Dodaj do ulubionych

Kuratorium gasi bunt rodziców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:33
Jak teraz dziecko zostanie sam na sam a nauczycielem i znowu go walnie, a
nauczycielowi sie to nie spodoba, to zapewne szczaw weźmie sie na sposób i
wymyśli historię o molestowaniu.
A dlaczego nikt z brukowych mediów, żyjących sensacją nie zadał sobie trudu
blizszego zbadania sprawy?
Obserwuj wątek
                      • krasnov Zamordyzm czasami jest potrzebny 31.05.06, 10:22
                        Jestem czlowiekiem nowoczesnym, ale uważam, ża czasami 'stare metody wychowawcze' byłyby skuteczniejsze (lanie rózgą na goły tyłek). W tym wieku zaniedbań wychowawczych rodziców nie da się już chyba inaczej naprawić, zwłaszcza przy braku współpracy (a wręcz sabotażu) tychże. Powinni im odebrać prawa rodzicielskie.
                        • Gość: jb93 Re: Zamordyzm czasami jest potrzebny IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:35
                          Po prostu panstwo, poza szkola nie powinno miec nic do gadania w sprawie wychowania dzieci (tak samo
                          jak w gospodarce). Oczywiscie prawo ma regulowac kwestie ekstremalne by nie dopuszczac np do
                          katowania dziecka, dreczenia psychicznego etc Zwyczajny zdrowy rozsadek wystarczy. Tyle, ze zdrowy
                          rozsadek jest calkowitym zapleczeniem socjalizmu o czym ucza miedzy innymi filmy Barei :)
                          • Gość: no name Re: Zamordyzm czasami jest potrzebny IP: *.4web.pl 31.05.06, 10:49
                            Takie dwa podstawowe pytania:

                            - Sznowny prof.Sliwerski, czy zamiast wygłaszać swoje cudowne poglady, siedzac
                            w zaciszu gabinetu na UŁ nie mógłby profesor ruszyć tyłka i iśc pouczuć w
                            gimanzjum na Fabrycznej , albo w szkole dla powywalanych z każdej szkoły,
                            majacych problemy z prawem na gdańskiej? Proszę tam przyjść i zacząć uczyć -
                            uwielbiam ten cudowny ton wyższej świadomości, kiedy nie ma sie kontaktu ze
                            środowiskiem na codzień i zna wsplczesny świat z konferencji naukowych i
                            kolejnych roczników naiwnych dziewczynek idących na pedagogikę.

                            - po drugie - czy pedagog, który bedzie tego gościa pilnował jest facetem? To
                            powinien być facet z bardzo prozaicznego powodu - dzieciak będzie coraz
                            silniejszy , a poza tym, moze sie tak zdarzyć, ze jak trafi na chłopa jak dąb,
                            to zacznie go podziwiać - i takie cuda sie zdarzają.
                        • jj43 Re: Zamordyzm niepotrzebny 31.05.06, 11:33
                          to nie jest niegrzeczny dzieciak tylko zaburzony - trzeba byc slepym żeby tego
                          nie zauważyć i tu jest potrzebny psychiatra. Bicie nic nie pomoże.
                          Wiem z doświadczenia - miałem do czynienia z takimi dziećmi.
                    • Gość: y Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 10:22
                      Pedofilia nie jest dzialalnoscia tej partii. Juz oni sobie to dobrze
                      przemysleli. Partie polityczna moze sobie zalozyc kazdy, tez taki z wyrokiem za
                      pedofilie, nistety. Co nie zmienia faktu, ze prawo stanowi tak, jak stanowi i
                      pedofilia jest w dalszym ciagu karalna. Fakt, ze ktos zaklada partie, ktorej
                      celem jest zakaz plucia przez prawe ramie nie oznacza jeszcze ze taki zakaz od
                      tego momentu obowiazuje.
                      W Holandii zreszta byly zreszta jedynie zszokowane reakcje. Wiec nie tylko
                      prawnie ale tez moralnie nie masz racji, bo nie masz pojecia o czym piszesz.
                      • Gość: jb93 Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 10:30
                        Mam doskonale pojecie op czym pisze :) Dzialalnosc tej partii jak najbardziej skupia sie wokol pedofilii o
                        czym swiadcza ich postulaty obnizenia "age of consent" do 12 lat (!!!) Rejestracja tego typu partii swiadczy
                        o zwyrodnieniu prawa a wlasciwie jego nieobecnosci w lewicowej Holandii. Nie widze mozliwosci obrony
                        takiej, skandalicznej sytuacji. Jesli ty tak, co wynika z twojego postu, to masz powazny moralny problem.
                        • Gość: y Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 11:01
                          Nie mam moralnego problemu, bo niczego nie bronie. Po prostu tak dziala
                          system.W Holandii w parlamencie (sic!)jest tez partia, ktorej aktywnymi
                          czlonkami nie moga byc kobiety (SGP, by the way baardzo religijna), co tez jest
                          niezgodne z zasada rownosci.
                          Wcale zreszta jeszcze nie jest powiedziane, ze ta partia fktycznie zostanie
                          oficjalnie zarejestrowana przez komisje wyborcza, na razie jest tylko zalozona
                          czyli paru chorych debili sie skrzyknelo i napisalo statut. I ja bardzo licze
                          na to, ze rejestracja nigdy nie nastapi i ze znajda na nich jakiegos prawnego
                          haka, chociaz maja ograniczone mozliwosci ingerowania w program partii
                          politycznych.
                          • Gość: jb93 Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 11:17
                            Przepraszam, ale w swietle rejestracji pedofilskiej partii w lewicowej Holandii guzik mnie obchodzi, ze jest
                            tam rowniez partia, ktorej czlonkami nie moga byc kobiety (i co to ma wspolnego z religijnoscia? Moze
                            dla protestanckich purytanow ma)? Porownywanie problemu 50 letniego dziada uprawiajacego seks z 12
                            latkiem z wymieniona przez ciebie partia jest primo - smieszne, secundo - swiadczy o szalenie
                            rozwinietej politycznej poprawnosci i zerowej wrazliwosci.
                            • Gość: meeneque Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: 192.128.254.* 31.05.06, 11:26
                              Prównywanie problemu rejestracji jakiejś partii w Holandii do problemu
                              laicyzacji szkół jest też bez sensu. Nie podoba ci się wyślij swoje dzieci do
                              szkoły katolickiej - przecież są takie.

                              Problem tego dziecka wynika najprawdopodobniej z tego (najprawdopodobniej - nie
                              znam sprawy w 100%), że jego rodzice nie są w stanie pogodzić się z jakimiś
                              zaburzeniami u dziecka co jest bardzo częste u dzieci.

                              Niestety często rodzice zaburzenia mylą z chorobą psychiczną. A przecież nasze
                              dzieci nie mogą być chore psychicznie nie?
                            • Gość: y Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 11:36
                              Chyba sie nie zrozumielismy. KAZDY normalny czlowiek MORALNIE odzruca ta
                              partie. Ja sie tylko zastanawiam nad tym, jakie sa PRAWNE mozliwosci, zey nie
                              dopuscic to zerejestrowania tej partii, dopoki nie popelnia czynu karalnego w
                              swietle prawa wyborczego. I stad wlasnie moje porownanie do SGP, ktorej program
                              MORALNIE jest dla wielu nie do przyjecia. Oczywiscie, ze tego nie mozna wprost
                              porowywac, mi chodzilo o zasade. I powtarzam: licze na to, ze znajdzie sie na
                              nich hak. Jesli chodzi o moje prywate zdanie: wykastrowac, co do jednego...
                              • Gość: jb93 Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.range81-157.btcentralplus.com 31.05.06, 11:50
                                Zobaczymy co sie wydarzy. O ile sie nie myle to do rejestracji ma dojsc w piatek (?) Nadal uwazam, ze
                                samo rozpatrywanie rejestracji tego zwiazku pedofilow swiadczy o chorobie, ktora toczy Holandie.
                                Paradoksalnie plynie z tej sytuacji rowniez dobra nauczka - przyklad do czego prowadzi polityczna
                                poprawnosc i publiczne przyzwolenie na dewiacje. Holandia przeszla przez wszystkie mozliwe etapy -
                                zezwolenie na miekkie narkotyki, zwiazki homoseksualne, adopcje dzieci przez homoseksualistow a teraz
                                pedofilie i zoofilie. Uczmy sie na bledach Holandii.
                                • Gość: y Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział IP: *.speed.planet.nl 31.05.06, 12:08
                                  Zobaczymy. Co do choroby poprawnosci politycznej: to jest efekt postepujcego
                                  indywidualizmu, ktory doprowadzil do tego, ze wiekszosc Holendrow interesuje
                                  sie tyko i wylacznie wlasnymi 4-ma literami, a nie przekonania. Przyklady, do
                                  czego to prowadzi, mozna mnozyc, np. w Polsce szeroko komentowane zabojstwo van
                                  gogha i cala sytuacja ekstremistow muzulmanskich, Hirsi Ali ostatnio. Przez
                                  moment wydawalo sie, ze w koncu sie obudzili z reka w nocniku, ale to tylko
                                  przez moment...Teraz znowu partie lewicowe prowadza w rankingach.
                                  O ile nie zgadzam sie z Toba co do homo, to rzezcywiscie nalezy sie uczyc na
                                  tych bledach, gdzie konczy sie tolerancja, a zaczyna tu-mi-wisizm, i jak
                                  pielegnowac wartosci narodu, zeby pozostal narodem a nie zbieranina jednostek
                                  mieszkajacych na danym terenie......

                                  • jb93 Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział 31.05.06, 12:34
                                    Niesamowite ile w otaczajacym nas dzis swiecie mogloby byc inne, lepsze gdyby wykreslic ze
                                    slownikow slowo-wytrych "tolerancja" i zastapic je SZACUNKIEM. Tolerowac (badz udawac) mozna
                                    strasznie duzo bez jednoznacznego poniesienia odpowiedzialnosci moralnej za to co sie toleruje -
                                    zawsze pozostaje uchylona furtka, przez ktora mozna sie wycofac i zaczac tolerowac cos zupelnie
                                    innego (vide "pragmatyzm" Kwasneiwskiego badz Michnika). Co inngo z szacunkiem. Jesli deklaruje
                                    szacunek wobec kogos badz czegos to sie z tym utozsamiam jako JA a nie anonimowa, nienamierzalna
                                    czesc kolektywu, z ktorego sklada sie spoleczenstwo socjalistyczne wspomnianych przez Ciebie
                                    tumiwisistow.
                                    Pragne uscislic swoj poglad na kwestie homoseksualizmu. Kategorycznie sprzeciwiam sie zagladaniu
                                    komukolwiek pod koldre o ile dzialalnosc pod koldra nie lamie prawa (i.e. pedofilia). To czemu sie
                                    sprzeciwiam i sprzeciwiac sie bede jest proba upolityczneinia zycia intymnego, uczynienia zen
                                    narzedzia do zbicia kapitalu politycznego czego przykladem sa niesmaczne "parady" ekschibicjonistow
                                    (bo jak inaczej nazwac kogosc kto w miejscu publicznym manifestuje swoja, taka badz inna
                                    seksualnosc???).
                                    Znam normalnych homikow, wg ktorych wiekszosc tej "grupy", pozostawiajaca sprawy lozka w alkowie,
                                    dostaje szalu gdy organizuje sie manifestacje, ktorych trescia jest pupa. Dlatego dla osobnikow
                                    budujacych swe kariery na politycznej poprawnosci i eksploatowaniu ludzkiej prywatnosci i.e. Michnik,
                                    Kuron, Pilch, Szczuka, Biedron, Geremek, Jaruga et consortes ma zarezerwowane jedno okreslenie -
                                    kanalie.
                  • grabal Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział 31.05.06, 14:24
                    Chwilę, uważasz, że to nie to samo? Pewno sugerujesz, że nic sie takiego
                    (jeszcze) nie stało? Dobrze więc,zatem hipotetyczna rejestracja partii
                    antysemickiej lub partii antygejowskiej to też nie byłaby jakaś forma
                    legalizacji? To czemu jest to nie do pomyślenia nie tylko w ultra postępowej
                    Holandii, lecz i w całej Unii Europejskiej, tej starej i tej młodej. W końcu
                    wolność słowa powinna być dla wszystkich, nie sądzisz?
            • rozowykot Re: Demokracja sama pozbawia się możliwości dział 31.05.06, 10:32
              To nie demokracja. Zawsze tak było. A Adaś jest albo chory, zaburzony
              emocjonalnie ,albo maltretowany. W obu wypadkach wina spoczywa na rodzicach i
              naszym systemie prawnym. Dziecko jest własnością rodziców, własnie WŁASNOŚCIĄ
              i jeśli oni nie zechcą współpracować to póki dzieciak nie jest
              głodny ,zawszony i pobity a na dodatek chodzi do szkoły to nauczyciel nic nie
              może zrobic. Wyobrażcie sobie ,że dziecko dostaje skierowanie do szkoły
              specjalnej, bo ma bardzo niski iloraz i zaburzenia pamięci, matka bierze urlop
              na niepełnosprawne dziecko by je odprpwadzać i przyprowadzać ze szkoły
              specjalnej po czym posyła je przez 3 lata do osiedlowej podstawówki bo jej się
              nie chce go wozić, nie ma czasu przyjść na spotkanie z nauczycielem, nie
              udostępnia badań , więc nieświadoma niczego szkoła robi je powtórnie, a potem
              kiedy wychowawca siedzi po lekcjach z dzieckiem,za darmo, bo mu dzieciaka żal,
              to radosny dziadziuś dziecka , profesor zwyczajny na uczelni wyższej pisze
              skargę do prokuratora , że pani znęca się nad jego wnukiem ,bo codziennie
              siedzi z nim po lekcjach , a on ma TYLKO trójki.I cale szczęście ,że napisal,
              bo dzięki temu ,w ramach przesłuchania prokuratura poznała inne oblicze
              zaniedbywania dziecka i rodzinie został przysądzony kurator. Ale wtedy pan
              prof. naubliżał mi ,że to moja wina, broń boże jego leniwej córki. Takie mamy
              prawo. Dopóki nikt nie stwierdzi u Adasia choroby psychicznej lub znęcania się
              tatunio oskrży każdego , a sam nie zrobi nic i szkoła jest bezradna. Fachowiec
              mówi,że trzeba a rodzic, że nie , choć się nie zna , i to rodzic ma racje. A
              TO POLSKA WŁASNIE
            • zyzionow To nie jest kwestia demokracji 31.05.06, 12:27
              To nie kwestia demokracji, tylko zlego calego systemu edukacji, w normalnym
              kraju taki dzieciak zostaje skierowany na badania psychiatryczne i wyslany do
              specjalnej szkoly dla dzieci problemowych, tudziez specjalnej klasy....
          • Gość: Lekko zirytowany Re: A czy to nie syn Romana ? IP: 83.238.53.* 31.05.06, 12:05
            Akurat takie łagodne obochodzenie się z łobuzami jest typowe dla "postępowych"
            partii(np. propozycja miękkich narkotyków, służebna rola oświaty wobec
            nieodpowiedzialnych dzieci)zawdzięczamy taki a nie inny obraz szkoły. Więc się
            zastanów nad konsekwentnymi metodami wyvhowania uczniów i ich rodziców zamiast
            bawić się w wielką politykę i osobiste wycieczki wobec ludzi, którzy nie mogą
            się bronić przed Twoimi cienkimi żartami.
          • grabal Re: A czy to nie syn Romana ? 31.05.06, 14:14
            Tak się składa, że Roman ma dwie córki, w tym jedną w wieku niemowlęcym. Żart
            Ci nie wypalił. Jesteś obsesyjnie złośliwy czy tylko niezorientowany?
            PS. Natomiast Adasiowi życzę zdrowego wpie... Żeby nie było, że go bronię,
            małego psychola.
        • Gość: zzz Re: Hmm, wspieramy psychopatów od kołyski IP: 81.108.25.* 31.05.06, 10:38
          Nie masz racji. O tym czy dziecko jest psychopata czy nie moze zadecydowac
          wylacznie lekarz psychiatra we wspolpracy z psychologiem. Wyglada na to ze
          dziecko moze cierpiec na zespol zaburzen wiezi (attachment reactive disorder).
          Ma sporo objawow, ktore na to wskazuja, bo ADHD to raczej nie jest. Jesli sa to
          zaburzenia wieci to terapii powinna byc poddana cala rodzina. Moze tez byc tak,
          ze dziecko ma problemy neurologiczne. Kto to wie? W kazdym razie cierpi nie
          tylko otoczenie tego chlopca ale rowniez on.
          Jako psycholog powinienes to wiedziec...
        • Gość: gość Re: Hmm, wspieramy psychopatów od kołyski IP: 213.135.35.* 31.05.06, 13:59
          bardzo ciekawe w jakich idiotycznych czasach przyszło nam żyć
          jeśli dorosły pobije innego dorosłego to ma sprawę w sądzie o pobicie itd.
          natomiast tutaj jakiś gó..arz pobił dzieci i nauczycieli i w nagrodę dostał
          pojedynczą klasę zamiast iść do POPRAWCZAKA bo krety..ni nie wiedzą co należy
          dziś robić z ludzmi, którzy nie szanują innych
      • postawy ???? 31.05.06, 09:11
        > A dlaczego nikt z brukowych mediów, żyjących sensacją nie zadał sobie trudu
        > blizszego zbadania sprawy?

        Jak to nikt? A gdzie o tym przeczytałeś? W "Tygodniku Powszechnym"?
          • dziadek544 Re: Pudlo 31.05.06, 15:56
            Gość portalu: jb93 napisał(a):

            > Mniemam, ze TP ma symbolizowac wg ciebie ultraklerykalne media? :) Musisz wiedz
            > iec, ze TP w
            > pogladach ktore glosi jest bezposrednim przedluzeniem Gość portalu: jb93
            napisał(a):

            > Mniemam, ze TP ma symbolizowac wg ciebie ultraklerykalne media? :) Musisz wiedz
            > iec, ze TP w
            > pogladach ktore glosi jest bezposrednim przedluzeniem Koszer Zeitung Michnika.
            > :)
            ***************

            To "Koszer Zeitung Michnika." jest wypowiedziane w duchu "miłuj bliźniego swego"?
            ************************
      • darr.darek To właśnie są efekty władzy CZERwonej HOŁOty 31.05.06, 09:18
        Tu nawet nie ma znaczenia, czy lewica jest przy władzy czy nie. Czerwoni
        spowodowali takie skażenie umysłów chorą ideologią, że normalny człowiek musi
        się tłumaczyć ... "dlaczego coś chce zmieniać". Patrz przykład Ziobry, który
        chce zmieniać chorą rzeczywistość polskiej władzy sądowniczej.

        A w normalnym państwie rządzonym przez liberałów, szkoła prywatna powiedziałaby
        ojcu : nie chcemy pańskiego dziecka w naszej szkole. I temat wróciłby do tego,
        który jest w pełni odpowiedzialny za wychowanie swojego dziecka. Za takie
        wychowanie, aby nie był to materiał na młodego bandytę.
        Z tym się też wiąże debilny projekt ustawowy Piekarskiej, wg którego rodzic
        karany byłby więzieniem za uderzenie syna. A za lat kilkanaście nie będzie
        tematu czy ktoś jest zmuszony przyjąć młodego durnia do pracy - choć lewacy
        chcięliby takiego modelu. Za lat kilkanaście problemem może być następny etap
        lewackiej głupoty. Taki, że bandyta kogoś zabija i nie ma kary śmierci aby
        odstraszyć innych bandytów od zbrodni.

        • skuffka Re 31.05.06, 09:37
          takie to według ciebie oczywiste?? a może za powodzie i trzęsienia ziemi też
          odpowiada SLD? a kto myślisz nauczył tego tatuśka takiej postawy??nikt inni jak
          jego rodzice, a polityka nie ma z tym nic wspólnego. wychodzi tylko chamstwo i
          postawa roszczeniowa polaczków, którzy popierają wszystkie opcje polityczne.
          twoja teoria spiskowa to absurd, i tyle.
          • misiu-1 Re: Re 31.05.06, 09:46
            skuffka napisała:

            > takie to według ciebie oczywiste?? a może za powodzie i trzęsienia ziemi też
            > odpowiada SLD?

            Twoim zdaniem lewacka hołota skupiła się tylko w SLD? Większość polskiej klasy
            politycznej, pod względem stosunku do wychowania i wymiaru sprawiedliwości, to
            lewactwo. Tak samo SLD, jak "placforma", "demokraci.pl" itd.
          • darr.darek nie każdy jest na tyle MĄDRy aby zrozumieć CAŁOść 31.05.06, 10:04
            skuffka napisała:
            >takie to według ciebie oczywiste?? a może za powodzie i trzęsienia ziemi też
            >odpowiada SLD? a kto myślisz nauczył tego tatuśka takiej postawy??nikt inni jak
            >jego rodzice, a polityka nie ma z tym nic wspólnego. wychodzi tylko chamstwo i
            >postawa roszczeniowa polaczków, którzy popierają wszystkie opcje polityczne.
            >twoja teoria spiskowa to absurd, i tyle.

            To nie jest żadna teoria spiskowa a tylko podstawy zrozumienia rzeczywistości.
            Cywilizacja tworzyła przez tysiące lat pewne prawa, jedne wygrywały w Świecie i
            potwierdzały swą wartość inne umierały przegrywając z lepszym prawem.
            A tu w XXw. wieku weszła hołota lewicowa i nie rozumiejąc podstaw, zaczęła ...
            zmieniać po swojemu.
            I to są właśnie podstawy zrozumienia rzeczywistości. Spadkobiercy lewicowych
            durni za nic mający tysiące lat rozwoju humanizmu, dziś na siłę próbują udawać
            najbardziej humanistycznych i najbardziej "chrystusowych". Problem w tym, że to
            tylko marketingowa poza "nowoczesnej" lewicy, bo to nadal są durnie nie
            rozumiejący podstaw.
            Głupia osoba z SLD składająca projekt karania rodzica więzieniem za
            wychowaczewgo klapsa, jest zbyt głupia, aby zrozumieć, że narusza podstawy
            tworzenia społeczeństwa. Patrz : komentowany temat.
            Głupie osoby z lewicy, które przeforsowały zakaz orzekania kary śmierci wobec
            zbrodniarzy, są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia
            społeczeństwa.
            itd. itd..

            • koloratura1 Re: nie każdy jest na tyle MĄDRy aby zrozumieć CA 31.05.06, 12:14
              darr.darek napisał:
              . Spadkobiercy lewicowych
              > durni za nic mający tysiące lat rozwoju humanizmu, dziś na siłę próbują udawać
              > najbardziej humanistycznych i najbardziej "chrystusowych". Problem w tym, że >
              > to tylko marketingowa poza "nowoczesnej" lewicy, bo to nadal są durnie nie
              > rozumiejący podstaw.
              > Głupia osoba z SLD składająca projekt karania rodzica więzieniem za
              > wychowaczewgo klapsa, jest zbyt głupia, aby zrozumieć, że narusza podstawy
              > tworzenia społeczeństwa. Patrz : komentowany temat.
              > Głupie osoby z lewicy, które przeforsowały zakaz orzekania kary śmierci wobec
              > zbrodniarzy, są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia
              > społeczeństwa.
              > itd. itd..

              No to ja sobie "pokontynuuję" w tym samym duchu"

              Głupie osoby (z lewicy?), które przeforsowały kiedyś zakaz
              - łamania kołem,
              - ucinania rąk za kradzież,
              - palenia na stosie za odstępstwo od jedynie słusznej wiary (jaka by ona nie
              była, bo każda wiara miała swoich heretyków do palenia; zależało to tylko od
              tego, która akurat była górą),
              - ścinania mieczem za zdradę stanu,
              - gilotynowania za zdradę rewolucji,
              - kamienowania pań nieciężkich obyczajów,
              - zakuwania w dyby nieposłusznych chłopów pańszczyźnianych,
              - strzelania do zbiegłych murzyńskich niewolników,
              itd. itd.
              są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia społeczeństwa.

              • darr.darek nie każdy jest na tyle MĄDRy aby zrozumieć CAŁOść 31.05.06, 18:13
                koloratura1 napisała:
                > darr.darek napisał:
                > . Spadkobiercy lewicowych
                > > durni za nic mający tysiące lat rozwoju humanizmu, dziś na siłę próbują udaw
                > > najbardziej humanistycznych i najbardziej "chrystusowych". Problem w tym,
                > > że to tylko marketingowa poza "nowoczesnej" lewicy, bo to nadal są durnie ni
                > > rozumiejący podstaw.
                >No to ja sobie "pokontynuuję" w tym samym duchu"
                >Głupie osoby (z lewicy?), które przeforsowały kiedyś zakaz
                >- łamania kołem,
                >- ucinania rąk za kradzież,
                >- palenia na stosie za odstępstwo od jedynie słusznej wiary (..)
                >- gilotynowania za zdradę rewolucji,
                >(..) są zbyt głupie, aby zrozumieć, że naruszają podstawy tworzenia
                >społeczeństwa.

                Widzę, że nie zrozumiałeś/aś właśnie całości rozwoju cywilizacji, gdzie lepsze
                prawa zastepowały gorsze.
                Dlatego to nie wygrała kultura Majów i Azteków przesiąknięta rytualnymi
                morderstwami (nawet na drużynie przegrywającej w piłkę odbijaną).
                Dlatego to nie wygrała kultura arabska z prawem szariatu i brakiem liberalizmu.
                Dlatego to nie wygrała kultura starochińska z brakiem liberalizmu i prawem
                poddańczości wobec pana.
                Dlatego nie wygrała "kultura": mongolska, prymitywnych ludów indiańskich z
                terenów dzisiejszego USA i Kanady, ludów afrykańskich itd.itd..

                Tak, tak, ta "niedobra"(dla lewaków) kultura chrześcijańska to właśnie jedyna
                kultura, w której rozwinął się liberalizm (w sensie WOLNOŚCI jednostki a nie w
                sensie "co lewacy nakażą wszystkim robić i co lewacy nakażą wszystkim myśleć"),
                to jedyna kultura, w której rozwiął się humanizm i jedyna kultura, w której
                rozwijano Prawo rzymskie z prawem do obrony, stanowiące dziś kanon cywilizacji
                na całym Świecie.

                I to nie żadna lewica forsowała zakaz łamania kołem, nie żadna lewica
                zakazywała palenia na stosie i nie żadna lewica zakazywała (sic) gilotynowania
                za zdradę rewolucji.
                Lewica w formie dzisiejszej jedyne korzenie ma w końcu wieku XIX i w całym
                wieku XX. W zbrodniczych ideologiach odrzucenia dziedzictwa kultury
                chrześcijańskiej i zastępowania tegoż strzępami wymysłów pseudomyślicieli i
                ćwierćinteligentów. Te durne pomysły walki na wszelkie sposoby z przeciwnikami
                politycznymi, braku adekwatnej kary dla zbrodniarzy, zastępowania rodziców
                przez państwo w wychowaniu dzieci pod rygorami więzienia, państwowych
                przedsiębiorstw, ekonomii politycznej i karania za przedsiębiorczość, to są
                pomysły lewicy.
            • Gość: Woytek Re: To właśnie są efekty władzy CZERwonej HOŁOty IP: 217.153.88.* 31.05.06, 10:21
              Słuszne uwagi co do czerownej zarazy porównajcie lewicową zniewieściała Europę
              i Stany Zjednoczone. Europa gnije i sama sobie zakłada stryczek na szyje
              zezwalającd an wszystko i stawiając znak równościo miedzy wolnoscia a anarchia.
              A przecięz kazdy kto co kolwiek rozumie ze świata wie ,ze nie ma takiej
              zależnośc bo wolnośc jednostki jest zawsze ograniczona wolnoscia innej
              jednostki.

              W całej tej sprawie najgorsi sa rodzice tego zrowydrzonego bachora bo nie
              dośc,że korzystaja ze szkoły publicznej utrzymywanej z pieniedzy podatników to
              jeszcze zrzucaja odpowiedzialnośc na placówke . Takich sie powinno dopiero
              karać, a niechby poniesli koszty utrzymania bachora w szkole publicznej +
              kaucja na wszelki wypadek jak coś zniszczy.

              A co do wypowiedz wszystkich tych skuffek i innych oslepłych fanów lewicy to
              cóz od nich wymagać? Nalezy po chrzescijansku do nich podejśc z pobłaxliwościa
              i tylko patrzeć na wszelki wypadek czy ich umysłowe aberacje nie rozpleniaja
              sie za bardzo żebysmy nie zgnili jak np Holandia czy inne kraje tego typu.

              PEDOFILII, ZOOFILII, ADOPTCJI DZIECI PRZEZ HOMIKI NIE!!!!!!
              • koloratura1 Re: To właśnie są efekty władzy CZERwonej HOŁOty 31.05.06, 12:18
                Gość portalu: Woytek napisał(a):

                >
                > A co do wypowiedz wszystkich tych skuffek i innych oslepłych fanów lewicy to
                > cóz od nich wymagać? Nalezy po chrzescijansku do nich podejśc z pobłaxliwościa
                > i tylko patrzeć na wszelki wypadek czy ich umysłowe aberacje nie rozpleniaja
                > sie za bardzo żebysmy nie zgnili jak np Holandia czy inne kraje tego typu.

                Gniją, gniją, ale cóż za zapach!
    • Gość: Mikar Kuratorium gasi bunt rodziców IP: 212.160.172.* 31.05.06, 08:44
      Co za czasy ... Cała szkoła staje na baczność przed rozwydrzonym bachorem.
      Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Zostałby od razu ustawiony we właściwym
      szeregu.
      Dziś każdy kto ma do szkoły "pod górkę" to dyslektyk, dysgraf,... dys-cośtam.
      Kiedyś był to po prostu głąb. Obecnie na każde nieuctwo usiłuje się znaleźć
      usprawiedliwienie. Nic więc dziwnego, że wg badań socjologicznych ok. 75%
      społeczeństwa nie rozumie lub niewiele rozumie z tego co czyta w gazetach,
      czasopismach, książkach itp. Co za czasy !!!
    • grzybowa1 Re: Kuratorium gasi bunt rodziców 31.05.06, 08:45
      no tak, świetnie, nauczyciele mają dodatkowe zajęcia, "CHARYTATYWNIE",
      chłopakiem zajmie się psycholog, a co z rodzicami młodego? Przecież ewidentnie
      wszystko co wiąże się z zachowaniem i wychowaniem dziecka zaczyna się w domu!
      To tam przede wszystkim potrzebna jest pomoc, kurator i kto tam jeszcze. Bez
      współpracy z rodzicami to wszystko i tak się sypnie, dzieciaka przeniosą do
      innej szkoły, potem znowu do innej i się zmarnuje. To rodzice głównie wychowują
      dzieci, szkoła jnajpierw uczy, potem wychowuje.
      • sumak.blyskawiczny Wreszcie rozsądne spojrzenie 31.05.06, 11:30
        Nareszcie jakaś sensowna opinia!
        To nie dziecko lecz dorośli są winni za całą tą sytuację!
        1. Rodzice:
        Rola rodziców jako pierwszych wychowawców zdaje się pozostawiać wiele do
        życzenia. (Dziecko bystre, inteligentne lecz sprawiające trudności wychowawcze.
        Z informacji zawartych w artykule można wnioskować, że chodzi tu raczej o
        zaburzenia osobowości niż chorobę psychiczną.) Wobez tych problemów brak zgody
        ze strony rodziców na wzięcie udziału w terapii rodzinnej jest zastanawiające.
        Skłania do podejrzenia, że unik spowodowany jest obawą przed ujawnieniem
        zaburzonych relacji pomiędzy członkami rodziny. Być może zaburzonych głęboko.
        Wiele wskazuje na to, że nie potrafią sobie samodzielnie z tym poradzić.
        2. Tak zwane Grono Pedagogiczne z dyrektorem szkoły na czele:
        Tutaj do zarzucenia mam bierność i brak adekwatnej reakcji na zaistniałą
        sytuację. Chyba tylko to mogło doprowadzić rodziców do tak zdecydowanej reakcji.
        Co zrobił wychowawca klasy, pedagog szkolny, dyrektor, zanim sytuacja osiągnęła
        tak wysoką temperaturę? Gdzie szukali pomocy i na ile była ona skuteczna? Co
        zrobili kiedy okazała się nieskuteczna?
        3. Kuratorium:
        Zwracam uwagę, że działania Kuratorium zmierzają do uspokojenia rodziców, którzy
        się buntują, a nie do rozwiązania problemu. To są działania na przeczekanie, w
        słusznym przekonaniu, że jeśli wygaszą protest rodziców to nieprędko wydarzy się
        nowy (zbyt wiele energii, zbyt wiele emocji ich to kosztuje) I znowu zapanuje
        błoga cisza... Czy następnym krokiem Kuratorium będzie nakaz używania kajdanek
        na czas pobytu chłopaka w szkole? Zamontowanie kamery w sali gdzie się uczy?
        Przecież to absurd! A jest pewne, że jego agresywne zachwowania nie ustaną.
        Raczej się wzmogą. Podsumowując: W reakcjach Kuratorium nie widzę
        odpowiedzialnych, profesjonalnych działań. To co zaproponowali odsuwa chłopaka
        na margines społeczny. Ot jeszce jeden "niedostosowany" z którym poradzi sobie w
        przyszłości nasz rozbudowujący się system penitencjarny...

        Moja propozycja:
        Przyjąć założenie, że rodzice jako prawni opiekunowie dziecka nie wykazują
        należytej staranności w jego wychowaniu, bądź działają wręcz na jego szkodę. W
        takiej sytuacji proponuję z urzędu zwrócić się do Sądu Rodzinnego o ograniczenie
        praw rodzicielskich w takim stopniu, w jakim jest to konieczne aby przeprowadzić
        skuteczną resocjalizację dziecka. Zakładam, że sąd przed wydaniem orzeczenia
        zbada dogłębnie sytuację, co jak się wydaje nie udało się do tej pory organom
        zaangażowanym w całą tą sprawę.

        W razie potrzeby osoby zainteresowane proszę o kontakt.
        • Gość: absolwent XII Re: Wreszcie rozsądne spojrzenie IP: 217.97.129.* 31.05.06, 13:35
          Zarozumiały tak zwany sumak.blyskawiczny napisał:


          > 2. Tak zwane Grono Pedagogiczne z dyrektorem szkoły na czele:
          > Tutaj do zarzucenia mam bierność i brak adekwatnej reakcji na zaistniałą
          > sytuację. Chyba tylko to mogło doprowadzić rodziców do tak zdecydowanej
          reakcji
          > .
          > Co zrobił wychowawca klasy, pedagog szkolny, dyrektor, zanim sytuacja
          osiągnęła
          > tak wysoką temperaturę? Gdzie szukali pomocy i na ile była ona skuteczna? Co
          > zrobili kiedy okazała się nieskuteczna?


          Wskaż realne podstawy twojej insynuacji, że wymienione przez ciebie osoby nie
          podjęły działań dla zapobieżenia obecnej sytuacji. Tylko konkrety proszę.

          Dla ułatwienia dodam, że niepodjęcie działań, a nieskuteczność działań to
          zupełnie różne sprawy.

          Może warto zwrócić uwagę, że te wszystkie zurzędniczałe narośla na systemie
          szkolnym, jak Wydziały Oświaty, Kuratoria, Poradnie i inne około szkolne
          placówki nie wykonują żadnej pożytecznej pracy wspierającej szkołę w jej
          codziennej pracy. To tylko stado tzw. biurw produkujących pseudo-sprawozdania.

          • mary_ann Re:nic dodać, nic ująć 31.05.06, 15:55
            Gość portalu: absolwent XII napisał(a):

            > Może warto zwrócić uwagę, że te wszystkie zurzędniczałe narośla na systemie
            > szkolnym, jak Wydziały Oświaty, Kuratoria, Poradnie i inne około szkolne
            > placówki nie wykonują żadnej pożytecznej pracy wspierającej szkołę w jej
            > codziennej pracy. To tylko stado tzw. biurw produkujących pseudo-sprawozdania.
            >

            Niestety, po kontakcie z wizytatorką przedszkola (niepublicznego), do którego
            chodzi moje dziecko, i wielu innych tego typu doświadczeniach, przyznaję Ci ze
            smutkiem stuprocentową rację. Szkoda, że ta urzędnicza armia o mizernym IQ
            finansowana jest z naszych podatków.
          • sumak.blyskawiczny Re: Wreszcie rozsądne spojrzenie 31.05.06, 18:34
            > > 2. Tak zwane Grono Pedagogiczne z dyrektorem szkoły na czele:
            > > Tutaj do zarzucenia mam bierność i brak adekwatnej reakcji na zaistniałą
            > > sytuację. Chyba tylko to mogło doprowadzić rodziców do tak zdecydowanej
            > reakcji
            Zakładam - choć przyznaję nie znam szczegółów tej konkretnej sytuacji - że tylko
            bierność LUB brak adekwatnej do sytuacji reakcji mógł się stać przyczyną tak
            radykalnych działań rodziców. Moje wnioski bezpośrednie wywodzę jedynie z tego
            faktu. Brakuje mi innych dowodów, dlatego pytałem w tekście:
            > > Co zrobił wychowawca klasy, pedagog szkolny, dyrektor, zanim sytuacja
            > > osiągnęła
            > > tak wysoką temperaturę? Gdzie szukali pomocy i na ile była ona skuteczna?
            > > Co zrobili kiedy okazała się nieskuteczna?
            > >
            Zapytałem o to poruszony wypowiedziami innych forumowiczów, szczególnie tych
            sięgających po radykalne rozwiązania, w przekonaniu, że w odpowiedzi na te
            pytania znaleźć można istotę problemu.
            Natomiast z własnego doświadczenia wiem, że w placówkach oświatowych działania
            pozorne są na porządku dziennym. Zbyt często robi się tyle tylko, aby nikt nie
            mógł zarzucić, że nic nie zrobiono.
            Myślę, że ciekawym byłoby rozważenie takiego problemu:
            Co w szkole stanowi przeciwwagę dla dyskomfortu wynikającego z niedopełnienia
            zasad etyki zawodowej, czy odgłosów ludzkiego sumienia. Inaczej mówiąc: Co
            skłania tak zwane Grono Pedagogiczne do zaniechania działania gdy sumienie i
            etyka mówią - trzeba coś zrobić! ?

            Osoby, które w tej sprawie zrobiły wszystko co było w ich mocy, a poczuły się
            urażone moją wypowiedzią - bardzo przepraszam.
            Piszesz:
            > Może warto zwrócić uwagę, że te wszystkie zurzędniczałe narośla na systemie
            > szkolnym, jak Wydziały Oświaty, Kuratoria...

            W tej części wypowiedzi całkowicie się z Tobą zgadzam.
            Szkoda, że większość z nas ma odwagę na wypowiedzenie tej prawdy jedynie będąc
            ukrytym pod anonimowym nickiem...

            I jeszcze jedno:
            Sformułowanie "grono pedagogiczne" w potocznej mowie używane dosyć powszechnie,
            śmieszy mnie, bo w naszych czasach ma niewiele wspólnego z abstraktem jaki to
            pojęcie reprezentuje. W naszych czasach to raczej zgnieciona bezkształtna masa.
            Moszcz z zaczątkiem fermentacji... Kwaśny ocet czy szlachetne wino? Co powstanie
            na końcu tego procesu? Bardzo chciałbym wiedzieć...
            • Gość: absolwent XII Re: Wreszcie rozsądne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:04
              W sprawach, które dotyczą mnie bezpośrednio wypowiadam się pod swoim imieniem i
              nazwiskiem. Wypowiadanie się na forum pod własnym nazwiskiem nie ma większego
              znaczenia, dotąd, dopóki celem wypowiedzi nie jest obrażanie innym,
              posługiwanie się insynuacją, czy wypowiadanie poglądów, który potem nie potrafi
              się uzasadnić inaczej jak tylko domysłami.
              W tej sprawie szkoła próbowała dogadać się z rodzicami, a skoro to nie
              przyniosło efektów, skierowała sprawę na drogę prawną. Nie znając szczegółów,
              nie widzę możliwości wygłoszenia uprawnionego poglądu, czy zrobiono w tej
              sprawie wystarczająco dużo.
              W twoich wypowiedzi można by wnosić, że jeżeli jedna osoba uczyniła zło
              drugiej, to zawsze można obarczyć winą osobę trzecią, która nie uczyniła w
              odpowiednim czasie wystarczająco dużo dla tej pierwszej, co zapobiegłoby jej
              nagannemu zachowaniu. Powiem jasno, to teza nie tylko nie do udowodnienia, ale
              teza po prostu głupia i naiwna.

              A odnośnie stanu "gron pedagogicznych" to jestem przekonany, że nie odbiega on
              zasadniczo od stanu wszystkich innych "gron", może poza "gronem wszystkich
              świętych". W co zresztą, po ostatnich działaniach pana Dziwisza, bardzo wątpię.
              Proponuje nie demonizować nauczycieli, to tacy sami ludzie jak inni, tylko
              często lepiej wykształceni, bardziej zapracowani i gorzej opłacani.

              A w Polsce był zawsze nadmiar teoretyków rozwiązujących każdy problem w sekundę
              i mających zawsze jedynie słuszny pogląd na każdą sprawę. A rzeczywistość
              skrzeczy, skrzeczy niemiłosiernie.


        • Gość: m Re: Wreszcie rozsądne spojrzenie IP: *.lodz.mm.pl 31.05.06, 13:57
          Sprawa jest juz w sadzie rodzinnym, ale jeszcze nie odbyła sie zadna z
          wniesionych przez szkołę.O problemie bylo wiadomo , od 1 klasy, ale przy takich
          przepisach nikt nie wiedział / wychowawca, dyrekcja/ co zrobić.krazyły tylko
          pisma, a sytuacja sie nie poprawiała.pisma do kuratorium równiez wplywały.Moim
          zdaniem strach przed utrata pracy/ nauczyciele/,domniemana nieudolność w
          zarzadzaniu/dyrekcja/spowodowało to,ze bardziej wyciszano problem , niz chciano
          go rozwiazać, bo nie bylo pomocy z kuratorium, wizytacja i stwierdzenie ,ze
          jest ok,akurat tego danego dnia.rodzice bitych dzieci bezradni,a takie problemy
          istnieja nie tylko w tej szkole i naprawde powinno się zaczac rozwiazzywac
          takie problemy a nie przykrywać.Chłopak ma problem w rodzine, ale zgodnie z
          prawem o wszystkim decyduja jego rodzice.Sądy nie spiesza sie z rozpatrywaniem,
          zawsze mozna być na zwolnieniu lekarskim,odwolywac sie lub podac inne powody
          nie stawienia się, a czas płynie.ta sprawa też nie znajdzie chyba finału w tym
          roku szkolnym.A od września byc może rodzice zmeczeni ta sytuacja zabiora
          dzieci z tej szkoly, a wtedy tatus Adasia dopnie swego, czyli udowodni, ze to
          szkola jest winna temu,że dziecko ma takie klopoty.
    • hirsh1 Zawiadomić policję a potem do sądu i poprawczaka 31.05.06, 08:57
      Należy bezradnych rodziców pozbawić praw rodzicielskich skoro nie potrafią
      zapanować i wychować własnego dziecka. Ukrać za brak opieki nad dzieckiem.
      Małego chuligana trzeba przekazać policji a potem postawić przed sądem dla
      nieletnich i umieścić do pełnoletności w poprawczaku.
        • misiu-1 Re: Zawiadomić policję a potem do sądu i poprawcz 31.05.06, 10:32
          Gość portalu: Nin napisał(a):

          > A w poprawczaku stanie sie juz bandyta klasy deluxe.

          To jest właśnie myślenie typowe dla lewizny - jak go zamkniemy, to się
          zmarnuje. Po pierwsze - w ten sposób lewizna sama pokazuje, że jej recepty
          można sobie o kant gołej d*** potłuc - wszak sama nie wierzy w skuteczność
          wymyślonej przez siebie resocjalizacji. Po drugie (ważniejsze) nie powinno nas
          to w ogóle interesować, czy młody chuligan stanie się bandytą. To jemu powinno
          zależeć na powrocie do społeczeństwa, a nie odwrotnie. Społeczeństwo powinno mu
          wysłać jasny i czytelny sygnał - "nie chcemy wśród nas bandytów i pozbędziemy
          się ciebie tak szybko, jak nam na to pozwolisz". Jeśli tego nie zrozumie i z
          chuligana stanie się bandytą - trafi na dłużej do więzienia albo na szubienicę.
          Jeśli pojmie naukę - być może stanie się normalnym człowiekiem. To jest
          właściwa droga, a nie pobłażanie bandziorom i błaganie ich na kolanach, aby
          łaskawie raczyli się poprawić.
          • Gość: meeneque Re: Zawiadomić policję a potem do sądu i poprawcz IP: 192.128.254.* 31.05.06, 11:39
            misiu-1 napisał:

            >Społeczeństwo powinno mu> wysłać jasny i czytelny sygnał - "nie chcemy wśród
            nas >bandytów i pozbędziemy
            > się ciebie tak szybko, jak nam na to pozwolisz". Jeśli tego nie zrozumie i z
            > chuligana stanie się bandytą - trafi na dłużej do więzienia albo na szubienicę.

            Wyślij jasny sygnał 9-letniemu dziecku...oczywiście mając 9 lat od razu jasno to
            zrozumie. Rozmawiałeś ostatnio z dziewięciolatkiem???
            • misiu-1 Re: Zawiadomić policję a potem do sądu i poprawcz 31.05.06, 12:58
              Dziecko w wieku 9 lat czasami potrafi być rozumniejsze niż zupełnie dorosły
              lewak. W jakim wieku, jak Ci się wydaje, należy uświadamiać zasady zachowań
              pożądanych w społeczeństwie? Po osiągnięciu pełnoletności? W zasadzie nie widzę
              w tym nic dziwnego, że lewizna, traktująca zupełnie dorosłych ludzi jak
              dzieci, dzieci postrzega jako znajdujące się na poziomie rozwoju
              umysłowego charakterystycznym dla rozwielitki, co nie znaczy, że się z tym
              zgadzam. Jeśli 9-latek jest wystarczająco dojrzały, aby przyswoić sobie wiedzę
              o zachowaniach seksualnych człowieka (co do tego lewizna nie ma żadnych
              wątpliwości, co najwyraźniej stanowi wyjątek w doktrynie), to pojmie także
              wiedzę o zachowaniach społecznie pożądanych.
    • robertpk Re: Kuratorium gasi bunt rodziców 31.05.06, 09:02
      to jakiś odjazd

      jeden nauczyciel jednego agresywnego gó..arza ??

      a co z tymi normalnymi uczniami ?
      - oni mają gorszy "serwis"

      co z rodzicami - którzy odpowiadają za zachowanie dziecka ?
      może tatuś zamiast pedagoga ?
      w końcu ktoś zrobił z małego - psychola
    • Gość: Andrzej Re: Kuratorium gasi bunt rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:02
      Obowiązek szkolny jest nałożony na rodziców dziecka. Jeśli dziecko nie może
      przystosować się do rygorów szkolnych, to należy oddać je rodzicom aby zaczęli
      je wychowywać. Szkoła nie jest w stanie oduczyć agresji, złego zachowania.
      I w mojej ocenie, nie musi przyjąć każdego czubka, który zagraża innym. A za
      indywidualne lekcje tego "dziecka" powinni zapłacić jego rodzice a nie
      podatnicy.
    • Gość: TomKs Dobro dziecka, czy dzieci? IP: 212.191.172.* 31.05.06, 09:19
      No i krzywdzą biednego Adasia. Tak, tak, izolacja na pewno mu zaszkodzi w rozwoju psychicznym itp. Lepiej niech on bije 30, czy więcej dzieci i nauczycieli.
      W trosce o dobro dziecka zapomnieli troszczyć się o dobro reszty dzieci. Miejsce bandytów jest w więzieniu! Tego młodego może da się jeszcze resocjalizować, ale nie narażajmy innych.
    • Gość: Joanna Re: Kuratorium gasi bunt rodziców IP: 195.187.106.* 31.05.06, 09:31
      Takie zachowanie chłopca wynika przede wszystkim z brania przykładu z rodziców,
      którzy być może teoretycznie wpajają mu zasady zachowania (bo takie zasady
      chłopak zna, tylko ich świadomie nie przestrzega), ale sami swoim zachowaniem
      dają mu zupełnie inny przykład. Jeśli ojciec mówi "bądź grzeczny" a sam z
      premedytacją wyżywa się fizycznie i psychicznie na matce to uczy dziecko tylko
      agresji i nie przestrzegania zasad. Takie właśnie efekty widać było w szkole.
      Ojciec boi się terapii psychologicznej z dzieckiem, bo wtedy okazałoby się, że
      to on powinien się leczyć...
    • Gość: ziuta Re: Kuratorium gasi bunt rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:40
      To dziecko jest chore i nalezy go leczyć. Jezeli rodzice się nie zgadzają to
      powinno się nakazać sądownie. Nie może być tak ,że klasa cierpi a winni tego (
      rodzice) są bezkarni. Miałam taki przypadek w szkole , syn chodził do klasy z
      bardzo agresywnym dzieckiem a rodzice się nie zgadzali na badania psychologa. I
      nic nie dało się zrobić, nawet pismo do dyrekcji o przeniesienie do innej klasy
      nie pomogło- argument dyrekcji : a czemu inna klasa ma cierpieć?!!! . Na
      szceście to tylko 6 lat koszmaru, chodzenia do wychowawcy że dziecko zostało
      pobite, rozmawianie z kompletnie bezradna mamą dziecka ( własciwie to nam jej
      aż żal było) i żadnej pomocy ze strony szkoły.
    • the_dzidka "Dziewięcioletni Adam (imię zmienione)" 31.05.06, 09:48
      O tym, jak ma na imię "Dziewięcioletni Adam (imię zmienione)", wie każdy, kto
      wczoraj oglądał "Fakty" ;) Można było się tez dowiedziec paru ciekawostek, na
      przykład tego, że dziewięciolatek psychicznie i fizycznie znęca się nad swoją
      matką.
      Obawiam się, że izolacja smarkacza nic nie pomoże, jeśli rodzice (ojciec
      znaczy) odmówi współpracy z psychologiem. A przecież wyraźnie powiedział, że on
      problemu nie widzi.
    • Gość: robert Re: Kuratorium gasi bunt rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:51
      mam taki sam pzrypadek w szkole syna na szczęście VI klasa ale połowa dzieciaków
      z klasy suna idzie do gimnazjum poza normalny ich rejon by się z takim
      delikwentem nie spotkać, zamiast kilometra syn będzie miał trzy i nadzieję na
      normalność
      jest tyle fundacji, organizacji pozarzadowych, poradni specjalistycznych, a
      rodzice tego 9 latka brną w zaparte tylko dokąd, co będzie za parę lat Bóg raczy
      wiedzieć. a rodzicom polecam dobrego okulistę by w końcu przejrzeli na oczy
      • Gość: ingryd faszystowskie metody IP: *.net85-168-106.noos.fr 31.05.06, 10:25
        ludzie co wy wygadujecie,
        zloic skore, zamknac w poprawczaku, do wiezienia, lobuz itd
        no to juz chyba pozostaje eutanazja i trzeba uspic dzieciaka bo przeszkadza innym dzieciom, a i
        pewnie przestepca z niego wyrosnie, brawo, metody zywcem wziete z III rzeszy
        przeciez mowa tu jest o 9-latku, ktory najwyraznie ma problem z socjalizacja lub zaburzenia
        zachowawcze , ktore na pewno nie sa zadna tragedia i moga przydarzyc sie w roznym nasileniu
        kazdemu z naszych dzieci,
        wydaje mi sie ze prawdziwy problem to postawa szkoly i struktur wychowawczo-pedagogicznych ktore
        nie potrafily odpowiednio zareagowac w odpowiednim czasie i pozwolily ze sprawa sie zaognila i urosl
        z tego skandal rozdmuchany przez media
        prosze mi wierzyc ze nasze spoleczenstwo to nie jest bajka i raj, szkoly, podworka i domy pelne sa "
        Adamkow", ktorym trzeba pomoc (a nie eliminowac) i czesto to oni wyrastaja na ludzi wartosciowych,
        pelnych, i odwaznych bo w zyciu wiele przeszli (a nie grzeczne Kasie ktore nigdy nie dostaly uwagi w
        dzienniczku)
        zas pomysl "utworzenia" klasy jednoosobowej to totalna bzdura, no coz kuratorium to urzednicy a nie
        pedagodzy
        ten chlopiec powinien trafic do szkoly o strukturze adekwatnej do jego problemu, przedewszystkim do
        klasy o ograniczonym efektywie (8-12 dzieci a nie 25), gdzie nauczyciele maja odpowiednia formacje
        pedagogiczna do pracy z dziecmi "trudnymi", bo "pani od polskiego" czy "od matematyki" narobi wiecej
        szkod niz dobrego poniewaz ona ledwo panuje nad 25 uczniami "normalnymi"
        a tak na podsumowanie to nie zdziwilabym sie gdyby ten chlopiec mial poprostu troche wyzsze QI i
        nudzil sie w klasie
        • Gość: Karol Re: faszystowskie metody IP: *.aganet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 12:10
          Niby tak, ale... Jaką możliwość działania ma szkoła, gdy rodzice na nic sie nie
          zgadzają. Wina leży po stronie rodziców, nie szkoły. A jeżeli chodzi o > zloic
          skore, zamknac w poprawczaku, do wiezienia, lobuz itd, to normalnym zachowaniem
          jest, że KAŻDY rodzic broni SWOJEGO dziecka. Ja zareagowałbym tak samo! Wiem, że
          to równiez jest dziecko i wyrosło na łobuza przez rodziców, ale cóż, ZROBIŁBYM
          WSZYSTKO ABY MOJEMU DZIECKU BYŁO JAK NAJLEPIEJ.
        • Gość: jolkak11 Re: faszystowskie metody IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 12:44
          ingryd - to o czym piszesz byłoby dla niego nagrodą za huligaństwo! A tak
          naprawdę to bez zgody rodziców to nawet badań nie mozna dziecku przeprowadzić i
          dlatego umysłowo chore i zagrażające otoczeniu dzieci są wśród innych uczniów!!!
          Nie żadna eutanazja - ale leczeniae jak najbardziej, tyle że jego rodzice nie
          chcą o tym słyszeć!!!
        • Gość: ska Re: faszystowskie metody IP: *.aster.pl 31.05.06, 12:54
          >>a tak na podsumowanie to nie zdziwilabym sie gdyby ten chlopiec mial poprostu
          troche wyzsze QI i
          nudzil sie w klasie

          Tak zazwyczaj argumentują rodzice rozwydrzonych dzieci.
          Dziecko, które ma wyższe IQ potrafi zająć się sobą w sposób INTELIGENTNY, w
          końcu o czymś to IQ świadczy, czyż nie?
          • Gość: ingryd Re: faszystowskie metody IP: *.net85-168-106.noos.fr 31.05.06, 13:49
            dziecko o wyzszym niz jego rowiesnicy QI, czesto nie znajduje wsrod swoich kolegow zrozumienia, jest
            odsuwane na margines, samotne, nawet wyszydzane (kujon, lizus, przemadrzaly, itd ),
            taka sytuacja rodzi frustracje, a frustracja oczywiscie agresje,
            niestety w polsce malo jest struktur dla takich dzieci i czesto koncza one swoja edukacje z pietnem
            lobuzow jak rownierz niepowodzeniem w nauczaniu poniewaz szkola jest dla nich symbolem cierpienia
            a "pan od w-f" nie omija okazji zeby dac wciry przy robieniu przysiadow,
            zupelnie nie mam pojecia czy jest to przypapadek tego dziecka, ale w kazdym razie jaki by on nie mial
            problem to trzeba mu pomoc a nie odsuwac od innych,
            jesli chodzi o postawe rodzicow tego chlopca to nie znamy szczegolow, sadze ze musza oni cierpiec
            widzac jak ewoluuje ich syn, a z wlasnego doswiadczenia wiem ze poziom "ciala pedagogicznego" w
            naszych podstawowkach czesto jest tragiczny a reakcje i interwencje mozna porownac do zachowania
            slonia w skladzie porcelany, wiec na ich kompetencje w delikatnych sytuacjach gdy cierpi dziecko i
            rodzice bym nie liczyla (oczywiscie uogolniam, lecz wypowiedzi p.dyrektor nie byly zbyt ambitne)
            niestety
        • Gość: matka Re: faszystowskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:36
          Ingryd, proszę Cię o to, abyś sobie wyobraziła, że jednym z kolegów z klasy
          Adama jest Twoje dziecko. Boisz sie o jego bezpieczeństwo, bo żarty się
          skończyły. Dziecko zastraszone chodzi do szkoły, albo i wcale nie chce do niej
          chodzić. Czemu się za bardzo nie dziwię. Część ofiar psychopaty ma syndrom
          dziecka maltretowanego (wiem cos o tym, bo samam miałam takiego w szkole - syna
          sekretarza PZPR w mojej dziurze). Co byś zrobiła?
          Mozna winic o to szkołe, ale z własnego doświadczenia wiem, jakie sa teraz
          dzieci i bardzo często szkoła reaguje jak sytuacja jest już tragiczna.
          Wcześniej musiałaby obserowować co 3 dziecko - a na to nie ma czasu i chęci.
          Powiedzmy sobie szczerze - dzieci bardzo często nie mają wpojonych żadnych
          zasad. Rodzice je nie wychowuja, ale hodują. Otaczają wszystkim, tylko nie
          poświęcaja im swojego czasu. Wynika to z wygodnictwa i tak promowanego egoizmu.
          A wychowanie wymaga od rodzica wysiłku.
          Piszesz, że kazdemu z naszych dzieci moze się to przydazyć. Owszem, ale każdy z
          nas ma również prawo chronić własne dzieci przed tym, co im zagraża. To jest
          moje prawo jako rodzica. I wielu rodziców zdaje sobie z tego sprawę. Niewielu
          rodziców jednak zdaje sobie sprawę z tego, że odpowiadają materialnie i
          moralnie za zachowanie swoich dzieci i to nie tylko do 12 roku zycia, ale przez
          całe ich lub swoje zycie.
          Prawdziwym problemem w tym przypadku nie jest postawa szkoły, ale rodziców.
          Cała winę możnaby zrzucić na szkołe, gdyby nie próbowała współpracy z
          rodzicami. A sama szkoła nie może nic.
          Przykład:
          Znam chłopca, który od początku sprwiał problemy z zachowaniem - dzieci nie
          bił, ale przeszkadzał na lekcjach i dokuczał dzieciom. Nauczyciel wielokrotnie
          zwracał na to uwagę rodziców, ale bez skutku. Kierował do psychologa, bez
          odzewu. W końcu matka - leniwa i chyba dość głupia - poszła z nim do
          psychologa. Psycholog - co jest moim zdaniem kuriozum - wydał opinię, że
          dziecko jest absolutnie normalne wręcz zdolne. Jego zachowanie nie odbiega od
          normy i wszystka jest cacy. Chociaż obserwował go samego, a nie w klasie - a to
          prezecież w klasie były problemy.
          Matka zaświadczenie zaniosła, Szkoła ucichła, dzieci go odizolowały.
          Efekt: teraz jest w którymś z kolei liceum. Trzy klasy zawalone i ciężka
          depresja. Kto zawinił? Szkoła? A może rodzina? A może psycholog?
          Teraz to już chyba mało istotne.
          Mój syn rozrabiał w szkole. Nikogo nie bił, ale przeszkadzał na lekcjach. Był
          bardzo lubiany, ale czasem uciążliwy. Nie czekałam na żadne kolejki do
          psychologów - poszłam z dzieckiem prywatnie i to natychmiast. Diagnoza: dziecko
          wybitnie zdolne, nudzi sie na lekcjach. Przy tym mało ambitne jesli chodzi o
          oceny. Wskazane indywidualne nauczanie z wybranego przedmiotu, aby go
          zdopingować.
          Kosztem ogromnych wyrzeczeń chodzi teraz do bardzo dobrej szkoły prywatnej,
          gdzie juz od dwóch lat ma indywiadualne nauczanie z matematyki i fizyki. Uczeń
          drugiej klasy gimnazjum realizuje program liceum. Bardzo to go bawi i skończyły
          się wszystkie problemy.
          W szkole państwowej nie byłoby to mozliwe, dlatego wybralismy prywatną, chociaż
          nas na to nie było stać. Na szczęście szkoła dostrzega potencjał takiego ucznia
          i oprócz tego, że indywidualne nauczanie nie kosztuje nas nic, to jeszcze mamy
          znizki w opłatach za naukę.
          Klasy są małe, 15-osobowe, więc i z innych przedmiotów wymagania ma adekwatne
          do możliwości.
          Ale nam sie chciało cos z tym problemem zrobić. Moze wyjsciem w przypadku tego
          dziecka jest ograniczenie praw rodzicom i skierowanie dziecka do szkoły
          intergracyjnej? Bo na szkołę, która na przeładowane klasy trudno liczyc.

          • Gość: ingryd Re: faszystowskie metody IP: *.net85-168-106.noos.fr 31.05.06, 14:22
            rozumiem doskonale obawe rodzicow o bezpieczenstwo swoich dzieci, rownierz jestem matka i
            rownierz moje dzieci mialy kolegow w klasie ktorzy byli agresywni i zdarzylo mi sie byc wzywana do
            szkoly bo moj syn dostal kopniaka w krocze i trzeba bylo natychmiast zrobic badania lekarskie,
            ale na prawde nie mialam reakcji agresji w stosunku do 8-latka ktory rozrabial w szkole,
            za to zwrocilam sie do przedstawicieli komitetu rodzicielskiego z prosba by zainterweniowali u dyrekcji
            szkoly i ewentualnie kuratorium,
            mialam szczescie, szkola szybko zareagowala, dziecko zostalo wziete w rece pedagoga szkolne,
            nastepnie przychodnie specjalizacyjna, zas rodzice ktorzy nie interesowali sie problemem (rodzina
            wielodzietna z na limicie marginesu spolecznego ) zostala przez wladze kuratorskie i administracje
            spoleczne silnie "zachecona" do wspolpracy pod grozba ograniczenia praw rodzicielskich ,
            w obliczu dymisji rodzicow zawsze mozna dokonac krokow nawet wbrew ich woli na zasadzie dzialan w
            kieunku obrony dobra dziecka (no ale to juz sad dla nieletnich)
            zgadzam sie ze niestety na szkole nie ma co liczyc,
            a i na wszystkich rodzicow tez nie, twoj syn mial szczescie miec taka mame jak ty a "Adamek" niestety
            nie,
            lecz to nie znaczy ze jest stracony, mam nadzieje
        • nela42 Re: faszystowskie metody 31.05.06, 14:15
          popieram takie rozwiazanie ,ale dopoki ojciec adama upiera sie,ze nie
          przeniesie dziecka do innej szkoly, gdyz to jego rejonowa, to o tym zdecydowac
          moze tylko sad, ale kiedy tak sie stanie? chyba nie do końca roku szkolnego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka