umbranet
23.05.06, 23:22
Niby mnóstwo ludzi , a tak naprawdę wystarczy popatrzeć dookoła - na
placzące dziewczyny po bramach, na kolesi z mętnym wzrokiem, którzy
zastanawiają się jak przepić wieczór, na falowanie tłumu w tę i z powrotem -
w sumie to naprawde katastrofa mieszkać tam na co dzień. Deprecha normalnie.