www.PIOTRKOWSKA-DEPTAKIEM.xu.pl

21.01.03, 21:56
Zakładam nowy wątek, aby więcej osób mogło zapoznać się z tym co ustalone.

Jasam już zapytał:
1. Czy jest już "petycja" ? Ludzie podpisujący się pod hasłem "Nie dla
samochodów ...." powinni mieć możliwość zapoznania się z petycją do
Prezydenta. Chociazby w internecie.
--JEST na stronie www.piotrkowska-deptakiem.xu.pl


2. Czy jest juz grupa, która 23 ok. 14.oo będzie zbierać podpisy ? Jak ich
będzie mozna poznać ? Czy będą mieli jakis stolik - wówczas pytanie czy Straż
Miejska na to zezwoli ?
--Ze względu na to, że zmienił się nieco charakter naszego spotkania- nie
będziemy oddawać list z podpisami, bo w czwartek dopiero rozpoczynamy na
dobre zbieranie podpisów. Mam pomysł, aby każdemu kto przyjdzie wręczyć kopię
listu (dostępy na stronie) oraz listy na podpisy.

3. Co będzie z podpisami ? Kto i kiedy podliczy głosy i zaniesie do Biura
Prezydenta ? Trzeba przygotowac jakiś protokół aby wpisać tam ilość zebranych
podpisów.
--Kropka się tym już zajmie. Wszystko wręczymy we wtorek podczas obrad
komisji (Bartuch załatwia)

4. Czy ktoś kontaktował się z mediami ? Czego oczekuje się od mediów ? Jeśli
chcemy poważnych informacji - trzeba poważnie ich poinformować jakie są cele,
przebieg i wyniki akcji. Inaczej w piątek będzie tylko informacja o gwizdkach
na Piotrkowskiej.
--Mam listę mediów, załatwiam to dziś wieczorem, a jutro faksy.

5. Czy ktoś kontaktował się z instytucjami, stowarzyszeniami itp, które
mogłyby dołączyć własne pisma popierające ideę Piotrkowskiej bez samochodów ?
--Tu jest lista instytucji podana przez Forula:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4322237&a=4339760
KTO TO ZAŁATWI?????????????
    • geograf Re: www.PIOTRKOWSKA-DEPTAKIEM.xu.pl 21.01.03, 22:01
      po raz kolejny zmieniona koncepcja spotkania...

      tylko co powiemy tym, którzy zostali zachęceni plakatami i tam przyjdą/urwą się z lekcji/z pracy??

      i jeszcze jedno: to w końcu dzisiaj ogłaszamy dniem rozpoczęcia przygotowania do protestu w lutym, czy jeszcze nie??

      jak to ma wszystko wyglądać??
    • geograf ważne!! 21.01.03, 22:43
      HuBarze i inni "organizatorzy" czwartku!!

      Proszę, nie mieszajcie i badźcie poważni.
      Na plkatach, których wzory umieściliście w interneci, a później sami rozlepialiście po różnych cześciach miasta umieściliście informacj, że odbędzie się przekazanie juz zebranych podpisów do Prezydenta, czy jego biura.

      Prosze, nie kpijcie z ludzi, którzy uciekną z lekcji, wyjdą z pracy czy zmienia plan dnia właśnie po to aby jako tłum- uczestniczyć w przekazaniu tych głosów protestu. A podanie im tylko nowych list i powiedzenie: "za jakiś czas przekażemy", oczerni Nas tylko w ich opczach...
      Czy nie mozna zrobić tak, aby w czwartek przekazać juz zebrane podpisy komu trzeba, a tymczasem kontynuowa akcję zbierania podpisów- az do wtorku, gdy bedziemy mogli uzupełnić już zebrane wpisy, w czasie spotkania komisji ładu miasta. więc jak. nie lepiej??

      Dziękuję Jasamowi za sugestie do napisania tego posta:-)

      P.S. w czasie przekazywania materiałów do mediów TRZEBA podkreslić, że protest spotkał się z poparciem dużej grupy młodziezy, która nie mogła wyrazić swego głosu sprzeciwu, bo nie sa pełnoletni, tutaj przypomne post Adamco:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4322237&a=4349697&strona=1
      Nie róbmy wody z mózgu, nie zbierajmy podpisów z legitymacjami!! to nie bedzie wiążące!!
      tylko dorośli!!
      • hubar Re: ważne!! 21.01.03, 23:11
        geograf napisał:
        > HuBarze i inni "organizatorzy" czwartku!!
        --Myślałem, że jesteś jednym z nas.

        > Proszę, nie mieszajcie i badźcie poważni.
        > Na plkatach, których wzory umieściliście w interneci, a później sami
        rozlepialiście po różnych cześciach miasta umieściliście informacj, że odbędzie
        się przekazanie juz zebranych podpisów do Prezydenta, czy jego biura.
        --Zgadzam się.

        > Prosze, nie kpijcie z ludzi, którzy uciekną z lekcji, wyjdą z pracy czy
        zmieniaplan dnia właśnie po to aby jako tłum- uczestniczyć w przekazaniu tych
        głosów protestu. A podanie im tylko nowych list i powiedzenie: "za jakiś czas
        przekażemy", oczerni Nas tylko w ich opczach...
        --Nie kpimy, GEO! Znów źle dobierasz słowa!

        > Czy nie mozna zrobić tak, aby w czwartek przekazać juz zebrane podpisy komu
        trzeba, a tymczasem kontynuowa akcję zbierania podpisów- az do wtorku, gdy
        bedziemy mogli uzupełnić już zebrane wpisy, w czasie spotkania komisji ładu
        miasta. więc jak. nie lepiej??
        --Bardzo dobry pomysł! Mogłeś tak od razu bez niepotrzebnego wstępu.


        > P.S. w czasie przekazywania materiałów do mediów TRZEBA podkreslić, że
        protest spotkał się z poparciem dużej grupy młodziezy, która nie mogła wyrazić
        swego głosu sprzeciwu, bo nie sa pełnoletni, tutaj przypomne post Adamco:
        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=63&w=4322237&a=4349697&strona=1"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30
        353,794652.html?f=63&w=4322237&a=4349697&strona=1</a>
        --Dobrze, zrobię to. Dziękuję za podpowiedź.
    • dzekil W sprawie petycji... 22.01.03, 00:28
      Chciałbym dorzucić swoje trzy grosze na temat petycji...
      Dopiero teraz, bo dopiero dziś mogłem usiąść i ja na spokojnie przeczytać.
      Jestem cały sercem za akcją obrony Piotrkowskiej, jednak pojawiło się u mnie
      kilka "ale" odnośnie tej petycji. Wiem, że zaraz ktoś może powie, iż należało
      się włączyć wcześniej, coś pomóc itd. Niestety moje obowiązki (głównie
      zaliczenia i sesja, choć nie tylko) nie pozwoliły mi na zaangażowanie się w
      przygotowania. Poza tym z przykrością musze stwierdzić, że z publikowanych na
      licznych wątkach informacjach na temat tej akcji nie znalazłem przyjaznego
      klimatu dla osób oferujących swoja pomoc... ale to już odrębny temat.

      Chcę przekazać kilka konkretnych (i mam nadzieję konstruktywnych) uwag
      dotyczących petycji zamieszczonej na stronie akcji.
      Czytając tą petycję odniosłem wrażenie, że nie jest zwartym tekstem. Brak w
      niej wprowadzanie, dobrego wyliczenia argumentów i dosadnej konkluzji.
      Faktycznie jest w niej sporo ciekawych argumentów, ale brak im spójności, a
      całemu pismu kompozycji. Czytający ten tekst, a niemający doczynienia
      wcześniej ze sprawą, nie będzie wiedział od razu, o co chodzi. Brakuje
      nawiązania do problemu (np. ...w związku z planowany otwarcie ul.
      Piotrkowskiej dla ruchu samochodowego i zezwolenie na parkowanie...).
      Osłabiona jest moc argumentów przez wprowadzenie do pisma polemiki. Próby
      dywagacji, pytania retoryczne oraz nadmierne przesycenie emocjonalne nie jest
      zbyt odpowiednie dla stylu oficjalnego pisma. Moim zdaniem petycja ta powinna
      mieć charakter nieco bardziej formalny, być spójniejsza i bardziej konkretna w
      swojej treści.
      Proszę byście moje uwagi potraktowali jako dobra radę (wszak sporo różnego
      rodzaju pism w życiu już poczyniłem), a nie krytykę tego, co zostało stworzone.

      Brońmy wspólnie Pietryny!
      Dżekil <><
      • do~ Re: W sprawie petycji... 22.01.03, 00:38
        To ja jeszcze typowo kosmetyczna uwaga:
        Moim zdaniem lepiej wyjustowac tekst do prawej, wyglada bardziej profesjonalnie. No i trzeba uwaznie przejrzec pod wzgledem literowek (uwaga na "wpisze" w ostatnim zdaniu).
        Pozdr.
        Trzymam kciuki.
        Dzekil, a nie moglbys przeredagowac i przeslac przeredagowana wersje do HuBara?
        • dzekil Re: W sprawie petycji... 22.01.03, 00:48
          Jeśli znajdę chwilkę to mogę to zrobić. Choć niczego nie obiecuję, bo jutro
          mam zaliczenie (wszak u mnie sesja już trwa), a potem kolejne...
          A swoją drogą czemu nikt wyraźnie nie zaproponował konkretnych ról... np. że
          poszukiwana jest osoba do napisania pisma, obdzwonienia instytucji,
          zalatwienia mediów itd. Szkoda - może było by mniej napięcia wśród
          Forumowiczów...
          Nie jedno przedsięwzięcie w życiu zorganizowałem i wiem, że najwięcej zależy
          od przemyślanej koordynacji pracy. A branie wszystkiego na siebie (co także
          bardzo często praktykowałem i niestety jeszcze czasem mi się zdarza) jest
          najgorszym grzechem.
          Postaram się Do~ to napisać...

          Pozdrawiam!
          Dżekil <><

          P.S. hmmm... no to tu musi paść jeszcze jedno pytanie techniczne - prosze o
          bardzo konkretną odpowiedź kogoś z grupy "organizującej" akcję. Do kogo to
          pismo jest kierowane, bo w zwyczaju jest, żeby coś takiego ładnie zaadresować?
          • hubar Re: W sprawie petycji... 22.01.03, 01:19
            Gryzłem się w język, ale przesadziłeś!!!
            Jakto nigdzie nie było napisane co trzeba zrobić? Jasam niejednokrotnie pisał
            listę "życzeń" i osoby chętne się pod tym wpisywały.
            Piszesz, że możesz coś zrobić, ale nie obiecujesz... człowieku!! Tu trzeba
            wiedzieć! Jak nie Ty to zrobi inny! Tu nie ma czasu na zastanwianie się.

            PS Nie tylko Ty masz sesję kolego!
            • dzekil Re: W sprawie petycji... 22.01.03, 01:50
              Dlatego napisałem co myślałem... delikatnie i spokojnie...
              Nie pisałem, że sie podejmę, że już, ach i wogóle, bo wiem, że nie mam na to
              czasu. Gdybym mógł już dawno bym się włączył. To chyba naturalne...
              A co do Jasama to on napisał, że trzeba zadzwonić itd. A mnie raczej chodziło
              o konkretny plan działania - co jest do zrobienia, na kiedy, kto odpowiada -
              tak sie załatwia takie rzeczy (przynajmniej tego się w praktyce nauczyłem). A
              takiej informacji nie było... zresztą gdyby każdy chwycił w tym moemcnie za
              telefon, to nie miało by to sensu.
              A obecnie zabrałem sie razem z Adamco za przeredagowanie listu. Najwyżej
              zawale jutro zaliczenie i będę miał kolejny egzamin w plecy... ale niech tam
              bedzie... ;-) Dla idei warto!
              Wiedz HuBar, że chcę coś konkretnego zrobić. Tylko to musi być _konkretne_, a
              nie niewiadomo co... Jestem pragmatykiem i jak coś robię, to chcę to robić z
              głową.

              Pozdrawiam!
              Dżekil <><

              P.S. List już niedługo będzie gotowy i dostaniesz go pocztą.
              • hubar Re: W sprawie petycji... 22.01.03, 02:10
                dzekil napisał:
                > Dlatego napisałem co myślałem... delikatnie i spokojnie...
                --Ok, przesadzam, jestem wykończony już wszystkim...

                > Nie pisałem, że sie podejmę, że już, ach i wogóle, bo wiem, że nie mam na to
                > czasu. Gdybym mógł już dawno bym się włączył. To chyba naturalne...
                --Nie wiem czy naturalne, ale widzę, że wiekszość trzeba prosić, rozdzielać im
                zadania. Nie ma czegos takiego, że każdy chwyta co może i robi, powiadamiając
                innych, że się tym zajął.

                > A co do Jasama to on napisał, że trzeba zadzwonić itd.
                --Spycjalnie poszukałem:
                + www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4322237&a=4324412
                + www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4322237&a=4337047

                a dodatkowo Forul podał:
                www2.gazeta.pl/poczta/0,25202.html?MailTo=forul2003@NOSPAM.gazeta.pl&t=2
                (to już wykonał Geograf)


                > A mnie raczej chodziło
                > o konkretny plan działania - co jest do zrobienia, na kiedy, kto odpowiada -
                > tak sie załatwia takie rzeczy (przynajmniej tego się w praktyce nauczyłem). A
                > takiej informacji nie było... zresztą gdyby każdy chwycił w tym moemcnie za
                > telefon, to nie miało by to sensu.
                --Podjęlismy szybko decyzje o "akcji" w czwartek. Tak działamy. Jak ta akcja
                nie da rezultatów, szykujemy w połowie lutego demonstrację z prawdziwego
                zdarzenia, wtedy pomozecie?

                > A obecnie zabrałem sie razem z Adamco za przeredagowanie listu. Najwyżej
                > zawale jutro zaliczenie i będę miał kolejny egzamin w plecy... ale niech tam
                > bedzie... ;-) Dla idei warto!
                --Dziękuje WAM bardzo! O to własnie chodzi. Ja tez sypiam ostatnio bardzo mało:/

                > Wiedz HuBar, że chcę coś konkretnego zrobić. Tylko to musi być _konkretne_, a
                > nie niewiadomo co... Jestem pragmatykiem i jak coś robię, to chcę to robić z
                > głową.
                --Już wyjaśniłem, czemu tym razem takie działanie. W lutym będzie dobrze.


                > P.S. List już niedługo będzie gotowy i dostaniesz go pocztą.
                --Super, dzięki. Wyslijcie do Kropki.
    • hubar Jak każdy może pomóc/ podpisać się? 23.01.03, 21:40
      Pojawiło sie wiele pytań, jak można się podpisać pod listem.
      Sprawa jest prosta, wystarczy wejść na stronkę (link w sygnaturce na czerwono),
      ściągnąć list i kartkę na podpisy, pozbierać podpisy, przynieść do soboty
      (25stycznia) do godziny 22 do C@fe del Mundo przy Piotrkowskiej 53 drugie
      pietro.
      • Gość: micin Re: Jak każdy może pomóc/ podpisać się? IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 21:56
        Nio tak- za moment dostanę ochrzan, że tego wątku nie zauważyłam.
        Ale myślałam, że można zagłosować wirtualnie:((( Tak chociaż symbolicznie.
        Petycji niestety nie będę w stanie dostarczyć do soboty- w weekend wyjeżdżam na
        studia. A szkoda- uzbierałoby się tego troszkę...

        pzdr
        m
        • ixtlilto Re: Jak każdy może pomóc/ podpisać się? 23.01.03, 22:01
          Wirtualnie można słać listy do UMŁ ( uml@uml.lodz.pl ) z protestem.
          Można podpisać się pod listem który jest na stronie www.piertyna.prv.pl
          lub samemu zwerbalizować własne niezadowolenie.
          • Gość: micin Re: Dzięki Ixik:))) /nt IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 22:03
Pełna wersja