyjedzie na powierzchnie zbyt szybko, do
                > Kopcińskiego nie da rady, ale będzie blisko, stąd przesunięcie (opóźnienie)
                > rozpoczęcia wychodzenia.

                Zapominasz o kosztach. Każdy metr zagłębienia linii kolejowej oznacza spore i
                kosztowne prace ziemne. Głębokość wykopu należy ograniczyć do niezbędnego
                minimum, inaczej projekt ze względów finansowych diabli wezmą i szybką kolej
                będziemy mieć w Proboszczewicach (przy entuzjazmie zwolenników oszczędności,
                taniego państwa i manipulowanego przez mass-media motłochu oraz ku cichej
                radości warszawki).

                > A po co obok Kopcińskiego budować równoległą linię tramwajową łączącą się z W-
                > Z na końcu peronu przystankowego na skrzyżowaniu Marszałków?

                To nie tyle budowa "linii" co zwyczajnego dojazdu do trasy WZ i ul.
                Kopcińskiego.
                • Gość: belyall Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:55
                  > Przy skrzyżowaniu z ul. Kilińskiego ul. Tuwima też jest wąska i zatłoczona.

                  Bo to jest ten sam tranzyt :) Tu istnieje prosta możliwość za jednym zamachem
                  rozwiązać problem korków na Kilińskiego i Tuwima.

                  > > Co podnosi koszty, wiadukt?
                  > Tak. Na tym odcinku linia kolejowa poprowadzona tak jak proponujesz będzie
                  > wymagać nowego wiaduktu na ul. Kopcińskiego.

                  Nie, no zgadza się, ale ten wiadukt i tak nadaje się do wyburzenia, więc nie
                  widze problemu. Prędzej dodatkowym kosztem będą wiadukty na Tramwajowej i
                  sąsiednich ulicach, ale korzyści są oczywiste i to trzeba będzie zrobić.

                  > Zapominasz o kosztach. Każdy metr zagłębienia linii kolejowej oznacza spore i
                  > kosztowne prace ziemne. Głębokość wykopu należy ograniczyć do niezbędnego
                  > minimum, inaczej projekt ze względów finansowych diabli wezmą i szybką kolej
                  > będziemy mieć w Proboszczewicach

                  Nie zapominam. Tunelu pod miastem w rejonie Piotrkowskiej nie wykonasz
                  odkrywkowo, tylko metodą górniczą, co oznacza większe zagłębienie, inaczej
                  budynki wpadną do tunelu.... dodać należy jeszcze drgania z płytkiego tunelu.
                  A na koniec dodam, że posadowienie tunelu ustalą badania geologiczne - chodzi o
                  nośność gruntów. Tak więc póki co, poruszamy się w pewnych przybliżeniach.
                  Niemniej jednak po drugiej stronie dworca kolej będzie we wkopie głębszym i to
                  umożłiwia doprowadzenie Kopcińskiego do poziomu "0" i wykonania przy okazji
                  splotu tramwajowego.
                  • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 31.05.06, 14:20
                    > Bo to jest ten sam tranzyt :) Tu istnieje prosta możliwość za jednym zamachem
                    > rozwiązać problem korków na Kilińskiego i Tuwima.

                    Może i masz rację. Twój pomysł ma ponadto jedną przewagę nad moim- jest
                    łatwiejszy do strawienia przez lobby samochodowe.

                    > Nie, no zgadza się, ale ten wiadukt i tak nadaje się do wyburzenia, więc nie
                    > widze problemu.

                    Na razie jest w remoncie (nieustającym) więc pewnie jeszcze ze 30 lat postoi.

                    > Prędzej dodatkowym kosztem będą wiadukty na Tramwajowej i
                    > sąsiednich ulicach, ale korzyści są oczywiste i to trzeba będzie zrobić.

                    Zgadza się- a te koszty są nie do uniknięcia.

                    > Nie zapominam. Tunelu pod miastem w rejonie Piotrkowskiej nie wykonasz
                    > odkrywkowo, tylko metodą górniczą, co oznacza większe zagłębienie, inaczej
                    > budynki wpadną do tunelu.... dodać należy jeszcze drgania z płytkiego tunelu.

                    Oczywiście.
                    Ale weź pod uwagę, że im większy wykop przed Dw. Fabrycznym tym większe
                    kosztowne prace ziemne.

                    Zresztą- prawdziwym problemem może się okazać sensowne wyprowadzenie tunelu od
                    strony Polesia. To teren gęsto zabudowany, do tego na prawdopodobnym wylocie
                    tunelu znajduje się Park na Zdrowiu, a przy samym wylocie trzeba do tego
                    uniknąć ostrych łuków.
                    Być może- jedynym rozwiązaniem okaże się wyprowadznie pociągów z tunelu dopiero
                    na Retkini.
                    • Gość: belyall Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 14:38
                      > Oczywiście.
                      > Ale weź pod uwagę, że im większy wykop przed Dw. Fabrycznym tym większe
                      > kosztowne prace ziemne.

                      No nie da się ukryć, ale mamy do czynienia z silnie zabudowanym centrum dużego
                      miasta, chałupy nie mogą się porozpadać, bo zbyt płytko tunel przejdzie. Faktem
                      jest, że dziś są takie technologie i budowy i eksploatacji tunelu, że drgania
                      są minimalizowane znacznie. Ja założyłem główke szyny na -15m, co daje
                      odległość od poziomu ziemii do konstrukcji ~7,5m, a to dużo wcale nie jest. No
                      i trzeba przejśc pod instalacjami miejskimi, a kanalizacje często są dość
                      głęboko :)

                      Zresztą- prawdziwym problemem może się okazać sensowne wyprowadzenie tunelu od
                      > strony Polesia. To teren gęsto zabudowany, do tego na prawdopodobnym wylocie
                      > tunelu znajduje się Park na Zdrowiu, a przy samym wylocie trzeba do tego
                      > uniknąć ostrych łuków.

                      No tam łatwo nie jest. Łuki na Kaliski i w 2 stronę będą ostre, nie ma wyjścia
                      za bardzo (szczególnie na Kaliski), być może, że TGV musi iść dalej pod
                      parkiem? Jest w tym korzyść też taka, że wyjedzie na powierzchnię w zasadzie za
                      miastem na Brusie; bo jak ma pędzić z hałasem wzdłóż Teofilowa.......
                      • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 31.05.06, 14:57
                        > No nie da się ukryć, ale mamy do czynienia z silnie zabudowanym centrum
                        > dużego miasta, chałupy nie mogą się porozpadać, bo zbyt płytko tunel
                        > przejdzie. Faktem
                        > jest, że dziś są takie technologie i budowy i eksploatacji tunelu, że drgania
                        > są minimalizowane znacznie. Ja założyłem główke szyny na -15m, co daje
                        > odległość od poziomu ziemii do konstrukcji ~7,5m, a to dużo wcale nie jest.
                        > No i trzeba przejśc pod instalacjami miejskimi, a kanalizacje często są dość
                        > głęboko :)

                        A jakie jest maksymalne nachylenie toru, które może pokonać pociąg o klasie TGV?

                        > No tam łatwo nie jest. Łuki na Kaliski i w 2 stronę będą ostre, nie ma
                        > wyjścia za bardzo (szczególnie na Kaliski), być może, że TGV musi iść dalej
                        > pod parkiem? Jest w tym korzyść też taka, że wyjedzie na powierzchnię w
                        > zasadzie za miastem na Brusie; bo jak ma pędzić z hałasem wzdłóż
                        > Teofilowa.......


                        Jeszcze trzeba ominąć Konstantynów, więc przez Brus średnio.

                        Teoretycznie, można linię odchylić na północ, prowadząc ją między Złotnem a
                        Teofilowem, w kierunku korytarza wzdłuż A2.
                        Inna wersja- to wyprowadzenie linii przez Dw. Kaliski- jeśli łuki pozwolą- a
                        dalej w kierunku Kalisza.
                        Ale jeśli chcemy wykorzystać tunel dla "zwykłych" pociągów dalekobieżnych
                        konieczne jest jego połączenie z linią na Kutno i Zduńską Wolę. Chwała bogom,
                        że klasyczny pociąg poradzi sobie na ostrzejszym łuku.
                        • Gość: belyall Re: Struga-Tuwima IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 21:00
                          > A jakie jest maksymalne nachylenie toru, które może pokonać pociąg o klasie TGV
                          > ?

                          Nie pamiętam, ale znacznie większe od klasycznego pociągu, więc trasa musi być
                          pod ten 2 projektowana.

                          > Jeszcze trzeba ominąć Konstantynów, więc przez Brus średnio.

                          Konstantynów sam się omija, leży sporo na południe od ewentualnego wyjścia,
                          linia trafia w las nad Konstantynowem.

                          Te "ostre" łuki będą łagodniejsze od łuku na łącznicy Chojny-Lublinek koło
                          Nowych Sadów. Czy to jakaś tragedia?
                          • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 01.06.06, 14:58
                            > Konstantynów sam się omija, leży sporo na południe od ewentualnego wyjścia,
                            > linia trafia w las nad Konstantynowem.

                            Aha, linia biegłaby między Konstantynowem a Niesięcinem?
                            Tylko, ze wtedy tunel musiałby biec pod parkiem na Zdrowiu.

                            > Te "ostre" łuki będą łagodniejsze od łuku na łącznicy Chojny-Lublinek koło
                            > Nowych Sadów. Czy to jakaś tragedia?

                            Dla normalnego pociągu nie, dla TGV nie wiem.
                        • Gość: SzK Pochylenie maksymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:57
                          > A jakie jest maksymalne nachylenie toru, które może pokonać pociąg o klasie
                          TGV
                          > ?

                          Pochylenie maksymalne dla linii o ruchu wyłącznie pasażerskim (300km/h) wg
                          europejskiej umowy AGC wynosi 35 prom.
                          Dla linii o ruchu mieszanym jest to już tylko 12,5 prom.

                          Ale są inne ograniczenia w postaci minimalnego promienia łuku pionowego
                          Dla linii magistralnych w Polsce jest to minimum 10000m, dla kolei dużych
                          prędkości być może więcej.
            • Gość: GothMucha Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:36
              W sprawie tramwaju na Struga - może to marzenia i mżonki, ale moim marzeniem jest całkowita reorganizacja ruchu na terenie dawnej Nowej Dzielnicy, która wiąże się nierozerwalnie z koncepcją tunelu średnicowego. Ale po kolei:
              1. pierwsza i najwazniejsza korzyść - przebicie ulic: Targowej/Sterlinga, Lindleya/Wodnej, Wierzbowej/Przędzalnianej - a więc odciążenie Kilińskiego (którą najchętniej zamknąłbym dla ruchu kołowego innego niż komunikacja miejska i wjazdy docelowe)
              2. likwidacja wiaduktu nad ul. Kopcińskiego i umożliwienie skrętu tramwajowego Kopcińskiego/Tuwima
              3. Zamknięcie dla samochodów tych ulic, po których biegłby tramwaj - a więc Tuwima/Struga (odcinek Przędzalniana - Kościuszki) i (z wielkimi oporami samochodziarzy) Narutowicza/Zielona co najmniej od Kilińskiego do Kościuszki, a najlepiej do Gdańskiej (której też przydałoby się radykalne ograniczenie ruchu kołowego). W przyszlości podobnie możnaby potraktować ciąg Pomorska/Legionów.
              4. Podciągnięcie deptaka na ul. Struga i Narutowicza do Kilińskiego (i odbudowa zniszczonej południowej pierzei na ul. Narutowicza).
              5. Wprowadzenie uspokojonego dwukierunkowego ruchu na Nawrot/Zamenhoffa i na Traugutta/6 Sierpnia
              i teraz punkt bardzo kontrowersyjny, ale jestem ciekaw Waszych opinii:
              6. Śladem torów kolejowych zbudować ulicę i w miejscu dzisiejszego skrzyżowania Kopcińskiego/Tuwima zrobić duże skrzyżowanie. Taka ulica byłaby dostępna dla samochodów (a więc łatwy dojazd do ścisłego centrum - (wylot w przedłużenie Uniwersyteckiej) zastępujący zamknięte ul. Tuwima i Narutowicza). Jednocześnie taka ulica ułatwiłaby dojazd do dworca PKS autobusom, które dziś muszą nieźle lawirować na ulicach takich jak POW czy Węglowa. Ponadto po obu stronach stworzyłoby się miejsce na budynki (nowe miejsca pod inwestycje), biurowce, parkingi wielopoziomowe... Pozostaje pytanie, czy przebić tę ulicę do Kilińskiego i połączyć z ulicą Traugutta, co mi się wydaje rozwiązaniem racjonalnym, przy okazji wymuszającym rewitalizację tamtej okolicy (wieżowce Textilimpexu i Miastoprojektu, hotel Centrum).

              Co Wy na to?
              • pawel-strzalka Re: Struga-Tuwima 31.05.06, 23:43
                Wszystko nawet fajnie, ale:

                1. Z przebiciem Lindleya może być problem ze wzgledu na budynki UŁ, poza tym ta
                ulica jest za wąska żeby przyjąć większy ruch kołowy, chyba że wprowadzimy
                koncepcję ulic jednokierunkowych. Poza tym trzeba zrobić cos z ulicą Tramwajową.
                Jeżeli tunel miałby być zbudowany to ulice trzeba podnieść a to niekoniecznie
                może współgrać z zabudową. Kilińskiego przy rozwiązaniu takim jak mówisz jak
                najbardziej do zamknięcia (z wyjątkiem mieszkanców oczywiście).

                2. Wiadukt faktycznie można zlikwidować i zrobić tam skrzyżowanie.

                3. Tuwima/Struga trzeba by zamknąć dla samochodów, albo znacznie ograniczyć ruch
                jedynie od Pl. Komuny Paryskiej do Kościuszki. Na całym odcinku oczywiście ruch
                dwukierunkowy, ale już od Przędzalnianej nie ma sensu jej zamykać. Do tego
                przebudowa skrzyżowań Struga-Kościuszki-Skłodowskiej-Wólczańska żeby nie było
                bałaganu. Narutowicza/Zielona - między Kilińskiego a Wschodnią ruch samochodów
                mógłby sie normalnie odbywać, Sienkiewicza musi mieć wylot, a można ją połączyć
                łukiem ze Wschodnią i wprowadzic ruch w obie strony. Odcinek
                Narutowicza/Zielonej od Wschodniej do Zachodniej z maksymalnym ograniczeniem
                ruchu. Ciąg Pomorska/Legionów nie powinien być zamykany dla samochodów, to już w
                zasadzie obrzeże Centrum a ruch tramwajów nie jest utrudniony obecnie. Wyjątkiem
                mógłby być Pl. Wolności na który wjazd powinny mieć jedynie tramwaje.

                4. Deptak na Narutowicza/Zielonej miedzy Wschodnią a Zachodnią tak. Na Struga w
                ogóle nie.

                5. Tu sie zgadzam.

                6. Z tą ulicą też fajny pomysł, z tym, że ona powinna być naturalnym
                przedłużeniem Węglowej - z jednej strony wpadałaby w Składowa i dalej Traugutta,
                w przeciwną stronę przecinałaby wszystkie nowe łączniki i dochodziła do
                Kopcińskiego. Dalej chyba nie jest potrzebna. Z tym, że ulica ta nie poszłaby
                raczej śladem torów, bo wtedy tunel musiałby zaczynać się tuż za stacja Widzew
                chyba. Może lepiej by było gdyby dochodziłą ona do Tuwima i dopiero Tuwima
                krzyżowała sie z Kopcińskiego.
                • Gość: kierowca Re: Struga-Tuwima IP: *.34.rev.vline.pl 01.06.06, 17:10
                  Jak to łatwo powiedzieć - zamknąć kolejne ulice dla samochodów w Centrum.

                  Ulice jednokierunkowe w centrum własnie dlatego zostały wprowadzone żeby ruch
                  był w miarę płynny.

                  Tylko że ruch z zamkniętej ulicy przejdzie na inną. Będziemy mieć co drugą
                  ulicę pustą a co drugą gorszą od Kilińskiego.

                  Pytanie jest co w zamian za zamkniętą ulicę. Bo samo postawienie odpowiedniego
                  znaku problemów nie rozwiąże.


                  • Gość: belyall Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:17
                    > Jak to łatwo powiedzieć - zamknąć kolejne ulice dla samochodów w Centrum.

                    Tak samo łatwo powiedzieć - wywalić tramwaj np. z Kilińskiego.

                    > Ulice jednokierunkowe w centrum własnie dlatego zostały wprowadzone żeby ruch
                    > był w miarę płynny.

                    Tak myśleli "specjaliści", którzy to wprowadzili, efekty są katastrofalne.
                    Jak najszybciej powinina być przywrócona dwukierunkowość większości ulic.

                    > Tylko że ruch z zamkniętej ulicy przejdzie na inną. Będziemy mieć co drugą
                    > ulicę pustą a co drugą gorszą od Kilińskiego.

                    Nie chodzi o to, żeby pozamykać całe ulice, tylko w najbliższym sąsiedztwie
                    Piotrkowskiej i też nie wszystkie, co wymusi na kierowcach wybranie innej
                    trasy, zamiast pchania się tranzytem w ścisłe centrum. W zamian masz transport
                    zbiorowy, który zastępuje setki smrodzących samochodów, trudno to pojąć?
                    • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 02.06.06, 12:06
                      > Tak myśleli "specjaliści", którzy to wprowadzili, efekty są katastrofalne.
                      > Jak najszybciej powinina być przywrócona dwukierunkowość większości ulic.

                      Zgadza się. Krążące samochody zwiększają ruch, skręcając blokują skrzyżowania,
                      a do tego wzrasta zanieczyszczenie powietrza.

                      Jeśli szerokość ulicy pozwala na ruch dwukierunkowy, należy go wprowadzić.
                • Gość: GothMucha Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:52
                  Co do Lindleya - z bardziej szczegółowych map wynika, że na przeszkodzie stoi tylko 1 budynek, a po bliższym zapoznaniu się z nim wiem, że to zwykły barak możliwy do rozmontowania w ciągu paru godzin ;)

                  A co do śladu nowej ulicy - to jest kwestia głębokości tunelu średnicowego i sposobu zagospodarowania Dworca Fabrycznego zwizanego z tym faktem. Nie znam się na kwestiach technicznych (i nie mam dostępu do stosownych wyliczeń uwzględniających np różnicę poziomów pomiędzy centrum miasta, a Widzewem, czyli 20-30m w pionie).
                  Natomiast dlaczego wolałbym ślad torów a nie ślad Węglowej? Dlatego, że wtedy mogłaby się pojawić zabudowa obu stron ulicy, a nie jedynie strony południowej (przeszkadzają np budynki w okolicy zajezdni czy bloki pomiędzy Tramwajową a Sterlinga), a na swoim początku ulica wchodziłaby pomiędzy budynek dworca i budyki elektrowni, ułatwiając dostęp do tej drugiej. Jednocześnie pozwoliłoby to na likwidację w obecnej formie ulicy Węglowej na odcinku Sterlinga-POW i zamknięcie jakimiś budynkami obskurnych podwórek straszących przyjezdnych.
                  Ponadto unikalibyśmy wąskiego gardła ulicy Składowej (odcinek POW-Kilińskiego), a mielibyśmy proste wejście w Traugutta.
                  Co do jej zakończenia - fajnie by było dociągnąć ją do Niciarnianej, ale to już w ogóle pieśń przyszłości...
                  • pawel-strzalka Re: Struga-Tuwima 02.06.06, 00:01
                    tylko w tym przypadku byłaby oddalona kilkanaście metrów od Tuwima, zobacz jak
                    blisko ulicy są tory pod wiaduktem, dopiero w stronę Kilińskiego oddalają sie od
                    siebie. natomiast co do budowy w strone Niciarnianej, to po pierwsze nie widzę
                    potrzeby gdyż po obu stronach miałaby park, po drugie - tunel zapewne
                    zacznynałby się za Niciarnianą bo tak taniej, wygodniej itp.
                      • pawel-strzalka Re: Struga-Tuwima 02.06.06, 00:23
                        Te centra handlowe i hurtownie mają dojazd od Wydawniczej, a ruch tam jest i tak
                        znikomy. Natomist ulica Józefa to w zasadzie droga osiedlowa na ktorej większy
                        ruch nie był by mile widziany. Dlatego uważam, że szkoda by było prowadzić ulicę
                        przez park.
                  • Gość: GothMucha Re: Struga-Tuwima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 00:07
                    do kierowcy:
                    mały bilans zysków i strat:
                    straty:
                    - jednokierunkowy ciąg Struga/Tuwima od Kościuszki do Kilińskiego
                    - ciąg Zielona/Narutowicza od Kościuszki do Kilińskiego (i tak już niekoniecznie przejezdny między Zachodnią a Wschodnią)
                    - ulicę Kilińskiego
                    zyski:
                    - przebicie ulic: Targowej, Wodnej, Przędzalnianej - cały system dodatkowych alternatywnych tras przejazdu (z naciskiem na Przędzalnianą i Targową)
                    - nową szeroką ulicę idącą śladem torów kolejowych (ew. ulicy Węglowej), która spokojnie zastępuje Narutowicza i Tuwima

                    Chyba zrównoważone, prawda?
                  • Gość: barnaba Re: Struga-Tuwima IP: *.lodz.msk.pl 02.06.06, 12:09
                    > Co do Lindleya - z bardziej szczegółowych map wynika, że na przeszkodzie stoi
                    > tylko 1 budynek, a po bliższym zapoznaniu się z nim wiem, że to zwykły barak
                    > możliwy do rozmontowania w ciągu paru godzin ;)

                    Jest to wąska uliczka, z dość ciekawą zabudową- nie róbmy z niej autostrady.

                    Zresztą i tak samochody stamtąd wyjeżdżające musiałyby skręcać w ul.
                    Narutowicza. Na przedłużeniu ul. Lindleya stoi budynek, którego wyburzenie
                    byłoby barbarzyństwem.
        • el-042 Re: Struga-Tuwima 31.05.06, 22:44
          Jak średnicowa linia kolejowa powstanie w tunelu, to Kopcińskiego spowrotem
          wróci do poziomu gruntu, bo wysoki wiadukt będzie niepotrzebny. Za obniżeniem
          torów pójdzie i obniżenie ulicy, więc węzeł będzie jednopoziomowy. Tak czy
          inaczej przy budowie tunelu wiadukt idzie do rozbiórki, bo tory zejdą poniżej
          poziomu jego fundamentów, a one muszą być głęboko w gruncie, a nie na wierzchu.

          --
          Odpłyń Łodzią z EL-042

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka