była sobie Wojskowa Akademia Medyczna

IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.01.03, 19:57
Właśnie dziś, już po rozwiązaniu Wojskowej Akademii Medycznej, pożegnała się
z armią duża część oficerów lekarzy. Bez rozgłosu, bez fanfar.Za to ze
sztandarem. Nie było też żadnego przedstawiciela mediów, żadnego
przedstawiciela kogokolwiek. Były natomiast słowa...zapisaliśmy się zgłotymi
zgłoskami w życiu Łodzi i Łodzian..." Już nie ma i nigdy nie będzie WAM.
Macie jakieś wspomnienia związane z WAM ?
    • m..m Re: była sobie Wojskowa Akademia Medyczna 30.01.03, 21:05
      Gość portalu: kptB napisał(a):


      > Macie jakieś wspomnienia związane z WAM ?
      Korzystałem z ich sali gimnastycznej i świetnej kadry
      trenerskiej w celu podreperowania kondycji. Trochę
      szkoda, bo była to jedyna taka uczelnia w kraju.
      Pozdrawiam
      M..M
    • hubar Re: była sobie Wojskowa Akademia Medyczna 30.01.03, 21:36
      Gość portalu: kptB napisał(a):

      > ...Nie było też żadnego przedstawiciela mediów, żadnego przedstawiciela
      kogokolwiek.
      --A czy ktokolwiek powiadomił media? Czy ktokolwiek postarał się, aby
      przynajmniej PAP wiedział o uroczystościach?

      > Macie jakieś wspomnienia związane z WAM ?
      --Nie mam żadnych... ale życzę, aby w nowych strukturach, exWAMowcy zapisywali
      się nadal złotymi zgłoskami w historii Łodzi, aby ją budowali.
    • wisteria Re: była sobie Wojskowa Akademia Medyczna 31.01.03, 02:03
      Gość portalu: kptB napisał(a):

      >
      > Macie jakieś wspomnienia związane z WAM ?

      Kiedys, w dawnych czasach, pewien klub naturystyczny mial w WAM'ie godziny na
      basenie i hydroterapii. Mielismy bardzo dobre warunki, lekarza-fizjoterapeute,
      ktory instruowal nas jak robic wodne masaze. Pewnego razu przyslali nam
      jakegos oficera, zapewne aby sprawdzic co tez tam sie naprawde dzieje.
      Siedzial chyba z godzine w wirowce wodnej, do nikogo sie nie odzywal. Totez
      przygladalismy sie mu bardzo podejzliwie. Az wylazl z wody, goly, i zrobil nam
      niezla wycieczke po calym obiekcie. Lecz cala sprawa nie trwala dlugo, bo
      zolnierze wlazili na oszklony dach basenu, aby nas podgladac. Dobrze ze nikt
      sobie krzywdy nie zrobil.
      • Gość: MICHAL Re: była sobie Wojskowa Akademia Medyczna IP: *.skane.se 31.01.03, 06:30
        Znalem jednego psychola , ktory tam studiowal.
        Studiow nie skonczyl.
    • m..m Wspomnenie o WAM (długie) 03.02.03, 07:24
      W czerwcu 1999 roku rzucił mnie los do udziału przy
      organizacji Łódzkich Zawodów w Lataniu Precyzyjnym.
      Jednym z pierwszych zadań, jakie dane mi było spełnić
      było rozwiezienie uczestników do kwater. Kwaterami owymi
      były koszary WAM, o czym zainteresowani jeszcze nie
      wiedzieli.
      W dzień poprzedzający pierwszą konkurencję zleciały się
      na Lublinek samoloty z całej Polski. Wiele z tych
      samolotów pilotowali panowie, na co dzień zatrudnieni w
      naszych liniach lotniczych. Do późnego popołudnia trwało
      kotwiczenie samolotów, sprawdzanie dokumentów,
      wypełnianie kwitów i ogólne pogaduchy wśród ludzi, którzy
      dość dawno się nie widzieli. Wieczorem, wszyscy
      podzielili się na kilkuosobowe grupki, które należało
      rozwieść po kwaterach. Mnie trafiło się akurat sześciu
      kapitanów z PLL LOT. Zapytany zostałem
      -
      To gdzie będziemy mieszkać?
      -
      W akademikach Akademii Medycznej - nie skłamałem za bardzo.
      -
      Mmmmmm ? rozmarzyli się panowie ? studentki, wykończone
      sesją egzaminacyjną, pragnące odprężenia, możliwości
      zapomnienia choćby na moment na moment o trudnych
      zaliczeniach i egzaminach. Czemuż nie miałyby poszukać
      ukojenia w ramionach przystojnego kapitana...- snuli swe
      wizje.
      Od razu z toreb i walizek wyskoczyły białe koszule z
      pagonami i zajęły miejsce na mocarnych torsach naszych
      pilotów. Na nosy trafiły Ray-Bany w złotych oprawkach, a
      lica przyozdobił ?uśmiech uwodzicielski nr 8?. Zapakowało
      mi się to towarzystwo do tatowego busa i jedziemy.
      Zajechałem pod bramę WAM?u, wyskoczyłem z przepustką do
      wartownika i w tym momencie usłyszałem płaczliwy głos
      -
      Wojskowa ...? To raczej nie dobrze...
      -
      Trochę dobrze, a trochę nie dobrze. Raczej nie dobrze.
      Obejrzałem się za siebie z niekłamaną satysfakcją. W
      samochodzie siedziało sześciu dorosłych facetów z nosami
      spuszczonymi na kwintę, z miną kilkuletniego chłopczyka,
      któremu zabrano ulubionego resoraka...
    • Gość: xyz Re: była sobie Wojskowa Akademia Medyczna IP: 212.191.32.* 04.02.03, 09:11
      ten wątek ma jeszcze szanse aby trafić na pierwsze strony Gazety w takim
      formacie jak sprawa łódzkiego pogotowia, czy może jak sprawa Rywina.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja