Jak się nie ma co się lubi...

13.01.03, 20:57
...to się ma co się nie lubi. (Tak mi powiedział znajomy Renifer. ;))
...to się lubi co się ma
...

a może jeszcze jakoś inaczej? Bo z żadną z tych ja się nie zgadzam.
    • Gość: Maruda Re: Jak się nie ma co się lubi... IP: *.widzew.net / *.tvsat364.lodz.pl 13.01.03, 22:11
      Jak się nie lubi co się ma, to się nie ma co się lubi ;)
      • Gość: sistica Re: Jak się nie ma co się lubi... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 13.01.03, 22:30
        > Jak się nie lubi co się ma, to się nie ma co się lubi ;)
        ...i wtedy wcale nie jest fajnie:(
    • pijaw Re: Jak się nie ma co się lubi... 13.01.03, 23:52
      ...to czas zmienić knajpę :-)
      • saida Re: Jak się nie ma co się lubi... 14.01.03, 00:20
        ...to się pije ,co "pod ręką"....;)))))))))

        siadeh_
      • ixtlilto Re: Jak się nie ma co się lubi... 16.01.03, 23:17
        a nie lepiej barmana? ;)
        • pijaw Re: Jak się nie ma co się lubi... 18.01.03, 01:18
          Ja tam od barmana moge najwyżej w nos dostać :-)))
          Ale za to barmanki.... hm... W tym przypadku dostanę w nos od mojego Kochania.
          I barmanka też :-))))))))))))

          pijaw :-)

          P.S.
          Czy Barman, to rodzaj SuperHuBara??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja