Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpie

10.07.06, 12:03
Byliśny wczoraj z kumplem w Manufakturze i usiedliśmy w ogródku włoskiej
knajpy "Bellanapoli". Kelnerka przyniosła nam menu i karte win. Wybralismy
butelke wina Chianti. Kelnerka w ogóle nie wiedziała, o co nam chodzi i
poprosiła, żeby pokazać jej w karcie "to, co wybralismy". Podejrzewam, ze w
ogole nie wiedziala, ze chodzi o wino. Po dluzszym czasie wrocila mowiac, ze
niestety "nie moglismy znalezc tego wina", ale szef kuchni poleca dwa inne,
ktore sa "w podobie". Troche rozczarowani brakiem tego, co jest umieszczone w
karcie win, zdecydowalismy sie na jedno z zaproponowanych nam win. Kelnerka
znow zniknela na dluzsza chwile, po czym wrocila mowiac, ze niestety tego, co
5 minut temu oferowal nam szef kuchni tez nie ma. W zamian za to przyniosla
nam butelke jakiegos sikacza, ktorego w ogole w karcie nie bylo, pytajac, czy
to wino moze byc. Podejrzewam, ze to bylo jedyne wino, jakie tam mieli a te
kilkadziesiat pozycji w karcie bylo tylko na pokaz. Oczywiscie zdegustowani
ta cala sytuacja podziekowalismy uprzejmie i poszlismy gdzie indziej.
W kazdym razie nie polecam knajpy Bellanapoli w Manufakturze.
    • aaa202 Ale czy ładna była, ta ona, kelnerka, chociaż? 10.07.06, 12:07
      • yavorius a miała stanik? /nisutka 10.07.06, 12:11
        • aaa202 i majteczki? /nidupy 10.07.06, 12:13
          • mat25 Re: i majteczki? /nidupy 10.07.06, 12:15
            Akurat jej stanik i majteczki malo mnie obchodzily. Chcialem sie napic wina :)
            • aaa202 To trzeba było brać, co dawała! skoro o WINO szło 10.07.06, 12:19
              • mat25 Re: To trzeba było brać, co dawała! skoro o WINO 10.07.06, 12:24
                Ale ona nie dawała! Kazała sobie zapłacić!
            • szprota a widzisz 10.07.06, 12:24
              wystarczy nie pić wina i o ile stresów mniej :)
              • uerbe Re: a widzisz 10.07.06, 14:29
                szprota napisała:

                > wystarczy nie pić wina i o ile stresów mniej :)

                Pić można, ale lepiej w takim wypadku mieć winnicę.
                • aric winnice dla winniczków. 10.07.06, 14:59
                  wino skisło.
                  • Gość: KryśkaSek_21 Re: winnice dla wina! IP: *.aster.pl 02.02.07, 02:09
                    Zapraszam na Wino www.spirio.pl/

                    buzki:)
    • cassani włoska knajpa - ta kelnerka to laska Materazziego 10.07.06, 15:17
      była! trzeba było ją w cycki z czoła!
    • fetish_ona Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi 12.07.06, 10:07
      Jeśli o wybór win polecam "Ciągoty Tęsknoty" na Wojska Polskiego.
      Dobre jedzenie (polecam polędwice z czosnkiem i szpinakiem) czasami posłuchasz
      jazzu...i dobre wino....
      • lykaena Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi 20.07.07, 17:38
        Ciągoty - pyszne jedzenie, ale jeśli chodzi o wino to mają tam tanie sikacze,
        nalewają zresztą byle co ,niezgodne z tym co w karcie, nie przynoszą butelki do
        pokazania itd.
        A Bellanapoli horrendalne ceny jedzenia ,nieadekwatne do tego małe porcje,
        obsługa poniżej wszelkiego poziomu, czas oczekiwania na potrawę jest nie do
        pomyślenia.
        Rzezcywiście kelnerka nie wiedziała co jest w karcie, kazała operować numerami,
        przy winie się zbłaźnła, a na Tiramisu czekaliśmy około 40 minut, upominając się
        kilkakrotnie.
        Poza tym to wkurzające krążenie jak sępy i zabieranie talerzy, zanim się zdąży
        przełknąć dokładnie ostatni kęs, podczas gdy pozostali jeszcze jedzą
      • Gość: Mila Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi IP: 82.160.70.* 22.07.07, 12:40
        ...uwazam ze nie ma sensu oklamywac ludzi wiec male sprostowanie.....jadam
        naprawde tam bardzo czesto i kelnerki zawsze pokazuja butelek wina przed
        otwarciem (i butelki sa zamkniete wiec nie wiem skad pomysl z tym
        sikaczem)....zapraszam do Rzymu do mojej resturacji na sikacza:)
    • Gość: Lukasz Troche wiecej wyrozumialosci :) IP: 82.160.70.* 18.07.07, 23:41
      A ja musze przyznac ze bylem 10.07 w knajpie BELLANAPOLI I obslugiwala mnie
      bardzo mila i sympatyczna kelnerka ...........jak dobrze sie zroientowalem miala
      na imie Joanna.......jedzenie bylo super a co "dziwne: wino tez :)))) Nie
      omieszkam zajrzec tam jeszcze raz.....pozdrawiam
    • Gość: grzyb Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi IP: *.toya.net.pl 21.07.07, 15:25
      trzeba było obalić butelke a potem rzucić kelnerkie na stół sciągnąć galoty i
      poużywać!
    • Gość: Mila Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi IP: 82.160.70.* 22.07.07, 12:37
      ...mieszkałam w Rzymie 7lat teraz jestem w Łodzi i bardzo chwale sobie jedzenie
      w Belli, a do obslugi nie mam najmniejszych zarzutow (a to ze trzeba czekac na
      jedzenie dluzej to normalne bo to nie McD0onald...tylko restauracja ale nie
      kazdy to rozumie)...
      • hubar Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi 23.07.07, 15:54
        Milo - Łukaszu
        Gratuluję doskonałej pamięci, bo ja nie pamiętam w jakiej knajpie byłem rok
        wcześniej, a kto mnie obsługiwał...
        Tak czy inaczej, wpisując sie po raz drugi, wydajesz się jakoś mało wiarygodny.
        • dziad_borowy Re: Bellanapoli - kompromitująca obsługa w knajpi 24.07.07, 09:04
          Mimo wszystko walczy jak lew.
          Dzierżżż!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja