4 x Z

24.01.03, 13:59
Zażyj, Zakuj, Zdaj, Zapomnij

Przeczytałam w "Polityce" raport i stwierdzam, że niestety uczelnie umywają
ręce od spraw i problemów studentów. Nie wiem ile osób u mnie na kierunku
spiduje (i przy takiej ilości osób się pewnie nie dowiem), ale jakby nie
patrzeć: statystyka jest przerażająca.
/ polityka.onet.pl/162,1108919,1,RA,artykul.html /
    • aric Re: 4 x Z 24.01.03, 14:06
      No nieźle, za moich studenckich czasów nie było pierwszego zet.:)
      Obowiazywała zasada 3.
      My sobie dopisywalismy zety, po zakuć, zaliczyc, zapomnieć było np. zapic.:)))
    • aard Nareszcie! 24.01.03, 14:09
      Od przedwczoraj zastanawiałemsię, czemu ten wątek jeszcze się tu nie pojawił...
      Sprawa jest koszmarna i znacznie bliżej wielu z nas niż te, o których czytuje
      się zwykle w gazetach. Budująca jest postawa zagranicznych uczelni - może uda
      nam się wreszcie zaczerpnąć jakieś dobre wzorce?
      Tak czy owak: niech żyje Żakowski, że mu się chce.
      • ixtlilto Re: Nareszcie! 24.01.03, 14:13
        aard napisał:

        > Od przedwczoraj zastanawiałemsię, czemu ten wątek jeszcze się tu nie
        > pojawił...
        :) Wczoraj dopiero miałam czas się wczytać w cały tekst, a dziś- żeby to
        umieścić na Forum.

        btw. podoba mi się system, który został tam opisany: ponad połowę punktów
        zdobywa się za pracę przez cały semestr, więc z egzaminem nie wiąze się taki
        koszmarny stres.
        • kropka. Re: Nareszcie! 24.01.03, 17:59
          do góry! Pomyslcie, bo jest o czym :)
        • janior Re: Nareszcie! 24.01.03, 19:51
          Również u mnie na niektórych przedmiotach jest podobnie i uważam, że jest to
          system sprawiedliwy. Ja np. podświadomie bardzo denerwuje sięprzed egzaminem
          nawet jak wiem, że umiem i często na egzaminie zdarzają mi się głupie błędy.

          Znam conajmniej kilka osób, ktore już w liceum jechały na prochach (u mnie w
          klasie był dealer, dzieli działki na przerwie na ławce). Trudno jest to
          wyeliminować, ale zmniejszenie wagi egzaminu kosztem punktów na zajęciach jest
          moim zdaniem dobrym rozwiązaniem. Ponadto gdyby było więcej zadań (oczywiście
          zależy to w dużej mierze od kierunku studiów) praktycznych, a mniej teorii do
          wkucia to również trudniej było tym co jedynie dzięi prochom zdają.
Pełna wersja