Gość: michelle
IP: *.toya.net.pl
23.01.03, 14:35
Znam ten problem bardzo dobrze..Moi sasiedzi od lat kradna
prad.Ja mam ciagle pietra ze ode mnie.Place za prad w
terminie.Biegam na Tuwima i prosze o interwencje.Mam sporo
dobrego sprzetu w domu."Fachowcy" notorycznie dlubia przy
instalacji.Majstruja z fazami.Ostatnio wszyscy byli podlaczeni
pod moja faze(cztery mieszkania)Cholery mozna dostac.Kto mi odda
pieniadze jesli cos sie stanie.Wydalam kupe kasy na listwy
antyprzepieciowe.Ale czy to wystarczy?Elektrownia odsyla do
administracji a administracja na policje.Koszmar.A przeciez
kazdy moze sobie przyjsc i zobaczyc ze mam racje..Zapraszam na
Sterlinga 14.A tak na koniec zacytuje pana z pogotowia
energetycznego:Podobno odebrali niedawno zgloszenie ze komus
wysiadl prad.Dzwoniacy facet strasznie sie
niecierpliwil..Pogotowie pojechalo,zerknelo i stwierdzilo brak
licznika.Pytaja co jest grane a gosc znowu nawija ze nie ma
pradu.Mowia mu ze jak chce miec prad skoro nie placi i nie ma
licznika..itd.To sie nazywa miec tupet!!!