Niemieckie wagony na Łódzkich liniach.

IP: *.pai.net.pl 26.10.01, 17:29
Każdy, kto korzysta z linii tramwajowych 43 i 43bis, z pewnością chociaż raz
jechał, a przynajmniej widział stare niemieckie przegubowce GT6 (obecnie czynne
są 2 o numerach taborowych: 47 - żółto-czerwone malowanie firmowe i 42 -
reklama ARTDOMu). Wszyscy, którzy mieli z nimi kontakt, wiedzą, że są bardzo
ciche, komfortowe i wygodne. Do dziś spełniają współczesne standardy dzięki np.
dobremu układowi amortazacyjnemu (wagon się nie buja i nie dobija, jest
stabilny i nie słychać pracy kół), czy tzw. "czułym krawędziom",
uniemożliwiającym przytrzaśnięcie człowieka. Wnętrze, pomimo widocznego
działania czasu, wciąż wygląda nowocześnie (paradoksalnie nawet bardziej
nowocześnie niż w wagonach 805Na - dla niewtajemniczonych: to te kanciate z
twardymi fotelami).
Tramwaje GT6 zostały sprowadzone do Łodzi z Bielefield w Niemczech w 1990 roku
w liczbie 8 sztuk. Wszystkie stacjonowały w zajezdni Brus.

Po tej krótkiej prezentacji jedno pytanie do forumowiczów:
Z którego roku są te wagony?

Wiele osób wciąż nie chce mi wierzyć, gdy odpowiadam na to pytanie i nie dziwię
im się. O przyczynach tego zdziwienia czytałeś(-aś) powyżej - są po prostu
wciąż "młode". A teraz do rzeczy. Odpowiedź na pytanie brzmi: lata
sześćdziesiąte. Powtarzam: SZEŚĆDZIESIĄTE. I tu z pewnością pojawią się
niedowiarkowie. Przecież wtedy w Polsce jeździły nowe "enki" (krótkie wagony z
drewnianymi fotelami, często dwukierunkowe jak na kolei, z dużymi ciężkimi
ręcznie przesuwanymi drzwiami - z pewnością starsi Łodzianie je pamiętają;
jeździły nawet jeszcze na początku lat '90, ale z innymi drzwiami)! Nikt w
tamtych czasach w naszym kraju nie myślał o tak zaawansowanej technice, jaką
prezentowały GT6.

No i dochodzimy do sedna sprawy:
Jak bardzo polski przemysł transportowy i wogóle jakikolwiek inny był zacofany
w stosunku do zachodu. Jeżdżące po naszych ulicach przegubowce krajowej
produkcji z początku lat '70 (również używane na liniach podmiejskich), a nawet
całkiem współczesne tramwaje 805Na, oprócz nowoczesnych modernizacji MPK, są w
wielu dziedzinach "cofnięte w rozwoju" w stosunku do tych, jakby nie było,
zabytków z Niemiec. Na szczęście sytuacja powoli się poprawia - w Polsce
produkowane są nowoczesne lokomotywy oraz wagony tramwajowe i kolejowe, a
starsze pojazdy są modernizowane przez firmy komukacyjne i dostosowywane do
najnowszych standardów (np. modernizacje modeli serii 805 naszego MPK m.in. we
współpracy z Austriackim Elinem).

Więc bąźmy optymistami. Może coś się poprawi. W końcu certyfikat ISO, jaki
dostało MPK, za darmo się nie dostaje.

Pozdrowienia dla wszystkich zainteresowanych komunikacją w Łodzi :)
    • kropka. Re: Niemieckie wagony na Łódzkich liniach. 26.10.01, 18:20
      I ty się denerwujesz maturą? Z taką głową?
      Niepotrzebna skromność. :))
      • Gość: mch Re: Niemieckie wagony na Łódzkich liniach. IP: *.pai.net.pl 27.10.01, 14:04
        kropka. napisał(a):

        > I ty się denerwujesz maturą? Z taką głową?
        > Niepotrzebna skromność. :))

        Właśnie dlatego interesuję się naszym miastem, żeby nie zaprzątać sobie za bardzo
        głowy maturą.

        Stres jest niezdrowy :) . Łódzka komunikacja, niestety często też... :( . Polskie
        realia - zacofanie gospodarcze i technologiczne. A co nie odstresowuje od matury
        bardziej, niż stres spowodowany uzasadnionymi kompleksami, dotyczącego własnego
        miasta i kraju :) .

        Pozdrawiam. Kiedy następny wykład maturalny? ;)

        • Gość: mch Re: Niemieckie wagony na Łódzkich liniach. IP: *.pai.net.pl 27.10.01, 14:08
          Gość portalu: mch napisał:

          > "...dotyczącego..."

          Widzisz, pomyliłem się. Tam powinno być chyba "dotyczącymi".

          Pozdrovionka :)

    • Gość: flip Re: Niemieckie wagony na łódzkich liniach IP: *.p.lodz.pl 26.10.01, 19:01
      Einigkeit und Recht und Freiheit
      Sind das glueckes Unterpfand...
      • Gość: mch Re: Niemieckie wagony na łódzkich liniach IP: *.pai.net.pl 27.10.01, 13:58
        Gość portalu: flip napisał(a):

        > Einigkeit und Recht und Freiheit
        > Sind das glueckes Unterpfand...

        Was ist das (?), bo nie za bardzo kapuję. Jestem kiepski z Niemieckiego.

        Pozdrovionka :)
        • Gość: flip Re: Niemieckie wagony na łódzkich liniach IP: *.p.lodz.pl 27.10.01, 14:37
          Och, to bylo tak jakby napisac o wyzszosci Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.
          Tylko ze w przypadku tramwajow rzecz jest bardziej oczywista.
Pełna wersja