bryndza : da killa - RUNDA II

23.10.01, 19:03
Runda I odbyła się na wątku "adresy, których wątki należy omijać".
Powodzenia: niech wygra najlepszy!
Baaaaaaaan!
    • da.killa Re: bryndza : da killa - RUNDA II 23.10.01, 19:04
      ;)
      • da.killa Re: bryndza : da killa - RUNDA II 23.10.01, 19:04
        moze nie najlepszy, ale na pewno pierwszy!!!! ;-D
        • kropka. Re: bryndza : da killa - RUNDA II 23.10.01, 19:09
          bryndza - da killa
          0:1
          :))
          • bryndzo A proszę bardzo.... 24.10.01, 13:32
            tekila:
            "a co masz do zarzucenia ”deskorolkarzom mojego pokroju”? moze bys to wyjasnil?
            a! i wyjasnij na czym polega twoja wizja forum, przed ktora podobno sie
            bronilismy? "

            Bryndzo cytuje tekile:
            1."precz z jedi, tymi wynioslymi wymoczkami
            darth da killa, lord sith"
            2."fajnie, ze pomagasz.... przeszukuje zazwyczaj pierwsze 10 stron
            wynikami....
            wiec z tych 2000 ogladam 100 - 200...
            3."ba... jakbym cos pamietal, to bym uzyl yahoo czy lycosa, ale tak to d.pa w
            krzakach...
            4."na 100% ryba!!! szukam wlasnie, ale nic ni ma!!!!
            kurcze! moze ktos widzial ta rybe!! hej tam!!!? pomocy!!!
            5."nie ma co sie smiac - sprawa jest powazna! ja chce moja
            rybe!!! pomocy!!!
            "dzieki!!! dzieki!!!! dzieki!!! juz mam rybe!!!!
            hurrrrraaaaa!!!!!!
            btw: cholera!!! nie wpadlem na "passport"... :-( o durnowaty!!!!
            dzieki!!!! dzieki!!!
            ps: hej! moja ryba wlasnie poplynela do malmo w
            szwecji!!!! szerokiej drogi!!! ej! nastepna do austri!!
            a nic nie przyplywa!!! moje ryby?!!? cholera! z 12
            zostalo mi szesc!!! aaaaaaa!!!!"

            Jak widzisz nie tylko ty umiesz grzebać ,co ?
            Chcesz więcej,czy starczy ?
            Jedyna twoja zasługa :Założenie wątku o zeszytach do religii.
            Ale poziom tej dyskusji to już nie twoja zasługa !


            p.s.
            Bryndzy chodzi o tego rodzaju pierdoły.
            Przy czym nie o to,ze istnieją,lecz o to ,że zalały bydgoskie forum.

            Bryndzo już wie,że zaraz sięgniesz do moich archiwów ,he,he.
            Nie ty pierwszy .
            Pomogę ci.Polecam polemiki z hamplem,kowalem i leszczem.
            Tam znajdziesz to ,czym się podniecisz,he,he !



            • bryndzo Re: A proszę bardzo.... 24.10.01, 14:00
              "a poza tym, drogi bryndzomski, wslawiles sie glownie zazartymi walkami z
              wszystkimi, ktorzy ci sie nie podobali, siegajac po argumenty i slownictwo
              wybitnie niekulturalne (zeby nie rzec - chamskie)."

              No,no to nawet jestem sławny.No,no !
              Co do poziomu moich argumentów i słownictwa to jak już Bryndzunia wielokrotnie
              wspominała,"leczy" z chamstwa w sposób adekwatny do poziomu chama.Mało tego
              wszystkie terapie zakończyły się dotąd sukcesem (jedna trwa w Toruniu).
              Bryndzunia brała udział też w wielu dyskusjach na tzw. "poziomie".Wiele osób
              ja atakowało,ale nigdy pierwsza nie brutalizowała swoich wypowiedzi !Zupełnie
              jak teraz:cierpliwie i spokojnie jest w stanie tłumaczyć w nieskończoność.
              Czasem tylko jakiś akcencik prowokacyjny.Np tekila zamiast da killa ,he,he !



              "przyznam ci co prawda ze rzeczywiscie dzialasz w netbicie, ktory byl
              inicjatywa
              ciekawa i cenna, ale nawet jako walczaca o poziom forum bryndza udzielasz sie
              glownie w wybitnie wulgarnych walkach na torunskim forum."

              Tak,ponieważ nie mogę patrzeć jak jakiś knur (mówimy tu o
              **** .hamplu,jarmirze,Igle i Dottore z adresami modemowymi-nie tymi prawdziwymi-
              a to jedna i ta sama osoba)podgrzewa i skłóca to forum.Wykorzystuje
              bezkompromisowe,acz trafne wypowiedzi Igły i Dottore po to by podszywając się
              pod nich rzucać gównem po ścianach.Bryndzo go zdemaskowała,zajęła sobą,by
              przestał zasmradzać inne wątki.Terapia trwa.

              "tak wiec nie pisz, ze tak zle jest na bydgoskim forum. latwiej bylo na nim
              bluzgac, a potem uciec, gdy cos sie nie spodobalo, niz zostac i cos
              rzeczywiscie robic."

              Źle jest na bydgoskim forum !!!!!
              Gdzie ty byłeś jak ja byłem,żeby tak dziwaczne wnioski wysnuć ?

              "bydziowe forum rzeczywiscie ma slabe dni, przymarlo, ale jest szansa. jest
              grupa ludzi, ktorzy nie dali sie wciagnac w walki i staraja sie ozywic
              towarzystwo (jak na przyklad chewie wskrzeszal kulture)."

              No to cytacik fina:

              Gość portalu: adek napisał(a):
              > No i gdzie oni wszyscy są ??
              > Jakoś pustawo się tu robi.

              Niestety masz rację. Pisałem o tym w wątku "Summa-podsumowanie wątku Bryndzo
              wita na b. f", więc nie chcę się
              powtarzać. W miejsce tamtych doszło trochę nowych uczestników. Jednak jak dla
              mnie jest pewien mankament.
              Większosć z tych którzy odeszli to byli ludzie w okolicy 30-tego roku życia.
              Dojrzali, z ugruntowanym spojrzeniem na
              swiat. Można było z nimi porozmawiać na tematy dotyczące miasta, jego szans i
              problemów. A także na tematy
              polityczne. Obecnie wątki "miejskie" padły zupełnie, a w podforum politycznym
              przybywa kilka posów na tydzień.
              Natomiast ci, którzy przyszli to w większosci młodzi ludzie, dlatego jest sporo
              postów w tematach
              "niezobowiązujących" no i nieźle kręci się wątek żużlowy.

              No tekila ratuj to forum,bo Bryndzunia pobluzgała i uciekła ,he,he !!

              Pozdrowionka i życzę powodzenia w "unoszeniu" !


            • da.killa Re: A proszę bardzo.... 24.10.01, 15:24
              1. wyobraz sobie, ze nie wszyscy traktuja forum jako miejsce do pisania
              elaboratow o ”zyciu, wszechswiacie i calej reszcie”. niektorzy potrafia dobrze
              sie bawic przy forumowej ”rozmowie” z innymi ludzmi.
              jedni tworza w internecie schizoidalne powiesci, inni dyskutuja i folozofi a inni
              hoduja w sieci ryby (polecam!). a tobie przydaloby sie wiecej luzu i zrozumienia
              dla innych...

              2. do twoich postow nie zamierzam siegac, ani ich cytowac - nie lubie sie babrac
              w szlamie...

              3. nie uwazam, ze twoja strategia chamstwo za chamstwo jest sensowna. duzo lepsza
              jest postawa lodziakow - po prostu ignora draniowi i juz!

              4. ”Bryndzunia brała udział też w wielu dyskusjach na tzw. "poziomie".Wiele osób
              ja atakowało,ale nigdy pierwsza nie brutalizowała swoich wypowiedzi!” -
              tutaj ”mijasz sie z prawda, nie bez udzialu swiadomosci”. przykladem niech bedzie
              sprawa z leszczem. co prawda czepial sie straszliwie wielu rzeczy, ale nie
              wulgarnie (dwa razy ”dupa”, raz ”shit”, dwa ”gowno”). a ty drogi bryndzo
              wyskoczyles z tekstami zahaczajacymi o orientacje i zboczenia seksualne, choroby
              psychiczne, narzady plciowe i inne tego rodzaju historie

              5. to prawda, ze bydgoskie forum zamarlo, ale wciaz jest tam grupa ludzi, ktorzy
              zamiast narzekac staraja sie je ozywic. sporo osob odeszlo, ale zostali tacy jak
              ted®, radca, ochman (alias sir ochman :-)), ktoross, rhemek, adek, fin, geo
              czy freeride. malo sie pisze, ale nie jest az tak zle.

              6. a watek z ktorego cytujesz trzeba bylo czytac do konca - kilka osob sie
              odezwalo i na przyklad padla ciekawa hipoteza zmniejszenia popularnosci watkow
              miejskich.

              7. to prawda - staram sie ratowac to forum, bo uwazam, ze z taka przeszloscia i
              potencjalem sa przed nami lepsze dni. nie mozna sie tylko poddawac i krutykowac
              wszyskiego. dlatego niniejszym zamykam moja dyskusje z toba (takze w dziale
              komputerowym). wciaz licze na to ze bydgoszcz odzyje, a nawet wroci tam atomski,
              ale nie do walki, tylko do normalnej rozmowy.

              pozdrowienia dla wszystkich i zapraszam do bydgoszczy!

              wasz darth da killa, lord sith
              • bryndzo Re: A proszę bardzo.... 24.10.01, 15:52
                da.killa napisał(a):

                > 1. wyobraz sobie, ze nie wszyscy traktuja forum jako miejsce do pisania
                > elaboratow o ”zyciu, wszechswiacie i calej reszcie”. niektorzy potr
                > afia dobrze
                > sie bawic przy forumowej ”rozmowie” z innymi ludzmi.
                > jedni tworza w internecie schizoidalne powiesci, inni dyskutuja i folozofi a in
                > ni
                > hoduja w sieci ryby (polecam!). a tobie przydaloby sie wiecej luzu i zrozumieni
                > a
                > dla innych...

                Tobie też.To chyba ty pierwszy do mnie z pretensjami !
                I jeszcze raz:Co to jest forum miejskie ,co to jest czat ? Wiesz ?
                I jeszcze raz: Nie mam nic przeciw twoim internetowym rybkom.
                Mam jednak za złe,ze forum zamiast o mieście traktuje o babolach w nosie .

                > 2. do twoich postow nie zamierzam siegac, ani ich cytowac - nie lubie sie babra
                > c
                > w szlamie...

                Bo uprzedziłem twoje działanie.To było proste.Teraz byś się wstydził iść szlakiem
                przewidzianym przez Bryndzę,he,he.

                > 3. nie uwazam, ze twoja strategia chamstwo za chamstwo jest sensowna. duzo leps
                > za
                > jest postawa lodziakow - po prostu ignora draniowi i juz!

                To twoja ocena.Gdyby wszyscy tak samo myśleli,byłoby strasznie nudno na świecie.

                > 4. ”Bryndzunia brała udział też w wielu dyskusjach na tzw. "poziomie".Wie
                > le osób
                > ja atakowało,ale nigdy pierwsza nie brutalizowała swoich wypowiedzi!” -
                > tutaj ”mijasz sie z prawda, nie bez udzialu swiadomosci”. przyklade
                > m niech bedzie
                > sprawa z leszczem. co prawda czepial sie straszliwie wielu rzeczy, ale nie
                > wulgarnie (dwa razy ”dupa”, raz ”shit”, dwa ”gown
                > o”). a ty drogi bryndzo
                > wyskoczyles z tekstami zahaczajacymi o orientacje i zboczenia seksualne, chorob
                > y
                > psychiczne, narzady plciowe i inne tego rodzaju historie

                Po pierwsze to ,to była właśnie rozmowa nie poziomowa.To była terapia.
                Po drugie:
                Zwróc uwagę,że to były jedynie sugestie.Zadnego bezpośredniego słowa,czy
                przekleństwa.Użyłem więc dużo bardziej wyrafinowanej broni jak leszczu he,he.

                > 5. to prawda, ze bydgoskie forum zamarlo, ale wciaz jest tam grupa ludzi, ktorz
                > y
                > zamiast narzekac staraja sie je ozywic. sporo osob odeszlo, ale zostali tacy ja
                > k
                > ted®, radca, ochman (alias sir ochman :-)), ktoross, rhemek, adek, fin, geo
                >
                > czy freeride. malo sie pisze, ale nie jest az tak zle.

                Źle !!

                > 6. a watek z ktorego cytujesz trzeba bylo czytac do konca - kilka osob sie
                > odezwalo i na przyklad padla ciekawa hipoteza zmniejszenia popularnosci watkow
                > miejskich.

                Bryndzo czytała .Ocena sytuacji taka sama !
                > 7. to prawda - staram sie ratowac to forum, bo uwazam, ze z taka przeszloscia i
                >
                > potencjalem sa przed nami lepsze dni. nie mozna sie tylko poddawac i krutykowac
                >
                > wszyskiego. dlatego niniejszym zamykam moja dyskusje z toba (takze w dziale
                > komputerowym).

                BRAWO ! W końcu jednak zrozumiałeś !

                >wciaz licze na to ze bydgoszcz odzyje, a nawet wroci tam atomski
                > ale nie do walki, tylko do normalnej rozmowy.

                No tak,tylko o czym te normalne rozmowy mam prowadzić ?
                O pizzy,gadu-gadu,rybkach internetowych, o tym,ze forum śpi ?
                Już nie mam sił...

                > pozdrowienia dla wszystkich i zapraszam do bydgoszczy!
                > wasz darth da killa, lord sith

                Buzi !
                :)))))))))))))))

                • bryndzo No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 15:28
                  Co ,miała być zabawa za darmochę ?
                  Okazało się nudne dla postronnych ?
                  A co z obowiązkami arbtra -kropki ?
                  • kropka. Re: No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 17:00
                    arbiter-kropka załamała się. Okazuje się, że mimo pewnych doświadczeń
                    życiowych, mimo 2 małżeństw i skończonych 25 lat, mężczyźni pozostają dla mnie
                    tajemnicą. Bo jak to jest - wytłumaczcie mi - na wątku "dyskusyjnym" nawalacie
                    się tak, że ręce, nogi i mózgi po ścianach bryzgają, a jak wam dać rękawice,
                    wprowadzić na ring i powiedzieć: chcecie - lejcie się do woli do ostatniej
                    literki na klawiaturze, to dyskusja staje się rzeczowa, konkretna, merytoryczna
                    i wyważona. I coś widzę, że jeszcze kilka postów i zgodnie ruszycie na forum
                    bydgoskie walczyć ramię przy ramieniu z marazmem i chamstwem. I wygracie!
                    Wtedy przyjeżdżam do Bydgoszczy i razem idziemy na piwo. Wy stawiacie!
                    Tylko z sokiem malinowym! Pamiętajcie!
                    Ściskam was obu :)))
                    • ochman Re: No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 17:11
                      kropka. napisa?(a):

                      > I cos´ widze, ze jeszcze kilka postów i zgodnie ruszycie na forum
                      > bydgoskie walczyc ramie przy ramieniu z marazmem i chamstwem.

                      No ladnie - wykrakalas!!!! :-)))
                      • kropka. Re: No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 17:21
                        Powaznie??? Jednak jestem czarownicą!!!
                        Lecę sprawdzić!!! Pa! :)))
                        • da.killa Re: No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 18:18
                          a wazysz tyle co kaczka?
                          • ochman Re: No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 18:28
                            da.killa napisa?(a):

                            > a wazysz tyle co kaczka?

                            nudge, nudge, wink, wink, say no more??? :-)))
                            • da.killa Re: No i gdzie arbiter ? 25.10.01, 18:29
                              ;-)

                              na wszelki wypadek zbudujmy z niej most!!!
                              • Gość: atomski Re: No i gdzie arbiter ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 13:03
                                No tak w końcu nie wytrzymałem.


                                Kropko !
                                Czy jak będziemy z moją rodzinką kiedyś w Łodzi znajdziesz trochę czasu,by
                                pokazać to co najlepsze w tym mieście ?
                                Piwo ja stawiam !
                                • Gość: kropka. Re: No i gdzie arbiter ? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 13:51
                                  Pewnie! Zawsze! W każdej chwili!
                                  cynk na maila i idziemy!
                                  A może razem z da killą? :))
                                  serdeczności
                                  • Gość: atomski Re: No i gdzie arbiter ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 13:57
                                    Dzięki !
                                    I ja też ofiarowuję swoją pomoc w "oglądaniu" Bydzi !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja