jasam
20.01.03, 20:15
www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1276974.html
Rozmowa z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Łodzi
Rozmawiali Marcin Kwintkiewicz, Marcin Masłowski 19-01-2003
"Jerzy Widzyk jest jednocześnie doradcą prezydenta Bielska-Białej. W Łodzi
nie mieszka. Nie obawia się Pan, że zabraknie mu czasu na zajęcie się naszymi
sprawami? Nie ma żadnego fachowca w Łodzi, który mógłby się tymi sprawami
zająć?
- Gdybym takiego fachowca w Łodzi znalazł, to bym go zaangażował. Pieniądze z
Unii trzeba wykorzystać jak najlepiej, dlatego jestem wdzięczny panu
Widzykowi, że zgodził się mi doradzać."
No i co Panowie specjaliści od Unii - do Bielska-Białej po naukę.
Mami Instytut Europejski kształcący kadry dla instytucji unijnych,
ministerstw, itp - nie ma nikogo odpowiedniego dla Łodzi ?
Ani Uniwersytet, ani prywatne uczelnie nie mają odpowiednich kandydatów ?
Widzyk uratuje Łódź.
pozdr.