Proponuję zmienić temat dyskusji...

16.01.03, 22:21
...na przyjemniejszy.
I nie będzie w nim biadolenia, atakowania, nieparlamentarnych słów (
obiecuję to ze swojej strony).
Szkoda na to czasu.

To tylko propzycja. Jeśli się nie zgadzacie to chociaż nie odpisujcie, bo
wtedy wątek szybko zejdzie na dół.

:]
    • ixtlilto Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 16.01.03, 22:30
      Coś mówiłeś?
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4296106http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4296100
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4296095http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4296074
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4296067http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4296058
      :/
      • tmmalinka Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 16.01.03, 22:35
        Brak wiadomości o podanym numerze
        Brak wiadomości o podanym numerze
        Brak wiadomości o podanym numerze

    • adamco Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 16.01.03, 22:31
      Nadal nie widzisz dlaczego się denerwujemy na Med'a
      czasami??? Czy tak ma wygładać forum?????
      • tmmalinka Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 16.01.03, 22:40
        Ja nie jestem głupi i wiem o co wam chodzi.
        Tylko, że Wy nie postrzegacie innych poza sobą.

        Powiedzcie, czemu to inni mają się ustosunkować do was.

        Grzecznie zaproponowałem zmianę tematu. Zapomnijmy o tym i nie pozwólmy Maxowi
        odejść.
        Czy mi sie podobają wszystkie posty? Skądże. Ale tego co mnie nie interesuje -
        nie czytam.
        • hubar Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 16.01.03, 23:21
          tmmalinka napisał:
          > Powiedzcie, czemu to inni mają się ustosunkować do was.
          --Nie wiem nawet jak to wytłumaczyć, ale jest coś takiego, że jak sie trafia do
          nowego środowiska to musisz się dostosować, jesli tego nie zrobisz to albo
          zostaniesz wyrzucony albo zostaniesz sobkiem.
          Jesteśmy na Forum od dawna, niektórzy prawie dwa lata, uszanuj "tradycję",
          przyzwyczajenia... dopasuj się, nie rób nam rewolucji, nam jest tu dobrze,
          dlatego tu nadal jesteśmy i bronimy tego miejsca.
          • tmmalinka Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 16.01.03, 23:27
            Yyyyyyyyyyyyy
            Chodziło mi o Med_Maxa. Nie o mnie. w pełni się z Tobą zgadzam, co jednak nie
            zawsze mi wychodzi.
            Robiłem sobie test na temperament no i wyszło coś takiego: choleryk z
            elemenatmi melancholika. Tzn. mam słaby układ nerwowy, który łatwo pobudzić, a
            co do choleryka to chyba sami wiecie jak to z nim jest...
            Przepraszam, bycie powściągliwym czasami trudne jest.
            Naprawdę przepraszam.
            • aard Tmmalinka zamówił pieska... 17.01.03, 10:13
              tmmalinka napisał:

              > Naprawdę przepraszam.
              Ale za co, Tmmalinko? Dlaczego teraz z Ciebie robi się tu kozła ofiarnego?
          • aric Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 17.01.03, 10:33
            hubar napisał:

            > tmmalinka napisał:
            > > Powiedzcie, czemu to inni mają się ustosunkować do was.
            > --Nie wiem nawet jak to wytłumaczyć, ale jest coś takiego, że jak sie trafia
            do
            >
            > nowego środowiska to musisz się dostosować, jesli tego nie zrobisz to albo
            > zostaniesz wyrzucony albo zostaniesz sobkiem.

            Zatkało mnie. Szczerze mnie zatkało. Niespodziwałem się takie wypowiedzi, a
            ciężko jest mnie zszokować. To co napisałeś to zwykły forumowy rasizm, a może
            to złe słowo. Albo jesteś z nami albo wypierdalaj?? Tylko nie zrozum mnie źle.
            Ja tu lubie być i stroiłem różne fochy, ale gdy ktoś mówi, albo bedziesz taki
            jak my albo nie ma tu dla ciebie miejsca to ja nie wiem co sadzić. Więc kim są
            my?? Bo ja nie jestem taki jak ty, więc nie jestem my?

            > Jesteśmy na Forum od dawna, niektórzy prawie dwa lata, uszanuj "tradycję",
            > przyzwyczajenia... dopasuj się, nie rób nam rewolucji, nam jest tu dobrze,
            > dlatego tu nadal jesteśmy i bronimy tego miejsca.

            Dlaczego nie robic rewolucji, zycie polega na rewolucji, mutacjach, rewolucja
            to zmiana, lubie zmiany, róbmy rewolucje, one są potrzebne, wtedy coś się
            rusza, stagnacja to smutek wszelaki. Nam, nam, nam, kim są my??
            • mateo31 Re: Proponuję zmienić temat dyskusji... 17.01.03, 12:13
              Aricu - nic dodać nic ująć.
          • dziad_borowy dostosowanie vs sobkostwo 17.01.03, 11:11
            HuBar jestes wielki!! taki rewelacyjny tekst, nie wierz Ci ze sam to napisales.
            jestem przekonany, ze korzystales z jakiegos przemowienia z zebrania ZSMP czy
            czegos podobnego. naprawde dobre! tylko, ze widzisz. z takimi tekstami jest tak
            jak z tabliczkami typu: "wyrobienie 276 % normy obowiazkiem kadego uczciwego
            Polaka". sa fajne, w jakims sensie smieszne, lecz nieaktualne juz. naprawde
            powinnismy dazyc do tego, by w naszym smutnym kraju bylo wiecej
            indywidualnosci, ciekawych osobowosci w szarym tlumie ciagle sie do czegos
            dostosowujacym. nie. akurat na forum nikt _nie musi_ sie dostosowywac bo jest
            to forum publiczne i taka jest jego istota. co innego, gdyby to byl Twoj dom
            np. i siedzialbys tam ze znajomymi, wtedy kazda nowa osoba musi to zrobic,
            tutaj nie. wyobraz sobie sytuacje, ze ktos zaczyna pisac na forum razem ze
            swoja duza grupa znajomych. maja przewage liczebna, chca pisac tylko o
            marchewkach i wiertarkach. czy Ty bys sie wtedy dostosowal?
            i choc przyznaje ze nie lubie sie przekopywac przez strony w poszukiwaniu
            jakiegos ciekawego watku, jak dzis, to zaluje, ze wczoraj mnie tu nie bylo, bo
            mala rozpierducha czasem jest bardzo przyjemna.
            z dziadoborowymi pozdrowieniami
            uwielbiajacy wyraz "sobek" dziad borowy
            • aric No własnie, ale... 17.01.03, 11:14
              Co to jest sobek?? Znaczy, że jak ktoś sobie coś tam skrobie poza grupowo, więc
              jest sobkiem?? Ciekawe słowo, nie znałem go wcześniej.:)
              • dziad_borowy Re: No własnie, ale... 17.01.03, 11:34
                hihi sa dwa znaczenia wlasciwie. Wg. onetowej encyklopedii:
                Sobek, Sebek (mitologia egipska), bóg-krokodyl czczony głównie w Fajum i Kom
                Ombo (tu był mężem Hathor). Przedstawiany jako człowiek z głową krokodyla. W
                okresie Średniego Państwa (2060-1786 p.n.e.) uznany za praboga i stwórcę
                świata. Jego święte zwierzę - krokodyl - było mumifikowane (nekropole w Tebach,
                Kom Ombo). Jako Sobek-Re był bóstwem solarnym. W Sais czczono go jako syna
                Neit. W okresie hellenistycznym przedstawiano Sobka jako krokodyla z głową
                sokoła.
                i
                sobek (słownik języka polskiego) rz. mos IIIb, D. ~bka ‘człowiek wszystko
                zagarniający dla siebie, niechętnie użyczający czegokolwiek innym; samolub’

                czyli odnoszac sie do postu hubarowego mozna zostac wyrzuconym albo byc mezem
                Hathor z głową krokodyla w dodatku albo byc kims kto niechetnie uzycza czegos
                innym forumowiczom;-) sobek, sobek...urocze
                darzbor

Pełna wersja