adamco
27.01.03, 09:40
Widok który dostrzegłem w sobotę w południe przy
Galerii Łódzkiej z jednej strony rozśmieszył mnie
prawie do łez, a z drugiej podbudował duchowo - w końcu
ktoś zaczął myśleć!! Otóż widzę jak przy ścianie
Galerii stoi trzech zakapturzonych wyrostków (styl
dresiarsko - skejtowski) z gąbkami i szmatami w ręku,
którzy pucują karnie ścianę... Myślę co jest??? Ale
sprawa zaraz się wyjaśnia gdyż nad ich głowami stoi
potężny ochroniarz. Niestety nie miałem czasu aby
dowiedzieć się o co chodzi, ale podejżewam że szczyle
próbowały coś zwędzić ze sklepu lub złapano ich na
niszczeniu czegoś w Galerii. Brawo takie rozwiązanie mi
się bardzo podoba !! Przecież wiadomo że ani sąd ani
policja nic im nie zrobią. Może warto tan pomysł rozwijać??