big_news
15.06.06, 10:38
...Polska jeszcze wyjdzie z grupy. Wystarczy, że dzisiaj Kostaryka wygra z
Ekwadorem, następnie my pykniemy Kostarykę, a Niemcy Ekwador. W takim układzie
Niemcy wychodzą z pierwszego miejsca, pozostałe trzy drużyny mają na koncie po
3 punkty. Wtedy o drugim miejscu w grupie "A" zadecyduje stosunek bramek. A
więc jeszcze wszystko możliwe!:)
Gdyby jednak tak optymistyczny scenariusz dalszych wydarzeń zawiódł, to jest
jeszcze nadzieja na "nagrodę pocieszenia". Oczywiście dla tych, którzy nie
darzą jakąś wyjątkową miłością Niemców;)
Otóż dzisiaj w meczu Kostaryka-Ekwador zwycięzcami powinni zostać ci pierwsi.
Następnie 20 czerwca drużyny z Ameryki Południowej musiałyby pokonać swoich
europejskich rywali, czyli Polskę i Niemcy. W takim układzie trzy zespoły,
Niemcy, Ekwador i Kostaryka mają po sześć zdobytych punktów. A więc i w tej
sytuacji decydowałyby bramki.
Jeżeli nam się nie uda, to niech też polegną nasi nielubiani sąsiedzi. A co!:)
Gdyby jednak w dzisiejszym meczu padł remis lub wygrałby Ekwador, to za pięć
dni Polacy grają o pietruchę, a Niemcy mogą już od teraz bez opamiętania chlać
swoje piwsko. Czego sobie oraz wszystkim państwu absolutnie nie życzę. Dlatego
też, trzymajmy dzisiaj kciuki za Kostarykę!
;)