Czekając na...

28.01.03, 13:55
...blade_runnera;-)
No właśnie blade. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? Nie wiesz jeszcze? Może
się zatrzymam i poczekam? Kto wie? Czekam na propozycje. Kropko dziękuję za
przypomnienie pewnych spraw, oczywiscie miałaś rację i ja oczywiście się
zastosowałam:) Ixtlilto zachowałaś się dzielnie, bez zbędnych krzyków i
pisków, za co również dziękuję. Czyli jednak można. W przeciwieństwie do
Hubcia - choleryka. Ale i tak wiedziałam, że tak będzie:) Blade, co z Tobą?
Zastanowiłeś się? Czekam na reakcję Łowco. Czy jesteś skłonny szukać mnie
również gdzie indziej? Nurtuje mnie to. Hubciu jeszcze będziesz miał swoją
szansę:) Kłaniam sie nie po raz ostatni...
    • do~ Re: Czekając na... 28.01.03, 14:02
      Chyba wolno mysle, bo dopiero teraz zrozumialam..
      Ale zmyslna bestia z Ciebie. Zaraz popatrze gdzie namieszalas.
      Pozdr.
      Czekam z zaciekawieniem co bedzie dalej....
    • blade_runner Szkoda, że... 28.01.03, 14:09
      Wolisz odejść sama...
      Bede tęsknił, dawno nie było mi dane ścigac klona.
      Relplikantów wytrzebiłem dawno temu.
      I co dalej, zobaczymy, przeszłość jest zmienna, mam nadzieję, że sie kiedys
      spotkamy. Tymczasem...
      • blade__runner Chwila szerości... 28.01.03, 14:35
        Nie. Tak naprawdę to cieszę się, że już Cię nie ma. Nie te lata już, stary
        jestem, zmęczony i obawiam się, że mógłbym sobie nie dać rady z Tobą Ixllilto:(
        Martwi mnie, że zapowiadasz powrót, bardzo się tego boję. W ewentualnym
        pojedynku oszczędź mnie proszę...
        • blade_runner Masz wielki potencjał... 28.01.03, 14:53
          Kimkolwiek jesteś. Nie marnuj go, przyda ci się w przyszłym życiu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja